Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Kolorowa majówka z The Color Run by Skittles

dodane 27.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] Już w sobotę 29 kwietnia pokryci kolorowym proszkiem biegacze opanują tereny wokół Pogorii III w Dąbrowie Górniczej. Bieg, znany też jako „najszczęśliwsze 5km na świecie”, rozpocznie Dębowy Maj Festiwal. Na wydarzenie zarejestrować się można na stronie www.thecolorrun.pl. To będzie wyjątkowo kolorowy pierwszy dzień majówki. Tereny wokół jeziora Pogoria III w Dąbrowie Górniczej pokryją się wszystkimi kolorami tęczy i uśmiechniętymi biegaczami – to wszystko za sprawą The Color Run by Skittles. Najszczęśliwsze 5 km na świecie zawita do Dąbrowy Górniczej po raz pierwszy w historii, a Miasto będące Partnerem Strategicznym biegu dołączy do ponad 300 lokalizacji na całym świecie, które uczestniczą w tym wyjątkowym wydarzeniu. Kolorowi Biegacze już mogą odbierać swoje pakiety – Biuro Zawodów czynne będzie od środy 26.04 do piątku 28.04 w godzinach 12.00-20.00 w Centrum Handlowym Pogoria w Dąbrowie Górniczej. W dzień biegu - 29.04 - pakiety odebrać będą mogły jedynie osoby dojeżdżające na Bieg spoza Dąbrowy. The Color Run w Dąbrowie Górniczej organizowane jest po raz pierwszy w historii, ale Bieg gości w Polsce już od trzech lat. W dotychczasowych edycjach w naszym kraju udział wzięło łącznie 35 tysięcy osób, wśród nich m.in. prezenter Radia ESKA Krzysztof „Jankes” Jankowski, który zjawi się także nad Pogorią III oraz Maciej „Gleba” Florek, zwycięzca I edycji programu „You Can Dance - po prostu tańcz!”, który jest też Ambasadorem Biegu. The Color Run to bieg, w którym uczestnicy ubrani w białe koszulki, co kilometr obsypywani są kolorowymi barwnikami. Barwniki są naturalne i całkowicie bezpieczne, ponieważ są zrobione na bazie skrobi kukurydzianej. Bez trudu można je zmyć wodą. Cechą, która odróżnia The Color Run od zwykłych biegów ulicznych, jest również to, że nie obowiązuje na nim pomiar czasu, a w imprezie udział mogą wziąć całe rodziny, również z małymi dziećmi – maluchy do 10 roku życia biegną za darmo. Każdego roku bieg ma inny motyw przewodni. Tegoroczna edycja nosi nazwę „The Color Run Dream Tour by Skittles”. Dzięki obecności sponsora tytularnego – marki kolorowych cukierków Skittles® – uczestnicy biegu będą mogli cieszyć się także feerią owocowych smaków w kolorach tęczy. – Skittles® to marka, która kojarzy się z niezwykłymi smakami i kolorami, ale też z eksplozją radości i pozytywnym nastawieniem. Właśnie taki jest nasz bieg – nikt się tu nie ściga, a uczestnicy imprezy rywalizują jedynie o to, kto dotrze do mety bardziej pokolorowany – mówi Sandra Gruszczyńska, dyrektor biegu. Po najszczęśliwszych 5km na świecie, na kolorowych biegaczy czekać będzie mnóstwo rozmaitych atrakcji w specjalnej strefie Skittles®. Swoje animacje przygotowali także pozostali Partnerzy Biegu. Organizatorzy zapraszają też na festiwal z energetyczną muzyką.   (s)

Reprezentantki Stowarzyszenia Centrum Formy niepokonane na Pucharze Polski

dodane 26.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] Jeszcze tego nie było w krótkiej działalności dąbrowskiego Stowarzyszenia Centrum Formy. Dwie zawodniczki stanęły na podium na pierwszym i drugim miejscu w kategorii open podczas Pucharu Polski w Wyciskaniu Leżąc Klasycznym, który odbyły się w Kielcach 22 kwietnia podczas Fit Weekendu. W kategorii kobiet seniorek Stowarzyszenie zgłosiło pięć zawodniczek, ale niestety z powodu choroby wycofano Annę Mikołajczyk oraz nie zrobiła limitu wagi Aleksandra Szymczykowska, która wystartowała tylko w kategorii open juniorek do lat 23 do 57 kg, zajmując trzecie miejsce z wynikiem 52,5 kg/63,65 pkt. , co jest jej nowym rekordem życiowym wyższym aż o 12,5 kg. W kategorii seniorek do 63 kg Katarzyna Kowalik zajęła czwarte miejsce z nowym rekordem życiowym 52,5 kg i drugie miejsce w kategorii open weteranek. Natomiast dwie zawodniczki, Aneta Szot i Kinga Moczydłowska, stanęły na pierwszych miejscach w swoich kategoriach wagowych. Aneta zwyciężyła w kategorii 72 kg z wynikiem 105 kg nie zaliczając trzeciego podejścia do 107,5 kg, a Kinga Moczydłowska w połączonej kategorii wagowej 84-+84 kg z nowym rekordem życiowym 100 kg, zaliczonym w trzecim podejściu. Ponadto Aneta stanęła na najwyższym stopniu podium w kategorii open wszystkich zawodniczek, uzyskując w punktacji Wilks’a 103,257 pkt., natomiast Kinga była druga z 91,82 pkt. Mimo osłabienia drużyny tylko te trzy zawodniczki punktowały do klasyfikacji drużynowej i wywalczyły drugie miejsce z 250,03 pkt. Wśród panów w Pucharze Polski wystartowali: Rafał Szendera, Mikołaj Kowalik i Igor Kowalik. Rafał z wynikiem 135 kg/97,39 pkt. i nowym rekordem życiowym uplasował się na siódmym miejscu w kategorii open weteranów. Mikołaj był trzeci w kategorii open weteranów i piąty w kategorii 105 kg seniorów z wynikiem 185 kg/113,18 pkt. Najmłodszy z rodu Kowalików, Igor, był trzeci w kategorii 120 kg seniorów i trzeci w kategorii open juniorów do lat 23 w kategorii powyżej 93 kg z wynikiem 145 kg/83,98 pkt. Grzegorz Leski    

Wystartował Bike Atelier MTB Maraton 2017

dodane 25.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] Zmienna pogoda, ciekawa trasa i prawie 600 startujących – tak w Dąbrowie Górniczej zainaugurowano cykl wyścigów w kolarstwie górskim, Bike Atelier MTB Maraton. Pomimo padającego deszczu w dniach poprzedzających imprezę i pesymistycznej prognozy pogody, na starcie stawił się spory peleton. Dla wielu zawodników był to debiut w tym sezonie, więc nie brakowało chęci do rywalizacji i sprawdzenia swoich sił po długiej zimie. Tradycyjnie, uczestnicy mieli do wyboru dwa dystanse – HOBBY o długości 24 i PRO o długości 65 kilometrów. Na tym krótszym odcinku wygrał Grzegorz Kubaczka, triumfator klasyfikacji generalnej zeszłorocznego cyklu. Uzyskał on czas 48:55, poprawiając wynik zwycięzcy z edycji 2016 aż o ponad minutę.   – Organizatorzy przygotowali ciekawą, interwałową trasę, która po opadach deszczu, była w stosunkowo dobrym stanie – opowiadał Kubaczka. –Oderwałem się dosyć wcześnie od rywali, ale potem przydarzyła mi się kraksa, przez którą straciłem całą wywalczoną przewagę. Dalszą część zmagań jechałem już w grupie,  nadając w niej tempo. 2 kilometry przed metą, przed wjazdem do lasu, zaatakowałem, by wjechać na finałowy, techniczny odcinek na pierwszej pozycji. Wiedziałem, że na wąskich ścieżkach wyprzedzać będzie tam bardzo ciężko. Ta taktyka okazała się skuteczna i przełożyła się na zwycięstwo. Cieszy ono tym bardziej, w zeszłym roku mój wyścig w Dąbrowie Górniczej zakończył się, z powodu defektu, na 5.kilometrze. – Mam w planach start w większości imprez Bike Atelier MTB Maraton. Szczególnie istotny będzie dla mnie udział w finałowej edycji, w Ustroniu, na moim terenie. Pochodzę ze Skoczowa, więc informacja o rozszerzeniu cyklu aż po Beskidy bardzo mnie ucieszyła – podsumował. Grzegorz Kubaczka pokonał w HOBBY Pawła Kurzycę i Michała Grzebinogę.  Natomiast Monika Grzebinoga zwyciężyła wśród kobiet, wyprzedzając Magdę Strużyńską i Joannę Kopciowską-Wątrobę. Ścigano się również w formule FAMILY, w której młodzi adepci kolarstwa wyjechali na trasę w towarzystwie swojego pełnoletniego opiekuna. Jako pierwszy w tej kategorii, zameldował się Łukasz Mędrzecki. Dystans PRO został zdominowany przez kolarzy zawodowej grupy JBG2 Professional MTB Team. Najlepszy był Wojciech Halejak, a drugi był jego kolega z zespołu, Karol Rożek. Szyki próbował popsuć im zwycięzca generalki z zeszłego sezonu, Michał Ficek. – Trasa była bardzo ciekawa, praktycznie niczego nie brakowało. Były ciekawe fragmenty techniczne, trochę piasku, a także wymagające podjazdy i zjazdy. Po opadach deszczu i śniegu było co prawda kilka rozlewisk, ale nie stanowiły one większego problemu – tłumaczył Wojciech Halejak.   – Na początku jechaliśmy razem z Dariuszem Batkiem, ale później w jego miejsce wjechał Michał Ficek i razem w trójkę zameldowaliśmy się na mecie. Było trochę zamieszania z przebiegiem trasy, ale trudno winić organizatorów, za złośliwość osób, które tuż przed wyścigiem zerwały oznaczenia. – Trzecie miejsce jak najbardziej mnie satysfakcjonuje. Przegrałem nie z byle kim, bo z dwójką kolarzy z profesjonalnej drużyny. Wyścig poprowadzony był w ciekawym, urozmaiconym terenie, znałem trasę z zeszłorocznego cyklu i wiedziałem, że odpowiada mojej charakterystyce – dodał Michał Ficek. Najlepszą kobietą na wymagającym dystansie PRO była Natalia Kołodziej. Mocno po piętach deptała jej Zuzanna Krzyształa, tracąc na mecie zaledwie 13 sekund.  Na podium stanęła także Agnieszka Uroda-Hampelska. W ramach imprezy odbyły się również zawody dla dzieci, na dystansie od kilkuset metrów, do 4 kilometrów, a także konkurs dla wszystkich uczestników. Do wygrania był w nim samochód marki Skoda z pełnym bakiem na weekend, ufundowany przez dealera Lellek Group.   (s)

MKS Dąbrowa Górnicza zagra w play-offach!

dodane 25.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] Dąbrowska drużyna po raz pierwszy w historii swojej gry w Polskiej Lidze Koszykówki awansowała do fazy rozgrywek posezonowych! Dąbrowianie po bardzo intensywnej walce pokonali na własnym parkiecie Energę Czarnych Słupsk 89:85. To piąte zwycięstwo z rzędu drużyny Drażena Anzulovicia. Kibice w Hali Centrum byli szóstym graczem! MKS Dąbrowa Górnicza otworzył mecz trzema celnymi próbami z gry, jednak po dwóch trafieniach z rzędu Łukasza Seweryna, Energa Czarni Słupsk remisowali 9:9. Początek był wyrównany – żadna z drużyn nie potrafiła zbudować przewagi. Po trójce wracającego do gry Witalija Kowalenko, dąbrowianie prowadzili 19:15, ale obrona gospodarzy miała szczególny problem z zatrzymaniem środkowego – Davida Kravisha. W międzyczasie Kowalenko jeszcze raz celnie przymierzył zza łuku. Mimo tych dwóch uderzeń, udany pościg Czarnych w końcówce kwarty i trójka Anthony’ego Goods pozwoliła im skończyć z prowadzeniem 27:26. Laimonas Chatkevicius na starcie drugiej kwarty popisał się dwoma blokami w jednej akcji. W kolejnym posiadaniu skończył podanie od Piotra Pamuły trafieniem spod kosza. Po raz kolejny dostarczył swojej drużynie dobre minuty z ławki. W połowie kwarty na tablicy wyników widniał remis 35:35. Przełamanie MKS-owi zapewnili Bartłomiej Wołoszyn i Kerron Johnson kończąc dwie bardzo trudne akcje spod kosza. Hala Centrum wrzała z emocji! Przerwa na żądanie Czarnych ostudziła nieco atmosferę. Dwie trójki z rzędu Łukasza Seweryna pozwoliły gościom wypracować 3-punktową przewagę. Gospodarzom udało się doprowadzić do remisu przed rozpoczęciem drugiej połowy, a to zapowiadało emocjonujące kolejne 20 minut. Po potężnym wsadzie Kravisha, Czarni mieli przewagę 4 oczek. Ekipa z Zagłębia rozgrywała gorszy ofensywny moment i trener Drażen Anzulović poprosił o przerwę na żądanie. Niemoc przełamał dla MKS-u Jeremiah Wilson trafiając dwie z rzędu próby za trzy. W kolejnej akcji punkty z faulem Kerrona Johnsona przywróciły miejscowych na prowadzenie 58:57. Za chwilę ze skrzydła przymierzył Kowalenko – seria 12:0! Do finałowej odsłony spotkania, Dąbrowa Górnicza przystępowała z prowadzeniem 67:59. Jednak MKS w minutę popełnił aż trzy faule. Goście rozpoczęli od 7:3 po akcji z faulem Chavaughna Lewisa. Na 5 minut przed końcem gospodarze prowadzili 76:72 po trafieniu Johnsona. Ekipa z Zagłębia miała problemy z faulami i Czarni często stawali na linii rzutów wolnych. Do remisu (78:78) doprowadził Grzegorz Surmacz trafieniem ze skrzydła. Na minutę przed końcem, po wizycie na linii wolnych Kowalenko, dąbrowianie prowadzili 82:78. Ostatnie sekundy meczu były próbą nerwów z linii rzutów wolnych. Ekipy wymieniały się ciosami, ale jeden błąd Goodsa przesądził o wygranej MKS-u i tym samym awansie do play-offów! Pierwszym w historii klubu z Zagłębia. MKS DĄBROWA GÓRNICZA – ENERGA CZARNI SŁUPSK 89:85 (26:27, 21:20, 20:12, 22:26) MKS: Johnson 18, Wilson 15, Wołoszyn 14, Chatkevicius 9, Kowalenko 11, Wesley 7, Pamuła 5, Parzeński 4, Wieczorek 0, Piechowicz 3, Szymański 3 Energa: Kravish 22, Lewis 18, Ginyard 12, Goods 12, Seweryn 11, Surmacz 5, Bachynski 3, Dąbrowski 2 Michał Kajzerek

Folklor znów zawładnie Zagłębiem

dodane 20.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] Nadciąga wielkie folklorystyczne święto! W ostatni piątek i sobotę kwietnia Dąbrowę Górniczą opanują kolorowe stroje ludowe, skoczna muzyka i wesoła, biesiadna atmosfera. Już po raz dziewiąty w PKZ odbędzie się Międzykulturowy Festiwal Folklorystyczny „Zagłębie i Sąsiedzi”. W szranki na scenie staną dzieci i dorośli, a konkurs odbędzie się w trzech kategoriach: zespół śpiewu grupowego, zespół taneczny, kapela ludowa. Od rana do nocy, bezpłatnie, wszyscy chętni mogą przyglądać się folkowym potyczkom i różnorodności kultury ludowej w Polsce. Projekt łączy grupy folklorystyczne z różnych regionów kraju, zachęca do integracji środowisk twórczych i wymiany doświadczeń artystycznych. Istotną rolę odgrywa tutaj jury konkursu – występy ocenia Rada Artystyczna złożona ze specjalistów, fachowców i ekspertów m.in. Polskiej Sekcji CIOFF (Conseil International des Organisations de Festivals de Folklore et d’Art Traditionnels), czyli Międzynarodowej Rady Stowarzyszeń Folklorystycznych, Festiwali i Sztuki Ludowej. To świetna okazja, by poznać i z bliska zobaczyć piękne tradycje naszej ojczyzny. Przegląd to nie tylko prezentacje konkursowe. To także szereg dodatkowych atrakcji, czasem spontanicznych jak improwizowane, wspólne wystąpienia nieznających się dotychczas zespołów. Festiwalowi towarzyszyć będą, już tradycyjnie, warsztaty rękodzieła ludowego i Kiermasz Sztuki Ludowej. Całość tworzy niepowtarzalną atmosferę pełną bliskości i ciepła. To propozycja, do której nie trzeba namawiać, obfitująca w zabawę, śpiew i taniec oraz wartości, których trudno szukać w zgiełku codzienności. IX MFF „Zagłębie i Sąsiedzi” odbędzie się w PKZ 28-29 kwietnia br. Dodatkowe informacje na stronie internetowej organizatora: www.palac.art.pl/pl/wydarzenie/ix-miedzykulturowy-festiwal-folklorystyczny-zaglebie-i-sasiedzi oraz na oficjalnym profilu na Facebooku: www.facebook.com/events/1807122922887859 (s)

W Dąbrowie Górniczej rusza trzecia edycja Bike Atelier MTB Maraton

dodane 20.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] Trzeci rok z rzędu, miłośnicy terenowej rywalizacji będą mogli wystartować w zawodach rowerowych Bike Atelier MTB Maraton. W sezonie 2017 odbędzie się rekordowa liczba wyścigów gdyż na uczestników czeka aż 8 edycji. Pierwsza z nich zostanie rozegrana 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej. – Bike Atelier MTB Maraton rozwija się bardzo szybko. Dwa lata temu, gdy rozpoczęliśmy organizację cyklu, przeprowadziliśmy cztery imprezy. Potem doszły dwie kolejne, a w tym roku ponownie dodaliśmy dwa wyścigi. Zawodnicy coraz chętniej do nas przyjeżdżają, a my chcemy dotrzeć do jak największego grona pasjonatów rowerowej rywalizacji i aktywnego trybu życia. Nasi uczestnicy często podkreślają, że zawsze brakowało w województwie śląskim serii wyścigów MTB z prawdziwego zdarzenia i cieszymy się, że udało się nam wypełnić tę niszę – mówi Anna Bara, organizator Bike Atelier MTB Maraton. – Dąbrowa Górnicza to zaledwie jedna z dwóch miejscowości, która pełniła funkcję gospodarza we wszystkich 3 sezonach, w których rozgrywany był maraton. Mamy zatem do tego miejsca spory sentyment. Zarówno w tym, jak i poprzednim roku, dąbrowska edycja inauguruje zmagania w cyklu. Kolarze gościć będą w Błędowie, na terenie Eurocampingu, w bezpośrednim sąsiedztwie Pustyni Błędowskiej. W zeszłym sezonie tutejsza trasa zebrała wiele pozytywnych opinii, a na starcie stanęło ponad 600 osób. Tym razem frekwencja też powinna dopisać, gdyż po zimowej przerwie wielu zawodników nie może doczekać się wyścigowej atmosfery. – Trasa była bardzo zróżnicowana i ciekawa. Przewyższenia nie były małe, było trochę górek, fragmentów piaszczystych i mało asfaltu. Było gdzie się pościgać i zmęczyć – opowiadał Michał Ficek, drugi zawodnik wyścigu w Dąbrowie Górniczej na najdłuższym dystansie i zwycięzca całego cyklu. 7 maja zmagania przeniosą się do Rybnika, a 28 maja rozegrany zostanie wyścig w Gliwicach. Obie te miejscowości zadebiutowały na mapie Bike Atelier MTB Maratonu w 2016 roku. Po raz pierwszy zawodnicy i zawodniczki będą mieli okazję rywalizować w Olkuszu. Staną tam do walki na początku wakacji, 25 czerwca. Do drugiego z debiutantów, Jastrzębia-Zdroju, peleton zawita 30 lipca. Psary to obok Dąbrowy Górniczej jedyny z gospodarzy, który gościł kolarzy we wszystkich trzech edycjach cyklu.  W tym sezonie rowery zawładną tą zagłębiowską miejscowością 20 sierpnia. 10 września odbędzie się kolejny wyścig po urokliwych, ale też niezwykle wymagających terenach Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Uczestnicy przemierzać będą leśne dukty trzech jurajskich gmin, Żarek, Niegowy i Janowa. Cykl zostanie podsumowany 30 września, startem w Ustroniu. Czekać tam będą strome podjazdy oraz techniczne górskie ścieżki, które z pewnością dadzą w kość zmęczonym po całym sezonie ścigania, nogom. Zapisy on-line na wszystkie 8 wyścigów prowadzone są za pośrednictwem strony bikeateliermaraton.pl (do czwartku 20 kwietnia). Tam też znajdują się szczegóły dotyczące imprez. Podobnie jak w poprzednich latach do wyboru będą dwie trasy – dłuższa PRO i krótsza HOBBY. W przypadku tej drugiej przewidziano też rywalizację rodzinną (FAMILY), dla zawodników do 16 lat, w towarzystwie opiekunów. Także najmłodsi adepci rowerowej jazdy będą mogli spróbować swoich sił, rywalizując na krótkim dystansie, dopasowanym do wieku (od 200m do 5km). (s)

Czwarta wygrana z rzędu!

dodane 18.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] To już czwarte z rzędu zwycięstwo MKS-u Dąbrowa Górnicza, w tym trzykrotnie dąbrowianie wygrywali na wyjazdach! Znakomita forma koszykarzy Drażena Anzulovicia stawia ich w bardzo dobrej pozycji do gry w play-offach na dwa mecze przed końcem sezonu regularnego. MKS Dąbrowa Górnicza rozpoczął mecz od dwóch celnych prób z dystansu, najpierw Bartłomieja Wołoszyna, a następnie Przemysława Szymańskiego. Kolejne punkty zdobywali jednak krośnianie. Po rzucie za trzy z faulem Dino Pity prowadzili 9:6. Za chwilę gracz miejscowych przymierzył raz jeszcze i po serii 12:0 trener Drażen Anzulović poprosił o przerwę. Ta jednak nie pomogła zmienić gry dąbrowian. Po dziesięciu minutach MKS przegrywał 15:23. Na początku drugiej kwarty obie drużyny miały spore problemy ze zdobywaniem punktów i popełniały dużo błędów. Strata zmalała do 3 oczek po trójce Laimonasa Chatkeviciusa. Do remisu 28:28 doprowadziły punkty w kontrze Byrona Wesleya. Tym razem to trener Michał Baran musiał porozmawiać ze swoimi zawodnikami. Znakomite minuty zapewnił gościom Chatkevicius, trafiając kolejne punkty. Ale obrona ekipy z Zagłębia raz jeszcze miała problem z upilnowaniem strzelców Krosna. Do szatni zespoły schodziły z różnicą 3 oczek na rzecz gospodarzy (38:35). MKS w pierwszej akcji po przerwie doprowadził do wyrównania trójką Kerrona Johnsona, ale seria 6:0 krośnian po raz kolejny zapewniła im kilkupunktowe prowadzenie. Niezwykle spektakularnym wsadem odpowiedział Byron Wesley, a prowadzenie gościom zapewniła trójka Wołoszyna i penetracja Johnsona. Do ośmiu punktów przewagę MKS-u podwyższył Marcin Piechowicz trafiając jeszcze raz zza łuku. Goście złapali dobry ofensywny rytm. Ale dąbrowianie bardzo źle zaczęli finałowe 10 minut. Po dwóch minutach mieli na koncie aż cztery faule. W międzyczasie pierwsze punkty w meczu trafił Piotr Pamuła. Jednak w tym meczu wyręczył go Wołoszyn. Trafiając dwie wielkie trójki z rzędu dał dąbrowianom 10-punktowe prowadzenie. Trener Anzulović poprosił o przerwę, gdy akcja 2+1 Devante Wallace’a zredukowała stratę Miasta Szkła do 6 oczek. Końcówka była bardzo napięta. MKS uciekał, a rywal natychmiast odpowiadał. Wszystko sprowadziło się do tego, by na 4,5 sekundy przed końcem Bartek Wołoszyn trafił choć jedną próbę z linii wolnych. Trafił obie i zakończył walkę! Zanotował 23 punkty i 6 zbiórek. MIASTO SZKŁA KROSNO – MKS DĄBROWA GÓRNICZA 74:79 (23:15, 15:20, 11:22, 25:22) Miasto Szkła: Pita 17, Wallace 13, Oczkowicz 9, Maddox 9, Rduch 8, Bręk 6, Hajrić 5, Dłuski 4, Wyka 3 MKS: Wołoszyn 23, Johnson 13, Szymański 9, Wesley 9, Wilson 8, Chatkevicius 7, Piechowicz 6, Pamuła 2, Parzeński 2, Wieczorek 0 Michał Kajzerek

Wielkanocne dekorowanie w CH Pogoria

dodane 13.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] W środę, 12 kwietnia, najmłodsi mieszkańcy Dąbrowy Górniczej i okolic wzięli udział w Wielkanocnych warsztatach plastycznych. Inicjatywa zorganizowana we współpracy z Młodzieżowym Ośrodkiem Pracy Twórczej odbyła się na terenie Centrum Handlowego Pogoria. Centrum Handlowe Pogoria w Dąbrowie Górniczej postanowiło przybliżyć swoim najmłodszym gościom tradycje związane z nadchodzącymi świętami Wielkanocnymi. Podczas warsztatów dzieci miały niepowtarzalną okazję wykonania własnych ozdób na wielkanocny stół i nie tylko. – Celem Wielkanocnych warsztatów było popularyzowanie tradycji wielkanocnych, promowanie tradycyjnego rękodzieła, jak również rozbudzanie potencjału twórczego najmłodszych. Event wielkanocny w Pogorii to spotkanie z tradycją i sztuką ludową w ciekawej, nieszablonowej formie – informuje Iwona Wilk, dyrektor MOPT w Dąbrowie Górniczej. Na najmłodszych bywalców galerii czekały nie lada atrakcje. Animatorzy MOPT zadbali o to, by dzieci poznały genezę tradycji wykonywania wielkanocnych ozdób, a także pomogli uczestnikom zajęć w stworzeniu niebanalnych świątecznych ozdób. W ramach kilkugodzinnych warsztatów dzieci mogły wypróbować rozmaite techniki przygotowania kolorowych, artystycznych pisanek: metodę tradycyjną, bardziej współczesną oraz niekonwencjonalną. Animatorzy MOPT zaprezentowali uczestnikom, w jaki sposób mogą zrobić stroik świąteczny i jak mogą wykorzystać wiosenne kwiaty wiosenne w świątecznych dekoracjach. Ekscytującym wyzwaniem okazało się także projektowanie i wykonywanie kartek świątecznych przy wykorzystaniu różnych materiałów – od kolorowych dziurkaczy, stempli z wielkanocnymi wzorami, po gotowe ozdoby piankowe, brokatowe i inne. Do stworzenia świątecznych akcesoriów posłużyły m.in. styropianowe figurki, kolorowe farby, flamastry, bibułki, sizal i rafia. Podczas warsztatów prowadzący zapoznali też dzieci z najciekawszymi ludowymi dekoracjami, przybliżając polską tradycję celebrowania Wielkanocy, bogatą w symbole i barwne ozdoby. Warsztatom towarzyszyła atmosfera doskonałej zabawy i radości.   – Nasze Wielkanocne warsztaty to wydarzenie edukacyjne, ale również źródło wspaniałej rozrywki dla całej rodziny. W ten sposób chcieliśmy zachęcić wszystkich do wspólnych przygotowań do tych najważniejszych w roku świąt. Chcieliśmy też sprawić, aby dzięki udziałowi w zajęciach plastycznych święta naszych klientów – tych dorosłych i tych najmłodszych – były w tym roku szczególnie barwne i niezwykłe, dzięki samodzielnie wykonanym dekoracjom – zaznacza Ewelina Nowak-Olszowiec, Regional Marketing Manager, CH Pogoria. (s)  

Pamuła show! MKS rewanżuje się torunianom

dodane 13.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] MKS Dąbrowa Górnicza pokonał Polski Cukier Toruń 89:81 w bardzo ważnym wyjazdowym meczu. W ten sposób dąbrowianie zrewanżowali się Twardym Piernikom za porażkę u siebie i jednocześnie umocnili w walce o awans do fazy rozgrywek posezonowych. Piotr Pamuła skończył z dorobkiem 24 punktów i 4/4 za trzy. Mecz otworzył rzut za trzy punkty Marcina Piechowicza. Do wyrównania doprowadziła trójka Łukasza Wiśniewskiego. MKS Dąbrowa Górnicza grał w tym meczu bez chorego Witalija Kowalenko. Po akcji 2+1 Kerrona Johnsona ekipa z Zagłębia prowadziła 10:7. Trener Jacek Winnicki poprosił o przerwę. Ta jednak nie pomogła torunianom. Po dobitce Jakuba Parzeńskiego przewaga urosła do 7 oczek. Pierwsze 10 minut wygrali dąbrowianie, ale gospodarzom udało się zejść z -12 do -5 po trójce Wiśniewskiego. Do remisu doprowadził Kyle Weaver po dwóch celnych rzutach wolnych. Teraz to Twarde Pierniki przejęły inicjatywę. Na domiar złego, kontuzji doznał Kerron Johnson. Po rzutach wolnych Cheikha Mbodji, miejscowi objęli 7-punktowe prowadzenie (35:29). MKS miał problem z zatrzymaniem skutecznego ataku rywala. Mimo to w kolejnych minutach podjął walkę. Po akcji z faulem Byrona Wesleya strata zmalała do 2 oczek. Do wyrównania doprowadziły rzuty wolne Bartłomieja Wołoszyna. Uraz Johnsona ostatecznie nie okazał się tak poważny. Rozgrywający dąbrowian w trzeciej kwarcie wrócił do gry. Pierwszych pięć punktów dla gości zanotował znacznie aktywniejszy ofensywnie Piotr Pamuła. Seria 11:0 dąbrowian na start trzeciej odsłony zmusiła trenera Winnickiego do skorzystania z przerwy na żądanie. Ekipa z Torunia nie była mimo wszystko w stanie odrobić strat. Do finałowej dziesiątki dąbrowianie przystępowali z 7-punktowym prowadzeniem. Do 10 oczek podwyższył je Pamuła zaraz na początku kwarty. W pierwszej połowie ostatniej odsłony przewaga MKS-u się utrzymywała. Z dystansu raz jeszcze przymierzył Pamuła, ponownie celnie, ale zaraz odpowiedział Aleksander Perka. Do 5 oczek stratę zredukował kolejny rzut z dystansu Perki, ale raz jeszcze za trzy odpowiedział Pamuła! Końcówka sprowadziła się do próby zamknięcia strat przez Polski Cukier, ale kapitan MKS-u i jego koledzy byli tego wieczora za mocni. Pamuła skończył z 24 punktami! POLSKI CUKIER TORUŃ – MKS DĄBROWA GÓRNICZA 81:89 (19:24, 23:18, 16:23, 23:24) Polski Cukier: Śnieg 8, Sulima 6, Trotter 8, Wiśniewski 13, Skifić 0, Sanduł 1, Diduszko 5, Mbodj 10, Weaver 13, Perka 17 MKS: Wieczorek 0, Johnson 13, Piechowicz 3, Wilson 1, Pamuła 24, Wołoszyn 10, Chatkevicius 8, Szymański 5, Wesley 9, Parzeński 16 Michał Kajzerek
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl