Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Todd O’Brien, nowy środkowy MKS-u Dąbrowa Górnicza

dodane 27.08.2015
[Dąbrowa Górnicza] Chciał być futbolistą amerykańskim, został koszykarzem. Jadł mnóstwo steków, kurczaków i wyrósł na… 213-centymetrowego kolosa! Todd O’Brien do MKS-u Dąbrowa Górnicza przeniósł się z ligi japońskiej, gdzie był jedną z najwyższych osób w kraju. Między innymi o tym, o polskim jedzeniu, a także o tym, dlaczego nie lubi samolotów, Amerykanin opowiada Damianowi Juszczykowi. Co należy jeść w dzieciństwie, by móc pochwalić się 213 centymetrami wzrostu? Jadłem wszystkiego mnóstwo! (śmiech) Zawsze tak miałem, objadałem się zwłaszcza kurczakami i stekami. Mam alergię na gluten i muszę unikać niektórych potraw (m.in. makaronów, chleba i wszystkiego, co zawiera mąkę). Nie mogę się doczekać, by spróbować polskiego jedzenia - siostra mówiła mi, że jest bardzo smaczne. Urosłeś i zacząłeś grać w koszykówkę, „nie mając innego wyjścia” czy najpierw była koszykówka, a później centymetry? Gdy dorastałem, uprawiałem różne dyscypliny, zawsze byłem wysportowany. W dzieciństwie marzyłem o karierze futbolisty amerykańskiego. Ale kiedy rosłem i pozostawałem chudy, skupiłem się na koszykówce. Odkąd pamiętam, byłem wyższy od innych, ale jako trzynastolatek naprawdę mocno wyrosłem. Zacząłem sezon mając 193 centymetry, a gdy kończyłem, mierzyłem już 201! Spotykasz zawodników wyższych od siebie? Niezbyt często, w ostatnim sezonie dwóch. (uśmiech) Masz 213 centymetrów, ale wielu wysokich facetów gra w koszykówkę. Myślisz, że kilka centymetrów na parkiecie robi różnicę? Sądzę, że kiedy grasz na profesjonalnym poziomie, rywalizujesz z tak utalentowanymi zawodnikami, że tych parę centymetrów aż tak dużo nie zmienia. Moim zdaniem w koszykówce ważniejsze niż wzrost są zasięg, wyskok i ogólna sprawność. Jak było w Japonii? Robiłeś wsady i blokowałeś bez większego wysiłku? W lidze japońskiej występuje wielu wartościowych graczy, zwłaszcza środkowych i skrzydłowych. Z kolei większość Japończyków to obrońcy. Bardzo często niscy, ale szybcy, są też dobrymi strzelcami. Co do blokowania rywali, byłem w najlepszej dziesiątce rozgrywek. A ciebie czasami blokują? Od czasu do czasu się zdarza, to przecież część gry. Nawet Yao Ming co jakiś czas zostaje zablokowany. Drzwi, łóżko, krzesła. W codziennym życiu doświadczasz wielu trudności? Jestem wysoki od tak dawna, że zdążyłem się już przyzwyczaić do tego, że większość rzeczy jest mała. Schylam się przechodząc przez drzwi i śpię w największych dostępnych łóżkach. Najmniej lubię podróże samolotem, bo krzesła są tam niewielkie. Muszę siedzieć przy wyjściach ewakuacyjnych albo w pierwszej klasie, bo inaczej po prostu się nie mieszczę! (uśmiech) Masz partnerkę? A jeśli tak, czy również jest koszykarką? Tak, mam dziewczynę, ale w koszykówkę gra tylko czasem dla przyjemności. Kiedyś grała w piłkę nożną i odnosiła dużo sukcesów jako baletnica. Studiujesz administrację publiczną. Gdyby nie koszykówka, byłbyś... urzędnikiem? Mam licencjat z ekonomii, a teraz pracuję nad magisterskim dyplomem z administracji. Nie jestem pewny, co będę robił, gdy skończę grać w koszykówkę, ale mam nadzieję, że nie będę musiał podejmować takiej decyzji jeszcze przez wiele lat. Jako urzędnik byłbyś najwyższym człowiekiem w biurze! Właściwie jestem najwyższy, gdziekolwiek idę. (śmiech) Rozmawiał: Damian Juszczyk

Fantastyczny Festiwal Fantastyki

dodane 26.08.2015
[Dąbrowa Górnicza] W piąek 4 września Miejska Biblioteka Publiczna w Dąbrowie Górniczej zaprasza na Festiwal Fantastyki. Podczas imprezy wszyscy miłośnicy świata nierzeczywistego będą mogli między innymi skorzystać ze stanowisk z grami planszowymi, spróbować swoich sił w grach historycznych przygotowanych przez Muzeum Miejskie „Sztygarka”, a także uczestniczyć w spotkaniach z niezwykłymi gośćmi. Festiwal odbędzie się przy wejściu do Parku Hallera w godz. od 15.00 do 20.00. Wstęp wolny.   Fanów gier ucieszy z pewnością obecność ilustratora Jarka Noconia, z którym spotkanie odbędzie się o godz. 16.00. Towarzyszyć mu będzie wystawa jego prac. Niewątpliwą atrakcją będą ponadto spotkania z pisarzami: Andrzejem Ziemiańskim, zaplanowane na godz. 17.00 oraz Robertem J. Szmidtem, który na swoich czytelników będzie oczekiwał od godz. 18.30. Imprezie towarzyszyć będzie Fantastyczna Wymiana Książkowa organizowana przez Śląskich blogerów książkowych.   Organizatorzy zachęcają także do wzięcia udziału w konkursach Akademii Fantastyki i Japońskich Sztuk Walki Jedi-Takeda. Odbędą się także pokazy szermierki i łucznictwa, po których uczestnicy imprezy będą mogli nauczyć się podstaw tych sztuk walki. Interesująco zapowiada się także turniej Juggera, który rozpocznie się o godz. 15.45 wstępem na temat zasad gry. Warto też wziąć udział w eliminacjach do mistrzostw polski w grę Splendor, które zostaną przeprowadzone od godz. 17.00. Kolejne atrakcje festiwalowe to konkurs na najlepszy strój fantasy, który odbędzie się o godz. 19.30, natomiast wcześniej, o godz. 18.00, będzie można sprawdzić swoją wiedzę na temat Władcy Pierścieni oraz Gwiezdnych Wojen.   Wydarzenie jest częścią akcji „2015 Rok Promocji Czytelnictwa - Zaczytana Dąbrowa”.   (s)

Akademia Baby Planet w Nemo

dodane 24.08.2015
[Dąbrowa Górnicza] Pokazy chemiczne z udziałem dzieci, wyścigi na rowerach, konkursy i zawody dla dzieci typu przeciąganie liny czy hula hop oraz wiele innych atrakcji czekało na najmłodszych w Nemo w sobotę 22 sierpnia. Motywem przewodnim sobotniego spotkania były wybuchowe opowieści dobrze znanych wszystkim z dzieciństwa krasnoludków: Gapcia, Mędrka czy Wesołka.   Dzieci, które przybyły tego dnia przed „Nemo-Świat Rozrywki” mogły wziąć udział w niecodziennych zajęciach chemicznych. Instruktorzy Dziecięcej Akademii Baby Planet nie tylko tłumaczyli, ale co ciekawsze, prezentowali doświadczenia chemiczne, pozwalające na zdobycie wiedzy, m.in. o tym, co się stanie, gdy połączy się ze sobą sodę oczyszczoną, płyn do mycia naczyń oraz ocet.   Najmłodsi uczestnicy Akademii Baby Planet chętnie próbowali swoich sił tworząc tajemnicze mikstury, które raz zmieniały kolor, innym razem były to wybuchowe wulkany a kolejnym razem dzieci utrzymywały piłeczki ping - pongowe dmuchając przez słomki. Radości z efektów eksperymentowania nikomu nie brakowało. Po tym wysiłku intelektualnym dzieci miały możliwość rywalizacji na cyfrowym torze do jazdy po mieście, gdzie w jak najkrótszym czasie pokonywały kolejne kilometry. Dzieci chętnie odpowiadały na pytania animatorów firmy Skandia, które to padały podczas kręcenia wielkim kołem. Najbardziej zręczne dzieci mogły wygrać nagrody w rzutach do celu, co wbrew pozorom nie było łatwe. W przerwach między poszczególnymi blokami edukacyjnymi odbywały się zawody hula hop, przeciągania liny a ponadto każde dziecko mogło skorzystać z trampoliny oraz badmintona, które to były do dyspozycji najmłodszych. Na wszystkich uczestników zabawy czekały nagrody od firmy Skandia, Benefit, Baby Planet oraz Decathlon Sosnowiec.   (s)

Darmowe autobusy dla kibiców

dodane 21.08.2015
[Dąbrowa Górnicza]   Darmowe autobusy dla fanów Zagłębia wyjadą na trasę w sobotę 22 sierpnia, w dniu meczu z Arką Gdynia. Wyruszą trzy autobusy, wszystkie o godzinie16:00. Pierwszy z Dąbrowy Górniczej (zajezdnia), a dwa kolejne z Sosnowca Zagórza (zajezdnia). Na autobusach będzie jedynie kartka z zaznaczeniem, iż jest to przejazd kibiców na mecz Zagłębia. Jest to pilotażowy projekt, dlatego kursy nie są jeszcze idealnie zaplanowane, z dokładnymi godzinami na poszczególnych przystankach, jednak godzina startu i następnie powrotu, a także plan podróży jest już rozpisany. Poniżej szczegóły ustalonych tras kursowania autobusów dla kibiców. I. Autobus 1. Dąbrowa Górnicza – Zajezdnia wyjazd godz. 16:002. Dąbrowa Górnicza – Al. Piłsudkiego3. Dąbrowa Górnicza – Osiedle Gołonóg4. Dąbrowa Górnicza – Centrum5. Dąbrowa Górnicza ­ Mydlice6. Będzin ­ Koszelew7. Będzin ­ Stadion8. Będzin ­ Syberka9. Czeladź ­ Urząd Miasta10.Czeladź ­ Piaski11. Sosnowiec ­ Kresowa Powrót analogicznie o godz. 20:20 Sosnowiec Kresowa II. Autobus 1. Zagórze Zajezdnia wyjazd godz. 16:002. Zagórze Mec3. Środula Osiedle4. Sosnowiec Wawel5. Sosnowiec Grota Roweckiego6. Sosnowiec Prema Milmet7. Sosnowiec Kresowa Powrót analogicznie o godz. 20:20 z Sosnowiec Kresowa   III. Autobus 1. Zagórze Zajezdnia wyjazd godz. 16:002. Kazimierz Górniczy ­ Armii Krajowej3. Klimontów Kopalnia4. Dańdówka5. Niwka6. Modrzejów7. Kolonia Ludmiła8. Sosnowiec Rondo Ludwik9. Sosnowiec Mościckiego10. Sosnowiec Dworzec PKP11. Sosnowiec Kresowa Powrót analogicznie o godz. 20:20 z Sosnowiec Kresowa (KP)

Casting do filmu „Gwiazdy” Jana Kidawy-Błońskiego

dodane 20.08.2015
[Dąbrowa Górnicza] W najbliższą sobotę 20 sierpnia w Centrum Handlowym Pogoria w Dąbrowie Górniczej przy ulicy Jana III Sobieskiego 6 w godzinach 10.00 – 19.00 Studio ABM Katowice poprowadzi casting na statystów i epizodystów do filmu „Gwiazdy” Jana Kidawy-Błońskiego. – Potrzebnych jest ponad 300 osób, które wystąpią u boku takich aktorów jak Mateusz Kościuszkiewicz, Paweł Deląg, Magdalena Cielecka, Olaf Lubaszenko i Marian Dziędziel – zachęca do udziału w castingu Michał Kruczek ze Studia ABM w Katowicach. Film opowiada o historii Jana Banasia, legendarnego prawoskrzydłowego reprezentacji Polski, który przyczynił się do zwycięstwa Polski w meczu z Anglią w Chorzowie w 1973 roku. Banaś urodził się 29 marca 1943 roku w Berlinie jako Heinz-Dieter Banas. W latach 1964-1973 rozegrał 31 oficjalnych spotkań w reprezentacji Polski i zdobył w nich 6 bramek (nieoficjalnie 7, gdyż pierwsza bramka z meczu z Anglią w 1973 roku oficjalnie została zaliczona Gadosze, jednak czasem przypisuje się ją Banasiowi). W czerwcu 1966 był jednym z bohaterów afery, kiedy przed meczem Polonii ze szwedzkim IFK Norrkoping, w ramach rozgrywek Pucharu Intertoto, zdecydował się pozostać na Zachodzie. Już jednak rok później postanowił wrócić i ze względu na wysokie umiejętności sportowe został zrehabilitowany. Zmienił wówczas oficjalnie pisownię nazwiska. Właśnie z powodu tej afery Banaś nie znalazł się w kadrze olimpijskiej w 1972 roku i w kadrze na mistrzostwa świata w roku 1974. Jako piłkarz Banaś imponował świetnym wyszkoleniem technicznym, zbierał oklaski za sztuczki techniczne, posiadał znakomity przegląd sytuacji, strzelał bramki w nieprawdopodobnych sytuacjach.   „Gwiazdy” to nie tylko opowieść o piłce nożnej, ale również o trudnej drodze do sukcesu. Zdjęcia do filmu rozpoczynają się w drugiej połowie września i będą realizowanie w Zabrzu, Świętochłowicach i Katowicach.   Poniżej zdjęcia z już przeprowadzonych castingów, konferencji prasowej, podczas której zostały przedstawione gwiazdy filmu oraz jego twórca, Jan Kidawa-Błoński.   (s)  

Być gwiazdą polskiej ligi? Czemu nie!

dodane 19.08.2015
[Dąbrowa Górnicza] Amerykanin Rashaun Broadus ma być w tym sezonie motorem napędowym celującego w awans do play-offów MKS-u Dąbrowa Górnicza. Czy wicekról strzelców ligi litewskiej będzie gwiazdą polskiej ekstraklasy? – Mam mentalność zwycięzcy i walczę na całego w każdym meczu. Jeśli tego oczekujecie od gwiazdy to mogę nią być – mówi z uśmiechem nowy koszykarz dąbrowskiego klubu. Z Litwy do Polski. Nie wybrałeś zbyt dalekiej przeprowadzki… To prawda, nie jest daleko. Teraz w ciągu roku będę mógł odbywać nawet mniej lotów niż wcześniej. (uśmiech) Na Litwie byłeś jednym z najlepszych zawodników w lidze. Dlaczego zdecydowałeś się na występy w polskiej ekstraklasie? Szukałem najbardziej atrakcyjnej możliwości dla mnie i dla mojej rodziny - takiej, która pomoże mi w dalszym rozwoju kariery. Chciałbym grać dla ekip takich jak Żalgiris czy Lietuvos Rytas, ale nie było mi to dane. Podobało mi się w lidze litewskiej - kraj, ludzie oraz wszystko, co dały mi rozgrywki i moi trenerzy. Litwa to był mój drugi dom. Dojrzewałem ucząc się tamtejszej kultury i wiele się nauczyłem dzięki temu, czego tam doświadczyłem. Wiele znanych koszykarskich marek chciało cię pozyskać. Dlaczego wybrałeś MKS? To była znakomita okazja. Polskę doskonale znaliśmy z moją rodziną, jako że mieliśmy już możliwość podróżowania tam wcześniej. Poza tym mój były kolega z zespołu, David Weaver, grał w Dąbrowie w ostatnim sezonie i o MKS-ie wypowiadał się w samych superlatywach. To prawda, że nie było daleko do tego, abyś występował w barwach mistrza Polski z Zielonej Góry? Trudno mi dokładnie powiedzieć, jak blisko było transferu. Rozmawiałem z trenerem Stelmetu i właściwie moja wiedza na temat ewentualnych negocjacji skończyła się na tym etapie. Z MKS-em będziesz walczył o awans do najlepszej ósemki Tauron Basket Ligi. Biorąc pod uwagę twoje bogate doświadczenie i pozycję rozgrywającego, ciężar odpowiedzialności będzie w dużej mierze spoczywał właśnie na tobie. Dobrze radzę sobie z presją. Zapytajcie w Neptunasie o decydujące spotkanie o trzecie miejsce z ostatniego sezonu. (uśmiech) Pomogłem doprowadzić Juventus - ekipę, która rozgrywki wcześniej nie grała w play-offach - do najlepszego wyniku w historii występów w ekstraklasie. Dokonałem tego też w rumuńskim Braszowie podczas mojego pierwszego profesjonalnego sezonu, a razem z Neptunasem Kłajpeda pisaliśmy karty historii, sięgając po brązowy medal trzy lata temu, dzięki temu w zakończonym sezonie grali już w Eurolidze. Tylko jeden sezon w mojej karierze był nieudany, gdy zaczynałem grać na Litwie w Mariampolu. Czy zatem dobrze gram pod presją? To mój chleb powszedni! (śmiech) Na Litwie byłeś wicekrólem strzelców i jednym z kluczowych graczy. W Polsce też będziesz gwiazdą? Daję z siebie wszystko w każdym sezonie, mając nadzieję, że kiedyś doczekam się występów w znaczącym klubie euroligowym. Mam mentalność zwycięzcy i walczę na całego w każdym meczu. Jeśli tego oczekuje się od gwiazdy w Polsce to mogę nią być. (uśmiech) A jaki jest Rashaun Broadus prywatnie? Wszyscy mówią, że jestem normalnym i nudnym facetem. (śmiech) Żartuję. Jestem otwartą, wyluzowaną osobą, typem rodzinnym. Można mnie spotkać w kinie, w centrum handlowym czy po prostu zwiedzającego okolice z rodziną. Co chciałbyś powiedzieć kibicom MKS-u? Nie mogę się doczekać, by dla was grać! (uśmiech) Rozmawiał: Damian Juszczyk Foto: Octagonbe.com

SocialBoard dla fanów MKS-u Dąbrowa Górnicza

dodane 17.08.2015
[Dąbrowa Górnicza] MKS Dąbrowa Górnicza jako pierwszy klub sportowy w Polsce sięga po SocialBoard. To nowoczesne narzędzie to idealny prezent dla wszystkich kibiców, którzy informacji o dąbrowskich koszykarzach szukają w internecie. Teraz wszystkie najważniejsze media społecznościowe fani MKS-u znajdą... w jednym miejscu, i to bez logowania. SocialBoard będzie dostępny już w październiku. Od października każdy kibic MKS-u na klubowej stronie internetowej znajdzie SocialBoard. Dzięki tej „wyświetlarce społecznościowej“, przygotowanej przez agencję interaktywną Jamel Interactive, fan dąbrowskich koszykarzy za sprawą jednego kliknięcia będzie miał na wyciągnięcie ręki zarówno informacje z klubowych mediów społecznościowych, jak i posty wszystkich użytkowników na temat klubu. – Staramy się podążać za najnowszymi trendami technologicznymi. Aby nasi kibice mogli zaoszczędzić czas, a jednocześnie być na bieżąco z tym, co związanego z drużyną dzieje się w sieci, zdecydowaliśmy się zainwestować w SocialBoard. Fakt, że jesteśmy pierwszym klubem sportowym w kraju, który wdraża takie rozwiązanie, jest najlepszym dowodem na to, że cały czas chcemy iść do przodu – mówi Damian Juszczyk, menedżer ds. mediów i PR MKS-u Dąbrowa Górnicza. W jednym miejscu fani dąbrowskiej ekipy znajdą treści z Facebooka, Twittera, Instagrama, a także oznaczone oficjalnym klubowym hashtagiem. Dostęp do informacji będą mieli również ci, którzy nie posiadają kont w mediach społecznościowych, bez konieczności jakiegokolwiek logowania.   Tak będzie wyglądał SocialBoard MKS-u Dąbrowa Górnicza: http://beta.socialboard.pl/mksdabrowagornicza; http://beta.socialboar. (s)
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl