Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Brązowy medal oddala się od dąbrowianek

dodane 16.04.2014
[Dąbrowa Górnicza] Celem Tauronu było przywiezienie z Sopotu minimum jednego zwycięstwa. Jednak rzeczywistość okazała się być inna, mało skuteczna gra w połączeniu z błędami sprawiła, że dąbrowianki przegrały zarówno pierwszy, jak i drugi pojedynek z Atomem.   Tak jak i w poniedziałkowym starciu, trener Negro nie mógł wystawić na boisko żadnej z dwóch nominalnych atakujących, Katarzynę Zaroślińską oraz Natalię Guadalupę Brussę wyeliminowały z gry kontuzje. Od samego początku drugie spotkanie lepiej układało się dla sopocianek, które zdobywały punkty nie tylko po swoich udanych akcjach, ale również po błędach naszych siatkarek. Tuż po pierwszej przerwie technicznej w szeregach MKS-u nastąpiła zmiana na pozycji rozgrywającej, za Ozge Cemberci weszła Anna Kaczmar. Dąbrowianki popełniały proste błędy, co uniemożliwiało im systematyczne niwelowanie strat. W premierowej partii pewnie triumfowały Atomówki (25:15). Po tak bolesnej porażce Zagłębiankom udało się podnieść, czego potwierdzeniem była ich postawa od pierwszych akcji drugiej odsłony (6:8). Nagle nasze siatkarki opuściła skuteczność w ataku, co od razu wykorzystały rywalki, które objęły prowadzenie (14:12). Za dyskusję z sędziami czerwoną kartką został ukarany Nicola Negro, który obserwował grę swoich podopiecznych nie mogąc być spokojnym, gdyż powrócił ich największy problem - błędy własne (16:13, 20:14). W wyniku nieprzyjemnego uderzenia w twarz z boiska zejść musiała Joanna Staniucha-Szczurek, za którą pojawiła się  Katarzyna Urban. W tym momencie zdziesiątkowane urazami dąbrowianki próbowały podjąć walkę z przeciwniczkami, ale poległy do 18. W wyjściowym składzie w trzeciej odsłonie znalazła się Staniucha-Szczurek, a także Ozge Cemberci. W początkowej fazie w MKS-ie wyróżniała się Sassa, która rozegrała się w ataku. Mimo że na boisku trwała wyrównana walka, to inicjatywa była po stronie sopocianek, które odskoczyły dąbrowiankom po pierwszej przerwie technicznej (11:8). Naszym siatkarkom brakowało konsekwencji, a w długich akcjach ustępowały przeciwniczkom, między innymi siłą ataku. Straty MKS-u rosły i wyniosły już siedem punktów. Wysokie prowadzenie Atomu utrzymywało się cały czas i przybliżało gospodynie do triumfu. W rywalizacji o brązowy medal Orlen Ligi 2:0 prowadzą sopocianki, które od zdobycia upragnionego trzeciego miejsca dzieli już tylko jedno zwycięstwo. Teraz rywalizacja przenosi się do Dąbrowy Górniczej, gdzie obie drużyny spotkają się po Świętach Wielkanocnych. Trzeci mecz odbędzie się wstępnie 24 kwietnia, a ewentualne czwarte spotkanie 25 kwietnia. (KP) Atom Trefl Sopot - Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza 3:0 (25:15, 25:18, 25:16) MKS: Cemberci, Staniucha-Szczurek (7), Dziękiewicz (3), Adams (7), Sassa (11), Skowrońska (8), Strasz (libero) oraz Kaczmar, Liniarska, Urban Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 2:0 dla Atomu Trefla Sopot        

To sukces na skalę światową!

dodane 16.04.2014
[Region, Sosnowiec]   Finał ogólnopolskiej mobilizacji studentów do walki z białaczką już za nami. Wszyscy są zgodni, że był to niebywały sukces. W całym kraju, na 104 uczelniach, studenci zarejestrowali ponad 13 500 potencjalnych dawców. Była to kolejna, trzecia edycja największego projektu studenckiego w historii. W akcję już po raz drugi zaangażowała się także Wyższa Szkoła Humanitas.   Finał projektu prowadzony przez Studenckich Ambasadorów Fundacji DKMS Polska odbył się 9 i 10 kwietnia w ponad 180 lokalizacjach pod hasłem „Dla Ciebie to 5 minut, dla Kogoś to całe życie”. W ramach wszystkich trzech edycji projektu studenckiego w bazie Fundacji DKMS Polska zarejestrowało się ponad 37 000 potencjalnych dawców. Wszyscy, którzy nie zdążyli zarejestrować się podczas finału projektu studenckiego, mogą to uczynić nie wychodząc z domu. Wystarczy wejść na www.dkms.pl i zamówić pakiet rejestracyjny.   Trzecia edycja tej rozpoczętej w 2013 roku inicjatywy, po raz kolejny pokazała, że świadomość idei dawstwa szpiku w Polsce jest stale rosnąca. Tak imponujący wynik jest oznaką tego, że coraz więcej ludzi angażuje się w tego rodzaju inicjatywy. Akcja przyniosła wspaniałe rezultaty we wszystkich województwach. Przykładem może być województwo śląskie, gdzie na wszystkich uczelniach biorących udział w projekcie zarejestrowało się 1403 osoby. Natomiast dzięki zaangażowaniu studentów oraz pracowników Wyższej Szkoły Hymanitas, baza Fundacji DKMS Polska powiększyła się o kolejnych 57 osób. – Zostanie potencjalnym dawcą to na pewno odpowiedzialna decyzja, która nie może zostać podjęta pochopnie i nieprzemyślanie. Ja już od jakiegoś czasu nosiłem się z zamiarem rejestracji i teraz, gdy Fundacja DKMS pojawiła się w Humanitas, skorzystałem z okazji – mówi Konrad Bilski z Działu Promocji WSH. W ślady Konrada poszły także Justyna Słowińska z Uniwersytetu Trzeciego Wieku oraz Izabela Kieliś, rzecznik prasowy uczelni. – Cieszymy się, że Fundacja DKMS ponownie zawitała w progi Humanitas i tak jak poprzednio, znalazła w naszej uczelni osoby chętne do pomagania innym – informuje Izabela Kieliś, rzecznik Wyższej Szkoły Humanitas. Dzięki bezinteresownemu zaangażowaniu studentów w trzy edycje projektu studenckiego, ilość osób deklarujących swą wolę pomocy osobom cierpiącym na nowotwory krwi zwiększyła się o ponad 37 000. To wynik, którego nie udało się wypracować w żadnym innym projekcie rejestracji potencjalnych dawców przeprowadzonym na przestrzeni tylko kilku dni.   – Prawdopodobieństwo znalezienia zgodnego dawcy szpiku wynosi od 1:25 000 aż do 1:kilku milionów. Dlatego znalezienie odpowiedniego dawcy jest bardzo trudne i często jest to wyścig z czasem, który chcemy jak najszybciej wygrać – wyjaśnia kierownik Ośrodka Dawców Szpiku Fundacji DKMS Polska, hematolog Tigran Torosian. – Tego rodzaju projekty to ogromna szansa dla chorych zakwalifikowanych do przeszczepienia od dawcy niespokrewnionego, dla których nie znaleziono zgodnego dawcy szpiku.   Projekt „Dla Ciebie to pięć minut, dla Kogoś to całe życie” to wielkie przedsięwzięcie zorganizowane przy współpracy i ogromnym wsparciu Studenckich Ambasadorów Fundacji DKMS Polska. Zaangażowanie młodych ludzi zostało wsparte dobrą organizacją, komunikacją oraz logistyką, dzięki czemu przyniosło zamierzone efekty, tak jak przewidywali organizatorzy z Fundacji DKMS Polska. Zarejestrowania ponad 13 500 nowych potencjalnych dawców w ciągu jedynie dwóch dni, nie powstydziłby się żaden ośrodek rejestrujący na świecie.   – Współpraca ze studentami w ramach tego projektu to wspaniałe doświadczenie – mówi Agata Maraszek, kierownik ds. Rekrutacji Dawców z Fundacji DKMS Polska. – Naszym marzeniem jest to, aby ta wspaniała inicjatywa wpisała się na stałe w kalendarz akademicki każdej uczelni w kraju.   Z możliwości rejestracji może skorzystać każdy zdrowy człowiek pomiędzy 18 a 55 rokiem życia, ważący minimum 50 kg oraz o wskaźniku BMI nieprzekraczającym 40. Rejestracja zajmuje tylko chwilę, polega na przeprowadzeniu wstępnego wywiadu medycznego, wypełnieniu formularza z danymi osobowymi oraz pobraniu wymazu z błony śluzowej, z wewnętrznej strony policzka. Na podstawie pobranej próbki zostaną określone cechy zgodności antygenowej, a jeśli okaże się, że kod genetyczny dawcy zgadza się z kodem genetycznym chorego, wtedy może dojść do przeszczepienia.   (ser)

Kończą pracę nad tegorocznym JBO

dodane 16.04.2014
[Region, Jaworzno] Ukończyła się weryfikacja procedury Jaworznickiego Budżetu Obywatelskiego zaplanowanego na 2015 rok. Mieszkańcy opiniowali reguły wyboru poszczególnych pomysłów, które zostały opracowane przez specjalny zespół ds. budżetu obywatelskiego. Teraz przed urzędnikami praca związana z przełożeniem pomysłów mieszkańców na uchwały. Kolejnym etapem są już głosowania w Radzie Miejskiej. Aby idee mieszkańców mogły być realizowane przez miejskie organy powinny zostać przedstawione w formie uchwały. Dlatego urzędnicy tworzą taki projekt, który trafi pod obrady Rady Miejskiej. Głosowania będą się odbywać w tym miesiącu. Gdy tylko się skończą mieszkańcy Jaworzna będą proponować kolejne pomysły, których realizacja będzie finansowana z budżetu miejskiego. W czerwcu tego roku jaworznianie będą zgłaszać kolejne pomysły. 3 kwietnia spotkali się urzędnicy, którzy omawiali ostatnie kwestie związane z realizacją budżetu obywatelskiego. Kwota przeznaczona na realizację obywatelskich pomysłów na przyszły rok została ustalona na poziomie 2 mln zł. Jaworznicki Budżet Obywatelski jest podzielony na etapy. Pierwszym z nich jest ogłoszenie konsultacji społecznych. W maju i czerwcu tego roku urzędnicy ruszą z kampanią informacyjną, która ma na celu zachęcać mieszkańców do aktywności i pomysłowości. Do końca czerwca 2014 roku będą spływać propozycje zadań z poszczególnych obszarów konsultacyjnych. W lipcu i sierpniu tego roku UM w Jaworznie będzie weryfikować pod kątem formalnym idee zgłoszone przez mieszkańców. Na wrzesień przypadną głosowania nad poszczególnymi pomysłami a w październiku 2014 roku nastąpi oficjalne ogłoszenie wyników. (rip)

Studencki bolid wystartuje na torze Ricardo Paletti

dodane 15.04.2014
[Region] Studenci gliwickiej Politechniki Śląskiej, zrzeszeni w kole naukowym PolSl Racing, podjęli się największego z ich dotychczasowych wyzwań, mowa o starcie w zawodach Formuły Student. – Ideą zawodów jest samodzielne zaprojektowanie, zbudowanie i przetestowane prototypu pojazdu wyścigowego o stylistyce Formuły 1 – informuje Magdalena Bąk, członkini studenckiej grupy PolSl Racing. Gotowe, już skonstruowane przez studentów bolidy, biorą udział w wyścigach odbywających się na różnych torach Formuły 1. W gronie polskiej reperezntacji bolidowców znalazł się Paweł Wieczorek z zagłębiowskich Przeczyc. – To bez wątpienia największe i najbardziej prestiżowe zawody motoryzacyjne dla studentów z całego świata. Łącznie zaangażowanych jest w nie ponad 500 zespołów! Zawody odbywają się na czterech kontynentach, w kilkunastu krajach, m.in. na torze Silverstone w Wielkiej Brytanii oraz Hockenheimring w Niemczech – zaznacza Magdalena Bąk. – Na każde z tych zawodów prowadzona jest osobna rejestracja, nie są one od siebie zależne. Formuły startują m.in. w Anglii, Niemczech, na Węgrzech i we Włoszech. Nasz zespół bierze udział we włoskich zawodach, na torze Ricardo Paletti pod Modeną. Odbędą się one na przełomie sierpnia i września – mówi Paweł Wieczorek, student Politechniki Śląskiej, którego zadaniem podczas budowy formuły jest m.in. projekt przekładni kierowniczej oraz dobór felg i opon w konstruowanym bolidzie.   – Zawody wzięły swój początek 1979 roku w USA, gdzie głównym organizatorem było Formula SAE (od SAE Inc. – Society of Automotive Engineers). Dopiero w 1998 roku zawody dotarły do Europy, gdzie IMechE (Institution of Mechanical Engineers) zgodziło się na zarządzanie Europejską częścią projektu wspólnie z SAE i nazwało zawody jako Formuła Student. Obecnie organizacją zawodów w poszczególnych państwach europejskich zajmują się lokalne stowarzyszenie inżynierskie – przybliża historię zawodów FS Magdalena Bąk.   Drużyna PolSl Racing, która powstała dwa lata temu na Wydziale Mechanicznym Technologicznym, w Instytucie Mechaniki i Inżynierii Obliczeniowej, na czas realizowania projektu FS została podzielna na siedem podzespołów, m.in. podzespół odpowiadający za budowę silnika i układu napędowego, podzespół zajmujący się konstrukcją zwieszenia i układu kierowniczego, a także podzespoły budujące ramę, tworzące środowisko kierowcy, dbające o aerodynamikę i poszycie karoserii, jak również podzespoły zajmujące się elektroniką, doborem materiałów oraz podzespół zajmującym się promocją projektu, czyli marketingiem i zarządzaniem. – W ten sposób możliwe jest prowadzenie kilku prac jednocześnie. Ponadto koło zrzesza studentów różnych wydziałów Politechniki Śląskiej, dzięki czemu możliwa jest między nimi wymiana wiedzy i doświadczeń z różnych dziedzin nauki – informuje Magdalena Bąk, działająca w podzespole zarządzania i marketingu. Studenci zostali podzieleni na podzespoły, aby praca na budową pojazdu przebiegała sprawnie oraz zgodnie z zainteresowaniami poszczególnych członków zespołu. – Każdy podzespół ma ściśle określone zadania do wykonania. Co tydzień odbywają się też spotkania całego naszego teamu, gdzie omawiane są postępy prac – mówi o swojej drużynie Paweł Wieczorek. Wszystkich członków koła naukowego, a jest ich aż 60, łączy wybitne zainteresowanie motoryzacją oraz zamiłowanie do sportów motorowych. Zespół PolSl Racing ma jeszcze przed sobą kilka miesięcy wytężonej pracy nad budową formuły. – Po skończeniu budowy bolid będzie gotowy do przeprowadzenia serii testów, w celu sprawdzenia niezawodności i bezpieczeństwa pojazdu. Efekt naszych prac będzie można zobaczyć również w Polsce. Wcześniej jednak, bo od 29 sierpnia do 1 września, bolid będzie walczyć na torze Ricardo Paletti w Włoszech – informuje Magdalena Bąk. – Budowę planujemy ukończyć w okolicach lipca. Gotowy bolid będzie można zobaczyć po naszym powrocie z wyścigów FS, m.in. na wrześniowym Summer Cars Party 2014 – dodaje Piotr Wieczorek. Gotowy bolid w 4,5 sekundy ma osiągać prędkość 100 km/h, maksymalnie prędkość 150 km/h i ważyć około 300 kg. Jak zgodnie twierdzą członkowie PolSl, stworzenie gotowego samochodu wyścigowego na podstawie założeń regulaminowych wymaga ogromnej wiedzy, kreatywności i dokładności. Pasjonaci motoryzacji, jakimi są członkowie zespołu konstruującego pojazd, doskonale zdają sobie sprawę, że uczestnicząc w zawodach mają ogromne szanse poszerzenia swojej wiedzy, zdobycia cennego doświadczenia i zaprezentowania się wśród potencjalnych przyszłych pracodawców. – Start w zawodach da nam szanse na zdobycie doświadczenia inżynierskiego oraz poszerzenie wiedzy z zakresu motoryzacji. Pozwoli nam również zaprezentować się przed przedstawicielami największych firm z branży Automotive. Ważne jest też promowanie innowacyjności oraz myśli technicznej, ważnej w dzisiejszych czasach – tłumaczy chęć udziału w zawodach FS Paweł Wieczorek. Jego zdaniem zdobycie w takich okolicznościach doświadczenia oraz wiedza są bezcenne i stanowią bardzo istotny element kształcenia dla najwyższej klasy inżynierów. Ze względu na fakt, iż studentom podczas zawodów przyglądają się, tak przedstawiciele największych koncernów, jaki i najbardziej znanych marek takich jak Jaguar, Porsche czy  Bosh, zawody są również pewnym rodzajem rekrutacji, szansą dla debiutujących inżynierów. – Aktualne wszystkie podzespoły pracują na najwyższych obrotach, zdając sobie sprawę z presji czasu, która zamiast ich przerażać, motywuje do jeszcze efektywniejszego działania – podkreśla Magdalena Bąk.   Redakcja „WZ” życzy zespołowi PolSl Racing powodzenia w ukończeniu budowy formuły oraz dobrych osiągów na torze Ricardo Paletti.   Maja Żukowska  

Miecz Damoklesa nad Zawierciem

dodane 15.04.2014
[Zawiercie] Władze jurajskiej gminy wciąż nie mogą spać spokojnie. Miastu od trzech lat grozi utrata unijnego dofinansowania przeznaczonego na realizację inwestycji pn. „Gospodarka Ściekowa Zawiercia”. Chodzi o niebagatelną kwotę 80 mln zł plus odsetki. Konieczność zwrotu tak dużej sumy pogrążyłaby budżet gminy. Komisja Europejska od 2011 roku prowadzi dochodzenie oceniające wydatkowanie unijnej kasy w tej sprawie. Inwestycja realizowana w latach 2006-2010 miała docelowo skanalizować niemal całe miasto. W jej ramach za otrzymane dofinansowanie z Funduszu Spójności w wysokości 18,8 mln euro, które stanowiło ponad 80 proc. całkowitego kosztu projektu, powstały m.in. odcinki sieci do posesji, przepompownie ścieków a istniejąca oczyszczalnia została zmodernizowana. Wartość całej inwestycji przekroczyła 100 mln zł. Problem w tym, że miasto nie zadbało m.in. o właściwą komunikację i inwestycja nie przypadła do gustu mieszkańcom – ci z wielkim oporem przyłączali się do nowej sieci. Dlatego też początkowo zakładany „efekt ekologiczny” (12 tys. mieszkańców podłączonych do kanalizacji) nie został zrealizowany. Dlatego władze Zawiercia wystąpiły do Komisji Europejskiej o zmianę pułapu efektu ekologicznego do 7379 mieszkańców. Ten został osiągnięty… m.in. z pomocą Straży Miejskiej, która informowała o konieczności przyłączenia się, a opornych karano mandatami oraz sporządzano wnioski o ukaranie do sądu. Jak długo nad miastem będzie ciążyć widmo finansowego armagedonu? Nadal nie wiadomo. Rzeczniczka prasowa ds. polityki regionalnej Shirin Wheeler stwierdza, że Komisja Europejska czeka na odpowiedź na zapytania przesłane w styczniu 2014 r. do Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju. – Komisja chce wiedzieć, ilu mieszkańców Zawiercia zostało podłączonych do systemu kanalizacyjnego po wdrożeniu projektu na koniec 2013 roku, oraz jak kształtują się dane statystyczne dotyczące ludności Zawiercia. Dodatkowo Komisja poprosiła o aktualne dane (na koniec 2013 r.) dotyczące ilości ścieków przerabianych w oczyszczalni zmodernizowanej dzięki wsparciu Funduszu Spójności, a także o działania i inicjatywy podjęte przez Zawiercie w celu zachęcenia mieszkańców do podłączania się do systemu kanalizacyjnego – stwierdza w rozmowie z „Wiadomościami Zagłębia” Shirin Wheeler. W sprawie kłopotów Zawiercia doszło także do spotkania służb Komisji z przedstawicielami Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, które odbyło się w Brukseli 4 kwietnia br. Przedstawiciele Brukseli zostali poinformowani, że odpowiedź na zapytania zostanie niebawem dostarczona. – Kiedy to nastąpi, Komisja dokona analizy i przygotuje propozycję zamknięcia projektu. Do momentu zakończenia oceny Komisja nie jest w stanie wypowiadać się na temat możliwych korekt związanych z projektem – dodaje Wheeler. Łukasz Czop, rzecznik prasowy prezydenta Zawiercia deklaruje, że Urząd Miejski pozostaje w stałym kontakcie z Komisją Europejską za pośrednictwem Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju. – Odpowiadamy na wszelkie pytania, na bieżąco dostarczamy potrzebne informacje i dokumenty. Czekamy teraz na zamknięcie projektu. Gdyby ostateczna decyzja w sprawie ewentualnego zwrotu unijnych pieniędzy zapadła przed jesiennymi wyborami samorządowymi, na pewno zdominowałaby tematycznie tamtejszą kampanię. – Oczywiście mamy nadzieję, że te decyzje będą pozytywne dla miasta. Jednak dopóki nie otrzymamy stanowiska w tej sprawie, to tak naprawdę nie mamy do czego się ustosunkowywać. Czekamy na oficjalne dokumenty i dopiero do nich będziemy się odnosić – stwierdza Czop. Piotr Celej  

Partnerskie „Talkative photos”

dodane 15.04.2014
[Sosnowiec] Projekt Wielostronnego Partnerstwa Szkół „Talkative photos” realizuje w roku szkolnym 2013/2014 Gimnazjum nr 13 w Sosnowcu. Jego celem jest połączenie obszaru nauki języka obcego ze sztuką fotografii oraz wymiana dorobku kulturalno-społecznego pomiędzy partnerskimi szkołami. Poza polską reperezentacją partnerami w projekcie są również Turcja, która pełni rolę koordynatora, Bułgaria, Hiszpania oraz Włochy. – Uczniowie wszystkich zaangażowanych w projekt krajów dzielą się wartościami kultury, historii i rodziny za pomocą fotografii i opowieści, które te ze sobą niosą. Uczniowie porównują czasy współczesne i te odległe w czasie. Czarno-biały charakter fotografii uwydatnia zmiany zaistniałe wskutek upływu czasu. Drogą fotografii współczesnej przedstawiamy miejsca ciekawe historycznie i atrakcyjne turystycznie, charakterystyczne dla miejsca i okolic zamieszkania uczniów – infomuje Roma Wicherska, nauczycielka w Gimnazjum nr 13, chwaląc przy okazji uczniów za zaangażowanie oraz Monikę Szary za wykonanie baneru projektu (na zdjęciu), promującego współpracę szkół. – Ten projekt daje okazję do rozwinięcia znajomości języka obcego. Jego uczestnicy mają okazję poznania innych, często kontrastowych kultur. Pozwala to docenić inne sposoby życia i myślenia. Uczniowie w ten sposób rozwijają w sobie świadomość odmienności kulturowej i tolerancję. Dodatkowo w realizację projektu zaangażowane są osoby z rodzin uczniów, środowiska lokalnego oraz lokalnych jednostek samorządowych – wylicza zalety uczestnictwa w projekcie nauczycieka. Zadania zawarte w kolejnych etapach projektu zostały proporcjonalnie podzielone między partnerskie szkoły, a efekty współpracy są prezentowane na stronie internetowej projektu: www.facebook.com/comeniustalkativephotos Jego efektem finalnym będzie książka zatytułowana „Talkative photos” oraz wystawa fotografii. Kolejne spotkanie szkół partnerskich odbędzie się w Sosnowcu w dniach 12 – 16 maja br.   (s)

Pierwsza bitwa o brąz przegrana

dodane 15.04.2014
[Dąbrowa Górnicza] Siatkarki z Dąbrowy poległy w pierwszym meczu rywalizacji, której stawką jest brązowy medal Mistrzostw Polski. W Sopocie nasze zawodniczki uległy Atomowi 1:3. Dziś drugi mecz.   Tauron przystąpił do pierwszego meczu bez nominalnych atakujących, gdyż kontuzja stawu skokowego wyeliminowała z gry Katarzynę Zaroślińską, a ponadto zabrakło w składzie Natalii Guadalupe Brussa. W tej sytuacji na pozycji atakującej występowała Joanna Staniucha-Szczurek. Pierwszy set bez historii. Proste błędy, złe przyjęcie i ogólny chaos panujący po stronie naszej drużyny sprawił, że rywalki wygrały tę partię gładko, do 13. Tauron nieco rozkręcił się dopiero od drugiej partii, którą rozpoczął od prowadzenia 4:3, a następnie 11:10. Gra z obu stron była szarpana, wynik oscylował wokół remisu.   Dąbrowianki prezentowały się lepiej niż w premierowym secie, ale do ich postawy wciąż można było mieć wiele zastrzeżeń. MKS wykorzystywał jednak błędy rywali i gdy objął prowadzenie 21:17 wydawało się, że jest w stanie wygrać tego seta. Niestety, za sprawą trudnej zagrywki Natalii Kaczorowskiej miejscowe odrobiły trzy punkty, a trener Tauronu ratował sytuację biorąc czas. Dąbrowianki walczyły, miały nawet dwie piłki setowe, ale to sopocianki przy pierwszej swojej szansie na zakończenie seta załatwiły sprawę, blokując Staniuchę-Szczurek. Mimo dwóch przegranych setów Tauron walczył i w trzecim secie wreszcie wygrał, choć początek należał do gospodyń. Dobra gra Rachel Adams, tak w ataku jak i na bloku sprawiła, że tym razem górą był nasz zespół, wygrywając tę odsłonę 25:20. Niestety, piątego seta nie doczekaliśmy się. Do połowy czwartej partii Tauron walczył jak równy z równym, nawet minimalnie prowadził (10:11), ale od stanu 16:12 przewaga sopocianek gwałtownie rosła. Przy stanie 19:13 Nicola Negri wziął jeszcze czas, ale wskazówki i roszady nie przyniosły zamierzonego efektu i bliżej brązu są siatkarki Atomu Trefl. (KP) Atom Trefl Sopot - TAURON BANIMEX MKS Dąbrowa Górnicza 3:1 (25:13, 27:25, 20:25, 25:16) MKS: Cemberci, Staniucha-Szczurek, Dziękiewicz, Adams, Skowrońska, Sassa, Strasz (libero) oraz Urban, Kaczmar Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 1:0 dla Atomu Trefla Sopot    
Wróć
Nowsze 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 709 710 711 712 713 714 715 716 717 718 719 720 721 722 723 724 725 726 727 728 729 730 731 732 733 734 735 736 737 738 739 740 741 742 743 744 745 746 747 748 749 750 751 752 753 754 755 756 757 758 759 760 761 762 763 764 765 766 767 768 769 770 771 772 773 774 775 776 777 778 779 780 781 782 783 784 785 786 787 788 789 790 791 792 793 794 795 796 797 798 799 800 801 802 803 804 805 806 807 808 809 810 811 812 813 814 815 816 817 818 819 820 821 822 823 824 825 826 827 828 829 830 831 832 833 834 Starsze

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl