Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Przywieźli kolejne medale z Mistrzostw Dolnego Śląska

dodane 08.11.2016
[Dąbrowa Górnicza] W Strzegomiu odbyły się VI Integracyjne Otwarte Mistrzostwa Dolnego Śląska w Wyciskaniu Leżąc Klasycznym, w których z powdzeniem wzięli udział reprezentanci Stowarzyszenia Centrum Formy Dąbrowa Górnicza. W kategorii do 57 kg open kobiet Anna Mikołajczyk zajęła drugie miejsce z wynikiem 50 kg/64,04 pkt. W trzeciej próbie nasza zawodniczka podchodziła do ciężaru 52,5 kg dające jej brązowy medal, ale niestety podejście nie było udane. Natomiast w kategorii powyżej 57 kg, gdzie startowało aż 13 zawodniczek, obie reprezentantki dąbriwskiego klubu znalazły się na podium. Aneta Szot z wynikiem 100 kg/97,6 pkt była pierwsza, nie zaliczając dwukrotnie ciężaru 105 kg a Kinga Moczydłowska z nowym rekordem życiowym 95 kg/86,05 pkt uplasowała się na trzecim miejscu. Wśród dziewiętnastu startujących zawodniczek najlepszą zawodniczką turnieju okazała się Aneta Szot, która otrzymała puchar. Także dobrze radzili sobie kandydaci do klubu, studiujący w Dąbrowie Górniczej Ukrainiec Ivan Mykulanynets okazał się najlepszym zawodnikiem w kategorii open juniorów do lat 18, zwyciężając z wynikiem 135 kg/90,77 pkt. Natomiast Mikołaj Paździoch był drugi w kategorii open juniorów do lat 20, wyciskając sztangę o wadze 120 kg uzyskał 85,19 pkt. Wilks’a. Wśród seniorów Marcin Jakóbczyk był drugi z rezultatem 140 kg w kategorii wagowej 93 kg, trzecie miejsce w kategorii 93 kg wywalczył Rafał Dziuron zaliczając 150 kg.   (s)

Stuprocentowe odrodzenie

dodane 07.11.2016
[Dąbrowa Górnicza] Fani MKS-u Dąbrowa Górnicza oczekiwali, że zespół odkuje się po porażce w Zgorzelcu. Drużynę czekał trudny test na własnym parkiecie z mistrzem kraju – Stelmetem BC Zielona Góra. Podopieczni Drażena Anzulovicia zrehabilitowali się w stu procentach, budując swoje zwycięstwo na mocnej drugiej połowie. Zawodnikiem spotkania został Witalij Kowalenko notując 17 punktów i 5 zbiórek. Goście z Zielonej Góry rozpoczęli mecz od prowadzenia 8:0. Pierwsze punkty dla gospodarzy z akcji 2+1 zdobył Kendall Gray. Wysoki MKS-u Dąbrowa Górnicza nie trafił jednak próby z linii rzutów wolnych. Na pięć minut przed końcem kwarty kolejne punkty Graya zmniejszyły stratę gospodarzy do 6 oczek (8:14). Obie drużyny miały na tym etapie problemy z faulami. Stelmet w kolejnym posiadaniu popisał się efektownym alley-oopem dla Juliana Vaughna. Zawodnicy z Zielonej Góry kontrolowali przewagę. Ekipy zaczęły wymieniać się cios za cios. Znak do ataku dał Kerron Johnson – najlepszy zawodnik MKS-u w pierwszej połowie. Jego akcja 2+1 zredukowała stratę do 4 oczek (19:23). Pięcioma punktami z rzędu odpowiedział jednak Przemysław Zamojski. Ekipa z Zagłębia miała w obronie problem z pilnowaniem strzelców. Rywal trafił sześć z pierwszych dziewięciu rzutów za trzy. Z kolei gospodarze pod koniec pierwszej połowy byli z dystansu 0/8. Pierwszą trójkę dla graczy Drażena Anzulovicia trafił Przemysław Szymański, zaraz swój celny rzut z dystansu dodał Bartłomiej Wołoszyn. Na przerwę zespoły schodziły z wynikiem 42:35 dla Stelmetu BC Zielona Góra.   Trzecia kwarta rozpoczęła się od wymiany ciosów. Po kontrze zakończonej punktami Piotra Pamuły, MKS zmniejszył stratę do 7 oczek. W kolejnym posiadaniu za trzy trafił Witalij Kowalenko i goście z Zielonej Góry prowadzili już tylko 48:44. Przez kilka akcji utrzymywała się 2-punktowa przewaga Stelmetu, do remisu 48:48 doprowadził Wołoszyn. Hala Centrum wyraźnie ożyła. Nagle to zielonogórzanie musieli gonić i dogonili po trójce Thomasa Kelatiego, która dała im punkt przewagi (54:53). Na próbę Kelatiego celnym trafieniem z dystansu odpowiedział Kowalenko. Spotkanie zrobiło się naprawdę intensywne, z ciągłymi zmianami na prowadzeniu. Dąbrowianie do czwartej kwarty przystępowali z wynikiem 58:55 na swoją korzyść. Po akcji 2+1 Pamuły, gospodarze objęli 8-punktową przewagę (65:57). Niemoc graczy trenera Artura Gronka przełamał Nemanja Djurisić trafiając punkty z kontrataku. Jednak goście po trzech minutach przekroczyli limit fauli. Mimo to po trójce Karola Gruszeckiego i kontrze Jamesa Florence’a przewaga gospodarzy zmalała do punktu (65:64). O przerwę poprosił trener Anzulović. Mistrzowie wzmocnili swoją obronę, co wyraźnie wybiło MKS z rytmu. Po rzutach wolnych Vaughna, goście wrócili na prowadzenie (69:67). Remis przywrócił Kowalenko nie myląc się z rzutów za jeden punkt. O kolejną przerwę prosił trener Gronek, gdy trafienie spod kosza Pamuły dało 2 punkty przewagi miejscowym. Na półtora minuty przed końcem, ekipa z Zagłębia prowadziła 75:72. W kolejnym posiadaniu dobitka Jeremiah Wilsona zwiększyła przewagę o kolejne 2 oczka. Sensacyjną wygraną Dąbrowy przypieczętowały trafienia z linii rzutów wolnych Wołoszyna. MKS DĄBROWA GÓRNICZA – STELMET BC ZIELONA GÓRA 83:77 (19:28, 16:14, 23:13, 25:22) MKS: Kowalenko 17, Wołoszyn 15, Wilson 14, Pamuła 11, Johnson 9, Trice 7, Gray 5, Szymański 3, Parzeński 2, Wieczorek 0, Piechowicz 0 STELMET: Zamojski 19, Djurisić 17, Vaughn 13, Gruszecki 10, Florence 8, Koszarek 5, Kelati 3, Moore 1, Hrycaniuk 1, Zajcew 0   Michał Kajzerek Foto: MKS Dąbrowa Górnicza

Rusza akcja „Młodzież siłą miasta”

dodane 04.11.2016
[Dąbrowa Górnicza] Zawodnicy MKS Dąbrowa Górnicza rozpoczynają tegoroczne wizyty w szkołach – w tym roku będą one miały również dodatkowy charakter, bowiem klub rozpoczyna akcję społeczną, której celem jest wsparcie dla najbardziej potrzebujących uczniów w dąbrowskich szkołach. Zawodnicy będą odwiedzać jedną wybraną placówkę miesięcznie, w której zostanie przeprowadzona bardzo nietypowa zbiórka środków na wyznaczone przez szkołę potrzeby. Może to być wyposażenie szkolne, posiłki w szkolnej stołówce, niezbędny sprzęt. Środki zbierane będą w formie zdjęć publikowanych w mediach społecznościowych. – Będą to zdjęcia dokumentujące aktywność fizyczną, przez którą rozumie się np. spacer z rodziną, trening na siłowni, grę w koszykówkę, siatkówkę czy piłkę nożną oraz wiele, wiele innych form aktywności ruchowej, a także aktywny udział w meczach MKS Dąbrowa Górnicza i wsparcie graczy na trybunach. Zdjęcia publikujemy w mediach społecznościowych (Facebook, Instagram), każde zdjęcie oznaczamy hashtagiem #SiłaMiasta, a następnie za każde tak opublikowane zdjęcie nasz klub przekazuje złotówkę na rzecz wybranej przez szkołę potrzeby – wyjaśnia zasady akcji Michał Kajzerek, rzecznik prasowy MKS Dąbrowa Górnicza.   – Każda zbiórka trwać będzie równo 30 dni. Na początku wyznaczamy cel i jego wartość. Od was drodzy kibice zależy, ile środków uda się w ten sposób zebrać. Mamy wielką nadzieję, że w przeciągu całego sezonu uda nam się wypełnić wszystkie cele – podkreśla Michał Kajzerek. – Oczywiście, poza wizytami w szkołach włączonych w naszą akcję, będziemy także odwiedzać wraz z zawodnikami inne placówki, by każdemu z was pokazać, jak wspaniałym sportem jest koszykówka! – dodaje. Dziś zawodnicy Piotr Pamuła, Marcin Piechowicz i Kerron Johnson są z wizytą w Gimnazjum nr 4 w Dąbrowie Górniczej. Relacja z przebiegu wizyty będzie dostępna na Facebooku. (s)

Zawodniczki Stowarzyszenia Centrum Formy drużynowym Mistrzem Polski

dodane 28.10.2016
[Dąbrowa Górnicza] VI Mistrzostwa Polski w Wyciskaniu Leżąc Klasycznym, które odbywały się w Knurowie, zgromadziły prawie 60 zawodniczek i 200 zawodników z ponad 20 klubów z całej Polski. W klasyfikacji drużynowej zawodniczki Stowarzyszenia Centrum Formy z Dąbrowy Górniczej były niepokonane, wygrywając zdecydowanie kategorię drużynową seniorek z 44 pkt., wyprzedzając UKS Pover Kuźnik Chorzów 37 pkt. i Klub Sportowy Team Wrocław 34 pkt. Dąbrowianki wystąpiły w następującym składzie: Klaudia Poszwa, Aleksandra Szymczykowska, Anna Mikołajczyk, Katarzyna Kowalik, Monika Lenort , Aneta Szot oraz Kinga Moczydłowska. Klaudia Poszwa z nowym rekordem życiowym 40 kg była druga w kategorii wagowej 47 kg wśród juniorek do lat 16 i trzecia wśród seniorek. W tej samej kategorii wagowej, ale wśród juniorek do lat 18, z tym samym wynikiem Aleksandra Szymczykowska była pierwsza i czwarta wśród seniorek. Anna Mikołajczyk wywalczyła brązowy medal w kategorii 52 kg seniorek z wynikiem 50 kg. Bardzo udany był powrót na pomost po rocznej przerwie Katarzyny Kowalik, która zaliczyła wszystkie trzy podejścia i ostatecznie z wynikiem 40 kg/44,08 pkt. uplasowała się na trzecim miejscu w kategorii open weteranek I grupy (40-49 lat). Lenort Weronika okazał się bezkonkurencyjna zarówno w kategorii 72 kg juniorek do lat 16, gdzie zwyciężyła z wynikiem 62,5 kg i oczywiście nowym rekordem życiowym, jak i wygrywając kategorie open z wynikiem 65,57 pkt Wilks’a, a w kategorii seniorek była szósta.   Aneta Szot nie dała szans swoim rywalkom w kategorii 84 kg. Już w pierwszej próbie lekko wycisnęła 100 kg, w drugim podejściu zgłosiła na rekord Polski 103,5 kg, zaliczając to podejście, a w trzeciej próbie dorzuciła do rekordu kolejne 1,5 kg i z wynikiem 105 kg została mistrzynią Polski na 2016 r., poprawiając rekord Polski o 2 kg. Kinga Moczydłowska, która przed mistrzostwami doznała kontuzji, mimo dwutygodniowej przerwy wystartowała w kategorii plus 84 kg i wywalczyła srebrny medal z wynikiem 92,5 kg. W trzecim podejściu zawodniczka próbowała ustanowić rekord Polski zgłaszając 98 kg, ale mały błąd techniczny sprawił, że podejście nie zostało zaliczone. W klasyfikacji drużynowej dąbrowskie zawodniczki były niepokonane wygrywając zdecydowanie kategorię drużynową seniorek z 44 pkt., wyprzedzając UKS Pover Kuźnik Chorzów 37 pkt. i Klub Sportowy Team Wrocław 34 pkt. a nasze juniorki do lat 16 były trzecie z 21 pkt. Wśród panów pierwszym medalistą został Jakub Sikora, który w kategorii wagowej 66 kg do lat 23 wywalczył brązowy medal z wynikiem 80 kg. Srebrny medal wywalczył Oskar Sokołowski w kategorii wagowej 74 kg wśród juniorów do lat 18, zaliczając 120 kg. Dwa podejścia zawodnika do 125 kg dające mu złoto nie były udane.   Dawid Król był bezkonkurencyjny w kategorii juniorów do lat 16 w wadze 83 kg, gdzie uporał się z ciężarem 130 kg, zwyciężając w swojej wadze z przewagą aż 15 kg nad drugim zawodnikiem. Ponadto w klasyfikacji open na najlepszego juniora do lat 16 zajął drugie miejsce z 92,9 pkt. na 30 sklasyfikowanych zawodników. Przemysław Kampa był drugi w kategorii 93 kg wśród juniorów do lat 23 z rezultatem 160 kg. Tomasz Benisz wygrał kategorię 105 kg juniorów do lat 20 z wynikiem 160 kg, a startujący w kategorii juniorów do lat 18 Igor Kowalik w kategorii wagowej 120 kg okazał się najlepszy, zwyciężając z wynikiem 152,5 kg. Wśród seniorów srebro wywalczył Rafał Zieliński w kategorii wagowej 66 kg z wynikiem 145 kg, Artur Łanucha był czwarty w kategorii 105 kg seniorów z wynikiem 207,5 kg. W trzecim podejściu podchodził do ciężaru 212,5 kg, dającym mu brązowy medal, ale niestety kontuzja barku nie pozwoliła mu zaliczyć tego ciężaru. Także weterani spisali się bardzo dobrze. Brązowy medal w kategorii weteranów 40-49 lat w wadze 74 kg wywalczył Rafał Szendera z nowym rekordem życiowym 130 kg, natomiast Grzegorz Leski w tej samej wadze, ale w kategorii 50-59 lat, był pierwszy z wynikiem 112,5 kg. Mikołaj Kowalik okazał się bezkonkurencyjny w kategorii 93 kg weteranów I grupy 40-49 lat, zwyciężając pewnie z wynikiem 180 kg. (s)

Pierwsza przegrana MKS-u Dąbrowa Górnicza

dodane 26.10.2016
[Dąbrowa Górnicza] Po trzech zwycięskich meczach w czwartym niestety trzeba było połknąć gorzką pigułkę przegranej. Polski Cukier Toruń pokonał dąbrowski zespół 59:65. Pomimo straty, po pierwszej połowie goście odrobili wynik i wyszli na prowadzenie, którego nie oddali aż do końca. Pomogli im w tym sami dąbrowianie, tracąc wiele stuprocentowych okazji. Pierwsze minuty spotkania zapowiadały się dobrze dla MKS-u. Kerron Jonhnson otworzył wynik rzutem za trzy. Niestety zawodnicy trenera Drażena Anzulovicia nie cieszyli się długo przewagą. Wyrównał Bartosz Diduszko pięknym wejściem pod kosz pomimo dobrej postawy obrony. Jak zwykle gościom dawał się we znaki Piotr Pamuła. Jego trafienie za trzy wyprowadza drużynę MKS na prowadzenie. Pierwsza przerwa nastąpiła przy stanie 9:5 dla MKS-u. Po przerwie dobrą passę podtrzymał dalej Johnson. Jego akcje oraz rzuty wolne dały wyraźnie prowadzenie drużynie 14:7. Chwila dekoncentracji zespołu gospodarzy została zniwelowana do jednego punktu, do czego walnie przyczynił się Tomasz Śnieg, zdobywca 4 punktów. Ten kubeł zimnej wody otrzeźwił drużynę i dąbrowianie wyszli na prowadzenie 19:16. Zapunktował również Kendall Gray. Niestety, po chwili było 21:21 po trafieniu Krzysztofa Sulimy, ale już w następnej akcji Przemysław Szymański zrewanżował się gościom. Jednakże druga kwarta była bezbarwna i upłynęła pod znakiem straconych okazji i nieskuteczności, które zemściły się pod koniec meczu. Iskierkę nadziei, że coś się zmieni w grze gospodarzy, rozbudził ponownie Szymański popisując się pięknym wsadem z kontry. Na takie dictum trener Jacek Winnicki poprosił o przerwę, po której Łukasz Wiśniewski popisał się rzutem za trzy punkty. Do szatni zawodnicy obu drużyn schodzili przy stanie 33:30 dla gospodarzy. Po przerwie goście złapali drugi oddech i zaczęli sukcesywnie odrabiać straty. Rzut z półdystansu Obie Trottera otworzył wynik dla torunian i po raz pierwszy objęli oni prowadzenie 37:35. Po przerwie, na żądanie trenera Drażena Anzulovicia, Bartłomiej Wołoszyn doprowadził do remisu 41:41. Jednakże w dalszym ciągu nie układała się gra MKS-owi. Co prawda wymiana ciosów była jak w pojedynku bokserskim ale … skuteczność była bardzo niska. Na zakończenie 3 kwarty sytuację wyjaśnił Bartek Diduszko zdobywając 3 punkty dla gości na 48:45. Wydaje się, że na przebieg gry w tej kwarcie miała niedyspozycja Jakuba Parzeńskiego, który prawdopodobnie doznał urazu kolana. W ostatniej odsłonie to goście rozdawali kary. Festiwal trafień rozpoczął Tomasz Śnieg, zdobywając cztery punkty z rzędu. Dopiero po około 4 minutach odgryzł się Kerron Johnson. Jednakże było już za późno. Podopieczni trenera Winnickiego złapali wiatr w żagle i odskoczyli o 9 punktów 56:47. MKS pogubił się w grze. Zawodnicy stracili bardzo dużo okazji, zarówno podczas prób z dystansu jak i spod samego kosza. Przed samym końcem meczu starali się, jednakże Obie Trotter znokautował MKS trafieniem za trzy oraz z kontry. MKS DĄBROWA GÓRNICZA – POLSKI CUKIER TORUŃ 59:65 (19:16, 14:14, 12:18, 14:17) MKS: Johnson 14, Szymański 12, Wołoszyn 11, Pamuła 9, Wilson 4, Kowalenko 3, Piechowicz 2, Gray 2, Kucharek 2, Wieczorek 0,  Wit 0, Parzeński 0 Polski Cukier: Trotter 15, Diduszko 11, Śnieg 9, Wiśniewski 8, Skifić 8, Weaver 6, Sulima 6, Sanduł 2,  Michalski 0, Perka 0 Tekst i foto: Rafał Nizicki

MKS Dąbrowa Górnicza ponownie zwycięzcą

dodane 24.10.2016
[Dąbrowa Górnicza] MKS Dąbrowa Górnicza zmierzyła się z Anwilem Włocławek, trzecią drużyną sezonu 2015/2016 Polskiej Ligi Koszykówki. Jednakże MKS nie zawiódł i na własnym parkiecie pokonał gości. Tym samym zawodnicy Drażena Anzulovicia odnieśli trzecie zwycięstwo z rzędu. Do triumfu przyczyniła się bardzo dobra defensywa. Najlepszym graczem na parkiecie był Piotr Pamuła, zdobywca 14 punktów i zaliczając pięć asyst. Pierwsze kilkadziesiąt sekund meczu była to próba sił. Zawodnicy obu drużyn oddawali rzuty z dystansu. Niestety, były one nieskuteczne. Po trzech minutach Jeremiah Wilson wykorzystał dwa rzuty wolne. Od tego momentu gospodarze wyszli krótko na prowadzenie 4:2. W następnych minutach Fiodor Dmitriew oraz Tony McCray po rzutach za trzy oraz z kontry wyprowadzili drużynę gości na 4-punktową przewagę. Obydwie drużyny grały ostro w defensywie. Przełom nastąpił po trójce Piotra Pamuły, która dała MKS-owi techniczną przewagę 15:13 Wyróżniającym się zawodnikiem Anwilu był McCray, jednakże to MKS wygrał dwoma punktami pierwszą odsłonę pojedynku. Następne minuty meczu przyniosły prowadzenie dąbrowianom. Przyczynili się do niego w szczególności Marcin Piechowicz oraz Przemysław Szymański, którzy wyprowadzili drużynę na 9 punktów przewagi (28:19). Pierwszą połowę MKS Dąbrowa Górnicza zakończyła 11-punktową przewagą (36:25). Po przerwie MKS w trzeciej odsłonie kontynuował dobra passę. Piotr Pamuła oraz Witalij Kowalenko popisali się rzutami za trzy. W sumie przewaga wzrosła do 17 punktów. Po przerwie, o którą poprosił Igor Milicić, Anwil odrobił 5 punktów straty, a piękną akcją popisał się Paweł Leończyk. Aby wybić przeciwników z rytmu, taktycznie rozegrał przeciwnika trener Anzulović prosząc o przerwę. Drużyna przeciwna zaczęła popełniać błędy, a rozgrywka zakończyła się 54:36 dla MKS. Finał to walka cios za cios. Po trzech rzutach za trzy Kacpra Młynarskiego w drużynę gości wstąpiła nowa nadzieja. Anwil odrobił większość strat. Wystarczyłyby 3-4 dobre akcje, by odrobić pozostałe 8 punktów. MKS jednakże nie dał sobie odebrać zwycięstwa. Pięknym wsadem z wznowienia popisał się Jakub Parzeński a punkty za faul Kerrona Johnsona przesądziły o zwycięstwie. MKS Dąbrowa Górnicza – Anwil Włocławek 70:56 (19:17, 17:8, 18:11, 16:20) MKS: Wieczorek 0, Johnson 12, Piechowicz 0, Gray 0, Wilson 6, Pamuła 14, Wołoszyn 6, Kucharek 3, Kowalenko 12, Wit 0, Szymański 11, Parzeński 6 Anwil: McCray 8, Komenda 0, Haws 15, Skibniewski 0, Chyliński 2, Łączyński 3, Dmitriew 9, Sobin 6, Bojanovsky 0, Leończyk 4, Młynarski 9, Matusiak 0 tekst i foto.: Rafał Nizicki

Targi Informacji Zawodowej - było ponad 1000 ofert pracy

dodane 21.10.2016
[Dąbrowa Górnicza] Zespół Szkół Ekonomicznych im. K. Adamieckiego w Dąbrowie Górniczej, Fundacja Godne Życie, Stowarzyszenie Przyjaciół i Absolwentów „Dla Ekonomika” oraz Centrum Edukacji i Pracy Młodzieży OHP w Katowicach organizowały 19 października Targi Informacji Zawodowej. Targi odbyły się na terenie Zespołu Szkół Ekonomicznych w Dąbrowie Górniczej w ramach Ogólnopolskiego Tygodnia Kariery. 16 wystawców oferowało łącznie około 1000 ofert pracy. „Targi Informacji Zawodowej” adresowane było głównie do młodzieży uczącej się, zainteresowanej podjęciem pracy, absolwentów wchodzących na rynek pracy oraz osób bezrobotnych i poszukujących pracy osób niepełnosprawnych. Celem wydarzenia było zapoznanie uczestników z warunkami i wymaganiami lokalnego rynku pracy. – Ideą akcji jest nie tylko przedstawienie oferty pracy, staży i praktyk pracodawców i instytucji rynku pracy, ale także dostarczenie cennych wskazówek ułatwiających poszukiwanie pracy i tworzenie własnej ścieżki kariery zawodowej – zaznaczają organizatorzy.   16 wystawców przedstawiło uczestnikom w sumie ponad 1000 ofert zatrudnienia.Podczas wydarzenia promowano także doskonalenie zawodowe. Oferowane były profesjonalne porady doradców zawodowych, a także prezentowano ofertę kursów szkoleń i kierunków nauki. W ramach wydarzenia odbył się także blok seminaryjny dla pedagogów i doradców zawodowych „Bądź autorem swojej kariery”.   Poza możliwością zapoznania się z ofertą prezentowaną na poszczególnych stanowiskach wystawców można było wziąć udział w warsztatach prowadzonych przez Weronikę Nowak z Wyższej Szkoły Biznesu w Dąbrowie Górniczej pn. „Kreowanie wizerunku za pomocą mediów społecznościowych  – czyli jak efektywnie szukać pracy w Internecie?”, skorzystać z zabiegu parafinowego na dłoniach oraz zobaczyć pokaz ratownictwa w wykonaniu ratownika z Wyższej Szkoły Planowania Strategicznego.   (s)    
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl