Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

W końcu przełamanie!

dodane 08.11.2017
[Dąbrowa Górnicza] MKS Dąbrowa Górnicza po dobrej drugiej połowie, ale nerwowej końcówce, pokonał Miasto Szkła Krosno 84:80 i tym samym zapisał na swoje konto pierwszą wyjazdową wygraną w sezonie! W końcówce dąbrowianie prowadzili już 14 punktami, ale przewaga zatrzymała się na 4. Mecz lepiej zaczęli gospodarze trafiając pierwszych pięć punktów. MKS nieco uśpiony, w trzy minuty gry zdobył tylko dwa oczka. Po łatwych punktach spod kosza Antona Gaddeforsa, prowadzenie Miasta Szkła Krosno urosło do 7 oczek (9:2) i trener Jacek Winnicki poprosił o przerwę na żądanie. Zaraz po niej, goście odpowiedzieli serią 5:0 po punktach Jakuba Parzeńskiego i D.J.-a Sheltona. W końcówce kwarty trójkę z prawego rogu trafił Piotr Pamuła zmniejszając stratę do 2 oczek (14:16). Za moment znakomitym wjazdem popisał się Shelton i goście wyszli na pierwsze prowadzenie zapominając o nie najlepszym początku. Na początku drugiej kwarty rozegranie przejął Thomas Massamba. Rywal zaczął kryć obroną strefową, która położyła dąbrowian w czwartej kwarcie meczu z Polpharmą Starogard Gdański. Ale to trener Michał Baran musiał prosić o przerwę, gdy dąbrowianie popisali się znakomita kontrą skończoną alley-oopem pomiędzy Witalijem Kowalenko i Kubą Parzeńskim. Mecz był wyrównany i drużyny wymieniały się ciosami. Gościom przydarzyło się jednak kilka błędów w obronie. Po jednym, Jakov Mustapić łatwo wsadził piłkę do kosza i trener Winnicki postanowił o tym ze swoimi podopiecznymi porozmawiać. Po kolejnej przerwie, tym razem to gospodarze mieli problematyczny moment, m.in. popełniając przewinienie niesportowe. Pięć punktów z rzędu Sheltona zapewniło dąbrowianom prowadzenie 39:32. Na trzecią kwartę ekipy wychodziły z różnicą 4 punktów na korzyść MKS-u (41:37). Krośnianie otworzyli połowę dwoma akcjami 3-punktowymi i doprowadzili do remisu 43:43. Goście z Zagłębia zdołali odpowiedzieć punktami Piotra Pamuły, a gdy próbę z dystansu wykorzystał Shelton, trener Baran poprosił o przerwę. Jego zespół tracił 5 oczek (46:51), ale niemal natychmiast odpowiedział serią 6:2 i różnica znów zmalała do jednego punktu. Po trójce Bartka Wołoszyna, która zakończyła trzecią odsłonę, MKS prowadził 62:58. Po jeszcze jednym przyłożeniu za trzy, znów Bartka Wołoszyna, dąbrowianie prowadzili 68:62. Skrzydłowy MKS-u popisywał się znakomitą miarą. Krosno miało duże kłopoty ze skutecznością, co dawało gościom kolejne szanse na ucieczkę. Po trójce Macieja Kucharka, prowadzenie urosło do 11 oczek. Zaraz jednak odpowiedział Anton Gaddefors, więc mecz cały czas pozostawał bez rozwiązania. Za chwilę przymierzył jednak Aaron Broussard i było już 81:67! Gospodarze odpowiedzieli jednak akcjami znakomitego w tym meczu Dariusza Oczkowicza! Szybka seria 7:0 Miasta Szkła zmusiła trenera Winnickiego do wykorzystania przerwy na żądanie. Graczom z Zagłębia mimo kłopotów udało się doprowadzić mecz do końca, choć przewaga ostatecznie stanęła na zaledwie 4 oczkach – 80:84. Po 17 punktów dla gości zanotowali Aaron Broussard i D.J. Shelton. Aaron dołożył 8 zbiórek i 3 asysty, ponownie prezentując dużą wszechstronność. MKS już w niedzielę zagra u siebie z AZS-em Koszalin. Bilety na mecz w sprzedarzy. MIASTO SZKŁA KROSNO – MKS DĄBROWA GÓRNICZA 80:84 (18:19, 19:22, 21:21, 22:22) Miasto Szkła: Oczkowicz 20, Gaddefors 17, Sroka 11, Pinkston 9, Hajrić 7, Mustapić 6, Alexis 5, Jakóbczyk 5, Grochowski 8, Lejasmeiers 0 MKS: Broussard 17, Shelton 17, Parzeński 13, Wołoszyn 11, Pamuła 8, Kowalenko 8, Kucharek 8, Massamba 2, Gabiński 0, Dambrauskas 0 Michał Kajzerek

Wrócili z medalami

dodane 08.11.2017
[Dąbrowa Górnicza] W Chorzowie odbyły się VII Mistrzostwa Polski w Wyciskaniu Leżąc Klasycznym,  w których udział wzięło ponad 270 zawodników z ponad 30 klubów z całej Polski,  wśród nich nie zabrakło reprezentantów Stowarzyszenia Centrum Formy Dąbrowa Górnicza, którzy z tych mistrzostw wrócili z medalami. W kategorii juniorek do 52 kg do lat 20 zwyciężyła nasza złota medalistka Mistrzostw Europy Aleksandra Szymczykowska, która z wynikiem 60 kg zajęła piąte miejsce w kategorii seniorek. W tej samej kategorii wagowej wśród seniorek Anna Mikołajczyk była czwarta z takim samym rezultatem. W połączonej kategorii 72 kg i 84 wśród seniorek obie nasze zawodniczki stanęły na podium. Złoto dla Anety Szot z wynikiem 107,5 kg i nowym rekordem Polski w kategorii 84 kg oraz  srebro dla Kingi Moczydłowskiej z rezultatem 97,5 kg. Nasze panie wywalczyły trzecie miejsce w klasyfikacji drużynowej seniorek, zdobywając  33 pkt., a Aneta Szot zajęła trzecie miejsce w klasyfikacji na najlepszą zawodniczkę. Natomiast wśród mężczyzn złoto w najmłodszej kategorii wiekowej do lat 16, w kategorii wagowej    59 kg, wywalczył Radosław Dębicki, który poradził sobie z sztangą ważącą 70 kg. W tej samej kategorii wiekowej, ale w kategorii wagowej 83 kg, Szymon Gełzak zajął czwarte miejsce wyciskając sztangę ważącą 97,5 kg. W kategorii wiekowej do lat 23 w kategorii wagowej 66 kg złoto wywalczył debiutujący w barwach dąbrowskiego klubu Rafał Wit, który został także zwycięzcą w kategorii seniorów z nowym rekordem życiowym 147,5 kg.  Drugi z debiutantów, Przemysław Kluk, był czwarty w kategorii 105 kg z wynikiem 205 kg, przegrywając brązowy medal wagą ciała. Piąte miejsce w połączonych kategoriach wagowych do 74 kg wśród weteranów (40-49 lat) według Wilks’a zajął Rafał Szendera z wynikiem 135 kg, Andrzej Lewandowski był drugi w kategorii 83 kg z wynikiem 145 kg, Tomasz Dębicki trzeci z rezultatem 130 kg. Brązowy medalista Mistrzostw Europy Mikołaj Kowalik był drugi w kategorii 105 kg, wyciskając sztangę ważącą 180 kg. W trzeciej grupie weteranów (60-69 lat) Marian Cofalik był czwarty  w połączonych kategoriach wagowych do 93 kg z wynikiem 85 kg, a Jan Sowa trzeci w kategorii 83 kg, ale w czwartej grupie weteranów  powyżej 70 lat z wynikiem 90 kg. Trzecia próba do 95 kg dająca mu srebro była już nieudana.     (s)  

LemON zagra w PKZ

dodane 07.11.2017
[Dąbrowa Górnicza] Zespół LemON rusza w nową trasę koncertową. Utwory z dwóch ostatnich krążków „TU” oraz „Etiuda zimowa” będzie można usłyszeć również w dąbrowskim Pałacu Kultury Zagłębia 16 listopada o 19:30. Będzie to jedyny koncert w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii w tym roku. LemON to zespół znany ze swojej liryczności, głównie za sprawą tekstów oraz nietuzinkowego głosu Igora Herbuta. Podczas koncertów jesienno-zimowej trasy wspomniana liryczność przeplatać się będzie z nieokiełznaną drapieżnością, bo właśnie nią charakteryzuje się najnowszy krążek grupy. To niewątpliwie nowy rozdział w twórczości zespołu, którego powinien doświadczyć każdy. Sam zespół określa rozpoczynającą się trasę jako najbardziej emocjonującą i intymną w swojej karierze.   Wyjątkowe połączenie dwóch albumów „TU” i „Etiudy zimowej” wymaga wyjątkowej oprawy, dlatego też zespół postanowił zagrać w najpiękniejszych salach koncertowych w Polsce, w tym w Sali Teatralnej Pałacu Kultury Zagłębia. Koncert w Dąbrowie Górniczej będzie czwartym z kolei w harmonogramie trasy i będzie stanowić jedyny koncert w metropolii w tym roku. Igor Herbut, lider zespołu, mówi o najnowszym materiale jako o zupełnie innym niż poprzednie wydawnictwa. Inspiracją do jego stworzenia były dwa zupełnie różne światy. Część utworów powstała w łemkowskiej chacie w Beskidzie Niskim, część w Wielkim Jabłku, czyli industrialnym Nowym Jorku, dlatego też nadchodzące koncerty będą cechować się skrajnościami, które zapewne przyciągną wielu nowych słuchaczy. – Zależy mi, by publiczność usiadła z nami przy jednym stole, wzięła oddech i na moment się zatrzymała – mówi lider zespołu. Bilety na koncert w cenie: parter – 85 zł, balkon I – 75 zł. Więcej informacji na stronie www.palac.art.pl.   (s)

Dzieci z Zagłębia rysują dla schroniska

dodane 07.11.2017
[Dąbrowa Górnicza] Setki kotów i psów czekających na nowych opiekunów w sosnowieckim schronisku otrzymało właśnie potężne wsparcie! Prawie setka dzieci z Będzina, Dąbrowy Górniczej i Sosnowca przygotowała prace plastyczne, które biorą udział w konkursie zorganizowanym przez Centrum Handlowe Plejada Sosnowiec na najlepszy plakat zachęcający do adopcji bezdomnych zwierząt.   1 października rozpoczął się konkurs „Dzieciaki i Zwierzaki z Plejadą Sosnowiec”. Konkursowe zadanie polegało na stworzeniu projektu ulotki lub plakatu, zachęcającego do adopcji zwierząt. Do udziału organizator zaprosił dzieci z przedszkoli w Będzinie, Dąbrowie Górniczej i Sosnowcu, które – przygotowując prace plastyczne – będą rywalizowały o nagrody dla siebie i swojego przedszkola. Jednak dzieci to nie jedyni zwycięzcy zabawy. Głosując na prace na fanpage’u Plejady Sosnowiec przekazujemy 2 zł na rzecz Stowarzyszenia Nadzieja na Dom. Głosowanie trwa do 13 listopada. Z pięciu prac, które zdobędą najwięcej polubień, komisja konkursowa wybierze cztery najlepsze – nagrodzeni zostaną młodzi autorzy oraz placówka, z której pochodzić będzie zwycięska. Rozdanie nagród nastąpi 19 listopada w trakcie Akademii Malucha w Centrum Handlowym Plejada Sosnowiec. W tym dniu dzieci będą też miały okazję do spotkania z wolontariusze ze Stowarzyszenia „Nadzieja na Dom”, którzy  przeprowadzą specjalnie przygotowane "psie" lekcje dla dzieci i opowiedzą o wolontariacie i wirtualnej adopcji.   Wybrane prace konkursowe zostaną zaprezentowane w strefie „Plejada Kobiet” w Centrum Handlowym Plejada Sosnowiec. Więcej informacji i regulamin konkursu znajdują się na stronie internetowej www.plejada.com.pl.   (s)  

Młynarski. Piosenka finałowa – premiera filmowa w Kinie Kadr

dodane 02.11.2017
[Dąbrowa Górnicza] Film dokumentalny pt. „Młynarski. Piosenka finałowa” w reżyserii Alicji Albrecht będzie można zobaczyć w dąbrowskim Kinie Kadr od 3 do 7 listopada o godz. 19.30. Będzie to premierowy pokaz filmu, prezentującego nieznane dotąd archiwalia, fotografie, teledyski, niektóre powstałe specjalnie na jego potrzeby, przypominające najpiękniejsze piosenki Młynarskiego. Film „Młynarski. Piosenka finałowa” to przede wszystkim ostatni bardzo osobisty, szczery wywiad z bohaterem. Film dopełnia ponad 30 wypowiedzi jego najbliższych przyjaciół, między innymi : Janusza Gajosa, Janusza Głowackiego, Jerzego Derfla, Janusza Senta, Włodzimierza Korcza, Ewy Bem, Janusza Stokłosy, Ireny Santor, Michała Bajora, Magdy Zawadzkiej, Krystyny Jandy, Rodziny i tych, którzy z nim tworzyli i dla których tworzył: wybitni kompozytorzy, aktorzy, piosenkarze. Te niezwykle uczciwe, bez cenzury, opowieści o Wojtku zbudowały portret niezwykłego artysty, ale też człowieka z wyraźnym pęknięciem, zmagającego się z ludzkimi słabościami. – W ponad 3500 tysiącach piosenek sportretował współczesnych mu ludzi, tworząc Kronikę Polski i Polaków. Jego: „W Polskę idziemy” „Niedziela na głównym”, „Róbmy swoje”, czy „Jeszcze w zielone gramy” wciąż pozostają najtrafniejszymi i najdotkliwszymi obrazami Polski. W tych jego miniaturach wyraźniej odbijał się PRL, niż na przykład w trzytomowej powieści – mówi w filmie Janusz Głowacki. Bilety na film są w cenie: normalny – 14zł, ulgowy – 12 zł.   (s)

Niecodzienna wystawa dąbrowianina w Agorze

dodane 02.11.2017
[Dąbrowa Górnicza] 34-letni mieszkaniec Dąbrowy Górniczej robił zdjęcia gwiazdom, między innymi Stingowi, Metallice czy Lenny’emu Kravitzowi. Jego prace zachwycają nie tylko fanów, ale również muzyków, których fotografuje. Od 2 do 30 listopada będzie można je zobaczyć w Galerii na Poziomie w Agorze Bytom na wystawie pt. „Akordy wolności”. Wstęp wolny. Przemysław Kokot na co dzień zajmuje się logistyką, ale po godzinach pracy jego pasją staje się fotografia koncertowa. Ma już na swoim koncie około 800 koncertów, a wśród nich występy największych gwiazd muzyki rockowej. – To zawsze muzyka była dla mnie najważniejsza – mówi Przemysław Kokot. – Słuchałem kaset i płyt kompaktowych, grałem na gitarze i klawiszach, w końcu zacząłem jeździć na koncerty. Za każdym razem towarzyszył mi aparat. Poczułem, że robienie zdjęć zbliża mnie do muzyki. Na koncertach nie ma czasu na ustawki i pozory. Każda chwila ma znaczenie i nie można jej powtórzyć. To najbardziej prawdziwy gatunek fotografii – dodaje.   Bohaterami zdjęć Przemysława Kokota są między innymi B.B. King, Bryan Adams, Rod Stewart, Sting, a także zespoły AC/DC, Metallica, Red Hot Chili Peppers, Linkin Park, Aerosmith, Roxette czy Scorpions. W jego obiektywie pojawiły się również gwiazdy polskiej sceny muzycznej, między innymi Stanisław Sojka, Anna Maria Jopek, Justyna Steczkowska, Michał Bajor, Grzegorz Turnau, a także zespoły: Dżem, TSA, Perfect, Coma, T.Love, Kult, Hey czy Indios Bravos. Często jeździ na ich koncerty wielokrotnie. Jak mówi, znajomość zachowania muzyka ułatwia mu pokazanie go w pełnej krasie. Przemysław Kokot ma w swoim dorobku kilka wystaw. Jego prace można było zobaczyć między innymi w katowickim Spodku, Zamku Moszna, bytomskiej Rotundzie, Ostrowskim Centrum Kultury, Komitywie w Sosnowcu, MDK Batory czy MDK Kazimierz. Brał udział również w powstawaniu wkładek do płyt, między innymi grupy Dżem, Indios Bravos, Carrantuohill, Michała Bajora i Piotra Nalepy.   (s) Foto: Przemysław Kokot  

Tylko trzy dobre kwarty

dodane 30.10.2017
[Dąbrowa Górnicza] Niestety, trzy kwarty nie wystarczą, by wygrać mecz. MKS Dąbrowa Górnicza prowadził 7 punktami przed rozpoczęciem ostatnich 10 minut, ale potem Polpharma Starogard Gdański po prostu przejęła kontrolę, czerpiąc z dopingu swoich kibiców. Sześć pierwszych punktów dla MKS-u Dąbrowa Górnicza zdobył spod kosza Jakub Parzeński. Dla obu ekip początek był jednak nieskuteczny. Gospodarze z powodu kontuzji stracili wysokiego Milana Milovanovicia. Po dwóch celnych Marcina Fliegera, Polpharma Starogard Gdański prowadziła 9:6. Za moment dobitką z wsadem odpowiedział D.J. Shelton. Dwie trójki w dwóch kolejnych posiadaniach dąbrowian, najpierw Witalij Kowalenko, a potem Piotrka Pamuly, pozwoliły doprowadzić do remisu 17:17 i z takim wynikiem skończyła się pierwsza kwarta. Pierwsze minuty kolejnej 10-tki były bardzo intensywne. Po faulu niesportowym Maćka Kucharka, Polpharma odzyskała 3-punktowe prowadzenie, ale zaraz trudnym rzutem z dystansu odpowiedział Pamuła! Po próbie z półdystansu Aarona Broussarda, MKS prowadził 30:25, ale miał problemy z przewinieniami. Sędziowie nie szczędzili ekipie z Zagłębia gwizdków. Zaraz po przerwie ekipa trenera Winnickiego popisała się efektowną akcją pick-and-roll zakończoną punktami z faulem Sheltona. Na przerwę ekipa z Zagłębia schodziła z przewagą 4 oczek (42:38). Dla dąbrowian drugą połowę otworzyła trójka z lewego skrzydła Broussarda. Po kolejnej akcji 2+1, goście wyszli na 10-punktowe prowadzenie 50:40. To był piorunujący start MKS-u! Zaraz jednak Polpharma odpowiedziała serią 5:0. Podopieczni trenera Winnickiego byli jednak w stanie odpowiedzieć. Agresywne wejście pod kosz Pauliusa Dambrauskasa zatrzymało wynik na 60:52. Pod koniec kwarty sędziowie odgwizdali MKS-owi kolejny faul niesportowy. Mimo to przed ostatnią 10-tką, goście z Zagłębia prowadzili 64:57. Polpharma czwartą kwartę otworzyła skuteczną obroną strefową. Wielką trójkę trafił Jakub Schenk zmniejszając stratę swojej drużyny do 3 punktów. Za chwilę wejście w szybkiej akcji Joe Thomassona i trener gości musiał prosić o przerwę, bo na tablicy wyników było 65:66. W cztery minuty dąbrowianie zdobyli tylko 2 oczka. Gospodarze zaczęli dominować, swobodnie kreując kolejne akcje. Po łatwych punktach Schenka i trójce Ameena Tanksleya było już 78:71 dla gospodarzy. Tej straty MKS nie potrafił zamknąć. POLPHARMA STAROGARD GDAŃSKI – MKS DĄBROWA GÓRNICZA 90:79 (17:17, 21:25, 19:22, 33:15) Polpharma: Boijć 24, Schenk 15, Flieger 14, Tanksley 14, Thomasson 13, Gołębiowski 3, Szymański 3, Davis 2, Pruefer 2 MKS: Broussard 19, Shelton 12, Kowalenko 10, Parzeński 8, Dambrauskas 7, Kucharek 6, Massamba 6, Pamuła 6, Wołoszyn 5, Gabiński 0   Michał Kajzerek
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl