Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Postawił na samoobsługę

dodane 15.04.2013
[Sosnowiec] Na Zachodzie to już niemal standard, ale w Polsce koncepcja, która wciąż jest w powijakach. Mowa o warsztatach samoobsługowych, w których każdy fan motoryzacji lub kierowca borykający się z usterką, może w spokoju pomajsterkować przy swoim pojeździe. Pierwszy tego typu punkt w naszym regionie otworzył na początku kwietnia Ryszard Czerwiński, pasjonat zabytkowych samochodów. To znakomita propozycja dla każdego, kto nie posiada własnego garażu.   W Niemczech i innych zachodnich krajach pomysł warsztatów samoobsługowych z powodzeniem sprawdza się już od wielu lat. Nic dziwnego, że z biegiem czasu trafił także do naszego kraju, choć tutaj akurat wciąż stawia pierwsze kroki. Tego rodzaju działalność znaleźć można przede wszystkim w dużych miastach: w Warszawie, Krakowie, czy Szczecinie. Teraz również kierowcy z Zagłębia Dąbrowskiego, którzy nie posiadają własnego garażu, a lubią samodzielnie majsterkować przy swoich pojazdach lub tacy, dla których zapłacenie za usługę mechanikowi to zbyt wysoki koszt, mają możliwość skorzystania z usług warsztatu samoobsługowego.   Pierwszy tego typu punkt w regionie otworzył kilkanaście dni temu Ryszard Czerwiński, sosnowiczanom znany jako pasjonat zabytkowych pojazdów oraz organizator Sosnowieckiego Spotkania Starych Samochodów. – Samochodami, szczególnie tymi zabytkowymi, oraz motoryzacją interesowałem się od zawsze. Od dwóch lat prowadzę w Sosnowcu własny warsztat samochodowy. Moja firma szuka różnych rozwiązań. Jest wielu kierowców, którzy nie mają własnego garażu. Część chce po prostu zaoszczędzić, są też tacy, którzy nie ufają mechanikom. To właśnie dla takich osób stworzono warsztaty samoobsługowe. Chciałem coś podobnego zaproponować również w naszym regionie – tłumaczy Czerwiński.   Ponieważ w swoim warsztacie posiada dwa stanowiska, jedno z nich przeznaczył pod nową działalność. Po uprzednim sprawdzeniu jego dostępności, klient, który chce z niego skorzystać ma do dyspozycji w podstawowym pakiecie kanał, dostęp do prądu, wody i kompresora. Za taką opcję zapłaci 20 zł za godzinę. Dwa razy tyle będzie go kosztował dodatkowy dostęp do narzędzi. Ryszard Czerwiński za dodatkową opłatą proponuje także pomoc własną i swoich mechaników. – Każdy może przywieźć ze sobą własne narzędzia. Przy poważniejszych usterkach proponujemy także pomoc z naszej strony. Wtedy stawki są ustalane indywidualnie – mówi Czerwiński.   Samoobsługowy warsztat zlokalizowany jest w Sosnowcu przy ul. Andersa 69. Otwarty jest od poniedziałku do piątku od 7:30 do 18:00 oraz w soboty od 7:30 do 16:00. Wcześniej warto telefonicznie umówić się na termin wynajęcia stanowiska. Można to zrobić pod numerem telefonu 512 69 60 69. – Na razie stawiamy pierwsze kroki, więc zainteresowanie klientów nie jest zbyt duże, ale myślę, że w przyszłości tego typu miejsca będą cieszyć się dużo większą popularnością – uważa Ryszard Czerwiński.   Izabela Kieliś

Oszukani na kanalizacji

dodane 15.04.2013
[Powiaty] Krakowskie przedsiębiorstwo handlowo usługowe KONSTRUO było jednym z głównych podwykonawców robót związanych z budową kanalizacji w Wojkowicach. W styczniu tego roku firma przerwała pracę, gdyż główny wykonawca PRInż-1 nie wypłacił należnego jej wynagrodzenia. Właściciele KONSTRUO zostali bez pieniędzy, firma jest na skraju bankructwa. – Nasze prace zostały odebrane przez gminę bez zastrzeżeń. Ta jednak nie chce pomóc nam w walce o należne nam wynagrodzenie. Nie dostrzega, że PRInż nie wywiązał się z umowy nie zgłaszając nas jako podwykonawcy – mówią przedstawiciele KONSTRUO.   W Wojkowicach trwają prace przy realizacji zadania „Budowa kanalizacji sanitarnej i deszczowej – Etap I”. To co dla mieszkańców gminy jest szansą na większy komfort życia, dla firmy P.H.U. KONSTRUO z Krakowa okazało się przysłowiowym gwoździem do trumny. Przedsiębiorstwo zostało podwykonawcą robót i podpisało umowę zlecenie z katowicką firmą PRInż-1, która wygrała przetarg na prace w Wojkowicach. Jak mówią przedstawiciele KONKSTRUO, zleceniodawca miał odbierać roboty miesięcznie. – Prace były przez nas wykonywane i zleceniodawca przedstawiał je do odbiorów przez gminę Wojkowice i na bieżąco fakturował. Jednak od początku zlecenia rozliczono z nami tylko dwie faktury na kwoty ok. 20,5 tys. zł netto oraz ponad 71,5 tys. zł netto. Z tego PRInż-1 potrącił 75 tys. zł netto na rzecz naszego podwykonawcy, od którego wypożyczaliśmy koparki, ale jemu już nie zapłacił – mówi Marcin Urbanowicz z firmy KONSTRUO.   On oraz właścicielka KONSTRUO Maria Szarek podkreślają, że do dzisiaj za wykonanie 90 procent zlecenia otrzymali jedynie 26 tys. zł netto. Resztę i prace dodatkowe zlecane w trakcie wykonywania umowy KONSTRUO sfinansowało z środków własnych. – Dokładnie 8 stycznia tego roku zaprzestaliśmy prac i zeszliśmy z placu budowy, bo nie mieliśmy już środków na kontynuowanie inwestycji oraz na życie. Do dzisiaj PRInż-1 kłamie, że nie ma odbiorów i wymyśla poprawki, a z dokumentów gminy Wojkowice wynika, że wszystkie nasze roboty dawno zostały odebrane. Zostaliśmy z długami i rosnącymi odsetkami karnymi. Musieliśmy zwolnić 20 zatrudnionych osób. Jesteśmy na skraju bankructwa – stwierdza Marcin Urbanowicz.   Właściciele KONSTRUO interweniowali m.in. w gminie Wojkowice, jednak problemem jest fakt, iż PRInż-1 nie zgłosiło KONSTRUO, jako podwykonawców inwestorowi. – To teoretycznie zablokowało nam możliwość dochodzenia przez nas zapłaty od gminy. Ale Wojkowice wiedziały o naszej obecności na terenie budowy. Cały czas mieliśmy kontakt z gminą. Mamy także około 1000 zdjęć z budowy, na których widać pracowników naszej firmy. PRInż-1 twierdzi, że roboty przez nas wykonane były niekompletne i zawierały błędy, a to bzdura. Skoro byliśmy takim złym podwykonawcą od samego początku, jak twierdzi PRInż-1 to dlaczego zlecili nam kolejne etapy robót w większym zakresie i gmina wszystkie te prace odebrała bez problemów? – pyta Marcin Urbanowicz i dodaje: - Z PRInż-1 współpracowaliśmy już wcześniej przy kilku inwestycjach. Nigdy nie było problemu. Po prostu uśpili naszą czujność.   Przedstawiciele Urzędu Miasta w Wojkowicach podkreślają, że wykonawcą robót budowlanych w ramach kontraktu nr 3 przy budowie kanalizacji sanitarnej i deszczowej na terenie miasta było Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych PRInż-1 z Katowic. - Wykonawca nie zgłaszał na etapie postępowania przetargowego ani w trakcie realizacji robót budowlanych (pomimo to, iż taki obowiązek ciążył na nim na podstawie umowy i przepisów kodeksu cywilnego), że będzie wykonywał jakikolwiek zakres przy pomocy podwykonawcy, stąd też Inwestor nie wyrażał zgody na wykonywanie robót budowlanych przy pomocy podmiotu trzeciego - P.H.U. KONSTRUO – informuje Karolina Ostrowska z wydziału promocji wojkowickiego magistratu. - P.H.U. KONSTRUO nie kierowało pod adresem gminy żadnych roszczeń pieniężnych. Roszczenia istniejące pomiędzy firmą KONSTRUO a PRInż-1 sp. z o. o. są wewnętrzną sprawą obu firm – podkreśla.   Karolina Ostrowska zaznacza ponadto, że inwestor, czyli gmina Wojkowice, nie znał zakresu robót do wykonania przez KONSTRUO i nie odbierała żadnych robót wykonywanych przez KONSTRUO. - Inspektor nadzoru, działający w imieniu gminy, odbierał wyłącznie roboty zgłoszone do odbioru przez PRInż-1  - stwierdza Ostrowska. Tymczasem na stronie projektu budowy kanalizacji na terenie Wojkowic pod koniec marca pojawiła się informacja o zmianie terminu zakończenia części inwestycji przy ul. Fabrycznej z powodu „odstąpienia Inwestora od umowy z przyczyn leżących po stronie Wykonawcy”. Karolina Ostrowska przyznaje, że sprawa ma związek z zatrudnieniem przez PRInż-1 firmy KONSTRUO. - Inwestor odstąpił od umowy z wykonawcą, firmą PRInż-1 sp.z o. o., z powodu wykonywania robót budowlanych za pomocą niezgłoszonego wcześniej i niezaakceptowanego podwykonawcy – mówi Karolina Ostrowska.   Nie udało nam się natomiast uzyskać komentarza od prezesa zarządu PRInż-1 Andrzeja Wyszyńskiego. Odmówił on telefonicznej rozmowy z redakcją w sprawie konfliktu pomiędzy jego przedsiębiorstwem a firmą KONSTRUO.   Izabela Kieliś

MotoSerce zabije w Zagłębiu

dodane 15.04.2013
[Region, Dąbrowa Górnicza, Zawiercie, Jaworzno] Motocykliści z całej Polski po raz kolejny przez jeden dzień będą zbierali krew podczas corocznej akcji MotoSerce, której datę ustalono w tym roku na 20 kwietnia. Do udziału w niej przyłączyli się także fani jednośladów z miast Zagłębia Dąbrowskiego, którzy własne imprezy zorganizują w Dąbrowie Górniczej, Zawierciu oraz Jaworznie. Nie zabraknie sporej dawki dobrej zabawy, koncertów i konkursów z nagrodami. Ale przede wszystkim będzie to znakomita okazja do podzielenia się z innymi najcenniejszym darem, jakim jest krew. MotoSerce to doroczna impreza plenerowa połączona ze zbiórką krwi, która w tej chwili odbywa się już w kilkudziesięciu miastach w całym kraju. Co roku nowe ekipy motocyklistów przyłączają się do inicjatywy i na własną rękę organizują wydarzenie we własnych miejscowościach. MotoSerce z roku na rok cieszy się coraz większą popularnością i zyskuje ogromny rozgłos. W ciągu jednego dnia setki osób oddają krew dając szansę na zdrowie i życie tym, którzy jej potrzebują. Za każdym razem zbiórka wypada coraz lepiej. W 2011 roku zebrano w sumie 3356 litrów krwi, rok później już blisko tysiąc litrów więcej. W tym roku zbiórka będzie się odbywała przede wszystkim z myślą o najmłodszych i będzie przebiegać pod hasłem „Krew darem życia”. Imprezy towarzyszące MotoSercu odbędą się w Jaworznie, Zawierciu i w Dąbrowie Górniczej. Ta ostatnia będzie jedną z największych w całym województwie śląskim i będzie miała miejsce, podobnie jak w ubiegłym roku, na parkingu przed Centrum Handlowym Pogoria. Tutaj organizatorem MotoSerca jest klub motocyklowy VC 19-78. Wydarzenie rozpocznie się już o godz. 10:00. Od tej godziny będzie można oddawać krew w specjalnym busie. Tuż przed 11:00 motocykliści wezmą udział w krótkiej mszy i oficjalnie rozpoczną sezon motocyklowy w Zagłębiu po czym wyruszą w paradzie ulicami Dąbrowy Górniczej. Przez cały czas na terenie parkingu będą trwały pokazy ratownictwa medycznego, pokazy strażackie, konkursy, gry oraz warsztaty i pokaz zumby. Od godziny 13:00 rozpocznie się część muzyczna. Na scenie zaprezentuje się Orkiestra Dęta i zespół muzyczny Miro Witek. O 15:00 impreza wejdzie w swoją zasadniczą fazę, a na widzów czekać będzie ogromna dawka muzyki na wysokim poziomie. Na początek publiczność rozgrzeje rodzima formacja Eier, która znana jest z mocnego, aczkolwiek melodyjnego brzmienia. Tuż po ich koncercie odbędzie się pokaz tańca nowoczesnego. O godzinie 17:00 występ zespołu Droga Ewakuacyjna, a później już tylko to co najlepsze. Jako gwiazdy imprezy wystąpią dwie dobrze znane polskie kapele: Enej oraz Wilki. Po ich koncercie każdy chętny będzie mógł zdobyć autograf swoich ulubieńców. W Zawierciu MotoSerce będzie gościć na parkingu Miejskiego Ośrodka Kultury „Centrum”. Tutaj organizatorem jest klub motocyklowy Street Beasts FG. W programie imprezy, która wystartuje o godz. 9:00 znalazły się liczne atrakcje dla dzieci, takie jak dmuchany zamek, park linowy, malowanie twarzy itp. Nieco starsi na pewno chętnie przyjrzą się pokazom sztuk walki, pokazom w wykonaniu rycerzy i strażaków oraz WOPR. W części muzycznej zaplanowano maraton DJ-ski, występ zespołu Toxyna oraz Likeit. Podsumowanie akcja zaplanowano na godz. 19:00.   Także w Jaworznie motocykliści z Drako MC oraz Road Runners MC proponują mieszkańcom przyłączenie się do zbiórki, a przy tym świetną zabawę. Akcja rozpocznie się tutaj w hali widowiskowo – sportowej przy ul. Grunwaldzkiej 80. Podzielona zostanie na dwie części. Od 9:00 do 13:00 będzie można skorzystać z porad w punktach konsultacji medycznej, zmierzyć poziom cukru i ciśnienie. W tym samym czasie uczniowie szkół gimnazjalnych będą rywalizować podczas mistrzostw w udzielaniu pierwszej pomocy.   Druga część MotoSerca w Jaworznie potrwa od 14:00 do 17:00 i będą się na nią składać konkursy dla dzieci, młodzieży i motocyklistów. Będzie można przeżyć dachowanie samochodu wchodząc do symulatora, a o oprawę muzyczną zadbają grupy PCK i KOX.   Izabela Kieliś    

Gimnazjaliści z wizytą w Rumunii

dodane 15.04.2013
[Sosnowiec] Grupa uczniów i nauczycieli z Gimnazjum Nr 1 w Sosnowcu gościła przez pierwszy tydzień kwietnia w Rumunii w ramach  europejskiego programu „Uczenie się przez całe życie” – Comenius -  projekt „ Let’s Have a Culture Break In Europe”. Gospodarzem spotkania szkół partnerskich była Scoala Gimnaziala Nr 10 w Giurgiu, mieście w południowej Rumunii nad Dunajem. Po dotarciu do Giurgiu nauczyciele zostali zakwaterowani w Hotelu „Sud”, natomiast uczniowie zamieszkali u rodzin swoich rumuńskich kolegów. Oficjalne otwarcie wizyty partnerskiej, ktora miała na celu zapoznanie sosnowieckich gimnazjalistów z kulturą, obyczajami, historią, religią i kuchnią Rumunii oraz zwiedzenie najpiękniejszych i najważniejszych zakątków tego kraju, odbyło się w Cultural Center – „ Nicolae Balanescu” - Podczas uroczystej akademii uczniowie goszczącej nas szkoły zaprezentowali muzykę, stroje, taniec, wybitne osoby oraz ważniejsze wydarzenia historyczne krajów, biorących udział w projekcie: Włoch, Turcji, Polski, Niemiec, Grecji i Rumunii. W tym dniu partnerzy mieli okazję brać udział w codziennym życiu rumuńskiej szkoły – relacjonuje Katarzyna Mól z Gimnazjum Nr 1. Przez kolejne dni delegacje krajów partnerskich projektu uczestniczyły w podróży po Rumunii. Wielu wrażeń dostarczył wszystkim dwudniowy wyjazd w Karpaty. - Po drodze zwiedziliśmy położony na malowniczej polanie, w otoczeniu bukowych lasów, Zamek Peles w Sinaia – siedzibę pierwszego króla Rumunii, Karola Hohenzollern -Sigmaringen, jaki zasiadł na tronie kraju po zjednoczeniu państwa w XIX wieku. Bawarski książę został sprowadzony, by rządzić tworzącym się narodem. Komnaty Zamku Peles są urządzone z wielkim przepychem, udekorowane hebanem, masą perłową, a okna zdobią cudowne witraże. W Bran Castle ruszyliśmy śladami księcia Drakuli. Wewnętrzny dziedziniec jest bardzo piękny, ale wnętrza są surowe i trochę smutne. Zadziwiający jest fakt, że słynny wampir był niezbyt wysoki, a potrafił w okrutny sposób okaleczać ludzi. Okolice zamku transylwańskiego arystokraty ujmują pięknem krajobrazu – dzieli się wrażeniami z wędrówki gimnazjalistów po Rumunii Katarzyna Mól. Pod murami zamku słynnego wampira, na zlokalizowanym tam targowisku, uczestnicywędrówki mieli możliwść kupna ręcznie wykonanych pamiątek, a co odważniejsi odwiedzili Dom Strachów, by poczuć mroczny klimat tego miejsca. Finałem tej części wyprawy była wspólna zabawa uczniów i nauczycieli, przeplatana regionalnymi tańcami, muzyką i śpiewem, która odbyła sie w przepięknym pensjonacie „Transylvanian Inn”. Kolejnym etapem była zwiedzania była stolica Rumunii. - Podczas wycieczki do Bukaresztu uczestnicy zwiedzili niezwykle okazały budynek Parlamentu Rumuńskiego oraz zapoznali się z funkcjonowaniem rządu. Rumuński Pałac Parlamentu jest drugim po Pentagonie największym budynkiem świata. Wszystkich zachwycił przepych, piękno oraz architektura Bukaresztu – wylicza atrakcje wycieczki Katarzyna Mól Dużym zainteresowaniem cieszyła się również wizyta w Paper Mill w Comana. Oprócz historii powstania druku i papieru uczestnicy mogli własnoręcznie zrobić nadruk na wykonanym przez siebie papierze. Comeniusowa grupa zwiedziła również klasztor Comana Monastery, założony przez Comana Vlad III "Tepes" w 1461roku. Wizyta w Giurgiu to jednak przede wszystkim realizacja zadań zwiążanych z projektem. Ze względu na jego temat przewodni, jakim jest kuchnia międzynarodowa, nie mogło zabraknąć lekcji gotowania. Nauczyciele wspólnie z młodzieżą przygotowywali popularne w Rumunii ciasteczka. - Ich kształt zależał od kreatywności „kucharzy” - komentuje lekcję współnego gotowania nauczycielka. Ponadto w szkole w Giurgiu młodzież miała możliwość uczestniczenia w lekcjach i zajęciach warsztatowych m.in. tkania, wypalania w drewnie, malowania glinianych naczyń oraz nauce tańców ludowych. Podczas zajęć artystycznych powstały plakaty nawiązujące do kultury każdego z partnerskich krajów.   - Każdy dzień spędzony w Rumunii był inny. Uczniów Gimnazjum Nr 1 w Sosnowcu zaskoczyło zarówno bogactwo ludowe, historyczne, jak również dziedzictwo kulturowe rumuńskich wiosek i miast. A wszyscy są pod wrażeniem gościnności i życzliwości narodu rumuńskiego – podkreśla Katarzyna Mól.   (ser)  

Młodzi dziennikarze nagrodzeni

dodane 15.04.2013
[Dąbrowa Górnicza] - Cieszy mnie niezmiernie obecność  na tej sali tak wielu młodych dziennikarzy i bez względu na wyniki konkursu, gratuluję wam  wszystkim, gdyż  wszyscy możecie czuć się zwycięzcami, bo największym sukcesem jest to, że macie pasję - wydajecie swoje szkolne gazetki, macie grono stałych czytelników, którzy z niecierpliwością czekają na kolejny numer. A to jest najlepszy sprawdzian waszych umiejętności – mówiła podczas spotkania finalizującego III Dąbrowski Konkurs Gazetek Szkolnych, które odbyło się we wtorek 9 kwietnia, Renata Wadowska-Małek, nauczyciel Gimnazjum nr 10,  pomysłodawczyni prezentacji dokonań szkolnych dziennikarzy.   Konkurs, podobnie jak dwie jego poprzednie edycje, został zorganizowany przez Gimnazjum nr 10 w Dąbrowie Górniczej. Patronat na tym wydarzeniem tradycyjnie sprawował Wydział Oświaty Urzędu Miejskiego w Dąbrowie Górniczej, natomiast rolę komisji konkursowej wzięli na siebie dziennikarze „Wiadomości Zagłębia”, którzy wiele z prezentowanych tytułów w tegorocznym konkursie pamiętali jeszcze z poprzednich edycji w 2004 roku i w 2006 roku. Łatwego zadania nie mieli, trudno bowiem było wybrać te najlepsze gazetki spośród wielu naprawdę dobrych.   - Choć spotykamy się po kilkuletniej przerwie, konkurs dla młodych dziennikarzy stał się już swoistą tradycją naszej szkoły, dając możliwość spotkania się redakcjom gazetek szkolnych, wymiany doświadczeń i doskonalenia warsztatu, a także okazją do podziękowania nauczycielom, którzy opiekują się szkolnymi redakcjami – podkreśliła Renata Wadowska-Małek.   W tegorocznym konkursie wzięły udział wszystkie redakcje gazetek szkolnych wydawanych na terenie Dąbrowy Górniczej. Mimo iż jest ich znacznie mniej niż w poprzednich edycjach konkursu, i tak sukces nauczycieli i uczniów jest ewidentny, choćby przez fakt, że pierwsi z nich potrafią wyzwolić inicjatywę i służyć radą, a młodzi ludzie chcą się uczyć więcej, niż wymaga od nich szkolny program.   Konkurs odbywał się w dwóch kategoriach wiekowych: dziecięcej, czyli uczniów szkół podstawowych oraz młodzieżowej - uczniów gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych. Jury, składające się z dziennikarzy „Wiadomości Zagłębia”, wybierając najlepsze gazetki szkolne oceniało przede wszystkim ich wartość merytoryczną, a zwłaszcza poruszaną tematykę, jaka powinna być domeną szkolnej prasy. Poza tym na ocenę miała wpływ szata graficzna i estetyka wydawnictwa oraz opinie przesłane przez czytelników gazetek, biorących udział w internetowym głosowaniu.   Komisja konkursowa podczas obrad, które odbyły się 4 kwietnia, postanowiła jednomyślnie o przyznaniu trzech pierwszych miejsc w każdej z kategorii oraz wyróżnień w każdej z nich. Wszyscy członkowie komisji byli zgodni co do tego, że jeżeli pasja dziennikarska nie wygaśnie w tych młodych ludziach, czeka nas wszystkich w przyszłości ciekawa odsłona na naszym rynku mediów.   Redaktor naczelna „Wiadomości Zagłębia”, pełniąca funkcję przewodniczącej komisji konkursowej, zapoznała zespoły redakcyjne z werdyktem i przyszedł czas na najbardziej wyczekiwany moment, czyli wręczenie nagród i dyplomów. Laureaci odbierali je z rąk Jadwigi Tobijańskiej, dyrektor Gimnazjum nr 10, która w swym wystąpieniu podkreśliła rolę nauczycieli sprawujących funkcję opiekunów gazetek szkolnych i każdemu z nich wręczyła podziękowania za tę pracę.   Podczas finałowej uroczystości były też inne atrakcje, a mianowicie występy artystyczne, na które złożyły się piosenki w wykonaniu Magdaleny Zych oraz występ zespołu „Drama”, którego liderem jest Patryk Hajdys - perkusista i uczeń klasy III Gimnazjum nr 10. W składzie zespołu jest także absolwent gimnazjum Wojciech Mucha, który gra na gitarze solowej, pozostały skład metalowej kapeli to Diana Wrześniok – wokal oraz Kamil Jonasz - gitara basowa. Zespół „Drama”, poza zapewnieniem muzycznej oprawy uroczystości, stał się także bohaterem wywiadów, przeprowadzanych przez młodych dziennikarzy, oraz pozował do zdjęć ze swoimi fanami. Na marginesie tych wydarzeń przebiegała konferencja prasowa, podczas której szkolni dziennikarze próbowali wydusić z redaktor naczelnej „WZ” wyczerpującą odpowiedź na pytanie, dlaczego warto uprawiać zawód dziennikarza. Więcej na ten temat będą mieli szansę dowiedzieć się podczas swojej wizyty w redakcji „WZ” oraz uczestnicząc w zajęciach w Wyższej Szkole Humanitas, gdzie na kierunku dziennikarstwo uczą się studenci.   (jag) Laureaci konkursu   Kategoria dziecięca   1 miejsce „Uczniak” 2 miejsce „Szkolna szafa” 3 miejsce „Osiemnacha !!!”   Kategoria młodzieżowa:   1 miejsce „Wieści szkolne” 2 miejsce „L.I.P.A.” 3 miejsce „Zeteściak”   Wyróżnienia specjalne:   Kategoria dziecięca:   „Spoko28” - za podjęcie trudu wydawania gazetki szkolnej w czasach, gdy to trudne zadanie jest mało popularne   „Echo 3” - za prezentowanie na łamach gazetki w ciekawy sposób szkolnego życia oraz osiągnięć koleżanek i kolegów   „Duża przerwa” - za znalezienie atrakcyjnej formuły, pozwalającej na wydawanie dwumiesięcznika od 2002 roku.   Kategoria młodzieżowa:   1. „Szkolny rentgen” - wyróżnienie za wieloletnie i konsekwentne wydawnaie gaetki, nie tylko w wersji drukowanej, ale także elektronicznej i brajlowskiej   2. „Puls jedynki” - za kontynuowanie dobrych tradycji „Gimnazetki” i skupienie wokół gazetki licznego zespołu redakcyjnego  

Jak założyć spółkę cywilną?

dodane 14.04.2013
Spółka cywilna tak naprawdę  tylko z nazwy jest spółką, w rzeczywistości jest to umowa między przedsiębiorcami. Problematyka dotycząca spółki cywilnej uregulowana jest w Kodeksie cywilnym. Przede wszystkim stwierdzić należy, że spółka powstaje w wyniku zawarcia umowy pomiędzy, co najmniej dwoma przedsiębiorcami, będącymi osobami fizycznymi lub też prawnymi. Jak zostało już wspomniane, spółka cywilna jest jedynie umową i nie może ona samodzielnie stanowić podmiotu prawa. Co oznacza, iż spółka nie posiada własnego mienia, a także wszelkie prawa i obowiązki czynione są na rachunek wspólników. Status przedsiębiorcy przysługuje tylko wspólnikowi, a nie spółce cywilnej.   Pierwszym krokiem celem założenia spółki cywilnej jest zawarcie umowy między wspólnikami. Powinna ona przybrać formę pisemną, z uwagi na uregulowanie w niej istotnych elementów związanych z prowadzeniem spółki. Tymi elementami powinny być: wskazanie wspólników; nazwa spółki; siedziba spółki; określenie celu gospodarczego, dla którego zawiązano spółkę; rodzaj i wartość wniesionych wkładów; zakres umocowania wspólników do reprezentowania spółki. Dodatkowo można wskazać czas na jaki spółka zostaje ustanowiona, gdy takiej wzmianki nie ma uznaje się, że została zawarta na czas nieoznaczony.   Pamiętać należy, że wspólnicy za zobowiązania powstałe w związku z działalnością  spółki odpowiadają solidarnie, a ponadto całym swoim majątkiem nie należącym do spółki.   Czynnością poprzedzającą  zawarcie i podpisanie umowy spółki powinno być założenie przez każdego ze wspólników działalności gospodarczej (o ile takowej już nie prowadzą). Można tego dokonać w jeden z następujących sposobów. Po pierwsze wystarczy wejść na stronę internetową firma.gov.pl i tam zgodnie z zawartymi instrukcjami wypełnić wniosek CEIDG w formie elektronicznej. Jeśli nie mamy możliwości użycia podpisu elektronicznego, to wniosek wypełniony przez internet należy podpisać własnoręcznie udając się do urzędu gminy, gdzie ów wniosek po prawidłowym wypełnieniu został automatycznie przesłany. Nie ma przeciwwskazań, aby udać się do gminy, pobrać wniosek o założenie działalności gospodarczej w formie papierowej, wypełnić go i złożyć. W sytuacji, w której wszyscy wspólnicy dokonali wpisu do Centralnej Ewidencji i Działalności Gospodarczej, zwanej w skrócie CEIDG, ewentualnie poczynili stosowne zmiany polegające, chociażby na dodaniu nazwy i adresu siedziby nowej spółki, kolejnym krokiem jest udanie się do Głównego Urzędu Statystycznego. Wizyta w tym miejscu wymaga prawidłowego wypełnienia druku tzw. RG-1, dzięki któremu będzie możliwe uzyskanie numeru REGON dla zawiązanej spółki.   Posiadając REGON (przy prawidłowo wypełnionym wniosku uzyskamy go w kwadrans) należy udać się  do właściwego Urzędu Skarbowego, celem rejestracji spółki. Wobec czego zobowiązani jesteśmy wypełnić formularze NIP-2 oraz NIP-D (zawierający informacje o wspólnikach). Dodatkowo należy przedłożyć akt prawny do lokalu, gdzie będzie znajdować się siedziba spółki oraz odpis umowy spółki, którą także zabieramy ze sobą udając się do Głównego Urzędu Statystycznego.   Fakt podpisania umowy spółki cywilnej należy zgłosić we właściwym Urzędzie Skarbowym w przeciągu 14 dni, w związku z obowiązkiem zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych wraz ze złożeniem deklaracji PCC-3. Pominiemy w tym miejscu inne obowiązki, jakie należy przed Urzędem Skarbowym dokonać, jak dla przykładu: wybór sposobu opodatkowania wspólników. Wizyta we wspomnianym Urzędzie pozwoli nam uzyskać numer NIP dla spółki cywilnej. Ostatnim krokiem zostaje aktualizacja wniosków przez każdego ze wspólników w CEIDG, poprzez podanie między innymi uzyskanego numeru NIP dla spółki.   Planowany obrót znacznymi środkami pieniężnymi spowoduje obowiązek założenia rachunku bankowego dla spółki cywilnej. Dodatkowo spółka zatrudniająca pracowników powinna w ciągu 7 dni od podjęcia działalności dokonać w ZUS zgłoszenia do odpowiednich składek, jak również zawiadomić o tym fakcie Państwową Inspekcję Pracy. Hasło „jednego okienka” z pewnością nie odnosi się do rejestracji spółki cywilnej.   Patryk Żmija, prawnik

Elektronizacja usług

dodane 14.04.2013
"Została utworzona Platforma Usług Elektronicznych – w skrócie PUE. W skład tego systemu wchodzi elektroniczne kierowania ruchem na Sali Obsługi Klientów, centrum informacji telefonicznej, samoobsługowe urządzenia informacyjne oraz Nowy Portal Informacyjny, który umożliwia autoryzowany dostęp do danych zaewidencjonowanych na osobistych kontach w ZUS."   Rozmowa z Zofią Baran, kierownikiem Wydziału  Obsługi Klientów i Korespondencji Sosnowieckiego Oddziału ZUS Trwa elektronizacja usług w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Przypomnijmy, na czym to przedsięwzięcie polega. Została utworzona Platforma Usług Elektronicznych – w skrócie PUE. W skład tego systemu wchodzi elektroniczne kierowania ruchem na Sali Obsługi Klientów, centrum informacji telefonicznej, samoobsługowe urządzenia informacyjne oraz Nowy Portal Informacyjny, który umożliwia autoryzowany dostęp do danych zaewidencjonowanych na osobistych kontach w ZUS. W jaki sposób można uzyskać dostęp do swoich danych?   Należy dokonać autoryzacji poprzez zarejestrowanie na PUE, czyli stworzenie loginu i wygenerowanie hasła. Natomiast jeśli ktoś posiada podpis kwalifikowany, to może z niego skorzystać celem zarejestrowania się, podobnie jak osoby dysponujące zaufanym profilem na platformie ePUAP. W wymienionych sytuacjach nie  trzeba osobiście przychodzić do ZUS-u. Natomiast w pozostałych przypadkach utworzenie profilu na nowym portalu informacyjnym musi być potwierdzone wizytą w ZUS-ie. Warto dodać, że istnieje możliwość skorzystania z pomocy naszych ekspertów w zakładach pracy. Bowiem specjalne zespoły zwane  PUE-ROM odwiedzają zainteresowane firmy, gdzie wszystkim chętnym pracownikom zakładają profile. Dostęp do jakich informacji zapewnia Nowy Portal Informacyjny? Do danych za okres od stycznia 1999 r. I tak np. ubezpieczony uzyska informacje o podstawie wymiaru wysokości składek zgromadzonych na indywidualnym koncie, o decyzji o kapitale początkowym i jego waloryzacji, o  zarejestrowanych na koncie składkach do OFE – oczywiście, jeśli należy do Funduszu, o osobach zgłoszonych do ubezpieczenia zdrowotnego jako członków rodziny czy o przebiegu ubezpieczenia. Z kolei płatnik składek uzyska dostęp do dokumentacji zgłoszeniowej i rozliczeniowej jaką przekazuje do ZUS-u. Przedsiębiorca dysponujący programem e-Płatnik może utworzy dokument, a jeśli posiada certyfikat kwalifikowany – wysłać go. Natomiast świadczeniobiorca ma m.in. dostęp do danych związanych z rozliczeniem PIT-u. Kolejnym ułatwieniem jest możliwość zdalnego sterowania wizyty w ZUS-ie. Oznacza to, że każdy klient za pomocą tego portalu, może zarejestrować swoją wizytę w dowolnej jednostce ZUS w dogodnym dla siebie terminie.   Rozmawiała: Joanna Biniecka  

Alimenty na wnuka

dodane 14.04.2013
Jestem matką samotnie wychowująca kilkuletnią córkę. Ojciec dziecka bezustannie unika płacenia alimentów, chociaż sąd nakazał mu aby je płacił. Jakiś czas temu mój były partner wyjechał do pracy za granicę i nie został po nim ślad. Nie mam pojęcia gdzie przebywa ani jak się z nim skontaktować. Zarabiam skromnie i alimenty są mi naprawdę potrzebne. Rodzice mojego byłego partnera również nie chcą mi pomóc, chociaż są majętnymi ludźmi. Czy jest szansa i możliwość żeby zamiast mojego partnera, to jego rodzice płacili alimenty? Co mogę zrobic w mojej sytuacji?   Krystyna z Sosnowca   Ekspert radzi   Rozumiem, że Pani sytuacja jest ciężka, ale nie beznadziejna. Co do zasady obowiązek dostarczania środków utrzymania wobec osoby, która pozostaje w niedostatku stanowi obciążenie krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo osoby, która takie zobowiązania posiada. Jednakżeustawodawca przewidział szczególny sposób regulacji obowiązku alimentacyjnego wobec dzieci – rodzice so zobligowani do alimentacji tak długo, jak dziecko nie będzie w stanie samodzielnie się utrzymać.   Warto jednak pamiętać, że rodzice mogą uchylić się od uiszczania świadczeń alimentacyjnych wobec dziecka, które osiągnęło pełnoletniość w sytuacji kiedy są one nadmiernym uszczerbkiem lub jeśli dziecko nie dokłada starań aby uzyskać możliwość samodzielnego utrzymania się. W sytuacji gdy jedno z rodziców nie żyje lub też nie ma możliwości łożenia na dziecko bądź gdy uzyskanie od tej osoby niezbędnych środków utrzymania nie jest możliwe na czas, wówczas rodzi się obowiązek alimentacyjny osób zobowiązanych w dalszej kolejności, czyli w Pani przypadku – dziadków. Dotyczy to zarówno sytuacji, gdy rodzic nie zaspokaja potrzeb usprawiedliwionych potrzeb dziecka wcale lub też zaspokaja je tylko częściowo. Wysokość świadczeń alimentacyjnych jest zawsze zależna od usprawiedliwionych potrzeb dziecka oraz od wysokości zarobkowych i majątkowych, w tej sytuacji, dziadków dziecka.   W celu uzyskania alimentów od dziadków dziecka, powinna  Pani wystąpić z pozwem przeciwko nim do sądu rejonowego właściwego ze względu na miejsce zamieszkania dziecka. Należy pamiętać, że obowiązek alimentacyjny powstanie z chwilą, gdy Pani partner nie będzie w stanie sprostać w całości lub częściowo obowiązkom wobec dziecka. Obowiązek alimentacyjny dziadków ustanie, gdy rodzic będzie w stanie ze swojego obowiązku się wywiązać. Z kolei dziadkowie mają prawo regresu wobec Pani partnera – mogą sądownie dochodzić zwrotu łożonych kosztów alimentacyjnych.   Agnieszka Rupniewska, prawnik   P. S. Czekam na kolejne pytania nurtujące czytelników Wiadomości Zagłębia.

EKOzabawy dla małych i dużych - KONKURS

dodane 14.04.2013
[Region] Jak razem z dziećmi spędzić czas twórczo, ciekawie i mądrze, wykorzystując to, co mamy na co dzień w domu? Odpowiedź brzmi: EKOZABAWY! Mówi o tym książka  pt.  „Coś z niczego. EKOzabawy dla małych i dużych” autorstwa  Izabeli Górnickiej-Zdziech oraz Pawła Chrzanowskiego.   W ekozabawach wykorzystuje się przedmioty, które normalnie trafiłyby do kosza, takie jak butelki po napojach, słoiki po dżemach i słoiczki niemowlęce, rolki po papierze toaletowym, tekturowe opakowania, pudełka po butach czy stare gazety. Prace artystyczne oraz zabawy ruchowe zawarte w książce są proste, a zarazem nie wymagają specjalnych przygotowań i zakupów. Większość dzieł dziecko może wykonać samo, nawet bez pomocy rodzica z tego, co aktualnie ma w domu.   Książka jest przeznaczona dla dzieci w wieku przedszkolnym oraz szkolnym, ich rodziców, a także nauczycieli. To skarbnica pomysłów na świetną zabawę połączoną z mądrym przekazem. Jej autorzy: Izabela Górnicka-Zdziech oraz Paweł Chrzanowski, obok pisania, są pasjonatami ekologii, mają też doświadczenie w pracy z dziećmi. Górnicka-Zdziech współpracuje z Fundacją Eco Choice, prowadzi ponadto blogi: www.ekobimbo.blogspot.com i www.ecokidsworkshop.blogspot.com.   Paweł Chrzanowski natomiast to założyciel i prezes Fundacji Eco Choice (www.ecochoice.pl), zajmującej się propagowaniem postaw proekologicznych. W ramach projektu „Ekopostawa to dobra zabawa” prowadzi zajęcia w przedszkolach, szkołach podstawowych i liceach. Organizuje zbiórki zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Ekologia jest od lat jego pasją, którą nieustająco rozwija.   (ser)   Uwaga! Konkurs dla naszych Czytelników!   Książkę „Coś z niczego. EKOzabawy dla małych i dużych” dzięki Wydawnictwu Prószyński i S-ka  będą mogli poznać nasi Czytelnicy.  By ją otrzymać wystarczy na adres: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl przesłać odpowiedź na pytanie:   Jakie przedmioty wykorzystuje się w ekozabawach?   Na odpowiedzi czekamy do 22 kwietnia br. Zwyciezców poinformujemy o wygranej mailowo.
Wróć
Nowsze 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 709 710 711 712 713 714 715 716 717 718 719 720 721 722 723 724 725 726 727 728 729 730 731 732 733 734 735 736 737 738 739 740 741 742 743 744 745 746 747 748 749 750 751 752 753 754 755 756 757 758 759 760 761 762 763 764 765 766 767 768 769 770 771 772 773 774 775 776 777 778 779 780 781 782 783 784 785 786 787 788 789 790 791 792 793 794 795 796 797 798 799 800 801 802 803 804 805 806 807 808 809 810 811 812 813 814 815 816 817 818 819 820 821 822 823 824 825 826 827 828 829 830 831 832 833 834 835 836 837 838 839 840 841 842 843 844 845 846 847 848 849 850 851 852 853 Starsze

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl