Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Jeszcze bez złota

dodane 29.04.2013
[Dąbrowa Górnicza] Zespół z Dąbrowy Górniczej nie wykorzystał pierwszej z okazji do przypieczętowania tytułu mistrza Polski. Mimo że w Sopocie Tauron miał cztery meczbole, które mogły zapewnić już złoto, to jednak spotkanie numer trzy wygrał  3:2 Atom i dziś w Sopocie dojdzie do kolejnego starcia.   Tauron przegrał pierwszą partię, ale dwie kolejne rozstrzygnął na swoją korzyść i od zwycięstwa dzielił dąbrowianki już tylko jeden set. Niestety, czwarty set nasz zespół rozpoczął od szybkiego 0:6 i mimo korekt w składzie i pościgu za rywalkami zespół Waldemara Kawki nie był w stanie odmienić losów tej partii.   O losach meczu decydował więc piąty set. MKS prowadził w tej odsłonie już 14:11, potem 15:14 i 16:15, a mimo to nie zdołał przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. - Każdy mówi, że w tym sezonie pokazujemy ogromny charakter. Już nie raz wychodziłyśmy z opresji, jak pokazał finał Pucharu Polski. Mamy mocne charaktery. Jutro wyjdziemy i wygramy ten mecz – mówiła tuż po jego zakończeniu Elżbieta Skowrońska, która obok Joanny Staniuchy-Szczurek należała do najlepszych w zespole z Dąbrowy Górniczej. - Gratuluję drużynie z Sopotu, bo grała do końca i wierzyła w sukces. Jednak nie składamy broni. Przyjechałyśmy tutaj zwyciężyć. Skoro dziś się nie udało, to postaramy się wygrać w poniedziałek – powiedziała z kolei kapitan Tauronu Magdalena Śliwa.   Mimo niepowodzenia w niedzielnym starciu w końcowy sukces wierzy także szkoleniowiec Waldemar Kawka, który po protestach w drugim secie został przez arbitrów ukarany żółtą kartką. - Jak zwykle w Sopocie byliśmy bardzo blisko odniesienia sukcesu, ale tak jak w ubiegłym roku,  nie udało nam się to. Zagraliśmy słabiej na zagrywce i w przyjęciu oraz, jak na nas, popełniliśmy zbyt dużo błędów – rzeczowo analizował trener dąbrowianek.   Transmisję z dzisiejszego spotkania przeprowadzi od godz. 18.00 Polstat Sport.   (KP)   ATOM TREFL SOPOT - TAURON MKS DĄBROWA GÓRNICZA 3:2 (25:21, 22:25, 23:25, 25:17, 18:16)   ATOM TREFL: Bełcik 4, Kaczorowska 11, Łukasik 7, Rourke 33, Coimbra 13, Szeluchina 6, Zenik (libero) oraz Cabrera 13, Wilk, Podolec 1. Trener: Grabowski   TAURON: Dirickx 2, Leys 12, Stacchiotti 7, Zaroślińska 18, Skowrońska 13, Tokarska 14, Strasz (libero) oraz Staniucha-Szczurek 10, Kaczor 7, Śliwa. Trener: Kawka.   Sędziowie: Sęk (Kielce), Twardowski (Radom). Widzów: 3600, MVP: Rourke   Stan play-off: 1-2  

Niech się spełnią proroctwa Krysi

dodane 26.04.2013
[Dąbrowa Górnicza] Choć do szczęścia potrzeba już tylko jednej wygranej, w Dąbrowie Górniczej nie mrożą jeszcze szampanów. Po dwóch meczach finału OrlenLigi Tauron prowadzi z Atomem Trefl Sopot 2:0 i jest blisko wywalczenia pierwszego w historii złotego medalu mistrzostw Polski.   Gładkie zwycięstwa 3:0 i 3:1 przed własną publicznością  mocno zaskoczyły siatkarki z Dąbrowy, które spodziewały się  znacznie trudniejszej przeprawy we własnej hali. - Prawdę mówiąc myślałyśmy, że mecze z Sopotem będą miały inny przebieg. Rywalki nas trochę zaskoczyły w pierwszym spotkaniu, bo nastawiałyśmy się na trudną i długą walkę, a tymczasem jest już 2:0. Jestem przekonana, że wpływ na taką a nie inną postawę rywalek miała męcząca walka z Muszyną w półfinale - mówi libero MKS Krystyna Strasz (na zdjęciu pierwsza z lewej), która przed finałem zabawiła się we wróżkę i postanowiła przepowiedzieć przebieg batalii o złoto.   Jak na razie jej proroctwa się sprawdzają. - Przed początkiem rywalizacji z Atomem mówiłam, że chciałabym rozegrać trzy spotkania i żeby zakończyły się one wynikiem 3:0, 3:1 i 3:2. Na razie wszystko się sprawdza i mam nadzieję, że będzie tak do końca i ten sezon, który z powodu choroby niezbyt dobrze się dla mnie zaczął, zakończy się z happy endem - dodaje z uśmiechem Strasz, która przez długie tygodnie walczyła z półpaścem.   Zawodniczki z Dąbrowy zdają sobie jednak sprawę, że do postawienia kropki nad „i” droga jeszcze daleka. - Cel jest taki, by wygrać. Nie spieszymy się, bo jak się chce coś za szybko zrobić, to często nie wychodzi. Musimy wygrać, a to my mamy komfort piątego meczu na własnym parkiecie. Sopocianki na pewno postawią się u siebie, ale my już na pierwszy pojedynek wyjdziemy zdeterminowane i chciałabym go wygrać - podkreśla Elżbieta Skowrońska.   Krzysztof  Polaczkiewicz

Eier zagra charytatywnie dla Karoliny Dzienniak

dodane 25.04.2013
[Dąbrowa Górnicza] Karolina Dzienniak, 31-letnia mieszkanka Dąbrowy Górniczej od maja 2011 roku walczy ze złośliwym guzem mózgu. Od tamtej pory spora część mieszkańców regionu mocno zaangażowała się w pomoc młodej kobiecie. Kolejna okazja aby wesprzeć Karolinę nadarzy się już w sobotę 27 kwietnia, podczas koncertu charytatywnego w dąbrowskim pubie Komitywa. Dla dąbrowianki zagra zagłębiowski zespół Eier. Choroba zaskoczyła Karolinę w ważnym dla niej momencie życia: w trakcie przygotowań do ślubu. Jednak się nie poddaje. Jak sama podkreśla na swoim blogu, który regularnie aktualizuje, każdy, dopóki walczy, może nazwać siebie zwycięzcą. Na szczęście znalazły się osoby, które chcą pomóc dąbrowiance. W dużej mierze wśród artystów związanych z Zagłębiem Dąbrowskim. Ostatnio w dąbrowskim Pubie Sportowym dla Karoliny zagrali Bas Tajpan i Kłak oraz Kalokagathia i Curry Heads. Publiczność dopisała i nie skąpiła pieniędzy. Około 250 osób na rzecz Karoliny przekazało w sumie 12 tys. zł. Szansa aby pobić ten wynik będzie już 27 kwietnia. Wtedy w Pubie Komitywa w Dąbrowie Górniczej zagra, kolejny zespół, który zdecydował się pomóc dąbrowiance. Będzie to Eier, kapela grająca kawałki z pogranicza rocka i metalu.   - Nie od dzisiaj wiadomo, że dużo fajniej jest dawać niż dostawać. O koncercie dla Karoliny Dzienniak wiedzieliśmy już w zeszłym roku. Już wtedy mieliśmy zagrać dla niej koncert, ale niestety z przyczyn niezależnych od nas nie doszedł on wówczas do skutku. Przez chwilę wydawało nam się, że zabrakło zapału do wspierania Karoliny tą drogą, ale na szczęście nasza mała wiara była nieuzasadniona. Dlatego cieszymy się, że mimo ograniczonego czasu, który w dużej mierze pochłaniają prace nad nową płytą i inne koncerty udało nam się szczęśliwie dopiąć wszystko na ostatni guzik i jednak zagrać na rzecz Karoliny – mówi Andrzej Garnek, gitarzysta w zespole Eier.   Bilety – cegiełki uprawniające do wejścia na koncert będą kosztowały 15 zł, ale organizatorzy podkreślają, że można złożyć także większy datek. Oprócz tego prowadzona będzie zbiórka telefonów komórkowych i zakrętek. Wszystko to można przynieść na koncert. – Liczymy na jak największą publikę, która nie poskąpi pieniędzy dla Karoliny, a przy tym będzie się świetnie z nami bawić – podkreśla Andrzej Garnek. Start koncertu około godz. 20:30.   Ci, którzy nie będą mogli pojawić się w Komitywie osobiście, a chcieliby pomóc mieszkance Dąbrowy Górniczej, mogą to zrobić wpłacając środki na konto: Bank Zachodni WBK Odział 1 Kielce, 86 1090 2040 0000 0001 1113 97 44 (w tytule wpłaty: KAROLINA DZIENNIAK Fundacja z Uśmiechem, ul. Paderewskiego 11/39, 25-001 Kielce) lub przekazując na jej rzecz 1 proc. podatku (KRS 0000298436, cel szczegółowy: Karolina Dzienniak).   Izabela Kieliś  

Dąbrowa krok od złota

dodane 23.04.2013
[Dąbrowa Górnicza] Już tylko jednego zwycięstwa potrzebują siatkarki z Dąbrowy Górniczej aby sięgnąć po tytuł  mistrzyń Polski. Po niedzielnym zwycięstwie 3:0, w poniedziałek zespół Mirosława Kawki ograł Atom Sopot 3:1 i od złota dzieli go już tylko jedna wygrana.   Po niedzielnym, gładkim zwycięstwie Tauronu , w poniedziałek zanosiło się na bardziej emocjonujące widowisko. Początek meczu, w zwłaszcza pierwszy jego set, nie zwiastowały jednak dramaturgii. Tauron gładko wygrał tę partię  do 10. W drugim secie opór przyjezdnych był już większy, ale mimo to dobrze dysponowane dąbrowianki wygrały go bez większych kłopotów. - Początek meczu trochę nas zaskoczył bo myślałyśmy, że Atom rzuci się na nas, a tymczasem poszło nam nadspodziewanie łatwo. To nas trochę uśpiło i w trzeciej partii to rywalki, które się przebudziły doszły do głosu. Na szczęście po raz kolejny pokazałyśmy charakter i w odpowiednim momencie czwartego seta odrodziłyśmy się – relacjonowała Elżbieta Skowrońska, która wczoraj została wybrana MVP spotkania.   Sopocianki przebudziły się  i w czwartym secie były blisko doprowadzenia do wyrównania, ale więcej atutów było po stronie miejscowych. Sporo dobre wniosły zawodniczki rezerwowe. - Ciężko się wchodzi do gry gdy przez długi czas stoi się w kwadracie, ale siatkówka to gra zespołowa i trzeba się liczyć z tym, że nie wszystkie możemy grać na raz. Dziś po raz kolejny zawodniczki, które weszły dało dużo wartości drużynie i pomogły wygrać mecz – mówiła Joanna Kaczor.   - Wygrana cieszy, ale to jeszcze nie koniec. Fajne jest to, że mamy silny zespół. Jednej nie idzie, to chodzi druga i walczy. Wiemy, że największe zagrożenie po stronie Atomu to Rourke, ale jakoś sobie z nią radzimy. Jesteśmy blisko złota, ale w sumie to jeszcze daleka droga. Fajnie, że mamy teraz komfort piątego meczu przed własną publicznością – dodała Skowrońska.   Kolejny mecz w niedzielę  w Sopocie. Jeśli wygra Atom, to czwarty pojedynek odbędzie się  dzień później.   (KP) Tauron Dąbrowa Górnicza - Atom Trefl Sopot 3:1 (25:10, 25:21, 12:25, 25:22)   Stan rywalizacji (do 3 zwycięstw): 2-0 Tauron MKS: Dirickx 7, Leys 6, Stacchiotti 7, Zaroślińska 16, Skowrońska 15, Tokarska 10 oraz Strasz (l), Staniucha-Szczurek 1, Śliwa, Kaczor 3. Trener: Kawka. Atom Trefl: Bełcik 3, Kaczorowska 8, Łukasik 7, Rourke 20, Coimbra 8, Szełuchina 11 oraz Zenik (l), Podolec 1, Wilk, Kwiatkowska, Cabrera 3. Trener: Grabowski. MVP meczu: Skowrońska. Sędziowali: Litwin i Flis. Widzów: 1500.

MotoSerce zabiło w Dąbrowie Górniczej

dodane 22.04.2013
[Dąbrowa Górnicza] Dziesiątki motocyklistów, tłumy pod sceną podczas koncertów, ale przede wszystkim ogromna kolejka chętnych do oddania krwi. Tak w minioną sobotę w Dąbrowie Górniczej wyglądała akcja MotoSerce 2013 organizowana w tym mieście przez klub motocyklowy VC 19-78 MC Poland. Uczestnicy wydarzenia mogli oglądać paradę motocykli, nauczyć się udzielania pierwszej pomocy, zobaczyć występy zespołów tanecznych oraz muzycznych. Gwiazdą wieczoru były formacje Enej i Wilki.   W miniony weekend w całej Polsce kluby motocyklowe jak zwykle zbierały krew podczas akcji MotoSerce. W tym roku zbiórka dedykowana była przede wszystkim najmłodszym chorym, czyli dzieciom. Impreza po raz piąty zawitała także do Dąbrowy Górniczej. Wszyscy chętni bawili się na parkingu przy centrum handlowym Pogoria. Na odwiedzających Dąbrowę Górniczą czekały pokazy ratownictwa medycznego oraz wystawa motocykli. Na scenie swoje umiejętności zaprezentowały zespoły taneczne. Nie zabrakło także sporej dawki muzyki.   Publiczność przed występem gwiazd wieczoru rozgrzewały formacje Miro – Witek, Eier oraz Droga Ewakuacyjna. Publiczność, mimo nieco kapryśnej pogody, tłumnie zjawiła się na koncertach zespołów Enej i Wilki. Jednak w tym dniu najważniejsza była zbiórka krwi. Do specjalnie podstawionego autobusu od wczesnych godzin rannych ustawiała się spora kolejka chętnych. – Krew oddawałem po raz pierwszy. To nic nie boli i nie kosztuje, a może komuś pomóc. Dobrze, że są takie akcje jak ta, bo z pewnością zachęcają sporą rzeszę nowych osób do oddawania krwi, tak jak dzisiaj MotoSerce zachęciło mnie – mówił po wyjściu z autobusu Karol z Dąbrowy Górniczej. Dzięki zaangażowaniu jego i podobnych mu osób mieszkańcy Zagłębia mogli przyczynić się do pobicia rekordu w ilości zebranej krwi z ubiegłego roku.   (IK)  

Dąbrowianki coraz bliżej zwycięstwa

dodane 20.04.2013
[Dąbrowa Górnicza] Po pierwszym spotkaniu bliżej złotych medali są dąbrowianki, które podkreślają, że do tytułu mistrzyń Polski jeszcze długa i trudna droga, Atomówki bowiem nie poddadzą się bez walki. Dąbrowianki w obecnym sezonie miały problemy z pierwszymi meczami w każdej fazie (czyli I i II) play-off, zawsze bowiem grały słabo i przegrywały, lecz kolejne trzy pojedynki wygrywały. Finałowe zmagania rozpoczęły zupełnie inaczej, gdyż od bardzo dobrej gry i imponującego zwycięstwa nad Atomówkami. Czy nasze siatkarki są przesądne i obawiają się, że teraz przegrają trzy pojedynki z rzędu? - Wtedy to był taki dobry prognostyk, jak przegrywałyśmy pierwszy mecz, to wygrywałyśmy trzy następne. W takiej sytuacji jeszcze nie byłyśmy, więc zobaczymy, czy jest to dobry prognostyk po dwóch kolejnych, wygranych meczach - przyznała z uśmiechem Maja Tokarska. Podobnego zdania, co środkowa jest libero Krystyna Strasz. - Zapomniałyśmy już o tym, co było wcześniej, czyli ćwierćfinale i półfinale, teraz jest nowa runda play-offów, to jest już finał, który rządzi się swoimi prawami. O tamtym już zapomniałyśmy, teraz skupiamy się na rywalizacji z Atomówkami - podkreśliła. Finałowe zmagania wyzwalają dodatkowe emocje nie tylko u kibiców, którzy podczas pierwszego spotkania zapełnili halę "Centrum" do ostatniego krzesełka, ale również u samych zawodniczek. Bardziej zmobilizowane, zdeterminowane, a przede wszystkim skoncentrowane cały czas na parkiecie były dąbrowianki, sopocianki bowiem po początkowej dobrej grze w każdym secie gubiły gdzieś swoją sportową złość.- Podeszłyśmy do tego meczu bardzo mocno skoncentrowane, wiemy, czego chcemy. Bardzo chciałabym, żebyśmy wywalczyły tytuł mistrzyń Polski. Na pewno zrobimy wszystko, by właśnie tak się stało, choć łatwo nie będzie - zaznaczyła Krystyna Strasz. Podopieczne Waldemara Kawki wykonały dopiero pierwszy krok ku złotym medalom mistrzostw Polski. - Jest to jeden mały kroczek, przed nami jeszcze długa przeprawa do tytułu mistrzyń Polski - trafnie przyznała Magdalena Śliwa, kapitan Tauronu MKS. Jednak trzeba przyznać, że dąbrowianki zwyciężyły w efektowny sposób. Przed rozpoczęciem zmagań zakładano, że walka będzie zacięta, tymczasem pierwszy mecz zakończył się łatwą wygraną 3:0. - Myślałam, że będzie dużo trudniej, ale właśnie dlatego spodziewam się trudniejszego meczu w poniedziałek, jak i w kolejnych odsłonach naszej rywalizacji - szczerze przyznała Krystyna Strasz. Jest to wyjątkowy finał dla dąbrowskiego klubu, gdyż pierwszy w jego historii. Co więcej, w obecnym sezonie nasze siatkarki obroniły już Puchar Polski. Jeśli "dołożą" do niego mistrzostwo naszego kraju, będzie to ogromny sukces MKS-u.   (KP)

Historyczny awans siatkarek z Dąbrowy!

dodane 15.04.2013
[Dąbrowa Górnicza] Zespół Waldemara Kawki w fatalnym stylu rozpoczął półfinałową rywalizację z BKS-em, przegrywając pierwszy mecz w fatalnym stylu. Jak się później miało okazać, były to tylko złe miłego początki. Dąbrowianki wygrał trzy kolejne mecze, w tym dwa wyjazdowe w miniony weekend i po raz pierwszy w historii zagrają w finale rozgrywek. W Bielsku Tauron pozwolił sobie wyrwać tylko jednego seta i zasłużenie wywalczył awans.   Początek sobotniego meczu należał co prawda do BKS-u (8:4 podczas pierwszej przerwy technicznej – przyp. red.), ale potem do głosu doszły przyjezdne. W miejsce słabo grającej Elżbiety Skwrońskiej pojawiła się Joanna Staniucha-Szczurek, a ciężar gry wzięła na sobie atakująca Katarzyna Zaroślińska, która w ostatnich tygodniach imponuje formą. Tauron szybko zniwelował przewagę i rozpoczął marsz po wygraną. Pierwszego seta MKS wygrał do 17. Drugiego do 18, choć do stanu 15:15 trwała wyrówna walka. W ataku Zaroślinską dzielnie wspierała Charlotte Lays i miejscowe musiały się pogodzić z faktem, że w tym meczu ciężko będzie im cokolwiek ugrać. Wprawdzie w trzeciej, najbardziej wyrównanej partii BKS dzielnie walczył o korzystny wynik, ale w decydujących momentach więcej zimnej krwi zachowały dąbrowianki i bez straty seta wygrały to spotkanie.   Niedzielny mecz lepiej rozpoczęły podrażnione bielszczanki, które rozpoczęły mecz od błyskawicznego prowadzenia 7:0. Tauron nieco zniwelował te straty, ale nie był już w stanie odwrócić losów tej partii wygranej ostatecznie przez BKS 25:19. Bielsko chciało pójść za ciosem, ale w dalszej części meczu Tauron odzyskał wigor. Swoje zrobiły także zmiany dokonane przez trenera Kawkę, który m.in. posadził na ławce bohaterkę dnia poprzedniego, Zaroślińską, a w jej miejsce wpuścił Joannę Kaczor. Tauron poprawił przyjęcie, skuteczniej kończył ataki i dzięki temu doprowadził do wyrównania.   Dwa kolejne sety nasz zespół także rozstrzygnął na swoją korzyść. Przy czym o ile w trzeciej partii walka trwała niemal do końca, o tyle w następnie partii podłamane biegiem wydarzeń na parkiecie dziewczyny ze stolicy Beskidów z każdą kolejną akcją gasły. Ostatecznie Turon, wygrywając czwartego seta 25:16, zagwarantował sobie prawo gry w wielkim finale. - Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc zespołowi i to super uczucie, kiedy już w pierwszym moim sezonie w Polsce tyle osiągnęłam z koleżankami. Jestem również zmęczona, te mecze półfinałowe kosztowały nas dużo nerwów i emocji. Było bardzo ciężko, musiałyśmy być non stop skoncentrowane i nie mogłyśmy sobie pozwolić na chwilę roztargnienia w starciu z silnym BKS-em – mówiła po niedzielnym meczu Włoszka Milena Stacchiotti, która zaliczyła udany występ.   Radości nie kryła także kapitan MKS, Magdalena Śliwa. – To historyczny moment dla Tauronu. Mamy na koncie dwa Puchary Polski, dwa brązowe medale MP. Teraz wreszcie zagramy o złoto i postaramy się zrobić wszystko aby po nie sięgnąć – podkreślała doświadczona zawodniczka.   MKS czeka teraz na finałowego przeciwnika. Będzie nim Muszynianka lub Atom Sopot. Na razie stan rywalizacji w tej parze to remis 2:2.   (KP)   BKS Aluprof Bielsko-Biała – Tauron MKS Dąbrowa Górnicza 0:3 (17:25, 18:25, 22:25)   Tauron: Tokarska, Leys, Liniarska, Dirickx, Zaroślińska, Skowrońska, Strasz (libero) oraz Szczurek, Stacchiotti.   BKS Aluprof Bielsko-Biała - Tauron MKS Dąbrowa Górnicza 1:3 (25:19,17:25,21:25,16:25)   Tauron: Szczurek, Zaroślińska, Dirickx, Stacchiotti, Tokarska, Leys, Strasz (libero) oraz Kaczor, Skowrońska.

Ruszył nabór projektów w ramach DBP

dodane 15.04.2013
[Dąbrowa Górnicza] W Dąbrowie Górniczej ruszył nabór wniosków zawierających projekty w ramach budżetu partycypacyjnego. Swoje propozycje mieszkańcy będą mogli zgłaszać do 20 maja br. w kilkunastu punktach konsultacyjnych, w których mogą także uzyskać informacje na temat całej procedury. Wybrane przez mieszkańców przedsięwzięcia będą realizowane w przyszłym roku. Place zabaw, skwery, boiska, organizacja imprez osiedlowych czy zakup wyposażenia dla klubów w poszczególnych 27 dzielnicach miasta. Od tego roku dąbrowianie mają szansę zadecydować na co zostanie przeznaczona część kwoty ze sporej puli 5 mln zł przekazanej do rozdysponowania mieszkańcom miasta w ramach Dąbrowskiego Budżetu Partycypacyjnego. Po przyjęciu projektu uchwały wdrażającej tego typu dodatkową możliwość decydowania o finansach Dąbrowy Górniczej, teraz można już składać własne propozycje spożytkowania pieniędzy.   Dzięki pomysłom i oczekiwaniom mieszkańców, na ich realizację każda dzielnica może otrzymać kwotę uzależnioną od liczby jej mieszkańców. Proporcjonalnie od 53 tys. do prawie 386 tys. zł. W 27 dzielnicowych punktach konsultacyjnych można dowiedzieć się, jak przygotować wniosek oraz jakie warunki należy spełnić, aby został on wzięty pod uwagę. Jak informuje Piotr Drygała, kierownik Biura Organizacji Pozarządowych i Aktywności Obywatelskiej projekt w ramach swojej dzielnicy może złożyć każdy, kto zadeklaruje w niej zamieszkanie.   – Taka osoba musi mieć ukończony 16 rok życia i otrzymać poparcie co najmniej 15 osób, również mieszkańców dzielnicy – informuje Piotr Drygała. - Deklaracja zamieszkania w danej dzielnicy jest o tyle istotna, że wiąże z nią do końca trwania procesu. Znaczy to, że już tylko w tej dzielnicy będzie można popierać inne projekty i w niej w listopadzie będzie można głosować. Nie ma ograniczeń, jeśli chodzi o liczbę zgłaszanych czy popieranych przedsięwzięć – podkreśla. Szczegółowych informacji udzielą dąbrowianom także pracownicy Biura Organizacji Pozarządowych i Aktywności Obywatelskiej, a także Inkubatora Społecznej Przedsiębiorczości. Dane kontaktowe do tych jednostek można znaleźć pod adresem www.twojadabrowa.pl.   W serwisie tym umieszczony jest także harmonogram i opis wszystkich działań w ramach DBP począwszy od zgłaszanych pomysłów, poprzez ich wybór, aż po kwoty jakie będą mogli zagospodarować mieszkańcy poszczególnych dzielnic, a także informacje o związanych z tym formalnościach. Tymczasem jak można dowiedzieć się z profilu DBP w portalu społecznościowym Facebook wpłynął już pierwszy wniosek od mieszkańców dotyczący budowy skweru osiedlowego Manhattan na osiedlu Sikorskiego.   Przypomnijmy, że DBP, po prawie półrocznych pracach i konsultacjach, w których uczestniczyli radni miejscy, reprezentanci organizacji pozarządowych, mieszkańcy i urzędnicy, został uchwalony 30 stycznia przez Radę Miejską. Następnie był on prezentowany mieszkańcom podczas marcowych spotkań. Podczas nich rozmawiano także z przedstawicielami spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych, a także reprezentantami organizacji pozarządowych. Teraz do 20 maja mieszkańcy mogą składać swoje propozycje. Później urzędnicy będą mieć 90 dni, żeby sprawdzić m.in. czy projekty dotyczą terenów gminnych, czy inny właściciel godzi się na zgłaszane przedsięwzięcie, czy w proponowanym miejscu nie zaplanowano innej inwestycji albo jej wartość nie przekracza kwoty zagwarantowanej dla dzielnicy.   Kolejny etap odbędzie się na jesieni, kiedy to zorganizowane zostaną Dzielnicowe Fora Mieszkańców. W ich czasie zostaną przedstawione projekty możliwe do wykonania. Dąbrowianie będą mogli poznać ich szczegóły i dokładnie je omówić. Te które trafią na listę zadań zostaną poddane głosowaniu, które ostatecznie wyłoni przedsięwzięcia do realizowania w przyszłym roku.   Izabela Kieliś
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl