Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Sylwestrowe Zagłębie

dodane 23.12.2014
[Region] Jeżeli nie macie jeszcze planów na noc sylwestrową, to warto zapoznać się z propozycjami imprez miejskich. W Dąbrowie Górniczej zagrają zespoły The Postman i Feel, w Sosnowcu Kamil Kubas, Bas Tajpan&Bob One, Tony T, a także DJ Marcin Wiśniowski, a w Będzinie Replika Cover Band oraz Robert Leszczyński. Na dąbrowskim Placu Wolności Nowy Rok będzie można przywitać w doborowym towarzystwie zespołów The Postman i Feel. Nie zabraknie tam też pokazu sztucznych ogni i spektakularnego pokazu multimedialnego połączonego z myzyką DJ’ską. Już od 21.00 Dvj Kolbe będzie rozkręcać imprezę sylwestrową, będzie to pokaz multimedialny połączony z muzyką Dj’a. O godz. 22.30 zebrani pod Pałacem mieszkańcy będą mogli posłuchać takich kultowych utworów jak: „She Loves You”, „ Love Me Do”, „Yesterday”, czyli największych przebojów zespołu The Beatles w aranżacjach polskiego zespołu The Postman. Formacji określanej jako najlepszy coverband The Beatles w Polsce. To właśnie największe rockowe hity „chłopców z Liverpoolu” odprowadzą Stary Rok. Bowiem dokładnie minutę po północy niebo rozświetlą kolorowe fajerwerki, hucznie witając Nowy Rok. Gwiazda wieczoru, czyli zespół Feel, zagości na dąbrowskiej sylwestrowej scenie 10 minut po północy. Feel szerszej publiczności znany jest przede wszystkim dzięki sukcesowi pierwszego ich singla „A gdy jest już ciemno”. Dorobek Feel doceniony został takimi nagrodami muzycznymi jak Fryderyk, Telekamera oraz Superjedynka. Zakończenie imprezy zaplanowane jest na godzinę 1.00. Natomiast w stolicy Zagłębia tegoroczna zabawa sylwestrową odbędzie się na placu przed Urzędem Miejskim w Sosnowcu, przy al. Zwycięstwa 20. Początek imprezy zaplanowano na godzinę 21.00. Zagrają m.in. Kamil Kubas, Bas Tajpan&Bob One, Tony T, a także DJ Marcin Wiśniowski. „ (…) Wspólna zabawa przy muzyce na żywo będzie zwieńczona atrakcyjnym pokazem sztucznych ogni. W planach była organizacja imprezy sylwestrowej na Górce Środulskiej, ale w związku z przewidywaną temperaturą dodatnią postanowiliśmy przenieść imprezę do centrum miasta (…)” – wyjaśnia w liście do mieszkańców Arkadiusz Chęciński, prezydenta Sosnowca. Nie oznacza to, że na Górce Środulskiej zabraknie atrakcji, będą po prostu dostosowane do warunków atmosferycznych. Mieszkańcy, którzy zdecydują się na przyjście na Górkę mogą liczyć m.in. na konkursy i zawody dla najmłodszych, ognisko, przejażdżki psim zaprzęgiem, puszczanie lampionów, a także warsztaty oraz pokaz rzeźbienia w lodzie. Co więcej, jeśli pogoda pozwoli, to czynne również będą wyciągi, w tym dniu będzie można z nich korzystać bezpłatnie. Ci, którzy postanowią witać Nowy Rok na placu przed Urzędem, oprócz koncertów mogą liczyć też na pokaz sztucznych ogni, który tradycyjnie nastąpi krótko po północy. Imprezę poprowadzi Michał Wasik. Po jej zakończeniu będzie można skorzystać z bezpłatnych autobusów, które podstawi sosnowiecki PKM. W Będzinie impreza sylwestrowa odbędzie się w parku na Dolnej Syberce. Impreza zacznie się tam o 20.30. Będzińska scena sylwestrowa gościć będzie Roberta Leszczyńskiego oraz zespół Replika Cover Band. Oczywiście tam też nie zabraknie pokazów sztucznych ogni.   (maj)  

Rodzinne Kolędowanie z Pospieszalskimi

dodane 23.12.2014
[Sosnowiec] W poniedziałek 29 grudnia w kościele pod wezwaniem św. Tomasza Apostoła przy ul. Orlej 19 w Sosnowcu obędzie się Rodzinne Kolędowanie z rodziną Pospieszalskich, jedną z najbardziej znanych muzycznych rodzin w Polsce. Początek kolędowania zaplanowano na godz. 18.30. Najpiękniejsze pastorałki i kolędy zabrzmią w autorskich opracowaniach, od wysmakowanych klasycznych wersji, przez folkowe klimaty, do żywiołowych jazzowych i rokowych aranżacji. Rodzina muzyków dwadzieścia lat temu postanowiła utrwalić rodzinne kolędowanie na płycie. Dzięki wyjątkowej aranżacji utworów kolędy z tego krążka weszły na stałe do świątecznego repertuaru stacji radiowych. Pospieszalscy zagrali też wiele koncertów, zapraszając do współpracy inne muzyczne rodziny m.in. Steczkowskich, Sojków i Trebuniów. Na ich koncertach debiutował góralski kwartet, znany obecnie jako Zakopower. Dziś Pospieszalscy nadal grają z dziećmi, z tym, że tamte maluchy są już zawodowymi muzykami. Większość z nich opanowała grę na kilku instrumentach, stąd podczas koncertów raz gra orkiestra dęta, za chwilę jazzowy band, a potem orkiestra kameralna. Można ich posłuchać m.in. w takich zespołach jak Arka Noego, Voo Voo, Deus Meus, 2TM,23, Zakopower, Transkapela, New Life M, Raz Dwa Trzy, Dzieci z Brodą, Daga Dana, Bester Quartet, Kapelanka, teatr Gardzienice, Janusz Prusinowski Trio, a także przy takich wokalistach jak Michał Urbaniak, Adam Strug, Wojciech Mazolewski. Podczas Rodzinnego Kolędowania usłyszymy: Basię - skrzypce, śpiew, Lidię - śpiew, bębenek, Natalię - flet, śpiew, Paulinę (Polę) - flet, śpiew, Franka - kontrabas, gitara basowa, śpiew, Janka - gitara, kontrabas, śpiew, Karola - gitara, altówka, trąbka, tuba, śpiew, Łukasza - fortepian, klawisze, śpiew, Marcina - skrzypce, kontrabas, gitara basowa, cymbały, fortepian, śpiew, Mateusza - saksofony, flet, klarnet basowy, akordeon, klawisze, śpiew, Marka - saksofon, klarnet, śpiew, Mikołaja - kontrabas, gitara basowa, skrzypce, śpiew, Nikodema - perkusja, śpiew oraz Szczepana - trąbka, śpiew. (maj)

Zmiany w reklamacjach już po świętach

dodane 23.12.2014
[Region] Z datą 25 grudnia 2014 roku w obrocie konsumenckim zaczną obowiązywać nowe przepisy w związku z wejściem w życie Ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (Dz.U. 2014, poz.827). Dla konsumentów i sprzedawców nadchodzi nowa reklamacyjna era. Wracamy do pojęcia rękojmi, jakie obowiązywało do 1 stycznia 2003 r., tj. do czasu gdy weszły w życie przepisy ustawy o sprzedaży konsumenckiej, wprowadzające niezgodność towaru z umową.   Aby mówić o prawach konsumenckich warto przypomnieć kluczową dla tego porządku definicję KONSUMENTA. Zgodnie z art. 22 1 kodeksu cywilnego za konsumenta uważa się osobę fizyczną, dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej, niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Konsumentem jest zatem wyłącznie osoba fizyczna dokonująca zakupów, czy zawierająca umowę o usługę dla osobistych, konsumpcyjnych potrzeb.   Dotychczasowe prawo do reklamacji u sprzedawcy towaru, będącego rzeczą ruchomą, nazywało się niezgodnością towaru z umową. Od 25 grudnia 2014 r. niezgodność zostanie zastąpiona przez rękojmię. Zatem np. buty kupione do 24 grudnia 2014 r. reklamować będziemy z tytułu niezgodności towaru z umową, a te kupione od 25 grudnia już z tytułu rękojmi. Okres odpowiedzialności sprzedawcy w obydwu przypadkach jest taki sam i wynosi 2 lata od daty wydania towaru. Jednakże według nowego prawa, gdy sprzedawca albo producent określi termin przydatności produktu do użycia na okres dłuższy, np. 3 lata, reklamację z rękojmi można będzie zgłaszać jeśli wada ujawni się przed upływem wskazanego terminu.   Z tytułu RĘKOJMI odpowiada SPRZEDAWCA, czyli przedsiębiorca dokonujący sprzedaży. Umowa sprzedaży wiąże bezpośrednio sprzedawcę i kupującego konsumenta i właśnie sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi za towar. RĘKOJMIA to odpowiedzialność za wady fizyczne lub prawne rzeczy. Wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. W szczególności gdy rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, gdy nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony, albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia. Kolejny warunek to brak u rzeczy sprzedanej właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając próbkę lub wzór. Wadą jest również sytuacja, gdy rzecz sprzedana nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia lub rzecza została kupującemu wydana w stanie niezupełnym.   Rzecz sprzedana ma wadę fizyczną ponadto w razie nieprawidłowego jej zamontowania i uruchomienia, jeżeli czynności te zostały wykonane przez sprzedawcę lub osobę trzecią, za którą sprzedawca ponosi odpowiedzialność, albo przez kupującego, który postąpił według instrukcji otrzymanej od sprzedawcy.   Wada prawna natomiast występuje, gdy rzecz sprzedana stanowi własność osoby trzeciej, albo jeżeli jest obciążona prawem osoby trzeciej, a także jeżeli ograniczenie w korzystaniu lub rozporządzaniu rzeczą wynika z decyzji lub orzeczenia właściwego organu. W razie sprzedaży, sprzedawca jest odpowiedzialny także za istnienie tego prawa.   W myśl nowych przepisów, jeżeli wada fizyczna została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania rzeczy sprzedanej, domniemywa się, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego. Domniemanie to wiąże się z obowiązkami dowodowymi stron umowy. W okresie domniemania to sprzedawca, chcąc zwolnić się z odpowiedzialności z tytułu rękojmi, musi wykazać, że wada jest wynikiem okoliczności powstałych po wydaniu towaru, np. że uszkodzenie jest wynikiem niewłaściwego użytkowania. Według obecnie obowiązujących przepisów okres domniemania niezgodności w chwili wydania wynosi 6 miesięcy. Jeśli wada zostanie podstępnie zatajona przez sprzedawcę, wówczas nawet po upływie 2 lat kupującemu przysługują uprawnienia z tytułu rękojmi.   Nowe przepisy nie przewidują już krótkiego terminu na zawiadomienie sprzedawcy o wadzie. Dotychczasowy termin 2 miesięcy na zawiadomienie o niezgodności nie będzie obowiązywał przy towarach zakupionych po 25 grudnia br.   Obecne przepisy wymagają, aby kupujący złożył żądanie z tytułu rękojmi w ciągu roku od dnia stwierdzenia wady. Termin na złożenie reklamacji nie może się jednak skończyć przed upływem 2-letniego okresu rękojmi. Składając reklamację z tytułu rękojmi kupujący będzie mógł dochodzić: naprawy towaru, wymiany towaru na rzecz wolną od wad, obniżenia ceny albo odstąpić od umowy pod warunkiem, że wada jest istotna. Wszystkie powyższe uprawnienia są równorzędne, tzn. odmiennie niż dotychczas kupujący nie musi już w pierwszej kolejności żądać naprawy albo wymiany towaru.   Do umów zawartych przed 25.12.2014 r. zastosowanie znajdą dotychczasowe uregulowania o sprzedaży konsumenckiej i niezgodności.   Adrianna Peć, miejski rzecznik konsumentów w Sosnowcu

Kawaler Żelaznej Korony

dodane 23.12.2014
[Będzin] Za austriackich czasów Order Żelaznej Korony ceniony był jako dystynktorium o wyjątkowym znaczeniu. Odznaczony jego III klasą zyskiwał automatycznie szlachectwo, kawaler klasy II – tytuł barona, natomiast uhonorowany najwyższym stopniem nie tylko stawał się tajnym radcą, dożywotnio traktowanym tytułem ekscelencji, ale miał prawo zwracania się do samego cesarza per „Mój Kuzynie”.   Posiadaczem tego orderu, skądinąd prezentującego się nader efektownie: pod koroną rudolfińską wisiała odznaka, wyobrażająca dwugłowego orła (z niebieską tarczą i monogramem F na piersi), wpisanego w żelazną koronę, był oficer, który na trwałe zapisał się nie tylko w historii Wojska Polskiego, ale i Będzina, pułkownik Rudolf Tarnawski. Stał on na czele pierwszej w porozbiorowych dziejach Polski struktury wojskowej, istniejącej w tym mieście: Będzińskiego Okręgu Wojskowego, utworzonego na mocy decyzji Polskiej Komisji Likwidacyjnej już 12 listopada 1918 r., a więc w drugim dniu formalnego istnienia niepodległej Polski. Jako jeden z siedmiu okręgów, podlegał Polskiej Komendzie Wojskowej w Krakowie. Jego dowódca, płk Tarnawski właśnie, miał wtedy za sobą chwalebną karierę wojskową. Urodzony w 1869 r. w Żywcu, zaliczywszy cztery lata gimnazjum w Bielsku zdecydował się na naukę w Szkole Kadetów Piechoty w Łobzowie (wtedy pod Krakowem, dziś niemal w jego centrum), którą pogłębiał następnie w Oficerskiej Szkole Jazdy w Mostarze (mieście w Bośni i Hercegowinie). Gdy w 1892 r. zakończył edukację, mógł podjąć służbę w kawalerii.   Po 22 latach żmudnego wspinania się w hierarchii doszedł do stopnia kapitana – w chwili wybuchu Wielkiej Wojny miał w życiorysie dowodzenie kawaleryjskimi pododdziałami liniowymi, a także pracę w charakterze wykładowcy taktyki w łobzowskiej szkole kadetów. Jak wielu zawodowym oficerom, szansę na przyśpieszenie awansów dał mu zbrojny konflikt największych mocarstw; i szansę tę wykorzystał, uzyskując w 1915 stopień majora, a już po roku – podpułkownika. W charakterze dowódcy pułków walczył na wielu frontach: włoskim, rosyjskim, francuskim i belgijskim; bojowe sukcesy uwieńczył nominacją na pełnego pułkownika i wysoko cenionym (wyżej w hierarchii stał jedynie Order Wojenny Marii Teresy, nadawany za czyn, dokonany wbrew rozkazowi, który okazał się jednakże decydujący dla przebiegu bitwy) Orderem Żelaznej Korony.   Czując się zobowiązany złożoną przed laty przysięgą, w armii habsburskiej pozostawał do dnia, w którym cesarz Karol I oficjalnie zwolnił swoje wojsko z wierności, a wiedziony poczuciem przynależności narodowej zaraz potem zameldował się w dowództwie Okręgu Generalnego Kraków. Po zorganizowaniu 10. Pułku Piechoty w Cieszynie i pełnieniu funkcji komendanta wojskowego tego miasta, 12 listopada został mianowany dowódcą Będzińskiego Okręgu Wojskowego. Zajmując to stanowisko współpracował z byłym lekarzem batalionowym Legionów Polskich kpt. Felicjanem Sławojem-Składkowskim, który w późniejszych latach miał zrobić oszałamiającą karierę dygnitarza (generała dywizji, wielokrotnego wiceministra i ministra, a nawet premiera rządu RP). Składkowski zresztą wystawił we wspomnieniach całkiem pozytywne świadectwo swemu przełożonemu z będzińskich czasów: „(…) średniego wzrostu, zażywny pan, mówiący po polsku z lekkim niemieckim akcentem, ale dobry Polak, grzeczny i uprzejmy (…).   W Będzinie płk Tarnawski nie zatrzymał się jednak długo. Wyższe dowództwo doceniło jego kwalifikacje dowódcze i rychło posłało go na front. Brał udział w walkach polsko-ukraińskich i w wojnie z bolszewikami, stojąc na czele sformowanego w Zagłębiu Dąbrowskim 11. Pułku Piechoty, a następnie 15. Pułku Piechoty „Wilków”, aby uwieńczyć bojową karierę stanowiskiem dowódcy 25. Brygady Piechoty. Walki pod Lwowem, na Wołyniu i na froncie litewsko-białoruskim przyniosły mu dwa Krzyże Walecznych oraz uznanie austriackiego stopnia pułkownika, potwierdzone rozkazem personalnym z 22 maja 1920 r.   Po wojnie wydawało się, że Tarnawski ma pewne miejsce w armii – otrzymał stosunkowo wysokie stanowisko inspektora piechoty w dowództwie Okręgu Generalnego Pomorze, był komendantem Obozu Warownego Toruń – aż nagle wszystko się urwało. Najpierw przeniesiono go do rezerwy kadrowej oficerów sztabowych Okręgu Korpusu nr III w Grodnie, by we wrześniu 1922 skierować na zupełnie marginalną posadę szefa Powiatowej Komendy Uzupełnień w prowincjonalnej Kamionce Strumiłłowej na Roztoczu.   Był to faktyczny kres kariery Tarnawskiego. Bo choć niecały rok później, 1 czerwca 1923, spotkał go zaszczyt zaliczenia do korpusu generałów WP, to jednak awans ten miał charakter czysto honorowy. Nie dość, że został jedynie tytularnym generałem brygady, to na dodatek tego samego dnia przeniesiony został w stan spoczynku. Jego sytuacja cokolwiek się wtedy skomplikowała: wraz z rozkazem, przynoszącym wieść dobrą i złą, otrzymał jeszcze jeden, z mocy którego miał „czasowo pozostać w służbie stałej”. W praktyce oznaczało to, że od 1 czerwca 1923 pełne określenie służbowego statusu kawalera Orderu Żelaznej Korony brzmiało nieco absurdalnie: „pułkownik, tytularny generał brygady, w stanie spoczynku, zatrzymany czasowo w służbie czynnej”.   W tej dziwacznej randze Tarnawski pozostawał przez rok. 31 maja 1924 odwołano go ze stanowiska w PKU z zaliczeniem do rezerwy oficerów sztabowych DOK nr V we Lwowie i wygaszono czasowe zatrzymanie w służbie czynnej. Emerytowany, choć bynajmniej nie zaawansowany wiekiem – miał dopiero 55 lat! – oficer zamieszkał w Bielsku i spędził tam ostatnie lata życia. Zmarł w 1946 r.   Pułkownik-generał Tarnawski nie miał prostej drogi życiowej; do historii jednak przeszedł. To krzepiące…   (wald)  

Nagrody rozdane

dodane 23.12.2014
[Region, Jaworzno] Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Jaworznie zorganizowało konkurs fotograficzny po tytułem „Kanalizacja – czyste środowisko w obiektywie”. Cel rywalizacji był jeden. Z racji tego, że temat kanalizacji nie jest dla młodych osób interesujący organizatorzy fotograficznej zabawy chcieli zwrócić uwagę młodzieży na problemy środowiska ciekawymi nagrodami.   Rywalizacja wystartowała 6 października 2014 roku. Zabawa była kierowana do uczniów w wieku od 15 do 18 lat. Aby móc wystartować w konkursie należało uczęszczać do jaworznickiej szkoły. Organizatorzy zostawili szerokie pole interpretacji. Fotografie mogły przedstawiać dowolny temat. Jedynym warunkiem było ukazanie w ciekawy sposób rzeczy, osób czy okoliczności związanych z kanalizacją. Dzięki nagrodom i dreszczyku emocji rywalizacji organizatorom zabawy udało się zachęcić młodzież do aktywnego spędzenia czasu i interesującej pracy. Dla najlepszych przeznaczono cenne nagrody: sprzęt fotograficzny i jeden dzień warsztatów z fotografii, które poprowadzi Andrzej Grygiel. Fotograf jest laureatem nagrody Grand Press Photo z 2013 roku. Ogłoszenie wyników nastąpiło w siedzibie Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Jaworznie. Nagrody laureatom wręczył osobiście Grzegorz Waligóra, wiceprezes zarządu MPWiK w Jaworznie. Pierwsze miejsce przypadło Emilii Szafran, na drugiej pozycji znalazł się Marek Gębski. Trzecia lokata przypadła Paulinie Tusińskiej. Jury konkursu postanowiła dodatkowo wyróżnić zdjęcia Wojciecha Wójcika.   Jak informuje Sławomir Grucel, rzecznik prasowy MPWiK w Jaworznie, szczególnie cenną nagrodą są warsztaty fotograficzne. Podczas spotkania laureaci rywalizacji będą mieli okazję poznać tajniki sztuki fotograficznej. Ciekawym zagadnieniem będzie temat dotyczący umiejętnego wykorzystywania światła i doboru odpowiedniego tła dla swych fotografii.   (rip)  

Karp też ma prawa!

dodane 22.12.2014
[Region] Co roku Klub Gaja, przy wsparciu instytucji, aktorów, pisarzy, dziennikarzy i obywateli przypomina Polakom, że karpie - masowo i żywcem sprzedawane przed świętami Bożego Narodzenia - odczuwają ból, strach i stres. Przypadki niehumanitarnego traktowania karpi np. pakowanie żywych do foli, okaleczanie czy przetrzymywanie bez wody mogą być zgłaszane na policję. W tegorocznej odsłonie kampanii „Jeszcze żywy KARP” Klub Gaja podjął współpracę z komendami policji, by skuteczniej stosowano i egzekwowano prawa zwierząt, w tym karpi. Prawo polskie chroni karpie i inne ryby. Prokurator Generalny szczegółowo wylicza, jakie niewłaściwe traktowanie ryb jest łamaniem prawa. Znęcaniem się jest m.in. transportowanie żywych ryb w pojemnikach pozbawionych wody, foliowych workach lub koszykach. Z braku wiedzy i dopracowanych procedur reagowania stosowanie ustawy o ochronie zwierząt wciąż napotyka na ogromne trudności praktyczne. Pierwsze szkolenie policjantów odbyło się w listopadzie na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach oraz Komend Miejskich i Powiatowych Policji Garnizonu Śląskiego zapoznali się z przepisami ustawy o ochronie zwierząt, jej praktycznym stosowaniem i egzekwowaniem oraz udziałem organizacji społecznej w postępowaniu. Rzeczniczka Komendy Miejskiej w Żorach, w swoim wystąpieniu do koleżanek i kolegów, podkreślała jakie obowiązki spoczywają na policjantach w sytuacji kiedy mają do czynienia z niehumanitarnym traktowaniem zwierząt. – Kiedyś tych zjawisk jakby się nie dostrzegało, nie były prowadzone postępowania w takiej ilości, nie było tyle zgłoszeń, nie było tyle interwencji. Teraz można powiedzieć, że staramy się stosować do tego, żeby policja działała tak, jak w dwudziestym pierwszym wieku. Żeby respektować prawa naszych braci mniejszych. Policjanci są coraz bardziej przeszkoleni, coraz bardziej świadomi – komentował nadkomisarz Tomasz Gogolin z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Od kilku lat Klub Gaja zachęca konsumentów do kupowania karpi w płatach. Do zeszłorocznej odsłony kampanii pod hasłem „Nie kupujemy żywych karpi” dołączyli urzędnicy państwowi, ludzie mediów i matki z dziećmi. W tym roku dla obywateli przygotowano krótką instrukcję – kartę, którą można schować w portfelu i skorzystać z niej podczas świątecznych zakupów gdy zauważymy, że karpie są źle traktowane. Oto trzy kroki jak reagować: 1 Krok – Oceń sytuację: ryby stłoczone w basenach czy pojemnikach; ryby żywe pakowane; ryby zabijane na oczach klientów. 2 Krok – Zgłoś łamanie prawa: zadzwoń na 112; zrób zdjęcie, nagraj film komórką (najlepiej 5 minut), zapisz kontakt do świadków zdarzenia; zgłoś na policję, zapisz kto przyjął zgłoszenie; zgłoś do wiadomości Klubu Gaja. 3 Krok – Sprawdź: zadzwoń na policję i sprawdź czy podjęto interwencję; sprawdź czy sytuacja zmieniła się. – Uważam, że spotkania naukowców z praktykami, funkcjonariuszy publicznych z aktywistami, są spoiwem nieodzownym dla zbudowania silnego i efektywnie działającego środowiska, skutecznie rozwiązującego problemy krzywdzenia zwierząt – podsumowuje dr Agnieszka Bielska-Brodziak z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.   Klub Gaja od początku swojej działalności występuje przeciwko męczeniu żywych karpi w okresie przedświątecznym. Od kilku lat zachęca konsumentów do kupowania karpi w płatach. Są już sieci sklepów, które nie oferują konsumentom żywych karpi. Do zeszłorocznej odsłony kampanii pod hasłem „Nie kupujemy żywych karpi” dołączyli urzędnicy państwowi, ludzie mediów i matki z dziećmi. Konsekwentne działania kampanii „Jeszcze żywy KARP” doprowadziły do zmiany w  ustawie o ochronie zwierząt, a także do nagłośnienia problemu.   Więcej o kampanii na www.jeszczezywywkarp.pl.   (s)

Zatrzymany sprawca napadu na bank

dodane 22.12.2014
[Region, Będzin] Sąd rejonowy w Będzinie przychylił się do wniosku będzińskiej policji i prokuratury i zdecydował się na tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy wobec sprawcy napadu na bank. 27 – letni mieszkaniec miasta jest podejrzany o zaatakowanie jednej z placówek bankowych.   27 – latek z Będzina jest podejrzany o to, że 12 grudnia tego roku dokonał napadu na bank wraz z asystującym mu wspólnikiem. Za to przestępstwo grozi mu nawet 15 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna postanowił łatwo wejść w posiadanie znacznej sumy pieniędzy. Po udaniu się do jednej z będzińskich placówek bankowych wyjął przedmiot przypominający broń palną. Pracownicy bankowi postanowili poddać się poleceniom sprawcy. Przestępcy udało się przejąć ponad 15 tysięcy złotych. Po uzyskaniu pożądanej sumy napastnik opuścił lokal. Podjęte początkowo poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Dopiero po kilku dniach udało się ustalić miejsce pobytu podejrzanego. Policjanci z Będzina uznali, iż bandyta może być uzbrojony i poprosili o wsparcie kolegów z jednostki antyterrorystycznej. Przy silnej obstawie funkcjonariusze dokonali zatrzymania sprawcy a sąd na wniosek policji i prokuratury aresztował mężczyznę na okres 3 miesięcy. Mieszkaniec Będzina już wcześniej popadł w konflikt z prawem. Dopuścił się podobnego przestępstwa dlatego w świetle prawa działał w warunkach tak zwanej „recydywy”. Taka okoliczność zwiększa odpowiedzialność prawną dlatego za to przestępstwo grozi mu nawet 15 lat pozbawienia wolności.   Stróże prawa polują teraz na drugiego sprawcę. Obecnie nie można ustalić jego miejsca pobytu. Sadząc po metodzie działania przestępców pozostający jeszcze na wolności mężczyzna może być niebezpieczny dla otoczenia.   (rip)      

Żywe szopki w Zagłębiu

dodane 22.12.2014
[Sosnowiec, Będzin, Dąbrowa Górnicza] W czasie świąt bożonarodzeniowych warto wybrać się z rodziną na podziwianie żywej szopki. Tradycyjnie już stajenki z prawdziwymi zwierzętami staną przy kościołach w Będzinie, Dąbrowie Górniczej oraz Sosnowcu. W Sosnowcu żywa szopka stanie przy kościele Niepokalanego Poczęcia NMP w Sosnowcu-Sielcu przy ul. Skautów 1. Stajenkę można będzie odwiedzać od 25 grudnia do 1 stycznia. W niedziele i święta będzie dostępna dla zwiedzających od godz. 9.00 do 18.00, w dni powszednie od godz. 11.00 do 18.00. Szopkę na będzińskim wzgórzu zamkowym pod murami kościoła Świętej Trójcy można oglądać już od soboty. Oprócz zwierząt: baranów, kóz, muła i kucyka, na szopkę składają się też figury biblijnych postaci. Dodatkową niespodzianką będzie tam wielbłąd, który zagości w szopce od 23 do 29 grudnia. Szopka będzie ustawiona do 6 stycznia, kiedy to zakończy się pod nią Orszak Trzech Króli. Natomiast na dąbrowskim wzgórzu przy Sanktuarium św. Antoniego żywa szopka będzie czekała na mieszkańców miasta od 25 grudnia. Tego dnia będzie można ją podziwiać od godz. 14.30 do 17.30. Również w Boże Narodzenie zaplanowano tam jasełka, wspólne kolędowanie oraz konkursy. 26 grudnia na wzgórzu odbędzie się koncert kolęd. – Nie zabraknie w tym czasie wielu atrakcji, zwłaszcza dla najmłodszych – zachęcają do odwiedzenia szopki Franciszkanie z Parafii NMP i św. Antoniego z Padwy. Tradycja żywych szopek wywodzi się od św. Franciszka z Asyżu. To właśnie on 24 grudnia 1223 roku zorganizował we włoskim Greccio pierwszą na świecie żywą szopkę bożonarodzeniową. Przedstawiała wnętrze stajenki betlejemskiej w naturalnej wielkości, wraz z osobami i żywymi zwierzętami. Pierwotnie szopki powstawały przy klasztorach franciszkańskich, jednak z czasem zwyczaj rozpowszechnił się na inne kościoły. W Polsce ta tradycja sięga schyłku XIII wieku, kiedy do naszego kraju przybyli franciszkanie. (s,maj)
Wróć
Nowsze 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 Starsze

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl