Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Nieoczekiwane rezultaty kampanii prozdrowotnej

dodane 26.11.2015
[Dąbrowa Górnicza] W ramach kampanii TAURONA „Pomyśl ciepło o sercu” mieszkańcom Sosnowca, Dąbrowy Górniczej, Będzina oraz Czeladzi przyznano 400 pakietów specjalistycznych badań. Ponad 80 proc. pacjentów, którzy już odwiedzili specjalistów, otrzymało jasne wskazanie konieczności rozpoczęcia leczenia lub bardzo częstych badań profilaktycznych w przyszłości. Rezultaty badań nie napawają optymizmem. Aż u 80 proc. przebadanych Zagłębiaków zanotowano zmiany miażdżycowe i za wysoki poziom cukru, a 67 proc. ma problemy z ciśnieniem. Do głównych problemów należą nadwaga lub otyłość stopnia pierwszego (w sumie ¾ badanych) oraz praca w stresie (70 proc.). Łącznie chętnych do skorzystania z badań kardiologicznych było aż 1 500 mieszkańców.   – Badania miały być drobnym ukłonem w kierunku mieszkańców w zamian za cierpliwość okazaną nam podczas przebudowy sieci ciepłowniczych na terenie Zagłębia. Okazało się, że były bardziej potrzebne, niż wydawało się na początku – mówi Anna Bedla, prezes TAURON Ciepło. – Cieszymy się, że chociaż w takim stopniu mogliśmy się przyczynić do zmniejszenia ryzyka chorób serca i układu krążenia – dodaje.   Kampania prozdrowotna spółki ciepłowniczej TAURONA „Pomyśl Ciepło o sercu” rozpoczęła się z końcem lipca, wtedy na konferencji prasowej przebadały się władze czterech miast: Sosnowca, Dąbrowy Górniczej, Będzina i Czeladzi (na zdjęciu burmistrz Zbigniew Szaleniec), chcąc dać dobry przykład mieszkańcom. Partnerem merytorycznym akcji „Pomyśl ciepło o sercu” są Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca (PAKS) – sieć wyspecjalizowanych ośrodków kardiologii interwencyjnej, kardiochirurgii i chirurgii naczyniowej i to właśnie w placówce w Dąbrowie Górniczej przeprowadzone zostały wszystkie badania.   Fakt, że na badania zgłosiło się tak wielu mieszkańców Zagłębia, dowodzi jak ważne są tego typu akcje. Badania profilaktyczne pozwalają bowiem na wykrycie wielu schorzeń układu sercowo-naczyniowego i odpowiednio wczesne pokierowanie pacjentem w ten sposób, by choroba się nie rozwinęła w jego organizmie do stanu bezpośrednio zagrażającego życiu – mówi profesor Paweł Buszman, prezes zarządu i współzałożyciel Polsko-Amerykańskich Klinik Serca. – Diagnostyka w połączeniu z regularnymi kontrolami u lekarza specjalisty, a w razie potrzeby dostępność do zabiegów w trybie planowym, zapewniają najbardziej skuteczną i efektywną opiekę nad pacjentem. Ważne jest więc, aby jak najszersza grupa Ślązaków, narażonych bardziej niż inne regiony w Polsce na schorzenia układu krążenia ze względu chociażby na wysokie zanieczyszczenie powietrza, mogła mieć dostęp do pełnej opieki kardiologicznej – dodaje.   Partnerem merytorycznym akcji są Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca (PAKS) – sieć wyspecjalizowanych ośrodków kardiologii interwencyjnej, kardiochirurgii i chirurgii naczyniowej i to właśnie w placówce w Dąbrowie Górniczej przeprowadzone zostały wszystkie badania.   (s)

Ostatnia w tym roku wizyta mammobusu

dodane 26.11.2015
[Dąbrowa Górnicza] Panie z rocznika 1946 będą miały ostatnią szansę na wykonanie bezpłatnej mammografii bez skierowania, natomiast pozostałe panie chcące skorzystać z bezpłatnych badań muszą postarać się o skierowanie lekarskie. Mammobus LUX MED Diagnostyka pojawi się w Sosnowcu we wtorek 1 grudnia przy Centrum Handlowym Plejada, ul. Staszica 8B oraz 11 grudnia w Dąbrowie Górniczej przy Hali Widowiskowo -Sportowej przy Aleji Róż - Park Hallera.   W roku 2014 w mammobusach LUX MED Diagnostyka przebadało się około 240 tysięcy kobiet. Każdego miesiąca mammobusy odwiedzają około 200 miejscowości, realizując program badań przesiewowych dla pań. – Mimo iż mammografia to najskuteczniejsza metoda profilaktyki raka piersi, nadal mniej niż połowa kobiet poddała się bezpłatnemu badaniu w ramach Populacyjnego Programu Wczesnego Wykrywania Raka Piersi – mówi dr Małgorzata Cymerman z LUX MED Diagnostyka. – Zachęcamy panie do profilaktyki związanej z rakiem piersi, gdyż jest to najczęściej występujący nowotwór złośliwy wśród Polek – zaznacza dr Cymerman. Bezpłatna mammografia dla pań w wieku 50 – 69 lat Badanie w ramach Populacyjnego Programu Wczesnego Wykrywania Raka Piersi jest bezpłatne, refundowane kobietom co 2 lata przez Narodowy Fundusz Zdrowia (lub co 12 miesięcy dla kobiet, które w ramach realizacji programu otrzymały odpowiednie pisemne wskazanie). Nie jest wymagane skierowanie lekarskie. Bezpłatna mammografia dla pań w wieku 40 – 49 oraz 70 – 75 lat Badania wykonywane są w ramach Projektu  „Poprawa dostępności i jakości usług medycznych w ramach Populacyjnego Programu Wczesnego Wykrywania Raka Piersi” współfinansowanego z funduszy EOG i Norweskiego Mechanizmu Finansowego. Wymagane jest skierowanie lekarskie od lekarza dowolnej specjalizacji. Więcej informacji o badaniach oraz wzór skierowania na stronie: www.fundusze.mammo.pl.   Mammografia trwa jedynie kilka minut i polega na zrobieniu 4 zdjęć rentgenowskich – dwóch projekcji każdej piersi. Badania nie należy się obawiać, ponieważ promieniowanie, które emituje jest nie większe niż przy RTG zęba. Pozwala na rozpoznanie i wykrycie tzw. zmian bezobjawowych (guzków oraz innych nieprawidłowości w piersi) w bardzo wczesnym etapie rozwoju – wtedy, kiedy nie są one wyczuwalne przez kobietę lub lekarza, co bardzo istotnie zwiększa szansę wyleczenia. Na badania w ramach obu programów LUX MED Diagnostyka prosi o wcześniejszą rejestrację pod nr tel. 58 666 2 444. Call Center czynne jest 7 dni w tygodniu. (s)

Medalowy finał sezonu

dodane 25.11.2015
[Dąbrowa Górnicza] Trzy złote i jeden brązowy medal oraz puchary za zwycięstwo w klasyfikacji na najlepszą zawodniczkę i najlepszego zawodnika wywalczyli reprezentanci Stowarzyszenia Centrum Formy Dąbrowa Górnicza podczas V Otwartych Integracyjnych Mistrzostwach Województwa Opolskiego w Wyciskaniu Leżąc Klasycznym. Aneta Szot wygrała zarówno kategorię wagową seniorek powyżej 57 kg, jak i zwyciężyła w klasyfikacji na najlepszą zawodniczkę, zaliczając w drugim podejściu 102,5 kg, co dało jej 101,09 pkt. Brązowy medal zawisł na szyi Kingi Moczydłowskiej, która powtórzyła wynik z Strzegomia wyciskając sztangę ważącą 90 kg. Niewiele zabrakło jej w trzeciej próbie, gdzie zmagała się z ciężarem 92,5 kg, ale mimo ambitnej walki sztanga nie została wyciśnięta do końca. Wśród panów swoją formę potwierdzili zarówno Rafał Zieliński jaki i Artur Łanucha. Rafał stanął na najwyższym stopniu podium w kategorii 67,5 kg, zaliczając 142,5 kg, a Artur nie dał żadnych szans swoim rywalom w kategorii 93 kg. Mając już zapewnione zwycięstwo po drugim podejściu, gdzie zaliczył 205 kg, w trzecim zadysponował na sztangę 210 kg. Po pięknej walce sztanga poszła w górę i sędziowie zaliczyli podejście jednogłośnie, co jest jego nowym rekordem życiowym. Niestety, przy tym podejściu Artur Łanucha nabawił się lekkiej kontuzji barku. W klasyfikacji na najlepszego zawodnika pokonał 72 rywali i uzyskał 131,92 pkt. – Były to ostatnie zawody z kalendarza imprez PZKFiTS i mamy nadzieję, iż do nowego sezony nasze zawodniczki i zawodnicy podbudowani bardzo dobrym startem w roku 2015 przystąpią jeszcze bardziej zmotywowani, potwierdzając swoją formę i przynależność do najlepszych w kraju. Gratulujemy zawodniczkom i zawodnikom wspaniałego startu – podkreśla trener zawodników, Grzegorz Leski.   (s)

Dwie twarze MKS-u

dodane 24.11.2015
[Dąbrowa Górnicza] Najlepsza kwarta w tym sezonie nie wystarczyła MKS-owi II Dąbrowa Górnicza, aby odnieść pierwsze zwycięstwo w obecnych rozgrywkach 2 Ligi Mężczyzn, choć było bardzo blisko. Dąbrowianie ulegli MCKiS-owi Jaworzno 71:75. MKS wszedł w mecz bardzo słabo, mała skuteczność potęgowała brak pewności młodych zawodników. To co zawsze było mocnym punktem młodego składu z Zagłębia, czyli szybki atak, tym razem nie funkcjonowało w ogóle. Goście nabijali licznik jak na strzelnicy i po dziesięciu minutach mieli na swoim koncie aż 26 punktów. MKS po celnym rzucie trzypunktowym w ostatnich sekundach pierwszej kwarty Patryka Piszczatowskiego odpowiedział 15 oczkami. Podczas drugiej odsłony gospodarze nawiązali walkę z rywalami, zatrzymując ich przynajmniej w obronie. Nie było już łatwych punktów dla gości, ale nie było też wielu ofensywnych aspektów dąbrowskiego teamu. W przerwie na tablicy widniał rezultat 28:44. To co stało się w trzeciej kwarcie jest niewytłumaczalne, szczególnie z punktu widzenia trenera przyjezdnych. Role się odwróciły, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Teraz MKS seryjnie zdobywał punkty szybko goniąc wynik. Świetnie prezentował się Mateusz Szczypiński, trafiając zza łuku, ale i efektywnie penetrując strefę podkoszową. Pod koszem dał o sobie znać kapitan miejscowych Wit, notując cztery zbiórki w ataku. Szkoleniowiec gości ratował się przerwami na żądanie, próbując wybić z uderzenia MKS. Pomimo tych zabiegów dąbrowianie doprowadzili do wyniku 55:58 przed rozpoczęciem decydującej części gry. W czwartej kwarcie MKS kontynuował „swoją grę” i na cztery minuty przed końcem meczu wyszedł na trzypunktowe prowadzenie. Niestety w kolejnych dwóch minutach przyjezdni zanotowali serię 9:0 i spokojnie kontrolowali rezultat. Zawodnicy MKS-u podjęli jeszcze kilka prób rzutów dystansowych, lecz zabrakło skuteczności. Spotkanie zakończyło się wynikiem 71:75 i dwa punkty powędrowały na konto MCKiS-u Jaworzno. Dominik Gordon

Będzie pikieta w obronie miejsc pracy

dodane 23.11.2015
[Dąbrowa Górnicza] We wtorek 24 listopada o godz. 14.00 przed siedzibą zarządu Huty Bankowa w Dąbrowie Górniczej przy ulicy Sobieskiego 24 „Solidarność” organizuje pikietę w proteście przeciwko planowanym zwolnieniom grupowym i cięciom wynagrodzeń w tym zakładzie. Pracę w dąbrowskiej hucie może stracić nawet 100 osób. O zamiarze przeprowadzenia w zakładzie zwolnień grupowych zarząd spółki poinformował związki zawodowe pod koniec września. Zapowiedział również obniżenie wynagrodzeń pozostałych pracowników o ok. 300 zł brutto. Negocjacje między pracodawcą i związkami zawodowymi dotyczące ograniczenia cięć nie przyniosły porozumienia. – Gdy zapowiedzieliśmy przeprowadzenie akcji protestacyjnej, pracodawca zadeklarował, że jest gotowy wycofać się z  obniżenia wynagrodzeń i ograniczyć liczbę osób przewidzianych do zwolnienia. Nie uzyskaliśmy jednak żadnych pisemnych deklaracji w tej kwestii. Dlatego nie odwołujemy pikiety. Dla nas najważniejszą kwestią jest utrzymanie miejsc pracy – mówi Henryk Myrda, przewodniczący „Solidarności” w Hucie Bankowa.   Zarząd Huty Bankowa uzasadnia planowane zwolnienia trudną sytuacją na rynku wyrobów hutniczych. – Gdy jeszcze kilka lat temu nasz zakład przynosił milionowe zyski, trafiały one do właściciela. Nie było żadnych inwestycji, ani odpowiednich działań marketingowych mających na celu pozyskanie nowych klientów na nasze wyroby. Teraz, gdy sytuacja na rynku się pogorszyła, za za złe zarządzanie mają zapłacić wyłącznie pracownicy. Na to nie może być naszej zgody – zaznacza Henryk Myrda.   Oprócz pracowników Huty Bankowa w akcji protestacyjnej wezmą udział również związkowcy z innych dąbrowskich zakładów pracy. – Do udziału w naszym proteście zaprosiliśmy również parlamentarzystów z Zagłębia Dąbrowskiego. Utrata tak dużej liczny miejsc pracy to problem nie tylko nasz, ale całej lokalnej społeczności – podkreśla przewodniczący zakładowej „S”.   Huta Bankowa zatrudnia ponad 500 osób. Jest jednym z najstarszych zakładów w Zagłębiu Dąbrowskim. Zakład produkuje m.in. gorąco walcowane pręty i profile stalowe. Dąbrowska huta jest częścią Grupy Alchemia.   (s)

Potrzebujemy przełamania

dodane 23.11.2015
[Dąbrowa Górnicza] Koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza po dwóch zwycięstwach z rzędu, przegrali trzy następne starcia. Wnioski muszą wyciągać szybko, bo już w środę we własnej hali zmierzą się z Treflem Sopot, jeszcze nie tak dawno trzecią siłą ligi. - Ten mecz musimy wygrać! Dla kibiców i dla samych siebie. Potrzebujemy przełamania, powrotu na zwycięską ścieżkę - mówi Przemysław Szymański. Były dwa zwycięstwa z rzędu, po nich przyszły trzy kolejne porażki. Z czego wynika obecna czarna seria? Trudno stwierdzić, co jest przyczyną. Trenujemy na sto procent możliwości, wszystkie przygotowania przedmeczowe są przeprowadzane jak zawsze, więc trudno znaleźć odpowiedź. Na pewno widać to, że brakuje nam spokojnego rozgrywania końcówek. W spotkaniach z Rosą i Stalą nie zachwycaliście grą. Paradoksalnie w Zgorzelcu rozegraliście dobry mecz, ale chyba marna to pociecha, skoro punkty zostały u gospodarzy. Teoretycznie zaprezentowaliśmy się lepiej niż w dwóch poprzednich starciach, jednak liczy się tylko to, że wróciliśmy bez punktów. Walczyliście z wicemistrzem Polski jak równy z równym. Co się stało w końcówce - sparaliżowała was presja? Praktycznie nikt nie był w stanie trafić do kosza rywali. Dokładnie, graliśmy cały mecz na styku. W końcówce zabrakło nam chłodnej głowy, opanowania, lepszej egzekucji w ataku. Tak jak we wcześniejszych spotkaniach, coś się zacięło. To drugi mecz z rzędu, w którym w ostatniej kwarcie trwonicie to, na co pracowaliście całe spotkanie i zwycięstwo wynika wam się z rąk. Brakuje sił? A może trudność tkwi w głowach? Sił z pewnością nie brakuje, fizycznie jesteśmy dobrze przygotowani. Myślę, że wszystko jest w głowach. W środę podejmujecie Trefla Sopot. Gracie u siebie, rywale zaczęli sezon od bilansu 0-7. I mimo że to przecież były brązowy medalista, z perspektywy kibiców ten mecz po prostu  musicie wygrać. Porażka byłaby katastrofą… Musimy wygrać! Nie tylko dla kibiców, którzy cały czas w nas wierzą i pomagają nam z trybun, ale również dla samych siebie. Potrzebujemy przełamania, powrotu na zwycięską ścieżkę. Rozmawiał: Damian Juszczyk foto: Adriana Antas/ MKS Dąbrowa Górnicza

Nowe medale i nowe rekordy

dodane 23.11.2015
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl