Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

W Zagłębiu

dodane 14.05.2014

Cyrk Korona zachwycił małych i dużych widzów

[Region, Dąbrowa Górnicza]

Widownia na wczorajszym spektaklu pt. „Kamera – akcja” wypełniła cyrkowy namiot po brzegi. Na dobry początek wszyscy artyści przywitali swoją publiczność wielką paradą, by zaraz potem uświadomić zebranym, że każdy jest tutaj statystą, ma też szansę wystąpić na arenie.


Zanim niektórzy z widzów zostali zaproszeni udziału w spektaklu, zabawny klaun, Mr. Chap, w wybitnie śmieszny sposób wprowadzał aktorów-amatorów w przygotowane gagi, czym skutecznie doprowadzał widownię do gromkiego śmiechu.

 

Cyrkowe atrakcje rozpoczęły się od pokazu mistrzowskich umiejętności żonglerskich Chaplina, a po jego występie arene opanowały zwierzęta egzotyczne. Był to niekwestionowany faworyt całego widowiska. Widownia podziwiała m.in. zebry afrykańskie, dromadery, wielbłądy, małpy i lamy.

– Przyszliśmy do cyrku głównie ze względu na możliwość pokazania naszemu maluchowi zwierzaków. Syn był zachwycony. Na pewno na długo zapadnie mu w pamięci dzisiejsze wyjście do cyrku – powiedziała nam mama 2-letniego Wiktora, pani Gosia. – Najbardziej podobały mi się kucyki i konie. Piękne są. Uwielbiam je – opowiada rozentuzjazmowana 4-letnia Liwia. – Mnie się podobały zebry i ten wielki straszny byk! – dodaje 4-letni Antoś.


Z wielkim zainteresowaniem zebranej publiczności spotkał się również występ „Trio na latającym żyrandolu”. Zarówno dziecięca publiczność jak i ich opiekunowie z wypiekami na twarzach śledzili ryzykowne wyczyny akrobatyczne cyrkowców na olbrzymim żyrandolu, zawieszonym tuż pod sufitem cyrkowego namiotu. - Jestem pod wielkim wrażeniem występu akrobatów. Ostatni raz w cyrku byłem jeszcze jako dziecko. Teraz perspektywa mi się zmieniła, ponieważ przyszedłem tu ze swoimi pociechami. Aczkolwiek uważam, że w przypadku cyrkowej widowni nie ma górnej granicy wiekowej, cieszy ludzi w każdym wieku – mówi pan Mariusz, tata Antoniego i Tymona.

 

Druga część programu Korony zaczęła się pokazem ekscentrycznego duetu na szarfach, podczas którego publiczność podziwiała niebywałą wręcz sprawność akrobatów. Poruszenie na widowni wywołała także ekwilibrystyka na wałkach rola-bola w wykonaniu Vladimira Omelchenko, ulubieńca jurorów „Mam Talent”. Mrożące krew w żyłach gry ikaryjskie, mając jednocześnie bardzo przyjemną oprawę muzyczną, wprowadziły publiczność w iście imprezowy nastrój.

 

Tuż po wystąpieniu Braci Addis z Etiopii roztańczona już widownia została zaproszona przez artystów na cyrkową arenę. W ten oryginalny, taneczny sposób zakończono spektakl i pożegnano gości. Każdy z publiczności miał niepowtarzalną szansę potańczenia z ulubionym artystą cyrkowym.

 

(maj)


Wróć Archiwum działu

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl