Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Trafiony, zatopiony!

dodane 04.12.2015
[Dąbrowa Górnicza] Koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza sprawili sensację! Dąbrowianie po prawdziwej morskiej bitwie zwyciężyli w Gdyni jedną z najlepszych ekip ekstraklasy w tym sezonie - Asseco 65:62! To MKS, a konkretnie Mateusz Dziemba, zdobył pierwsze punkty w Gdyni. I mimo że spotkanie było bardzo zacięte, dąbrowianie grali bez kompleksów przeciwko ekipie z czołówki. To przyjezdni uciekali, a Asseco deptało im po piętach. Po dwóch odważnych wejściach pod kosz Pawła Zmarlaka było już nawet 19:13 (13:19) dla MKS-u, ale trójki Sebastiana Kowalczyka i Przemysława Frasunkiewicza przyniosły wyrównanie na koniec otwierającej odsłony (19:19). Drugą kwartę zespół z Dąbrowy Górniczej rozpoczął nieskutecznie, kilka razy nie będąc w stanie sfinalizować ataku. W pierwszej połowie MKS miał aż 10 strat, przy 5 Asseco. Gdyby nie one, dąbrowianie mogli… wysoko prowadzić. Ale i tak do przerwy wygrywali, m.in. za sprawą Erica Williamsa, który pod koszem rywali był nie do zatrzymania. Zarówno on dwukrotnie, jak i Sam Dower efektownymi wsadami osłabiali morale gdynian. I nawet trzy wolne Anthony’ego Hickeya po syrenie nie pomogły faworytom, było 29:33 dla MKS-u. Po wznowieniu gry Eric Willliams i Mateusz Dziemba powiększyli przewagę do ośmiu punktów (29:37). Ambitni miejscowi próbowali ścigać MKS (po akcji 2+1 Filipa Matczaka było już tylko 38:40), lecz goście błyskawicznie odpowiadali. Po rzucie zza łuku Piotra Pamuły i kontrze wykończonej przez Rashauna Broadusa znowu zrobiło się 38:45. Anthony Hickey ponownie zmniejszył straty, Paweł Zmarlak przepchnął się pod koszem i przed decydującą częścią spotkania dąbrowianie byli lepsi o trzy oczka (46:49). Ostatnia kwarta to już prawdziwa morska bitwa! Anthony Hickey dwoił się i troił w ekipie gospodarzy. Kiedy trafił dwie trójki z rzędu, to nawet rewanż zza łuku Rashauna Broadusa nie zapobiegł utracie prowadzenia (61:60). Do końca pozostawało zaledwie półtorej minuty. Broadus dorzucił dwa wolne, ale Hickey wyrównał jednym celnym (62:62). 23 sekundy… Co tam się działo! Walka toczyła się jak o życie! Broadus dostaje szanse na linii wolnych, trafia raz. W decydującej akcji Sam Dower do spółki z Rashaunem Broadusem powstrzymują Hickeya pod koszem, Broadus faulowany wykorzystuje oba wolne, Hickey i Matczak mylą się za trzy i sensacyjne wyjazdowe zwycięstwo MKS-u Dąbrowa Górnicza nad faworyzowanymi gdynianami staje się faktem! Asseco Gdynia - MKS Dąbrowa Górnicza 62:65 (19:19, 10:14,  17:16, 16:16) Asseco: Hickey 24, Frasunkiewicz 9, Matczak 8, Żołnierewicz 8, Kowalczyk 5, Parzeński 4, Szczotka 4, Kaplanović 0, Morozow 0. MKS: Broadus 13, Dower 13, Williams 12, Pamuła 10, Zmarlak 9, Dziemba 4, Piechowicz 4, Szymański 0.   Damian Juszczyk grafika: Piotr Baran

Najważniejszy moment w karierze

dodane 03.12.2015
[Dąbrowa Górnicza] 17-letni Mateusz Szczypiński w ostatnim domowym meczu koszykarzy MKS-u Dąbrowa Górnicza zadebiutował w barwach dąbrowskiego klubu na parkietach ekstraklasy. - To zdecydowanie najważniejszy moment w mojej karierze, zapamiętam go na zawsze. Teraz przede mną jeszcze więcej ciężkiej pracy i walka o kolejne kamienie milowe w koszykarskim życiorysie - mówi młody zawodnik. Jeden z najważniejszych momentów w karierze za tobą. Co zapamiętasz ze swojego debiutu w ekstraklasie? Zdecydowanie był to najważniejszy moment w mojej karierze koszykarskiej. Myślę, że każdy siedemnastolatek marzy o byciu w składzie drużyny ekstraklasowej, a tym bardziej o debiucie na parkietach najwyższej klasy rozgrywkowej. Nie będę ukrywał, że był to mój cel na ten sezon i cieszę się, że ciężką pracą udało mi się wywalczyć u trenera możliwość trenowania z pierwszym zespołem MKS-u. Na pewno zapamiętam chwilę, w której usłyszałem, że to właśnie ja mam iść zgłosić zmianę i wejść na boisko na ostatnie pół minuty. Kiedy wszedłem na parkiet, koledzy z naszych drugoligowych rezerw zaczęli skandować na trybunach: Mateusz Szczypiński!. Emocje towarzyszące mi w tym momencie były naprawdę ogromnę, aż trudno to opisać. A przed wejściem na boisko był duży stres? Z początku myślałem, że jeśli dostanę możliwość pojawienia się na parkiecie, dla mnie będzie to tylko formalność, jak to bywa przy okazji innych meczów. Ale kiedy w hali zaczęło gromadzić się coraz więcej kibiców, nie było już tak kolorowo. (uśmiech) Gra przy tak licznej widowni to coś wyjątkowego. Każdy na ciebie patrzy i kibicuje ci, żebyś grał najlepiej, jak tylko potrafisz. Moment wejścia na boisko to jeszcze inna historia. Nogi zaczęły mi się trząść, a ręce drżeć. W końcu był to debiut na ekstraklasowych parkietach siedemnastoletniego chłopaka. Na placu gry spędziłeś 25 sekund. Niby niedużo, ale na pewno wielu 17-letnich koszykarzy marzy o choćby takim występie w Tauron Basket Lidze… Dokładnie, to stosunkowo niewiele czasu. Niektórzy mogą spytać, co można zrobić w ciągu tych 25 sekund. Ja wiem, że to dużo czasu - wystarczająco, żeby przeżyć niesamowite emocje i poczuć to, co czują profesjonalni gracze. Myślę, że każdy młody zawodnik, który śledzi koszykarską ekstraklasę marzy o tym, żeby kiedyś znaleźć się na jej parkietach. Miałeś nawet okazję oddać rzut, jednak piłka odbiła się od obręczy i nie wpadła do kosza. Podobno później zastanawiałeś się, czy nie trzeba było od razu spróbować zza łuku, zamiast robić tych kilka kroków w stronę kosza? (śmiech) Tak, miałem okazję oddać rzut, czego kompletnie się nie spodziewałem. Wynik był rozstrzygnięty i myślałem, że akcja będzie odbywała się bez rzutu, na zasadzie podziękowania sobie za mecz przez obie drużyny. Ale nagle zobaczyłem, że trener chce, żeby Rashaun podał piłkę właśnie do mnie. Kiedy trzymałem ją już w rękach, byłem naprawdę zestresowany. Wiedziałem, że jest to akcja specjalnie „pode mnie“, abym miał szansę zdobyć swoje pierwsze punkty. Przez moją głowę przeleciała niezliczona ilość myśli na raz. Rzucić za trzy? A może wejść pod kosz? I wiele innych podobných wariantów. Niestety, czas na zegarze upływał i gdy na niego spojrzałem, pozostawało pięć sekund. Stwierdziłem, że spróbuję penetracji, lecz zawodnicy ekstraklasowi nie dadzą się jednak tak łatwo minąć. Obróciłem się i musiałem oddać rzut z bardzo trudnej pozycji, niestety niecelny. (śmiech) Po meczu, kiedy emocje już opadły, doszedłem do wniosku, że mogłem próbować zza łuku, ale było już za późno. Następnym razem na pewno tak zrobię. (uśmiech) Co dalej? Teraz celem są pierwsze punkty? I pewnie… kolejne minuty w najwyższej klasie rozgrywkowej? Podstawowym celem jest dalsza możliwość trenowania z pierwszym zespołem, podpatrywania bardziej doświadczonych zawodników. Pierwsze punkty z czasem pewnie przyjdą, choć jest to oczywiście swoisty kamień milowy „do zaliczenia”. Co do liczby otrzymywanych minut, może ich przybywać wyłącznie w efekcie mojej dalszej ciężkiej pracy, zaangażowania na treningach i dobrych występów na drugoligowych parkietach. Rozmawiał: Damian Juszczyk Foto: Adrianna Antas/ MKS Dąbrowa Górnicza  

ArcelorMittal Poland obniży szkodliwą emisję

dodane 02.12.2015
[Dąbrowa Górnicza] W dąbrowskim oddziale ArcelorMittal Poland trwają intensywne prace nad projektem modernizacji systemu odpylania taśmy spiekalniczej nr 3. Łączna wartość projektu, który stanowi część pakietu inwestycyjnego dostosowującego firmę do wymagań unijnej dyrektywy o emisjach przemysłowych przekroczy 160 mln zł. Obecnie firma prowadzi rozmowy z oferentami, zaś zaraz po wyborze wykonawcy i uzyskaniu pozwolenia na budowę rozpocznie się faza projektowania, a następnie fizyczna realizacja inwestycji. Kolejną dużą inwestycją przygotowywaną zgodnie z przyjętym harmonogramem jest system odpylania stalowni konwertorowej.   – Obie inwestycje, a więc zarówno modernizacja systemu odpylania taśmy spiekalniczej, jak i stalowni konwertorowej są w pełni ukierunkowane na poprawę wskaźników środowiskowych. Ich efekty odczuje przede wszystkim lokalna społeczność. Mowa przede wszystkim o znacznym ograniczeniu emisji pyłu, które przełoży się na lepszą jakość powietrza w otoczeniu naszych zakładów – podkreśla Geert Verbeeck, wiceprezes zarządu i dyrektor generalny ArcelorMittal Poland. – ArcelorMittal Poland od początku swojej obecności w Polsce przykłada szczególną uwagę do kwestii zmniejszania wpływu swoich instalacji na środowisko. Wynikiem programu inwestycyjnego, którego wartość od 2004 roku przekroczyła ponad 5 mld złotych, jest redukcja emisji CO2 o 25 procent, a pyłu o 30 procent – dodaje. Taśmy spiekalnicze to urządzenia, na których spiekane są rudy żelaza wraz z dodatkami. Tak powstaje wsad dla wielkich pieców. Rozpoczęta właśnie inwestycja zakłada zmianę systemu odpylania taśmy spiekalniczej nr 3 oraz uwzględnia typy rud żelaza stosowane w dąbrowskim oddziale firmy. W wyniku jej realizacji system odpylania spiekalni będzie spełniał nowe regulacje obligujące zakłady przemysłowe do dostosowania instalacji do wymagań określonych w konkluzjach BAT, które zaczną obowiązywać w 2018 roku. Koncern szacuje, że koszty dostosowania wszystkich jego zakładów do wymagań unijnej dyrektywy wyniosą ok. 400 mln euro. – Poprawa efektywności odpylania taśmy spiekalniczej jest istotną kwestią ze względu na konieczność spełnienia tych wymagań i osiągnięcia znacznej redukcji obecnego poziomu emisji pyłu – mówi Jacek Woliński, dyrektor Biura Energetyki i Ochrony Środowiska w ArcelorMittal Poland. – Dodatkowym efektem ekologicznym projektu będzie obniżenie emisji m.in. żelaza, cynku i ołowiu zawartych w pyle. Nowe urządzenia będą też cichsze, a więc zmniejszy się poziom hałasu – dodaje.   (s)

Grudniowe dyżury specjalistów w MCI

dodane 01.12.2015
[Dąbrowa Górnicza] Kolejny miesiąc z rzędu Fundacja Godne Życie umożliwi mieszkańcom Dąbrowy Górniczej skorzystanie z bezpłatnego poradnictwa specjalistycznego. Na pytania, problemy i wątpliwości mieszkańców miasta w Miejskim Centrum Informacji czekać będą wykwalifikowani specjaliści. Skorzystanie z porad jest bezpłatne i odbywa się bez zapisów, te wymagane są tylko przy dyżurach radcy prawnego. W rozwiązywaniu problemów konsumenckich 4 grudnia w godzinach od 14:00 do 15:30 w każdej sprawie o charakterze konsumenckim będzie udzielać porad prawnych Powiatowy Rzecznik Konsumentów. Doradca obywatelski będzie służył pomocą w niedzielę 13 grudnia w godzinach od 12:00 do 15:00. Po poradę zgłosić może się każdy, kto chce mieć wpływ na miasto albo chce uzyskać odpowiedzi na wszelkie pytania związane z życiem obywatelskim w Dąbrowie Górniczej. Natomiast Stowarzyszenie Ziemia i My - Centrum Edukacji Ekologicznej zaprasza mieszkańców Dąbrowy Górniczej na swój ostatni dyżur w MCI, poświęcony tematyce niskiej emisji w ramach programu „Smog - nasz miejski smok”. Program powstał jako reakcja na przestarzałe i niesprawne urządzenia grzewcze, niską jakość węgla, spalanie w piecach odpadów (liści, pociętych opon, worków foliowych, butelek plastikowych itp.), a także nieodpowiedni stan techniczny instalacji kotłowych. Z uwagi na niewielką wysokość kominów (do ok. 30 m) stosowanych w mieszkalnictwie, emisja szkodliwych substancji powoduje, przede wszystkim na obszarach gęsto zaludnionych, wysokie stężenia zanieczyszczeń powietrza. Zjawisko to nazywane niską emisją jest poważnym problemem ekologicznym i zdrowotnym lokalnych społeczności. Na dyżur radcy prawnego można się zgłaszać 10 grudnia w godz. 16:00-19:00, po uprzednim telefonicznym umówieniu się na dyżur. Zapisy będą przyjmowane 3 grudnia od godziny 9:00 pod numerem telefonu 511-982-448. Osoby zainteresowane poradami powinny, w miarę możliwości, zabrać ze sobą dokumentację dotyczącą ich spraw, co pozwoli radcy prawnemu na dokładniejsze zapoznanie się z problemem. Osoby, które chciałyby skorzystać z porady prawnej w innym terminie, Fundacja Godne Życie zaprasza do prowadzonej przez siebie Dąbrowskiej Poradni Prawnej. Bezpłatne porady udzielane są w budynku ZHP przy ul. Królowej Jadwigi 8, w siedzibie Miejskiej Biblioteki Publicznej ul. Tadeusza Kościuszki 25 oraz w Domu Kultury w Ząbkowicach przy ul. Chemicznej 2. Zapisy do prawnika dokonywane są w każdy czwartek, na tydzień przed spotkaniem. Zapisy odbywają się telefonicznie pod numerem 511-982-448 (od godz. 9:00) lub osobiście w placówce Fundacji Godne Życie przy ul. Królowej Jadwigi 8.   (s)

Czasem trzeba krzyknąć

dodane 01.12.2015
[Dąbrowa Górnicza] Po domowej wygranej, teraz koszykarzy MKS-u Dąbrowa Górnicza czekają aż cztery mecze wyjazdowego tournée. Pierwszy sprawdzian już w czwartek w Gdyni, przeciwko jednej z czołowych ekip ligi. - Nie podniecałbym się ostatnim zwycięstwem. Na zadowolenie i ulgę przyjdzie czas, jeśli poradzimy sobie w nadchodzących spotkaniach na wybrzeżu - mówi Piotr Pamuła, jeden z czołowych graczy dąbrowskiej drużyny. Po trzech porażkach, odnieśliście arcyważne zwycięstwo w spotkaniu, w którym byliście faworytem i z każdej strony oczekiwano waszej wygranej. Jest ulga, że unieśliście ten ciężar? Kolokwialnie to ujmując, nie podniecałbym się tym zwycięstwem. Nie było ono łatwe do odniesienia, bo Trefl to wcale nie jest słaby zespół, ale ten mecz musieliśmy wygrać i tyle w tej kwestii. Zadowolenie i ulga będą po 6 grudnia, jeśli uda nam się zwyciężyć w dwóch spotkaniach na wybrzeżu. Rywale nie odpuszczali i dogonili, ale w końcówce przycisnęliście i determinacją wyszarpaliście zwycięstwo. Po twojej trójce pieczętującej triumf zaprezentowałeś wielką radość, ale też chyba dużo sportowej złości. Tak, to prawda. Nie jestem zawodnikiem, który w trakcie meczu okazuje emocje - niezależnie od tego, czy to niezadowolenie, czy radość. Ale ta sytuacja tego wymagała. Po prostu już nie wytrzymałem i musiałem sobie krzyknąć. (śmiech) To była sportowa złość i jej uwolnienie. Co działo się w szatni w przerwie? Wróciliście na parkiet odmienieni, jakby obudzeni. Było gorąco? Jesteśmy dorosłymi ludźmi i zawodnikami, którzy zdawali sobie sprawę z tego, jak wyglądała nasza gra w pierwszej połowie. Z naszej strony wystarczyło, że spojrzeliśmy na siebie i z minuty na minutę motywacja rosła, zadziałała właśnie nawet zwykła sportowa złość. Po ponadtygodniowej przerwie, w Gdyni czeka na was Asseco - jedna z czołowych ekip ligi i twój… były pracodawca. I nie ma się co oszukiwać - znowu łatwo nie będzie, o czym jako były zawodnik gdyńskiej drużyny wiesz pewnie najlepiej. Tak, aczkolwiek teraz to kompletnie inny zespół niż wtedy, kiedy ja tam byłem. Ale wielu chłopaków znam i wiem, że będzie bardzo ciężko. Rozmawiał: Damian Juszczyk Foto: Adrianna Antas/MKS Dąbrowa Górnicza  

Nieoczekiwane rezultaty kampanii prozdrowotnej

dodane 26.11.2015
[Dąbrowa Górnicza] W ramach kampanii TAURONA „Pomyśl ciepło o sercu” mieszkańcom Sosnowca, Dąbrowy Górniczej, Będzina oraz Czeladzi przyznano 400 pakietów specjalistycznych badań. Ponad 80 proc. pacjentów, którzy już odwiedzili specjalistów, otrzymało jasne wskazanie konieczności rozpoczęcia leczenia lub bardzo częstych badań profilaktycznych w przyszłości. Rezultaty badań nie napawają optymizmem. Aż u 80 proc. przebadanych Zagłębiaków zanotowano zmiany miażdżycowe i za wysoki poziom cukru, a 67 proc. ma problemy z ciśnieniem. Do głównych problemów należą nadwaga lub otyłość stopnia pierwszego (w sumie ¾ badanych) oraz praca w stresie (70 proc.). Łącznie chętnych do skorzystania z badań kardiologicznych było aż 1 500 mieszkańców.   – Badania miały być drobnym ukłonem w kierunku mieszkańców w zamian za cierpliwość okazaną nam podczas przebudowy sieci ciepłowniczych na terenie Zagłębia. Okazało się, że były bardziej potrzebne, niż wydawało się na początku – mówi Anna Bedla, prezes TAURON Ciepło. – Cieszymy się, że chociaż w takim stopniu mogliśmy się przyczynić do zmniejszenia ryzyka chorób serca i układu krążenia – dodaje.   Kampania prozdrowotna spółki ciepłowniczej TAURONA „Pomyśl Ciepło o sercu” rozpoczęła się z końcem lipca, wtedy na konferencji prasowej przebadały się władze czterech miast: Sosnowca, Dąbrowy Górniczej, Będzina i Czeladzi (na zdjęciu burmistrz Zbigniew Szaleniec), chcąc dać dobry przykład mieszkańcom. Partnerem merytorycznym akcji „Pomyśl ciepło o sercu” są Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca (PAKS) – sieć wyspecjalizowanych ośrodków kardiologii interwencyjnej, kardiochirurgii i chirurgii naczyniowej i to właśnie w placówce w Dąbrowie Górniczej przeprowadzone zostały wszystkie badania.   Fakt, że na badania zgłosiło się tak wielu mieszkańców Zagłębia, dowodzi jak ważne są tego typu akcje. Badania profilaktyczne pozwalają bowiem na wykrycie wielu schorzeń układu sercowo-naczyniowego i odpowiednio wczesne pokierowanie pacjentem w ten sposób, by choroba się nie rozwinęła w jego organizmie do stanu bezpośrednio zagrażającego życiu – mówi profesor Paweł Buszman, prezes zarządu i współzałożyciel Polsko-Amerykańskich Klinik Serca. – Diagnostyka w połączeniu z regularnymi kontrolami u lekarza specjalisty, a w razie potrzeby dostępność do zabiegów w trybie planowym, zapewniają najbardziej skuteczną i efektywną opiekę nad pacjentem. Ważne jest więc, aby jak najszersza grupa Ślązaków, narażonych bardziej niż inne regiony w Polsce na schorzenia układu krążenia ze względu chociażby na wysokie zanieczyszczenie powietrza, mogła mieć dostęp do pełnej opieki kardiologicznej – dodaje.   Partnerem merytorycznym akcji są Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca (PAKS) – sieć wyspecjalizowanych ośrodków kardiologii interwencyjnej, kardiochirurgii i chirurgii naczyniowej i to właśnie w placówce w Dąbrowie Górniczej przeprowadzone zostały wszystkie badania.   (s)

Ostatnia w tym roku wizyta mammobusu

dodane 26.11.2015
[Dąbrowa Górnicza] Panie z rocznika 1946 będą miały ostatnią szansę na wykonanie bezpłatnej mammografii bez skierowania, natomiast pozostałe panie chcące skorzystać z bezpłatnych badań muszą postarać się o skierowanie lekarskie. Mammobus LUX MED Diagnostyka pojawi się w Sosnowcu we wtorek 1 grudnia przy Centrum Handlowym Plejada, ul. Staszica 8B oraz 11 grudnia w Dąbrowie Górniczej przy Hali Widowiskowo -Sportowej przy Aleji Róż - Park Hallera.   W roku 2014 w mammobusach LUX MED Diagnostyka przebadało się około 240 tysięcy kobiet. Każdego miesiąca mammobusy odwiedzają około 200 miejscowości, realizując program badań przesiewowych dla pań. – Mimo iż mammografia to najskuteczniejsza metoda profilaktyki raka piersi, nadal mniej niż połowa kobiet poddała się bezpłatnemu badaniu w ramach Populacyjnego Programu Wczesnego Wykrywania Raka Piersi – mówi dr Małgorzata Cymerman z LUX MED Diagnostyka. – Zachęcamy panie do profilaktyki związanej z rakiem piersi, gdyż jest to najczęściej występujący nowotwór złośliwy wśród Polek – zaznacza dr Cymerman. Bezpłatna mammografia dla pań w wieku 50 – 69 lat Badanie w ramach Populacyjnego Programu Wczesnego Wykrywania Raka Piersi jest bezpłatne, refundowane kobietom co 2 lata przez Narodowy Fundusz Zdrowia (lub co 12 miesięcy dla kobiet, które w ramach realizacji programu otrzymały odpowiednie pisemne wskazanie). Nie jest wymagane skierowanie lekarskie. Bezpłatna mammografia dla pań w wieku 40 – 49 oraz 70 – 75 lat Badania wykonywane są w ramach Projektu  „Poprawa dostępności i jakości usług medycznych w ramach Populacyjnego Programu Wczesnego Wykrywania Raka Piersi” współfinansowanego z funduszy EOG i Norweskiego Mechanizmu Finansowego. Wymagane jest skierowanie lekarskie od lekarza dowolnej specjalizacji. Więcej informacji o badaniach oraz wzór skierowania na stronie: www.fundusze.mammo.pl.   Mammografia trwa jedynie kilka minut i polega na zrobieniu 4 zdjęć rentgenowskich – dwóch projekcji każdej piersi. Badania nie należy się obawiać, ponieważ promieniowanie, które emituje jest nie większe niż przy RTG zęba. Pozwala na rozpoznanie i wykrycie tzw. zmian bezobjawowych (guzków oraz innych nieprawidłowości w piersi) w bardzo wczesnym etapie rozwoju – wtedy, kiedy nie są one wyczuwalne przez kobietę lub lekarza, co bardzo istotnie zwiększa szansę wyleczenia. Na badania w ramach obu programów LUX MED Diagnostyka prosi o wcześniejszą rejestrację pod nr tel. 58 666 2 444. Call Center czynne jest 7 dni w tygodniu. (s)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl