Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Przetestuj w majówkę rower swoich marzeń

dodane 28.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] 2 maja w Sosnowcu i 3 maja w Dąbrowie Górniczej będzie można za darmo przetestować ponad 30 rowerów z najwyższej półki. Znajdą się one w Mobilnym Centrum Testowym Meridy. Zawartość ciężarówki wypełnią m.in. rowery górskie i szosowe znane z najważniejszych wyścigów kolarskich świata.   Majówka i rower idą w parze. 2 maja w Sosnowcu i 3 maja w Dąbrowie Górniczej będzie można się o tym przekonać dzięki Mobilnemu Centrum Testowemu, czyli ciężarówce wypełnionej najlepszymi rowerami Meridy, jednej z czołowych dwukołowych marek świata. W Sosnowcu zatrzyma się ona w okolicach sklepu rowerowego Bike Atelier (ul. 3 Maja 1), w Dąbrowie Górniczej przy ośrodku Pogoria III. Współorganizowane przez sklepy rowerowe Bike Atelier darmowe testy każdego dnia rozpoczną się o godz. 10.00 i potrwają do godz. 15.30.   Każdy zainteresowany będzie mógł wypróbować na trasie górskie i szosowe karbonowe rowery Merida, w tym modele znane z najważniejszych wyścigów na świecie. W jak najlepszym doborze testowego roweru pomoże to, że każdy model będzie dostępny w kilku rozmiarach. Wciąż można się zapisać na akcję oraz zarezerwować rower dla siebie. Aby tego dokonać, wystarczy wypełnić formularz dostępny na www.rowerymerida.pl/testy.   Podczas wydarzenia będą obowiązywały także godziny „open” dla osób, które nie zapisały się wcześniej na testy. W tych godzinach rowery będą wypożyczane zgodnie z zasadą „kto pierwszy, ten lepszy”, jedynie zapisy on-line gwarantują dostępność konkretnego modelu w wybranym dla siebie rozmiarze. – Poleciłabym takie testy wszystkim osobom, które uważają, że rower to rower i każdy z nich jest taki sam. Przekonają się z pewnością, że rower rowerowi nierówny – zaznacza Dominika Ruta, jedna z uczestniczek testów Meridy, które odbyły się niedawno w Poznaniu.   Sprzęt legendy i lniane biowłókna   Miłośnicy MTB nie powinni przejść obojętnie obok dostępnych w Mobilnym Centrum Testowym nowej wersji Meridy Big.Nine, która zbiera świetne recenzje testerów opiniotwórczych mediów branżowych. Przeznaczona do testów Merida Big.Nine Team waży zaledwie ok. 8,5 kg, jednak premierową odsłonę hardtaila wyróżnia także wysoki komfort, duża sztywność, a nawet aerodynamika. To właśnie na tym rowerze startuje Gunn-Rita Dahle Flesjaa, najbardziej utytułowana kobieta w historii MTB, mistrzyni olimpijska, dziesięciokrotna mistrzyni świata, zwyciężczyni 29. wyścigów Pucharu Świata. – Wszystkie zmiany wprowadzone do nowego modelu odpowiadają trendowi, by czuć się z rowerem jedną całością – mówi Dahle Flesjaa.   Idealne zespolenie z rowerem, a także większe bezpieczeństwo i precyzję prowadzenia zapewnia nowoczesna geometria ramy. Zmianom geometrii towarzyszy wiele innowacyjnych rozwiązań. Jedną z nowości jest wykorzystanie w ramie Big.Nine rur zoptymalizowanych pod kątem aerodynamiki, bardzo zbliżonych do tych tworzących Sculutrę, czołowy szosowy model Meridy. Mniejsze opory powietrza mogą mieć znaczenie na długich prostych odcinkach maratonów MTB. Górską alternatywę dla hardtaili Meridy stanowią w Mobilnym Centrum Testowym modele Ninety-Six i One-Twenty, czyli tzw. fulle, rowery z pełnym zawieszeniem. Wszystkie dostępne do testów modele są wypełnione zaawansowanymi technologiami. Jedną z nich jest zastosowanie lnianych biowłókien wplecionych w strukturę karbonu tworzącego ramę. Pochłaniają one drgania na trasie i zwiększają komfort na nierównościach.   Rower robi różnicę?   Wszyscy, którzy zamiast jazdy w terenie wolą szybkie przemykanie na szosie, również znajdą w ciężarówce Meridy coś dla siebie. Zainteresowanie może wzbudzić model Scultura Disc 5000, rower szosowy z hamulcami tarczowymi, który ostatnio w Belgii otrzymał tytuł „Rower Roku 2017” w kategorii szosówek.   – Myślę, że tarcze dają przewagę. Czas reakcji jest z nimi dużo krótszy, to istotne nie tylko podczas wyścigów, ale także w ruchu ulicznym. Gdy kontrolujesz swoje hamulce, kontrolujesz swój rower – mówi Marko Kump, który ścigał się na Sculturze Disc w Paryż-Roubaix.   – Gdy tylko ludzie będą mieli okazję przejechać się na rowerze szosowym z hamulcami tarczowymi, trudno im będzie wrócić do szosówki z hamulcami szczękowymi – uważa Patrick Laprell z działu badawczo-rozwojowego Meridy.   W ciężarówce znajdzie się także model aero, czyli Merida Reacto 7000-E z elektrycznym osprzętem. Na etapie projektowania spędziła ona niezliczone godziny w tunelu aerodynamicznym, by zapewniać jak najmniejsze opory powietrza na trasie. Na jednej z wersji Scultury oraz Reacto ściga się m.in. Vincenzo Nibali z grupy Bahrain-Merida, zwycięzca wszystkich trzech wielkich tourów (Giro d’Italia, Tour de France, Vuelta a Espana), który będzie w maju bronił tytułu w Giro d’Italia. W Mobilnym Centrum Testowym będzie dostępna także Merida Speeder 4000, czyli karbonowy rower szosowy z prostą kierownicą.   Najlepiej samemu sprawdzić, jak jeździ dany model. Po takich testach mogę z pełnym przekonaniem stwierdzić, że dobry rower robi różnicę – powiedziała Marta Romanowska, jedna z uczestniczek ubiegłorocznych testów. – Ciężko opisać na gorąco wrażenia z jazdy, aż cały się trzęsę – przyznał tuż po jeździe Arkadiusz Foltak, który również wziął w nich udział. Wszyscy zainteresowani mogą dzięki ciężarówce Meridy zapoznać się z typami rowerów, które były dla nich dotąd zupełnie obce. – Ścigam się w MTB i nigdy nie byłem przekonany do „szosy”, ale to się zmieniło. Mam o czym marzyć, zastanawiam się tylko, jak przekonać żonę do zakupu nowego modelu – mówił Dariusz Gembara po ubiegłorocznych testach w Warszawie.   Już 2 maja w Sosnowcu i 3 maja w Dąbrowie Górniczej będzie można samemu sprawdzić, jaką różnicę robi dobry rower. Wciąż można zarezerwować sprzęt dla siebie na www.rowerymerida.pl/testy.   (s)  

Folklorystyczne święto w PKZ

dodane 28.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] IX Międzykulturowy Festiwal Folklorystyczny „Zagłębie i Sąsiedzi” od dziś już trwa w najlepsze. Po korytarzach Palacu Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej krążą całe orszaki kolorowych zespołów, a na scenie prezentują się zespoły dziecięce. Od ok. godz. 17:00 rozpocznie się przegląd zespołów dorosłych. Warto wybrać się w pałacowe progi dziś i jutro, by zobaczyć to barwne i ciekawe widowisko. Wstęp bezpłatny! Międzykulturowy Festiwal Folklorystyczny „Zagłębie i Sąsiedzi” to prezentacje konkursowe w trzech kategoriach: zespół śpiewu grupowego, zespół taneczny i kapela ludowa oraz szereg dodatkowych atrakcji. Występy konkursowe ocenia Rada Artystyczna złożona ze specjalistów, fachowców i ekspertów m.in. Polskiej Sekcji CIOFF (Conseil International des Organisations de Festivals de Folklore et d’Art Traditionnels), czyli Międzynarodowej Rady Stowarzyszeń Folklorystycznych, Festiwali i Sztuki Ludowej. Festiwalowi towarzyszą, już tradycyjnie, warsztaty rękodzieła ludowego i Kiermasz Sztuki Ludowej. Projekt łączy grupy folklorystyczne z różnych regionów kraju, zachęca do integracji środowisk twórczych i wymiany doświadczeń artystycznych. Więcej informacji o festiwalu oraz listy zespołów dostępne pod adresem: www.palac.art.pl/pl/wydarzenie/ix-miedzykulturowy-festiwal-folklorystyczny-zaglebie-i-sasiedzi. Kolejność wystąpień zespołów może ulec zmianie z przyczyn niezależnych od organizatora. (s)

Kolorowa majówka z The Color Run by Skittles

dodane 27.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] Już w sobotę 29 kwietnia pokryci kolorowym proszkiem biegacze opanują tereny wokół Pogorii III w Dąbrowie Górniczej. Bieg, znany też jako „najszczęśliwsze 5km na świecie”, rozpocznie Dębowy Maj Festiwal. Na wydarzenie zarejestrować się można na stronie www.thecolorrun.pl. To będzie wyjątkowo kolorowy pierwszy dzień majówki. Tereny wokół jeziora Pogoria III w Dąbrowie Górniczej pokryją się wszystkimi kolorami tęczy i uśmiechniętymi biegaczami – to wszystko za sprawą The Color Run by Skittles. Najszczęśliwsze 5 km na świecie zawita do Dąbrowy Górniczej po raz pierwszy w historii, a Miasto będące Partnerem Strategicznym biegu dołączy do ponad 300 lokalizacji na całym świecie, które uczestniczą w tym wyjątkowym wydarzeniu. Kolorowi Biegacze już mogą odbierać swoje pakiety – Biuro Zawodów czynne będzie od środy 26.04 do piątku 28.04 w godzinach 12.00-20.00 w Centrum Handlowym Pogoria w Dąbrowie Górniczej. W dzień biegu - 29.04 - pakiety odebrać będą mogły jedynie osoby dojeżdżające na Bieg spoza Dąbrowy. The Color Run w Dąbrowie Górniczej organizowane jest po raz pierwszy w historii, ale Bieg gości w Polsce już od trzech lat. W dotychczasowych edycjach w naszym kraju udział wzięło łącznie 35 tysięcy osób, wśród nich m.in. prezenter Radia ESKA Krzysztof „Jankes” Jankowski, który zjawi się także nad Pogorią III oraz Maciej „Gleba” Florek, zwycięzca I edycji programu „You Can Dance - po prostu tańcz!”, który jest też Ambasadorem Biegu. The Color Run to bieg, w którym uczestnicy ubrani w białe koszulki, co kilometr obsypywani są kolorowymi barwnikami. Barwniki są naturalne i całkowicie bezpieczne, ponieważ są zrobione na bazie skrobi kukurydzianej. Bez trudu można je zmyć wodą. Cechą, która odróżnia The Color Run od zwykłych biegów ulicznych, jest również to, że nie obowiązuje na nim pomiar czasu, a w imprezie udział mogą wziąć całe rodziny, również z małymi dziećmi – maluchy do 10 roku życia biegną za darmo. Każdego roku bieg ma inny motyw przewodni. Tegoroczna edycja nosi nazwę „The Color Run Dream Tour by Skittles”. Dzięki obecności sponsora tytularnego – marki kolorowych cukierków Skittles® – uczestnicy biegu będą mogli cieszyć się także feerią owocowych smaków w kolorach tęczy. – Skittles® to marka, która kojarzy się z niezwykłymi smakami i kolorami, ale też z eksplozją radości i pozytywnym nastawieniem. Właśnie taki jest nasz bieg – nikt się tu nie ściga, a uczestnicy imprezy rywalizują jedynie o to, kto dotrze do mety bardziej pokolorowany – mówi Sandra Gruszczyńska, dyrektor biegu. Po najszczęśliwszych 5km na świecie, na kolorowych biegaczy czekać będzie mnóstwo rozmaitych atrakcji w specjalnej strefie Skittles®. Swoje animacje przygotowali także pozostali Partnerzy Biegu. Organizatorzy zapraszają też na festiwal z energetyczną muzyką.   (s)

Reprezentantki Stowarzyszenia Centrum Formy niepokonane na Pucharze Polski

dodane 26.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] Jeszcze tego nie było w krótkiej działalności dąbrowskiego Stowarzyszenia Centrum Formy. Dwie zawodniczki stanęły na podium na pierwszym i drugim miejscu w kategorii open podczas Pucharu Polski w Wyciskaniu Leżąc Klasycznym, który odbyły się w Kielcach 22 kwietnia podczas Fit Weekendu. W kategorii kobiet seniorek Stowarzyszenie zgłosiło pięć zawodniczek, ale niestety z powodu choroby wycofano Annę Mikołajczyk oraz nie zrobiła limitu wagi Aleksandra Szymczykowska, która wystartowała tylko w kategorii open juniorek do lat 23 do 57 kg, zajmując trzecie miejsce z wynikiem 52,5 kg/63,65 pkt. , co jest jej nowym rekordem życiowym wyższym aż o 12,5 kg. W kategorii seniorek do 63 kg Katarzyna Kowalik zajęła czwarte miejsce z nowym rekordem życiowym 52,5 kg i drugie miejsce w kategorii open weteranek. Natomiast dwie zawodniczki, Aneta Szot i Kinga Moczydłowska, stanęły na pierwszych miejscach w swoich kategoriach wagowych. Aneta zwyciężyła w kategorii 72 kg z wynikiem 105 kg nie zaliczając trzeciego podejścia do 107,5 kg, a Kinga Moczydłowska w połączonej kategorii wagowej 84-+84 kg z nowym rekordem życiowym 100 kg, zaliczonym w trzecim podejściu. Ponadto Aneta stanęła na najwyższym stopniu podium w kategorii open wszystkich zawodniczek, uzyskując w punktacji Wilks’a 103,257 pkt., natomiast Kinga była druga z 91,82 pkt. Mimo osłabienia drużyny tylko te trzy zawodniczki punktowały do klasyfikacji drużynowej i wywalczyły drugie miejsce z 250,03 pkt. Wśród panów w Pucharze Polski wystartowali: Rafał Szendera, Mikołaj Kowalik i Igor Kowalik. Rafał z wynikiem 135 kg/97,39 pkt. i nowym rekordem życiowym uplasował się na siódmym miejscu w kategorii open weteranów. Mikołaj był trzeci w kategorii open weteranów i piąty w kategorii 105 kg seniorów z wynikiem 185 kg/113,18 pkt. Najmłodszy z rodu Kowalików, Igor, był trzeci w kategorii 120 kg seniorów i trzeci w kategorii open juniorów do lat 23 w kategorii powyżej 93 kg z wynikiem 145 kg/83,98 pkt. Grzegorz Leski    

Wystartował Bike Atelier MTB Maraton 2017

dodane 25.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] Zmienna pogoda, ciekawa trasa i prawie 600 startujących – tak w Dąbrowie Górniczej zainaugurowano cykl wyścigów w kolarstwie górskim, Bike Atelier MTB Maraton. Pomimo padającego deszczu w dniach poprzedzających imprezę i pesymistycznej prognozy pogody, na starcie stawił się spory peleton. Dla wielu zawodników był to debiut w tym sezonie, więc nie brakowało chęci do rywalizacji i sprawdzenia swoich sił po długiej zimie. Tradycyjnie, uczestnicy mieli do wyboru dwa dystanse – HOBBY o długości 24 i PRO o długości 65 kilometrów. Na tym krótszym odcinku wygrał Grzegorz Kubaczka, triumfator klasyfikacji generalnej zeszłorocznego cyklu. Uzyskał on czas 48:55, poprawiając wynik zwycięzcy z edycji 2016 aż o ponad minutę.   – Organizatorzy przygotowali ciekawą, interwałową trasę, która po opadach deszczu, była w stosunkowo dobrym stanie – opowiadał Kubaczka. –Oderwałem się dosyć wcześnie od rywali, ale potem przydarzyła mi się kraksa, przez którą straciłem całą wywalczoną przewagę. Dalszą część zmagań jechałem już w grupie,  nadając w niej tempo. 2 kilometry przed metą, przed wjazdem do lasu, zaatakowałem, by wjechać na finałowy, techniczny odcinek na pierwszej pozycji. Wiedziałem, że na wąskich ścieżkach wyprzedzać będzie tam bardzo ciężko. Ta taktyka okazała się skuteczna i przełożyła się na zwycięstwo. Cieszy ono tym bardziej, w zeszłym roku mój wyścig w Dąbrowie Górniczej zakończył się, z powodu defektu, na 5.kilometrze. – Mam w planach start w większości imprez Bike Atelier MTB Maraton. Szczególnie istotny będzie dla mnie udział w finałowej edycji, w Ustroniu, na moim terenie. Pochodzę ze Skoczowa, więc informacja o rozszerzeniu cyklu aż po Beskidy bardzo mnie ucieszyła – podsumował. Grzegorz Kubaczka pokonał w HOBBY Pawła Kurzycę i Michała Grzebinogę.  Natomiast Monika Grzebinoga zwyciężyła wśród kobiet, wyprzedzając Magdę Strużyńską i Joannę Kopciowską-Wątrobę. Ścigano się również w formule FAMILY, w której młodzi adepci kolarstwa wyjechali na trasę w towarzystwie swojego pełnoletniego opiekuna. Jako pierwszy w tej kategorii, zameldował się Łukasz Mędrzecki. Dystans PRO został zdominowany przez kolarzy zawodowej grupy JBG2 Professional MTB Team. Najlepszy był Wojciech Halejak, a drugi był jego kolega z zespołu, Karol Rożek. Szyki próbował popsuć im zwycięzca generalki z zeszłego sezonu, Michał Ficek. – Trasa była bardzo ciekawa, praktycznie niczego nie brakowało. Były ciekawe fragmenty techniczne, trochę piasku, a także wymagające podjazdy i zjazdy. Po opadach deszczu i śniegu było co prawda kilka rozlewisk, ale nie stanowiły one większego problemu – tłumaczył Wojciech Halejak.   – Na początku jechaliśmy razem z Dariuszem Batkiem, ale później w jego miejsce wjechał Michał Ficek i razem w trójkę zameldowaliśmy się na mecie. Było trochę zamieszania z przebiegiem trasy, ale trudno winić organizatorów, za złośliwość osób, które tuż przed wyścigiem zerwały oznaczenia. – Trzecie miejsce jak najbardziej mnie satysfakcjonuje. Przegrałem nie z byle kim, bo z dwójką kolarzy z profesjonalnej drużyny. Wyścig poprowadzony był w ciekawym, urozmaiconym terenie, znałem trasę z zeszłorocznego cyklu i wiedziałem, że odpowiada mojej charakterystyce – dodał Michał Ficek. Najlepszą kobietą na wymagającym dystansie PRO była Natalia Kołodziej. Mocno po piętach deptała jej Zuzanna Krzyształa, tracąc na mecie zaledwie 13 sekund.  Na podium stanęła także Agnieszka Uroda-Hampelska. W ramach imprezy odbyły się również zawody dla dzieci, na dystansie od kilkuset metrów, do 4 kilometrów, a także konkurs dla wszystkich uczestników. Do wygrania był w nim samochód marki Skoda z pełnym bakiem na weekend, ufundowany przez dealera Lellek Group.   (s)

MKS Dąbrowa Górnicza zagra w play-offach!

dodane 25.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] Dąbrowska drużyna po raz pierwszy w historii swojej gry w Polskiej Lidze Koszykówki awansowała do fazy rozgrywek posezonowych! Dąbrowianie po bardzo intensywnej walce pokonali na własnym parkiecie Energę Czarnych Słupsk 89:85. To piąte zwycięstwo z rzędu drużyny Drażena Anzulovicia. Kibice w Hali Centrum byli szóstym graczem! MKS Dąbrowa Górnicza otworzył mecz trzema celnymi próbami z gry, jednak po dwóch trafieniach z rzędu Łukasza Seweryna, Energa Czarni Słupsk remisowali 9:9. Początek był wyrównany – żadna z drużyn nie potrafiła zbudować przewagi. Po trójce wracającego do gry Witalija Kowalenko, dąbrowianie prowadzili 19:15, ale obrona gospodarzy miała szczególny problem z zatrzymaniem środkowego – Davida Kravisha. W międzyczasie Kowalenko jeszcze raz celnie przymierzył zza łuku. Mimo tych dwóch uderzeń, udany pościg Czarnych w końcówce kwarty i trójka Anthony’ego Goods pozwoliła im skończyć z prowadzeniem 27:26. Laimonas Chatkevicius na starcie drugiej kwarty popisał się dwoma blokami w jednej akcji. W kolejnym posiadaniu skończył podanie od Piotra Pamuły trafieniem spod kosza. Po raz kolejny dostarczył swojej drużynie dobre minuty z ławki. W połowie kwarty na tablicy wyników widniał remis 35:35. Przełamanie MKS-owi zapewnili Bartłomiej Wołoszyn i Kerron Johnson kończąc dwie bardzo trudne akcje spod kosza. Hala Centrum wrzała z emocji! Przerwa na żądanie Czarnych ostudziła nieco atmosferę. Dwie trójki z rzędu Łukasza Seweryna pozwoliły gościom wypracować 3-punktową przewagę. Gospodarzom udało się doprowadzić do remisu przed rozpoczęciem drugiej połowy, a to zapowiadało emocjonujące kolejne 20 minut. Po potężnym wsadzie Kravisha, Czarni mieli przewagę 4 oczek. Ekipa z Zagłębia rozgrywała gorszy ofensywny moment i trener Drażen Anzulović poprosił o przerwę na żądanie. Niemoc przełamał dla MKS-u Jeremiah Wilson trafiając dwie z rzędu próby za trzy. W kolejnej akcji punkty z faulem Kerrona Johnsona przywróciły miejscowych na prowadzenie 58:57. Za chwilę ze skrzydła przymierzył Kowalenko – seria 12:0! Do finałowej odsłony spotkania, Dąbrowa Górnicza przystępowała z prowadzeniem 67:59. Jednak MKS w minutę popełnił aż trzy faule. Goście rozpoczęli od 7:3 po akcji z faulem Chavaughna Lewisa. Na 5 minut przed końcem gospodarze prowadzili 76:72 po trafieniu Johnsona. Ekipa z Zagłębia miała problemy z faulami i Czarni często stawali na linii rzutów wolnych. Do remisu (78:78) doprowadził Grzegorz Surmacz trafieniem ze skrzydła. Na minutę przed końcem, po wizycie na linii wolnych Kowalenko, dąbrowianie prowadzili 82:78. Ostatnie sekundy meczu były próbą nerwów z linii rzutów wolnych. Ekipy wymieniały się ciosami, ale jeden błąd Goodsa przesądził o wygranej MKS-u i tym samym awansie do play-offów! Pierwszym w historii klubu z Zagłębia. MKS DĄBROWA GÓRNICZA – ENERGA CZARNI SŁUPSK 89:85 (26:27, 21:20, 20:12, 22:26) MKS: Johnson 18, Wilson 15, Wołoszyn 14, Chatkevicius 9, Kowalenko 11, Wesley 7, Pamuła 5, Parzeński 4, Wieczorek 0, Piechowicz 3, Szymański 3 Energa: Kravish 22, Lewis 18, Ginyard 12, Goods 12, Seweryn 11, Surmacz 5, Bachynski 3, Dąbrowski 2 Michał Kajzerek

Folklor znów zawładnie Zagłębiem

dodane 20.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] Nadciąga wielkie folklorystyczne święto! W ostatni piątek i sobotę kwietnia Dąbrowę Górniczą opanują kolorowe stroje ludowe, skoczna muzyka i wesoła, biesiadna atmosfera. Już po raz dziewiąty w PKZ odbędzie się Międzykulturowy Festiwal Folklorystyczny „Zagłębie i Sąsiedzi”. W szranki na scenie staną dzieci i dorośli, a konkurs odbędzie się w trzech kategoriach: zespół śpiewu grupowego, zespół taneczny, kapela ludowa. Od rana do nocy, bezpłatnie, wszyscy chętni mogą przyglądać się folkowym potyczkom i różnorodności kultury ludowej w Polsce. Projekt łączy grupy folklorystyczne z różnych regionów kraju, zachęca do integracji środowisk twórczych i wymiany doświadczeń artystycznych. Istotną rolę odgrywa tutaj jury konkursu – występy ocenia Rada Artystyczna złożona ze specjalistów, fachowców i ekspertów m.in. Polskiej Sekcji CIOFF (Conseil International des Organisations de Festivals de Folklore et d’Art Traditionnels), czyli Międzynarodowej Rady Stowarzyszeń Folklorystycznych, Festiwali i Sztuki Ludowej. To świetna okazja, by poznać i z bliska zobaczyć piękne tradycje naszej ojczyzny. Przegląd to nie tylko prezentacje konkursowe. To także szereg dodatkowych atrakcji, czasem spontanicznych jak improwizowane, wspólne wystąpienia nieznających się dotychczas zespołów. Festiwalowi towarzyszyć będą, już tradycyjnie, warsztaty rękodzieła ludowego i Kiermasz Sztuki Ludowej. Całość tworzy niepowtarzalną atmosferę pełną bliskości i ciepła. To propozycja, do której nie trzeba namawiać, obfitująca w zabawę, śpiew i taniec oraz wartości, których trudno szukać w zgiełku codzienności. IX MFF „Zagłębie i Sąsiedzi” odbędzie się w PKZ 28-29 kwietnia br. Dodatkowe informacje na stronie internetowej organizatora: www.palac.art.pl/pl/wydarzenie/ix-miedzykulturowy-festiwal-folklorystyczny-zaglebie-i-sasiedzi oraz na oficjalnym profilu na Facebooku: www.facebook.com/events/1807122922887859 (s)

W Dąbrowie Górniczej rusza trzecia edycja Bike Atelier MTB Maraton

dodane 20.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] Trzeci rok z rzędu, miłośnicy terenowej rywalizacji będą mogli wystartować w zawodach rowerowych Bike Atelier MTB Maraton. W sezonie 2017 odbędzie się rekordowa liczba wyścigów gdyż na uczestników czeka aż 8 edycji. Pierwsza z nich zostanie rozegrana 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej. – Bike Atelier MTB Maraton rozwija się bardzo szybko. Dwa lata temu, gdy rozpoczęliśmy organizację cyklu, przeprowadziliśmy cztery imprezy. Potem doszły dwie kolejne, a w tym roku ponownie dodaliśmy dwa wyścigi. Zawodnicy coraz chętniej do nas przyjeżdżają, a my chcemy dotrzeć do jak największego grona pasjonatów rowerowej rywalizacji i aktywnego trybu życia. Nasi uczestnicy często podkreślają, że zawsze brakowało w województwie śląskim serii wyścigów MTB z prawdziwego zdarzenia i cieszymy się, że udało się nam wypełnić tę niszę – mówi Anna Bara, organizator Bike Atelier MTB Maraton. – Dąbrowa Górnicza to zaledwie jedna z dwóch miejscowości, która pełniła funkcję gospodarza we wszystkich 3 sezonach, w których rozgrywany był maraton. Mamy zatem do tego miejsca spory sentyment. Zarówno w tym, jak i poprzednim roku, dąbrowska edycja inauguruje zmagania w cyklu. Kolarze gościć będą w Błędowie, na terenie Eurocampingu, w bezpośrednim sąsiedztwie Pustyni Błędowskiej. W zeszłym sezonie tutejsza trasa zebrała wiele pozytywnych opinii, a na starcie stanęło ponad 600 osób. Tym razem frekwencja też powinna dopisać, gdyż po zimowej przerwie wielu zawodników nie może doczekać się wyścigowej atmosfery. – Trasa była bardzo zróżnicowana i ciekawa. Przewyższenia nie były małe, było trochę górek, fragmentów piaszczystych i mało asfaltu. Było gdzie się pościgać i zmęczyć – opowiadał Michał Ficek, drugi zawodnik wyścigu w Dąbrowie Górniczej na najdłuższym dystansie i zwycięzca całego cyklu. 7 maja zmagania przeniosą się do Rybnika, a 28 maja rozegrany zostanie wyścig w Gliwicach. Obie te miejscowości zadebiutowały na mapie Bike Atelier MTB Maratonu w 2016 roku. Po raz pierwszy zawodnicy i zawodniczki będą mieli okazję rywalizować w Olkuszu. Staną tam do walki na początku wakacji, 25 czerwca. Do drugiego z debiutantów, Jastrzębia-Zdroju, peleton zawita 30 lipca. Psary to obok Dąbrowy Górniczej jedyny z gospodarzy, który gościł kolarzy we wszystkich trzech edycjach cyklu.  W tym sezonie rowery zawładną tą zagłębiowską miejscowością 20 sierpnia. 10 września odbędzie się kolejny wyścig po urokliwych, ale też niezwykle wymagających terenach Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Uczestnicy przemierzać będą leśne dukty trzech jurajskich gmin, Żarek, Niegowy i Janowa. Cykl zostanie podsumowany 30 września, startem w Ustroniu. Czekać tam będą strome podjazdy oraz techniczne górskie ścieżki, które z pewnością dadzą w kość zmęczonym po całym sezonie ścigania, nogom. Zapisy on-line na wszystkie 8 wyścigów prowadzone są za pośrednictwem strony bikeateliermaraton.pl (do czwartku 20 kwietnia). Tam też znajdują się szczegóły dotyczące imprez. Podobnie jak w poprzednich latach do wyboru będą dwie trasy – dłuższa PRO i krótsza HOBBY. W przypadku tej drugiej przewidziano też rywalizację rodzinną (FAMILY), dla zawodników do 16 lat, w towarzystwie opiekunów. Także najmłodsi adepci rowerowej jazdy będą mogli spróbować swoich sił, rywalizując na krótkim dystansie, dopasowanym do wieku (od 200m do 5km). (s)

Czwarta wygrana z rzędu!

dodane 18.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] To już czwarte z rzędu zwycięstwo MKS-u Dąbrowa Górnicza, w tym trzykrotnie dąbrowianie wygrywali na wyjazdach! Znakomita forma koszykarzy Drażena Anzulovicia stawia ich w bardzo dobrej pozycji do gry w play-offach na dwa mecze przed końcem sezonu regularnego. MKS Dąbrowa Górnicza rozpoczął mecz od dwóch celnych prób z dystansu, najpierw Bartłomieja Wołoszyna, a następnie Przemysława Szymańskiego. Kolejne punkty zdobywali jednak krośnianie. Po rzucie za trzy z faulem Dino Pity prowadzili 9:6. Za chwilę gracz miejscowych przymierzył raz jeszcze i po serii 12:0 trener Drażen Anzulović poprosił o przerwę. Ta jednak nie pomogła zmienić gry dąbrowian. Po dziesięciu minutach MKS przegrywał 15:23. Na początku drugiej kwarty obie drużyny miały spore problemy ze zdobywaniem punktów i popełniały dużo błędów. Strata zmalała do 3 oczek po trójce Laimonasa Chatkeviciusa. Do remisu 28:28 doprowadziły punkty w kontrze Byrona Wesleya. Tym razem to trener Michał Baran musiał porozmawiać ze swoimi zawodnikami. Znakomite minuty zapewnił gościom Chatkevicius, trafiając kolejne punkty. Ale obrona ekipy z Zagłębia raz jeszcze miała problem z upilnowaniem strzelców Krosna. Do szatni zespoły schodziły z różnicą 3 oczek na rzecz gospodarzy (38:35). MKS w pierwszej akcji po przerwie doprowadził do wyrównania trójką Kerrona Johnsona, ale seria 6:0 krośnian po raz kolejny zapewniła im kilkupunktowe prowadzenie. Niezwykle spektakularnym wsadem odpowiedział Byron Wesley, a prowadzenie gościom zapewniła trójka Wołoszyna i penetracja Johnsona. Do ośmiu punktów przewagę MKS-u podwyższył Marcin Piechowicz trafiając jeszcze raz zza łuku. Goście złapali dobry ofensywny rytm. Ale dąbrowianie bardzo źle zaczęli finałowe 10 minut. Po dwóch minutach mieli na koncie aż cztery faule. W międzyczasie pierwsze punkty w meczu trafił Piotr Pamuła. Jednak w tym meczu wyręczył go Wołoszyn. Trafiając dwie wielkie trójki z rzędu dał dąbrowianom 10-punktowe prowadzenie. Trener Anzulović poprosił o przerwę, gdy akcja 2+1 Devante Wallace’a zredukowała stratę Miasta Szkła do 6 oczek. Końcówka była bardzo napięta. MKS uciekał, a rywal natychmiast odpowiadał. Wszystko sprowadziło się do tego, by na 4,5 sekundy przed końcem Bartek Wołoszyn trafił choć jedną próbę z linii wolnych. Trafił obie i zakończył walkę! Zanotował 23 punkty i 6 zbiórek. MIASTO SZKŁA KROSNO – MKS DĄBROWA GÓRNICZA 74:79 (23:15, 15:20, 11:22, 25:22) Miasto Szkła: Pita 17, Wallace 13, Oczkowicz 9, Maddox 9, Rduch 8, Bręk 6, Hajrić 5, Dłuski 4, Wyka 3 MKS: Wołoszyn 23, Johnson 13, Szymański 9, Wesley 9, Wilson 8, Chatkevicius 7, Piechowicz 6, Pamuła 2, Parzeński 2, Wieczorek 0 Michał Kajzerek
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl