Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Finałowa gala Zagłębiowskiego Festiwalu Organowego

dodane 23.09.2015
[Dąbrowa Górnicza]   W najbliższą niedzielę 27 września o godzinie 19:00 odbędzie się finałowy koncert Zagłębiowskiego Festiwalu Organowego. Organizatorzy, Stowarzyszenie Artystów „Spectrum”, zapraszają do Bazyliki Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej nie tylko melomanów. Koncert uświetni swoją obecnością prof. Władysław Szymański.   Festiwal trwa od 2 sierpnia. Jest to jego pierwsza edycja. – Festiwal, który zorganizowaliśmy jako Stowarzyszenie Artystów „Spectrum” ma przede wszystkim na celu szerzenie kultury i promowanie naszego regionu. W skład „Spectrum” wchodzą młode i ambitne osoby, które chcą zarazić swoim zamiłowaniem do muzyki i sztuki szerszą grupę odbiorców – infomuje Mateusz Białas, wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Artystów Spectrum, zachęcając do udzialu w finałowej gali, choćby tylko ze względu na możliwość posłuchania prof. Wladysława Szymańskiego. Władysław Szymański jako koncertujący organista występował poza Polską w Austrii, Czechach, Belgii, Danii, Finlandii, Hiszpanii, Niemczach, Słowacji, Szwajcarii, Szwecji, Włoszech. Nagrywał dla radia i telewizji. Nagrał dwie płyty CD na zabytkowych, XIX wiecznych organach bazyliki św. Wojciecha w Mikołowie. Prof. Szymański jest także kompozytorem, autorem utworów organowych, kameralnych, wokalno-instrumentalnych. W tej dziedzinie dwukrotnie otrzymał wyróżnienia na konkursach kompozytorskich. Jego kompozycje wykonywane były w znaczących ośrodkach muzycznych: Berlinie, Warszawie, Genevie, Turynie, Londynie, Helsinkach, Lahti, Sztokholmie, Pradze, Valencji, Wiedniu.   (s)

Bez zbędnej „podnietki”

dodane 22.09.2015
[Dąbrowa Górnicza] W wygranym przez koszykarzy MKS-u Dąbrowa Górnicza turnieju w Tarnobrzegu, Jakub Dłoniak był najlepszym strzelcem dąbrowskiej ekipy. 41 punktów w dwóch meczach pokazuje, że były król strzelców Tauron Basket Ligi jest w formie. – Skuteczność trzeba cały czas pielęgnować, lecz przede wszystkim ciągle należy ciężko pracować i poprawiać grę zespołową. Można być zadowolonym, ale bez zbędnej „podnietki” – mówi pozyskany przed sezonem zawodnik. Za wami drugi zwycięski turniej i siódmy wygrany mecz z rzędu. W trakcie przygotowań przegraliście zaledwie jedno spotkanie. To zapowiedź udanego sezonu? Mecze sparingowe są ważne, bo pokazują zespołowi nad czym ma pracować i co poprawić, żeby był lepszy, czyli jeszcze bardziej szczelny w defensywie, zgrany w ataku i aby był jednością przez pełne czterdzieści minut. Oczywiście do tego muszą dojść chemia w drużynie i wzajemne zaufanie. Na turnieju w Tarnobrzegu byłeś najlepszym strzelcem MKS-u, w dwóch meczach zdobywając 41 punktów. Forma strzelecka już jest i tylko czeka na sezon? Trzeba cały czas ciężko pracować i poprawiać grę zespołową. Moja skuteczność też musi być ciągle pielęgnowana. Można być zadowolonym, ale bez zbędnej „podnietki”. Ważna jest systematyczność i pamięć mięśniowa, a to przyniesie celne rzuty. Wygląda na to, że szybko odnalazłeś się w nowym klubie i otoczeniu w Dąbrowie Górniczej. I sportowo, i logistycznie. Czy zwiedzanie miasta jeszcze przed tobą? Pewnie, że szybko się odnalazłem. Jestem otwartą osobą i nie mam z tym nigdy problemów, a chłopacy są zabawni i bardzo w porządku, więc „jest gitara”. (śmiech) Na razie zwiedzałem głównie Pogorię, bo często tam biegamy po piasku. Do tego jeszcze las, gdzie też biegamy. (uśmiech) No i halę, wiadomo, że i tam biegamy. (śmiech) Z moją Natalką byliśmy m.in. w pięknej bazylice w centrum i w restauracji Pyza Śląska. Do tej pory to tyle, ale gdzieś na pewno jeszcze „depniemy”. (uśmiech) Do startu ligi zostały niecałe trzy tygodnie. Emocje powoli rosną? Coś tam rośnie, wyłącznie pozytywne emocje! Czekam na wyzwania, rywalizację i „podnietkę“, bo to mnie nakręca. (uśmiech) Zapraszam wszystkich kibiców MKS-u do naszej hali na niezapomniane wrażenia! Chciałem też pozdrowić mojego brata, żeby wiedział, że jestem z nim na dobre i na złe. I bardzo go kocham. (uśmiech) Rozmawiał: Damian Juszczyk Foto: Adrianna Antas/MKS Dąbrowa Górnicza

Kolarskie święto w Dąbrowie Górniczej

dodane 21.09.2015
[Dąbrowa Górnicza] Andrzej Kaiser i Magdalena Hałajczak, oboje Euro Bike Kaczmarek Electric Team, zwyciężyli na dystansie Grand Fondo podczas Skandia Maraton Lang Team w Dąbrowie Górniczej. Pierwsza po wakacjach edycja Skandia Maraton Lang Team przyciągnęła ponad tysiąc uczestników. Byli wśród nich ci, którzy startują w niemal każdym wyścigu najpopularniejszego cyklu maratonów MTB, ale na starcie stanęło również wielu debiutantów. – Dużo biegam, ale w takich zawodach nie jeździłem jeszcze nigdy. Kolega mnie namówił na rower i chcę się sprawdzić – mówił jeden z uczestników. Dla wielu nawet nie wynik, ale sam udział był największą nagrodą. – Na co dzień jeździmy z żoną rekreacyjnie. W tygodniu po 20 kilometrów, w weekendy nawet 40, czy 50. Ważna jest dobra zabawa i szczęśliwe dojechanie do mety – można było usłyszeć w miasteczku wyścigu, w którym o dobrą atmosferę dbał moderator Skandia Maraton Lang Team Dariusz Maląg.   Trasy w Dąbrowie wyglądają niepozornie, ale nie należą do najłatwiejszych. – Zawodnicy je dobrze znają, bo jesteśmy tu od kilku lat. Piękne Jeziora Pogoria i wspaniałe tereny zielone. Dla wielu to zaskoczenie, bo kojarzą ten region z kopalniami, a jest on pełen przepięknych tras – mówił Czesław Lang. Dąbrowa coraz mocniej kojarzy się z kolarstwem. W tym roku kończył się tu drugi etap Tour de Pologne, a teraz miasto gościło Skandia Maraton Lang Team. – Cieszy nas ta popularność kolarstwa, cieszy frekwencja, a najbardziej grupa jadąca w Paradzie Rodzinnej – od „bąbelków” jadących w wózeczkach za rowerami, po starsze osoby, które również propagują ten sport – mówił prezydent Dąbrowy Górniczej Zbigniew Podraza.   Jak zwykle w Skandia Maraton Lang Team kolarze ścigali się na trzech dystansach. Trasę Mini (39 km) najszybciej pokonali Daniel Pepla (Renault Team) oraz Monika Grzebinoga (Team Chrzanów). Na dystansie Medio (68 km) triumfowali Paweł Bober (Euro Bike Kaczmarek Electric Team) oraz Katarzyna Hendrzyk-Majewska (Duda Cars TP-Link Rybczyński Team). Królewskie Grand Fondo (89 km) padło łupem Magdaleny Hałajczak oraz Andrzeja Kaisera (oboje Euro Bike Kaczmarek Electric Team). Kaiser ma już za sobą ponad 40 startów w tym roku. – Zacząłem bardzo wcześnie ze względu na etapówki, których było dużo na początku sezonu. W Dąbrowie nie było może najmocniejszej obsady, ale nie było łatwo. Sezon daje się już we znaki, za dwa tygodnie startuję w Kwidzynie i to będzie dla mnie koniec sezonu MTB – powiedział zwycięzca.   Skandia Maraton Lang Team to nie tylko wyścig i kolarska rywalizacja, ale również okazja do tego, by pomóc innym. W strefie Pozytywnych Obrotów każdy chętny mógł wsiąść na stacjonarny rower i przejechać dowolny dystans w szczytnym celu. – Wysoka frekwencja na starcie przełożyła się na obecność w strefie Pozytywnych Obrotów. Już mamy ponad 400 przejechanych kilometrów, a to sygnalizuje bardzo dobry wynik – mówi prowadzący akcję Pozytywne Obroty Piotr Bednarski. Każdy przejechany kilometr to pakiet odblasków dla dzieci, a zebrane pieniądze przeznaczone są również na szkolenia prowadzone przez fundację Doroty Stalińskiej Nadzieja. (s) foto: Szymon Gruchalski  

Koszykarski show MKS-u

dodane 18.09.2015
[Dąbrowa Górnicza] MKS Dąbrowa Górnicza zaprezentowany! Koszykarze pokazali, że nie mniej ważni od wyników sportowych są dla nich kibice. Dąbrowianie przez ponad godzinę specjalnie dla fanów robili to, co potrafią najlepiej: grali w kosza, rywalizowali w widowiskowych konkursach, a na koniec zaśpiewali kapitanowi Pawłowi Zmarlakowi głośne „Sto lat". Kapitan odgrywa w zespole szczególną rolę, zwłaszcza w okresie przygotowań do długich, trudnych rozgrywek. Z okazji niedawnych urodzin Pawła Zmarlaka, który w barwach MKS-u ma przed sobą już siódmy sezon, w dąbrowskim klubie przygotowano dla niego podwójną niespodziankę. Oprócz okazałego tortu, kapitan przez chwilę mógł poczuć się niczym prezydent John F. Kennedy, któremu niegdyś śpiewała sama Marilyn Monroe. W jej rolę wcieliła się Marta Florek, znana m.in. z telewizyjnego programu The Voice of Poland, która swoim głosem kilkakrotnie uświetniła koszykarski wieczór w Dąbrowie. – Mam nadzieję, że tort jest sztuczny, bo szkoda byłoby go zjeść – mówił Paweł Zmarlak, podziwiając swoją lukrową podobiznę na cieście. Wieczór rozpoczął się od prezentacji wszystkich zawodników MKS-u, sztabu szkoleniowego, pracowników oraz osób odpowiedzialnych za przygotowanie fizyczne. To główni aktorzy widowiska, od których w dużej mierze zależy to, jak drużyna będzie prezentowała się w swoim drugim sezonie w Tauron Basket Lidze.   „Nowi" kontra „stara gwardia" Tuż po prezentacji dąbrowska ekipa zaprosiła kibiców na wewnętrzny sparing, będący pokazem radosnej koszykówki, okraszonej lataniem nad obręczami i szybkimi, efektownymi akcjami. W pierwszych piątkach po jednej stronie barykady pojawiły się nowe twarze w MKS-ie, a po drugiej świetnie znana już kibicom „stara gwardia“. Mimo swobodnego charakteru meczu, chwilami nie brakowało intensywności typowej dla gry na najwyższym poziomie. W konkursie wsadów nie miał sobie równych Przemysław Szymański, natomiast rywalizację w rzutach z dystansu z wynikiem 11 celnych na 15 prób wygrał nowy zawodnik drużyny z Dąbrowy Górniczej i prawdziwy weteran polskiej koszykówki - Jakub Dłoniak. To bardzo dobry prognostyk przed zbliżającym się sezonem. Dłoniak pokonał Piotra Pamułę i Rashauna Broadusa, również nowe ogniwa w zespole. Kibice kontra... maszyna! Bezpośrednie emocje boiskowe nie mogły ominąć kibiców zgromadzonych na trybunach Hali Centrum. Jedni uczestniczyli w MKS-owym quizie, inni w konkursie rzutów wolnych, a kolejni mieli szansę przetestować specjalną maszynę treningową, służącą dąbrowskim koszykarzom w trakcie przedsezonowych przygotowań. Nie zabrakło nagród zarówno dla zwycięzców, jak i dla tych, którzy mieli odwagę publicznie pochwalić się swoją wiedzą i umiejętnościami.   Michał Kajzerek foto: Adrianna Antas/MKS Dąbrowa Górnicza

Musi boleć ...

dodane 17.09.2015
[Dąbrowa Górnicza] Koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza z siedmiu dotychczasowych meczów przedsezonowych przegrali tylko jeden, a na rozkładzie mają m.in. mistrza Polski. W ostatni weekend z kompletem zwycięstw obronili Puchar Śląska. – Oczywiście chcemy wygrywać, ale ważniejsze jest to, w jaki sposób gramy. Ciężko trenujemy i liczy się to, by przezwyciężać pojawiający się ból, co zaprocentuje w sezonie. Musi boleć – mówi Piotr Pamuła, jeden z nowych zawodników dąbrowskiej ekipy. Kolejne mecze za MKS-em, powoli oswajasz się z nową drużyną. W finale Pucharu Śląska trafiałeś niemal wszystko. Z chłopakami oswoiłem się bardzo szybko. Jeżeli chodzi o taktykę i zgrywanie się z obcokrajowcami to jesteśmy mimo wszystko na początkowym etapie. A to, że tym razem wpadało – jeszcze miesiąc do ligi, więc nie ma to jakiegoś większego znaczenia. Ważne, żebyśmy dzielili się piłką i żeby drużyna funkcjonowała. Wpadać ma od października, na razie to drugorzędna sprawa. Czuliście małą presję? Gdybyście nie obronili Pucharu Śląska, grając z rywalami jednak pierwszoligowymi, oddźwięk nie byłby pozytywny. Ja nie odczuwałem żadnej presji. Wiedziałem, że – jak to Kuba Dłoniak mówił – „jak depniemy to po prostu to wygramy”. Rzeczywiście po przerwie depnęliśmy i spokojnie już kontrolowaliśmy spotkanie finałowe, zatem jeśli chodzi o wynik to presji nie było, graliśmy swoje. Trzeba wygrać taki mecz, ale z drugiej strony te rezultaty nie są tak istotne jak to, w jaki sposób gramy. Po turniejach też nie jest wam lekko. Trener mówi, że w tygodniu macie mocne treningi, a w weekendy przychodzą następne mecze turniejowe, tym razem jedziecie do Tarnobrzega. Tak, ciężko trenujemy, to muszę przyznać, ale nie jest to na zasadzie „zajazdu”, bez głowy. Wszystko jest przemyślane - mamy trenera przygotowania motorycznego, który też nad tym panuje, a nasz fizjoterapeuta wie jak się czujemy i zgłaszamy mu wszystkie ewentualne problemy. Ten ból trzeba przezwyciężać, żeby później w trakcie sezonu nie było takich trudności, że pojawia się zadyszka czy zmęczone mięśnie. Niestety, ale musi boleć. Na wyniki pewnie patrzą głównie kibice, ale to jasne, że warto nie tylko dobrze grać, lecz przy okazji jednak wygrywać. Oczywiście. Wychodzimy na parkiet nie tylko z myślą o fajnej grze. Czasem warto zagrać brzydko, a wygrać z wynikiem 50:40. To taka sportowa ambicja, że wychodząc na boisko chce się wygrać. Przed sezonem schodzi to na dalszy plan, ale to już chyba takie naturalne zachowanie zdrowego człowieka, że chce się zwyciężyć. Rozmawiał: Damian Juszczyk foto: Dominik Gordon/MKS Dąbrowa Górnicza

15-lecie Kabaretu Neo-Nówka

dodane 16.09.2015
[Dąbrowa Górnicza] Największe hity Neo-Nówki będzie można zobaczyć w Dąbrowie Górniczej, gdzie 4 października pojawi się ze swoim nowym programem ten popularny kabaret. Wystąpi w Hali Sportowej „Centrum” przy Alei Róż 3. Neo-Nówka szykuje także kilka niespodzianek, które mają być dopełnieniem całości. To trzeba koniecznie zobaczyć. Start o godz. 20.00. W programie nie zabraknie kultowego już skeczu „Niebo”, który został przez widzów wybrany skeczem 30-lecia, czy bezkompromisowej Pani Wandzi Nierusz z domu Zostaw, która potrafi wyjść obronną ręką z każdej niewygodnej sytuacji. O warstwę muzyczną przedstawienia zadba koncertujący od lat z kabaretem zespół Żarówki. Kabaret powstał w roku 2000. Obecnie Neo-Nówkę tworzą: Roman Żurek - założyciel kabaretu, autor tekstów i aktor kabaretowy, Michał Gawliński (od 2001) i Radosław Bielecki (od 2008). W trakcie piętnastu lat działalności kabaret zyskał nie tylko rzeszę fanow, ma również na swoim koncie szereg nagród. Kilka z nich Neo- Nówka zdobyła w słynnym przeglądzie, Dąbrowskiej Ściemie Kabaretowej „DebeŚciaK”, m.in. dwa razy otrzymała pierwszą nagrodę w edycji z roku 2006 i 2007. Na występ kabaretu Neo-Nówka w Dąbrowie Górniczej zaprasza Agencja Artystyczna „Joanna”. Bilety w cenie 60 zł, 70 zł i 80 zł są już do kupienia w sekretariacie Hali Sportowej „Centrum”, który czynny jest w godzinach 8.00 – 15.00; w Biurze Podróźy Euros w Dąbrowie Górniczej przy ul. 3 Maja 12a, tel.: (32) 262-76-98; w Studenckiej Księgarnii Językowej w Sosnowcu przy ul. Grota-Roweckiego 5, lok. 125 (budynek Uniwersytety Śląskiego, wejście od ulicy Orlej), tel.: (32) 364-09-50, od poniedziałku do piątku w godz. 10-17, w sobotę w godz. 10-14. Bitety są także dostępne za pośrednictwem internetu: biletynakabarety.pl. Zamówienia grupowe można realizować pod numerem tel. (41) 361-80-47.   UWAGA!   Dla naszych Czytelników Agencja Artystyczna „Joanna” przygotowała cztery bezpłatne zaproszenia na dąbrowski występ kabaretu Neo-Nówka, które będą do wygrania w konkursie. Szczegóły wkrótce.     (s)  

Zostań ortograficznym torreadorem!

dodane 16.09.2015
[Dąbrowa Górnicza] Weź udział w III Dyktandzie Dąbrowskim pod hasłem „Walka z bykami, czyli ortograficzna corrida” i zgarnij nagrody. Zabawa z ortografią rozpocznie się 24 października br. o godz. 11.00 w Bibliotece Głównej dąbrowskiej MBP przy ul. T. Kościuszki 25. Do konkursu mogą zgłaszać się wszyscy miłośnicy poprawnej polszczyzny powyżej 16 roku życia, którzy mieszkają na terenie województwa śląskiego. Uczestnicy dyktanda zmierzą się z tekstem przygotowanym przez dr hab. Danutę Krzyżyk – językoznawcę z katedry dydaktyki języka i literatury polskiej Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Dyktando poprowadzi Agnieszka Strzemińska – dziennikarka popularyzująca poprawną polszczyznę na antenie Polskiego Radia Katowice, uhonorowana przez Radę Języka Polskiego Medalem Ambasadora Polszczyzny. „Walkę z bykami” oceniać będzie jury złożone m.in. z językoznawców i polonistów. Impreza będzie nie tylko okazją do promocji kultury naszego języka ojczystego, ale przede wszystkim świetną zabawą i możliwością zdobycia cennych nagród. Mistrz ortografii otrzyma tytuł „Pogromcy byków” oraz nagrodę finansową. Zgłoszenia do konkursu przyjmowane są do 16 października br. Liczba miejsc ograniczona. Szczegółowe warunki uczestnictwa w konkursie określa regulamin, który wraz z kartą z zgloszeniową jest dostępny na stronie biblioteki pod adresem: http://biblioteka-dg.pl/index.php/aktualnosci/57-zostan-ortograficznym-torreadorem. (s)
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl