Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Święto zalewajki w Maglu Kulinarnym

dodane 19.06.2013
[Sosnowiec] Amatorzy tej pysznej zupy będą w najbliższym czasie mogli najeść się jej do syta. To wszystko dzięki organizowanemu w Maglu Kulinarnym przy ul. Warszawskiej 5a „Święcie zalewajki”, które odbędzie się w dniach od 26 do 30 czerwca br. Co więcej, uczestnicy będą mogli wziąć udział  w otwartym konkursie o tytuł „Mistrza zalewajki 2013” oraz wziąć udział w „Nocy zalewajki”.   Zupa ta - bardzo popularna w różnych regionach Polski - ma także swoich amatorów w Zagłębiu Dąbrowskim. Jest podstawowy skład jest bardzo prosty: ugotowane, pokrojone w kostkę ziemniaki zalane przygotowanym osobno czystym żurem z zakwasu chlebowego. Dwie odmiany zalewajki – świętokrzyska oraz radomszczańska – zostały wpisane na listę produktów tradycyjnych ministerstwa rolnictwa.   Dlatego też przez pięć dni – od 26 do 30 czerwca – w sosnowieckim Maglu Kulinarnym  będzie można spróbować zalewajek inspirowanych kuchniami świata: węgierską, rosyjską,  meksykańską, tajską, francuską, włoską, arabską i wieloma innymi. Dla gości, którzy w tych dniach zamówią zalewajkę oraz wezmą udział w plebiscycie na „najbardziej światową zalewajkę”, przygotowano nagrody w formie książek kulinarnych. Losowanie nagród odbędzie się 30 czerwca.   Dzień wcześniej, 29 czerwca, zostanie zorganizowany otwarty konkurs o tytuł „Mistrza zalewajki 2013”. Zostanie on rozegrany w dwóch kategoriach „zalewajka tradycyjna” i „zalewajka nowa”. Uczestników konkursu oceniać będzie profesjonalne jury. W nocy z 29 na 30 czerwca będzie miała miejsce „Noc zalewajki” – Magiel Kulinarny pozostanie czynny do późnych godzin nocnych, dzięki czemu wszyscy amatorzy tej zupy będą mogli ją próbować przy muzyce na żywo.   Zapisy do konkursu, rezerwację stolików oraz szczegółowe informacje na temat „Święta Zalewajki” udzielane są pod numerem telefonu 602 429 376 lub na stronie www.magielkulinarny.pl.   (PC)

Nie bój się „Zaćmienia”… Recenzja WZ

dodane 18.06.2013
[Sosnowiec] Tak obcy, a jednak tak dziwnie znajomi można by powiedzieć, patrząc na bohaterów opowiadań Antona Czechowa. Bo czy historia kobiety żałującej swojej decyzji o małżeństwie nie mogłaby być historią każdej z nas? A uliczny artysta próbujący sprzedać swoje dyskusyjnej jakości talenty? Obrazek skądinąd również nieco znajomy. Rozterki serca, problemy dnia codziennego, życie, śmierć, radości i bolączki zwyczajnego człowieka. Trafność i prostota, a więc kwintesencja tego co w twórczości rosyjskiego prozaika najlepsze, to ostatnia w tym sezonie propozycja Teatru Zagłębia w Sosnowcu.   Choć Czechow na kartach swoich opowiadań ukazywał czasy i ludzi sobie współczesnych, to już pierwsze zetknięcie się z najnowszą premierą na sosnowieckiej scenie teatralnej udowadnia, iż studium sytuacji społecznej w Rosji końca wieku XIX z łatwością daje się przełożyć na inne czasy i szerokości geograficzne. Uniwersalność i ponadczasowość, a nade wszystko umiejętność obserwacji i zaglądania w ludzkie dusze, to te cechy utworów rosyjskiego prozaika, które czynią z nich idealny materiał do pokazywania na scenie. Trudno bowiem o lepsze katharsis, niż to, którego doznać można zerkając w lustro. A gra sosnowieckich aktorów w „Zaćmieniu” takim lustrem stanie się dla niejednego widza.   Twórcy spektaklu umiejętnie wybrali kilka spośród niezliczonej liczby opowiadań napisanych przez Czechowa. W spektaklu Teatru Zagłębia znajdziemy zarówno te najbardziej znane, jak „Śmierć urzędnika”, czy „Romans z kontrabasem”, jak i kilka mniej popularnych. Osią łączącą każde z nich jest letnisko, na którym rozgrywa się większość historii. Muzyk, artysta, letnicy, mieszkańcy miasta, urzędnicy, naukowiec, a nawet księżniczka. Każde z nich gotowe jest mimochodem podzielić się z widzem swoimi bolączkami, radościami i drobnymi, choć istotnymi wydarzeniami z życia.   Postaci te ożywają na scenie i są tak przekonywujące za sprawą sosnowieckich aktorów, którzy doskonale odnajdują się w klasycznych klimatach. Duet Wojciecha Leśniaka i Adama Kopciuszewskiego to zdecydowanie jedna z najzabawniejszych kreacji „Zaćmienia”. Ale tak naprawdę, mimo mnogości postaci, trudno pozbyć się wrażenia, że każda z nich jest tutaj niezbędna. A Edyta Ostojak, mimo młodziutkiego wieku, po raz kolejny udowadnia swój kunszt, z lekkością przechodząc od roli dumnej angielki do nieco łobuzerskiej księżniczki. Przy tym wszystkim „Zaćmienie” nie jest z pewnością sztuką „przegadaną” i choć układ szkatułkowy nie zawsze może być prosty w odbiorze, tutaj sprawdza się doskonale.   Igor Gorzkowski, który z sosnowiecką sceną współpracuje po raz pierwszy, dokonał naprawdę bardzo wprawnego przekładu klasycznych, rosyjskich nowel na język teatru. Połączenie tych mniej i tych bardziej znanych historii Czechowa wyszło mu tak dobrze, że widz nieobeznany z twórczością tegoż pisarza może mieć wrażenie, iż ma przed sobą wielowątkową, aczkolwiek spójną całość, która była taką od samego początku. Tym samym pierwsza próba pokazania na scenie nowelistycznej części pisarskiego dorobku Czechowa jest nie tylko sprawnie wykonaną ciekawostką, ale także spektaklem, który ma szansę święcić triumfy na wielu przeglądach. Naprawdę cieszyć może, iż kolejna polska prapremiera, która ma miejsce właśnie w Teatrze Zagłębia, została zrealizowana z taką precyzją i na najwyższym poziomie.   Izabela Kieliś

Zagłębie i Legia zacieśniają więzi

dodane 18.06.2013
[Sosnowiec] Znamy już warunki współpracy, do której dojdzie pomiędzy piłkarskim Zagłębiem, a Legią Warszawa. Wczoraj na obiektach przy ul. Kresowej odbyła się konferencja prasowa, podczas której obie strony przedstawiły plan działań. Aktualny mistrz i zdobywca Pucharu Polski pomoże naszemu klubowi m.in. w budowie profesjonalnej akademii dla młodych adeptów futbolu.   - Nad projektem pracowaliśmy od dłuższego czasu, oczywiście, z myślą o Zagłębiu Sosnowiec. 22 maja 2013 roku podpisano list intencyjny pomiędzy dwoma partnerami - Legią Warszawa S.A. oraz gminą Sosnowiec. Przedmiotem współpracy, opierającej się na wielopoziomowym partnerstwie, jest między innymi stworzenie do podjęcia przez Zagłębie i Legię współpracy w odniesieniu do drużyn juniorskich i młodzieżowych, prowadzonych przez Akademię Legii oraz Zagłębia, w szczególności udostępniania przez Legię Zagłębiu metodyki szkolenia, w tym programów treningowych w odniesieniu do drużyn seniorskich oraz juniorskich, a także rekomendowanie gminie Sosnowiec osób fizycznych, które będą stanowić wzmocnienie lub uzupełnienie kadry zarządzającej lub nadzorczej Zagłębia – poinformowała na wstępie Agnieszka Czechowska-Kopeć, zastępca prezydenta miasta.   Kolejne wspólne przedsięwięcie to ustalenie zasad współpracy marketingowej i promocyjnej. - Oczywiście, partner, jakim jest Legia, służy swoją marką, która pomoże Zagłębiu w pozyskaniu potencjalnych sponsorów i inwestorów. W związku z tym w spółce, w której nadal miasto jest stuprocentowym akcjonariuszem, nastąpiły zmiany w składzie organów spółki (o których już pisaliśmy, chodzi o Radę Nadzorczą i prezesa – dop. red.) – mówiła Agnieszka Czechowska-Kopeć.   Następnie głos zabrał nowy prezes Zagłębia Marcin Jaroszewski, który zastąpił na tym stanowisku Leszka Baczyńskiego. - Rozwiewając wszelkie wątpliwości, pierwsza drużyna pozostaje w pełni autonomiczna. Będziemy mogli korzystać z szerokiej kadry Legii, z zawodników, których rekomenduje trener Jan Urban, a którzy pozostaną na utrzymaniu warszawskiego klubu, to będzie ta rzeczywista pomoc. Taką samą pomoc Legia oferuje Piastowi Gliwice, Dolcanowi Ząbki i leży to także w interesie Legii, by jej piłkarze cały czas grali. Nie ma żadnego zagrożenia, lęku, że ktoś kogoś przejmuje, ktoś komuś będzie cokolwiek narzucał. Projekt opiera się głównie na współpracy na poziomie drużyn młodzieżowych oraz marketingowym i promocyjnym. Wiemy, że mamy w grupach młodzieżowych wielu zdolnych młodych trenerów, tylko kwestią jest wyznaczenie im drogi. Tak narodził się ten projekt. Chcemy, by Legia dała nam trochę swojego blasku, by oczy sponsorów zostały skierowane na nasz klub. Legia pomaga naszej marce i chcemy trochę z tego blasku przejąć i być mocniej obecni na rynku. Projekt narodził się zanim Bogusław Leśnodorski został prezesem, a gdy to stało się faktem, uzyskaliśmy zielone światło i ruszyliśmy z pracą nad projektem - przekazał prezes Zagłębia.   Najwięcej szczegółów w sprawie umowy zdradził pełnomocnik zarządu Legii ds. prawnych, Jakub Laskowski. - Rozmowy toczyły się przez kilka ostatnich miesięcy. Nie będziemy w jakikolwiek sposób finansowy ingerować w Zagłębie Sosnowiec. Chcemy pomóc Zagłębiu w obecnej sytuacji, w jakiej znajduje się spółka i mam nadzieję, że współpraca będzie wieloletnia, będzie skutkowała wspaniałymi efektami i rozwojem Zagłębia, i docelowo awansem do ekstraklasy oraz meczami przyjaźni. Sercem współpracy z Zagłębiem jest chęć podzielenia się metodyką pracy, szkolenia, zasadami funkcjonowania naszej akademii. W pierwszym roku współpracy nie myślimy o jakiejś czystce w zakresie trenerów czy piłkarzy. Chcemy, żeby nasza pomoc była uzupełnieniem tego wszystkiego, co ma miejsce w Sosnowcu, żebyśmy wprowadzili pewne ramy, zasady, które pomogą usystematyzować szkolenie, pomogą w rozwoju akademii. Od nowego sezonu pozostaną ci trenerzy, którzy są obecnie. Każdy z nich otrzyma swoją szansę, każdemu przedstawimy nasze metody, wizje, zasady, na których chcielibyśmy, by opierało się szkolenie w Zagłębiu. Będziemy chcieli, by jak największa liczba trenerów obecnie pracujących w Sosnowcu, pozostała na swoich stanowiskach, bo dla nas kwestia identyfikacji ludzi pracujących w Zagłębiu z samym klubem, miastem i regionem, jest niezwykle istotna. Oczywiście, w okresie kilku najbliższych lat, chcielibyśmy, żeby najbardziej utalentowani trenerzy z Zagłębia i całego województwa śląskiego mieli okazję dołączyć do zespołu - zdradził kilka szczegółów Laskowski. - Chcemy również być obecni tutaj na terenie Zagłębia, by nasi piłkarze promowali naszą markę, a także Zagłębia. By odbywały się spotkania z piłkarzami, trenerami, a także wykłady czy szkolenia, tak żebyśmy współpracowali pod każdym możliwym kątem - dodał.   Poruszony został także aspekt drużyny seniorskiej. W tym temacie głos zabrał Michał Żewłakow. - Współpraca na poziomie seniorskich drużyn będzie przynosiła obopólne korzyści. Pamiętajmy, że w sporcie ważnym aspektem jest motywacja. Ta współpraca będzie motywacją dla zawodników, którzy będą trenować w akademii, czy w pierwszym zespole. Piłkarze, którzy nie znajdą miejsca w pierwszej drużynie Legii, będą przedstawiani trenerom Zagłębia. Patrząc na wasz obiekt tutaj, jest pomysł, jak Legia mogłaby stworzyć swoją akademię. Są tutaj wspaniałe tereny, które dają możliwość rozwoju młodym piłkarzom. Dodatkowo, z tego co wiem, jest plan, że w przyszłości, gdy seniorska drużyna Legii będzie konfrontowała się z zespołami z województwa śląskiego, to w okolicach Sosnowca będziemy szukać bazy, by ta współpraca nie była tylko na papierze. By zawodnicy Legii mieli kontakt z adeptami akademii Zagłębia. Oczywiście jest to tylko taki zarys, gdyż wiele spraw wyjdzie w praniu - przekazał były reprezentant Polski.   Do treści umowy partnerskiej odniósł się także dyrektor generalny Akademii Piłkarskiej Legii, Ernest Waś. - Dopiero czwarty rocznik naszej akademii ukończył cały proces szkolenia, czyli przeszedł przez wszystkie szczeble, dlatego przytoczę dane z tych czterech lat. Otóż 44 zawodników, którzy trenowali w akademii i młodej ekstraklasie, zdążyło zadebiutować w ekstraklasie, ligach zagranicznych, I i II lidze polskiej. Nasz zespół młodej ekstraklasy dwa razy zdobył mistrzostwo i dwa razy wicemistrzostwo kraju. W sezonie 2011/12 mieliśmy w naszych szeregach 24 reprezentantów Polski. Sukces naszej akademii to nie tylko zawodnicy, ale także trenerzy, fizjolodzy, dietetycy, czyli cały sztab, który pracuje nad rozwojem piłkarzy. Mamy w tym zakresie duże doświadczenie, dlatego chcielibyśmy tym podzielić się z kolegami z Zagłębia. Pewne jest to, że wiek 6-12 lat jest najważniejszy i na nim chcielibyśmy skupić swoje działania. Niedługo współpracę rozpocznie trener z Anglii, który będzie pracował w Warszawie właśnie z grupą podstawówkową, czyli 6-12 lat, będzie on wspierał nas we wszystkich działaniach. Tutaj do Sosnowca również przyjedzie koordynator, który będzie nadzorował, jak jest wdrażany system i standardy, które będą narzucone przez Legię Warszawa - wyjaśnił Ernest Waś.   Po części oficjalnej rozpoczęły się rozmowy kuluarowe, a przedstawiciele Legii Warszawa, z Michałem Żewłakowem przekazali szaliki Legii piłkarzom Zagłębia z rocznika 1998, którzy przez cały czas trwania konferencji prowadzili w tle, czyli na sztucznej murawie, trening pod okiem trenera Tomasza Łuczywka.   (KP)  

Medale dla młodych szablistów

dodane 18.06.2013
[Sosnowiec] Rozegrane w Warszawie Mistrzostwa Polski Młodzików w szabli okazały się pomyślne dla sosnowieckich zawodników. Srebro zdobyły dziewczęta, złoto przywieźli chłopcy.   Mistrzostwa Polski młodzików w szabli to najmłodsza kategoria mistrzowska dla szermierzy. Młodzi adepci z Sosnowca udowodnili, że nie tylko starsi koledzy i koleżanki mogą konkurować z najlepszymi w kraju. W turnieju indywidualnym dwie zawodniczki: Zuzanna Cieślar i Anna Łukasik zdołały awansować do najlepszej ósemki zajmując odpowiednio 5 i 7 miejsce.   Wszelkie niepowodzenia z turnieju indywidualnego zawodnicy powetowali sobie dzień później w turnieju drużynowym. Zawodniczki TMS rozstawione zostały na podstawie wyników indywidualnych z numerem jeden i pokazały, że celują w złoto. Po wygranych z katowiczankami i koniniankami w ścisłym finale spotkały się z reprezentacją Dragona Łódź. Walka okazała się niezwykle zacięta, ale wyjątkowo dobra dyspozycja jednej z łodzianek przechyliła szalę zwycięstwa na stronę rywalek i to one cieszyły się zwycięstwem, zaledwie jednym trafieniem. Dziewczęta z Sosnowca walczące w składzie: Zuzanna Cieślar, Anna Łukasik, Karolina Chrzanowska i Alina Kłyś zdobyły ostatecznie srebrny medal.   Bardzo miłą niespodziankę sprawili chłopcy, którzy nie należeli do faworytów, ale niezwykłą determinacją i wolą walki udało im się wejść do finału pokonując kolejno TMS Sosnowiec II, Dragon Łódź i UKS Gocław 75 Warszawa. W finale spotkali się z UKS Victor Warszawa i niesieni na fali zwycięstw również ten mecz wygrali zdobywając tytuł Drużynowych Mistrzów Polski do lat 14. Złota drużyna walczyła w składzie: Piotr Sosulski, Grzegorz Łakomy, Rafał Ziarnowski i Jakub Knapik.   Dawid Adamowski  

Plakat sosnowieckich przedszkolaków nagrodzony

dodane 17.06.2013
[Sosnowiec] Właśnie zakończył się organizowany w placówkach przedszkolnych program „5 porcji warzyw, owoców lub soku”, którego celem było propagowanie edukacji maluchów w zakresie właściwej diety, której ważnym elementem są warzywa, owoce i soki. Ostatnim etapem tej akcji był konkurs plastyczny dla przedszkoli, w którym nagrodzono 5 placówek za najlepsze prace - plakaty promujące program. Miejskie Przedszkole nr 40 z Sosnowca znalazło się w gronie laureatów zdobywając nagrody dla swojej placówki i indywidualane.   Zakończeniem tegorocznej edycji, trwającego od marca programu edukacyjnego „5 porcji warzyw, owoców lub soku”, było przeprowadzenie konkursu plastycznego, który polegał na przygotowaniu przez przedszkole plakatu propagującego akcję „5 porcji warzyw, owoców lub soku”. Temat konkursu dał dzieciom wiele możliwości przedstawienia zadania, technika wykonania prac była dowolna. Każde przedszkole mogło zgłosić do konkursu tylko jedną pracę zbiorową, przygotowaną przez dzieci z danej placówki.   Do koordynatora konkursu wpłynęło ok. 500 plakatów, różnorodnie wykonanych. Jury oceniając estetykę wykonania, kreatywność i pomysł na przedstawienie tematu, wybrało 5 najlepszych prac konkursowych, a tym samym 5 przedszkoli – laureatów. Wśród zwycięskich przedszkoli znalazło się Miejskie Przedszkole nr 40 w Sosnowcu. Wszystkie zwycięskie przedszkola otrzymają telewizor i zestaw puf, a wszystkie dzieci z danej placówki zostaną obdarowane nagrodami indywidualnymi – plecakami, do których będą mogły zapakować porcję warzyw, owoców oraz opakowanie 100% soku np. na wycieczkę.   - Dzień wyników był dla naszych maluchów bardzo radosnym dniem. Docenienie ich pracy, kreatywności i staranności bardzo mnie cieszy. W dobie XXI wieku propagowanie akcji dotyczących prawidłowego odżywiania jest naszym obowiązkiem i zawsze zyska naszą aprobatę. Widziałam zaangażowanie w akcję „5 porcji warzyw, owoców lub soku” zarówno kadry pedagogicznej jak i dzieci, które często przygotowywały surówki, sałatki, soki czy jogurty. To wielka radość dla mnie i nadzieja, że przekazana wiedza będzie towarzyszyć im przez całe dorosłe życie. Rodzice naszych maluchów mają do nas pełne zaufanie; wiedzą, że chcemy dobrze i dlatego popierali nasz udział w akcji. Nagrody, a zwłaszcza telewizor będzie mądrze wykorzystywany, na pewno m.in. do oglądania filmów o zaletach spożywania warzyw, owoców i picia soków – podkreśliła Iwona Galon, dyrektor Miejskiego Przedszkola nr 40 w Sosnowcu.   Akcja edukacyjna w przedszkolach „5 porcji warzyw, owoców lub soku” rozpoczęła się w marcu bieżącego roku i jest częścią kampanii propagującej zarówno wśród osób dorosłych jak i najmłodszych idei spożywania co najmniej 5 owocowo-warzywnych porcji dziennie oraz zastępowanie jednej z nich szklanką 100% soku. Program objął swoim zasięgiem ponad 1500 placówek przedszkolnych w Polsce oraz ponad 400 przedszkoli w Rumunii.   - Jak mówi przysłowie: „Wszystkie dzieci są nasze”. A ponieważ dzieci jedzą zbyt mało porcji warzywno-owocowych, dlatego w naszej kampanii nie mogło zabraknąć czegoś dobrego właśnie dla maluchów. Mamy nadzieję, że w ten sposób dzieci w przedszkolach oswoiły się jeszcze lepiej z warzywami i owocami i to w sposób, który lubią – przez zabawę. To ważne, że ponad 1500 przedszkoli wzięło udział w akcji w Polsce i ponad 400 w Rumunii, to dla nas potwierdzenie słuszności właśnie tak zaplanowanego działania edukacyjnego. Tegoroczne prace konkursowe zaskoczyły nas zarówno pomysłowością jak i oryginalnością ich wykonania, a jednocześnie „nasycone” były warzywno-owocowymi inspiracjami maluchów – podsumowąła kampanię Barbara Groele, sekretarz generalny Stowarzyszenia „Krajowa Unia Producentów Soków”, organizatora kampanii.   (ser)    

III edycja Festiwalu Organizacji Pozarządowych

dodane 17.06.2013
[Sosnowiec] Swoją działalność będą prezentować w sobotę 22 czerwca sosnowieckie organizacje pozarządowe. Ich obszarem aktywności jest najczęściej szeroko rozumiana pomoc społeczna, czyli działanie dla dobra publicznego. Każdy, kto w tym dniu odwiedzi Park Sielecki, nie tylko będzie mógł się przekonać, w jaki sposób organizacje non-profit realizują swoje cele oraz jakie postawiły przed sobą zadania, będzie to także okazja do dobrej zabawy.   Organizatorem trzeciej już edycji Festiwalu Organizacji Pozarządowych jest Sosnowiecka Rada Działalności Pożytku Publicznego. Patronat honorowy nad wydarzeniem objął prezydent Sosnowca Kazimierz Górski.   - Nasz festiwal jest okazją do zaprezentowania i wypromowania działalności społecznej oraz zdobycia wiedzy o możliwościach, jakie daje współpraca z organizacjami pozarządowymi. Chcemy poszerzać świadomość mieszkańców miasta o działalności trzeciego sektora oraz zachęcić do aktywności i działania na rzecz innych. Poza tym jest to świetna okazja do odpoczynku w rodzinnym gronie przy urozmaiconym repertuarze – zachęcają do wzięcia udziału w imprezie organizatorzy. W jej programie są liczne pokazy i koncerty.   Na pewno do atrakcji należą pokazy sportowe, m.in. walk szermierczych, judo i ju-jitsu, konkursy sportowe i wiedzy społecznej, turniej rock and roll’a czy maraton biegu dla najmłodszych z nagrodami od Smyka. Ponadto odbędą się warsztaty artystyczne, a na najmłodszych będzie czekał zamek dmuchany i specjaliści od malowania buziek. Czas spędzony w Parku Sileckim będzie umilać Zespół Klimontowianki, przewidziane są także występy artystyczne, taneczno-akrobatyczne jak również pokaz pierwszej pomocy. A wieczorem koncert, podczas którego wystąpią: Miro Witek, Eternal Tepmptation, Dignity i Bad Request.   Są więc atrakcje zarówno dla dzieci i młodzieży, jak i dorosłych. Start o godz. 11.00. - Nie może Ciebie tam zabraknąć! Przyjdź, zobacz, posłuchaj i dołącz do nas! - apelują organizatorzy.   (s)  

Ruszył w pościg za złodziejami

dodane 17.06.2013
[Region, Jaworzno] Postawą obywatelską i odwagą odznaczył się jeden z mieszkańców Jaworzna. Gdy zauważył, że ktoś okradł jego piwnicę wziął sprawy w swoje ręce. Ruszył w ślad za sprawcami kradzieży. Dzięki podjętym działaniom przez mieszkańca z ulicy Tuwima policjantom udało się ująć sprawców kradzieży niemal na gorącym uczynku. Gdy Jaworznianin zauważył splądrowaną swoją piwnicę ruszył w pościg za sprawcami. Jechał za samochodem złodziei przez dłuższy czas i informował policję o miejscu pobytu włamywaczy. Po przybyciu funkcjonariuszy okazało się, że sprawcy do swoich „wypadów” używali dostawczego mercedesa. Auto takich gabarytów pozwalało im na większe gromadzenie łupów. – Nas, policjantów, bardzo cieszy taka obywatelska postawa. Taka aktywność w niezwykły sposób ułatwia nam pracę i udaje się błyskawicznie złapać przestępców. Wielkie gratulacje. Nie chodzi mi  jednak tylko o przekazywanie precyzyjnych informacji funkcjonariuszom ale także o samą postawę. Nie reagowanie na widziane przez nas przestępstwa to po prostu ich akceptowanie. W tym wypadku poszkodowany pokazał, że nie ma zamiaru przymykać oka na kradzież. Nie ograniczył się tylko do wykonania telefonu ale sam podjął działania. Postawa wzorcowa – mówi  podkom. Tomasz Obarski, rzecznik komendy miejskiej Policji w Jaworznie.   Złodziejami okazali się: 36 – letni mieszkaniec Radzionkowa oraz 38 – letni chorzowianin. Po zatrzymani tłumaczyli się, że jedynie roznoszą ulotki reklamowe. Jednak przeszukanie pojazdu wykazało, że znajdują się tam skradzione rzeczy, między innymi te należące do interweniującego mieszkańca Jaworzna. Kolejne działania policji doprowadziły do ujęcia dwóch braci w wieku 18 i 27 lat, którzy najprawdopodobniej współpracowali z mężczyznami. Żaden z zatrzymanych nie przyznał się do winy. Dwóm z nich postawiono zarzut przestępstwa kradzieży z włamaniem, dwóm pozostałym zarzut pomocnictwa. Grozi im nawet do 10 lat pozbawienia wolności.   - W okresie letnim w Jaworznie wzrasta liczba przestępstw polegających na włamaniach do piwnic czy innych małych pomieszczeń, w których są przechowywane drobne przedmioty. To nie są może duże przestępstwa ale bardzo uciążliwe dla mieszkańców. Najczęściej giną opony, narzędzia do pracy w ogrodach i wiele innych rzeczy. Warto także pamiętać o dobrym zabezpieczeniu rowerów. To właśnie liczba kradzieży pojazdów na dwóch kółkach w Jaworznie znaczcie wzrosła w ciągu ostatnich tygodni – przestrzega  podkom. Tomasz Obarski.   (PR)

Na Ludowym pękały serca

dodane 17.06.2013
[Sosnowiec] W ostatnim meczu sezonu piłkarze Zagłębia zremisowali 2:2 z Jarotą Jarocin. Nie wynik ani przebieg spotkania był jednak tym razem sprawą nadrzędną. Przed rozpoczęciem meczu odbyła się „prezesowska” zmiana warty. Ustępującego Leszka Baczyńskiego zastąpił Marcin Jaroszewski.   Zanim rozpoczął się mecz piłkarze Zagłębia utworzyli szpaler, przez który przeszedł były już prezes Leszek Baczyński. W ten sposób piłkarze i sztab szkoleniowy podziękowali mu za współpracę.   - Prezes Baczyński zawsze powtarzał, że każdy piłkarz grający w Zagłębiu jest jak jego dziecko, on właśnie tak nas traktował, a my go jak swojego ojca. Gdy dowiedzieliśmy się, że przestał być prezesem, to każdemu z nas serce pękło. W tym roku mija jego 40-lecie działalności w tym klubie sportowym. Przez ten czas wpajał nam ogromne wartości, jedną z nich było to, że obojętnie z kim będziemy trenować, pracować, najważniejsze jest Zagłębie. Zawsze, gdy Zagłębie potrzebowało ratunku, to wtedy był Leszek Baczyński. W klubie przewinęło się wielu wspaniałych trenerów i piłkarzy, ale wtedy gdy były problemy, to był Baczyński. Szanujmy go za to, co zrobił – mówił już podczas konferencji prasowej po spotkaniu trener Zagłębia Mirosław Kmieć.   Także piłkarze mocno przeżyli rozstanie z prezesem. Rafał Jankowski po zejściu z boiska nie udał się na ławkę rezerwowych, ale na trybunę VIP, gdzie wręczył swoją koszulkę prezesowi Baczyńskiemu.   Sam mecz rozpoczął się dla naszej drużyny znakomicie, bo już w 9 minucie za sprawą trafienia Jankowskiego było 1:0. Zagłębie kontrolowało wydarzenia na boisku, a na początku drugiej połowy powinno było podwyższyć prowadzenie, ale mimo kilku szans gole nie padły. Bliski zdobycia kolejnego trafienia był Jankowski, ale po jego uderzeniu piłka trafiła w poprzeczkę. Niewykorzystane sytuacje szybko się zemściły i rywale doprowadzili do wyrównania. Odpowiedź była błyskawiczna i po kolejnej bramce Jankowskiego było 2:1 dla Zagłębia. Miejscowi nie utrzymali jednak prowadzenia do końca. W samej końcówce goście doprowadzili do wyrównania i ostatni mecz sezonu zakończył się podziałem punktów.   - Zremisowaliśmy mecz z dobrą drużyną, był to mecz wygrany, gdyż prowadziliśmy 2:1. Straciliśmy bramkę poprzez zagranie długiej piłki w pole karne. Nie mamy prawa dopuszczać do straty takiego gola, jak ten na 2:2. Zrozumiałbym, gdyby wpadła po pięknej akcji, jak ta pierwsza. Bardzo chcieliśmy zakończyć sezon zwycięstwem, ale mamy remis, jednak z dobrą drużyną. Jest to dla nas 16 mecz bez porażki i jest to nasz ogromy sukces, gdyż przed sezonem nikt w nas nie wierzył, że możemy coś takiego osiągnąć. Ten zespół to jest fenomen. Co do zakończenia sezonu, to z tego miejsca chciałem podziękować mediom, gdyż pozwolili państwo pracować nam spokojnie. Każdy zespół, który był wymieniany w roli faworyta, po kilku artykułach pozytywnych później przegrywał kilka meczów, tak jak Rozwój czy Energetyk. My mogliśmy w ciszy i spokoju pracować. Ten wynik także jest waszą zasługą – podsumował spotkanie Mirosław Kmieć.   Sobotni mecz miał także szczególne znaczenie dla Adriana Pajączkowskiego, który przywdział barwy Zagłębia po raz setny w meczu ligowym.   (KP)
Wróć
Nowsze 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 709 710 711 712 713 714 715 716 717 718 719 720 721 722 723 724 725 726 727 728 729 730 731 732 733 734 735 736 737 738 739 740 741 742 743 744 745 746 747 748 749 750 751 752 753 754 755 756 757 758 759 760 761 762 763 764 765 766 767 768 769 770 771 772 773 774 775 776 777 778 779 780 781 782 783 784 785 786 787 788 789 790 791 792 793 794 795 796 797 798 799 800 801 802 803 804 805 806 807 808 809 810 811 812 813 Starsze

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl