Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Dąbrowianie rozmawiali o Alejach Majakowskiego

dodane 05.02.2014
[Dąbrowa Górnicza] Mieszkańcy Dąbrowy Górniczej z okolic Alei Majakowskiego nie zawiedli i licznie przybyli wczoraj na spotkanie poświęcone ruszającej lada dzień inwestycji. Przedstawiciele dąbrowskiego Urzędu Miejskiego oraz wykonawcy, firmy Eurovia, przekazali zgromadzonym w Gimnazjum nr 4 osobom szczegóły dotyczące harmonogramu prac oraz najpoważniejszych utrudnień związanych z modernizacją Majakowskiego.   Zgodnie z harmonogramem, już 17 lutego rozpoczną się prace związane z modernizacją dąbrowskiej Alei Majakowskiego. W pierwszej kolejności wyłoniona w przetargu firma Eurovia przebuduje odcinek od skrzyżowania z ul Królowej Jadwigi do ul. 6-go Sierpnia. Później przystąpi do modernizacji odcinka od ul. 6-go Sierpnia do skrzyżowania z ul. 11 Listopada. Ten etap ma zostać zrealizowany do końca października 2015r. Koszt wszystkich prac wyniesie ponad 52 mln zł.   Cały remont, który potrwa w sumie około półtora roku, oznacza nie tylko poprawę estetyki otoczenia, ale także spore utrudnienia dla okolicznych mieszkańców oraz przedsiębiorców. Dlatego też przedstawiciele dąbrowskiego magistratu, razem z przedstawicielami Eurovii, spotkali się we wtorek ze wszystkimi zainteresowanymi inwestycją, aby poinformować o tym, czego mogą spodziewać się podczas modernizacji. – Zgodnie z umową przewidujemy dwa etapy realizacji. Poszczególne odcinki ulicy będą realizowane w sposób liniowy. Budowa nie jest łatwa, bo istniejące sieci są głęboko. Wymienić musimy wszystkie i wiele spraw wyjdzie pewnie w trakcie prac – mówił kierownik budowy, Ireneusz Janik.   Na czas budowy zostaną także wytyczone objazdy dla komunikacji miejskiej. Przejezdność ulicy jest zresztą największym problemem, który trapi przede wszystkim właścicieli okolicznych firm. – Jak zawsze przy takiej inwestycji mieszkańców niepokoi dojazd do poszczególnych posesji. A trzeba pamiętać, że to duża budowa o szerokim zakresie zadań. Na pewno będziemy dbać o to, aby ten dojazd do posesji i firm był zapewniony – przekonywał Rafał Zwoliński, naczelnik Wydziału Inwestycji Miejskiej dąbrowskiego magistratu.   Przedstawiciele urzędu odpowiadali także na pytania mieszkańców, starając się rozwiać ich wątpliwości. A tych było sporo. Dąbrowianie zastanawiali się między innymi nad kwestią uporządkowania starych podłączeń kanalizacyjnych, czy prace zostaną zakończone w terminie, czy miasto ma zabezpieczoną odpowiednią ilość pieniędzy na inwestycję, a także jaki los spotka drzewa w ciągu ulicy Majakowskiego. Te ostatnie zostaną niestety wycięte. – Zachowanie choćby części starego drzewostanu jest niestety niemożliwe. Wykopy będą prowadzone na głębokości nawet 7 m. Obecny drzewostan rośnie tutaj blisko jezdni, nie jest zachowana bezpieczna odległość, a poza tym pas drogowy zostanie w trakcie prac poszerzony, co oznacza, że drzewa znalazły by się w pasie komunikacyjnym. Trzeba brać pod uwagę również fakt, iż obecne drzewa zostały posadzone około 1935 roku. Regularne zalewanie naruszyło też ich kondycję zdrowotną – tłumaczy Anna Trela, dendrolog i autorka projektu aranżacji zieleni na Majakowskiego.   Spotkanie nie uspokoiło niestety przedsiębiorców, którzy w dalszym ciągu obawiają się, jakie skutki dla ich działalności gospodarczej będą miały trwające kilkanaście miesięcy prace. - Mamy dylemat, czy terminy będą dotrzymane, czy przetrwamy okres remontu. Boimy się utraty klientów z powodu zablokowanej ulicy. Trudno wyrokować jak będzie, ale widzimy to trochę czarno – mówili właściciele firm podczas wczorajszego spotkania. Obiecano im zorganizowanie dodatkowego spotkania, podczas którego omówione zostaną ich obawy.   Szczegóły dotyczące przebiegu inwestycji, zakres prac oraz harmonogram poszczególnych etapów robót, łącznie z mapami objazdów znaleźć będzie można na stronie www.naszealeje.pl.   Izabela Kieliś

Bezpłatne porady specjalistów w MCI

dodane 04.02.2014
[Dąbrowa Górnicza] W dąbrowskim Miejskim Centrum Informacji w C.H. Pogoria, prowadzonym przez Fundację Godne Życie, rusza lutowe bezpłatne poradnictwo specjalistyczne. Dyżurować będzie m.in. psycholog, doradca zawodowy i obywatelski.   W nowym roku kontynuowane są spotkania ze specjalistami w Miejskim Centrum Informacji. Na pytania, problemy i wątpliwości mieszkańców miasta czekać będą specjaliści już od 7 lutego. Tego dnai od godziny 14:00 w MCI osoby walczące o uczciwą reklamację spotkać się mogą z Danutą Mikodą, Powiatowym Rzecznikiem Praw Konsumentów, która udzieli wszystkim zainteresowanym porad prawnych z zakresu prawa konsumenckiego. Doradcę zawodowego, który pomoże między innymi w napisaniu CV, doradzi, co zrobić, by dobrze wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej i podpowie, gdzie rozglądać się za ofertami pracy zgodnej z posiadanymi kwalifikacjami, spotkać będzie można w MCI 14 i 28 lutego. Z kolei 13 i 27 lutego swoją pomoc oferować będzie psycholog. Brakuje przejścia dla pieszych? Zbyt duży hałas w miejscu zamieszkania? Brak ławeczek przy parku? A może za mało patroli policyjnych? O możliwościach wpływu mieszkańców na miasto, w którym żyją i interwencjach w kwestiach, które ich bezpośrednio dotyczą informować będzie doradca obywatelski. Na aktywnych społecznie i obywatelsko mieszkańców 12 i 17 lutego czekał będzie Łukasz Kolber, wiceprezes dąbrowskiej Fundacji Godne Życie. 24 lutego pomoc uzyskają osoby niepełnosprawne. Na stanowisku dyżurować będzie dąbrowskie Stowarzyszenie na Rzecz Osób Niepełnosprawnych i Bezradnych Życiowo „Linia”. Doradca udzieli zainteresowanym informacji na temat możliwości uzyskania wsparcia, poinformuje o prawach, ulgach i przywilejach oraz pomoże w rozwiązywaniu innych problemów, z którymi walczą osoby niepełnosprawne.   Szczegółowy harmonogram spotkań w lutym   Rzecznik Praw Konsumenta: 07.02, 14:00-15:30 Psycholog: 13.02, 12.00-15.00 27.02,12:00-15:00 Doradca obywatelski: 12.02, 15:30-18:30 17.02, 15:30-18:30 Doradca zawodowy: 14.02, 12:00-15:00 28.02, 12:00-15:00 Doradca ds. Niepełnosprawności: 24.02, 15:00-17:00   Skorzystanie z powyższych porad obywa się bez zapisów. Szczegółowe informacje można uzyskać drogą mailową pod adresem: info@dabrowa-gornicza.pl, info@fundacjagodnezycie.eu.   Z porady prawnika w Miejskim Centrum Informacji skorzystać będzie można dopiero w marcu. Natomiast przez cały luty po poradę prawna będzie można udać się do Dąbrowskich Poradni Prawnych prowadzonych przez Fundację Godne Życie. Bezpłatne porady udzielane są w czwartki od 15:30 do 17:30 w budynku ZHP przy ul. Królowej Jadwigi 8. Do Poradni Prawnych obowiązują zapisy na tydzień przed planowaną wizytą. Można to zrobić telefonicznie pod numerem tel.: 511-983-448 lub osobiście w placówce Fundacji Godne Życie przy ul. Kr. Jadwigi 8.   (s)

Spotkanie w sprawie remontu ul. Majakowskiego

dodane 29.01.2014
[Dąbrowa Górnicza]   Już w lutym rozpoczną się prace związane z kompleksową modernizacją ul. Majakowskiego w Dąbrowie Górniczej. W związku z jedną z największych inwestycji w mieście, której realizacja potrwa aż do 2015 roku, władze miasta oraz wykonawcy spotkają się z mieszkańcami, aby przedstawić im szczegóły przedsięwzięcia.   Modernizacja Alei Majakowskiego to jedna z priorytetowych inwestycji, jakie władze Dąbrowy Górniczej zaplanowały na najbliższe miesiące. Umowa z wykonawcą została podpisana w grudniu, a roboty rozpoczną się już w najbliższym miesiącu. Przedsięwzięcie jest o tyle szczególne, gdyż o tym jak w przyszłości będą wyglądały Aleje, współdecydowali mieszkańcy miasta. Dąbrowianie wypełniali ankiety oraz zgłaszali pomysły do inwestycji podczas spotkań z przedstawiciela dąbrowskiego magistratu.   Wspólnie wypracowana koncepcja przebudowy zakłada m.in.: utworzenie dwóch pasów do skrętu w lewo na skrzyżowaniu z ul. Królowej Jadwigi, poszerzenie przejazdu do ul. Przemysłowej oraz wytyczenie dodatkowych miejsc umożliwiających zawracanie. Na skrzyżowaniu z ul. 11 Listopada powstanie rondo. Dąbrowianie zdecydowali również o skorygowaniu lokalizacji kilku przejść dla pieszych oraz usytuowaniu dróg rowerowych. Nowością będzie tzw. „Serce Alei”, które powstanie w centralnej części deptaku, pomiędzy przejściami dla pieszych na wysokości ul. 6 sierpnia. Na deptaku na nowo zaaranżowana zostanie zieleń, pojawią się nowe drzewa, ławki i kosze na śmieci.   W ramach pierwszego etapu prac modernizowana będzie część od skrzyżowania z ul. Królowej Jadwigi do ul. 6-go Sierpnia. Wykonawca, firma Eurovia Polska S.A., ma na to czas do końca października 2014r. Później przystąpi do modernizacji odcinka od ul. 6-go Sierpnia do skrzyżowania z ul. 11 Listopada. Ten etap ma zostać zrealizowany do końca października 2015r. Koszt wszystkich prac wyniesie ponad 52 mln zł.   Ponieważ cała modernizacja będzie związana także z pewnymi utrudnieniami dla mieszkańców i osób przejeżdżających przez Dąbrowę Górniczą, już we wtorek 4 lutego zorganizowane zostanie spotkanie z mieszkańcami. W Gimnazjum nr 4 przy ul. Wyspiańskiego 1 dąbrowianie będą mogli porozmawiać z przedstawicielami wykonawcy i Urzędu Miejskiego. Podczas niego będzie można poznać harmonogram i zakres prac, które rozpoczną się w lutym. Zaprezentowana zostanie organizacja ruchu i zmiana funkcjonowania komunikacji miejskiej w ich trakcie. Początek spotkania o godz. 17:00.   (s./IK)

Prezydent Dąbrowy zabrał głos w sprawie wycinki

dodane 28.01.2014
[Dąbrowa Górnicza]   Wycinka drzew nad Pogorią III w Dąbrowie Górniczej wzbudziła sporo kontrowersji i emocji wśród mieszkańców miasta i całego regionu. Po licznych doniesieniach medialnych i publikacjach, głos w sprawie zabrał także prezydent Dąbrowy, Zbigniew Podraza. Do mieszkańcow oburzonych wycinką wystosował list. Publikujemy jego pełną treść.   Szanowni Państwo, Każda wycinka drzew budzi wśród mieszkańców wielkie emocje, również ta trwająca nad Pogorią III. Ta ostatnia, ze względu na swój zakres, budzi duże emocje. Emocje te jednak w żaden sposób nie usprawiedliwiają języka, którym posługują się często nie tylko anonimowi Internetowi komentatorzy. Rzeczywiście liczba 977 drzew do wycięcia robi ogromne wrażenie. Na mnie też zrobiło. Trzeba jednak wiedzieć o tym, że 680 było w złym stanie zdrowotnym, w tym 134 drzewa były już martwe w momencie przystąpienia do prac. Pozostałe 297 to drzewa zdrowe, które usuwane są po to, aby wyeliminować zbyt duże zagęszczenie drzew i umożliwić prawidłowy rozwój tym drzewom, które pozostaną i dalej będą dawać cień wypoczywającym nad Pogorią. Oczywiście można było zostawić Pogorię III w spokoju, czekać aż dojdzie do jakiejś tragedii i wtedy dopiero wyciągać wnioski i wycinać drzewa stanowiące zagrożenie. Pytanie tylko, kto wtedy wziąłby na siebie odpowiedzialność? Czy wtedy też powstałaby petycja? Nie, wtedy wiele osób załamałoby ręce, powiedziało „zdarzyła się tragedia”, a potem zaczęli by poszukiwanie winnych, którzy niedopełniali swoich obowiązków i nie zapewnili bezpieczeństwa wypoczywającym nad Pogorią. Oczywiście można mieć odmienne zdanie i dyskutować nad sensem prowadzonych prac, warto jednak spojrzeć na nie w szerszym kontekście. Drzewa, które zostały wytypowane do wycinki nie są przypadkowe. Na przełomie maja i czerwca, przez dwa tygodnie, przeprowadzona był szczegółowa inwentaryzacja drzew i dopiero na jej podstawie został złożony wniosek o pozwolenie na przeprowadzenie prac. Trzeba też zaznaczyć, że podczas sporządzania inwentaryzacji współpracowaliśmy z dr Anną Trelą, dendrologiem, specjalistką z zakresu fitopatologii (chorób drzew) oraz entomologii (szkodników drzew), która znana jest mieszkańcom Dąbrowy m.in. z konsultacji społecznych dotyczących przebudowy ul. Majakowskiego. Stan faktyczny jest taki, że drzewa rosnące nad Pogorią to w zdecydowanej większości drzewa liściaste, które rosną w bardzo dużym zagęszczeniu konkurując ze sobą o światło i składniki pokarmowe. Do tego dochodzi jeszcze niezbyt zasobna gleba, a w zasadzie piaski, które powodują, że warunki wzrostu i rozwoju są kiepskie. Na tym obszarze drzewa pojawiały się stopniowo, w sposób niekontrolowany i samoistny. Nie były przez nikogo celowo sadzone, ponieważ są to samosiewy. Najczęściej są to topole i brzozy. Rośliny z łatwością zawiązywały nasiona i same się rozsiewały. Z roku na rok przybywało ich coraz więcej, ponieważ gatunki te odznaczają się dużą zdolnością kiełkowania. Przez kilkadziesiąt lat siewki jakoś sobie radziły, choć rozwijały się w warunkach ekstremalnych. Ich korzenie były regularnie podmywane przez napływającą wodę, częściowo je odsłaniając. Pnie są nadmiernie wyciągnięte i rosną odchylone od pionu, zaburzone są też podstawowe proporcje, np. wysokość pnia do wielkości korony. W wielu przypadkach korony drzew są jednostronne i asymetryczne, a przez to rośliny narażone są na wyłamywanie. Wszystko to powodowało, że przez lata kondycja zdrowotna drzew pogarszała się i osłabiała. Drzewa rosnąc krzywo – bez odpowiedniej stabilizacji w podłożu, zamierały i stopniowo traciły równowagę. Dzisiaj takie „okazy” w dużym stopniu zagrażają osobom przebywającym w ich sąsiedztwie. Być może na pierwszy rzut oka tego nie widać i drzewa wyglądają na zdrowe, ale nikt nie zagwarantuje, że po silnych wiatrach czy opadach, nie przewrócą się i kogoś nie przygniotą… Prowadzone prace mają też aspekt ekologiczny. Usuwane są topole – drzewa krótkowieczne, które szybko się starzeją i obumierają. Tym bardziej, jak to jest w przypadku Pogorii, gdzie warunki ich wzrostu są skrajnie trudne, procesy te postępują szybciej. Wycinane drzewa to w dużej mierze okazy połamane lub chore, z objawami żerowania szkodników drewna martwego, z rozległymi uszkodzeniami i wypróchnieniami pnia czy zgnilizną i martwicami korzeni. Eliminowane są też brzozy o zaburzonej statyce i zagrożone wywrotkami. Prowadzone prace nie są niczym innym jak trzebieżą – jedną z czynności pielęgnacyjnych lasów i terenów zadrzewianych. Wpływa ona pozytywnie na wzrost pozostających drzew poprzez zmniejszenie konkurencji między drzewami o światło, składniki pokarmowe i wodę. Trzebież powoduje też wzmożony rozwój koron drzew i tym samym grubości pni. Po zakończeniu prac, nad Pogorią pozostaną drzewa najsilniejsze, które dobrze rokują na przyszłość i są w dobrej kondycji fitosanitarnej. Taki drzewostan ma szansę prawidłowo się rozwijać i stanowić nie tylko ochronę wypoczywających nad Pogorią przed palącym słońcem, ale również pełnić funkcję dobrze działającego zielonego filtra naszego miasta. Jednocześnie zapewniam wszystkich, że teren wokół Pogorii chroniony jest zapisami planu zagospodarowanie przestrzennego, i wbrew pojawiającym się plotkom, na odcinku obecnie prowadzonych prac nie powstaną żadne zabudowania czy punkty gastronomiczne. Dołączam również wyniki szczegółowej inwentaryzacji obrazujące dokładnie stan drzew na Pogorią. Z wyrazami szacunku Zbigniew Podraza Prezydent Dąbrowy Górniczej

Wycinka drzew nad Pogorią wywołała oburzenie mieszkańców

dodane 27.01.2014
[Dąbrowa Górnicza]   Od kilku dniu nad zbiornikiem wodnym Pogoria III w Dąbrowie Górniczej trwa wycinka drzew. W związku z pracami „pielęgnacyjnymi”, jak nazywają je władze miasta, pod nóż ma pójść w sumie 977 drzew! Wycięte mają zostać również przybrzeżne szuwary. Obrońcy drzew ze Stowarzyszenie Czysty Las nie dają za wygraną i robią wszystko, aby uratować jak największą część drzewostanu. W minioną sobotę spotkali się nad Pogorią III, aby dyskutować o możliwościach powstrzymania wycinki.   Od połowy stycznia nad brzegiem Pogorii III od strony dzielnicy Łęknice rozpoczęto prace, w wyniku których wyciętych zostało kilkadziesiąt drzew. Urząd Miejski w Dąbrowie Górniczej mówi o zabiegach pielęgnacyjnych, w ramach których, mają zostać usunięte drzewa chore i zagrażające bezpieczeństwu wypoczywających nad zbiornikiem, samosiejki oraz tataraki. Jednakże skala podjętych działań nie spodobała się ani mieszkańcom miasta i nie tylko, ale także działaczom ze Stowarzyszenia Czysty Las. Trudno się dziwić, gdyż pod topór przeznaczono aż 977 drzew.   Pozwolenie na wycinkę wydał na początku grudnia prezydent Sosnowca. Prace ruszyły kilka dni temu. - Wielu osobom zapewne się to nie spodoba i będą stały na stanowisku, że nie powinniśmy ruszać drzew nad Pogorią, ale w większości przypadku ich stan nie pozwalał na bezczynność. Pogoria to miejsce, gdzie zarówno latem jak i zimą wypoczywają tysiące osób, a wiele z tych drzew jest w zasadzie martwych, a ich korzenie są płytkie i nieustannie podmywane przez wodę. To wszystko powoduje, że są one najzwyczajniej niebezpieczne. – mówi Iwona Dalach, zastępca Naczelnika Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Urzędu Miejskiego w Dąbrowie Górniczej. Problem w tym, iż Urząd Miejski w Dąbrowie Górniczej mówi o bezpieczeństwie, zaś z wniosku Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska wynika coś zupełnie innego.   Po posiedzeniu "plenerowym" nad Pogorią, które odbyło się 25 czerwca 2013 roku, radni: Krzysztof Stachowicz, Tomasz Pasek, Piotr Bobrowski, Iwona Kiernożycka, Ewa Kmiecik Kawecka, Zbigniew Łukasik, Andrzej Sojka i Katarzyna Zagajska zwrócili się do prezydenta Dąbrowy Górniczej wnioskując o „podjęcie działań mających na celu uaktywnienie terenu i przygotowanie dla turystów zbiornika wodnego Pogoria III w Dąbrowie Górniczej poprzez poszerzenie linii brzegowej min. 10 metrów poprzez wycięcie samosiejek, tataraku i drzew od Jacht Klubu do plaży przy molo, nawiezienie piasku w celu przedłużenia i powiększenia plaży, udostępnienie terenu należącego do Centrum Sportu i Rekreacji dla wszystkich mieszkańców oraz wybudowanie punktu gastronomicznego na tym terenie, wyznaczenie terenu i budowa po stronie brzegowej co najmniej 20 palenisk grillowych, odpornych na zniszczenia (...)”.   - Rozumiemy, że miasto chce poszerzyć infrastrukturę turystyczną, ale wybudowanie w tym miejscu kolejnego sklepu, budki z hamburgerami, czy tworzenie stanowisk grillowych zupełnie zmienią charakter tego miejsca. Jego dotychczasowy, pół-dziki charakter stanowi o jego wyjątkowości. Tymczasem mamy otrzymać kolejne miejsce do rozjeżdżania przez quady i zaśmiecania przez tzw. „grillowiczów”. Mając w pamięci niedawną wycinkę drzew pod ALDI, coraz częściej mamy wrażenie, że Dąbrowa nie jest dębowa, a betonowa – podkreślali członkowie Stowarzyszenia Czysty Las i mieszkańcy, którzy w sobotę pojawili się nad Pogorią, aby wspólnie rozmawiać o ratowaniu drzewostanu. – Do wycięcia wytypowano blisko 1000 drzew. Zagrożenie na taką skalę powinno skutkować wyłączeniem tego terenu z użytkowania już dawno temu – ironizują mieszkańcy.   Stowarzyszenie Czysty Las wraz z grupą przyjaciół od razu ruszyli do działania. Na Facebooku zorganizowali wydarzenie i promują napisaną przez siebie internetową petycję, którą już podpisało blisko 800 osób, nie tylko z Dąbrowy Górniczej. – Przede wszystkim domagamy się ponownego zbadania stanu drzew, gdyż naszym zdaniem jednodniowe oględziny nie są wystarczającym badaniem dendrologicznym. Do dzisiaj zresztą nie otrzymaliśmy wykazu drzew, które rzeczywiście są chore lub zagrażają bezpieczeństwu. Mamy zamiar odwołać się od decyzji podjętej przez Urząd Miejski w Sosnowcu poprzez Samorządową Komisję Odwoławczą, aby wstrzymać wycinkę i uratować chociaż część drzewostanu – mówi Magda Noszczyk.   Miasto zapewnia, że w ramach nasadzeń zastępczych nad brzegiem zbiornika zostanie posadzonych 300 drzew lub 2 tys. krzewów. – To zdecydowanie za mało w obliczu tego, że w Dąbrowie tnie się ostatnio drzewa na potęgę. Teraz planowana jest przebudowa Alei Majakowskiego, kolejne drzewa pójdą więc zapewne pod nóż celem poszerzenia drogi. A warto podkreślić, że pnie po wycince na Pogorii wskazują, że nie wszystkie drzewa były chore lub w złej kondycji – grzmią obrońcy drzew nad Pogorią.   Wszyscy, którzy chcą się podpisać pod petycją w obronie drzew znajdą ją TUTAJ. Działania Stowarzyszenia Czysty Las w sprawie wycinki można śledzić na stronie wydarzenia na Facebooku klikając TUTAJ.   Izabela Kieliś   wycinka

Wygrana na przełamanie

dodane 27.01.2014
[Dąbrowa Górnicza] Po serii kiepskich spotkań i kilku porażek, siatkarki z Dąbrowy Górniczej złapały oddech. Tauron Banimex po niezłej grze ograł bez straty seta zespół z Piły. Drużyna gości postawiła się dąbrowiankom praktycznie tylko w trzecim secie. W dwóch pierwszych partiach miejscowe narzuciły swój styl gry i konsekwentnie budowały przewagę, której nie roztrwoniły. Kluczem do wygranej okazała się zagrywka, z którą rywalki sobie nijak nie radziły. Mając problemy z przyjęciem pilanki nie potrafiły wyprowadzić skutecznych ataków, co skwapliwie wykorzystywały siatkarki MKS-u. Trener Wiesław Popik dokonywał roszad w składzie, ale na niewiele się to zdało. W polu zagrywki błyszczały przede wszystkim Katarzyna Zaroślińska i Elżbieta Skowrońska. Ta pierwsza całkowicie zasłużenie wybrana została MVP spotkania. W miarę wyrównany był tylko trzeci set. Nafta lepiej przyjmowała, skuteczniejszy był także ich blok, a że dąbrowianki nie zawsze kończyły ataki zdobyczą punktową, stąd przewaga przyjezdnych, które od stanu 5:5 zdobyły pięć punktów z rzędu i wypracowały sobie sporą zaliczkę. Kluczem do sukcesy Tauronu w tej partii okazało się wejście w pole zagrywki Elżbiety Skowrońskiej. Kapitan drużyny pojawiła się w „kwadracie”, gdy na tablicy widniał rezultat 6:11, a opuszczała przy stanie 16:11 dla Dąbrowy. W końcówce ekipa gości jeszcze próbowała odwrócić losy tej partii i nieco zniwelowała straty (19:17), ale więcej zimnej krwi wykazał nasz zespół, wygrywając tę odsłonę do 21, a cały mecz 3:0. - Dla nas przede wszystkim liczy się zwycięstwo i trzy punkty. Na pewno zagrałyśmy dzisiaj dobrze zagrywką, co wcześniej nie zawsze nam wychodziło. Dzięki temu serwisowi pilankom trudno było rozegrać pierwszą akcję, a potem mecz potoczył się tak, a nie inaczej. W naszej grze funkcjonowało dzisiaj dużo elementów, z czego się cieszę. Ale na pewno jest jeszcze kilka rzeczy do poprawy, nad którymi musimy pracować i nie ma co popadać w hurraoptymizm, tylko grać dalej. Do play-offów już niedaleko, więc wygrana cieszy – powiedziała po meczu kapitan Elżbieta Skowrońska. (KP) TAURON BANIMEX MKS Dąbrowa Górnicza - PGNiG Nafta Piła 3:0 (25:16, 25:16, 25:21) Tauron Banimex MKS: Cemberci, Zaroślińska, Adams, Dziękiewicz, Sassa, Skowrońska, Strasz (libero) oraz Urban, Staniucha-Szczurek

„Impresje Zagłębiowskie” będzińskich twórców

dodane 24.01.2014
[Dąbrowa Górnicza] Stowarzyszenie Promocji Kultury Zagłębia przy Ośrodku Kultury w Będzinie zaprasza 30 stycznia w czwartek na godz. 17:00 na wernisaż wystawy, która będzie eksponowana w Muzeum Miejskim "Sztygarka" w Dąbrowie Górniczej.   Na wystawie, którą będzie można zwiedzać do 30 marca br., zaprezentowane zostaną prace artystów wywodzących się z będzińskiej pracowni malarstwa sztalugowego, prowadzonej przez instruktora–artystę plastyka Romualda Korusa w Ośrodku Kultury. W tym gronie zą osoby o różnych profesjach, jak również uczniowie oraz emeryci. Niektórzy to już studenci Akademii Sztuk Pięknych, politechnik lub dyplomowani architekci. Łączy ich wspólna pasja – malarstwo. Większość z nich mieszka na terenie Zagłębia Dąbrowskiego. Są to: Wiesław Długosz, Witold Drytkiewicz, Mirosława Dudek, Barbara Kobos-Mól, Dorota Korus, Agnieszka Kowalska, Zbigniew Krasoń, Marek Machniak, Klaudia Mazur, Halina Moryś Teresa Nalepa, Henryka Orzeł, Beata Pirzycka, Jolanta Placzyńska, Marlena Skowierzak i Henryk Trzaskalski. Swoje prace pokażę też szef pracowni, Romuald Korus. Obrazy powstałe w pracowni były już prezentowane na wielu wystawach o randze wojewódzkiej, m.in. na wystawie Twórców Amatorów „Jesień życia” w Galerii „Barwy Śląska” w Nakle Śląskim, Ogólnopolskim Konkursie Malarstwa Nieprofesjonalnego im. Ignacego Bieńka w Bielsku-Białej, Ogólnopolskim Konkursie Plastycznym im. Pawła Wróbla w Katowicach dla Twórców Nieprofesjonalnych, Konkursie Malarstwa i Rysunku „Ścieżki, ogrody i pejzaże śląskie” w Radlinie, Przeglądzie Sztuki Nieprofesjonalnej w Mikołowie, Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Naiwnej „Art Naif” w Katowicach, Międzynarodowym Konkursie im.Prof. Jana Świderskiego „Pejzaże Osobliwe” w Będzinie. Artyści wywodzący się z będzińskiej pracowni byli wielokrotnie doceniani przez profesjonalne jury, otrzymując nagrody, wyróżnienia oraz nominacje do nagród. Eksponowali swe prace zarówno na wystawach indywidualnych jak i zbiorowych. W styczniu 2011 roku grupa osób uczęszczających do pracowni utworzyła „Stowarzyszenie Promocji Kultury Zagłębia”. Głównym jego celem jest prezentowanie i promowanie twórczości kulturalnej Zagłębia, zarówno w naszym regionie jak i poza jego obszarem. Aktualnie Stowarzyszenie ma już na swoim koncie wystawę „Papież widziany oczami dziecka”, organizację cyklicznych Plenerów Malarskich „Będzińskie Pejzaże” oraz Międzynarodową Wystawę Poplenerową „Będzińskie Pejzaże” i współorganizację konkursu „Pejzaże Osobliwe” – Będzin.   (ser)

Tną drzewa na Pogorii III

dodane 24.01.2014
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl