Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Rozwiązywanie umów o pracę za wypowiedzeniem

dodane 02.09.2013
Rozwiązywanie umów o pracę za wypowiedzeniem jest jedną z możliwości zakończenia stosunku pracy między pracodawcą a pracownikiem. Rozwiązać za wypowiedzeniem można umowy zawarte na okres próby oraz na czas nieokreślony. Natomiast w odniesieniu do umów zawartych na czas oznaczony muszą być spełnione następujące warunki. Po pierwsze długość ich obowiązywania powinna przekraczać 6 miesięcy oraz co najistotniejsze strony muszą przewidzieć w treści dopuszczalność ich rozwiązania za dwutygodniowym wypowiedzeniem. Ponadto, co jest ważne, Sąd Najwyższy uchwałą stwierdził, że rozwiązanie umowy zawartej na czas oznaczony może nastąpić wcześniej niż przed upływem 6 miesięcy. Jeżeli pracownik złoży wypowiedzenie umowy zawartej na czas określony, pomimo że treść wiążącej strony umowy tego nie przewidywała, wówczas zastosowanie znajdą przepisy o rozwiązaniu przez pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia. W sytuacji jeśli pracodawca stwierdzi, iż rozwiązanie umowy było nieuzasadnione, wtedy może on dochodzić stosownego odszkodowania od pracownika.   Zawarcie umowy na zastępstwo na czas określony umożliwia jej wypowiedzenie za uprzednim 3 dniowym terminem. Natomiast umowę na okres próbny można wypowiedzieć zgodnie z Kodeksem pracy z zachowaniem określonych terminów, uzależnionych od okresu jej zawarcia i tak: jeśli okres próby nie przekracza 2 tygodni to okres wypowiedzenia wynosi 3 dni; okres próby dłuższy niż 2 tygodnie to wypowiedzenie wynosi 1 tydzień; okres próby wynoszący 3 miesiące, wtedy mamy do czynienia z 2 tygodniowym terminem wypowiedzenia.   Okres wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony uzależniony jest od okresu zatrudnienia u danego pracodawcy. W zamierzeniu ustawodawcy dłuższy okres wypowiedzenia miał wpływać na większą trwałość stosunku pracy. Pracownikowi zatrudnionemu u danego pracodawcy krócej niż 6 miesięcy pracodawca może wypowiedzieć umowę za 2 tygodniowym wypowiedzeniem. Pozostawanie w zatrudnieniu co najmniej 6 miesięcy, a poniżej 3 lat u pracodawcy spowoduje wydłużenie okresu wypowiedzenia do 1 miesiąca. Zatrudnienie powyżej 3 lat w danym zakładzie pracy skutkuje 3 miesięcznym okresem wypowiedzenia. Podane terminy mają charakter terminów minimalnych, gdyż nie ma przeszkód prawnych, aby strony w umowie o pracę poszczególne okresy wypowiedzenia wydłużyły. Pracownikowi świadczącemu pracę u kilku pracodawców jednocześnie, okresy wypowiedzenia oblicza się oddzielenie, stosownie do zatrudnienia u każdego z osobna.   Przepisy prawa przewidują możliwość skrócenia 3 miesięcznego terminu wypowiedzenia umowy zawartej na czas nieokreślony w przypadku ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy albo z innych przyczyn niedotyczących pracowników. W takim przypadku pracodawca może skrócić ów okres to jednego miesiąca. Jednak pracownik mający prawo do 3 miesięcznego okresu wypowiedzenia otrzyma należne mu wynagrodzenie za całe 3 miesiące. W okresie wypowiedzenia pracownikowi przysługuje zwolnienie na poszukiwanie pracy, doktryna uznaje że termin jego wykorzystania powinien być uzgodniony z pracodawcą. Wymiar zwolnienia to: 2 dni robocze, w okresie dwutygodniowego i jednomiesięcznego wypowiedzenia oraz 3 dni robocze, w okresie trzymiesięcznego wypowiedzenia. Jeżeli osobą, której pracodawca chce wypowiedzieć umowę na czas nieokreślony jest członek zakładowej organizacji związkowej, wówczas o zamiarze wypowiedzenia należy poinformować tę organizację. Ma ona 5 dni na zajęcie stanowiska i zgłoszenie zastrzeżeń. Pracodawca obowiązany jest rozpatrzyć stanowisko związku ale ma to charakter tylko konsultacyjny, gdyż ostateczną decyzję podejmie samodzielnie.   Ograniczeniem wypowiedzeń umowy o pracę jest treść przepisu Kodeksu pracy, stwierdzająca że pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę pracownikowi, któremu brakuje nie więcej niż 4 lata do osiągnięcia wieku emerytalnego, jeżeli okres zatrudnienia umożliwia mu uzyskanie prawa do emerytury z osiągnięciem tego wieku.   Patryk Żmija, prawnik  

Potrójne pożegnanie lata w Będzinie

dodane 02.09.2013
[Będzin]   Będzin pożegnał lato i wakacje na trzy różne sposoby. Było hucznie, kolorowo i smacznie. Każdy mieszkaniec miasta w miniony weekend znalazł coś dla siebie. Ostatnie, mocno imprezowe trzy dni lata upłynęły pod znakiem Dyskoteki Pod Gołym Niebem, Zakończenia Lata dla Dzieci oraz III Będzińskiej Biesiady Smaków.   Zakończenie lata w Będzinie rozpoczęło się w piątek 30 sierpnia od hucznej Dyskoteki Pod Gołym Niebem. Na wielkiej scenie, która stanęła w parku na Dolnej Syberce wystapiły prawdziwe gwiazdy muzyki klubowej, nie tylko z Polski. Imprezę rozpoczął duet DJ-ów Timo&Dicca. Na scenie pojawiła się także Adya oraz znany bywalcom klubów i dyskotek DJ Adamus. Prawdziwa zabawa zaczęła się jednak wraz z zapadnięciem zmroku i wkroczeniem na scenę gwiazdy wieczoru. Sak Noel, bo o nim mowa, znany na całym świecie DJ i producent muzyczny przyleciał do Będzina prosto z Hiszpanii. Jego występowi towarzyszył pokaz laserów, który był dodatkową atrakcją piątkowego wydarzenia.   Sobotnie popołudnie należało z kolei do najmłodszych mieszkańców miasta. Na dzieci czekało specjalnie dla nich przygotowane zakończenie wakacji. Oprócz spektaklu młodzi widzowie mogli też spotkać się z Panem Yapą oraz potańczyć w rytm utworów zespołu Bahamas.   Kulminacją ostatniego letniego weekendu w Będzinie była III Będzińska Biesiada Smaków. Dolna Syberka po raz kolejny zamieniła się w miejsce wspólnego biesiadowania przy napojach i przysmakach. Jak zwykle nie zabrakło kramów, w których cukiernicy i inni wystawcy prezentowali swoje wyroby. Na mieszkańców czekał gorący żurek, a także rekordowa czekolada. Albowiem i w tym roku, podobnie jak w latach ubiegłych w Będzinie bito osobliwy rekord. Tym razem miasto zapisało się w Księdze Polskich Rekordów Osobliwości właśnie dzięki najdłuższej czekoladzie.   W części muzycznej na scenie pojawili się La Tija i znany disco-polowy zespół Top One. Gwiazdą wieczoru był natomiast Tomasz Niecik, którego popularny przebój „Cztery 18-stki” porwał wszystkich do wspólnej zabawy.   (IK)   Foto: UM w Będzinie  

W Zagłębiu nad wodą było spokojnie

dodane 02.09.2013
[Region] Okres wakacyjny nad zbiornikami wodnymi można uznać za bezpieczny. Policjanci zgodnie przyznają, że w tym roku nie mieli dużo pracy na plażach Zagłębia Dąbrowskiego. Zdarzały się incydenty ale dotyczyły one głównie nieprzestrzegania przepisów ruchu drogowego lub zakłócania ciszy nocnej. Niestety, nie obyło się bez utonięć. W Dąbrowie Górniczej odnotowano dwa zgony. W Sosnowcu utonął jeden młody mężczyzna. Na terenie powiatu będzińskiego wypoczywający nad wodą byli zdyscyplinowani. - Sezon nad zbiornikami powiatu będzińskiego był spokojny. Jeśli chodzi o staw w Rogoźniku, policjanci musieli odwiedzać to miejsce średnio raz dziennie. Oczywiście zdarzało się, że policja pojawiała się tam kilka razy dziennie. Dotyczyło to dni obfitujących w słoneczną pogodę i wolny czas od pracy. W Rogoźniku nie stwierdziliśmy żadnego utonięcia. Jeśli patrol był tam wysyłany, to głównie do zgłoszeń dotyczących zakłócania ciszy nocnej, spożywania alkoholu w sposób niezgodny z przepisami prawa czy w sprawie źle zaparkowanych samochodów. Zdarzały się drobne kradzieże. Podobnie było w Przeczycach. Policjanci byli wzywani tam jeszcze rzadziej, bo jedynie 2 razy tygodniowo. Zgłoszenia głównie dotyczyły źle zaparkowanych samochodów, które blokowały przejazd innym pojazdom – informuje asp. Paweł Łotocki z Komendy Miejskiej Policji w Będzinie. Niestety, dwa zgodny miały miejsce w zbiornikach Pogoria. - W okresie wakacyjnym Komenda Miejska Policji w Dąbrowie Górniczej odnotowała dwa utonięcia - pierwsze na zbiorniku wodnym Pogoria I - przyczyną był alkohol, drugie w rejonie zbiornika wodnego Pogoria IV, był to starszy mężczyzna, ponad 80-letni. Innych poważnych zdarzeń nie odnotowaliśmy, nie było bójek, rozbojów, kradzieży samochodów, włamań do samochodów. Oczywiście policjanci nakładali mandaty za takie wykroczenia jak spożywanie alkoholu, oraz parkowanie w miejscach niedozwolonych. Podsumowując, możemy powiedzieć, że ten sezon był spokojny – stwierdza st. Asp. Mariusz Miszczyk, oficer prasowy dąbrowskiej policji. Na terenie Sosnowca o bezpieczeństwo wypoczywających nad wodą dbały po raz pierwszy rowerowe patrole policyjne. Funkcjonariusze poruszający się tym środkiem lokomocji mieli łatwiejszy dostęp do plaż czy parków. Doszło jednak do jednej tragedii. - W Sosnowcu niestety odnotowaliśmy jedno utonięcie nad zalewem Balaton. Zginął młody mężczyzna. Natomiast poważnych zgłoszeń nie było. Wakacje nad wodą w Sosnowcu przebiegły spokojnie, pewnie dzięki uruchomieniu specjalnych patroli rowerowych, które często odwiedzały zbiorniki wodne. Takie patrole po raz pierwszy pojawiły się w Sosnowcu i muszę stwierdzić, że bardzo to podniosło poziom bezpieczeństwa – informuje mł. asp. Sylwia Łabaj. (rip)            

Ruszyło głosowanie na Rzekę Roku 2013

dodane 02.09.2013
[Region] Od niedzieli 1 września można już głosować na www.zaadoptujrzeke.pl w konkursie Klubu Gaja na Rzekę Roku 2013. W gronie finalistek, 11 rzek, z naszego regionu znalazła się Biała Przemsza, płynąca pomiędzy Okradzionowem a Sławkowem oraz Warta mająca swoje źródła w zawierciańskiej dzielnicy Kromołów. Ambasadorem konkursu jest pisarka i podróżniczka Beata Pawlikowska.   Piękne zdjęcia, intrygujące fakty, niezwykłe działania dla rzek to ważne atuty ogólnopolskiego głosowania, które wyłoni najciekawszą rzekę w Polsce. W finale konkursu weźmie udział 11 rzek z różnych stron kraju, od Pomorza po Beskidy. Od 1 do 29 września będzie trwać głosowanie, które jest otwarte dla wszystkich zainteresowanych. Wygra rzeka, która zdobędzie największą liczbę głosów. - Rzeki od zawsze budziły zainteresowanie i były niezbędnym elementem rozwoju cywilizacji. Nad rzekami powstawały miasta, fabryki i porty. W wyniku nadmiernej eksploatacji rzek nastąpiła degradacja ich środowiska przyrodniczego. Zrównoważony rozwój, który jest wyzwaniem XXI wieku, powoduje zmianę sposobu myślenia o rzekach i sprzyja ich ochronie. Niezbędnym elementem decydującym o realizacji zasad zrównoważonego rozwoju jest świadomość ekologiczna społeczeństwa – tłumaczy ideę konkursu Zbigniew Wilczek zasiadający w konkursowym jury. - Konkurs „Rzeka Roku” ma na celu odpowiednie kreowanie tej świadomości i jest zgodny z aktualnymi tendencjami w ochronie środowiska i gospodarowaniu zasobami przyrody. Popularyzuje on najpiękniejsze i najciekawsze pod wieloma względami odcinki polskich rzek, podkreślając ich wartość w podnoszeniu jakości życia człowieka. Zapoznając się z listą 11 finalistów Konkursu Rzeka Roku 2013 można dowiedzieć się wielu ciekawostek dotyczących polskich rzek i zrozumieć potrzebę ich ochrony. Zapraszam wszystkich zainteresowanych do głosownia. Osobiście mam już swoją faworytkę i mam nadzieję, że wygra ona w tegorocznym konkursie – zachęca do udziału w głosowaniu Zbigniew Wilczek. My zachęcamy do głosowania na nasze zagłębiowskie rzeki. Pierwsza z nich Biała Przemsza (na zdjęciu pierwsza z lewej), zgłoszona została do konkursu przez Stowarzyszenie Przyjaciół Białej Przemszy ze Sławkowa – ekowędkarzy, zwolenników zasady „no kill”. Utworzyli oni na rzece miejsce bez prawa zabierania ryb – w imię ochrony przyrody i jej zasobów, z których należy racjonalnie korzystać nawet jeśli jest się wędkarzem. Zasada „no kill”obowiązuje na odcinku pomiędzy Okradzionowem a Sławkowem. To miejsce, w którym mogą rozwijać się pstrągi potokowe. Ze względu na zanieczyszczenia rzeki i brak naturalnych miejsc na tarło, ryby nie składały w niej ikry. Wędkarze ze Stowarzyszenie Przyjaciół Białej Przemszy w Sławkowie, którzy opiekują się rzeką, stworzyli więc dla nich sztuczne tarliska w okolicznych strumieniach (w ciągu kilku lat inkubacji poddano prawie 500 tys. ziaren ikry). Eksperyment zakończył się sukcesem, bo pstrągi są, rozwijają się i składają ikrę. Zasada „no kill” przyniosła rzece wytchnienie, ale nie wiadomo, jak długo będzie akceptowana. Stowarzyszenie organizuje warsztaty i prelekcje z zakresu wiedzy o rzece i zwyczajach ryb, aby w ten sposób zmieniać ludzką świadomość – z korzyścią dla Białej Przemszy Przemszy, dla pstrągów, dla wszystkich, którzy naprawdę kochają rzeki.   Druga z finalistek, Warta w Kromołowie, do konkursu trafiła z inicjatywy Samorządu Mieszkańców Dzielnicy Kromołów. Źródła Warty są najbardziej rozpoznawalnym miejscem Kromołowa – dziś zabytkowej dzielnicy Zawiercia, ale niegdyś osobnej osady, która prawa lokacji uzyskała aż 820 lat temu. Przybywają tu turyści i rowerzyści zwiedzający Jurę, oraz pielgrzymi do najważniejszego sanktuarium maryjnego w Polsce – Jasnej Góry. Ale Warta to rzeka równie wyjątkowa dla całej Polski, jak Wisła. Tylko o niej, obok królowej polskich rzek, śpiewamy w hymnie narodowym. Ją, po Wiśle i Odrze, wymienił Jan Długosz. Łączy 5 krain geograficznych, 21 miast i 1400 wsi. Jej nazwa nawiązuje do wartkiego nurtu, który tworzy. Arkady Fiedler, polski podróżnik i pisarz, mówił o niej u źródeł – podfruwajka, a w jej dalszym biegu – zalotna, wysmukła kobieta. Dla kromołowianWarta jest symbolem i dumą. Z inicjatywy Samorządu Mieszkańców Dzielnicy Kromołów rozpoczęto prace zmierzające do upiększenia terenów wokół źródeł rzeki, przejrzystych z piaszczystym dnem, a także odkrycia źródła zachodniego, które znajduje się pod posadzką kapliczki św. Jana Nepomucena. A Kromołów wiele źródłom Warty zawdzięcza. To one zasilały Browar nad Wartą w Kromołowie, producenta piwa Zdrój Warciański, docenianego w Polsce i zagranicą. Na źródłach Warty opierała się także Warcianka –WytwórniaWód Gazowanych. Ostatnio, kilka kilometrów od źródeł Warty zadomowiły się bobry. To znak, że rzeka jest coraz czystsza. To dzięki wybudowanej kanalizacji i rokrocznej akcji sprzątania jej koryta. Mieszkańcy Kromołowa chcą, aby źródła rzeki były bramą na Jurę w Zawierciu, a może również początkiem szlaku rowerowego poświęconego źródłom powiatu zawierciańskiego, w którym swój początek ma wiele rzek i potoków.   Kolejne finalistki to Biała Wisełka w Wiśle Czarnem (Wisła, woj. śląskie), którą opiekuje się i nieustannie odkrywa Szkoła Podstawowa nr 2 w Wiśle Czarnem; Białka między Nową Białą a Krempachami (gmina Nowy Targ, woj. małopolskie), w której obronę zaangażowała się artystka i performerka Cecylia Malik wraz z przyjaciółmi; Biebrza w Goniądzu (gmina Goniądz, woj. podlaskie), którą od środka ogląda i namawia do tego innych Meandertalczyk Biebrzański czyli Mirosław Kobeszko, szef biebrzańskiego klubu płetwonurków; Budkowiczanka między Murowem a Zagwiździem (gmina Murów, woj. opolskie), rzeka, która dodaje sił, zgłoszona przez Stobrawski Park Krajobrazowy; Jasień w Łodzi (Łódź, woj. Łódzkie), odkryta przez dzieci i nauczycieli z Przedszkola Miejskiego nr 208 w Łodzi; Sokołda między Czarną Białostocką a Sokółką (gmina Czarna Białostocka, woj. podlaskie), o której niepewny los troszczy się Stowarzyszenie Niezależnych Inicjatyw Nasza Natura z Ignatek-Osiedla;Wieprzówka pomiędzy Rzykami a Sułkowicami (gmina Andrychów, woj. małopolskie), która uczy historii sprzed 130 milionów lat, zgłoszona przez Zespół Szkół Samorządowych w Rzykach wraz z Towarzystwem Miłośników Andrychowa i Stowarzyszeniem na Rzecz Środowiska Montanum; Wiśniówka w Goleniowie (gmina Goleniów, woj. zachodniopomorskie), w której Towarzystwo Przyjaciół Rzek Iny i Gowienicy pokazuje niezwykły spektakl natury; Zimnik w Lipowej (gmina Lipowa, woj. śląskie), który promuje w internecie Aneta Balcarek, mieszkanka Lipowej.   (red)  

Wyjazdowa niemoc przełamana

dodane 02.09.2013
[Sosnowiec]   Po dwóch wyjazdowych porażkach piłkarze Zagłębia wreszcie zapunktowali w meczu na boisku przeciwnika. W sobotę sosnowiczanie zremisowali 1:1 z Bytovią Bytów. Spotkanie fatalnie rozpoczęło się dla naszych graczy, gdyż już po pięciu minutach rywale prowadzili. Na całe szczęście w 29 minucie punkt zdobył Łukasz Tumicz, dla którego był to pierwszy gol w naszych barwach. Zarówno do momentu wyrównującego trafienia jak i potem nasz zespół miał kilka sytuacji bramkowych, ale ostatecznie żadnej z nich nie udało się zamienić na bramkę.- Chcieliśmy wreszcie zapunktować na wyjeździe. Bytovia to solidny rywal, w ubiegłym sezonie byli o krok od awansu, ale pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę, że w trudnym momencie umiemy się zebrać. Bramka cieszy, bo napastnik jest od tego, a ja długo nie mogłem się wstrzelić, ale w końcu się udało. Choć trzeba szczerze przyznać, że sam mogłem mieć dorobek bramkowy większy. Mieliśmy okazje, mogliśmy wygrać. Szkoda, ale z drugiej strony trzeba szanować każdy punkt - mówił po meczu strzelec bramki dla naszej drużyny Łukasz Tumicz. Dobrą wiadomością, oprócz punktu i debiutanckiego gola Tumicza, jest powrót do składu Tomasza Szatana, który w lidze w tym sezonie jeszcze nie grał po tym jak doznał kontuzji w meczu z Wartą Poznań w Pucharze Polski. Przeciwko Bytovii Szatan zagrał ostatnie dwanaście minut. Niestety w meczu nie zagrał Adrian Marek, który dołączył do szerokiego grona graczy kontuzjowanych. - Jeśli chce się myśleć choćby o punkcie w meczu z drużyną taką jak Bytomia, to trzeba walczyć od początku o wygraną. I mój zespół to czynił. W pierwszej połowie, poza okresem straty bramki i kilkoma minutami potem dominowaliśmy na boisku. Po przerwie było już trochę chaosu z obu stron. Na pewno problemy kadrowe trochę sytuację komplikują, ale nie ma się co za siebie oglądać tylko trzeba grać. Ci, którzy dostają szansę na pewno zrobią wszystko aby ją wykorzystać - powiedział po meczu trener Mirosław Kmieć. Po spotkaniu w Bytowie zespół został w trasie, bo już we wtorek czeka Zagłębie walka w Wejherowie w zaległym meczu z Gryfem. (KP)   Bytovia Bytów - Zagłębie Sosnowiec 1:1 (1:1) Bramki: 1:0 Surdykowski 5., 1:1 Tumicz 29. Zagłębie: Wieczorek - Grzesik, Jarczyk, Kursa, Ninkovic - Tylec, Grube, Matusiak, Sadowski (78. Szatan) - Tumicz (76. Domański), Jankowski.

Certyfikaty na finał Letniej Akademii Karate 2013

dodane 01.09.2013
[Dąbrowa Górnicza] Wspólnym treningiem z mistrzami karate zakończonym pokazem oraz rozdaniem pamiątkowch certyfikatów zakończyła się Letnia Akademia Karate 2013. W tym roku ponad 250 osób uczestniczyło w bezpłatnych wakacyjnych zajęciach karate kyokushin, ćwicząc, ucząc i świetnie się bawiąc.   Ta formuła organizacji zajęć karate podczas wakacji już od wielu lat cieszy się zainteresowaniem i każdego roku umożliwia treningi z jednej strony osobom, które nie miały dotychczas styczności z karate kyokushin, by mogły postawić swoje pierwsze kroki w tej dziedzinie, z drugiej strony, karatecy, którzy na co dzień trenują w sekcjach mogą kontynuować treningi w wakacje. Pracując nad swoimi umiejętnościami i wszechstronną sprawnością, zaawansowani karatecy są niesamowitą inspiracją i przykładem dla początkujących.   Letnia Akademia Karate odbywała się w Szkole Podstawowej nr 3 w Dąbrowie Górniczej, w trzech grupach wiekowych. Uczestnicy pod okiem doświadczonych trenerów i zawodników sensei Artur Sroka – 4dan, Marek Wywiał – 1dan, Radosław Ściślicki – 1dan oraz senpai Piotr Burski – 2kyu, Michał Nowacki – 3kyu, uczyli się podstaw karate oraz elementów samoobrony. Najmłodsi bawili się w grach i zabawach ruchowych. Wszyscy zainteresowani mogli również doświadczyć pod okiem doświadczonego instruktora, czym jest joga. Najwytrwalsi otrzymali bilety na seanse filmowe w kinie Helios.   Organizatorzy: Dąbrowski Klub Karate oraz Zagłębiowski Klub Karate Kyokushin dziękują za pomoc i wsparcie wszystkim osobom i firmom, które wniosły swój wkład i przyczyniły się do organizacji imprezy.   Więcej informacji o karate kyokushin oraz możliwości kontynuacji treningów, zapisów i godzin zajęć na www.terminatus.pl.   (s)  

Finał środowych spotkań w Muzeum Zagłębia

dodane 01.09.2013
[Będzin] Przez cały sierpnień Muzeum Zagłębia w Będzinie organizowało bezpłatne zajęcia dla dzieci, młodzieży i osób dorosłych spędzających wakacje w mieście. Program obejmował zwiedzanie pod opieką przewodnika wystaw w Zamku i Pałacu Mieroszewskich, spotkania z muzealnikami oraz konkursy, zajęcia plastyczne i warsztatowe.   Na pierwsze spotkanie inaugurujące cykl, które odbyło sie 7 sierpnia, uczestnicy zajęć zwiedzali wystawę „W łużyckiej osadzie i średniowiecznym grodzie” z archeologiem, lepili z plasteliny zabytki archeologiczne i układali puzzle z fragmentami wystawy. Na koniec wraz z przewodnikiem zwiedzili pozostałe wystawy w Pałacu Mieroszewskich.   Kolejne zajęcia odbyły się 14 sierpnia na Zamku. Tym razem uczestnicy zajęć wzięli udział w spacerze wokół zamku, po którym zorganizowany został konkurs plastyczny „Zamek w czasach króla Kazimierza", a następnie zwiedzil wystawy zamkowe i poznawali dawną broń biorąc udział w konkursie „Na tropie eksponatu”. Trzecie z kolei spotkanie, 21 sierpnia, prowadzili historycy Muzeum Zagłębia.   Pierwsze zajęcia poświęcone były sfragistyce, tj. nauce pomocniczej historii. Każde z dzieci mogło w ich trakcie wykonać swoją pieczęć. Drugie zajęcia pod nazwą „Tajemnicza historia przedmiotów” zorganizowano w Pałacu na wystawie wnętrz stylowych. Na koniec uczestnicy wysłuchali ciekawej prelekcji na temat historii przemysłu w Zagłębiu. W ostatnią środę sierpnia uczestnicy spotkań zwiedzali ekspozycję na Zamku, a następnie wzięli udział w historycznym spacerze po Wzgórzu Zamkowym. Obejrzeli niedawno zrekonstruowane półziemianki i wał wczesnośredniowiecznego grodu, poznając historię tego miejsca. Odwiedzil też kolejne tzw. "miejsca magiczne" na Wzgórzu Zamkowym. Dzieci poznały legendy będzińskie i brały udział w różnorodnych zadaniach. W miejscu pokoleń poznawali drzewo genealogiczne rodziny Mieroszewskich, a w "miejscu portretu" układali portret "Błękitnej Ludwiki". Zdobytą w trakcie tego spotkania wiedzę mogli wykorzystać biorąc udział w konkursie „Tajemnice Wzgórza Zamkowego".   (ser)      

Na BeerFescie powołano Księstwo Piwne

dodane 01.09.2013
[Region] Ponad 50 tys. osób reprezentujących większość miast województwa śląskiego bawiło się podczas tegorocznego BeerFestu. Pierwszego dnia, w największym w historii imprezy biesiadnym namiocie, wydarzyła się rzecz wyjątkowa - organizatorzy ogłosili powstanie Księstwa Piwnego, a uczestnikom wręczyli Tyskie Paszporty dające specjalne prawa i przywileje.   Ich posiadacze zebrane na nich punkty już za dwa tygodnie będą mogli wymieniać na upominki i gadżety. Punkty zasilą także startującą niebawem akcję „Dla Księstwa”. W jej ramach mieszkańcy sami zdecydują, jakie są największe i najpilniejsze potrzeby w ich najbliższej okolicy do zrealizowania przez Księstwo. Księstwo Piwne będzie zatem miejscem tworzonym przez ludzi i dla ludzi. Tegoroczny BeerFest uznany został przez uczestników za nowoczesną biesiadę nawiązującą stylistyką do najbardziej znanych, piwnych imprez w Europie. Goście bawili się pod największym w historii imprezy namiotem, gdzie przy wspólnym stole biesiadnym zasiadło jednocześnie ponad 3 tys. osób. Zwieszone z sufitu flagi Księstwa, chmielowe wieńce i scena w kształcie beczki spodobały się szczególnie starszym uczestnikom BeerFestu. Nie zabrakło również atrakcji dla młodszego pokolenia. Pamiątkowe portrety wykonane tabletem, elektroniczne podpisy pod dokumentem założycielskim Księstwa czy kurs nalewania piwa z ogromnego tanka – to te najpopularniejsze. Miłośnicy złotego trunku tłumnie odwiedzali także jarmark piwny i podziwiali kolekcje birofilskie. Więcej informacji na www.ksiestwopiwne.pl. (s)
Wróć
Nowsze 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 Starsze

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl