Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Certyfikaty na finał Letniej Akademii Karate 2013

dodane 01.09.2013
[Dąbrowa Górnicza] Wspólnym treningiem z mistrzami karate zakończonym pokazem oraz rozdaniem pamiątkowch certyfikatów zakończyła się Letnia Akademia Karate 2013. W tym roku ponad 250 osób uczestniczyło w bezpłatnych wakacyjnych zajęciach karate kyokushin, ćwicząc, ucząc i świetnie się bawiąc.   Ta formuła organizacji zajęć karate podczas wakacji już od wielu lat cieszy się zainteresowaniem i każdego roku umożliwia treningi z jednej strony osobom, które nie miały dotychczas styczności z karate kyokushin, by mogły postawić swoje pierwsze kroki w tej dziedzinie, z drugiej strony, karatecy, którzy na co dzień trenują w sekcjach mogą kontynuować treningi w wakacje. Pracując nad swoimi umiejętnościami i wszechstronną sprawnością, zaawansowani karatecy są niesamowitą inspiracją i przykładem dla początkujących.   Letnia Akademia Karate odbywała się w Szkole Podstawowej nr 3 w Dąbrowie Górniczej, w trzech grupach wiekowych. Uczestnicy pod okiem doświadczonych trenerów i zawodników sensei Artur Sroka – 4dan, Marek Wywiał – 1dan, Radosław Ściślicki – 1dan oraz senpai Piotr Burski – 2kyu, Michał Nowacki – 3kyu, uczyli się podstaw karate oraz elementów samoobrony. Najmłodsi bawili się w grach i zabawach ruchowych. Wszyscy zainteresowani mogli również doświadczyć pod okiem doświadczonego instruktora, czym jest joga. Najwytrwalsi otrzymali bilety na seanse filmowe w kinie Helios.   Organizatorzy: Dąbrowski Klub Karate oraz Zagłębiowski Klub Karate Kyokushin dziękują za pomoc i wsparcie wszystkim osobom i firmom, które wniosły swój wkład i przyczyniły się do organizacji imprezy.   Więcej informacji o karate kyokushin oraz możliwości kontynuacji treningów, zapisów i godzin zajęć na www.terminatus.pl.   (s)  

Tauron na tournee po Stanach Zjednoczonych

dodane 23.08.2013

Pyszny Piknik

dodane 23.08.2013

Dąbrowscy karatecy na międzynarodowym szkoleniu

dodane 22.08.2013
[Dąbrowa Górnicza]   Ośmioosobowa reprezentacja Dąbrowskiego Klubu Karate wzięła udział w organizowanym na obiektach Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie 40. Wschodnioeuropejskim Letnim Obozie Kyokushin z udziałem 220 uczestników z Czech, Hiszpanii, Kazakhstanu, Niemiec, Polski, Rosji i Ukrainy.   Prezydent EKF shihan Antonio Pinero 8 dan oraz Mistrz Świata w kata i jednocześnie Mistrz Europy w kumite shihan Jose Lezcano 5 dan to główni trenerzy uczestników krakowskiego szkolenia. Obóz ukierunkowany był na doszkalanie kierowników ośrodków i instruktorów. Treningi odbywały się czterey razy dziennie, zgodnie z programem przygotowanym przez shihan Andrzeja Drewniaka, któremu towarzyszył shihan Andrzej Krawontka.   Dąbrowę Górniczą na Letnim Obozie Kyokushin reprezentowali: sensei Artur Sroka 4dan, senpai Krzysztof Słaboń 2 kyu, Grzegorz Klejnot 2 kyu, Michał Nowacki 4 kyu, Norbert Sroka 5 kyu, Michał Szyda 6 kyu, Patryk Sroka 6 kyu, Łukasz Piekarz 7 kyu i Oliwia Sroka 7 kyu. Podczas obozu odbył się również egzamin na stopnie kyu i dan, do którego przystąpił senpai Michał Nowacki, zaliczając go z wynikiem pozytywnym na stopień 3 kyu.   40. Wschodnioeuropejski Letni Obóz Kyokushin obfitował również w dodatkowe wydarzenia związane z jego jubileuszową edycją. W ramach demokratycznych struktur Kyokushin nakreślone zostały działania oraz perspektywy rozwoju i współpracy w ramach obecnej Europejskiej Federacji Kyokushin i Światowej Federacji Kyokushin we współpracy ze Światową Unią Kyokushin z siedzibą w Moskwie.   (s)      

To była niezwykła noc!

dodane 13.08.2013
[Dąbrowa Górnicza]   Okrzyki, brawa i wypowiadane szeptem marzenia…W ten sposób ponad 2,5 tys. osób w poniedziałek 12 sierpnia witało przelatujący nad Pogorią III deszcz Perseidów, zwanych też Łzami św. Wawrzyńca.   Wyższa Szkoła Biznesu w Dąbrowie Górniczej i popularyzator nauki PanKorek, prowadzący na co dzień zajęcia w Dąbrowskim Uniwersytecie Dziecięcym zorganizowali przybyłym na nocne widowisko eksperymentalne pokazy, w których udział brali zarówno starsi jak i młodsi uczestnicy niezwykłej nocy.   W niebo poleciały rakiety z plastikowych butelek, każdy miał okazję „podmuchać na zimne” i zobaczyć co dzieje się wtedy z ciekłym azotem. Wszyscy zgodnie wstrzymywali oddech, by nie zakłócać procesu tworzenia gigantycznej muffinki z płynu do naczyń, a jeden z ochotników bez wahania przystąpił do wywołania burzy w…menzurce.   O godz. 21.00 na molo zgasły światła, a uczestnicy imprezy wygodnie rozsiedli się na plaży w oczekiwaniu na spadające gwiazdy. Nocnej obserwacji nieba sprzyjały warunki atmosferyczne. Co chwilę na plaży rozlegały się brawa i okrzyki – w ten sposób obserwatorzy nieba witali Perseidy, które przecinały niebo.   – Pomysł zorganizowania tego wydarzenia zrodził się trzy dni wcześniej. Wpadli na niego Pan Korek i Anna Giertler, koordynatorka naszych uniwersytetów dziecięcych. Szczegóły organizacyjne w tak szybkim tempie udało się dograć dzięki współpracy z Urzędem Miejskim i służbami porządkowymi. Jednak zainteresowanie mieszkańców przerosło nasze najśmielsze oczekiwania. Widząc to, już zaczęliśmy planować przyszłoroczną Noc spadających gwiazd – mówi Dominik Penar, rzecznik prasowy Wyższej Szkoły Biznesu w Dąbrowie Górniczej.   (s)        

Noc spadających gwiazd już dzisiaj

dodane 12.08.2013
[Dąbrowa Górnicza]   Jeżeli nie macie planów na dzisiejszy wieczór, my podpowiadamy, że warto wybrać się na molo nad Pogorią III w Dąbrowie Górniczej. Dziś punktualnie o 21:00 wyłączone zostanie całe oświetlenie deptaku po to, aby można było swobodnie podziwiać deszcz perseidów nazywanych także spadającymi gwiazdami. Dzisiejszej nocy na wszystkich, którzy będą patrzeć w niebo czeka niezwykłe widowisko. Jeżeli tylko warunki atmosferyczne będą sprzyjające około godziny 21:00 na niebie powinny pojawić się dziesiątki spadających gwiazd, czyli meteoroidów – okruchów skalnych wpadających w atmosferę ziemską. Ulegają one wówczas spaleniu i pozostawiają na niebie jasny ślad. Utworzone przez kometę 109P/Swift-Tuttle perseidy (tak bowiem dokładnie nazywane są odłamki, które dziś będzie można obserwować) to jeden z największych i najaktywniejszych rojów meteorów naszego nieba. Są one aktywne w okresie od 17 lipca do 25 sierpnia z wyraźnym maksimum występującym w okolicach 12 sierpnia, kiedy to zwykle możemy obserwować około 100 meteorów na godzinę. I takiego pokazu spodziewają się naukowcy również w tym roku.   Maksymalna liczba meteoroidów powinna pojawić się na niebie w godzinach od 15:15 do 3:45. Najwięcej spadających gwiazd powinniśmy wypatrywać między 20:15 a 22:45. Z tej okazji w Dąbrowie Górniczej zorganizowany zostanie niezwykły piknik. „Noc Spadających Gwiazd” rozpocznie się już o godz. 19:00 na terenie Centrum Sportów Letnich i Wodnych przy zbiorniku Pogoria III. Wydarzenie potrwa do godz. 23:00.   Prezentujemy szczegółowy program pikniku:   19.00 - ofi­cjalne rozpoczęcie 19.00 – 21.00: doświad­cze­nia i eks­pe­ry­menty naukowe pro­wa­dzone przez Pana Korka (z dzie­dziny astro­no­mii, fizyki i optyki) 21.00 - wyłą­cze­nie oświe­tle­nia molo 21.00 – 23.00 - obser­wa­cje nieba i roju meteorów 23.00 - zakoń­cze­nie obser­wa­cji i włą­cze­nie oświe­tle­nia molo 23.00 - ofi­cjalne zakoń­cze­nie pikniku.   (IK)

Barmani z Dąbrowy Górniczej walczą o miano najlepszego

dodane 09.08.2013
[Dąbrowa Górnicza]   Trwa jeden z najbardziej prestiżowych konkursów barmańskich na świecie – Pilsner Urquell International Master Bartender. Do tegorocznej edycji zakwalifikowało się 115 barmanów z całej Polski. Wśród nich znaleźli się barmani pracujący na co dzień w Dąbrowie Górniczej. Być może to właśnie któryś z nich zostanie mistrzem Polski.   Zagłębiowscy barmani, którzy zakwalifikowali się do udziału w tym prestiżowym konkursie, na co dzień pracują w hotelu Shuma przy ulicy Żeglarskiej 20 i Hoteu Malta przy ul. Kasprzaka 84 w Dabrowie Górniczej. A łatwo nie było, bowiem do konkursu Pilsner Urquell International Master Bartender zakwalifikowały się jedynie te osoby, które pozytywnie przeszły specjalny test, w którym musiały się wykazać wiedzą o piwie Pilsner Urquell.   W pierszym etapie grupa 115 najlepszych barmanów spotkała się na specjalnym szkoleniu - Experience Day, organizowanym na początku lipca. W trakcie tego kursu barmani poznali trudną sztukę perfect pour, na którą składa się przygotowanie i dobór szkła, odpowiedni kąt nachylenia szklanki, siła strumienia z kranu i odpowiednia pianka. W części prowadzonej przez Macieja Chołdrycha, eksperta piwnego, uczestnicy dowiedzieli się z jakich składników i w jaki sposób powstaje piwo Pilsner Urquell.   Kolejnym etapem w drodze do zwycięstwa jest wizyta tajemniczego klienta, podczas której barmani muszą wykazać się wiedzą zdobytą podczas Experience Day. Najlepsza dziesiątka zakwalifikuje się do ścisłego finału, który odbędzie się 13 września w Warszawie. Zwycięzca nie tylko otrzyma tytuł najlepszego w kraju, ale także będzie reprezentował Polskę w międzynarodowym finale konkursu w Pilźnie.   Pilsner Urquell International Master Bartender to jeden z najbardziej prestiżowych międzynarodowych konkursów barmańskich na świecie. Każda edycja cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Pilsner Urquell International Master Bartender daje uczestnikom możliwość podnoszenia swoich kwalifikacji, dzielenia się doświadczeniami oraz zdobycia cennych nagród. Oprócz nagrody pieniężnej, zwycięzca otrzymuje możliwość pracy w jednym z najbardziej prestiżowych lokali Pilsner Urquell na świecie. W ten sposób barmani stają się mistrzami nie tylko w serwowaniu piwa, ale zdobywają również cenną wiedzę merytoryczną, która przemienia ich zawód w prawdziwą pasję.   (ser)                                                                                                                                           

Niecodzienne sporty po raz trzeci

dodane 06.08.2013
[Dąbrowa Górnicza]   W najbliższy piątek, 9 sierpnia, o godzinie 15: 00 w Parku Hallera Fundacja Godne Życie organizuje trzecią w trakcie tegorocznych wakacji odsłonę Olimpiady Sportów Niecodziennych. Zapowiada się jak zwykle wspaniała zabawa i uśmiech od ucha do ucha. Gwarantowane atrakcyjne nagrody!   Kilogramy przesypanego piasku za pomocą łyżeczki do herbaty, niezwykły beret, który w swojej „karierze” przeleciał już wiele kilometrów, mnóstwo żołędzi wrzuconych do dziupli, metry klocków tworzących wieże nie do zdobycia oraz, co najważniejsze, kilkaset uśmiechniętych dziecięcych twarzyczek małych „olimpijczyków” to efekt przeprowadzenia dwóch odsłon Olimpiady Sportów Niecodziennych, które odbyły się 19 i 25 lipca.       Kolejna edycja tegorocznej Olimpiady organizowanej przez Fundację Godne Życie wystartuje 9 sierpnia o godzinie 15:00 w Parku Hallera. Każdy, kto kiedykolwiek budował wieżę z klocków, teraz może zostać mistrzem w tej niepowtarzalnej dziedzinie. Jest to, bowiem jedna z konkurencji niezwykłej olimpiady. Pozostałe dziedziny „sportowe” to między innymi piaskowe kręgle, rzut beretem, przesypywanie piasku na czas, przebieranie fasoli czy tradycyjny już, uwielbiany przez małych dąbrowian, rzut żołędziem do dziupli. Na najlepszych sportowców w tych szczególnych dziedzinach czekają atrakcyjne nagrody rzeczowe.   Będzie to ostatnia, organizowana w trakcie tegorocznych wakacji, Olimpiada Sportów Niecodziennych. Kolejna okazja do wzięcia udziału w olimpiadzie będzie we wrześniu podczas Festiwalu Ludzi Aktywnych.   Projekt współfinansowany jest ze środków Urzędu Miasta w Dąbrowie Górniczej.   (ser)    

Uwaga! Słońce może zabić!

dodane 02.08.2013
[Dąbrowa Górnicza]   Policjanci apelują o odpowiedzialność podczas upalnych dni. Warto pamiętać o tym, że samochód pozostawiony na słońcu w ciągu kilku minut zamienia się w saunę. Na wysoką temperaturę są wrażliwe zwłaszcza osoby starsze, dzieci i zwierzęta. Dlatego policjanci z Zagłębia Dąbrowskiego w okresie wakacji baczniej zwracają uwagę na samochody zaparkowane podczas upalnych dni.   - Mamy świadomość tego, że nieodpowiedzialność może zabić. Temperatura w samochodzie, który jest pozostawiony na słońcu, znacznie różni się od tej na zewnątrz pojazdu. Dlatego nasi funkcjonariusze dokładnie przypatrują się zaparkowanym samochodom, w szczególności tym przy zbiornikach wodnych. W Dąbrowie Górniczej sporo ludzi wypoczywa nad wodą, dlatego policjanci wodni, oprócz nadzorowania terenów znajdujących się przy zbiornikach, zwracają także uwagę na parkingi. Na szczęście w naszym mieście do tej pory nie odnotowaliśmy zdarzenia polegającego na nieodpowiedzialnym pozostawieniu człowieka lub zwierzęcia w samochodzie na słońcu – mówi asp. Marcin Salwa z dąbrowskiej policji.   - Jeśli ktoś zauważy taką sytuacją na parkingu przed centrum handlowych, powinien jak najszybciej reagować. W takim wypadku można natychmiast zgłosić się do ochrony obiektu, a ta można wezwać przez głośnik nieodpowiedzialnego kierowcę. Inaczej sytuacja wygląda nad zbiornikami wody. W takim wypadku lepiej od razu dzwonić na policję. Na pewno szybko podejmiemy czynności – informuje asp. Marcin Salwa z dąbrowskiej policji.   W Sosnowcu komenda miejska w specjalnym piśmie do komisariatów na terenie całego miasta wysłała korespondencję, przypominającą o problemie związanym z wysokimi temperaturami. – Do tej pory nie mieliśmy zgłoszenia dotyczącego pozostawienia kogoś w samochodzie na słońcu. Nie oznacza to jednak, że nie zwracamy uwagi na ten problem. W naszym mieście od 1 lipca tereny rekreacyjne są patrolowane przez funkcjonariuszy na rowerach. Oni wiedzą, że mają zwracać uwagę także na zaparkowane pojazdy - zwłaszcza gdy temperatura jest wysoka. Oprócz tego z początkiem wakacji do wszystkich komisariatów zostało wysłane pismo przypominające policjantom o tym, że takie sytuacje mogą się zdarzać – informuje nadkomisarz Mariusz Łabędzki z Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu. Przemysław Ruta

Zagłębiowski etap Tour de Pologne

dodane 01.08.2013
[Dąbrowa Górnicza]   Dąbrowa Górnicza i Sosnowiec to dwa miasta naszego regionu, w którym pojawili się zawodnicy tegorocznego, jubileuszowego wyścigu Tour de Pologne 2013. Kolarze walczyli u nas na premiach specjalnych zarówno w Dąbrowie Górniczej jak i Sosnowcu – na obu najszybszy był Francuz Matthieu Ladagnous.   Podczas IV dnia rywalizacji w 70. Tour de Pologne UCI World Tour peleton zmierzył się z najdłuższym odcinkiem tegorocznego wyścigu. Trasa wiodła z Tarnowa do Katowic, kolarze mieli do przebycia ponad 231 kilometrów. Etap wieńczyły cztery ponad dwunastokilometrowe rundy po Katowicach.   Już na początku wyścigu od peletonu oderwała się ośmioosobowa grupa, w której znalazło się trzech Polaków. Kamil Gradek (Reprezentacja Polski), Paweł Franczak (Reprezentacja Polski) i Jacek Morajko (CCC Polsat Polkowice). Wśród uciekinierów byli także: Miguel Minguez (Euskaltel-Euskadi), Dirk Bellemakers (Lotto Belisol), Matthieu Ladagnous (FDJ), Cesare Benedetti (Netapp-Endura) oraz Fabio Andres Duarte (Colombia).   Na zawodników czekały trzy lotne premie – na wszystkich błyszczeli Polacy. W Szczurowej i Siemianowicach Śląskich wygrał Jacek Morajko, w Olkuszu najlepszy był Kamil Gradek. Gradek zgarnął też górską premię TAURON III kategorii. Kolarze walczyli również na premiach specjalnych w Dąbrowie Górniczej i Sosnowcu – na obu najszybszy był Matthieu Ladagnous.   Dwie rundy przed metą peleton tracił do uciekinierów nieco ponad minutę. Najdłużej przed grupą zasadniczą utrzymał się Kamil Gradek. Peleton doścignął Polaka 11 kilometrów przed finiszem i zaatakowali sprinterzy. 4 kilometry przed końcem etapu od pozostałych kolarzy oderwał się - Taylor Phinney. Rozpędzony peleton próbował złapać Amerykanina, ale zawodnik BMC Racing Team nie pozwolił się dogonić. Taylor Phinney wygrał a tuż po nim linię mety minęli: Steele Von Hoff (Garmin Sharp) i Yauheni Hutarovich (Ag2r La Mondiale).   - To był bardzo ciężki etap, ale gdy jechaliśmy na ostatnim okrążeniu pomyślałem: Może to jest dobry moment na atak? Zaatakowałem więc, myśląc, że kilku chłopaków przyłączy się do mnie i wspólnie dotrzemy do mety. Gdy jednak zostałem sam, stwierdziłem: OK - w takim razie podejdę do tego jak do „czasówki”, w której przecież jestem dobry – no i udało się wygrać. Cieszę się tym bardziej, że to drugie zwycięstwo z rzędu naszego zespołu – powiedział Taylor Phinney, tuż po triumfie. Na 40 miejscu finiszował Rafał Majka. Zawodnik grupy Saxo-Tinkoff zachował żółtą koszulkę lidera SKANDIA. - Ponad 230 km musi się poczuć w nogach - to jasne - mimo to czuję się całkiem dobrze a przed jutrzejszym etapem na pewno jeszcze się zregeneruję – mówi Majka. – Jutro wracamy do ścigania po górach. Będę się starał powiększyć przewagę nad rywalami, ale zagwarantować niczego nie mogę. Sam nie wiem jak będę się czuł w Zakopanem, czy Bukowinie. To jest wyścig wszystko się może zdarzyć, ale będę walczył – dodaje lider klasyfikacji generalnej.   Rafał Majka z koszulką lidera - Bartosz Huzarski wciąż z koszulką dla najaktywniejszego kolarza. Zawodnik Teamu Netapp-Endura zapowiada walkę podczas najbliższych etapów. - Ostatnie dwa dni dały nam się trochę we znaki, wszyscy jesteśmy już trochę zmęczeni. Wczoraj jechaliśmy ponad 200 kilometrów w deszczu, dziś pokonaliśmy jeszcze dłuższą trasę i każdy z nas czuje to w nogach, ale wiem, że wciąż mam siły na następne trzy etapy – mówi Bartosz Huzarski. Będą się starał obronić prowadzenie w klasyfikacji - najaktywniejszy zawodnik - i wciąż zamierzam walczyć o koszulkę dla najlepszego „górala” – dodaje zawodnik Teamu Netapp-Endura. (ser)  
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl