Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Zagłębiowskie obchody Dnia Czystego Powietrza

dodane 18.11.2016
[Dąbrowa Górnicza] W sobotę 19 listopada, w godz. 9:00 -11:30, w zagłębiowskich miastach będzie obchodzony Dzień Czystego Powietrza. Według ostatnich doniesień WHO dwa z głównych miast Zagłębia: Sosnowiec i Dąbrowa Górnicza znajdują się na liście 50 najbardziej zanieczyszczonych miast Europy. W pierwszej pięćdziesiątce są łącznie aż 33 polskie miasta, w tym 14 z nich znajduje się w woj. śląskim.   – Kwestia zanieczyszczenia powietrza szkodliwym pyłem zawieszonym i rakotwórczym bezo(alfa)pirenem nasila się w okresie grzewczym, kiedy ogrzewamy mieszkania spalając paliwa stałe: węgiel i drewno. Dodatkowo wielu Polaków pali w domu rzeczami, które się do tego nie dają, np. starymi meblami, tworzywami sztucznymi, czy po prostu śmieciami. Te przedmioty spalane w domowych piecach powodują dodatkowe emisje innych trujących substancji, takich jak m.in. dioksyny czy metale ciężkie – zaznacza Rafał Psik z Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego, organizatora obchodów Dnia Czystego Powietrza w Zagłębiu.   Dzień Czystego Powietrza obchodzony jest od 14 listopada. W tym tygodniu na ulice wyszli działacze wielu lokalnych alarmów smogowych zrzeszonych w inicjatywie Polski Alarm Smogowy, protestując przeciwko brudnemu powietrzu w ich regionach i domagając się zdecydowanych działań na rzecz poprawy jakości powietrza. – Mimo że od poprzednich obchodów Dnia Czystego Powietrza świadomość społeczna, dotycząca zanieczyszczenia powietrza znacznie wzrosła, wciąż pozostaje ono jednym z największych nierozwiązanych problemów środowiskowych w Polsce – pdkreśla Rafał Psik. – Pamiętajmy że smog to nie tylko problem Krakowa. Mamy nadzieję, że przełom nastąpi również tu, w Zagłębiu, i wszyscy na poważnie zajmą się poprawą jakości powietrza. Dopóki wszyscy nie wezmą sobie głęboko do serca, że są dobra wspólne, do których trzeba dokładać, to nie będziemy mieć w regionie czystego powietrza – uważa Rafał Psik.   Osoby chcące przyłączyć się do walki o czyste powietrze, będą mogły zrobić to w Sosnowcu w godz. 9:00-9:10. Happening odbędzie się na Placu Stulecia przy pomniku Jana Kiepury, który zostanie ubrany w maskę antysmogową. W Czeladzi w godz. 9:30-9:40 zbiórka na Rynku starego miasta przy pomniku Czarownicy, której zostanie założona maska antysmogowa. W Będzinie miejscem happeningu będzie plac przed stadionem Sarmacji, przy pomniku Dyskobola w godz. 10:00-10:10. Tu również nastąpi założenie maski antysmogowej.   Wielki finał odbędzie się w godz. 10:30-11:30 w Dąbrowie Górniczej. Na placu Wolności przed Pałacem Zagłębia, przy pomniku Bohaterów Czerwonego Zagłębia. Wszystkie pomniki na placu zostaną ubrane w maski, będą rozdawane specjalnie na ten dzień wydrukowane ulotki oraz zostanie zaprezentowany najnowszy gadżet antysmogowy.     (s)    

W Ostrowie zabrakło obrony

dodane 14.11.2016
[Dąbrowa Górnicza] W drugim dla MKS-u Dąbrowa Górnicza wyjazdowym meczu sezonu 2016/2017, zespół nie sprostał wyzwaniu, jakie rzucił BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski. Po słabej pod kątem defensywy pierwszej połowie, ekipa z Zagłębia w kolejnych 20 minutach nie była w stanie odrobić strat. Najlepszym zawodnikiem meczu został Aaron Johnson z obozu gospodarzy. Zanotował 15 punktów i 5 asyst. Gospodarze rozpoczęli od prowadzenie 5:0 po trójce Szymona Szewczyka z prawego rogu. Wynik dla dąbrowian otworzył Kerron Johnson akcją 2+1. Prowadzenie gościom zapewniła druga z rzędu akcja z faulem, tym razem Piotra Pamuły! Na pięć minut przed końcem otwierającej kwarty, na tablicy wyników widniał remis 11:11. Kolejnych 6 punktów zanotowali jednak gospodarze i to oni zakończyli pierwszą kwartę z przewagą 25:17. W drugiej odsłonie pierwsze punkty zdobył Jakub Parzeński kończąc wsadem pick-and-rolla z Kerronem Johnsonem. Jednak to Stal wypracowała 10-punktową przewagę po pięciu punktach z rzędu Aarona Johnsona. Goście mieli problem z wykończeniem szybkiego ataku. Ostrów Wielkopolski minuta po minucie powiększał swoją przewagę, a gracze trenera Drażena Anzulovicia popełnili serię błędów. Niemoc gości przełamał Bartłomiej Wołoszyn trafiając za trzy. Mimo to pierwszą połowę MKS kończył tracąc aż 17 punktów.   To gracze Emila Rajkovicia zdobyli pierwsze cztery punkty drugiej połowy i przewaga sięgnęła już 21 oczek. Koszykarze z Dąbrowy mieli ogromny problem z poukładaniem swojej gry po obu stronach parkietu. Miejscowi cały czas kontrolowali przebieg spotkania, nie pozwalając przeciwnikowi na nic, co ten uskutecznił w zwycięstwie nad Stelmetem BC Zielona Góra. Przed ostatnimi 10 minutami, BM Slam Stal prowadził 60:45. MKS rzucił się w pogoń, zmniejszając stratę do 10 oczek. Gospodarze w ostatnich minutach czwartej kwarty uspokoili sytuację i nie wypuścili zwycięstwa z rąk. Dąbrowianie wygrali co prawda drugą połowę, ale problemy w pierwszej zaważyły na wyniku. Drugi mecz wyjazdowy i druga porażka podopiecznych trenera Anzulovicia. BM SLAM STAL OSTRÓW WIELKOPOLSKI – MKS DĄBROWA GÓRNICZA 70:60 (25:17, 21:12, 14:16, 10:15) BM Slam Stal: Johnson 15, Szewczyk 10, King 9, Ochońko 8, Carter 7, Troupe 6, Majewski 5, Tomaszek 5, Chanas 3, Kaczmarczyk 2, Zębski 0, Koreniuk 0 MKS: Wilson 21, Johnson 9, Trice 7, Pamuła 7, Wołoszyn 5, Kowalenko 4, Piechowicz 3, Szymański 2, Parzeński 2, Wieczorek 0, Gray 0 Michał Kajzerek Foto: MKS Dąbrowa Górnicza

Fundacja Godne Życie poszukuje wolontariuszy

dodane 10.11.2016
[Dąbrowa Górnicza] Fundacja Godne Życie z Dąbrowy Górniczej zaprasza wolontariuszy do pracy z dziećmi. Propozycja adresowana jest do osób powyżej 18 roku życia, chcących zdobywać nowe doświadczenia i wzbogacić swoje CV o atrakcyjną dla pracodawcy pozycję, jaką jest praca non-profit.   Fundacja poszukuje wolontariuszy do następujących zadań: opieki nad dziećmi i młodzieżą w wieku od 6-15 lat , pomocy w organizowaniu eventów i wydarzeń specjalnych, pomocy w prowadzeniu zajęć dla dzieci i młodzieży, prowadzenia własnych zajęć i realizacja swoich kreatywnych pomysłów mieszczących się w ramach działalności organizacji. Zgłoszenia należy nadsyłać drogą mailową pod adresem: biuro@fundacjagodnezycie.eu lub telefonicznie pod numerem 505 582 720.   Dąbrowska organizacja pożytku publicznego oferuje także możliwość bezpłatnego uczestnictwa w kursach i szkoleniach dla wolontariuszy. Współpraca z Fundacją Godne Życie przebiega w oparciu o umowę wolontariacką. Organizacja wydaje również swoim wolontariuszom stosowne zaświadczenia.   Fundacja Godne Życie to organizacja pożytku publicznego od ponad 11 lat zajmująca się pomocą i organizowaniem aktywnego spędzania czasu wolnego dzieciom ze środowisk potrzebujących wsparcia. W pracowniach codziennie odbywają się warsztaty tematyczne, podczas których podopieczni odkrywają swoje talenty, kształtują swoje umiejętności a przede wszystkim budują poczucie własnej wartości. Fundacja Godne Życie oferuje także dzieciom i młodzieży ciepły obiad, który dla wielu z nich jest jedynym posiłkiem w ciągu dnia.     Marta Bukowska

Przywieźli kolejne medale z Mistrzostw Dolnego Śląska

dodane 08.11.2016
[Dąbrowa Górnicza] W Strzegomiu odbyły się VI Integracyjne Otwarte Mistrzostwa Dolnego Śląska w Wyciskaniu Leżąc Klasycznym, w których z powdzeniem wzięli udział reprezentanci Stowarzyszenia Centrum Formy Dąbrowa Górnicza. W kategorii do 57 kg open kobiet Anna Mikołajczyk zajęła drugie miejsce z wynikiem 50 kg/64,04 pkt. W trzeciej próbie nasza zawodniczka podchodziła do ciężaru 52,5 kg dające jej brązowy medal, ale niestety podejście nie było udane. Natomiast w kategorii powyżej 57 kg, gdzie startowało aż 13 zawodniczek, obie reprezentantki dąbriwskiego klubu znalazły się na podium. Aneta Szot z wynikiem 100 kg/97,6 pkt była pierwsza, nie zaliczając dwukrotnie ciężaru 105 kg a Kinga Moczydłowska z nowym rekordem życiowym 95 kg/86,05 pkt uplasowała się na trzecim miejscu. Wśród dziewiętnastu startujących zawodniczek najlepszą zawodniczką turnieju okazała się Aneta Szot, która otrzymała puchar. Także dobrze radzili sobie kandydaci do klubu, studiujący w Dąbrowie Górniczej Ukrainiec Ivan Mykulanynets okazał się najlepszym zawodnikiem w kategorii open juniorów do lat 18, zwyciężając z wynikiem 135 kg/90,77 pkt. Natomiast Mikołaj Paździoch był drugi w kategorii open juniorów do lat 20, wyciskając sztangę o wadze 120 kg uzyskał 85,19 pkt. Wilks’a. Wśród seniorów Marcin Jakóbczyk był drugi z rezultatem 140 kg w kategorii wagowej 93 kg, trzecie miejsce w kategorii 93 kg wywalczył Rafał Dziuron zaliczając 150 kg.   (s)

Stuprocentowe odrodzenie

dodane 07.11.2016
[Dąbrowa Górnicza] Fani MKS-u Dąbrowa Górnicza oczekiwali, że zespół odkuje się po porażce w Zgorzelcu. Drużynę czekał trudny test na własnym parkiecie z mistrzem kraju – Stelmetem BC Zielona Góra. Podopieczni Drażena Anzulovicia zrehabilitowali się w stu procentach, budując swoje zwycięstwo na mocnej drugiej połowie. Zawodnikiem spotkania został Witalij Kowalenko notując 17 punktów i 5 zbiórek. Goście z Zielonej Góry rozpoczęli mecz od prowadzenia 8:0. Pierwsze punkty dla gospodarzy z akcji 2+1 zdobył Kendall Gray. Wysoki MKS-u Dąbrowa Górnicza nie trafił jednak próby z linii rzutów wolnych. Na pięć minut przed końcem kwarty kolejne punkty Graya zmniejszyły stratę gospodarzy do 6 oczek (8:14). Obie drużyny miały na tym etapie problemy z faulami. Stelmet w kolejnym posiadaniu popisał się efektownym alley-oopem dla Juliana Vaughna. Zawodnicy z Zielonej Góry kontrolowali przewagę. Ekipy zaczęły wymieniać się cios za cios. Znak do ataku dał Kerron Johnson – najlepszy zawodnik MKS-u w pierwszej połowie. Jego akcja 2+1 zredukowała stratę do 4 oczek (19:23). Pięcioma punktami z rzędu odpowiedział jednak Przemysław Zamojski. Ekipa z Zagłębia miała w obronie problem z pilnowaniem strzelców. Rywal trafił sześć z pierwszych dziewięciu rzutów za trzy. Z kolei gospodarze pod koniec pierwszej połowy byli z dystansu 0/8. Pierwszą trójkę dla graczy Drażena Anzulovicia trafił Przemysław Szymański, zaraz swój celny rzut z dystansu dodał Bartłomiej Wołoszyn. Na przerwę zespoły schodziły z wynikiem 42:35 dla Stelmetu BC Zielona Góra.   Trzecia kwarta rozpoczęła się od wymiany ciosów. Po kontrze zakończonej punktami Piotra Pamuły, MKS zmniejszył stratę do 7 oczek. W kolejnym posiadaniu za trzy trafił Witalij Kowalenko i goście z Zielonej Góry prowadzili już tylko 48:44. Przez kilka akcji utrzymywała się 2-punktowa przewaga Stelmetu, do remisu 48:48 doprowadził Wołoszyn. Hala Centrum wyraźnie ożyła. Nagle to zielonogórzanie musieli gonić i dogonili po trójce Thomasa Kelatiego, która dała im punkt przewagi (54:53). Na próbę Kelatiego celnym trafieniem z dystansu odpowiedział Kowalenko. Spotkanie zrobiło się naprawdę intensywne, z ciągłymi zmianami na prowadzeniu. Dąbrowianie do czwartej kwarty przystępowali z wynikiem 58:55 na swoją korzyść. Po akcji 2+1 Pamuły, gospodarze objęli 8-punktową przewagę (65:57). Niemoc graczy trenera Artura Gronka przełamał Nemanja Djurisić trafiając punkty z kontrataku. Jednak goście po trzech minutach przekroczyli limit fauli. Mimo to po trójce Karola Gruszeckiego i kontrze Jamesa Florence’a przewaga gospodarzy zmalała do punktu (65:64). O przerwę poprosił trener Anzulović. Mistrzowie wzmocnili swoją obronę, co wyraźnie wybiło MKS z rytmu. Po rzutach wolnych Vaughna, goście wrócili na prowadzenie (69:67). Remis przywrócił Kowalenko nie myląc się z rzutów za jeden punkt. O kolejną przerwę prosił trener Gronek, gdy trafienie spod kosza Pamuły dało 2 punkty przewagi miejscowym. Na półtora minuty przed końcem, ekipa z Zagłębia prowadziła 75:72. W kolejnym posiadaniu dobitka Jeremiah Wilsona zwiększyła przewagę o kolejne 2 oczka. Sensacyjną wygraną Dąbrowy przypieczętowały trafienia z linii rzutów wolnych Wołoszyna. MKS DĄBROWA GÓRNICZA – STELMET BC ZIELONA GÓRA 83:77 (19:28, 16:14, 23:13, 25:22) MKS: Kowalenko 17, Wołoszyn 15, Wilson 14, Pamuła 11, Johnson 9, Trice 7, Gray 5, Szymański 3, Parzeński 2, Wieczorek 0, Piechowicz 0 STELMET: Zamojski 19, Djurisić 17, Vaughn 13, Gruszecki 10, Florence 8, Koszarek 5, Kelati 3, Moore 1, Hrycaniuk 1, Zajcew 0   Michał Kajzerek Foto: MKS Dąbrowa Górnicza

Rusza akcja „Młodzież siłą miasta”

dodane 04.11.2016
[Dąbrowa Górnicza] Zawodnicy MKS Dąbrowa Górnicza rozpoczynają tegoroczne wizyty w szkołach – w tym roku będą one miały również dodatkowy charakter, bowiem klub rozpoczyna akcję społeczną, której celem jest wsparcie dla najbardziej potrzebujących uczniów w dąbrowskich szkołach. Zawodnicy będą odwiedzać jedną wybraną placówkę miesięcznie, w której zostanie przeprowadzona bardzo nietypowa zbiórka środków na wyznaczone przez szkołę potrzeby. Może to być wyposażenie szkolne, posiłki w szkolnej stołówce, niezbędny sprzęt. Środki zbierane będą w formie zdjęć publikowanych w mediach społecznościowych. – Będą to zdjęcia dokumentujące aktywność fizyczną, przez którą rozumie się np. spacer z rodziną, trening na siłowni, grę w koszykówkę, siatkówkę czy piłkę nożną oraz wiele, wiele innych form aktywności ruchowej, a także aktywny udział w meczach MKS Dąbrowa Górnicza i wsparcie graczy na trybunach. Zdjęcia publikujemy w mediach społecznościowych (Facebook, Instagram), każde zdjęcie oznaczamy hashtagiem #SiłaMiasta, a następnie za każde tak opublikowane zdjęcie nasz klub przekazuje złotówkę na rzecz wybranej przez szkołę potrzeby – wyjaśnia zasady akcji Michał Kajzerek, rzecznik prasowy MKS Dąbrowa Górnicza.   – Każda zbiórka trwać będzie równo 30 dni. Na początku wyznaczamy cel i jego wartość. Od was drodzy kibice zależy, ile środków uda się w ten sposób zebrać. Mamy wielką nadzieję, że w przeciągu całego sezonu uda nam się wypełnić wszystkie cele – podkreśla Michał Kajzerek. – Oczywiście, poza wizytami w szkołach włączonych w naszą akcję, będziemy także odwiedzać wraz z zawodnikami inne placówki, by każdemu z was pokazać, jak wspaniałym sportem jest koszykówka! – dodaje. Dziś zawodnicy Piotr Pamuła, Marcin Piechowicz i Kerron Johnson są z wizytą w Gimnazjum nr 4 w Dąbrowie Górniczej. Relacja z przebiegu wizyty będzie dostępna na Facebooku. (s)

Zawodniczki Stowarzyszenia Centrum Formy drużynowym Mistrzem Polski

dodane 28.10.2016
[Dąbrowa Górnicza] VI Mistrzostwa Polski w Wyciskaniu Leżąc Klasycznym, które odbywały się w Knurowie, zgromadziły prawie 60 zawodniczek i 200 zawodników z ponad 20 klubów z całej Polski. W klasyfikacji drużynowej zawodniczki Stowarzyszenia Centrum Formy z Dąbrowy Górniczej były niepokonane, wygrywając zdecydowanie kategorię drużynową seniorek z 44 pkt., wyprzedzając UKS Pover Kuźnik Chorzów 37 pkt. i Klub Sportowy Team Wrocław 34 pkt. Dąbrowianki wystąpiły w następującym składzie: Klaudia Poszwa, Aleksandra Szymczykowska, Anna Mikołajczyk, Katarzyna Kowalik, Monika Lenort , Aneta Szot oraz Kinga Moczydłowska. Klaudia Poszwa z nowym rekordem życiowym 40 kg była druga w kategorii wagowej 47 kg wśród juniorek do lat 16 i trzecia wśród seniorek. W tej samej kategorii wagowej, ale wśród juniorek do lat 18, z tym samym wynikiem Aleksandra Szymczykowska była pierwsza i czwarta wśród seniorek. Anna Mikołajczyk wywalczyła brązowy medal w kategorii 52 kg seniorek z wynikiem 50 kg. Bardzo udany był powrót na pomost po rocznej przerwie Katarzyny Kowalik, która zaliczyła wszystkie trzy podejścia i ostatecznie z wynikiem 40 kg/44,08 pkt. uplasowała się na trzecim miejscu w kategorii open weteranek I grupy (40-49 lat). Lenort Weronika okazał się bezkonkurencyjna zarówno w kategorii 72 kg juniorek do lat 16, gdzie zwyciężyła z wynikiem 62,5 kg i oczywiście nowym rekordem życiowym, jak i wygrywając kategorie open z wynikiem 65,57 pkt Wilks’a, a w kategorii seniorek była szósta.   Aneta Szot nie dała szans swoim rywalkom w kategorii 84 kg. Już w pierwszej próbie lekko wycisnęła 100 kg, w drugim podejściu zgłosiła na rekord Polski 103,5 kg, zaliczając to podejście, a w trzeciej próbie dorzuciła do rekordu kolejne 1,5 kg i z wynikiem 105 kg została mistrzynią Polski na 2016 r., poprawiając rekord Polski o 2 kg. Kinga Moczydłowska, która przed mistrzostwami doznała kontuzji, mimo dwutygodniowej przerwy wystartowała w kategorii plus 84 kg i wywalczyła srebrny medal z wynikiem 92,5 kg. W trzecim podejściu zawodniczka próbowała ustanowić rekord Polski zgłaszając 98 kg, ale mały błąd techniczny sprawił, że podejście nie zostało zaliczone. W klasyfikacji drużynowej dąbrowskie zawodniczki były niepokonane wygrywając zdecydowanie kategorię drużynową seniorek z 44 pkt., wyprzedzając UKS Pover Kuźnik Chorzów 37 pkt. i Klub Sportowy Team Wrocław 34 pkt. a nasze juniorki do lat 16 były trzecie z 21 pkt. Wśród panów pierwszym medalistą został Jakub Sikora, który w kategorii wagowej 66 kg do lat 23 wywalczył brązowy medal z wynikiem 80 kg. Srebrny medal wywalczył Oskar Sokołowski w kategorii wagowej 74 kg wśród juniorów do lat 18, zaliczając 120 kg. Dwa podejścia zawodnika do 125 kg dające mu złoto nie były udane.   Dawid Król był bezkonkurencyjny w kategorii juniorów do lat 16 w wadze 83 kg, gdzie uporał się z ciężarem 130 kg, zwyciężając w swojej wadze z przewagą aż 15 kg nad drugim zawodnikiem. Ponadto w klasyfikacji open na najlepszego juniora do lat 16 zajął drugie miejsce z 92,9 pkt. na 30 sklasyfikowanych zawodników. Przemysław Kampa był drugi w kategorii 93 kg wśród juniorów do lat 23 z rezultatem 160 kg. Tomasz Benisz wygrał kategorię 105 kg juniorów do lat 20 z wynikiem 160 kg, a startujący w kategorii juniorów do lat 18 Igor Kowalik w kategorii wagowej 120 kg okazał się najlepszy, zwyciężając z wynikiem 152,5 kg. Wśród seniorów srebro wywalczył Rafał Zieliński w kategorii wagowej 66 kg z wynikiem 145 kg, Artur Łanucha był czwarty w kategorii 105 kg seniorów z wynikiem 207,5 kg. W trzecim podejściu podchodził do ciężaru 212,5 kg, dającym mu brązowy medal, ale niestety kontuzja barku nie pozwoliła mu zaliczyć tego ciężaru. Także weterani spisali się bardzo dobrze. Brązowy medal w kategorii weteranów 40-49 lat w wadze 74 kg wywalczył Rafał Szendera z nowym rekordem życiowym 130 kg, natomiast Grzegorz Leski w tej samej wadze, ale w kategorii 50-59 lat, był pierwszy z wynikiem 112,5 kg. Mikołaj Kowalik okazał się bezkonkurencyjny w kategorii 93 kg weteranów I grupy 40-49 lat, zwyciężając pewnie z wynikiem 180 kg. (s)

Pierwsza przegrana MKS-u Dąbrowa Górnicza

dodane 26.10.2016
[Dąbrowa Górnicza] Po trzech zwycięskich meczach w czwartym niestety trzeba było połknąć gorzką pigułkę przegranej. Polski Cukier Toruń pokonał dąbrowski zespół 59:65. Pomimo straty, po pierwszej połowie goście odrobili wynik i wyszli na prowadzenie, którego nie oddali aż do końca. Pomogli im w tym sami dąbrowianie, tracąc wiele stuprocentowych okazji. Pierwsze minuty spotkania zapowiadały się dobrze dla MKS-u. Kerron Jonhnson otworzył wynik rzutem za trzy. Niestety zawodnicy trenera Drażena Anzulovicia nie cieszyli się długo przewagą. Wyrównał Bartosz Diduszko pięknym wejściem pod kosz pomimo dobrej postawy obrony. Jak zwykle gościom dawał się we znaki Piotr Pamuła. Jego trafienie za trzy wyprowadza drużynę MKS na prowadzenie. Pierwsza przerwa nastąpiła przy stanie 9:5 dla MKS-u. Po przerwie dobrą passę podtrzymał dalej Johnson. Jego akcje oraz rzuty wolne dały wyraźnie prowadzenie drużynie 14:7. Chwila dekoncentracji zespołu gospodarzy została zniwelowana do jednego punktu, do czego walnie przyczynił się Tomasz Śnieg, zdobywca 4 punktów. Ten kubeł zimnej wody otrzeźwił drużynę i dąbrowianie wyszli na prowadzenie 19:16. Zapunktował również Kendall Gray. Niestety, po chwili było 21:21 po trafieniu Krzysztofa Sulimy, ale już w następnej akcji Przemysław Szymański zrewanżował się gościom. Jednakże druga kwarta była bezbarwna i upłynęła pod znakiem straconych okazji i nieskuteczności, które zemściły się pod koniec meczu. Iskierkę nadziei, że coś się zmieni w grze gospodarzy, rozbudził ponownie Szymański popisując się pięknym wsadem z kontry. Na takie dictum trener Jacek Winnicki poprosił o przerwę, po której Łukasz Wiśniewski popisał się rzutem za trzy punkty. Do szatni zawodnicy obu drużyn schodzili przy stanie 33:30 dla gospodarzy. Po przerwie goście złapali drugi oddech i zaczęli sukcesywnie odrabiać straty. Rzut z półdystansu Obie Trottera otworzył wynik dla torunian i po raz pierwszy objęli oni prowadzenie 37:35. Po przerwie, na żądanie trenera Drażena Anzulovicia, Bartłomiej Wołoszyn doprowadził do remisu 41:41. Jednakże w dalszym ciągu nie układała się gra MKS-owi. Co prawda wymiana ciosów była jak w pojedynku bokserskim ale … skuteczność była bardzo niska. Na zakończenie 3 kwarty sytuację wyjaśnił Bartek Diduszko zdobywając 3 punkty dla gości na 48:45. Wydaje się, że na przebieg gry w tej kwarcie miała niedyspozycja Jakuba Parzeńskiego, który prawdopodobnie doznał urazu kolana. W ostatniej odsłonie to goście rozdawali kary. Festiwal trafień rozpoczął Tomasz Śnieg, zdobywając cztery punkty z rzędu. Dopiero po około 4 minutach odgryzł się Kerron Johnson. Jednakże było już za późno. Podopieczni trenera Winnickiego złapali wiatr w żagle i odskoczyli o 9 punktów 56:47. MKS pogubił się w grze. Zawodnicy stracili bardzo dużo okazji, zarówno podczas prób z dystansu jak i spod samego kosza. Przed samym końcem meczu starali się, jednakże Obie Trotter znokautował MKS trafieniem za trzy oraz z kontry. MKS DĄBROWA GÓRNICZA – POLSKI CUKIER TORUŃ 59:65 (19:16, 14:14, 12:18, 14:17) MKS: Johnson 14, Szymański 12, Wołoszyn 11, Pamuła 9, Wilson 4, Kowalenko 3, Piechowicz 2, Gray 2, Kucharek 2, Wieczorek 0,  Wit 0, Parzeński 0 Polski Cukier: Trotter 15, Diduszko 11, Śnieg 9, Wiśniewski 8, Skifić 8, Weaver 6, Sulima 6, Sanduł 2,  Michalski 0, Perka 0 Tekst i foto: Rafał Nizicki
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl