Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Rowerowe Zagłębie coraz liczniejsze

dodane 04.05.2015
[Dąbrowa Górnicza] Trasę liczącą 14 km, biegnącą przez centrum Sosnowca, Pogoń, Będzin Ksawerę, centrum Dąbrowy Górniczej, aż do Molo przy Pogorii 3, przejechali wczoraj uczestnicy ósmej Zagłębiowskiej Masy Krytycznej. W jej siódmej edycji wzięło udział 1700 osób, wczoraj na starcie odmeldowało się około 3000 tys rowerzystów. Padnie kolejny rekord? W tym roku miłośnicy jazdy rowerem przejazdem przez trzy zagłębiowskie miasta rozpoczęli sezon rowerowy w ramach Dębowego Maj Festiwalu. Ci, którzy dojechali do mety, którą było Molo przy Pogorii 3, mogli liczyć na gorącą zalewajkę, przygotowaną przez uczniów z Zespołu Szkół Ekonomicznych. Do wygrania były także trzy rowery, ufundowane przez prezydentów Będzina, Dąbrowy Górniczej i Sosnowca. Zagłębiowską Masę Krytyczną zainicjowali przed laty członkowie Forum dla Zagłębia Dąbrowksiego. Chcieli tym sposobem zawrócić między innymi uwagę włodarzy zagłębiowskich miast na potrzebę budowy infrastuktury rowerowej w regionie. Pojechało wtedy wspólnie kilkadziesiąt osób. Od tego czasu ścieżek rowerowych przybywa, podobnie jak miłośników dwóch kółek, biorących udział w kolejnych edycjach Zagłębiowskiej Masy Krytycznej. Druga, zorganiowana wspólnie przez Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego-Sosnowiec i miasta Czeladź oraz Sosnowiec, przyciągnęła około 250 rowerzystów, każda następna to coraz więcej chętnycyh, liczonych najpierw w setkach, a teraz już w tysiącach. Cel Zagłębiowskiej Masy Krytycznej wciąż jest taki sam, przede wszystkim promowanie jazdy na rowerze, jako doskonałego środka transportu i świetnego sposobu na spędzanie wolnego czasu oraz przypominanie, że ścieżek rowerowych powinno w miastach przybywać.   (s)

Zagrali w wielkim finale turnieju „Z Podwórka na Stadion...”

dodane 04.05.2015
[Dąbrowa Górnicza] Na bocznych boiskach Legii, stadionie Agrykoli, a 2 maja na Stadionie Narodowym,rozgrywane były mecze finałowe XV edycji turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”. Wśród 64 finałowych drużyn z całej Polski w rozgrywkach udział wzięły również cztery drużyny ze Śląska, w tym drużyna MUKP Dąbrowa Górnicza, zajmując ostatecznie 9. miejsce. Podczas tegorocznych rozgrywek najlepsze okazały się reprezentacje chłopców z województwa zachodniopomorskiego w kategorii U-10 oraz województwa łódzkiego w kategorii U-12. Wśród dziewczynek do lat 10 triumfowały zawodniczki z województwa małopolskiego, a w kategorii U-12 najlepsze okazały się piłkarki z województwa opolskiego. Zwycięskie drużyny chłopców i dziewcząt już 13 czerwca zobaczą mecz Polska – Gruzja. Drużyna MUKP Dąbrowa Górnicza, reprezentująca województwo śląskie w kategorii U-10 chłopców, zajęła ostatecznie 9. miejsce, ale zarówno zawodnicy jak i ich trener są usatysfakcjonowani. – W fazie eliminacyjnej, łącznie z finałem wojewódzkim, poziom był wyrównany, ale daliśmy sobie świetnie radę. Natomiast jeśli chodzi o finał ogólnopolski, jako trener nie wiedziałem czego się możemy spodziewać, ale muszę przyznać, że poziom był bardzo wysoki. Trafiliśmy do grupy, w której trzy drużyny były bardzo mocne. Mimo że zajęliśmy 9. miejsce, chłopcy są zadowoleni z tego, że mieli możliwość grania w tym miejscu, tym bardziej, że naprawdę niewiele zabrakło do zajęcia wyższej pozycji. Przed nami jeszcze wiele pracy, w niektórych aspektach widać jeszcze barki, ale realizujemy założenia, które mamy i spokojnie dążymy do podniesienia swoich umiejętności – podsumował występ swoich zawodników trener Mariusz Stiebal.   – Jest to bardzo duże wyróżnienie dla dzieci, które wzięły udział w tak wspaniałym wydarzeniu. Kosztowało je bardzo dużo wysiłku, by pokonać mnóstwo drużyn po drodze, w całym turnieju Tymbarku brało udział 27 800 tys dzieci, więc nasze 9 miejsce jest dla Dąbrowy Gorniczej dużym wyróżnieniem – podkreśla Patrycja Soja, która towarzyszyła młodym dąbrowianom w finałowych zawodach. Ogólnopolski finał XV edycji Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” był popisem futbolu w wykonaniu najzdolniejszych dziewcząt i chłopców do lat 10 i 12 z całej Polski. W rozgrywkach wzięło udział blisko 800 zawodników.   Zdobywców Pucharu Tymbarku wyłoniono po rozegraniu 192 meczów, które złożyły się na niezapomniane widowisko sportowe, którego świadkami byli m.in. Zbigniew Boniek (prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej), Adam Nawałka (selekcjoner Reprezentacji Polski), Andrzej Biernat (minister sportu i turystyki), Krzysztof Pawiński (współwłaściciel firmy Tymbark) oraz Arkadiusz Milik, Tomasz Kłos, Dariusz Dziekanowski i Tomasz Iwan. – Turniej „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” to wspaniała impreza. Każdemu należą się gratulację za doskonałą organizację. Dziś obserwując rozgrywki widziałem na murawie kilku utalentowanych piłkarzy i piłkarek, więc jest duża szansa, że już wkrótce ponownie będziemy mogli ich zobaczyć w występach na Stadionie Narodowym – powiedział Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.   – Już po raz drugi w historii turnieju zdobywców Pucharu Tymbarku poznaliśmy na Stadionie Narodowym. Jestem przekonany, że mecze finałowe rozegrane na najważniejszym i najpiękniejszym obiekcie piłkarskim w Polsce były nie tylko spełnieniem marzeń dla uczestników, ale również początkiem przyszłych piłkarskich karier na miarę Arkadiusza Milika. Za kilka lat zobaczymy, kto z tegorocznych finalistów zagra dla reprezentacji Polski, bo historia turnieju, którego Tymbark jest głównym sponsorem od 9 lat, pokazuje, że jest on kopalnią prawdziwych piłkarskich diamentów – podkreślił Krzysztof Pawiński, prezes zarządu Grupy Maspex Wadowice i współwłaściciel firmy Tymbark. (s) foto.: A. Kraszewski

Czekają specjaliści w MCI

dodane 04.05.2015
[Dąbrowa Górnicza] W Miejskim Centrum Informacji, prowadzonym przez Fundację Godne Życie w Centrum Handlowym Pogoria w Dąbrowie Górniczej, także w majau będzie można skorzystać z bezpłatnego poradnictwa specjalistycznego. Dyżurować będzie m.in. Rzecznik Praw Konsumenta, doradca obywatelski, ekolog czy dietetyk. Maj to też kolejny miesiąc, w którym dyżurował będzie radca prawny.   W piątek 8 maja przy stoisku MCI będzie można skorzystać z porad Powiatowego Rzecznika Konsumentów, a już w poniedziałek 11 maja dyżurować będzie prawnik. Wiąże się to koniecznością wcześniejszego zapisania. Do poradni prawnej Fundacja Godne Życie prowadzi zapisy w każdy czwartek od godz. 9:00 w swojej siedzibie przy ul. Królowej Jadwigi 8 (tzw. „Zielony Domek”).   O możliwościach wpływu mieszkańców na miasto oraz wszelkie inne pytania związane z życiem obywatelskim w Dąbrowie Górniczej odpowiedzi udzieli doradca obywatelski. Na aktywnych społecznie i obywatelsko mieszkańców 10 i 28 maja będzie czekał Łukasz Kolber, wiceprezes dąbrowskiej Fundacji Godne Życie.   W marcu Stowarzyszenie Ziemia i My - Centrum Edukacji Ekologicznej rozpoczęło realizację programu edukacyjnego na temat niskiej emisji pt. „Smog nasz miejski smok”. Program realizowany jest na terenie Dąbrowy Górniczej i jest dofinansowany przez Urząd Miasta. W ramach programu uruchomiony został również dyżur ekologiczny w Miejskim Centrum Informacji. Ekolog Halinę Ewę Gayczak będzie można spotkać przy stoisku MCI w dniach 12,19 i 26 maja.   Podczas spotkania z dietetykami w dniach: 7,14,21 i 28 maja będzie można dowiedzieć się, jak zrzucić zbędne kilogramy oraz dokonać bezpłatnej analizy składu ciała, pomiaru masy tkanki tłuszczowej, kości i wieku metabolicznego. Bezpłatne porady dietetyczne oferują „Twój Dietetyk” oraz Centrum Kosmetologii i Dietetyki „Loren”. Skorzystanie z porad, z wyjątkiem prawnych, obywa się bez zapisów.   (s)  

„Dostępna Kultura” także w kinach

dodane 24.04.2015
[Dąbrowa Górnicza] W kinie HELIOS w Sosnowcu będzie realizowany jeden z elementów programu „Dostępna Kultura”, zainicjowanego przez Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, prof. Małgorzatę Omilanowską. Będzie to cykl seansów filmowych pod nazwą „Kultura Dostępna w Kinach”, prezentowanych w 35 kinach na terenie całej Polski w każdy czwartek o godzinie 18:00 do końca 2015 roku. W naszym regionie udział w projekcie biorą Kino Helios w Dąbrowie Górniczej oraz w Sosnowcu. Bilety na specjalne pokazy polskich filmów będą kosztować 10 zł. Najbliższa projekcja już w czwaratek 30 kwietnia br. Cykl projekcji otworzy nagrodzona Oscarem „Ida” w reżyserii Pawła Pawlikowskiego. Do końca roku odbędzie się łącznie ponad 30 seansów. Widzowie będą mogli zobaczyć uznane filmy polskiej produkcji, takie jak: „Jack Strong”, „Obywatel”, „Bogowie”, „Carte Blanche”, „Miasto 44” czy „Rejs”. Dla naszych czytelników Kino Helios w Sosnowcu przy ul. Modrzejowskiej 32 B przeznaczyło jedno dwuosobowe zaproszenie na każdy z seansów w ramach cyklu. Program „Dostępna Kultura” to systemowe rozwiązanie, które ma służyć ma niwelowaniu barier kompetencyjnych i finansowych, adresowane szczególnie dla grup narażonych na wykluczenie, przede wszystkim osób, które z różnych względów (problemy zdrowotne, niskie dochody, wiek, miejsce zamieszkania) mają problemy z uczestniczeniem w życiu kulturalnym. To zebrane w kompletny katalog działania resortu i podległych mu instytucji oraz samorządowych instytucji kultury. Podejmowane przez nie inicjatywy polegają na ułatwianiu dostępu do kultury różnych grup społecznych. Projekt „Kultura Dostępna w Kinach” jest jednym z kolejnych elementów realizowanego programu. Partnerami projektu „Kultura Dostępna w Kinach” są: sieć Kin Helios i Kino Iluzjon oraz dystrybutorzy: NEXT Film, Kino Świat, Solopan, Vue Movie, Forum Film Poland, Against Gravity i Cyfrowe Repozytorium Filmowe. Operatorem projektu „Kultura Dostępna w Kinach” jest Narodowe Centrum Kultury.   Więcej na www.kulturadostepna.pl.   (s)

Ozge Kirdar Cemberci: MKS ma specjalne miejsce w moim sercu

dodane 24.04.2015
[Dąbrowa Górnicza] Dąbrowianki walczą obecnie o 5. miejsce w Orlen Lidze. W I rundzie play-off pokonały w dwumeczu KSZO Ostrowiec (3:0, 3:0). Nie da się ukryć, że podopieczne trenera Serramalery z łatwością zwyciężyły w tej rywalizacji. – Tak, oba mecze były łatwe. Teraz nie ma na nas presji i możemy grać lepiej. Dobrze, że gramy o miejsca 5-8. To zawsze lepiej niż o 9-12. To trudne zadanie dla doświadczonych graczy walczyć z całych sił o 5. miejsce, ponieważ ja bardzo chciałam zdobyć medal. Nie udało się i bardzo mi przykro z tego powodu – przyznaje ze smutkiem rozgrywająca dąbrowskiego zespołu (na zdjęciu). Sezon 2014/2015 nie poszedł po myśli zawodniczek, jak i włodarzy klubu. Co według Turczynki zadecydowało o niepowodzeniu? – W tym sezonie zagrałyśmy kilka świetnych spotkań, np. z Policami czy Galatasaray, ponieważ w tych spotkaniach zagrałyśmy z ogromną pewnością, koncentracją i jako drużyna. W innych meczach brakowało nam tych cech i, co ważniejsze, traciłyśmy dyscyplinę, nie potrafiłyśmy grać jako drużyna – twierdzi Ozge. Rozgrywająca Taurona Banimexu sądzi, że dla niej samej obecny sezon, jak i ten poprzedni, były okazją do wspaniałej nauki. – Dla mnie te dwa sezony w Polsce to niezwykłe doświadczenie. Zrozumiałam, jak to jest być zagraniczną zawodniczką w klubie. To trudne, ale jednocześnie bardzo zabawne. Grałam już dla dobrych drużyn, więc byłam w stanie wziąć odpowiedzialność za grę, także tutaj w MKS-ie. To dla mnie duży pozytyw, ponieważ poznałam siebie poza moją strefą komfortu i teraz wiem, że mogę grać w każdym zespole – podkreśla zawodniczka. Ozge Kirdar Cemberci przyznała także, że obecne rozgrywki są ostatnimi w jej wykonaniu w barwach klubu z Dąbrowy Górniczej. – Tak, to moje ostatnie cztery mecze w koszulce MKS-u i to były dla mnie dwa niezapomniane sezony. Tak jak mówiłam, to był dla mnie dobry test. Przed przyjazdem tu do Polski praktycznie straciłam całą swoją cierpliwość do siatkówki, ale MKS i jego fani przywrócili mi ją. Dlatego też chciałabym podziękować zarządowi, fanom, jak i drużynie za te lata. Może jeszcze kiedyś zagram w Polsce, ale MKS ma na zawsze specjalne miejsce w moim sercu – powiedziała Ozge Kirdar Cemberci. (KP)   Foto: Dariusz Chećko

Kibice MKS-u pobiją rekord świata?

dodane 24.04.2015
[Dąbrowa Górnicza] Takiego meczu koszykówki w Polsce jeszcze nie było. Już w najbliższą niedzielę na meczu koszykarzy MKS-u Dąbrowa Górnicza kibice staną przed szansą zapisania się na kartach historii i pobicia rekordu Guinnessa, wykonując najdłużej trwającą falę meksykańską. Aby to się udało, trybuny muszą falować przez blisko dziesięć minut. 9 minut i 41 sekund to aktualny rekord świata w kategorii „najdłużej trwająca meksykańska fala”, ustanowiony 12 kwietnia na meczu bejsbolowym w Chińskim Tajpej. W najbliższą niedzielę nowym rekordzistą może zostać koszykarski MKS Dąbrowa Górnicza. Podczas gdy zawodnicy będą rywalizować na parkiecie, swoją walkę o pobicie rekordu Guinnessa na trybunach stoczą kibice. - Spróbujemy falować przez całą drugą kwartę, wtedy rekord na pewno będzie nasz. Koszykówka to gra emocji. Chcemy, by tym razem w dąbrowskiej hali było ich jeszcze więcej. Nasi kibice już wiele razy w tym sezonie pokazali, że można na nich liczyć. Wierzymy, że i tym razem staną na wysokości zadania i wspólnymi siłami sprostamy temu wielkiemu wyzwaniu - mówi Damian Juszczyk, menedżer ds. mediów i PR MKS-u Dąbrowa Górnicza.   Fala meksykańska polega wstawaniu kolejnych grup kibiców, a następnie powrocie na miejsca tak, by powstało wrażenie płynącej na trybunach fali. Aby rekord został w Dąbrowie, oraz by niedzielny mecz przeszedł do historii, fala musi „płynąć” w jednym kierunku (zgodnie z ruchem wskazówek zegara). Odległość między uczestnikami nie może być większa niż na dystans wyciągniętych ramion. Nie należy też wychodzić w trakcie, ani dochodzić, gdy zacznie się bicie rekordu. Mecz MKS-u Dąbrowa Górnicza z King Wilkami Morskimi Szczecin rozpocznie się w niedzielę o godzinie 20:00 w dąbrowskiej Hali Centrum.   Ze względu na próbę bicia rekordu świata, w ramach akcji „Fala zalała ceny” wszystkie bilety na to spotkanie będą tańsze o połowę.   (s) foto: Adrianna Antas/MKS Dąbrowa Górnicza

Ten cel musimy osiągnąć!

dodane 23.04.2015
[Dąbrowa Górnicza] Koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza w niedzielę zakończą pierwszy, historyczny sezon w ekstraklasie. Domowy mecz z Wilkami Morskimi to nie tylko pożegnanie z fanami, ale także korespondencyjny pojedynek z utytułowanym Anwilem Włocławek o utrzymanie 11. miejsca w tabeli. - Ostatnie trzy porażki to dla nas bolesna lekcja. Teraz musimy zrealizować nowy cel: pokonać szczecinian! Mam też nadzieję, że wraz z kibicami pobijemy rekord Guinnessa - mówi David Weaver. MKS przegrał trzy mecze z rzędu, w tym dwa po dogrywce. Zdaniem wielu, trzy „wygrane“ mecze. W pierwszym mieliście 23 punkty przewagi, w drugim wyprowadzaliście decydujący atak przed dogrywką, a w ostatnim roztrwoniliście 20-punktowe prowadzenie. Jak wytłumaczyć te porażki? Te trzy spotkania pokazały, jak wyrównana jest w tym sezonie Tauron Basket Liga. Nawet gdy wydaje ci się, że masz mecz pod kontrolą, rywal może wrócić do gry i cię zaskoczyć. To lekcja, że musisz być skoncentrowany przez całe spotkanie i że nie wolno zrelaksować się choćby na moment. Każda porażka boli, ale te trzy przegrane są szczególnie bolesne. Co było problemem - nadal brak doświadczenia drużyny w ekstraklasie? A może, jak twierdzą niektórzy, w ostatnich meczach to po prostu „frajerstwo”? Nie uważam, żebyśmy mieli mentalność „frajerów”. Przed każdym meczem wychodzimy na parkiet z umysłem gotowym na zwycięstwo. Oczywiście, większe doświadczenie w najwyższej klasie rozgrywkowej pomogłoby nam w odpowiednim momencie „postawić kropkę nad i”. Jest taki przycisk, który zawodnik i zespół muszą nacisnąć, kiedy mecz się komplikuje, a czasami wyglądało to tak, jakbyśmy go po prostu nie mieli. Musimy przeanalizować nie tylko sukcesy z tego sezonu, ale także porażki, jeśli chcemy być lepsi w przyszłości. W niedzielę przed wami ostatni mecz sezonu, domowy, w walce o obronę 11. miejsca w tabeli. Jak zapomnieć o poprzednich spotkaniach i skupić się jeszcze na tym jednym? Trudno zapomnieć o tych starciach, które były tak emocjonujące, ale teraz to już przeszłość. Przed tamtymi spotkaniami mieliśmy swój cel i nie osiągnęliśmy go. W tej chwili mamy nowy cel i musimy go zrealizować: pokonać Wilki Morskie. Jeżeli utrzymacie 11. miejsce wśród szesnastu drużyn w pierwszym w historii sezonie w ekstraklasie, będzie to całkiem niezły rezultat. Można stwierdzić, że ta końcówka rozgrywek buduje nieco mylny obraz? Nie sądzę, że był to zły sezon w naszym wykonaniu, ale czuję, iż mógł być znacznie lepszy. Przegraliśmy kilka meczów, w których zwycięstwo mieliśmy na wyciągnięcie ręki, a nasza pozycja w tabeli mogła być teraz zupełnie inna. MKS jest mocniejszym zespołem, niż wskazuje na to nasz bilans, naprawdę w to wierzę. W niedzielę kibice chcą pomóc wam odnieść ostatnie zwyciętwo, w drugiej kwarcie robiąc wielką falę meksykańską i... próbując pobić rekord Guinnessa w czasie jej trwania! Piękna sprawa! Wszystko, co pozwoli wytworzyć świetną atmosferę, która będzie naszym atutem, a utrudni zadanie rywalom, jest znakomitym pomysłem. Mam nadzieję, że pobijemy ten rekord! Do boju MKS! Rozmawiał: Damian Juszczyk foto: Adrianna Antas/MKS Dąbrowa Górnicza
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl