Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Grad medali dla UKS Huragan Sosnowiec

dodane 13.11.2013
[Sosnowiec] W odbywających się w Pszowie w dniach 10-11 listopada Mistrzostwach Ślaska Uczniowskich Klubów Sportowych w Tenisie Stołowym doskonale zaprezentowali się zawodnicy UKS Huragan Sosnowiec. Tenisiści Huraganu zdobyli w ciągu dwóch dni zmagań sportowych cztery tytuły mistrzowskie. Zawody zorganizowane zostały przez Ślaski Związek Tenisa Stołowego w Katowicach. Drużynowymi Mistrzami Śląska w kategorii dziewcząt starszych zostały Zuzanna Majewska i Patrycja Wiechuła. Trzecie miejsce wywalczyły Klaudia Sasińska i Alicja Jęsiek. W kategorii chłopców starszych drużynowymi Mistrzami Śląska zostali Szymon Twardowski i Jakub Haładus, miejsce piąte wywalczyli Michał Skórski i Kacper Jach. Brązowe medale w drużynie chłopców młodszych zdobyli Aleksander Lilien i Jakub Nowak, tuż za podium uplasowali się Jakub Jęsiek i Jakub Łuczak. Indywidualną Mistrzynią Śląska została Zuzanna Majewska, a indywidualnym Mistrzem Śląska Jan Szymczyk, natomiast brązowy medal indywidualnie zdobył Aleksander Lilien. W klasyfikacji łącznej zawodów, do której zaliczono wszystkie kategorie - zarówno indywidualne jak i drużynowe – Huragan, podobnie jak w zeszłym sezonie, zajął drugie miejsce. Wyniki zawodów potwierdzają skuteczność systemu szkoleniowego, prowadzonego od wielu lat w Huraganie przez trenerów Stanisława Szydło, Mateusza Trelę oraz Pawła Madeja. Dzięki uzyskaniu wysokich lokat zawodników, UKS Huragan Sosnowiec od początku sezonu został sklasyfikowany na drugim miejscu w najnowszym rankingu ŚLZTS w klasyfikacji generalnej kategorii młodzieżowych i seniorskich. (s)

Koncertowy weekend w klubach Zagłębia

dodane 13.11.2013
[Region, Sosnowiec, Będzin, Dąbrowa Górnicza]   Zagłębiowskie kluby zadbały o to, aby w czasie nadchodzącego weekendu każdy miłośnik muzyki znalazł coś dla siebie. Zarówno w Sosnowcu, jak i w Będzinie oraz w Dąbrowie Górniczej odbędą się koncerty, podczas których nie zabraknie reggae, ale także nieco mocniejszych brzmień. Sprawdźcie nasz koncertowy rozkład jazdy na nadchodzące wolne dni. Reggae, rock i metal. Te gatunki muzyczne będą królowały w nadchodzący weekend w klubach Zagłębia. Jeżeli nie macie pomysłu jak spędzić jeden z wolnych listopadowych wieczorów, być może w decyzji pomoże wam lista przygotowanych przez nas propozycji.   BĘDZIN   Galeria Muzyczna Parapet Bum Bum W piątek 15 listopada na scenie dobrze znanego będzińskiego klubu pojawi się Panta Koina. Zespół od 2009 r. tworzy autorską muzykę punk rockową z elementami m.in. metalu, alternative oraz post-punk. W warstwie lirycznej dominują teksty autorskie, ale zespół wykonuje także muzykę do poezji m.in. Zbigniewa Jerzyny, Rafała Wojaczka oraz Michaiła Lermontowa. Utwory wykonywane są w języku polskim. Zespół ma na swoim koncie występy przed m.in. Kultem, KSU, T.Love, Farben Lehre. Tuż przed nimi zagra Katastrofa - młody, oświęcimski zespół grający punk rocka. Działają od początku 2013 roku. Inspiracją dla ich muzyki są takie marki jak The Exploited czy Dezerter. Start imprezy o godz. 21:00. Bilety: 10 zł (przedsprzedaż), 13 zł (w dniu koncertu).   Natomiast sobota w Parapecie upłynie pod znakiem death metalu. Na początek zagra rybnicka formacja Moulded Flesh. Tuż po nich powstały w 1997 roku, a niedawno reaktywowany CORTEGE. Kapel będzie można posłuchać od 21:00. Bilety w cenie 5 zł i 8 zł do nabycia w klubie.   SOSNOWIEC   Koncertowy weekend w Sosnowcu to trzy różne kluby i trzy kapele w dwa dni. W sobotę 16 listopada w Klubie 2doors (ul. Małachowskiego 24) coś dla fanów reggae. O godz. 20:00 rozpocznie się tutaj koncert zespołu TABU. Panowie wystąpią w ramach trasy koncertowej 10/10 zorganizowanej z okazji 10-lecia istnienia. Tabu to śląski zespół stworzony w 2003 roku. Najnowszy album Endorfina został wydany w 2012 roku i cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród słuchaczy. Muzyka Tabu to głównie reggae z energią i mocno słyszalną sekcją dętą. Usłyszycie tu również świetnie zagrane roots reggae i ska. Teksty są bardzo osobiste ale poruszają też szeroko pojęte tematy socjologiczne. Bilety po 20 zł (przedsprzedaż) i 25 zł (w dniu koncertu).   Również w sobotę i również w centrum Sosnowca, w rockpubie Underground 2 (ul. Warszawska 1) zagra rodzima kapela EIER. Zespół powstał w 2009 roku i tworzą go doświadczeni muzycy pochodzący z Zagłębia Dąbrowskiego. Ich pierwsza płyta pojawiła się w 2011 roku. Zespół mimo swej stosunkowo niedługiej działalności ma na swoim koncie sukcesy podczas kilku festiwali oraz supporty znanych polskich formacji. Ich teledysk do utworu „Sobótka” z Romanem Kostrzewskim w roli księdza w ciągu roku zgromadził blisko 30 tys. odsłon w internetowych serwisie You Tube. Lada dzień oficjalną premierę będzie miał ich drugi studyjny album „Iluzjonista”, którego (podobnie jak pierwszej płyty) już teraz można posłuchać w całości w serwisie Spotify. Koncert poprzedzi występ suportu w postaci zespołu Eternity. Początek koncertu o godz. 20:00. Wstęp symboliczne 5 zł.   W niedzielę 17 listopada w Remedium (ul. Sucha 7c) zagrają z kolei dobrze znani na polskiej scenie muzycznej panowie z HAPPYSAD. Ta rockowa formacja powstała w 2001 roku w Skarżysku – Kamiennej. Muzyka HAPPYSAD to regresywny rock, dopełniony charakterystycznymi tekstami. Zespół ma na koncie ponad 750 koncertów w całym kraju. W lutym 2012 roku zespół zaszył się w oddalonym od zgiełku cywilizacji domu w Nowym Kawkowie, gdzie nagrywał materiał na kolejną płytę. Wydawnictwo nosi nazwę „Ciepło/Zimno” i znajduje się na nim 12 piosenek plus ukryty utwór ,,Stare miasto". Jesienią 2013 roku do sprzedaży na koncertach trafi śpiewnik ze wszystkimi publikowanymi i kilkoma niepublikowanymi utworami śpiewanymi przez HAPPYSAD, uzupełnionymi gdzieniegdzie o tabulatury i nuty. Bilety w cenie 40 zł i 45 zł. Start o godz. 20:00. DĄBROWA GÓRNICZA   W ramach Festiwalu Zagłębie Wood na koncert formacji KRZYK z Będzina zaprasza Pub Sportowy (Aleja Róż 3). KRZYK to stosunkowo młody, bo powstały w 2012 roku zespół, który swoją twórczość klasyfikuje jako hard rock. W ciągu swojego niezbyt długiego istnienia kapela zdążyła zagrać już kilkanaście koncertu, w tym na paru lokalnych przeglądach. Muzycy wciąż poszerzają swój repertuar i pracują w pocie czoła nad debiutancką płytą. Skład zespołu tworzą: Wiktor Zmarzły – wokal, Michał Hankus – perkusja, Andrzej Borowiecki – bass, Mariusz Palenik - gitara solowa, Mateusz Szolc - gitara prowadząca. Koncert w Dąbrowie rozpocznie się o godz. 19:00. Bilety w cenie 5 zł.   (IK)            

Będzie walka w Jaworznie

dodane 13.11.2013
[Region, Jaworzno] Już 24 listopada tego roku Jaworzno zmieni się w międzynarodową arenę sportów walki. O tytuł najlepszych w swoich kategoriach będą walczyć sportowcy nie tylko z Europy ale całego świata. Zawody odbędą się w hali widowiskowo – sportowej Miejskiego Centrum Kultury i Sportu. Organizacja finałów VIII Mistrzostw Świata Sportowego Jujitsu to wielkie widowisko nie tylko dla fanów tego sportu.   Podczas zawodów w Jaworznie będzie można zobaczyć formułę walki "Sport Jujitsu Free Style Fighting Format". Oznacza to, że zawodnicy będą walczyć rozpoczynając pojedynek w pozycji stojącej lub w parterze. Na arenie dopuszczalne będą uderzenia, kopnięcia, rzuty oraz chwyty. Do Jaworzna przyjadą „wojownicy” z całej Europy, Azji, Ameryki , Azji Mniejszej, Afryki a nawet z Australii. Polska może liczyć na silną reprezentację. Biało - czerwonych barw będzie bronić kadra Polskiej Organizacji Jiujutsu. To właśnie ci sportowcy podczas VII Światowych Igrzysk Sztuk Walki w Bregenz (Austria) wywalczyli aż 12 medali.   Walka o medale i podium to nie jedyne atrakcje zawodów. Będą organizowane rozmaite wydarzenia związane ze sztukami walki m.in. pokaz Budo Gala. Będą to specjalne pokazy wyreżyserowanych pojedynków. Podczas tych starć swoimi niecodziennymi umiejętnościami popiszą się sportowcy z różnych szkół. Coś dla siebie znajdą na pewno fani boksu, japońskiej szermierki Kenjutsu z wykorzystaniem samurajskich zbroi, pokazane zostanie także japońskie łucznictwo czyli Kyudo. Widowisko może liczyć na solidną oprawę muzyczną, którą zajmie się zespół Projekt 4.0.   (rip)  

Letni sen w jesieni życia… Recenzja WZ

dodane 12.11.2013
[Sosnowiec]   Czy w świecie, w którym już najmłodsi, zamiast w duszki i elfy bardziej wierzą w magię pieniądza, jest jeszcze miejsce na ludzi i rozterki widziane oczyma Wiliama Szekspira? Najwyraźniej muszą być o tym przekonani Krzysztof Popiołek i Martyna Lechman. Młodzi twórcy w miniony weekend zaprezentowali zagłębiowskiej widowni nietypową odsłonę „Snu nocy letniej”. Fani mistrza ze Stratfordu nie powinni się jednak nastawiać na miłosną komedię omyłek znaną z lektury szkolnej…   „Sen nocy letniej” w dramaturgii Martyny Lechman i reżyserii Krzysztofa Popiołka, to efekt zorganizowanego w ubiegłym roku plebiscytu, podczas którego studenci Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie prezentowali zagłębiowskim widzom próbki swoich umiejętności reżyserskich. Laureatem został Krzysztof Popiołek i właśnie jemu umożliwiono w nagrodę wystawienie na deskach TZ przedstawienia dyplomowego.   W wizji Lechman i Popiołka nie znajdziemy ateńskiego lasu, a jedynie dom spokojnej starości „Ateny”. Nie ma tu pary królewskiej na miarę Tezeusza i Hipolity, lecz tylko państwo dyrektorstwo, na których zaślubiny nadgorliwi wolontariusze pragną wystawić w prezencie przedstawienie. Do odegrania głównych ról próbują zagonić leciwych pensjonariuszy. Staruszkowie początkowo z trudem odnajdują się w skomplikowanej poezji klasyka. Wkrótce jednak odkrywają, że wersy Szekspira stają się ich językiem; jedynym, w którym są w stanie powiedzieć sobie to, czego nigdy wcześniej nie mieli odwagi.   Tak odczytany na nowo „Sen nocy letniej” udowadnia po raz kolejny swoją ponadczasowość i wielowymiarowość. Zaś doświadczeni aktorzy Teatru Zagłębia z charakterystycznym dla siebie wdziękiem bez trudu przekonują widza, że o prawdziwej miłości można nie tylko śnić, lecz nigdy też nie jest za późno, aby odważyć się o nią zawalczyć.   Mimo dość nostalgicznego wydźwięku adaptacji, nie jest ona pozbawiona charakterystycznego dla komedii szekspirowskiej poczucia humoru, które znakomicie uzupełniają wersy dopisane przez Martynę Lechman. W tym miejscu nie sposób nie wspomnieć o świetnym trio Bałaga – Blitek – Muszyński. Panowie, choć występujący w nieco epizodycznej roli wolontariuszy – reżyserów są swego rodzaju wisienką na torcie sosnowieckiego spektaklu. Ich zaproszenia na przedstawienie z okazji zaślubin dyrektorstwa nie sposób odrzucić, a możliwość spotkania z młodą parą w teatralnych korytarzach jest jedną z wartych uwagi ciekawostek…   Być może obdarzenie tak dużym zaufaniem studenta krakowskiej PWST można by poczytać dyrekcji Teatru Zagłębia za lekkomyślność, tudzież – delikatniej rzecz ujmując - akt sporej odwagi. Być może niejeden miłośnik Szekspira w klasycznym wydaniu oburzony będzie tym, w jaki sposób z dobrze znaną sztuką obeszła się studencka „młodzież”. Jednakże Krzysztof Popiołek z pewnością nie zawiódł pokładanych w nim nadziei. Spektakl, który otrzymujemy może śmiało figurować w repertuarze TZ niemal na równi z wcześniejszymi dokonaniami zagłębiowskiej sceny. Duża w tym zasługa podejścia do tematu – nowatorskiego, lecz (na całe szczęście!) nie silącego się na skrajną awangardowość.   Izabela Kieliś   „Sen nocy letniej” wg Wiliama Szekspira   opracowanie dramaturgiczne: Martyna Lechman (WRD PWST Kraków) reżyseria: Krzysztof Popiołek (spektakl dyplomowy studenta WRD PWST w Krakowie) scenografia i kostiumy: Anna Wołoszczuk opracowanie muzyczne: Jonasz Sołtyk   premiera: 9.11.2013   Obsada: Krystyna Gawrońska / Zofia, Hermia Czesława Monczka (gościnnie) / Marianna, Helena Edyta Ostojak / Dyrektorka (Hippolita), Tytania Michał Bałaga / Wolontariusz 3 Aleksander Blitek / Wolontariusz 2, Poszewka Przemysław Kania / Dyrektor (Tezeusz) Zbigniew Leraczyk / Stanisław, Demetriusz Tomasz Muszyński / Wolontariusz 1 Andrzej Śleziak /Antoni, Lizander

Obrzędowość w fotografii Roberta Garstki

dodane 12.11.2013
[Region, Będzin] Regionalny Ośrodek Kultury w Katowicach oraz Muzeum Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie organizują w najbliższy czwartek 14 listopada promocję albumu fotograficznego Roberta Garstki pt. „Świat obok nas. Obrzędowość doroczna w województwie śląskim”. Spotkanie, które rozpocznie się o godz. 12.00, uświetni występ kapeli góralskiej Zbójnicka Wykrota ze Zwardonia oraz Kapeli Jurajskiej i Koła Gospodyń Wiejskich z Rzędkowic. Pochodzący z Będzina Robert Garstka fotografią zajmuje się od wielu lat. Ma już na swym koncie liczne nagrody i wyróżnienia, m.in. został uhonorowany nagrodą oraz wyróżnieniem Miasta Będzina za osiągnięcia w dziedzinie twórczości artystycznej oraz upowszechniania i ochrony kultury oraz wyróżniony przez Związek Kombatantów Odznaką Zasłużony dla Związku Kombatantów RP i BWP za dokumentację zdjęciową do publikacji „Miejsca pamięci w Będzinie”.   Jest członkiem Związku Polskich Fotografów Przyrody Okręgu Śląskiego, współzałożycielem grupy fotograficznej Koń Trojański oraz Stowarzyszenia Via Arte. Laureat licznych konkursów fotograficznych jest także autorem książki „Będziński pejzaż frasobliwy” oraz albumów fotograficznych „Dom wieczności” i „Przydrożni świadkowie wiary”. Poandto jest współautorem zdjęć w publikacjach książkowych m.in.: „Istebna zespół regionalny”, „Kolędnicy”, „Dziedzictwo diaspory”, „Katalog zabytków techniki regionu zagłębiowskiego”.   Marii Lipok-Bierwiaczonek we wstępie do albumu „Świat obok nas. Obrzędowość doroczna w województwie śląskim” podkreśla, że Robert Garska od dziesięciu lat tropi i uwiecznia na fotografii zwyczaje i obrzędy, przede wszystkim te, które zwane są przez etnografów dorocznymi. Ale na zdjęciach Garstki znajdziemy także te związane z obrzędami rodzinnymi oraz rytuałami różnych wyznań i religii. Możemy obejrzeć na przykład ceremonię ślubu w cerkwi w Sosnowcu czy sceny z pielgrzymki chasydów do grobu cadyka Bidermana w Lelowie. W ostatnich latach sławę zyskały także nowe formy, które również znajdziemy w albumie. Robert Garstka tworzy dokument pokazujący mniej znane oblicze współczesnego świata – niejednoznacznego, złożonego, w którym jest miejsce na mistyczne przeżycie i głęboką symbolikę, a nie tylko na konsumpcję i doraźność. Niektóre z obrzędów są dość dobrze znane – wiemy o nich z badań etnografów, ale także przekazów medialnych. O innych wiedzą tylko znawcy. Suma tej zdjęciowej dokumentacji jest jak bogata, wielobarwna mozaika nałożona na mapę województwa śląskiego, którego obszar stanowi granice terytorialne tej pracy.   Więcej o fotografiach Roberta Garstki będzie można dowiedzieć się podczas spotkania w Muzeum Górnośląskim Park Etnograficzny w Chorzowie, ul. Parkowa 25, wejście od Alei Harcerskiej. (s)    

Familijna premiera w Teatrze Dzieci Zagłębia

dodane 12.11.2013
[Będzin] W sobotę 16 listopada w Teatrze Dzieci Zagłębia w Będzinie odbędzie się premiera familijnego spektaklu pt. „Wilki i Koźlęta”. Artystycznego przetworzenia treści bajki dokonał dyrektor będzińskiego teatru, Dariusz Wiktorowicz. Dzięki multiplikowaniu liczby bohaterów oraz poprzez przeniesienie historii we współczesne nam czasy stara bajka nabiera nowych sensów.   Ta ponadczasowa, popularna i lubiana przez dzieci bajka autorstwa braci Grimm została przefiltrowana przez współczesną rzeczywistość i niejako „napisana od nowa”. W inscenizacji autorstwa Dariusza Wiktorowicza miejscem akcji jest baśniowe miasteczko, które zamieszkują dwie rodzinki: Pani Wilczyca z Wilczkami i Pani Koza z Koźlętami.   Wprowadzenie narratora Księżyca, który opowie dzieciom co nieco o tym, co się znajduje ponad naszymi głowami, czyli o niebie i jego „lokatorach”, gwiazdach i innych planetach sprawia, że będziński spektakl nabiera walorów edukacyjnych. Odnajdziemy je także w scenach, w których rezolutne matki będą pouczały swoje dzieci na temat rozsądnego zarządzania domowym budżetem, co, w przeciwieństwie do rozrzutności, przynosi liczne korzyści. Oczywiście spektakl będzie dla młodej widowni świetną zabawą. Co więcej – sama publiczność zostanie zaangażowana w rozwój scenicznej akcji poprzez interakcje z bohaterami: niesfornymi Koźlętami i sprytnymi Wilczkami. Spektakl odbywać się będzie w konwencji lalkowej i żywoplanowej. Całość uzupełnią animacje komputerowe.   Spektakl dofinansowany został z budżetu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Teatr, człowiek, edukacja”. Partnerem spektaklu jest firma Provident, pomysłodawca programu społecznego „Wokół nas”.   (s)   Teatr Dzieci Zagłębia im. J. Dormana w Będzinie „Wilki i Koźlęta”   Scenariusz: Dariusz Wiktorowicz Reżyseria: Tomasz Dajewski Inscenizacja: Dariusz Wiktorowicz Scenografia i kostiumy: Justyna Rochala Muzyka: Michał Makulski Ruch Sceniczny: Arkadiusz Buszko Asystent reżysera: Agata Madejska   Występują: Karina Abrahamczyk-Zator, Edyta Dziura, Agata Madejska, Agnieszka Raj-Kubat, Joanna Rząp, Patrycy Hauke, Adam Kwapisz, Karol Kojkoł, Jacek Mikołajczyk, Paweł Sowa, Stefan Szulc   Premiera: 16 listopada 2013 r.

Zagłębiowskie sympatie w „Wyspiańskim”

dodane 12.11.2013
[Region, Sosnowiec] Jak dużo sympatycznych więzi łączy katowicki i sosnowiecki teatr, twórców i widzów, można było zauważyć podczas niedawnego śniadania prasowego na scenie Kameralnej w Teatrze Śląskim. Na konferencji, inaugurującej nowy sezon z nowym dyrektorem Robertem Talarczykiem, ponad dwudziestu dziennikarzy i dziennikarek dyskutowało o nowatorskich przedsięwzięciach przy smakowitych wypiekach, sowicie słodzonych pysznymi ekopowidłami i dżemami zdobywającej rynek i nagradzanej firmy z Sosnowca „A to dobre!”. Warto przypomnieć, że wielu znakomitych dziś aktorów Teatru Zagłębia zaczynało karierę w Katowicach, niektórzy z sukcesem przeszli na śląską scenę. Oklaskiwany w stolicy województwa Dariusz Wiktorowicz został dyrektorem będzińskiego Teatru Dzieci Zagłębia, poprzedni dyrektor TZ, Adam Kopciuszewski grywa w „Śląskim” gościnnie i ogląda każdą katowicką premierę, a obecny dyrektor TZ, Zbigniew Leraczyk, podczas październikowych obchodów 106 urodzin „Wyspiańskiego” wkroczył na scenę z bukietem i gromkim okrzykiem „Sosnowiec życzy najlepszego Katowicom!”. - Chcemy być teatrem dla wszystkich mieszkańców województw, a zza Brynicy przyjeżdża ich niemało - zapewnił  nas dyrektor Talarczyk, znany aktor i reżyser.- Po czym przedstawił najnowsze pomysły, plany repertuarowe oraz zaprezentował nowe logo. A  ciekawie będzie się działo na trzech scenach: Dużej, Kameralnej i w Malarni.  Pojawią się takie ikony kultury jak Zbyszek Cybulski czy Ryszard Riedel, nie zabraknie eksperymentów, stylu tzw. dogmy opartej na sztuce skandynawskiej, gdzie najważniejsze jest słowo i światło, będzie „Debiut Silesia”, czyli młodzi twórcy, ale także klasyka gatunku jak listopadowy „Lot nad kukułczym gniazdem” czy kino w teatrze, spektakl sylwestrowy „Cinema!” w stylu lat 20. XX w. - Zgłaszają się do nas reżyserzy, będziemy się wymieniać z innymi teatrami, zapraszać, wyrabiać markę i zdobywać nową publiczność - powiedział dyrektor.- Dlatego, w ramach łamania granicy na Brynicy, zaprosiliśmy słynnego sosnowiczanina, profesora Zbigniewa Białasa do poprowadzenia projektu „Puder i pył”, traktującego o tożsamości, korzeniach, podobieństwach i różnicach regionalnych całego naszego województwa w formie kulturalnej choć gorącej dyskusji  - wyjaśnił. - Ponadto profesor obiecał napisać dla nas powieść, całkowicie odmienną od dotychczasowych książek - dodał. Robert Talarczyk nie ukrywał podziwu dla technicznego wyposażenia swojego teatru. -  Mamy doskonałe nagłośnienie, wykorzystamy je realizując „Muzę w Śląskim”, koncerty, recitale i inne współczesne formy muzyczne z gwiazdami - zapewnił. - Oczywiście będzie także cykliczny festiwal reżyserski „Interpretacje” czy Festiwal Komedii – uzupełniła wicedyrektor Krystyna Szaraniec. -  Ale świeżość innowacji, wyzwań, jakie wnosi nowy, młody dyrektor, gwarantuje nam nieustanny rozwój, nowoczesność i modernizację – dodała. Podczas spotkania zaprezentowano odświeżoną stronę internetową i gadżety, m.in. ekotorby z nadrukiem nowego logo teatru. To ostatnie wzbudziło niewielki entuzjazm, ponieważ dotychczasowego czytelnego i sympatycznego Pegaza zastąpiły trzy oschłe wielokąty mające ponoć symbolizować trzy sceny, kalejdoskop lub bryłę węgla. Teatr, zwłaszcza wojewódzki, powinien nadążać za XXI wiekiem, ale dobra tradycja nie jest zła. Na zakończenie przypominamy i zapraszamy na kolejne autorskie spotkanie z profesorem Białasem. „Puder i pył” już 15 listopada o godz. 18.30 na katowickiej scenie Kameralnej. Jego „Korzeniec” zostanie porównany z „Piątą stroną świata” Kazimierza Kutza, a zagłębiowski pisarz podyskutuje z raperem Miuoshem, fanem śląskiego reżysera i felietonisty. Jak  zapowiedział, będzie mowa m.in. o granicach (geograficznych) tożsamości, dumie i wstydzie, przestrzeniach cudzych i własnych, a nawet, czy Katowicom bliżej do Detroit czy Sosnowca. – O tym i nie tylko będę chciał porozmawiać z publicznością – zdradził nam Zbigniew Białas.     TERESA STOKŁOSA

Takie straty muszą boleć

dodane 12.11.2013
[Sosnowiec]   Po dwóch wygranych Zagłębie, po raz pierwszy pod wodzą Mirosława Smyły, przegrało. Na tarczy nasi piłkarze wrócili z Ostrowa Wielkopolskiego gdzie ulegli beniaminkowi, Ostrovii 1:2.   Zagłębie od początku atakowało i chciało zdobyć bramkę, która pomogłaby w kontrolowaniu wydarzeń na boisku. W pierwszej połowie nasi zawodnicy byli bliżsi zdobyczy bramkowej, ale mimo kliku szans nie zdołali pokonać bramkarza rywali. Swoich szans nie wykorzystał przede wszystkim Łukasz Tumicz.   To co nie udało się Zagłębiu, udało się na początku drugiej połowy miejscowym. Wystarczył błąd naszej defensywy, która tym razem musiała sobie radzić bez dwóch czołowych graczy tej formacji, Sławomira Jarczyka i Jovana Ninkovicia, i beniaminek wyszedł na prowadzenie. Zagłębie błyskawicznie odpowiedziało na to trafienie. Kapitalną akcję przeprowadził Tomasz Szatan: wpadł w pole karne rywali i precyzyjnym dośrodkowaniem obsłużył Huberta Tylca (na zdjęciu), a ten z najbliższej odległości wepchnął piłkę głową do bramki. Wydawało się, że Zagłębie pójdzie za ciosem, ale po wyrównaniu animusz w poczynaniach ekipy trenera Smyły był jakby mniejszy. Tymczasem gospodarze walczyli do końca i w przedostatniej minucie, przy kolejnej biernej postawie naszych defensorów, a zwłaszcza ociężałego Adriana Marka, przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść.   - Jestem troszkę rozżalony, bo gdy się traci bramkę w 89. minucie to musi to boleć. Piłka nożna jest trudną, ale piękną dyscypliną sportu. Często takie sytuacje obracają się w drugą stronę. Może przyjdzie czas na nas, że to my strzelimy w końcowej fazie meczu zwycięską bramkę – mówił po meczu trener sosnowicza. - Ten mecz przypominał II ligę, każdy z każdym może wygrać, tutaj wszystko może się wydarzyć. W pierwszej połowie stworzyliśmy sobie kilka sytuacji, jednak nie wykorzystaliśmy ich. W drugiej połowie wydawało się, że obraz gry nie zmieni się, że będzie bezpieczne granie z naszej strony i próba stwarzania sytuacji po kontrataku lub ataku pozycyjnym. Okazało się, że dostaliśmy bramkę w najmniej odpowiednim momencie, jednak szybko odpowiedzieliśmy na 1:1. Wydawało się, że wszystko jest poukładane, jednak drużyna Ostrovii postawiła bardzo trudne warunki gry, była zespołem zdeterminowanym, gospodarze walczyli. Niestety, wracamy ze smutnymi minami, ale nie ze spuszczonymi głowami – dodał Smyła.   Okazja do rehabilitacji przed Zagłębiem już w sobotę. Na Ludowy przyjedzie Odra Opole. Początek tego spotkania o godz. 13.00.   (KP)   Ostrovia Ostrów Wielkopolski – Zagłębie Sosnowiec 2:1 (0:0)   Bramki: 1:0 Wrzesiński 59., 1:1 Tylec 60., 2:1 Michalski 89.   Zagłębie: Struski – Kursa (90. Czarnecki), Grudniewski, Marek, Sierczyński – Sadowski (66. Grzesik), Matusiak, Grube, Tylec, Szatan – Tumicz (74. Jankowski).
Wróć
Nowsze 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 709 710 711 712 713 714 715 716 717 718 719 720 721 722 723 724 725 726 727 728 729 730 731 732 733 734 735 736 737 738 739 740 741 742 743 744 745 746 747 748 749 750 751 752 753 754 755 756 757 758 759 760 761 762 763 764 765 766 767 768 769 770 771 772 773 774 775 776 777 778 779 780 781 782 783 784 785 786 787 788 789 790 791 792 Starsze

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl