Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Jak w dawney Polszcze woyowano

dodane 02.07.2015
[Dąbrowa Górnicza]   W dąbrowskim Muzeum Miejskim „Sztygarka” od 2 lipca do 15 września będzie prezentowana interaktywna wystawy pod nazwą „IMAGO BELLI albo jak w dawnej Polszcze woyowano”. Na ekspozycji znajdą się plansze – ryciny i wyobrażenia kartograficzne bitew toczonych przez Rzeczpospolitą Obojga Narodów w XVII wieku, interaktywne makiety kilku wybranych bitew oraz kolekcje figur wojskowych obrazujących ubiory oraz uzbrojenie nowożytnej Europy. Dzięki nim będzie można, przy pomocy mobilnych elementów, zrekonstruować daną bitwę, a także przedstawić różne warianty taktyczne. Dzisiejsze otwarcie wystawy rozpocznie salwa z historycznej broni palnej, a następnie o godz. 14.30 i 16.30 odbędą się pokazy walk na szable i nauka fechtunku. Będzie także możliwość uczestniczenia w lekcji historii pt. „Dzikie Pola” (godz. 14.00, 16.00), obejrzenia prezentacji gier historycznych: „Ogniem i mieczem”, „Wiedeń 1683”, „Kłuszyn 1610”, „Veto” i „Dzikie Pola”, jak również będzie można samemu zagrać – non stop do godz. 18.00. – Osoby chętne, które ukończyły 10 rok życia, będą mogły w każdy czwartek wakacji w godzinach od 10.00 do 19.00 zagrać w wybrane gry historyczne. Poza wspomnianymi powyżej również w średniowieczne gry planszowe: „Alquerque”, „Forteca” i „Hnefatafl”. Każdy, kto opanuje zasady gry „Ogniem i mieczem”, będzie mógł 27 sierpnia wziąć udział w turnieju o Buławę Prezydenta Miasta Dąbrowa Górnicza, będącym ukoronowaniem wszystkich wakacyjnych rozgrywek – zapowiada Beata Smorąg z Działu Marketingu i Edukacji Muzeum Miejskiego „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.   (s)

Zainaugurowali „Literackie lato grozy na wesoło”

dodane 01.07.2015
[Sosnowiec] – Wakacje już macie? Dziś rozpoczynamy moc wakacyjnych atrakcji, dzięki którym zabawa potrwa przez całe dwa miesiące – tymi słowami Elwira Kabat-Georgijewa, dyrektor MBP w Sosnowcu, przywitała dzieci biorące udział w letniej akcji organizowanej przez bibliotekę, które przyszły na wernisaż wystawy pt. „Strach się bać! Czyli skąd się biorą potwory?”, zapraszając je jednocześnie do udziału w warsztatach prowadzonych w każdej z placówek bibliotecznych.   Wystawa jest jedną z atrakcji akcji letniej „Literackie lato grozy na wesoło” w sosnowieckiej Książnicy. Prezentuje sylwetki wampirów, duchów, monstrów oraz ich twórców. Uzupełnieniem wystawy jest prezentacja multimedialna, która przedstawia ciekawostki z życia straszydeł. Dzięki tej ekspozycji dzieci poznają historię powstania tych przerażających postaci, a także miejsca, do których należy się wybrać, aby spotkać słynne zjawy i potwory. Przekonają się, czy na pewno jest się czego bać i czy każda straszna postać musi mieć zły charakter. Ponadto dowiedzą się jak powstaje wampir, gdzie mieszkają duchy, dlaczego czarownice latają na miotłach oraz czy wilkołaki są znane na całym świecie i nie tylko…Galerię strasznych postaci będzie można zwiedzać do 15 września. W czasie wernisażu dzieciakom towarzyszyli pracownicy biblioteki przebrani za Drakulę i Babę Jagę.   – Wernisaż to tak naprawdę początek wielu atrakcji, jakie przygotowaliśmy dla najmłodszych czytelników: wyjazd do Enerylandia, noc w bibliotece i poszukiwanie duchów w Ogrodzieńcu to najpopularniejsze nasze eventy – mówi Kinga Baranowska-Jaworek, specjalista ds. promocji i marketingu w MBP. Pomysł na tegoroczną akcję letnią organizowaną przez MBP zaproponowały same dzieci w ankiecie, w której miały między innymi określić, co by je zaciekawiło. A że stwory i potwory nie są im obce udowodniły, biorąc udział w rozwiązywaniu zagadek przygotowanych po prezentacji multimemdialnej.   By dzieci o wszystkich strasznych postaciach mogły dowiedzieć się jak najwięcej, przygotowania do „Literackiego lata grozy na wesoło” zaczęły się pięć miesięcy przed startem akcji. A ten na pewno się udał, bowiem dzieci pytane o wrażenia z wernisażu inaugurującego letnie zajęcia w bibliotece mówiły na ten temat wyłącznie pozytywnie. Także rodzice i dziadkowie byli zgodni, że to dobry sposób na spędzenie czasu, kiedy nie wyjeżdża się na wakacje z miasta. Wystawę będzie można zwiedzać od 1 lipca do 15 września br. w gmachu MBP - wejście od ul. Kościelnej 11, od poniedziałku do piątku w godz. 7.00-15.00. Wstęp wolny. Kuratorem wystawy jest Anna Faracik-Młodzik, aranżacja plastyczna jest dziełem Magdaleny Miski.   (AnZ)    

Poetycki Będzin

dodane 01.07.2015
[Region, Będzin] Kolejny raz poeci z całej Polski przyjęli zaproszenie Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Będzinie do udziału w Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim im. Władysława Stefana Sebyły. Podczas uroczystego podsumowania konkursu, obok lokalnych twórców, Będzin gościł autorów z Warszawy, Lublina, Krakowa, Wieliczki, Nowej Huty, Raciborza, Czarnej Białostockiej, Lądka Zdrój, Chrzanowa, Trzebini, Gliwic, Mysłowic, Dąbrowy Górniczej i Sosnowca.   Zestawy nadesłanych na tegoroczną edycję konkursu wierszy oceniało czteroosobowe jury, któremu przewodniczył Maciej Melecki, poeta i dyrektor Instytutu im. Rafała Wojaczka w Mikołowie. W jury zasiedli ponadto: dr Justyna Trzcińska-Rosik, filolog polski i teoretyk literatury, Ela Galoch, laureatka ubiegłorocznej edycji konkursu oraz, reprezentujący organizatorów, poeta i bibliotekarz Andrzej Noga. W wyniku prac jury wyłoniono 4 laureatów nagród, w tym laureata Nagrody Głównej, którą jest dofinansowanie w wysokości 1 000 zł do wydania tomiku poetyckiego. Decyzją jury Nagroda Główna trafiła do Anny Piliszewskiej z Wieliczki (na zdjęciu głownym), pierwsze miejsce jury przyznało Paulinie Pidzik z Krakowa, na drugim znalazła się Anna Szołtysek-Grzesikiewicz z Gliwic, trzecie miesjce zajęła Władysława Zięba z Dąbrowy Górniczej. Laureci otrzymali nagrody rzeczowe, książki i eleganckie pióra wieczne firmy DUKE, ufundowane przez Urząd Miejski w Będzinie oraz listy gratulacyjne, które laureatom nagród wręczyli w imieniu prezydenta Będzina: Barbara Stelmach, przewodniczący jury Maciej Melecki i Krzysztof Malczewski, dyrektor biblioteki. Ponadto wszyscy uczestnicy konkursu otrzymali pamiątkowe listy gratulacyjne i drobne upominki ufundowane przez Bank BPH oddział w Będzinie.   Uczestnicy spotkania wysłuchali nagrodzonych zestawów wierszy zaprezentowanych przez Paulinę Pidzik, zdobywczynię I miejsca oraz laureatkę Nagrody Głównej, Annę Pliszewską, której tomik zostanie wydany już jesienią. Podczas spotkania zaprezentowano także zbiór poezji „Pani moich wierszy” autorstwa wieloletniego uczestnika konkursu, Zdzisława Moczyńskiego. Finałową galę konkursu uświetnił występ Konrada Bilskiego, w którego wykonaniu uczestnicy spotkania wysłuchali m.in. utworów Andrzeja Zauchy, Mieczysława Szcześniaka, Nat King Cole’a, Michaela Buble i Franka Sinatry. Ogólnopolski Konkurs Poetycki im. Władysława Stefana Sebyły organizowany jest od 2008 roku przez bibliotekę i Urząd Miejski w Będzinie. Od dwóch lat partnerem konkursu jest Towarzystwo Historyczne im. Szembeków w Warszawie oraz Instytut im. Rafała Wojaczka w Mikołowie. Celem konkursu jest popularyzacja wartości literackich dorobku Władysława Stefana Sebyły, poety okresu międzywojennego, od dwóch lat patrona konkursu, zachęcanie środowisk twórczych do poszukiwań i świadomych wyborów w obszarze współczesnej poezji lirycznej oraz integracja środowiska literackiego. (s)

Zwycięskie „główki”

dodane 01.07.2015
[Sosnowiec] Dwa trafienia po strzałach głową dały Zagłębiu wygraną w drugim letnim sparingu. Dziś w Katowicach sosnowiczanie po golach Łukasza Matusiaka i Tomasza Szatana pokonali 2:1 GKS, z którym już niebawem zmierzą się w II kolejce rozgrywek I ligi. Podobnie jak w pierwszej połowie meczu z Górnikiem Wojkowice, sosnowiczanie zagrali trójką w obronie.W 10. minucie Sebastian Dudek ze swobodą uwolnił się od krycia i próbował zaskoczyć golkipera gospodarzy, jednak ten był na posterunku. GieKSa z łatwością potrafiła przedostać się środkiem boiska w sektor naszego pola karnego, lecz celowniki graczy z Katowic były mocno rozregulowane. W 21. minucie Sebastian Dudek świetnie wypatrzył wchodzącego w pole Konrada Zaradnego, który nie potrafił umieścić piłki w siatce. 5 minut później Tomasz Margol zdecydował się na zaskakujący strzał i trzeba przyznać, że gdyby nie dobra interwencja bramkarza mogliśmy cieszyć się z prowadzenia.   Miejscowi znów zagrozili w 32. minucie. Prostopadłym podaniem popisał się Wojciech Trochim, a Grzegorz Goncerz chciał sprytnie przelobować Wojciecha Fabisiaka, lecz jego próba okazała się mało skuteczna. Katowiczanie nie zwalniali tempa i w kolejnej akcji znów Goncerz dopadł do piłki. Tym razem, gdyby nie refleks Fabisiaka, przegrywalibyśmy w tym spotkaniu. Przed przerwą pięknym dryblingiem oczarował Konrad Zaradny, który w momencie oddał celny strzał, który został sparowany na rzut rożny. Sosnowiczanie wykorzystali ostatnią sytuację przed przerwą. Sebastian Dudek dośrodkował a Łukasz Matusiak nie miał prawa się pomylić i pokonał świetnie broniącego bramkarza z Katowic. Trener Romulad Szukiełowicz postanowił, że Zagłębie w drugiej odsłonie również wybiegnie trójką w obronie. Pierwszą szansę po przerwie miał Łukasz Tumicz, który miał już bramkarza za plecami i w ciężkiej sytuacji próbował głową skierować piłkę do siatki, niestety uprzedziła go defensywa GKS-u. Katowiczanie zdołali wyrównać w 76. minucie. Najpierw piłka była zagrywana z prawego skrzydła na piąty metr, a tam najlepiej zachował się testowany Kolumbijczyk Victor Zapata. Sosnowiczanie podjęli walkę i opłaciło się. Marcin Sierczyński wyśmienicie dojrzał Tomasza Szatana, który bez problemów pokonał Mateusza Kuchtę. Kolejny sparing nasza drużyna rozegra w sobotę w Myślenicach gdzie zmierzy się z Wisłą Kraków.   GKS Katowice 1:2 Zagłębie Sosnowiec (0:1) Bramki: 0:1 Łukasz Matusiak 45., 1:1 Victor Zapata 76., 1:2 Tomasz Szatan 88. Zagłębie: I połowa: Fabisiak - Sołowiej, Markowski, Budek - Matusiak, Margol - Pribula, Dudek, Zaradny - Eriz, Dajić. II połowa: Gąsiński - Sierczyński, Koprucki, Ninković - Fonfara, Szatan - Ryndak, Mizgała, Tylec - Tumicz, Romeu. (KP)  

Najważniejsza jest drużyna

dodane 01.07.2015
[Dąbrowa Górnicza] Transfer Jakuba Dłoniaka do MKS-u Dąbrowa Górnicza to jeden z najgłośniejszych ruchów kadrowych przed nadchodzącym sezonem koszykarskiej ekstraklasy. – MKS był najbardziej konkretny i zdeterminowany, żeby mnie pozyskać. Najważniejsza jest dla mnie drużyna. Zrobię wszystko, by pomóc klubowi w awansie do play-offów – mówi były król strzelców Tauron Basket Ligi. Niektórzy mówią, że z Dolnego Śląska przenosisz się na Górny Śląsk. Ale pewnie orientujesz się, że Dąbrowa Górnicza to Zagłębie Dąbrowskie i z tym „Śląskiem” trzeba tu uważać? Będę starał się uważać. (śmiech) Co przekonało cię do wybrania dąbrowskiej oferty? Oferta z MKS-u była najbardziej konkretna. Dąbrowianie wyrażali największa chęć pozyskania mojej osoby. Ponadto ma powstać dobry zespół, z którym będziemy mogli walczyć o play-offy. Innych propozycji było sporo. Które kluby były najpoważniejszymi konkurentami MKS-u? Nie ma co teraz mówić o nazwach innych klubów, które były zainteresowane, bo wybrałem ofertę najlepszą dla mnie, czyli z Dąbrowy Górniczej i to właśnie barwy MKS-u będę reprezentował w najbliższych dwóch sezonach. W ostatnich latach dość często zmieniałeś sportowe otoczenie. Co sprawiło, że w Dąbrowie postanowiłeś spędzić najbliższe dwa lata? Chcę reprezentować zespoły, które mnie chcą, a nie te, które mnie nie chcą. Tyle na ten temat. Jeszcze kilka miesięcy temu rywalizowałeś z MKS-em na parkiecie. Jak wspominasz mecze przeciwko beniaminkowi? W obu „było gorąco”… Było, było... i działo się! Z tego, co mi świta w głowie, w obu meczach “temperatura” była naprawdę bardzo wysoka. W pierwszym MKS wygrał, a w drugim Śląsk był już mocniej zmotywowany. Na pewno nie był to łatwy przeciwnik. W Śląsku Wrocław byłeś jednym z liderów. W dąbrowskiej ekipie widzisz dla siebie taką samą rolę? Najważniejsza jest drużyna! Zostałem ściągnięty po to, żeby wzmocnić MKS i ze wszystkich sił będę się starał sprostać temu zadaniu. Jasnym celem MKS-u będzie awans do czołowej ósemki. Pomożesz klubowi zrealizować ten cel? Tak. (uśmiech) Nie mogę się już tego doczekać! Zapraszam kibiców na niezapomniane emocje w tym sezonie. Rozmawiał: Damian Juszczyk Foto: Adrianna Antas/MKS Dąbrowa Górnicza)

Z wizytą u „bordowych i czerwonych beretów”

dodane 01.07.2015
[Jaworzno] W ramach zadania „Sztuki walki alternatywą wobec patologii społecznych” realizowanego przez Jaworznicką Szkołę Walki Wręcz Guja Jiujutsu, dzieci pojechaly na wycieczkę do krakowskich koszar 16 Batalionu Powietrznodesantowego, by poznać codzienną służbą żołnierzy tej formacji. Wycieczkę zorganizował trener Tomasz Guja. Dzieci miały okazję obejrzeć szkolenie spadochronowe oraz oddać skoki na trenażerach. Każdy mógł też wziąć w ręce nowoczesną broń oraz zobaczyć wyposażenie skoczka spadochronowego. Ponadto uczestnicy wycieczki odwiedzili „Izbę tradycji 6 Brygady Desantowej”. Także żołnierze Oddziału Żandarmerii Wojskowej stacjonujący w Krakowie przygotowali kilka atrakcji dla młodych jaworznian. – „Czerwone berety” wystąpiły w efektownym pokazie, podczas którego sprawnie odparli atak zamachowców na chronionego przez „funkcjonariuszy BOR” ViP’a. Gdy uderzyli terroryści, natychmiast wkroczyli żandarmi, którzy użyli granatów dymnych i otworzyli ogień likwidując zamachowców. W trakcie pozorowanej walki członkowie innego zespołu osłaniający ViP’a umożliwili jego szybką ewakuację pojazdem. Atrakcyjnym pokazom towarzyszyły odgłosy walki: strzelanina, wybuchy, zasłona dymna, szybka jazda samochodem. W zaprezentowanym przez „Czerwone berty” symulatorze wypadku dzieci miały okazję na „własnej skórze” odczuć skutki czołowego zderzenia przy prędkości 50 km/h. Również żandarmi pozwolili uczestnikom wycieczki obejrzeć wojskowe wyposażenie i broń – relacjonuje trener Tomasz Guja, organizator wycieczki. – Sprawni żołnierze zrobili wrażenie na młodych sportowcach, z których kilku w przyszłości chciałoby zostać zawodowymi żołnierzami i służyć właśnie w wojskach desantowych Wycieczka do „bordowych i czerwonych beretów” na długo pozostanie w pamięci dzieci, które nie kryły swego zadowolenia – podkreśla  trener Guja. Początki utworzenia wojsk spadochronowych w Polsce wiążą się z rokiem 1937, kiedy przeprowadzono pierwsze kursy dla instruktorów, którzy mieli w przyszłości szkolić oddziały powietrznodesantowe. Wiosną 1939 roku stworzono Wojskowy Ośrodek Spadochronowy w Bydgoszczy, aby mieć solidną podstawę do dalszych działań. Jednak wkroczenie na ziemie polskie wojsk hitlerowskich zniweczyło plan. Dopiero 23 września 1941 r. w Szkocji w Kingcraig koło Elie odbyły się pierwsze polskie ćwiczenia spadochronowe ze skokami w sile jednej kompanii. Tak powstała 1 Samodzielna Brygada Spadochronowa, której inicjatorem, a zarazem dowódcą był gen. bryg. Stanisław Sosabowski. Przeszła ona chrzest bojowy 18 września 1944 roku lądując w pobliżu Arnhem. Jednostka ta została rozwiązana przez Brytyjczyków 18 lipca 1947 roku. W 1957 roku na bazie stacjonującej w Krakowie 6 Pomorskiej Dywizji Piechoty utworzono słynną w czasach PRL 6 PDPD, czyli 6 Pomorską Dywizję Powietrznodesantową, którą w 1986 roku przekształcono w 6 Pomorską Brygadę Powietrznodesantową. Jednostki brygady stacjonują w trzech garnizonach , w Krakowie, Gliwicach i Bielsku-Białej.   (s)    

„Sztygarka” pełna lalek w regionalnych strojach

dodane 01.07.2015
[Dąbrowa Górnicza] Od 2 lipca w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej prezentowana będzie ekspozycja pt. „Polacy i sąsiedzi”. Jest to wystawa lalek w strojach regionalnych z kolekcji Magdaleny Mroczek-Stachowiak. Będzie je można podziwiać do 15 września br.   Lalki w strojach regionalnych kolekcjonuję od wczesnego dzieciństwa. Miałam pięć lat, kiedy w 1980 podarowano mi – na moje wyraźne życzenie – postać krakowianki, która zapoczątkowała mój zbiór. Oczywiście, gdy pojawiła się krakowianka, to niezbędny stał się krakowiak, potem góralka i góral, łowiczanka… Kiedy w 1982 roku rozpoczynałam naukę w szkole podstawowej moja kolekcja liczyła już około dwudziestu sztuk – wspomina początki swojej kolekcjonerskiej pasji Magdalena Mroczek-Stachowiak. – Oczywiście były to tylko lalki polskie, wtedy nawet nie zdawałam sobie sprawy z faktu, że w innych krajach produkowane są tego samego typu figurki. Kiedy miałam dziesięć lat dostałam w prezencie lalkę ze Szkocji i to był początek fascynacji lalkami nie tylko polskimi ale także zagranicznymi – dodaje.   Magdalena Mroczek-Stachowiak jest absolwentką etnologii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pod kierunkiem prof. dr hab. Ryszarda Kantora napisała pracę magisterską pod tytułem: „Międzynarodowe Biennale Lalek Regionalnych 1974 – 1989 – Próba wykreowania lalki artystycznej w Polsce”. W tym czasie nie tylko poszukiwała nowych lalek do swojej kolekcji, zaczęła także używane, niejednokrotnie uszkodzone lalki naprawiać, a następnie tworzyć dla nich swoje własne kreacje typu One Of A Kind. Pozyskała także lalki zaprojektowane przez Jasona Wu oraz Roberta Tonnera. Od 1996 roku jej kolekcja sporadycznie podróżuje po polskich muzeach. Do chwili obecnej można było ją obejrzeć na kilku wystawach w różnych placówkach muzealnych.   Kolekcja lalek Magdaleny Mroczek-Stachowiak zdobyła także wyróżnienia i nagrody, m.in. na I Festiwalu Zabawkarskim w Kielcach w 1997 roku (za ekspozycję „Lalki Świata”), na IV Kieleckim Festiwalu Zabaw, Zabawek i Widowisk, Kielce 2000 (za kolekcję strojów dla lalek Barbie), na V Kieleckim Festiwalu Zabaw, Zabawek i Widowisk, Kielce 2001 (za kolekcję lalek azjatyckich), na VI Kieleckim Festiwalu Zabaw, Zabawek i Widowisk, Kielce 2002 (za popularyzację lalek artystycznych). – Zaprezentowane przeze mnie trzy lalki Barbie One Of A Kind w 2002 roku zdobyły nagrodę na VI Międzynarodowym Festiwalu Lalek w Győr na Węgrzech – zaznacza kolekcjonerka. Obecnie jej kolekcja liczy ponad tysiąc lalek reprezentujących folklor ponad stu krajów, oraz ponad trzysta lalek kostiumowych. Począwszy od października 2012 roku zbiór lalek regionalnych znajduje się w depozycie w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej. (s)  

„Ekokarlik” dla chroniących środowisko

dodane 01.07.2015
[Region] „Ekokarlik” to nowy konkurs organizowany przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Fundusz chce w ten sposób wyróżnić przedsiębiorców oraz jednostki samorządu terytorialnego z terenu województwa śląskiego, realizujące szeroko pojęte przedsięwzięcia z zakresu ochrony środowiska. Nagrodami będą: statuetka i tytuł „Ekokarlik” oraz możliwość posługiwania się logo konkursu i zdobytym tytułem. – Jury oceniać będzie przedsięwzięcia z zakresu ochrony środowiska, a w szczególności potwierdzoną skuteczność działań środowiskowych pokazaną w różnych wskaźnikach, zastosowanie nowoczesnych, innowacyjnych rozwiązań wdrażanych w celu podniesienia poziomu ochrony środowiska oraz inicjatywy promujące działania na rzecz ochrony środowiska. Konkurs rozstrzygnięty zostanie we wrześniu 2015 roku – infomuje Maciej Gramatyka, rzecznik prasowy WFOŚiGW. – W stały kalendarz przyznawania nagród w Funduszu wpisały się nagrody „Zielone czeki” przyznawane z okazji Dnia Ziemi osobom fizycznym oraz konkurs „EkoAktywni” dla pozarządowych organizacji ekologicznych. W obu tych konkursach nagrody mają wymiar finansowy – dodaje rzecznik. Wojewódzki Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach przyznaje nagrody za działalność na rzecz ochrony środowiska i gospodarki wodnej, niezwiązaną z wykonywaniem obowiązków administracji rządowej  i samorządowej, w oparciu o ustawę z dnia 27 kwietnia 2001 roku Prawo ochrony środowiska. (s)

Robinsonada z biblioteką

dodane 01.07.2015
[Dąbrowa Górnicza] 3 lipca w piątek Miejska Biblioteka Publiczna w Dąbrowie Górniczej zaprasza na Robinsonadę – Festiwal Podróżniczy, który odbędzie się na plaży przy Pogorii III. Impreza rozpocznie się o godz. 16.00 pokazem tańca Capoeira. Tuż po nim będzie można wysłuchać opowieści Grzegorza Kuśpiela – podróżnika, grotołaza, instruktora Polskiego Związku Alpinizmu, mieszkańca Dąbrowy Górniczej, który od ponad 25 lat uczestniczy w wyprawach jaskiniowych, górskich i etnograficznych w różne zakątki świata. O swoich doświadczeniach, podczas licznych podróży opowiedzą również inni dąbrowscy globtroterzy oraz gość specjalny Jarosław Kret – dziennikarz i fotoreporter, którego na Robinsonadzie będzie można spotkać o godz. 18.00. Uczestników piątkowego spotkania niewątpliwie zachwyci występ Zespołu Tańca Indyjskiego Saathi oraz wystawy fotografii, m.in. zdjęć z rejsów kapitana Jana Wątrobińskiego oraz zdjęć z podróży do Japonii Adama Korzeniowskiego. Na najmłodszych czekać będą warsztaty literackie i plastyczne, gry wielkoformatowe, animacje oraz konkursy. Biorący udział w festiwalu będą mogli również skorzystać z „Czytelni pod chmurką”, gdzie czkać na nich będą wygodne leżaki oraz prasa i literatura o tematyce podróżniczej. Imprezę zakończy koncert, podczas którego wystąpi Radek Stachurski z zespołem „Bez Paniki”. W ich repertuarze znajdą się popularne piosenki turystyczne i szanty. Wydarzenie jest częścią akcji „2015 Rok Promocji Czytelnictwa - Zaczytana Dąbrowa”. Kolejne imprezy w ramach projektu to: Biblioteka na Plaży – 17 lipca i 14 sierpnia (Pogoria III) oraz Festiwal Fantastyki – 4 września (wejście do Parku Hallera). Na wszystkie wydarzenia wstęp jest bezpłatny.   (s)
Wróć
Nowsze 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 Starsze

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl