Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Złożą trumnę śp. Strzemieszyce

dodane 01.08.2014
[Dąbrowa Górnicza] W niedzielę o godzinie 10:15 w dąbrowskiej dzielnicy Strzemieszyce odbędzie się Pokojowa Manifestacja. Dlaczego mieszkańcy wyjdą na ulice? Będą protestować przeciwko degradacji środowiska naturalnego, powodowanej planowaną budową kompostowni i rozbudową kruszarni szkła.   – Już dzisiaj wdychamy pyły i smrody z firm, które osiągają duże zyski, nie dbając o zdrowie nasze i naszych dzieci. W przyszłości ma być jeszcze gorzej, istnieje realna groźba zwożenia do Strzemieszyc 1 000 000 ton odpadów rocznie – tłumaczy decyzję w sprawie zorganizowania manifestu Krzysztof Markowski, prezes tamtejszej Ochotniczej Straży Pożarnej, człowiek zaangażowany w działalność na rzecz Strzemieszyc. W Strzemieszycach od czerwca 2011 działa już Zakład Produkcji Paliwa Alternatywnego (na zdjęciu), uruchomiony przez spółkę Remondis na na terenie byłych Zakładów Chemicznych „Strem”. Trafiają do niego odpady pochodzące z gospodarstw domowych z terenu kilku śląskich miast, m.in.: Sosnowca, Czeladzi, Będzina, Katowic, a nawet Pszczyny. Teraz firma Remondis chce na terenie spółki przy ul. Puszkina uruchomić kompostownię. Strzemieszyczanie nie zgadzają się na budowę kolejnego obiektu przemysłowego, który miałby funkcjonować w ich dzielnicy, coraz bardziej odczuwającej skutki sąsiadowania choćby z takimi zakładami jak Koksownia Przyjaźń czy Huta Katowice. Marsz protestacyjny przeciwko degradacji środowiska naturalnego w Strzemieszycach rozpocznie się o godzinie 10:15 i ma potrwać godzinę. Każdy, kto zgadza się z ideą przemarszu, czyli nie chce żyć w zanieczyszczonej miejscowości i jest przeciwnikiem budowy kompostowni, rozbudowy kruszarni szkła oraz budowy kolejnych zakładów na terenie tej dzielnicy, może dołączyć do manifestacji. Protestujący mieszkańcy będą przechodzić ulicami: Hetmańską, Majewskiego do przejazdu kolejowego, Strzemieszycką oraz Puszkina pod wiaduktem w kierunku bramy wjazdowej firmy Remondis. Uczestnikom manifestacji zostaną rozdane maseczki. O godzinie 11:15 odczytana zostanie petycja do Prezydenta Dąbrowy Górniczej oraz symboliczne złożenie trumny z napisem śp. Strzemieszyce. (maj)

Uczczą 100-lecie społeczeństwa obywatelskiego

dodane 31.07.2014
[Dąbrowa Górnicza] 100 lat temu w Dąbrowie Górniczej powstał pierwszy w Królestwie Polskim Komitet Żywnościowy. Była to inicjatywa typowo obywatelska. W celu przypomnienia mieszkańcom historii ich miasta oraz aby uczcić te wydarzenia powstała ta, warta uwagi, inicjatywa. – Chcielibyśmy przypomnieć przykłady sprzed 100 lat i pokazać, że to właśnie inicjatywy obywatelskie nie tylko mogą, ale wręcz powinny być elementem zarządzania społecznością i budowania wspólnego dobra – informuje Piotr Drygała ze Stowarzyszenia Zielone Zagłębie. – Planujemy wspólnie przeprowadzić zbiórkę publiczną, z której dochód przeznaczylibyśmy na płytę pamiątkową przed budynkiem dawnego Kina Ars (na zdjęciu), która przypominałaby o korzeniach dąbrowskiego społeczeństwa obywatelskiego – podkreśla Piotr Drygała. – Dąbrowa ma dużo rzeczy do odkrycia. Chcieliśmy zacząć od 100 lat społeczeństwa obywatelskiego, ale na tym zakończyć nie zamierzamy – zapewnia.   Uzupełnieniem pamiątkowej tablicy będzie specjalna konferencja, która odbędzie się w Dąbrowie Górniczej 9 października, i która w całości będzie poświęcona strażom i komitetom obywatelskim. Dodatkowo na stronie www.dawnadabrowa.pl powstanie specjalna zakładka zawierająca wyczerpujące informacje o tradycjach i historii komitetów w Dąbrowie Górniczej. Pomysłodawcami uczczenia tej rocznicy są Arkadiusz Rybak z Towarzystwa Przyjaciół Dąbrowy Górniczej, Piotr Drygała i Marcin Bazylak ze Stowarzyszenia Zielone Zagłębie, Sylwester Dominik z portalu www.dawnadabrowa.pl oraz Piotr Frączak z Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych. Z kart historii Dąbrowy Górniczej dowiadujemy się, że w 1914 roku Zagłębie Dąbrowskie jako pas przygraniczny został opuszczony przez wojska rosyjskie już na samym początku wojny. Rosjanie nie planowali bitwy granicznej i wycofali się na wschód. Teren Zagłębia został przejęty przez komitety i straże obywatelskie. Same komitety były czymś niezwykłym. Na obszarach podbitych przez Cesarstwo Rosyjskie, prześladowani poddani cara wykazywali się obywatelskością, organizując się i tworząc własne obywatelskie instytucje, które w dodatku przejmowały część administracji państwowej. Działały one przez kilka dni w pustce jaka wypełniła się po wycofaniu Rosjan, a przed wkroczeniem Niemców.   Jedną z pierwszych inicjatyw w zakresie utrzymania porządku publicznego podjęto już w 27 lipca 1914 roku, właśnie w Dąbrowie Górniczej. Wtedy spotkali się przedstawiciele społeczeństwa z rosyjskim naczelnikiem powiatu Mirbachem i podczas tego spotkania uzgodniono utworzenie w gminach straży obywatelskich. Oprócz straży pilnujących porządku publicznego powstały wtedy także tzw. komitety żywnościowe, które dbały o zaopatrzenie ludności robotniczej.   Zakładano tzw. garkuchnie oraz lokale, w których wydawano racje żywnościowe dla najbardziej potrzebujących. W Dąbrowie Górniczej siedzibą Komitetu Żywnościowego był budynek obecnego kina Ars przy ulicy Kościuszki, a pierwszym jego przewodniczącym był Edward Kosiński, który w 1916 roku został pierwszym burmistrzem miasta. – Tradycja komitetów obywatelskich to dowód na to, że w każdej gminie obywatele, organizacje pozarządowe i samorząd powinni współdziałać – twierdzi Piotr Drygała, obiecując, iż jeszcze przed końcem wakacji zorganizowana zostanie zbiórka wśród mieszkańców, z której dochód przeznaczony zostanie na tablicę upamiętniającą 100-lecie społeczeństwa obywatelskiego.   Maja Żukowska

Regaty Pucharu Polski na Pogorii III

dodane 30.07.2014
[Dąbrowa Górnicza]   – Nie ma chyba w Polsce żeglarza, szczególnie na śródlądziu, który na drodze swojej żeglarskiej kariery nie spotkał by się z Omegą. Popularna „omka” to dziś konstrukcja kultowa. Wychowały się na niej całe pokolenia żeglarzy turystów i regatowców – podkreśla Jarosław Cieślak z Polskiego Związku Klasy Omega. Wszystkich miłośników „omek” oraz każdego, kto jest ciekawy dlaczego konstrukcja „omek” jest kultowa, organizatorzy zapraszają w ten weekend nad dąbrowskie jezioro Pogoria III. Odbędzie się tam bowiem IV już edycja regat Pucharu Polski w klasie Omega.   Zawody, zorganizowane przez dąbrowski Klub Sportów Wodnych „Fregata” oraz Przedsiębiorstwo Wodne i Kanalizacyjne, rozpoczną się w ten piątek i potrwają do niedzieli. Kibicować będzie można na terenie Centrum Sportu i Rekreacji przy ulicy Malinowe Górki, czyli na plaży miejskiej przy jeziorze Pogoria III. – Wszystkich miłośników żeglarstwa i nie tylko zapraszamy do kibicowania – mówi Radosław Stachowski z Klubu Sportów Wodnych „Fregata”.   W piątek od godziny 16:00 do 20:00 zawodnicy regat będą przygotowywać swoje jachty do udziału w zawodach. Jeszcze tego samego dnia o godz. 20:00 zaplanowano spotkanie integracyjne dla żeglarzy. Sobota zapowiada się bardzo atrakcyjnie, zarówno dla samych uczestników regat, jak również dla zgromadzonej publiczności.   Zgodnie z programem regat po pracowitym poranku, kiedy to żeglarze będą przygotowywać swoje „omki” do zawodów, regaty zostaną oficjalnie otwarte. Od godziny 11:00 do 18:00 będzie można podziwiać żeglarski kunszt uczestników walczących o puchar. Na zakończenie dnia, o godz. 19:00, zaplanowano koncert piosenki żeglarskiej. Niedzielny poranek na jeziorze Pogoria III rozpocznie się regatami o godz. 10:00. Zawody zakończą się o 15:00. – Przypomnijmy, że nasi zawodnicy mają na swym koncie wiele sukcesów. W całym kraju znani są jako doskonali żeglarze. Jak będzie na tych regatach? Liczymy, że tak jak zwykle – zachęca do kibicowania zawodnikom Radosław Stachowski.   (maj)        

Siatkarki z Dąbrowy w Młodej Lidze Kobiet

dodane 30.07.2014
[Dąbrowa Górnicza] Wzorem męskich rozgrywek Orlen Liga nieco się zmienia, w najbliższym sezonie nie tylko została poszerzona, ale zdecydowano się również na promowanie młodych i uzdolnionych siatkarek. W najbliższym sezonie kibice będą mogli kibicować dąbrowskim siatkarkom zarówno w Orlen Lidze, jak i w Młodej Lidze.   W rozgrywkach Młodej Ligi Kobiet będą występować zawodniczki, które - biorąc pod uwagę dzień 31 grudnia roku 2014 - nie ukończyły 23 roku życia. W poprzednim sezonie rezerwowa drużyna MKS-u występowała w II lidze, ale od najbliższego sezonu będzie rywalizować na parkietach Młodej Ligi. - Organizacja rozgrywek Młodej Orlen Ligi to dobry pomysł, przyczyni się do podniesienia umiejętności młodych siatkarek, które będą mogły zasmakować gry na wysokim poziomie i będą mogły poczuć się prawie jakby grały w Orlen Lidze, jak ich starsze koleżanki - powiedziała Aleksandra Seweryn, dyrektor sportowy Miejskiego Klubu Siatkarskiego S.A. Nie ulega wątpliwości, że Młoda Liga Kobiet będzie szansą rozwoju dla młodych zawodniczek. Poznaliśmy już regulamin tych rozgrywek. W lidze mogę występować tylko siatkarki mające polskie obywatelstwo, a do rozgrywek można zgłosić maksymalnie 24 zawodniczki. Najpóźniej na 24 godziny przed rozpoczęciem II rundy fazy zasadniczej, dopuszcza się wymianę maksymalnie sześciu zawodniczek z wcześniej zgłoszonej listy.   Rozgrywki będą obejmować dwie fazy. W pierwszej fazie będą rozgrywane dwie rundy systemem „każdy z każdym”, a zespoły ligi zostaną podzielone na trzy grupy po cztery zespoły. Drużyny, które w każdej z grup zajmą miejsca pierwsze i drugie, będą walczyć o miejsca 1-6 i tytuł mistrza Młodej Ligi Kobiet. Natomiast zespoły, które w grupach uplasują się na miejscach trzecich i czwartych, będą grać o miejsca 7-12. Rywalizacja będzie toczyć się w dwóch rundach systemem „każdy z każdym”. W fazie drugiej zespołom zalicza się wyniki z fazy pierwszej, a mistrzem Młodej Ligi Kobiet zostanie drużyna, która zajmie w tabeli pierwsze miejsce.   Spotkania w ramach Młodej Ligi Kobiet, w miarę możliwości, powinny być rozgrywane bezpośrednio przed meczem lub po meczu drużyny, występującej w Orlen Lidze, a spotkania - w miarę możliwości - powinny odbywać się także w tym samym obiekcie. Udział siatkarki w meczu Młodej Ligi nie wyklucza jej gry w spotkaniach rozgrywanych w tym samym dniu przez klub ligi zawodowej lub inny klub macierzysty zawodniczki.     (KP)

Krwi nam trzeba!

dodane 30.07.2014
[Dąbrowa Górnicza] Wakacyjny czas urlopów to rokrocznie ten sam problem dla Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach - brak krwi. Dlatego Centrum apeluje o jej oddawanie, ponieważ każda zebrana jednostka jest na wagę złota.   Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach zaopatruje w krew i jej składniki 154 szpitale i kliniki regionu śląsko-dąbrowskiego. Codziennie wydaje do szpitalnych banków krwi ponad 200 litrów tego cennego leku. Centrum zapewnia krew nie tylko poszkodowanym w wypadkach, ale codziennie zabezpiecza jej użycie w planowanych zabiegach.   Niestety, okres wakacji to czas niesprzyjający jej oddawaniu. Honorowi dawcy wyjeżdżają na wakacje, a jednocześnie zapotrzebowanie jest większe, ponieważ w tym czasie zużywa się jej więcej. Jest to efektem m.in.większej ilości wypadków drogowych.   Dlatego RCKiK w Katowicach apeluje o oddawanie krwi. Ambulansy do poboru krwi pojawiają się okresowo w miastach Zagłębia, m.in. we wtorek, 29 lipca, przy Alei Zwycięstwa w Sosnowcu (od ul. 3 Maja), oraz w Dąbrowie Górniczej na Placu Wolności. Plan wyjazdowy ekip można sprawdzić na stronie internetowej RCKiK w Katowicach. Przez cały tydzień (z wyjątkiem niedzieli) można oddać także krew w siedzibie Centrum w Katowicach, wejście od ul. Kozielskiej.   Krew może oddać osoba w wieku od 18 do 65 roku życia, ważąca co najmniej 50 kilogramów, u których w ciągu ostatnich 6 miesięcy nie wykonano tatuażu, przekłucia uszu lub innych części ciała oraz badań diagnostycznych (gastroskopii, panendoskopii, artroskopii, laparoskopii). Przed oddaniem należy zjeść lekkie śniadanie.   Więcej na stronie: www.rckik-katowice.pl.   (PC)    

Koszykarze z Dąbrowy Górniczej w ekstraklasie!

dodane 29.07.2014
[Dąbrowa Górnicza] To już pewne. W przyszłym sezonie koszykarze z Dąbrowy Górniczej zagrają w ekstraklasie. Wczoraj do klubu wpłynęła decyzja Zarządu Polskiej Ligi Koszykówki SA oficjalnie potwierdzająca występy Miejskiego Klubu Sportowego w najwyższej klasie rozgrywkowej w sezonie 2014/2015.   – Bardzo się cieszymy, że formalnościom stało się zadość i czeka nas nowy, piękny rozdział w historii klubu. Oczywiście nie zapominamy, że to także ogromne wyzwanie sportowo-organizacyjne. Dołożymy wszelkich starań, aby mu sprostać – zapewnia Łukasz Żak, członek zarządu MKS-u.   MKS będzie pierwszym od dwunastu lat męskim zespołem z województwa śląskiego, grającym w najlepszej koszykarskiej lidze w Polsce. Sekcja koszykarska w Dąbrowie Górniczej istnieje od 1992 roku i była pierwszą, obok piłki nożnej, sekcją w historii klubu. – Zrobimy wszystko, żeby nie była to tylko krótka przygoda i aby występy w ekstraklasie okazały się kolejnym etapem dalszego dynamicznego rozwoju klubu. Będziemy ciężko pracować, by kibice z Dąbrowy Górniczej i z całego regionu mogli być dumni z naszej drużyny – deklaruje Rafał Podgórski z zarządu klubu.   Od sezonu 2008/2009 dąbrowscy koszykarze nieprzerwanie rywalizowali na zapleczu ekstraklasy, kilka razy będąc o włos od wywalczenia awansu do Tauron Basket Ligi. Wysiłki zarządu, trenerów i zawodników Miejskiego Klubu Sportowego zostały docenione i przed nadchodzącym sezonem klub został zaproszony do ekstraklasy przez władze Polskiej Ligi Koszykówki. Warunkiem było przejście weryfikacji w ramach procesu licencyjnego.   Trwa ustalanie szczegółowego terminarza meczów Tauron Basket Ligi. Pierwsza kolejka spotkań zostanie rozegrana na początku października.   (KP)

Zmodernizują plac zabaw

dodane 29.07.2014
[Dąbrowa Górnicza] Wieżyczki ze zjeżdżalniami, mostki, huśtawki, drabinki, linowa piramida, mini-ścianka wspinaczkowa, ciuchcia i karuzela. To wszystko już za dwa miesiące będzie do dyspozycji dąbrowskich dzieci w parku Hallera. Stary plac zabaw zostanie zastąpiony nowym, zmodernizowanym. Remont kosztować będzie 600 tys. zł. – Ukończenie prac planowane jest na koniec sierpnia, najpóźniej na początek września – informuje Przemysław Kędzior z dąbrowskiego Urzędu Miejskiego.   Na szczęście to już ostatnie dni starego, od lat czekającego na modernizacje placu zabaw w samym centrum miasta. W końcu Dąbrowa będzie mogła pochwalić się miejscem dla dzieci na europejskim poziomie. Do tej pory dąbrowskie maluchy, aby pobawić się na nowoczesnym placu musiały wybierać się z rodzicami na wycieczki do sąsiednich miast. Prawdziwe pielgrzymki odbywały się do Będzina, gdzie w ciągu ostatnich miesięcy kolorowe place wyrastały jak przysłowiowe „grzyby po deszczu”.   Opłacało się jednak poczekać. Już za dwa miesiące plac zabaw w parku Hallera przejdzie metamorfozę. Podzielony będzie na trzy strefy, każda z nich będzie wyposażona w rozmaite atrakcyjne urządzenia zabawowe. Wokół staną ławki, kosze na śmieci i stojaki rowerowe. Nawierzchnie dwóch stref wykonane zostaną z miękkiego, syntetycznego materiału. Trzecia wysypana będzie piaskiem. Teren zyska też na bezpieczeństwie, bowiem będzie ogrodzony. – Modernizacja placu zostanie sfinansowana ze środków budżetowych – informuje Przemysław Kędzior.   (maj)

Męskie Granie, czyli uczta dla melomanów

dodane 28.07.2014
[Dąbrowa Górnicza] Dezerter, Jazzombi!e, projekt Makowiecki Skrzek Komendarek, Pablopavo, Pustki, trio Waglewski Fisz EMADE oraz prawdziwa perełka muzyczna, czyli Męskie Granie Orkiestra. – To był koncert na wysokim poziomie. Myślę tu zarówno o genialnym doborze muzyków i ich świetnej formie, jak również o samej koncepcji organizatorów dotyczącej stworzenia czegoś na kształt miasteczka muzycznego – mówi Mariusz, jeden z koncertowych gości Męskiego Grania.   Sobotnie Męskie Granie dla zgromadzonych w chorzowskim kompleksie Szytgarka oznaczało przede wszystkim możliwość uczestniczenia w wielu muzycznych eksperymentach, improwizacjach i często nowych interpretacjach legendarnych polskich utworów. Zespół The Freuders otworzył chorzowską odsłonę MG. Następnie na scenie pojawiła się formacja Pustki oraz zespół Jazzombi!e.   Wieczorne granie rozpoczął zespół będący legendą polskiego punk rocka, czyli Dezerter. – To zespół który jest na polskiej scenie już od ponad 30 lat, a wciąż potrafią dać takiego czadu. Dla mnie te ostre riffy to jak wspomnienie dzieciństwa – mówi podekscytowany Mariusz. Dezerterowi podczas sobotniego grania towarzyszył Lech Janerka. Artyści wspólnie wykonali „Tutaj wesoło" oraz „Bultraga".   Publiczność MG miała też okazję posłuchać formacji Pablopavo i ludziki, z którą w Chorzowie gościnnie wystąpił SKUBAS. Paweł Sołtys, wokalista zespołu, to jeden z pierwszych wokalistów śpiewających po polsku w stylu raggamuffin. Bardziej znany z zespołu Vavamuffin, gdzie stawiał swoje pierwsze kroki. – Utwór Mikołaj jest genialny, koniecznie muszę kupić krążek z tym kawałkiem. Zapowiada się naprawdę ciekawie – zapowiada Mariusz, dodając, że tego typu koncerty często są świetnym sposobem na docieranie do ciekawych, często nieznanych pozycji muzycznych. Na scenie MG pojawili się też Makowiecki, Skrzek i Komendarek. Artyści ukołysali publiczność spokojnymi brzmieniami.   Wielkimi gwiazdami sobotniego programu mieli być panowie Waglewscy. Trio znanych artystów: ojciec Wojciech Waglewski oraz jego synowie, Fisz i Emade, stanowić mieli prawdziwą gratkę dla melomanów zgromadzonych w kompleksie Szytgarka. Niestety, publiczność porwana nie została. – Spodziewałem się większej energii ze sceny. Nie ukrywam, że najbardziej czekałem właśnie na występ Waglewskich. Wiadomo, że są utwory typowo koncertowe i takie, których można posłuchać sobie w domu. To co zaprezentowało trio Waglewskich typowo koncertowymi kawałkami nie było – podkreśla Mariusz, pasjonat muzyki alternatywnej.   Natomiast prawdziwą wisienką na muzycznym trocie był występ zespołu specjalnie powołanego na trasę koncertową Męskiego Grania, czyli Męskie Granie Orkiestra. Pochodzący z Dąbrowy Górniczej Dawid Podsiadło, wokalista, kompozytor i autor tekstów był męskim głosem zespołu. Ten młody polski artysta pokazał, że czuje muzykę i że potrafi porwać tłum do tańca. Chorzowską odsłonę MG swoim niebanalnym i czystym głosem wspierała Natalia Grosiak. Największy entuzjazm wśród publiczności wywołał utwór Elektryczny, będący hymnem zeszłorocznej edycji MG.   Trasa Męskiego Grania to nie tylko świetna muzyka, ale także wyjątkowa oprawa multimedialna. Na scenie świat dźwięków przenikał się z obrazem, tworząc spójną artystyczną formę. – Świetny pomysł z podświetleniem Szytgarki i drzew będących w kompleksie. Tworzyło to znakomity klimat.  Koncepcja miasteczka muzycznego, gdzie  są różne strefy, to także genialny pomysł. Ludzie mogą zarówno poskakać pod sceną, jak również posiedzieć ze znajomymi na przygotowanych ławkach przy stolikach, lub siąść na leżakach z piwkiem. Było też sporo miejsca na rozłożenie koca i zwyczajne położenie się. Dla każdego coś miłego. Miło widzieć, że potrzeby różnych ludzi zostały wzięte pod uwagę przez organizatorów. Bardzo kulturalna impreza, na wysokim europejskim poziomie. Czekam na kolejną edycję  – podsumowuje muzyczną imprezę Mariusz.     Maja Żukowska          
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl