Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Remontują drogi po zimie

dodane 30.04.2013
[Region, Jaworzno] Po okresie zimowym drogi w wielu miastach Zagłębia straszą kierowców głębokimi dziurami. W Jaworznie już trwają prace na szeroką skalę. Po gruntownym remoncie nawierzchni są ulice Wolna i Jasiugi na Dąbrowie Narodowej. W kolejnym etapie prac zostaną naprawione nawierzchnie na odcinkach: ul. Dąbrowska i ul. Nowowiejska. Na tym się jednak nie skończy. Modernizacji wymagają także drogi w Byczynie. Władze Jaworzna deklarują, że i na naprawę tych nawierzchni przyjdzie czas.   Kierowcy poruszający się po Jaworznie wkrótce mogą spodziewać się utrudnień przy 7 kolejnych ulicach: Anny, Grażyny, Bożeny, Elżbiety, Krystyny,  Gwardzistów oraz Rumiankowej. Tam także będzie naprawiana nawierzchnia. Prace w Jaworznie musiały ruszyć krótko po zimie. Nikodem Motyka, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów nie ukrywa, że inwestycje to duże wyzwanie ale mieszkańcy od dłuższego czasu zgłaszali potrzebę napraw dróg. Plany modernizacji obejmują także inne dzielnice miast. W ciągu najbliższych miesięcy miasto planuje ułożyć nawierzchnie asfaltowe na ponad pięćdziesięciu drogach gruntowych.   Prace niestety nie są tanie. Na realizację napraw jaworznickich dróg w budżecie jest zabezpieczonych 6 mln zł. To i tak jest za mało. W tym roku zima była surowa i długo kazała czekać na wiosnę. To ma swoje przełożenie na fatalny stan dróg w wielu rejonach miasta. Dlatego w przyszłym roku Jaworzno zwiększy kwotę przeznaczoną na modernizację nawierzchni do kilkunastu milionów złotych.   (PR)    

Zebrali kolejne fundusze dla Karoliny

dodane 29.04.2013
[Dąbrowa Górnicza] Blisko 1,5 tys. zł – tyle udało się zebrać podczas sobotniego koncertu charytatywnego w dąbrowskim Klubie Komitywa. Kwota ta trafi do Karoliny Dzienniak z Dąbrowy Górniczej, 31-latki, która od dwóch lat zmaga się z rakiem mózgu. W organizację imprezy włączyły się jej przyjaciółki, które do współpracy zaprosiły także zagłębiowski zespół Eier. Oprócz sporej dawki ciężkiej, metalowej muzyki nie zabrakło licznych licytacji i sporej dawki dobrej zabawy. Wszystko po to by pomóc Karolinie w walce z chorobą.   Karolina Dziennika o raku mózgu dowiedziała się w jednym z najważniejszych momentów swojego życia – podczas przygotowań do ślubu. Od tamtej chwili nieustannie walczy z chorobą. Guz umiejscowił się w jej głowie w tak newralgicznym miejscu, że jego operacyjne usunięcie jest niemożliwe. Dlatego dziewczyna od czterech miesięcy przebywa w Stanach Zjednoczonych, w klinice w Huston, gdzie jest poddawana innowacyjnej terapii genowej. W Polsce została jej rodzina i wierne grono przyjaciół, które za wszelką cenę stara się pomóc Karolinie. Wyzwanie jest ogromne, gdyż koszty leczenia za oceanem, to koszt 80 tys. zł miesięcznie.   W organizację imprezy w Komitywie zaangażowało się wiele osób. Gwiazdą wieczoru był zespół Eier, który obok kawałków ze swojej pierwszej płyty, dla dąbrowskiej publiczności zagrał także garść utworów z krążka, który właśnie powstaje. Oprócz nich w pomoc Karolinie zaangażowali się zawodnicy będzińskiej drużyny footballu amerykańskiego Zagłębie Steelers. Wystawili oni na licytację m.in. wieczór z Travisem Taylorem, jednym z zawodników. Sami także chętnie licytowali pozostałe przedmioty. Za kwotę 200 zł sprzedano m.in. płytę Eier z autografami członków zespołu, a specjalnie dla szczęśliwego nabywcy, Szymona Widery, wokalistka kapeli… rozplotła swój imponująco długi warkocz.   Sobotni koncert w Dąbrowie Górniczej to zaledwie kropla w morzu potrzeb, ale Paulina i Basia, przyjaciółki Karoliny i organizatorki wydarzenia, chwytają się każdej możliwości. – Organizujemy imprezy, zbieramy zakrętki, wysyłamy maile do firm. Wszystko po to, aby pomóc Karolinie. Liczy się dosłownie każda złotówka. Dlatego cieszy nas, że muzycy z zespołu Eier zgodzili się zagrać. Po koncercie docierało do nas bardzo wiele pozytywnych sygnałów. Na pewno wkrótce będziemy chciały zorganizować kolejną imprezę dla Karoliny – mówi Basia.   Tymczasem Karolinę czeka jeszcze długa i intensywna terapia. Jej wyniki są jak na razie dość obiecujące. Guz zmniejszył się około 20 procent. Specjalne imprezy na rzecz dąbrowianki organizowane są także w USA. Środki na rzecz Karoliny można cały czas wpłacać na konto: Bank Zachodni WBK Odział 1 Kielce, 86 1090 2040 0000 0001 1113 97 44 (w tytule wpłaty: KAROLINA DZIENNIAK Fundacja z Uśmiechem, ul. Paderewskiego 11/39, 25-001 Kielce).   Izabela Kieliś  

Spór zbiorowy w Hucie CMC Zawiercie

dodane 29.04.2013
[Zawiercie] 230 osób mają objąć zwolnienia grupowe w Hucie CMC Zawiercie.  Kilka godzin po opublikowaniu regulaminu zwolnień  grupowych  działające w firmie związki zawodowe wręczyły pracodawcy zawiadomienie o rozpoczęciu sporu zbiorowego. Zarząd huty ma czas na ustosunkowanie się do pisma związkowców do wtorku 30  kwietnia.   Jak informuje Danuta Nowicka, przewodnicząca Solidarności w zawierciańskiej hucie, w regulaminie zwolnień pracodawca powtórzył rozwiązania, które proponował podczas zakończonych fiaskiem negocjacji ze związkami zawodowymi. - Znalazł się tam m.in. zapis dotyczący programu dobrowolnych odejść dla pracowników, którzy wkrótce osiągną wiek emerytalny. W naszej firmie jest 131 takich osób, a to oznacza, że wszyscy ci, którzy nie mogą przystąpić do PDO, wylądują na bruku bez żadnych dodatkowych pieniędzy - podkreśla przewodnicząca.   Zdaniem związkowców skala zwolnień grupowych spowoduje także zagrożenie dla bezpieczeństwa pracy w hucie. - Jeżeli pracodawca zwolni 230 osób, na poszczególnych działach zostanie zbyt mała liczba pracowników, aby móc zapewnić normalne funkcjonowanie zakładu – uważa Danuta Nowicka.   Zarząd huty ma czas na ustosunkowanie się do pisma związkowców do końca kwietnia. Po tym terminie zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych powinny rozpocząć się rokowania pomiędzy pracodawcą i stroną społeczną. Jeżeli nie przyniosą one porozumienia, następnym krokiem są mediacje z udziałem mediatora z listy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Jeśli i one nie przyniosą rezultatów, w zakładzie może zostać przeprowadzony strajk generalny.   Huta CMC Zawiercie zatrudnia ponad 1900 pracowników i jest jednym z największych pracodawców w powiecie zawierciańskim. Zakład zajmuje się produkcją stali, głównie dla budownictwa.   (red)

Muzyczna majówka w Parku Sieleckim

dodane 29.04.2013
[Sosnowiec] Urząd Miasta Sosnowca, Falami oraz Mamami Studio zapraszają od 1 do 5 maja na koncerty w ramach wielkiej Sosnowieckiej  Majówki. Miejski rodzinny piknik kulturalny Falami May Day odbędzie się 1 maja w Parku Sieleckim. Koncerty potrwają od godz. 16 do 22, a zagrają kolejno: hipiersoniK, Holly Blue, Ms. No One, St. James Hotel, The Abstinents i Worms of Senses. Wstęp wolny!   Jak powiedział nam sosnowiczanin Marcin Babko, pisarz, tłumacz, dziennikarz muzyczny „Gazety Wyborczej” i założyciel wydawnictwa Falami, cechą wspólną artystów występujących na Falami May Day jest m.in. to, że wszyscy nagrali niedawno nowe, autorskie piosenki, które znajdą się na trzeciej części prestiżowej kompilacji „Sealesia”, której premiera premierę zaplanowano na czerwiec.   - Wielu z nich zarejestrowało właśnie swoje nowe płyty, wszyscy grają ciekawą muzykę i coraz odważniej kroczą swoją drogą – podkreśla, opisując gości imprezy. I tak  Worms Of Senses to nowa formacja na sosnowieckiej scenie, choć jej członkowie grają ze sobą od dawna, a znani są m.in. z grup Natural Mystic, Searching For Calm, 52UM czy Fair Weather Friends. Właśnie pracują nad debiutancką płytą. The Abstinents zapowiadają na maj drugą EP-kę, zatytułowaną „Holicy”. Radykalne połączenie punk-jazzu (z nawiązaniami do Pink Floyd i Led Zeppelin) i świadomych tekstów oraz rewelacyjne koncerty przysporzyły już im fanów w całym kraju. St. James Hotel niemal od początku istnienia zmaga się ze zmianami składu. Niezmiennie trzonem grupy pozostają jednak jej założyciele i twórcy piosenek: Tomasz Pełczyński i Jacek Raciborski. W Sosnowcu po raz pierwszy zagrają z nowym perkusistą. Zagrają też nowe piosenki z zapowiadanej na ten rok drugiej płyty. Ms.   No One również pracuje nad drugim albumem. Pierwszy, „Leaving Room”, dał im status jednego z najbardziej obiecujących debiutantów w Polsce. Singel “Skoro" przez ponad siedem miesięcy utrzymywał się na Liście Przebojów Radiowej Trójki, docierając do 10 miejsca. Nowe piosenki też zapowiadają się znakomicie. Holly Blue łączy artystyczną ambicję z dużym potencjałem komercyjnym. Teledyski do ich piosenek w internecie zobaczyło już ponad 150 tysięcy osób. Debiutancka płyta „First Flight" potwierdziła wiązane z zespołem nadzieje. W wakacje zespół nagrywa nową płytę, z której piosenek można będzie posłuchać już na sosnowieckim Falami May Day.   Natomiast hipiersoniK istnieje zaledwie od roku, w tym czasie osiągnął jednak wiele. Niedawno wrócił z dwutygodniowej trasy po Wielkiej Brytanii, na którą zaprosiła go legendarna grupa Hawkwind, supportował też Tricky'ego. Na maj planuje premierę płyty „Czarna skrzynka”. Zespół tworzą muzycy doświadczeni m.in. w grupach Muariolanza, The Abstinents, MEQ i Spitfire. - Mamy swoich wiernych fanów w całym Zagłębiu i cieszymy się, że będziemy mogli przed nimi zagrać na starym, zabytkowym Sielcu – mówi Babko.   Teresa Stokłosa

Jeszcze bez złota

dodane 29.04.2013
[Dąbrowa Górnicza] Zespół z Dąbrowy Górniczej nie wykorzystał pierwszej z okazji do przypieczętowania tytułu mistrza Polski. Mimo że w Sopocie Tauron miał cztery meczbole, które mogły zapewnić już złoto, to jednak spotkanie numer trzy wygrał  3:2 Atom i dziś w Sopocie dojdzie do kolejnego starcia.   Tauron przegrał pierwszą partię, ale dwie kolejne rozstrzygnął na swoją korzyść i od zwycięstwa dzielił dąbrowianki już tylko jeden set. Niestety, czwarty set nasz zespół rozpoczął od szybkiego 0:6 i mimo korekt w składzie i pościgu za rywalkami zespół Waldemara Kawki nie był w stanie odmienić losów tej partii.   O losach meczu decydował więc piąty set. MKS prowadził w tej odsłonie już 14:11, potem 15:14 i 16:15, a mimo to nie zdołał przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. - Każdy mówi, że w tym sezonie pokazujemy ogromny charakter. Już nie raz wychodziłyśmy z opresji, jak pokazał finał Pucharu Polski. Mamy mocne charaktery. Jutro wyjdziemy i wygramy ten mecz – mówiła tuż po jego zakończeniu Elżbieta Skowrońska, która obok Joanny Staniuchy-Szczurek należała do najlepszych w zespole z Dąbrowy Górniczej. - Gratuluję drużynie z Sopotu, bo grała do końca i wierzyła w sukces. Jednak nie składamy broni. Przyjechałyśmy tutaj zwyciężyć. Skoro dziś się nie udało, to postaramy się wygrać w poniedziałek – powiedziała z kolei kapitan Tauronu Magdalena Śliwa.   Mimo niepowodzenia w niedzielnym starciu w końcowy sukces wierzy także szkoleniowiec Waldemar Kawka, który po protestach w drugim secie został przez arbitrów ukarany żółtą kartką. - Jak zwykle w Sopocie byliśmy bardzo blisko odniesienia sukcesu, ale tak jak w ubiegłym roku,  nie udało nam się to. Zagraliśmy słabiej na zagrywce i w przyjęciu oraz, jak na nas, popełniliśmy zbyt dużo błędów – rzeczowo analizował trener dąbrowianek.   Transmisję z dzisiejszego spotkania przeprowadzi od godz. 18.00 Polstat Sport.   (KP)   ATOM TREFL SOPOT - TAURON MKS DĄBROWA GÓRNICZA 3:2 (25:21, 22:25, 23:25, 25:17, 18:16)   ATOM TREFL: Bełcik 4, Kaczorowska 11, Łukasik 7, Rourke 33, Coimbra 13, Szeluchina 6, Zenik (libero) oraz Cabrera 13, Wilk, Podolec 1. Trener: Grabowski   TAURON: Dirickx 2, Leys 12, Stacchiotti 7, Zaroślińska 18, Skowrońska 13, Tokarska 14, Strasz (libero) oraz Staniucha-Szczurek 10, Kaczor 7, Śliwa. Trener: Kawka.   Sędziowie: Sęk (Kielce), Twardowski (Radom). Widzów: 3600, MVP: Rourke   Stan play-off: 1-2  

W Sosnowcu deklaracje „śmieciowe” do 6 maja!

dodane 29.04.2013
[Sosnowiec] Choć w innych miastach Zagłębia Dąbrowskiego, i nie tylko, termin złożenia tzw. deklaracji „śmieciowych” już dawno upłynął, mieszkańcy Sosnowca mają jeszcze trochę czasu. Ze względu na długi majowy weekend sosnowiecki Urząd Miejski zdecydował, że sosnowiczanie formalności związanych z wejściem w życie ustawy śmieciowej mogą dopełnić do poniedziałku 6 maja.   Sosnowiec jest jednym z nielicznych miast, w których czas na złożenie deklaracji „śmieciowej” jeszcze nie upłynął. W większości miast ostateczny termin minął 1 kwietnia, ale sosnowieccy urzędnicy postanowili pójść mieszkańcom gminy na rękę. – Wiemy, że w innych miastach, mimo że termin złożenia deklaracji był od dawna znany, to i tak wielu mieszkańców nie dotarło z dokumentami do swoich urzędów. Dlatego my najpierw przedłużyliśmy ten termin do końca kwietnia, a teraz, ze względu na majówkę, przedłużamy go o jeszcze kilka dni – mówi Rafał Łysy, naczelnik wydziału informacji i promocji w sosnowieckim magistracie.   Co ważne deklaracje można wypełniać zarówno w tradycyjny, jak i elektroniczny sposób. W przypadku wyboru tej drugiej opcji wypełnioną deklarację należy wydrukować, podpisać i przesłać pocztą. Deklarację śmieciowe” można składać kilka dni dłużej bo do 6 maja.  Zarówno w czwartek 2 maja jak i w poniedziałek 6 maja Referat Gospodarki Odpadami Komunalnymi będzie pracował od 7:30 do 17.00. Deklaracje można złożyć osobiście w siedzibie referatu przy ul. Mościckiego 14.   Od dziś działa też specjalna infolinia. Pod numerem telefonu (32) 296-07-26 można dowiedzieć się wszystkiego na temat „reformy śmieciowej”.   (IK)

Zmiany w prawie telekomunikacyjnym

dodane 28.04.2013
Radzi Adrianna Peć, miejski rzecznik konsumenta w Sosnowcu   Od  21 stycznia br. obowiązują zmiany prawa telekomunikacyjnego, które między innymi dotyczą abonentów będących konsumentami, czyli zawierającymi umowy dla osobistych potrzeb niezwiązanych z działalnością gospodarczą i zawodową.   Dotychczas umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych zawierano w formie pisemnej. Obecne przepisy dopuszczają możliwość zawarcia umowy w formie elektronicznej, za pomocą formularza udostępnionego na stronie operatora. Niestety, przepisy nie regulują samej formy elektronicznej i w takim kształcie budzą wątpliwości oraz powodują ryzyko, zarówno po stronie operatorów jak i konsumentów. Nie ma jasno określonych zasad określających moment zawarcia umowy, a przede wszystkim weryfikacji abonenta. Obecnie początkowa umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych nie może być zawarta na dłuższy okres niż 24 miesiące, a operatorzy muszą mieć w swoich ofertach umowy z okresem  nie dłuższym niż 12 miesięcy.   Nowości dotyczą również dokonywania zmiany umów na odległość, np. przez telefon. Bardzo często zdarza się tak, że konsument decyduje się na zmianę już trwającej umowy w drodze kontaktu telefonicznego, gdy kontaktuje się z nim telemarketer proponując nowe promocyjne warunki. Często też na tym tle dochodzi do sporów co do treści uzgodnień i  oferowanych warunków. Obecnie operatorzy mają obowiązek utrwalić i przechowywać oświadczenie abonenta o zmianie umowy przez cały okres trwania umowy na zmienionych warunkach i, co bardzo ważne, udostępniać je na żądanie konsumenta np. w trakcie postępowania reklamacyjnego. W przypadku zmiany umowy dokonywanej telefonicznie,  utrwalona powinna być cała rozmowa. Jest to bardzo ważna zmiana w stosunku do dotychczas obowiązujących przepisów, gdzie przechowywanie nagrania ograniczone było do 12 miesięcy, a operatorzy nie byli zobowiązani do udostępniania nagrań.   Dotychczas operatorzy zobligowani byli do potwierdzenia zmian umowy w formie pisemnej. Obecnie nie ma konieczności potwierdzenia pisemnego, jeśli zmiana została dokonana została przy pomocy środków porozumiewania się na odległość, np. telefon czy internet. Wystarczy, że nowe warunki umowy zostaną przesłane na adres poczty elektronicznej konsumenta.  Dopiero gdy nie będzie możliwości przesłania potwierdzenia elektronicznie albo konsument tego zażąda, operatorzy będą zobowiązani do przesłania pisemnego potwierdzenia. Najbezpieczniej jest zatem zażądać pisemnego potwierdzenia. Nadal zasadą jest, że abonentowi przysługuje prawo do odstąpienia od zmiany warunków umowy poprzez złożenie oświadczenia w formie pisemnej w terminie 10 dni od dnia otrzymania potwierdzenia o zmianie umowy. Do zachowania terminu wystarczy wysłanie oświadczenia przed jego  upływem.   Bardzo istotną zmianą jest również brak możliwości obciążenia abonenta karą w postaci przyznanej  ulgi za przedterminowe rozwiązanie umowy, jeśli nie doszło do aktywowania usług. Jeśli zatem do rozwiązania umowy terminowej dojdzie przed rozpoczęciem świadczenia usług, operator nie będzie mógł obciążyć konsumenta karą. Wyjątkiem będzie sytuacja, gdy przedmiot ulgi stanowi telekomunikacyjne urządzenie końcowe, np. telefon. Obecne przepisy wymagają, aby umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych wymagająca formy pisemnej lub elektronicznej była sformułowana w jasnej, zrozumiałej i łatwo dostępnej formie.   Konsumencie pamiętaj!   Zmiana umowy wynikająca ze zmiany prawa nie uprawnia abonenta do wypowiedzenia dotychczasowej umowy bez ponoszenia kosztów – w przypadku braku akceptacji zmian, konsument może wypowiedzieć umowę, jednakże operator jest uprawniony do żądania zwrotu przyznanej ulgi zgodnie z Prawem Telekomunikacyjnym.

Choroba najbliższych

dodane 28.04.2013
"Aby otrzymać zasiłek należy wypełnić druk ZUS-15, a w przypadku gdy opieka dotyczy chorego dziecka lub innego członka rodziny, konieczne będzie zaświadczenie lekarskie na druku ZUS ZLA. Natomiast wysokość zasiłku wynosi 80 proc. podstawy wymiaru."   Rozmowa z Agatą Kładź, kierownikiem wydziału zasiłków w Inspektoracie ZUS w Dąbrowie Górniczej   Dla kogo przeznaczony jest zasiłek opiekuńczy?   Świadczenie to przysługuje ubezpieczonemu zwolnionemu z wykonywania pracy z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki nad chorym dzieckiem w wieku do 14. lat lub innym chorym członkiem rodziny, czyli dzieckiem powyżej 14. roku życia, małżonkiem, rodzicami, teściami, wnukami, dziadkami i rodzeństwem. Oprócz ww. przypadków zasiłek opiekuńczy przysługuje z powodu konieczności sprawowania opieki nad dzieckiem do ukończenia 8 lat w przypadku nieprzewidzianego zamknięcia żłobka, przedszkola lub szkoły, do których uczęszcza dziecko, choroby lub pobytu w szpitalu małżonka ubezpieczonego stale opiekującego się dzieckiem, jeżeli choroba ta lub pobyt w szpitalu uniemożliwia temu małżonkowi sprawowanie opieki nad zdrowym dzieckiem   Czy każdy, kto spełni wymienione warunki otrzyma zasiłek opiekuńczy?   Jak już wspomniałam, należy podlegać ubezpieczeniu chorobowemu, które nie dla wszystkich grup wykonujących pracę jest obowiązkowe – np. dla osób prowadzących działalność gospodarczą jest dobrowolne, a więc jeśli takie osoby nie skorzystają z możliwości tego ubezpieczenia lub będą zalegały ze składkami, zasiłku opiekuńczego nie otrzymają. Natomiast ubezpieczenie chorobowe jest obowiązkowe dla pracowników. Drugim warunkiem otrzymania zasiłku jest to, aby poza ubezpieczonym nie było innych członków rodziny pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym, którzy mogliby zapewnić opiekę. Jednak warunek ten nie dotyczy opieki nad chorym dzieckiem w wieku do dwóch lat.   Jak długo można otrzymywać zasiłek opiekuńczy?   W przypadku opieki nad dziećmi do 14. lat zasiłek może być wypłacany maksymalnie przez 60 dni w ciągu roku kalendarzowego, a jeśli opieka jest sprawowana nad członkami rodziny, okres ten wynosi 14 dni. Natomiast jeśli opieka jest sprawowana zarówno nad dziećmi jak i innymi członkami rodziny, maksymalny czas otrzymywania zasiłku również nie może być dłuższy niż 60 dni, czyli nie można np. na zsumować 60 dni i 14 dni.   Czy trzeba złożyć wniosek o zasiłek i jaka jest jego wysokość?   Aby otrzymać zasiłek należy wypełnić druk ZUS-15, a w przypadku gdy opieka dotyczy chorego dziecka lub innego członka rodziny, konieczne będzie zaświadczenie lekarskie na druku ZUS ZLA. Natomiast wysokość zasiłku wynosi 80 proc. podstawy wymiaru.   Czy istotny jest staż ubezpieczeniowy?   Nie, wystarczy samo podleganie ubezpieczeniu chorobowemu.   Rozmawiała Joanna Biniecka

Zwrot kosztów na szkolenie pracownika

dodane 27.04.2013
Pracownik odbywający szkolenie podnoszące kwalifikacje zawodowe opłacane przez pracodawcę musi mieć  świadomość, że w pewnych sytuacjach może być zobowiązany do zwrotu kosztów, jakie poniósł pracodawca w związku z podnoszeniem przez niego kwalifikacji zawodowych z tytułu udzielenia mu dodatkowych świadczeń.   W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że pracodawca powinien zawrzeć z pracownikiem podnoszącym kwalifikacje zawodowe stosowną  umowę o szkolenie, która określi wzajemne prawa i obowiązki stron w związku ze skierowaniem i odbyciem przez pracownika szkoleń. Umowa taka nie jest wymagana, jeśli pracodawca nie zamierza zobowiązać pracownika do pozostawania w zatrudnieniu po zakończeniu podnoszenia kwalifikacji, jednak jej zawarcie może w przyszłości ułatwić dochodzenie ewentualnych roszczeń przez każdą ze stron.   Obowiązek zwrotu dodatkowych świadczeń przeznaczonych na podnoszenie kwalifikacji zawodowych przez pracownika powstaje w przypadku zaistnienia określonych zdarzeń, w szczególności niektórych form rozwiązania stosunku pracy. Pierwszym przypadkiem powodującym powstanie tego zobowiązania jest sytuacja, w której pracownik bez uzasadnionych przyczyn nie podejmie podnoszenia kwalifikacji zawodowych albo przerwie podnoszenie tych kwalifikacji. Uzasadnionymi przyczynami będą zarówno przyczyny leżące po stronie pracodawcy (np. nieudzielenie urlopu szkoleniowego) jak i niezawinione okoliczności po stronie pracownika (np. choroba uniemożliwiająca udział w zajęciach obowiązkowych).   Wyjaśnić należy także, co ustawodawca rozumie przez przerwanie podnoszenia kwalifikacji zawodowych. Będą to wszystkie sytuacje, w których pracownik przedwcześnie zakończy proces podnoszenia kwalifikacji w sposób nieprzewidziany prawem lub wewnętrznymi regulacjami podmiotu kształcącego. Przykładowo w sytuacji, gdy wymagana jest obecność na zajęciach oraz dany kurs kończy się egzaminem, za moment ukończenia uważa się datę złożenia egzaminu, a nie chwilę odbycia ostatnich zajęć.   Kolejne przesłanki obowiązku zwrotu dodatkowych świadczeń  za szkolenia związane są ze sposobem rozwiązania stosunku pracy. Obowiązek ten powstaje m.in. w sytuacji, kiedy pracodawca rozwiąże umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w trakcie podnoszenia kwalifikacji zawodowych lub po ich zakończeniu, w terminie określonym w umowie o szkolenie (nie dłuższym niż 3 lata). Ponadto do zwrotu kosztów zobowiązany jest pracownik, który w powołanym wyżej terminie rozwiąże umowę o pracę za wypowiedzeniem, z wyjątkiem sytuacji, kiedy przyczyną złożenia wypowiedzenia jest mobbing. Ostatnim przypadkiem powstania obowiązku zwrotu pracodawcy kosztów szkolenia będzie rozwiązanie przez pracownika stosunku pracy bez wypowiedzenia (np. w przypadku szkodliwego wpływu wykonywanej pracy na zdrowie pracownika), w terminie określonym w umowie o szkolenie, jeżeli w rzeczywistości nie istniały podstawy do rozwiązania umowy bez wypowiedzenia.   Niezależnie od tego, który z omawianych przypadków jest podstawą  do żądania zwrotu kosztów, pracownik, który zawarł umowę o szkolenie zobowiązany będzie do ich zwrotu w wysokości proporcjonalnej do przewidzianego okresu zatrudnienia po zakończeniu podnoszenia kwalifikacji lub okresu zatrudnienia w trakcie ich podnoszenia, jeśli mówimy o pracowniku, który nie zobowiązał się do pozostawania w zatrudnieniu po zakończeniu szkolenia. Przerwanie podnoszenia kwalifikacji skutkuje natomiast obowiązkiem zwrotu całości kosztów.   Adrian Nowak, prawnik

Szkoła uczy?

dodane 27.04.2013
W zeszłym roku skończyłam naukę w szkole średniej. Postanowiłam pójść na studia na jedną z prywatnych uczelni, z którą podpisałam umowę. Niestety, sytuacja materialna zmusiła mnie do rezygnacji z podjęcia nauki w tej szkole. Złożyłam w sekretariacie pismo, w którym zrezygnowałam ze studiowania. Pismo zostało złożone przed upływem terminu płatności za czesne. Myślałam, że wszystko wyjaśniłam, ale jakiś czas temu otrzymałam informację, że uczelnia nałożyła na mnie karę umowną, równą wysokości równowartości opłaty za studia. Proszę mi pomóc, jak mogę sobie w tej sytuacji poradzić i uniknąć płacenia kary?   Katarzyna z Sosnowca   Ekspert radzi   Droga Pani, odwołując się  do kodeksu cywilnego, a konkretnie art. 483 oraz 484, należy stwierdzić,  że istnieje możliwość zastrzeżenia w umowie, iż naprawienie szkody wynikającej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy. Jest to kara umowna, o której Pani wspomniała w swoim zapytaniu. Dłużnik nie może, bez zgody wierzyciela, zwolnić się ze zobowiązaniaza pomocą zapłaty kary umownej. W sytuacji, w której dojdzie do niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, kara umowna należy się wierzycielowi w wysokości zastrzeżonej w umowie. Żądanie wierzyciela o zapłatę odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary nie jest dopuszczalne (chyba, że strony postanowią inaczej).   Jeśli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, to dłużnik może domagać się od wierzyciela zmniejszenia wysokości kary umownej. Sytuacja ma się tak samo, jeśli kara umowna jest rażąco zawyżona. W przedmiotowym pytaniu Czytelniczka wskazuje, że kara umowna spełnia kryterium rażącego zawyżenia. Warto również rozważyć czy w przedmiotowej umowie nie zostały zastosowane niedozwolone klauzule umowne, czyli takie, które w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami kształtują prawa i obowiązki konsumentów, naruszając przy tym w sposób rażący ich interesy. W relacji uczelnia – Czytelniczka, to właśnie Pani jest konsumentką.   Odwołując się po raz kolejny do przepisów kodeksu cywilnego warto zauważyć, że niedozwoloną klauzulą umowną stanowi kara nakładająca na konsumenta obowiązek zapłaty rażąco wygórowanej kary umownej lub odstępnego, w sytuacji, w której konsument odstąpił od umowy bądź nie wykonał zobowiązania. Wątpliwość może wzbudzać termin „rażąco wygórowanej” kary umownej. Ocena wysokości wspomnianej kary jest indywidualnie ustalana i uzależniona od wielu różnych czynników. W moim przekonaniu, w omawianej sytuacji należy zauważyć, że uczelnia nie poniosła szkody w wysokości, w jakiej domaga się kary umownej, ponieważ nie zrealizowała jeszcze żadnego świadczenia na rzecz Czytelniczki.   Agnieszka Rupniewska, prawnik   P.S. Czekam na kolejne pytania nurtujące czytelników Wiadomości Zagłębia.
Wróć
Nowsze 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 709 710 711 712 713 714 715 716 717 718 719 720 721 722 723 724 725 726 727 728 729 730 731 732 733 734 735 736 737 738 739 740 741 742 743 744 745 746 747 748 749 750 751 752 753 754 755 756 757 758 759 760 761 762 763 764 765 766 767 768 769 770 771 772 773 774 775 776 777 778 779 780 781 782 783 784 785 786 787 788 789 790 791 792 793 794 795 796 797 798 799 800 801 802 803 804 805 806 807 808 809 810 811 Starsze

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl