Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Restauracja Warszawska w przewodniku kulinarnym Gault&Millau

dodane 07.12.2015
[Sosnowiec] Restauracja Warszawska, mieszcząca się w podziemiach Hotelu Centrum Sosnowiec, jako jedyna restauracja w Zagłębiu została wpisana do prestiżowego, żółtego przewodnika Gault&Millau, otrzymując symboliczną czapeczkę. Do przewodnika wpisywane są najlepsze restauracje z całego kraju na podstawie oceny „tajemniczych” inspektorów odwiedzających bez zapowiedzi wybrane lokale. Druga edycja prestiżowego przewodnika kulinarnego Gault&Millau miała swoją premierę w ubiegły wtorek. Gault&Millau został założony w 1965 roku we Francji przez krytyków kulinarnych Henriego Gaulta i Christiana Millau.   Menu szefa kuchni Restauracji Warszawska, Bartłomieja Kornackiego, to potrawy światowe i regionalne, często w niezwykłych odsłonach. Wizytę w Restauracji Warszawskiej możemy rozpocząć przystawką, np. pieczonym serem kozim w prażonych migdałach, kawiorem ze ślimaka na twarożku szczypiorkowym z puree z mango czy śledziem bałtyckim z orzechami włoskimi i konfiturą z czerwonej cebuli i śliwek. Dania główne to m.in.: duszone w koźlaku policzki wołowe, gnocchi z polędwicą wieprzową i szpinakiem z dodatkiem sałatki z kaczymi językami, sosem wiśniowym i pomidorami truskawkowymi. Ucztę może zwieńczyć jeden z deserów: tort limonkowo-marakujowym, fondant czekoladowy z lodami bazyliowymi i musem z mango, albo kremowy „pasztet” śliwkowy. Miłośników tradycyjnej kuchni zapewniamy, że szef kuchni zadbał również o ich podniebienia proponując np. tatar z polędwicy wołowej, tradycyjny rosół czy roladę śląską z modrą kapustą i kluskami.   – Restauracja Warszawska mieści się w podziemiach hotelu Centrum. Aranżacja lokalu jest „tematyczna” i koncentruje się wokół międzywojennej Warszawy. Ceglane ściany, stoły nakryte białymi obrusami, eleganckie wyściełane krzesła, czarno-białe zdjęcia. To wszystko (plus nienaganne zachowanie kelnerów) rzeczywiście stwarza miły retro klimat jak sprzed 90 lat. Goście mogą odnieść wrażenie, że kiedy znów wyjdą na ulicę, będą po niej jeździły zabytkowe automobile, a nie nowoczesne samochody – tak zaczyna się recenzja Restauracji Warszawskiej w przewodniku Gault&Millau. Co ważne, autorką projektu wystroju wnętrz jest Dorota Płoszaj, która wykonała go według własnej wizji. Wystrój zachwyca wielu gości, którzy podkreślają wyjątkową atmosferę miejsca.   – Wyróżnienie w przewodniku Gault&Millau to dla naszego zespołu wielki zaszczyt. Tym bardziej, że funkcjonujemy dopiero od roku. Miejsce w żółtym przewodniku równa się dla wszystkich z jeszcze większą mobilizacją. Dotychczasowe nagrody, które otrzymywaliśmy, jak np. nagroda Debiut Roku otrzymana w konkursie „HumanitAS Biznesu" organizowanym przez Wyższą Szkołę Humanitas są dla nas bodźcem, by w obszarze gastronomii i hotelarstwa w Zagłębiu konsekwentnie przywracać dawną świetność 20-lecia międzywojennego – mówi Robert Czapla, dyrektor zarządzający Hotelu Centrum i Restauracji Warszawskiej. – Stawiamy na jakość, filozofię SLOW, regionalne produkty i ciągły rozwój. To wszystko nas zobowiązuje, a opinie wielu zadowolonych gości, potwierdzane przez fachowców utwierdzają w przekonaniu, że to co robimy ma sens – dodaje.   Spora część gości restauracji to osoby, którym wizytę w Warszawskiej polecili znajomi. – Dobrze wiemy, że jakość serwowanych dań wpływa na opinię o lokalu. Wielu gości mówi nam, że trafili do nas z polecenia swoich znajomych czy rodziny. Świadomość, że dobra opinia panuje nie tylko wśród mieszkańców, ale również krytyków, motywuje nas jeszcze bardziej – mówi Bartłomiej Kornacki, szef kuchni Restauracji Warszawskiej. – Cieszę się z całą moją załogą, że dbałość o detale i najwyższą jakość regionalnych i światowych produktów jest doceniana. Staramy się wychodzić naprzeciw potrzebom naszych gości, stąd też oferta śniadaniowa czy lunche. W Zagłębiu jest tyle inspiracji kulinarnych, że nasi goście mogą spodziewać się wciąż nowych pozycji w menu – zapowiada szef kuchni Restauracji Warszawskiej.   (s)

Chorwacka legenda trenerem MKS-u

dodane 07.12.2015
[Dąbrowa Górnicza] 48-letni Drażen Anzulović został nowym trenerem koszykarzy MKS-u Dąbrowa Górnicza. Chorwat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci koszykarskich w swoim kraju, jest też doskonale znany w całej Europie. Ma na koncie m.in. tytuły mistrzowskie w Chorwacji i Belgii, doświadczenie w Eurolidze, a w 2010 roku odrzucił ofertę prowadzenia reprezentacji Polski. Drażen Anzulović w latach 80. i 90. występował na chorwackich parkietach w barwach m.in. KK Zagrzeb, Cibony Zagrzeb i Olimpii Osijek. Zasłynął jednak przede wszystkim jako trener. Z Ciboną Zagrzeb wywalczył trzy mistrzostwa Chorwacji, z tym zespołem dotarł również trzykrotnie do TOP16 Euroligi, a raz do finału Ligi Adriatyckiej. W belgijskim Spirou Charleroi dołożył do swoich sukcesów dwa mistrzostwa kraju, Puchar i Superpuchar Belgii. Oprócz tego pracował m.in. KK Cedevicie Zagrzeb (Puchar i Superpuchar Chorwacji, finał Ligi Adriatyckiej - 2012), w litewskim BC Litetuvosie Rytas, ukraińskim BC Donieck oraz rosyjskim PBC Ural Great Perm, a w ostatnim roku w chińskim Xingijang Tigers. W 2010 roku był bliski prowadzenia reprezentacji Polski koszykarzy, lecz ostatecznie odrzucił tę propozycję, pragnąc skupić się na pracy klubowej. Przed laty był kandydatem do objęcia Śląska Wrocław, a jeszcze w ubiegłym roku nieoficjalnie przymierzano go do sterów w Słupsku. Anzulović jako asystent Jasmina Repesy miał udział w awansie reprezentacji Chorwacji do Igrzysk Olimpijskich w Pekinie (porażka w ćwierćfinale z Hiszpanią, późniejszym wicemistrzem olimpijskim) oraz w 6. miejscu kadry swojego kraju na EuroBaskecie 2009 w Polsce. Damian Juszczyk foto: bdasportsinternational.com

Niedosyt z wyprawy nad morze

dodane 07.12.2015
[Dąbrowa Górnicza] Koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza w drugim wyjazdowym meczu na północy kraju zmierzyli się z AZS-em Koszalin. Spotkanie było niezwykle zaciętym widowiskiem do ostatnich minut, ale gospodarze wydobyli z siebie dodatkowe pokłady energii, uciekając MKS-owi i wygrywając 87:75. Początek pierwszej kwarty był prawdziwą strzelaniną. Na prowadzenie 6:3 wyprowadził MKS Sam Dower - najpierw trafiając z dystansu, a po chwili wykorzystując rzut z faulem. Kolejne dwie akcje to kolejne dwa celne rzuty za trzy. Po stronie AZS-u trafiał superstrzelec Devon Austin, natomiast dla gości rozgrywający Rashaun Broadus. Wiatr w żagle zaczęła jednak łapać drużyna gospodarzy. Przewaga rywala MKS-u urosła do 12 punktów po kontrze Austina (23:11). Dobrych kilka minut przeciwnika nie podcięło skrzydeł podopiecznym trenera Wojciecha Wieczorka. Dwie trójki Sama Dowera oraz ważne punkty Mateusza Dziemby zniwelowały stratę do zaledwie 3 oczek (27:24). Ostatnie słowo w tej odsłonie należało jednak do Igora Wadowskiego z AZS-u, który rzutem z dystansu zakończył kwartę wynikiem 30:24. W drugiej odsłonie wyraźnie spadło tempo gry. Obie ekipy szukały swoich szans w ataku pozycyjnym. Po czterech punktach z rzędu dotąd niewidocznego w tym meczu Patrika Audy, AZS wyszedł na prowadzenie 36:31. Gospodarze zaczęli jednak popełniać błędy i goście z Zagłębia wykorzystując ich zdekoncentrowanie przejęli inicjatywę! Prowadzenie zespołowi z Dąbrowy dał Rashuan Broadus po akcji 2+1 (38:36). Drużyna trenera Davida Dedka okazała się mieć asa w rękawie i zatrzymała rosnące ambicje gości. Punkty Artura Mielczarka i Piotra Dąbrowskiego oraz dobra postawa w końcówce Patrika Audy pozwoliły AZS-owi zakończyć pierwszą połowę z 5-punktową przewagą (45:40). Trzecią kwartę w znakomitym stylu rozpoczął dla Dąbrowy Rashaun Broadus, zdobywając pierwszych sześć punktów i doprowadzając do remisu 46:46. AZS przyparty do muru potrzebował przerwy na żądanie, aby poukładać swoją grę. Efektownym wsadem w kontrze odpowiedział Ra’Shad James. Jednak to nadal MKS dyktował tempo i po rzutach wolnych Mateusza Dziemby goście wyszli na dwupunktowe prowadzenie (50:48). Zaczęła się regularna wymiana ciosów i konkurs strzelecki. Lepiej z tej potyczki wyszli gospodarze, budując 5-punktową przewagę po trójce Artura Mielczarka i trafieniu spod kosza Devona Austina. AZS nie był mimo wszystko w stanie utrzymać tej przewagi i po dwóch trafionych wolnych Marcina Piechowicza, strata dąbrowian przed czwartą kwartą wynosiła tylko jeden punkt! Na początku finałowej odsłony do kolejnego remisu doprowadził Piotr Pamuła, trafiając z półdystansu i wykorzystując rzut wolny po faulu (64:64). Z każdą kolejną minutą spotkanie w Koszalinie nabierało intensywności. Po skutecznym rzucie z półdystansu Rashauna Broadusa na przeszło sześć minut przed końcem, MKS objął 3-punktowe prowadzenie (72:69), co zmusiło trenera gospodarzy do skorzystania z przerwy na żądanie. Zawodnicy AZS-u odpowiedzieli na apel szkoleniowca i na trzy minuty przed syreną po sześciu punktach z rzędu A.J. Waltona to oni byli bliżej zwycięstwa (79:72). Kontrolowali przebieg meczu, do samego końca nie oddając graczom z Dąbrowy ani kawałka parkietu. AZS Koszalin - MKS Dąbrowa Górnicza 87:75 (30:24, 15:16, 17:21, 25:14) AZS: Austin 16, James 15, Auda 14, Walton 14, Mielczarek 8, Witliński 8, Dąbrowski 5, Walker 4, Wadowski 3, Dymała 0, Łukasiak 0. MKS: Broadus 21, Dower 19, Dziemba 10, Pamuła 7, Szymański 7, Zmarlak 6, Zieliński 3, Piechowicz 2, Piszczatowski 0, Szczypiński 0, Williams 0. Michał Kajzerek

Poszukiwany administrator systemów komputerowych

dodane 07.12.2015
[Region] Administratorzy systemów komputerowych, graficy komputerowi, kierowcy samochodów ciężarowych, programiści, koordynatorzy projektów unijnych oraz murarze, tynkarze, spawacze, piekarze i pielęgniarki to obecnie najbardziej deficytowe zawody. Tak wynika z prognozy zapotrzebowania na pracowników w 2016 roku oraz z podsumowania przez Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach trzech projektów badawczych. Projekty badawcze, w których uczestniczył katowicki WUP, to „Barometr zawodów”, pilotażowe badania dotyczące efektywności wsparcia finansowanego z Krajowego Funduszu Szkoleniowego (KFS) w roku 2014 w województwie śląskim oraz analiza aktualnych i przyszłych oczekiwań pracodawców co do kwalifikacji i umiejętności pracowników oraz ocena kompetencji zatrudnianych absolwentów. – Wnioski i rekomendacje wynikające z tych badań zostaną wykorzystane przez Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach przede wszystkim dla racjonalnego wydatkowania środków Krajowego Funduszu Szkoleniowego, tworzenia planów szkoleniowych dla osób bezrobotnych na kolejne lata, świadczenia usług doradztwa zawodowego oraz opiniowania przez Wojewódzką Radę Rynku Pracy wniosków o otwarcie nowych kierunków kształcenia w szkołach zawodowych – mówi Tomasz Górski, wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach. Szczególnie istotne będą wnioski płynące z „Barometru zawodów”. Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach wzorem Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Krakowie zastosował to narzędzie przy badaniu zawodów deficytowych i nadwyżkowych. Wykorzystuje ono dane statystyczne do badania rynku pracy oraz opinie pracodawców w tym zakresie.   Z prognozy zapotrzebowania na pracowników w 2016 roku wynika, że wśród zawodów deficytowych znajdą się m.in. takie jak: administratorzy systemów komputerowych, graficy komputerowi, kierowcy samochodów ciężarowych, programiści, koordynatorzy projektów unijnych oraz murarze, tynkarze, spawacze, piekarze i pielęgniarki. Równowaga występuje w takich profesjach jak: lekarz, nauczyciel, animator kultury, prawnik, przedstawiciel służb mundurowych, górnik oraz ślusarz i tapicer. Natomiast zawody, w których nastąpi nadwyżka, to filolodzy i tłumacze, ekonomiści, politolodzy, historycy, filozofowie, technicy informatycy oraz specjaliści administracji publicznej. Obecnie mamy do czynienia z sytuacją, w której absolwenci szkół zawodowych widnieją w rejestrach osób bezrobotnych prowadzonych przez urzędy pracy z trzech powodów: posiadają zawód, na który nie ma zapotrzebowania na rynku pracy, nie posiadają doświadczenia popartego odbyciem praktyki u pracodawcy lub też nabyte przez nich kwalifikacje zdążyły się zdezaktualizować.   – Statystyki oparte na danych z tych rejestrów nie odzwierciedlają rzeczywistej sytuacji na rynku pracy. Problem stanowi także brak promocji doradztwa zawodowego w szkołach gimnazjalnych. Doradztwo zawodowe powinno być promowane w celu wyboru dalszej ścieżki kształcenia, co się może przełożyć na zmianę wizerunku kształcenia zawodowego w szkołach – zauważa Grzegorz Sikorski, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach. Raporty ze wszystkich przeprowadzonych badań będą udostępnione na stronie internetowej Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach dla wszystkich zainteresowanych problematyką rynku pracy województwa śląskiego.   (s)

Laur AL LEGRO trafił do Joanny Kucharczyk

dodane 07.12.2015
[Sosnowiec] Tegoroczną laureatką piątej edycji Ogólnopolskiego Konkursu Piosenki AL LEGRO. TRIBUTE TO SZPILMAN została Joanna Kucharczyk, do której trafiła pamiątkowa statuetka Grand Prix oraz czek na 5 tys. zł. Zwyciężczyni urzekła jury interpretacją utworów Szpilmana „To przypadek”, słowa Kazimierz Winkler oraz „Tak mało Cię znam”, słowa Jerzy Jurandot. Finałowe zmagania, które odbyły się 6 grudnia w sosnowieckiej Sali Widowiskowo – Koncertowej „MUZA” przy ul. Warszawskiej, oglądał komplet publiczności, w tym Halina Szpilman, żona Władysława Szpilmana oraz Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca. Oboje konkursowe zmagania objęli honorowym patronatem. – Jestem szczęśliwy, że po raz kolejny w Sosnowcu odbywa się Ogólnopolski Konkurs Piosenki AL LEGRO. TRIBUTE TO SZPILMAN, oraz że znów możemy gościć panią Halinę Szpilman – podkreślił Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca. – Dziękuję jurorom i wszystkim uczestnikom za udział w tegorocznej edycji, a laureatom serdecznie gratuluję. – To dla nas wielki zaszczyt, że pani Halina po raz kolejny znalazła czas na wizytę w Sosnowcu w związku z kolejną edycją Konkursu Piosenki AL LEGRO. TRIBUTE TO SZPILMAN – stwierdza Piotr Celej, rzecznik prasowy. – Byliśmy wzruszeni faktem, jak ciepło i serdecznie wypowiadała się o idei konkursowych zmagań oraz jak wielką przyjemność sprawia jej słuchanie utworów męża w różnorakich aranżacjach i interpretacjach. Podkreślała także fakt, iż tegoroczna edycja odbywa się w 104 rocznicę urodzin Władysław Szpilmana, co było dla niej dodatkową okazją do wspomnień – dodaje Celej. Jury w składzie Andrzej Jagodziński, Marian Opania oraz Katarzyna Groniec zdecydowali, że spośród pięcioro finalistek: Joanny Możdżan, Barbary Piotrowskiej, Karoliny Łopuch, Moniki Nowotyńskiej oraz Joanny Kucharczyk, do tej ostatniej trafi szpilmanowski laur. – To dla mnie bardzo ważne wyróżnienie – stwierdziła Joanna Kucharczyk, laureatka Grand Prix. – Ogromnie miło jest być docenionym przez tak szacowne jury: Andrzeja Jagodzińskiego, Katarzynę Groniec oraz Mariana Opanię. Twórczość Władysława Szpilmana to mozaika muzycznych perełek, w której można odnaleźć wiele wspaniałych dźwięków. Warto je odświeżać, szukać aranżacji i interpretacji będących atrakcyjnymi dla młodszego pokolenia, dać im drugie życie. Myślę, że wokaliści tęskniący do pięknych polskich piosenek, powinni jak najwięcej czerpać z twórczości sosnowieckiego pianisty i kompozytora – zaznaczyła. Dodatkowo jury nagrodziło ex aequo I nagrodą Joannę Możdżan ( „Do widzenia Teddy") oraz Karolinę Łopuch ( „Deszcz", akomp. Tomasz Kałwak). Obie panie otrzymały nagrodę w wysokości po 2,5 tys. zł. II nagroda oraz 1,2 tys. zł powędrowała do Moniki Nowotyńskiej za wykonanie piosenki pt. „W małym kinie" (akomp. Tomasz Kałwak). III nagrodą oraz kwotą 800 zł została uhonorowana Barbara Piotrowska za utwór „Traf”. Publiczność wysłuchała również recitalu Katarzyny Groniec, która na estradzie „MUZY” zaśpiewała utwory z płyty „ZOO” z piosenkami Agnieszki Osieckiej. Na bis artystka zaprezentowała aranżację utworu Władysława Szpilmana „W małym kinie”. Galę finałową tegorocznej edycji poprowadzili dziennikarze Telewizji Polskiej Aneta Chwalba oraz Marek Durmała. Organizatorem piątej edycji Ogólnopolskiego Konkursu Piosenki AL LEGRO. TRIBUTE TO SZPILMAN była gmina Sosnowiec. Organizację Biura Konkursu oraz produkcję, realizację przesłuchań konkursowych i finału zapewniał Miejski Klub im. Jana Kiepury w Sosnowcu.     (pier)

Warsztaty Fundacji Godne Życie

dodane 07.12.2015
[Dąbrowa Górnicza] Bezpłatne warsztaty decoupage, filcowania oraz quilingu dla seniorów i dzieci organizuje Fundacja Godne Życie. Podczas zajęć ich uczestnicy poznają znane i mniej znane techniki rzemieślnicze i ludowe. Będzie okazja do samodzielnego wykonania świątecznych stroików .   Przychodzący na zajęcia seniorzy uczą się filcowania na sucho i mokro, quilingu czyli zakręcania papierowych pasków, decoupage, zdobienia bombek, tworzenia stroików świątecznych itp. Używają przy tym różnorodnych materiałów i stosują odpowiednie dla nich techniki. Zajęcia, na które fundacja zaprasza także dzieci, odbywają się w poniedziałki, środy i czwartki w godzinach 11.00 – 14.00 oraz we wtorki od godz. 12.00 do 15.00 w placówce przy ul. Królowej Jadwigi 8. Osoby zainteresowane udziałem dziecka w zajęciach mogą kontaktować się z Fundacją telefonicznie pod numerem 505-582-720 lub osobiście.   Fundacja organizuje także codziennie zajęcia dla dzieci i młodzieży w trzech placówkach na terenie Dąbrowy Górniczej tj. w budynku Warsztatów Terapii Zajęciowej przy ul. Gwardii Ludowej 107, tzw. Szenwaldzie przy ul. Prusa 3 oraz tzw. Zielonym Dworku przy ul. Królowej Jadwigi 8. Zajęcia odbywają się w godz. 16.00 – 20.00. Uczęszczające do świetlic dzieci uczą się gry na gitarze, szycia na maszynie oraz uczestniczą w rozwijających twórcze myślenie zajęciach plastycznych, jak np. malowanie na tkaninie, szkle czy kamieniach. Zapisani do świetlicy mali dąbrowianie mogą także liczyć na pomoc w odrabianiu lekcji, dostęp do internetu oraz codzienny posiłek.   Projekt ma charakter ponadlokalny, dlatego zajęcia dla seniorów odbywają się również w Katowicach. Partnerem Fundacji Godne Życie w realizacji projektu jest Śląska Fundacja Obywatelska Lex Civis z Katowic. Warsztaty finansowane są ze środków Województwa Śląskiego w ramach dofinansowania z Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej.   (s)        

IV edycja Międzynarodowej Konferencji GZZ

dodane 04.12.2015
[Sosnowiec] Wczoraj w Wyższej Szkole Humanitas po raz kolejny spotkali się przedstawiciele środowisk naukowych i nie tylko, związanych z szeroko pojętą tematyką gospodarki, administracji, zarządzania, biznesu i marketingu na IV edycji Międzynarodowej Konferencji Naukowej pt. „Gospodarka – zmiany – zarządzanie” . Gościem specjalnym był dr Marcin Święcicki, poseł na Sejm RP, b. minister MWGZ, b. prezydent Warszawy, b. komisarz OBWE. Wszystkich zgromadzonych w auli Humanitas gości powitał prof. WSH, dr Andrzej Kupich, dyrektor Instytutu Zarządzania i Ekonomii WSH, zastępca przewodniczącego Komitetu Naukowego Konferencji. Uroczystego otwarcia wydarzenia dokonał natomiast rektor WSH, prof. Michał Kaczmarczyk.   – Badania z zakresu zarządzania i marketingu, to badania, od których zaczęła się tak naprawdę działalność naukowa w naszej uczelni. Samo zarządzanie, a tym samym również nauka o zarządzaniu zmienia się bardzo dynamicznie. Przez tych kilkanaście lat udało się skutecznie podjąć wiele istotnych problemów i tematów z tego zakresu. W Humanitas wciąż podejmujemy zagadnienia z tego zakresu, co znajduje odzwierciedlenie w publikacjach naukowych Instytutu Zarządzania i Ekonomii. Ta konferencja również jest świadectwem, iż jesteśmy otwarci na podejmowanie najbardziej aktualnych i bieżących problemów z zakresu wiedzy o zarządzaniu i gospodarce – mówił prof. Michał Kaczmarczyk. Pierwsze wystąpienie w ramach Konferencji należało do jej gościa specjalnego, dra Marcina Święcickiego. Poseł na Sejm RP i zarazem były minister MWGZ przypomniał proces umacniania pozycji makroekonomicznej Polski w ostatnich latach oraz podzielił się ze słuchaczami refleksją o obecnej kondycji polskiej gospodarki. Konferencja została podzielona na III sesje tematyczne, poświęcone różnym przestrzeniom z zakresu gospodarki i zarządzania. Moderatorami kolejnych sesji byli: prof. nzw. dr hab. J. Klimek - dyrektor Instytut Przedsiębiorstwa SGH, prof. nzw. dr hab. Miloslava Chovancova z Uniwersytetu Tomasza Baty w Zlinie oraz prof. nzw. dr hab. Barbara Dobiegała-Korona z Uczelni Techniczno-Handlowej im. H. Chodkowskiej w Warszawie. Wnioski oraz referaty konferencyjne zostaną opublikowane w Zeszytach Naukowych Wyższej Szkoły Humanitas oraz w monografii pokonferencyjnej. (s)    
Wróć
Nowsze 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 709 710 711 712 713 714 715 716 717 718 719 720 721 722 723 724 725 726 727 728 729 730 731 732 733 734 735 736 737 738 739 740 741 742 743 744 745 746 747 748 749 750 751 752 753 754 755 756 757 758 759 760 761 762 763 764 765 766 767 768 769 770 771 772 773 774 775 776 777 778 779 780 781 782 783 784 785 786 787 788 789 790 791 792 793 794 795 796 797 798 799 800 801 802 803 804 805 806 807 808 809 810 811 Starsze

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl