Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

17 medali dla zawodników Guja Jiujutsu w Wołominie

dodane 30.10.2017
[Jaworzno] W miniony weekend na Mazowszu rozegrany został Międzynarodowy Turniej Dzieci i Młodzieży w Grappling Gi & No Gi, czyli zawody sportów walki dla „chwytaczy” w kimonach oraz bez kimon. Imprezę otworzyła burmistrz Wołomina Elżbieta Radwan. Miasto było głównym sponsorem turnieju, w których wystąpiło dziewięciu sportowców Jaworznickiej Szkoły Walki Wręcz Guja Jiujutsu: Patryk „Gonzo” Ficoń, Kacper „Baca” Kadłuczka, Mateusz „Melon” Sment, Jakub „Orzech” Orzechowski, Karolina „Karol” Wójcik, Filip „Pirania” Maladyn, Igor „Wampir” Piskorz, Filip „Makaron” Skrzydłowski oraz najmłodszy Martin „Moskito” Bernat. Grappling, przypominający zapasy w stylu wolnym i brazylijskiego jiu-jitsu to obecnie najszybciej rozwijające się sporty walki na świecie, uprawiane przez miliony dzieci i dorosłych. Również w Polsce w każdym większym mieście funkcjonują ośrodki specjalizujące się w dyscyplinach dla „chwytaczy”. W Jaworznie walka w parterze jest specjalnością dwóch klubów rozwijających brazylijskie jiu-jitsu, ale też jest elementem szkolenia w organizacjach promujących inne współczesne odmiany jujutsu, m.in. europejskie JJIF ju-jitsu upowszechniane przez ośrodki zrzeszone w Polskim Związku Ju-Jitsu, czy też polskie Jiujutsu (Guja Jiujutsu) firmowane przez Polską Organizację Jiujutsu. W zorganizowanym w Wołominie turnieju Gi & No Gi (walka w kimonach i bez kimon) musiało więc dojść do konfrontacji zawodników specjalizujących się w sportach dla „chwytaczy” (walce w parterze) z przedstawicielami uniwersalnych stylów walki, m. in. polskie Jiujutsu, MMA. Debiutujący w grappling wojownicy Guja Jiujutsu zdobyli w Wołominie łącznie aż 17 medali, w tym 5 złotych, 7 srebrnych i 5 brązowych. Większość z nich rywalizowała z przeciwnikami posiadającymi dużo większe doświadczenie w sportach dla „chwytaczy”, jak również silniejszymi fizycznie, cięższymi i starszymi. Trener Guja był szczególnie zadowolony z występu dwójki kadrowiczów (Guja Jiujutsu Team), których rywale nie mieli nic do powiedzenia, jak również z postawy debiutującego we współzawodnictwie sportowym Jakuba Orzechowskiego z sekcji „Zbóje GujaKan”. Jaworznian, który pierwszy raz pojechał na zawody stosował się do wskazówek trenera, co w dużej mierze pomogło mu zwyciężać nawet przed upływem regulaminowego czasu walki. Choć nie stanął na najwyższym podium, srebrny medal w Gi i brązowy w No Gi były sporą niespodzianką. Najkrótszą walkę podczas całego turnieju stoczył Kacper „Baca” Kadłuczka z Guja Jiujutsu Team, który potrzebował zaledwie 8 sekund, by w finalne „skończyć” dźwignią swego przeciwnika uprawiającego grappling. Kadrowicz GujaKan wszystkie starcia zakończył przed czasem. Kilka sekund więcej potrzebował Patryk „Gonzo” Ficoń by w półfinałach rzucić swego rywala na plecy i zmusić go do odklepania. Zawodnik Guja Jiujutsu Team stoczył też najładniejszy pojedynek, podczas którego skończył przed czasem reprezentanta „Arachion” Olsztyn, klubu firmowanego przez zawodnika MMA Mameda Khalidova. Lider jaworznickiego Centrum Mistrzostwa Sportowego „GujaKan” choć zadowolony jest z wyników osiągniętych przez dwójkę z Guja Jiujutsu Team nie ukrywa, że liczył na złote medale również zawodników sekcji „Zbóje GujaKan” i „Łotry GujaKan”. Niestety, mniej doświadczeni młodzi sportowcy wypadli słabiej od kolegów z kadry. Trener przekonany jest, że medali byłoby znacznie więcej, gdyby w rywalizacji udział wzięli zaprawieni w walkach: Wiktor „Dziki” Proksa z Guja Jiujutsu Team, Martyna „Żyleta” Chudoba i Zuzanna „Lufa” Bujakiewicz z sekcji „Zbóje GujaKan”, czy też silny Patryk „Ninja” Chudoba z „Łotrów GujaKan”, którzy jednak nie pojechali do Wołomina. Dobrze zorganizowana impreza przebiegła bez zakłóceń. Sędziowie doskonale wywiązali się ze swoich obowiązków. Wszyscy uczestnicy otrzymali upominki, w tym powerbanki, puzzle, bezprzewodowe głośniki, zestawy do kometki, skakanki, przyrządy do ćwiczeń siłowych, torby, których fundatorem było miasto Wołomin. Zdaniem Tomasza Guji zorganizowanie podobnej imprezy w sportach walki w Jaworznie graniczyłoby z cudem, choćby z uwagi na konieczność wniesienia opłat za wynajem hali sportowej. Lider Jaworznickiej Szkoły Walki Wręcz Guja Jiujutsu wspomina, że na organizację Mistrzostw Świata Sportowego Jiujutsu, w których udział wzięli sportowcy z Azji, Afryki, Australii i Europy prezydent Silbert zaproponował dofinansowanie w wysokości 1. 000 zł, podczas, gdy za przejazd kolarzy przez miasto zapłacono 300 tys. zł. K. Milewska Informacje o naborze dzieci (4-13 lat) do Centrum Mistrzostwa Sportowego GujaKan Jaworzno: tel. 505 444 000    

Tylko trzy dobre kwarty

dodane 30.10.2017
[Dąbrowa Górnicza] Niestety, trzy kwarty nie wystarczą, by wygrać mecz. MKS Dąbrowa Górnicza prowadził 7 punktami przed rozpoczęciem ostatnich 10 minut, ale potem Polpharma Starogard Gdański po prostu przejęła kontrolę, czerpiąc z dopingu swoich kibiców. Sześć pierwszych punktów dla MKS-u Dąbrowa Górnicza zdobył spod kosza Jakub Parzeński. Dla obu ekip początek był jednak nieskuteczny. Gospodarze z powodu kontuzji stracili wysokiego Milana Milovanovicia. Po dwóch celnych Marcina Fliegera, Polpharma Starogard Gdański prowadziła 9:6. Za moment dobitką z wsadem odpowiedział D.J. Shelton. Dwie trójki w dwóch kolejnych posiadaniach dąbrowian, najpierw Witalij Kowalenko, a potem Piotrka Pamuly, pozwoliły doprowadzić do remisu 17:17 i z takim wynikiem skończyła się pierwsza kwarta. Pierwsze minuty kolejnej 10-tki były bardzo intensywne. Po faulu niesportowym Maćka Kucharka, Polpharma odzyskała 3-punktowe prowadzenie, ale zaraz trudnym rzutem z dystansu odpowiedział Pamuła! Po próbie z półdystansu Aarona Broussarda, MKS prowadził 30:25, ale miał problemy z przewinieniami. Sędziowie nie szczędzili ekipie z Zagłębia gwizdków. Zaraz po przerwie ekipa trenera Winnickiego popisała się efektowną akcją pick-and-roll zakończoną punktami z faulem Sheltona. Na przerwę ekipa z Zagłębia schodziła z przewagą 4 oczek (42:38). Dla dąbrowian drugą połowę otworzyła trójka z lewego skrzydła Broussarda. Po kolejnej akcji 2+1, goście wyszli na 10-punktowe prowadzenie 50:40. To był piorunujący start MKS-u! Zaraz jednak Polpharma odpowiedziała serią 5:0. Podopieczni trenera Winnickiego byli jednak w stanie odpowiedzieć. Agresywne wejście pod kosz Pauliusa Dambrauskasa zatrzymało wynik na 60:52. Pod koniec kwarty sędziowie odgwizdali MKS-owi kolejny faul niesportowy. Mimo to przed ostatnią 10-tką, goście z Zagłębia prowadzili 64:57. Polpharma czwartą kwartę otworzyła skuteczną obroną strefową. Wielką trójkę trafił Jakub Schenk zmniejszając stratę swojej drużyny do 3 punktów. Za chwilę wejście w szybkiej akcji Joe Thomassona i trener gości musiał prosić o przerwę, bo na tablicy wyników było 65:66. W cztery minuty dąbrowianie zdobyli tylko 2 oczka. Gospodarze zaczęli dominować, swobodnie kreując kolejne akcje. Po łatwych punktach Schenka i trójce Ameena Tanksleya było już 78:71 dla gospodarzy. Tej straty MKS nie potrafił zamknąć. POLPHARMA STAROGARD GDAŃSKI – MKS DĄBROWA GÓRNICZA 90:79 (17:17, 21:25, 19:22, 33:15) Polpharma: Boijć 24, Schenk 15, Flieger 14, Tanksley 14, Thomasson 13, Gołębiowski 3, Szymański 3, Davis 2, Pruefer 2 MKS: Broussard 19, Shelton 12, Kowalenko 10, Parzeński 8, Dambrauskas 7, Kucharek 6, Massamba 6, Pamuła 6, Wołoszyn 5, Gabiński 0   Michał Kajzerek

W noc zmiany czasu będą postoje pociągów PKP Intercity

dodane 27.10.2017
[Region] W nadchodzący weekend w Polsce oraz innych krajach Europy nastąpi zmiana czasu z letniego na zimowy. W nocy z 28 na 29 października należy cofnąć wskazówki zegarów z godziny 3:00 na 2:00. W związku z tym 18 pociągów PKP Intercity, będących wówczas w trasie, zatrzyma się na najbliższej stacji, aby dotrzeć do celu zgodnie z obowiązującym rozkładem jazdy.   Zmiana czasu letniego na zimowy wiąże się z wdrożeniem specjalnej procedury przez przewoźników kolejowych w kraju oraz całej Europie. Polega ona na wprowadzeniu postoju pociągów w nocy z 28 na 29 października na najbliższych stacjach, z których składy wyruszą w dalszą podróż według bieżących godzin odjazdów. Zmiana czasu w Polsce będzie dotyczyła 18 pociągów PKP Intercity. Dla każdego z nich jest ułożony indywidualny rozkład jazdy. Godziny przyjazdu składów do stacji docelowych nie ulegną zmianom.   Informacje na temat dokładnych godzin kursowania składów w nocy z 28 na 29 października można uzyskać za pośrednictwem strony Intercity.pl, profilu przewoźnika na Facebooku, infolinii pod numerem 703 200 200 (opłata za minutę połączenia 1,29 zł brutto, usługę świadczy PKP Intercity S.A.) czy u konduktorów w pociągach.   Co roku zmiana środkowoeuropejskiego czasu letniego (CLSE) na środkowoeuropejski czas zimowy (CSE) odbywa się w ostatni weekend października. Stosuje się ją w blisko 70 krajach na świecie. W Polsce jest przeprowadzana na podstawie Rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 3 listopada 2016 r. w sprawie wprowadzenia i odwołania czasu letniego środkowoeuropejskiego w latach 2017–2021. Wskazówek zegara w Europie nie przesuwają jedynie Islandia, Rosja i Białoruś.   (s)  

Kucharek: Zdrowie mam pod kontrolą

dodane 27.10.2017
[Dąbrowa Górnicza] Już jutro MKS Dąbrowa Górnicza zagra piąty mecz sezonu, tym razem na wyjeździe w Starogardzie Gdańskim. Na podtrzymanie formy z meczu przeciwko Stelmetowi BC Zielona Góra, na pewno liczy Maciej Kucharek. Młody gracz ekipy z Zagłębia był bardzo pomocny w zwycięstwie nad mistrzem, trafiając kluczowy rzut za trzy. Takie mecze powinny pomóc mu ustalić swoją rolę w rotacji trenera Jacka Winnickiego. – Stelmet to moja poprzednia drużyna, więc siłą rzeczy chciałem się pokazać z dobrej strony i pomóc w zwycięstwie – mówi. – Poza tym każdy chce pokonać mistrza. Dla nas to było szczególnie ważne po nieudanym meczu w Sopocie – dodał. Czego natomiast oczekuje od Maćka trener Winnicki? – Zawsze powtarza mi, żebym dawał z siebie maksimum energii po obu stronach parkietu. To właśnie staram się robić. Przeciwko ekipie z Zielonej Góry, Kuchar zanotował na swoje konto 9 punktów (4/5 z gry, 1/1 z dystansu), 2 zbiórki i asystę. Latem kluczowe dla zawodnika było przywrócenie swojego ciała do pełnej sprawności. – W wakacje skupiłem się przede wszystkim na tym, by uporać się z wszystkimi problemami. Chciałem wzmocnić swoje ciało, zwłaszcza kolana i stopy. Jak na razie wszystko jest w porządku. Cały czas pracuję z naszym fizjo i trenerem od przygotowania. Robią bardzo dobrą pracę, wszystko mamy pod kontrolą – mówi dalej. Już jutro o 18:00 przed MKS-em drugi mecz wyjazdowy. Tym razem z Polpharmą Starogard Gdański, czyli kandydatem do gry w play-offach. Kuchar spodziewa się kolejnego trudnego starcia. – Na pewno nas zaatakują od pierwszych minut. Lubią grać agresywnie i nie odpuszczają, dlatego my musimy zrobić dokładnie to samo. Zapewne wygra ten, kto pokaże więcej charakteru i zaangażowania. My chcemy potwierdzić, że na wyjazdach też jesteśmy groźni – podkreśla.   Michał Kajzerek

„Korfanty. Hotel Brześć i inne piosenki” – premiera na Scenie w Galerii

dodane 26.10.2017
[Region] Teatr Śląski zaprasza na kolejną premierę na swojej najmłodszej scenie – w Galerii Katowickiej przy ul. 3 Maja. W piątek, 27 października o godz. 19.00 na poziomie +3 rozpocznie się spektakl „Korfanty. Hotel Brześć i inne piosenki”. – To nie jest historyczna opowieść o konflikcie Wojciecha Korfantego z Józefem Piłsudskim, o tajemniczych śmierciach, tworzeniu narodowych wizji i nieograniczonej władzy – tłumaczy Aleksandra Czapla-Oslislo, rzeczniczka i kierowniczka literacka „Wyspiańskiego”. – To krzyk współczesnych młodych ludzi, wkurzonych na otaczającą ich rzeczywistość, a jednocześnie wierzących, że mogą coś zmienić. Ludzi pełnych niezgody, ale wciąż szukających nadziei. Zapomniany konflikt oddaje scenę współczesnym historiom zniszczonych ludzi spotkanych na ulicy, przyjmując formę słodko-gorzkiego, niepoprawnego koncertu – wyjaśnia. Jak mówią twórcy przedstawienia, czas na teatr, który nie bierze jeńców i nie wzrusza. Czas na kabaret, który odsłania wszystkie niedociągnięcia systemu. Czas na koncert, który ma nas wytrącić z otępienia, zmusić do przemyślenia tego, gdzie jestem i co chcę z tym zrobić. Czas na kłótnię z otaczającą rzeczywistością. To opowieść o bohaterach i antybohaterach, o Polsce i Śląsku postrzeganym przez starsze i młode pokolenie, która zastanawia, czy śląskie idee Wojciecha Korfantego miałyby szanse i dziś. Reżyser „Korfantego”, Przemysław Wojcieszek (rocznik 1974), twórca niepokornych spektakli „Made in Poland” czy „Hymn narodowy”, przygotowuje dla widzów wieczór w duchu teatru reagującego na bieżące wydarzenia i odważnie komentującego sytuację społeczno-polityczną. Jego spektakle pełne są buntowniczej energii połączonej z błyskotliwymi diagnozami rzeczywistości, nie ma w nim zgody na konformizm. – Wojcieszek, reżyser teatralny i filmowy, scenarzysta, zdobywca Lauru Konrada i Paszportu „Polityki”, realizuje u nas prapremierowo swój autorski spektakl – mówi Aleksandra Czapla-Oslislo. – Jego debiutanckie legnickie przedstawienie „Made in Poland”, dziś element teatralnego kanonu, było szeroko komentowane i otrzymało najważniejsze teatralne nagrody w Polsce, a filmowa realizacja została nagrodzona podczas Festiwalu Nowe Horyzonty. Zrealizowany, także w Legnicy, w 2016 roku „Hymn narodowy” również odbił się szerokim echem, wywołując dyskusje o związkach kultury, polityki i zjawisk społecznych. O budzących się w młodych ludziach nacjonalistycznych demonach i fobiach opowiada jego nowy film „Knives Out” pokazywany podczas anarchistycznych pokazów w ramach „Dobra Zmiana Tour” – dodaje. Kilkuletnia zaledwie Scena w Galerii znana jest z autorskich, dyskusyjnych, niekonwencjonalnych, ale zawsze współczesnych i najbardziej aktualnych projektów teatralnych zrealizowanych zarazem tak, by nikogo z widzów nie obrazić. Zapowiada się wieczór patriotycznych przeżyć w wykonaniu dziewiątki młodych, przebojowych aktorów: Katarzyny Brzoski, Piotra Bułki, Katarzyny Dudek, Kariny Grabowskiej, Adrianny Izydorczyk, Natalii Jesionowskiej, Arkadiusza Machela, Michała Surówki i Mateusza Znanieckiego.   Teresa Stokłosa  

Jubileuszowa XV Dąbrowska Ściema Kabaretowa

dodane 26.10.2017
[Dąbrowa Górnicza] Już w najbliższy piątek rusza jubileuszowa XV Dąbrowska Ściema Kabaretowa. Od 27 do 29 października w Pałacu Kultury Zagłębia będziemy świadkami narodzin nowego DeBeŚciaka! A dokładnie dwóch DeBeŚciaków, ponieważ tegoroczna Ściema podzieli się na dwa konkursy: kabaretowy oraz stand-up. Na zwycięzców czekać będzie blichtr, sława i wieczne uwielbienie, zwłaszcza że tematem przewodnim imprezy będzie Hollywood i wszystko, co związane z filmem i gwiazdami. Dąbrowska Ściema Kabaretowa DeBeŚciak to jeden z najbardziej znanych, cenionych i wyczekiwanych przeglądów kabaretowych w Polsce. Jedyny taki konkurs, w którym jurorem jest publiczność. Wymagająca i prawie nieprzekupna, nierzadko składająca się ze stałych bywalców, którzy niejedno już widzieli i nie dadzą się tak łatwo zwieść. Ich głos w wyborach jest jedynym czynnikiem decydującym o zwycięstwie lub porażce. – To co charakterystyczne dla tego posiadającego 15-letnią tradycję kabaretowego wydarzenia, to luźny stosunek do sztywnych reguł konkursu oraz zmieniający się w każdej edycji temat przewodni, dzięki któremu publiczność może być pewna, że prezentowane skecze nie będą „odgrzewane” – mówi Jarosław Cyba z Kabaretu DNO, jeden z pomysłodawców Ściemy Kabaretowej. Jako pierwsi, 27 października na deskach Sali Teatralnej PKZ w szranki staną stand-upowcy, którzy w swojej kategorii zawalczą o statuetkę DeBeŚciaka, BeŚciaka i Ściaka. Każdy z nich będzie miał 30 minut, by przekonać do siebie dąbrowską publiczność. Na pałacowej scenie zobaczymy niekoniecznie młodych, ale z całą pewnością zdolnych wykonawców tego (dość świeżego w Polsce) oralnego rzemiosła: Marcina Zbigniewa Wojciecha, Mieszka Minkiewicza, Jacka Nocha, Szymona Łątkowskiego, Davida Mbeda Ndege oraz Grzegorza Dolniaka. Koncert poprowadzi ubiegłoroczny zwycięzca, Antoni Gorgoń Grucha. W kolejnym dniu Ściemy – 28 października – stoczą bój kabarety: 44-200, Noc, Czołówka Piekła, 4 Fala, Weźrzesz oraz A jak. Konkurs kabaretów poprowadzą Dynamiczni, Nieprzewidywalni i Oryginalni, czyli Kabaret DNO. Po dwóch dniach rywalizacji i głosowaniu widzów 29 października o 17:00 będzie można poznać wyniki i ponownie zobaczyć najlepszych z najlepszych. Przystawką w wielkim bankiecie śmiechu będzie pokaz pełnometrażowej parodii fantasy w reżyserii Jarosława Cyby The Lord of The Stars oraz wystawa rysunków satyrycznych Henryka Sawki. Więcej informacji na stronie www.palac.art.pl.   (s)

Uczyli się o UE realizując projekt „Eurotrip”

dodane 26.10.2017
[Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza] Sosnowiecka Fundacja Aktywni w Europie zrealizowała międzynarodowy projekt „Eurotrip”, sfinansowany z funduszy Programu Erasmus +. Oprócz młodzieży z Zespołu Szkół Ekonomicznych w Dąbrowie Górniczej, w projekcie uczestniczyła młodzież z włoskiej organizacji Y.E.A.S.T. Youth Europe Around Sustainability Tables i z bułgarskiej grupy nieformalnej Young Europeans for Peace, działającej przy Tsar Simeon Veliki Seconadary School w Vidin. W sumie w okresie od 16 października do 23 października uczestniczyło w nim 36 osób. Honorowy patronat nad projektem objął Bronisław Stoch, wójt Poronina, w którym odbywała się wymiana młodzieży.   Celem przedsięwzięcia było zdobycie przez uczestników wiedzy oraz umiejętności z tematyki związanej z Unią Europejską, jej historią, mechanizmami funkcjonowania oraz europejskimi instytucjami. Projekt był swoistą podróżą do miejsc (państw, regionów oraz miast), w których podejmowano kluczowe decyzje i podpisywano kluczowe dokumenty, dotyczące Wspólnoty Europejskiej oraz w których funkcjonują i działają najważniejsze europejskie instytucje. Przedsięwzięcie przyczyniło się do tego, że młodzi ludzie stali się bardziej świadomymi obywatelami i Europejczykami. Wszystkie działania były realizowane w języku angielskim przy wykorzystaniu metod i narzędzi edukacji pozaformalnej. Program wymiany był bardzo napięty. Poza licznymi sesjami tematycznymi i zajęciami aktywizującymi, młodzież uczestniczyła w spotkaniu w Stowarzyszeniu Siemacha, w czasie którego dyskutowano o misji Stowarzyszenia, o projekcie „Eurotrip” oraz o świadomości europejskiej młodych ludzi. Uczestnicy wzięli również udział w grze miejskiej w Krakowie i Zakopanem. W czasie trwającej 8 dni wymiany młodzieży, uczestnicy poznali swoje kultury, kulturę lokalną, ale przede wszystkim zdobyli nowych, międzynarodowych przyjaciół. Dla wielu osób był to pierwszy, zagraniczny wyjazd oraz pierwsze doświadczenie pracy w międzynarodowym zespole. (s)  
Wróć
Nowsze 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 709 710 711 712 713 714 715 716 717 718 719 720 721 722 723 724 725 726 727 728 729 730 731 732 733 734 735 736 737 738 739 740 741 742 743 744 745 746 747 748 749 750 751 752 753 754 755 756 757 758 759 760 761 762 763 764 765 766 767 768 769 770 771 772 773 Starsze

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

PRACA

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl