Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Stań się częścią żywego napisu KOCHAM ROWER

dodane 01.08.2013
[Region]   2 sierpnia pasjonaci kolarstwa spotkają się w Bukowinie Tatrzańskiej i razem utworzą żywy napis „Kocham Rower”. W tym samym czasie przez Bukowinę przejadą kolarze startujący w VI. etapie 70. Tour de Pologne oraz w Tour de Pologne Amatorów.   Akcja układania żywego napisu zaplanowana jest na piątek 2 sierpnia na godzinę 16.30. Właśnie wtedy przez tę miejscowość przejadą kilkukrotnie kolarze Tour de Pologne UCI World Tour. Teren, na którym będzie utworzony napis (posesja Gawra przy ul. Słonecznej 11 w Bukowinie Tatrzańskiej) znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie trasy VI etapu tego wyścigu, ale także przy trasie Tour de Pologne Amatorów.   W układaniu napisu może wziąć udział każdy, kto pojawi się w Bukowinie: pasjonaci kolarstwa, kibice, turyści i mieszkańcy Podhala. Organizatorzy zapraszają wszystkich, którzy chcą kibicować kolarzom na trasie „królewskiego etapu”. Uczestnicy tego happeningu otrzymają pamiątkowe koszulki oraz bidony z napisem Kocham Rower. Do wygrania również koszulki kolarskie z limitowanej serii Tour de Pologne Amatorów.   Żywy napis zostanie sfotografowany „z lotu ptaka”. Kamera umieszczona na specjalnym mini helikopterze udokumentuje akcję w formie zdjęć wysokiej rozdzielczości i materiału video. Na fotografiach prezentujących napis będzie można siebie odnaleźć. Najlepsze zdjęcia zostaną umieszczone na stronie www.tourdepologneamatorow.pl oraz na Facebooku: Kocham Rower. Do udziału w akcji zaprasza Bank BGŻ i Radio Eska. (s)

Szkolenia BHP

dodane 31.07.2013

Powrót do nazwiska byłego małżonka

dodane 31.07.2013
  Moja była małżonka wyszła powtórnie za mąż i zdecydowała, że przyjmie nazwisko drugiego, a zarazem obecnego, męża. Małżeństwo im się nie układa i starają się o rozwód. Z tego, co dowiedziałem się pocztą pantoflową, moja była żona wróciła do mojego nazwiska. Nie zgadzam się z taką sytuacją i chciałbym to wyrazić formalnie. Czy powrót do mojego nazwiska, przed rozwodem z obecnym mężem, jest zgodny z prawem?   Eligiusz z Sosnowca   Ekspert radzi   Jedną z podstaw prawnych dotyczących zmiany nazwiska jest art.59 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który stanowi, że w ciągu trzech miesięcy od chwili uprawomocnienia się orzeczenia rozwodu, małżonek może przez oświadczenie złożone przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego powrócić do nazwiska, które nosił przed zawarciem małżeństwa. Nie jest to jednak jedyna podstawa uprawniająca do ubiegania się o zmianę nazwiska, gdyż taką możliwość daje równocześnie ustawa o zmianie imienia i nazwiska.   Artykuł 4 ust. 1 tej ustawy stanowi, że zmiany imienia lub nazwiska można dokonać wyłącznie z ważnych powodów, w szczególności gdy dotyczą zmiany: 1.imienia lub nazwiska ośmieszającego albo nielicującego z godnością człowieka, 2.na imię lub nazwisko używane, 3.na imię lub nazwisko, które zostało bezprawnie zmienione, 4.na imię lub nazwisko noszone zgodnie z przepisami prawa państwa, którego obywatelstwo również się posiada.   Warto jednak pamiętać, że w nomenklaturze prawniczej, zwrot „w szczególności” oznacz, że lista wymienionych powodów nie jest enumeratywna, czyli nie jest katalogiem zamkniętym. W praktyce oznacza to tyle, że Pańska była żona miała prawo powrócić do poprzedniego nazwiska z ważnej przyczyny, na przykład zła sytuacja w obecnym małżeństwie.   W związku z tym, że nie jest Pan stroną w sprawie zmiany nazwiska byłej żony, nie ma Pan możliwości zaskarżenia decyzji zapadłych w przedmiotowym postępowaniu.   Agnieszka Rupniewska, prawnik   P.S. Czekam na kolejne pytania nurtujące czytelników Wiadomości Zagłębia.

„Bezpieczne wakacje” według przedszkolaków

dodane 31.07.2013
[Region, Zawiercie, Jaworzno]   Został rozstrzygnięty konkurs plastyczny pod nazwą „Bezpieczne wakacje”, zorganizowany przez Centrum Inicjatyw Lokalnych. Uczestnicy plastycznych zmagań – dzieci w wieku przedszkolnym - mieli za zadanie przygotować rysunek dotyczący bezpiecznego spędzania wakacji.    W związku z tym, że poziom prac był bardzo wysoki, Centrum Inicjatyw Lokalnych poza wyłonieniem zwycięskiej trójki postanowiło wyróżnić każdą pracę konkursową. - Komisja konkursowa, która oceniała prace, była pod dużym wrażeniem nadesłanych rysunków, stąd też zdecydowaliśmy, że każdy uczestnik otrzyma, oprócz dyplomu uczestnictwa, również drobny upominek – mówi Janusz Bieńkowski, prezes Centrum Inicjatyw Lokalnych.   Jurorzy mieli trudne zadanie, by wybrać trzy najlepsze prace. Uczynili to dopiero po długich naradach. I tak komisja konkursowa postanowiła przyznać pierwsze miejsce Maksymilianowi Nowakowskiemu z Przedszkola Miejskiego nr 26 w Jaworznie – zdjęcie jego pracy otwiera tę informację. Drugą nagrodę zdobyła Wiktoria Nowak z Przedszkola Integracyjnego nr 3 w Zawierciu, także trzecia nagroda powędrowała do Zawiercia, do Marii Wnuk z Przedszkola nr 7 - zdjęcia kolejnych najlepszych prac poniżej.         Centrum Inicjatyw Lokalnych serdecznie gratuluje zwycięzcom, a wszystkim uczestnikom dziękuje za udział w konkursie.Za naszym pośrednictwem organizatorzy informują też, że nagrody dla zwycięzców oraz drobne upominki dla wyróżnionych zostaną przesłane drogą pocztową na adres podany w zgłoszeniu: przedszkola lub adres prywatny uczestników. Konkurs zostały zorganizowany ze środków, które Centrum Inicjatyw Lokalnych zgromadziło z ubiegłorocznych wpłat z 1% podatku dochodowego. Partnerem konkursu jest Grupa Jurajska GOPR.   (ser)

Ponad stu kamerzystów czeka na Was

dodane 31.07.2013
MATERIAŁY PROMOCYJNE     Pięciu? A może dziesięciu? Ilu kamerzystów działa w Twoim mieście? Jednego znasz ze ślubu siostry, baner drugiego widzisz codziennie idąc do pracy, trzeci reklamował się ostatnio w regionalnej gazecie. I tyle. Prawda jest taka, że mieszkańcy Sosnowca planujący ślub mogą wybierać spośród 60 fachowców zajmujących się kręceniem uroczystości! Kolejnych 30 znajdziemy w Będzinie, a 40 w Dąbrowie Górniczej.   Jak ich wszystkich odnaleźć? Najlepiej za pomocą portalu www.filmy-wesele.pl. Obecnie znajduje się tu niemal 500 pozycji kamerzystów z całej Polski. Każdy z nich posiada własny profil, na którym prezentuje swoje filmy i zamieszcza dokładny opis oferty. Co więcej, na profilach wielu z nich znajdziemy opinie osób, które już korzystały z ich usług, a to istna skarbnica wiedzy.   Zaletą serwisu jest możliwość selekcji według różnych kryteriów. Możemy np. wpisać interesujące nas miasto. W ten sposób dla Sosnowca wyskoczy nam 60 pozycji www.filmy-wesele.pl/Sosnowiec, których ceny wahają się od 1000 – 7000 zł. Niektórzy w podanej przez siebie kwocie gwarantują dwie osoby obsługujące wesele, inni obiecują kilka płyt, jeszcze inni gotowy teledysk ślubny w dniu wesela!   Oczywiście niewykluczone, że obietnice żadnego z nich nas nie przekonają, podobnie, jak zamieszczone przez nich przykładowe filmiki. Wtedy nic nie stoi na przeszkodzie aby nieco poszerzyć swoje poszukiwania i do wyszukiwarki wpisać „Będzin”. W ten sposób otrzymamy kolejnych 31 pozycji (http://www.filmy-wesele.pl/Bedzin). Jeśli posegregujemy je wg cen zobaczymy, że najtańsza z nich kosztuje tysiąc złotych, najdroższa 4900.   Jeżeli wciąż nie jesteśmy zdecydowani zaglądnijmy do pobliskiej Dąbrowy Górniczej (www.filmy-wesele.pl/Dabrowa-Gornicza). Wśród 40 pozycji znajdziemy zarówno kobiety, jak i mężczyzn fotografów. Możemy za pomocą specjalnego filtra na stronie ułożyć ich (bez względu na płeć) wg ocen nowożeńców. Dla wielu osób bowiem to najważniejsze kryterium przy wyborze kamerzysty na własny ślub. W ten sposób dowiadujemy się, czy klienci danego fachowca są zadowoleni z jego usług, czy nie kłamie pisząc w ofercie więcej niż potem jest w stanie zagwarantować, czy dostarcza gotowy materiał na czas, id.   Swoje poszukiwania możemy oczywiście poszerzać o kolejne sąsiednie miasta, pamiętając jednak, że wielu video-fachowców dojeżdża za darmo tylko do 30 km. Jeśli więc wybierzemy kogoś np. z Krakowa, możemy już być zobowiązani zapłacić mu za te kilkadziesiąt „nadłożonych” kilometrów.   Marta Polak  

Zanurkował i już nie wypłynął

dodane 31.07.2013
[Region, Jaworzno] Jak informują jaworzniccy policjanci w Zalewie Sosina utonął 22-letni chłopak. Do tragedii doszło w niedzielę po południu. Młody mężczyzna postanowił przepłynąć wpław zalew, ale zniknął pod wodą. Jest to kolejny przypadek utonięcia w Zagłębiu. Słoneczna pogoda sprzyja dobrej zabawie nad wodą. Niestety kąpiący się zapominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.   Około godziny 15.00 policja otrzymała zawiadomienie o tym, że w zalewie Sosina utonął młody mężczyzna. Po kilku chwilach na miejscu pojawili się wodni funkcjonariusze policji, straż pożarna i ratownicy z Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. 22 – latek z województwa małopolskiego, nagle zniknął pod wodą i już nie wypłynął. Ciała nie było widać, ale po kilkudziesięciu minutach mężczyznę znaleziono. 22-latka przetransportowano na brzeg. Podjęta próba reanimacji nie dała skutku. Przyczyną tragedii najprawdopodobniej była brawura. Ofiara myślała, że jest w stanie przepłynąć zbiornik wodny. Najwidoczniej zabrakło siły.   Jaworznicka policja prosi mieszkańców o zwrócenie uwagi na swoje bezpieczeństwo podczas odpoczynku nad wodą. – Słoneczna pogodna sprzyja spędzaniu czasu nad różnymi zbiornikami. Ta tragedia pokazuje, że warto jednak myśleć o własnym bezpieczeństwie. Alkohol, brawura, skoki do wody w miejscach nieznanych. To podstawowe przyczyny wypadków. Ale warto też zwracać uwagę na siłę słońca i właściwie oceniać możliwości naszego organizmu. Każdy z nas na wysoką temperaturę reaguje inaczej. Jeśli chcemy wypływać dalej od brzegu to zwracajmy uwagę na to, czy znamy głębokość tego miejsca. Warto także spędzać czas w miejscach strzeżonych przez wykwalifikowanych ratowników – apeluje komisarz Tomasz Obarski ze służb prasowych Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie.   (nat/rip)  

Są pieniądze dla bogatych samorządów

dodane 29.07.2013
[Region]   Kwotą około 3,5 mld euro będzie dysponował największy w kraju Regionalny Program Operacyjny Województwa Śląskiego na lata 2014 -2020. Problem w tym, czy gminy naszego regionu będą je w stanie zagospodarować. Funusze unijne są bowiem do wzięcia dla tych, którzy nie tylko będą w stanie stworzyć innowacyjne programy środowiskowe, ale zdołają wygospodarować ze swoich budżetów tzw. wkład własny. A gdy pieniędzy unijnych jest do wzięcia więcej, to i finansowy udział samorządów musi być większy.   O wdrażaniu projektów środowiskowych i energetycznych z Programu Infrastruktura i Środowisko w latach 2014 – 2020 w siedzibie Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach rozmawiano podczas spotkania minister rozwoju regionalnego Elżbiety Bieńkowskiej z prezes WFOŚiGW Gabrielą Lenartowicz. Minister Bieńkowska podkreśliła, że jej obecność w katowickim funduszu nie jest przypadkowa, bowiem jest on nie tylko najpotężniejszym wśród funduszy, ale ma też największe doświadczenie we wdrażaniu unijnych i krajowych środków pomocowych dla realizacji programów, wpisujących się w kompleksową ochronę środowiska naturalnego. - Wojewódzkie fundusze są instytucjami najbardziej kompetentnymi w sprawach środowiska, warto będzie je zatem włączyć we wdrażanie środowiskowych projektów zawartych w nowych Regionalnych Programach Operacyjnych – zaznaczyła minister Bieńkowska.   W ramach budżetu Unii Europejskiej na lata 2014 - 2020 z wynegocjowanych 73 mld euro dla Polski, aż 28 mld euro otrzymają regiony. Największy w kraju Regionalny Program Operacyjny Województwa Śląskiego będzie dysponował kwotą ponad 3 mld euro, która pod koniec grudnia tego roku po rewaloryzacji wyniesie około 3,5 mld euro.   - Nasze rozmowy w katowickim funduszu dotyczyły tego, jak spowodować, by przy wykorzystaniu tych unijnych pieniędzy rozwiązać jak najwięcej problemów środowiskowych w województwie - mówiła minister Bieńkowska podkreślając, że liczyć się będą kompleksowe projekty z zakresu kanalizacji, odpadów, efektywności energetycznej, rewitalizacji budynków czy transportu miejskiego, związane z poprawą jakości życia i oczywiście wpisujące się w programy operacyjne, do czego jesteśmy zobowiązani traktatem z UE. - Trzeba tylko pamiętać, że aby otrzymać pieniądze unijne, trzeba mieć tzw. wkład własny – przypomniała minister Bieńkowska.   - Katowicki fundusz, niezależnie od środków europejskich, którymi zarządza lub pomaga zarządzać, dysponuje także instrumentem wsparcia na udział własny, z którym problem mają m.in. samorządy. Wtedy zawsze gotowi jesteśmy do wspierania projektów tak dziś potrzebnych dla poprawy stanu środowiska i tym samym jakości życia mieszkańców - zapewniła Gabriela Lenartowicz, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.   Podczas spotkania prasowego z minister Elżbietą Bieńkowską podsumowano także dotychczasowe działania katowickiego funduszu, wspierające regionalne przedsięwzięcia współfinansowane ze środków europejskich. I tak w latach 2004 - 2006 Komisja Europejska zaakceptowała dziesięć projektów z województwa śląskiego, o łącznej wartości 454 mln euro. Dofinansowanie tych projektów z Funduszu Spójności wyniosło 323 mln euro. Wszystkie zaakceptowane projekty dotyczyły zadań z zakresu gospodarki wodno-ściekowej i realizowane były przez samorządy miast: Będzin, Bytom, Jastrzębie-Zdrój, Mysłowice, Piekary Śląskie, Pszczyna, Racibórz, Tychy, Zabrze oraz Zawiercie.   W ramach programu SAPARD udzielono pożyczek preferencyjnych i pomostowych na realizację ponad 100 projektów z 45 gmin województwa śląskiego, na łączną kwotę ponad 96 mln zł. Z funduszu ISPA wdrażanych było 8 projektów o wartości 407,7 mln euro, przy udziale w nich WFOŚiGW na poziomie 237,4 mln euro.   Od 2007 r. podpisano blisko 100 umów na realizację projektów z zakresu gospodarki wodno-ściekowej i gospodarki odpadami współfinansowanych z europejskich środków na łączną kwotę 317 mln zł. Dodatkowo, realizując największy w Europie program pomocowy Infrastruktura i Środowisko, WFOŚiGW w Katowicach zawarł w imieniu Ministra Środowiska 17 umów o dofinansowanie projektów o łącznej wartości przekraczającej 826 mln zł. Dofinansowanie tych projektów z Funduszu Spójności wynosi 462 mln zł. Trzynaście projektów dotyczy gospodarki wodno-ściekowej, trzy gospodarki odpadami komunalnymi, jeden rekultywacji terenów zdegradowanych.   Ponadto, w ramach szczególnych zasad dofinansowania ze środków WFOŚiGW, kwotą ponad 57 mln zł umożliwiono realizację 20 projektów z zakresu gospodarki ściekowej, które zostały pozytywnie ocenione, a nie uzyskały dofinansowania z Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego.   (jag)  
Wróć
Nowsze 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 709 710 711 712 713 714 715 716 717 718 719 720 721 722 723 724 725 726 727 728 729 730 731 732 733 734 735 736 737 738 739 740 741 742 743 744 745 746 747 748 749 750 751 752 753 754 755 756 757 758 759 760 761 762 763 764 765 766 767 768 769 770 771 772 773 774 Starsze

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl