Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

KolorLOVE Łazy

dodane 10.09.2015
[Powiaty] Zawody rowerowe dla dzieci, dla starszych bieg na 10 kilometrów i 20 kilometrowa trasa dla rowerzystów, a wszystko zakończone Festiwalem Kolorów na mecie. To po prostu kolorLOVE Łazy, kolejna sportowa impreza organizowana w Łazach na zalewem „Mitręga” w sobotę 12 września. Strat o godzinie 14.00. – Stawiamy na rozwój sportowy i promocję gminy przez wydarzenia turystyczno-sportowe. 12 września, czyli spotkanie nad zalewem miejskim „Mitręga” w Łazach, to propozycja dla osób, które lubią spędzać wolny czas w zdrowy i aktywny sposób – podkreśla Agnieszka Perkowska, kierownik Wydział Zarządzania Projektami Urzędu Miejskiego w Łazach.   Tym razem zawody sportowe zakończy kolorowy, optymistyczny akcent – proszek holi, którym na mecie obsypani zostaną wszyscy startujący. Ta popularna ostatnio zabawa zaczerpnięta jest z indyjskiego Festiwalu Kolorów, gdzie wszyscy obsypują się kolorowym proszkiem. – W ten nietypowy sposób chcemy promować zdrowe, kolorowe życie oraz samą gminę. Łazy, w przeciwieństwie do innych jurajskich gmin, nie posiadają np. spektakularnych zabytków, dlatego rozwijamy sport i turystykę. Prężnie działa u nas m.in. Park Wodny „Jura” w Łazach, zorganizowaliśmy sieć ścieżek rowerowych, chcemy być kojarzeni z gminą przyjazną turystyce, rekreacji i sportowi – wyjaśnia ideę sobotniej imprezy kierownik Wydział Zarządzania Projektami Urzędu Miejskiego w Łazach.   Organizatorami imprezy są m.in. Urząd Miasta Łazy, Park Wodny „Jura” w Łazach, MOK Łazy i PTTK.   (s)    

Zabytkowa lokomotywa atrakcją turystyczną Łaz

dodane 02.09.2015
[Powiaty] Po blisko 4 miesiącach remontu zabytkowy parowóz stanie w Łazach, w sąsiedztwie odnowionego dworca kolejowego, w zrewitalizowanym centrum miasta. Teraz jeszcze stoi na bocznicy, ale do zrobienia jest tylko tzw. „kosmetyka” i oficjalne otwarcie. – W ten sposób nawiązujmy do naszej kolejarskiej tradycji, miasta na szlaku kolei warszawsko-wiedeńskiej – podkreśla burmistrz Łaz, Maciej Kaczyński.   Lokomotywa Ty45-421 będzie stać na torowisku w centrum miasta, przygotowanym specjalnie przez Polskie Linie Kolejowe. Lokomotywą dotychczas zajmowali się prywatnie związkowcy z PKP, w swoim wolnym czasie. Jednak lokomotywa, mimo ich starań, cały czas niszczała. Była także stopniowo rozkradana. Jeszcze kilka lat, a prawdopodobnie trafiłaby na złom. Teraz odzyskała swój blask, uzupełnione zostały m.in. wszystkie brakujące elementy parowozu. – Remont parowozu przeprowadzono w lokomotywowni w Łazach, teraz parowóz stanie się atrakcją naszego miasta. Lokomotywa będzie świecić i dymić, jak to lokomotywa – zapewnia burmistrz Kaczyński.   Los lokomotywy Ty45-421 z Łaz przez pewien czas był niepewny. W 2011 roku parowóz miał trafić do Sosnowca. Nie zgadzały się jednak na to władze Łaz oraz radni i sami mieszkańcy, którzy prowadzili akcję protestacyjną wywieszając m.in. na lokomotywie banery ze swoim sprzeciwem.   Ciężkie parowozy towarowe typu Ty45 produkowano w latach 1946-51 w zakładach Cegielskiego w Poznaniu i w Chrzanowie. Parowóz Ty45 został skonstruowany w oparciu o ulepszoną dokumentację polskiego przedwojennego parowozu Ty37. Łącznie wyprodukowano 428 sztuk tej lokomotywy. Lokomotywa z tendrem ma ponad 22 metry długości i waży ponad 110 ton. Lokomotywa Ty45-421 z Łaz powstała w 1950 roku w fabryce lokomotyw w Chrzanowie. (s) Foto.:  Lucyna Jaworska/UM Łazy  

Nauczyciele bez wakacyjnych pensji

dodane 21.08.2015
[Powiaty] Nauczyciele Miejskiego Zespołu Szkół w Porębie do tej pory nie otrzymali wynagrodzeń za sierpień. Wypłaty powinny wpłynąć na ich konta 1 sierpnia. Kasa placówki jest pusta, pensji mogą nie dostać też pracownicy administracji i obsługi. Małgorzata Benc z biura terenowego śląsko-dąbrowskiej Solidarności w Zawierciu podkreśla, że opóźnienia w wypłacaniu wynagrodzeń pracownikom tej placówki zdarzały się już wcześniej, ale po raz pierwszy ludzie usłyszeli, że w ogóle nie dostaną pieniędzy. W Miejskim Zespole Szkół w Porębie uczy się kilkuset uczniów. W jego skład wchodzi szkoła podstawowa oraz gimnazjum. Jak podkreśla Anna Gacek, przewodnicząca oświatowej Solidarności w Zawierciu, jest to zespół, który otrzymuje największą subwencję z budżetu państwa ze wszystkich szkół działających w Porębie. Pracownicy będący członkami NSZZ Solidarność zostali otoczeni pomocą prawną. Skierowali już do dyrekcji wezwania do zapłaty zaległych wynagrodzeń. – Od tego, co zrobi pani dyrektor, zależy, jakie kroki podejmą. Jeżeli nie otrzymają pieniędzy, pójdą do sądu pracy – zapowiada Małgorzata Benc. Zaznacza, że zespół już wcześniej miał problemy finansowe i zaległości wobec ZUS oraz Urzędu Skarbowego, ale dyrekcja placówki podpisała z tymi instytucjami ugody i reguluje zobowiązania. W jej ocenie winę za to, że zabrakło pieniędzy na wynagrodzenia dla nauczycieli, ponoszą poprzednie i obecne władze gminy oraz dyrekcja placówki. – Jeżeli problemy w zespole szkół pojawiały się wiele miesięcy temu, to władze gminy wraz z dyrekcją powinny podjąć jakieś działania, żeby je rozwiązać lub przedstawić plan naprawczy. Nic takiego nie zrobiono – mówi Małgorzata Benc. Dyrektorka zespołu szkół Iwona Muskalska obarcza winą władze gminy. – Wszyscy dobrze wiedzieli, jaka jest sytuacja. Słaliśmy pisma do władz, że budżetu nie wystarczy. Jest mi przykro, bo to ja jestem pracodawcą nauczycieli i prawnie ponoszę za to odpowiedzialność, ale nie otrzymałam z gminy takiego budżetu, na jaki zgłaszałam zapotrzebowanie. Za chwilę pensji nie dostaną również pracownicy administracji i obsługi. Jako placówka nie jesteśmy w stanie funkcjonować do końca roku. Brakuje blisko 1 mln zł – twierdzi dyrektor Muskalska. (s)

Jurajski Aeropiknik i otwarcie lądowiska Niegowoniczki

dodane 18.08.2015
[Powiaty] Dla miłośników samolotów i szeroko pojętej awiacji to niebywała okazja. Już w najbliższą sobotę 22 sierpnia w Niegowoniczkach w gminie Łazy otwarte zostanie pierwsze licencjonowane w Zagłębiu lądowisko dla lekkich samolotów oraz helikopterów. Uroczystość połączona jest z Aeropiknikiem oraz pierwszymi w Polsce lotniczymi „pieczonkami”. Start o godz. 17.00.   Organizatorzy spodziewają się około 40 załóg, które tego dnia przylecą do Niegowoniczek oraz kilku tysięcy osób odwiedzających nowe lądowisko, zlokalizowane przy ulicy Sportowej. Jak podkreśla burmistrz Łaz Maciej Kaczyński, 700 metrowy pas startowy może przyjmować lekkie samoloty, których z roku na rok przybywa. – Lądowisko w Niegowoniczkach, jedyne w tym rejonie, to nowe możliwości rozwoju dla gminy oraz usprawnienie dla biznesmenów inwestujących w pobliskiej strefie ekonomicznej w Dąbrowie Górniczej. Po zmianie planu zagospodarowania przestrzennego gminy będzie możliwość postawienia na lądowisku np. hangarów dla samolotów – infomuje burmistrza Łaz.   Jurajski Aeropiknik i lotnicze „pieczonki” to także prezentacje samolotów, paralotni, motolotni, wiatrakowców oraz helikopterów. Podczas pikniku wystąpi zespół „Górolicki”, zaplanowano także koncert disco-dance zespołu „EJ”, a gwiazdą imprezy będzie znany z Polo.TV – DIN DONG. Piknik zakończy wspólna zabawa pod gwiazdami, która potrwa do północy.   Podczas imprezy nie zabraknie atrakcji dla dzieci, czyli karuzeli i dmuchańców. Miłośnicy lokalnych potrw będą mogli skorzystać z przygotowanych dla nich specjalnych miejsc, gdzie będzie można przygotować tradycyjne „pieczonki” – duszone w garnkach ziemniaki z kapustą.   Lotniczy piknik organizują Urząd Miasta Łazy, MOK Łazy, Park Wodny Jura w Łazach oraz Lądowisko Niegowoniczki.   (s)      

Bike Atelier MTB Maraton już 23 sierpnia w Psarach

dodane 17.08.2015
[Powiaty] – To zdecydowanie najtrudniejsza trasa z dotychczasowych – mówi Dariusz Leśniewski, organizator Bike Atelier MTB Maratonu, o najbliższym wyścigu tego cyklu. Odbędzie się on 23 sierpnia w Psarach koło Będzina. Nie zabraknie w nim ciężkich podjazdów, w tym wspinaczki na Górę św. Doroty, ale także wielu malowniczych widoków. Oprócz wymagającego 63-km dystansu Pro można wystartować w łatwiejszym 18-km Hobby, przygotowano także wyścigi dla dzieci. – Będzie malowniczo, zróżnicowanie i trudno – mówi o nadchodzącym wyścigu Anna Bara, odpowiedzialna za organizację Bike Atelier MTB Maratonu. Już 23 sierpnia w Psarach rowerzyści będą się mogli zmierzyć z poważnymi wyzwaniami. – Wielu startujących oczekuje wymagających tras i właśnie taką znajdą na dystansie Pro – mówi Bara, marketing manager Bike Atelier. – To zdecydowanie najtrudniejsza trasa z dotychczasowych – dodaje Dariusz Leśniewski, współorganizator maratonu. Nie zabraknie na niej stromych podjazdów, m.in. ciężkiej wspinaczki na Górę św. Doroty, a także wielu odcinków szutrowych i przejazdów przez lasy. W przeciwieństwie do poprzedniego Bike Atelier MTB Maratonu w Dąbrowie Górniczej, tym razem niewiele będzie fragmentów piaszczystych. – Wszyscy, którzy uważają, że na Górnym Śląsku i w Zagłębiu nie da się wytyczyć trasy z dużymi przewyższeniami, mogą się zdziwić. Przewyższenia na dystansie Pro będą znaczne, dużo łatwiej będzie na dystansie Hobby – mówi Anna Bara. Dystans Pro będzie liczył w Psarach 63 km, a Hobby 18 km. Niezależnie od rodzaju trasy uczestnicy Bike Atelier MTB Maratonu mogą się spodziewać wynagradzających wysiłek widoków. – Panoramę Zagłębia będzie można podziwiać z kilku wzniesień, w tym z Góry Świętej Doroty. W tle pojawią się elementy industrialne, jak np. Elektrownia Łagisza – zapowiada Bara. Coś dla siebie na Bike Atelier MTB Maratonie w Psarach znajdą także najmłodsi zawodnicy. Dzieci w wieku 7-10 lat będą mogły wystartować na dystansie ok. 2 km. Przedszkolaki i wielbiciele rowerków biegowych będą rywalizować na specjalnie przygotowanym dla nich dystansie, o długości uzależnionej od wieku. Zmagania najmłodszych podczas Bike Atelier MTB Maratonu cieszą się coraz większą popularnością. Podczas maratonu w Dąbrowie Górniczej ścigało się aż 50 początkujących zawodników i zawodniczek. – Wyścig dla dzieci, w którym na bardzo ciekawej trasie wystartowała moja 8-letnia córka, to świetna sprawa. I dla niej, i dla mnie była to bardzo duża frajda – podkreśla jeden z uczestników maratonu, który zamierza pojawić się w Psarach z całą rodziną.   Wszyscy, którzy chcą wystartować w najbliższym maratonie, powinni zarejestrować się na bikeateliermaraton.pl, o ile nie startowali już w wyścigu z tego cyklu. Jeśli debiut mają już za sobą, wystarczy, że wcześniej dokonają opłaty startowej i potwierdzą swoją obecność w biurze zawodów. Żadnych opłat nie wymagają wyścigi dziecięce, potrzebne jest tylko pobranie numeru startowego i wyrażenie przez rodziców zgody na start dzieci. Na uczestników wyścigu w Psarach czeka miasteczko z punktami gastronomicznymi oraz możliwość wygrania rodzinnego samochodu z pełnym bakiem na weekend. Mogą o niego powalczyć osoby ścigające się na dystansie Hobby, dla startujących przewidziano również nagrody rzeczowe. Dotychczas odbyły się dwa wyścigi z serii Bike Atelier MTB Maraton, w Katowicach i Dąbrowie Górniczej. Każdy z nich zgromadził ponad 300 startujących, wśród nich czołowych zawodników polskiej sceny maratonów rowerowych. W Katowicach najlepszy na dystansie Pro „open” był Michał Ficek, w Dąbrowie Górniczej musiał on uznać wyższość Mateusza Zonia. O tym, kto zwycięży w Psarach, będzie się można dowiedzieć już 23 sierpnia.   Obejrzyj film promujący Bike Atelier MTB Maraton w Psarach: https://www.youtube.com/watch?v=ehBhVluD_iE. Szczegóły trasy: http://bikeateliermaraton.pl/psary-trasy.   Program Bike Atelier MTB Maratonu w Psarach 23 sierpnia, Stadion Iskry Psary, ul. Malinowicka 5   8.00 – 10.30 Zapisy w Biurze Zawodów (zapisy na dystans Hobby do 10.15) 11.00 Ustawianie zawodników w sektorach startowych 11.30 Start maratonu – dystanse Hobby i Pro 14.00 Dekoracja dystansu Hobby 15.00 Dekoracja dystansu Pro   (s)  

Siewierz Jeziorna w konkursie na „Najlepszą Przestrzeń Publiczną na Śląsku”

dodane 11.08.2015
[Powiaty] Do 31 sierpnia na stronie http://www.slaskie.pl/npp/ można głosować w konkursie na „Najlepszą Przestrzeń Publiczną na Śląsku”. Konkurs ma na celu wypromowanie wysokiej jakości realizacji urbanistycznych i architektonicznych kształtujących przestrzeń publiczną województwa śląskiego i sprzyjających nawiązywaniu i wzmacnianiu więzi społecznych. Jednym z projektów biorących w nim udział jest dzielnica Siewierz Jeziorna. Siewierz Jeziorna jest nową dzielnicą średniowiecznego miasta Siewierz. Powstaje nad Zalewem Przeczycko-Siewierskim, na granicy aglomeracji śląskiej oraz Jury Krakowsko-Częstochowskiej, 20 minut jazdy samochodem od centrum Katowic i 12 od lotniska w Pyrzowicach. Projekt przemyślany został w najdrobniejszych szczegółach: kolory domów są ze sobą skoordynowane, ulice, chodniki, skwery, działki są ograniczone niskimi, niezbyt dużymi ogrodzeniami. Obok spójnej architektury, nawiązującej do śląskiej tradycji budowlanej, obejmuje takie zagadnienia, jak układ urbanistyczny czy zarządzanie wodą deszczową. Miasteczko ma mieć własną stadninę koni i farmę ekologiczną. Do dyspozycji mieszkańców jest już marina. Docelowo ma w nim zamieszkać 10 tys. mieszkańców. – Siewierz Jeziorna to obecnie jedyny taki projekt w Polsce – przekonuje Robert J. Moritz, inwestor projektu oraz jeden z pierwszych mieszkańców dzielnicy. – Zaplanowane w nim zostały nie tylko domy, ale także rynek, kościół, szkoła, przedszkola, sklepy, punkty usługowe i ośrodki rekreacyjne - wszystko w odległości pieszej od miejsca zamieszkania. Tworzymy przyjazną, funkcjonalną i wielofunkcyjną przestrzeń miejską dla osób w każdym wieku i o zróżnicowanym statusie materialnym – zaznacza Robert J. Moritz. – Siewierz Jeziorna ma szansę odmienić rzeczywistość polskich miast, nasze najbliższe otoczenie. Dlatego zdecydowaliśmy się na udział w konkursie na najlepszą przestrzeń publiczną na Śląsku. Najlepsza, znaczy przemyślana i dobrze zaprojektowana. A taka jest właśnie nasza inwestycja – zapewnia Robert Moritz. Więcej informacji na www.siewierzjeziorna.pl.   (s)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl