Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Pożegnali wakacje

dodane 31.08.2015
[Dąbrowa Górnicza] 30 sierpnia w „Nemo – Świat Rozrywki” uczestnicy imprez organizowanych w tej placówce przez wakacje żegnali się w sportowym stylu z okresem wypoczynkowym, ale nie z Nemo. Już 1 września podczas dnia otwartego odbędzie się tu prezentacja nowej odsłony kręgielni „Ośmiornica”. Tego dnia będzie można w kręgle, po dokonaniu rezerwacji, zagrać za darmo. A podczas niedzielnej imprezy można było tradycyjnie wziąć udział w licznych atrakcjach, m.in. postrzelać z łuku lub spróbować swoich sił na strzelnicy ASG. Najmłodsi długie chwile spędzali na trampolinie, nieco starsi wspinali się na ściance wspinaczkowej. Sportowego ducha nie zabrakło także podczas licznych konkurencji, m.in. dzieci zmagały się z kręceniem obręczą hula hop, przeciąganiem liny, strzelaniem do celu oraz przechodzeniem pod tyczką. Był konkurs dotyczący wakacyjnych wspomnień, utalenowani plastycznie mogli rysować kredą na chodniku, a na zakończenie dnia został rozegrany mini turniej w kręgle. Na wszystkich zgłodniałych po sportowym wysiłku czekały przysmaki z grilla, takie jak tradycyjna kiełbasa, karczek, czy kaszanka. – Cieszymy, się że przez okres wakacji Nemo odwiedziło tyle dzieci i młodzieży.  Dzięki takiej akcji udało się zintegrować i rozbawić całe rodziny – mówi Katarzyna Sobstyl, prezes zarządu „Nemo-Wodny Świat Dąbrowa Górnicza” sp. z o.o. Po wakacjach ciąg dalszy atrakcji w Nemo. Już 1 września odbędzie się prezentacja nowej odsłony kręgielni „Ośmiornica”. Podczas dnia otwartego będzie można za darmo zagrać w kręgle, a niebawem gotowy będzie kolejny rozkład jazdy w Nemo. Pełna galeria z wydarzenia: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1673085769579582.1073741879.1517649641789863&type=3.   (s)

„Kino w Bibliotece” od 2 września

dodane 31.08.2015
[Sosnowiec] Miejska Biblioteka Publiczna w Sosnowcu serdecznie zaprasza wszystkich stałych bywalców „Kina w Bibliotece” oraz osoby, które dotąd nie miały okazji uczestniczyć w darmowych środowych seansach, na kolejne projekcje wartych uwagi filmowych adaptacji literatury. Tym razem wrześniowe wieczory wypełnią poruszające dramaty, romantyczne historie miłosne i trzymające w napięciu thrillery – nowości i klasyki, które nie chcą się zestarzeć. Wstęp wolny. Proponowane wieczory filmowe adresowane są do wszystkich miłośników dobrej literatury i dobrego kina oraz widzów ceniących twórców filmowych, którzy mają odwagę zmierzyć się ze znanymi i lubianymi literackimi pierwowzorami. Z jakim efektem? – Odpowiedzi proponujemy poszukać podczas bibliotecznych seansów – zachęcają organizatorzy. Seanse odbywać się będą tradycyjnie w wygodnej Auli Biblioteki Głównej przy ul. Kościelnej 11 w każdą środę września, tj.: 2,9,16,23 i 30 o godz. 18.00. A już w najbliższą środę, 2 września, o godz. 18.00 zostanie zaprezentowany film wyreżyserowany przez Ridleya Scotta. To spektakularna, zrealizowana z niezwykłym rozmachem, opowieść o losach biblijnego Mojżesza, plagach egipskich, rozstąpieniu się Morza Czerwonego i Dziesięciorgu Przykazaniach. W roli głównej wystąpi laureat Oscara – Christian Bale. Na uwagę zasługują powalające efekty specjalne i drobiazgowość twórców widoczna w detalach scenografii i kostiumów. W pozostałych rolach pojawią się sir Ben Kingsley i Sigourney Weaver. Czas projekcji: 2:30:00. Szczegółowy repertuar dostępny na plakatach w Bibliotece Głównej MBP. Pytania o kolejne tytuły filmów można kierować na adres: kinga.baranowska@biblioteka.sosnowiec.pl lub pod numer telefonu 32 266 43 76 (po godz. 15.00 pod numer 32 266 64 72). Tytuły poszczególnych filmów nie są reklamowane w mediach ze względu na wymogi umowy licencyjnej. Wejście na Aulę będzie możliwe na pół godziny przed seansem i kwadrans po jego rozpoczęciu. Organizatorzy proszą o punktualność.   (s)

Ruszają centra obsługi podatnika

dodane 31.08.2015
[Region] 1 września Administracja Podatkowa uruchamia centra obsługi. To nowe udogodnienie, dzięki któremu podatnicy będą mogli załatwić swoje sprawy nie tylko we własnym urzędzie, ale zrobią to także w wybranych miejscach na terenie całego kraju. Ponadto w centrach, oprócz spraw podatkowych, będzie można złożyć wybrane dokumenty z obszaru ZUS i akcyzy. Dotychczas podatnik mógł załatwiać sprawy tylko w swoim urzędzie skarbowym, w zależności od miejsca zamieszkania lub siedziby. Było to szczególnie uciążliwe dla tych, którzy pracują lub studiują z dala od domu. Uzyskanie np. zaświadczenia wymagało nawet kilkusetkilometrowej podróży. Od września wystarczy wizyta w jednym z 50 centrów obsługi. W centrach obsługi pracownicy Administracji Podatkowej będą przyjmować podania i deklaracje, wydawać zaświadczenia, informować podatników o ich prawach i obowiązkach. Centra ułatwią także przedsiębiorcom, szczególnie tym najmniejszym, dostęp do usług Administracji Podatkowej, Służby Celnej oraz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Oprócz spraw realizowanych dotychczas przez urzędy skarbowe, przedsiębiorcy będą mogli m.in. złożyć deklaracje uproszczone z tytułu nabycia wewnątrzwspólnotowego AKC-U od samochodów osobowych lub pobrać potwierdzenie zapłaty akcyzy oraz złożyć dokumenty ubezpieczeniowe (zgłoszeniowe i rozliczeniowe). Ponadto na stanowiskach komputerowych w centrach obsługi podatnicy będą mieli dostęp do portalu podatkowego Ministerstwa Finansów, ePUAPu oraz zarejestrują działalność gospodarczą. Sposób działania centrów będzie zestandaryzowany, co oznacza, że podatnicy w każdym z nich będą mogli skorzystać z takich samych rozwiązań i być obsłużeni według jednakowych standardów. – Centra obsługi to jedno z wielu nowych rozwiązań wdrażanych w ramach Systemu Obsługi i Wsparcia Podatnika. W przyszłości planowane jest utworzenie kolejnych centrów oraz ciągły rozwój świadczonych przez nie usług – zapowiada Anna Struska, specjalista ds. komunikacji w Izbie Skarbowej w Katowicach. (s)

Świętowano jubileuszowy 15. Beerfest

dodane 31.08.2015
[Region] Już po raz 15. miłośnicy największej biesiady piwnej w Polsce przekonali się, że śląska gościnność i zabawa nie mają sobie równych. Tegoroczny Beerfest pod hasłem „Tyskie jak Ślązak – wszystkich ugości” zajął rekordową powierzchnię 100 hektarów. Na dwóch scenach zagrali m.in. Voo Voo, Czesław Śpiewa, Kombii i Pokahontaz. Królowało piwo, muzyka i śmiech.   Beerfest w swoim jubileuszowym wydaniu powrócił do sprawdzonych rozwiązań – impreza trwała trzy dni i poza Polami Marsowymi zajęła również tzw. Dużą Łąkę w Parku Śląskim. Jak za dobrych, dawnych lat. W centralnym punkcie wydarzenia stanął namiot biesiadny, który na stałe wpisał się już w charakter imprezy.   Jak co roku atrakcje, które czekały na biesiadników, pogodziły gusta przedstawicieli zarówno starszego, jak i młodszego pokolenia. Wielbiciele śląskich szlagierów zasiedli do biesiadnych stołów i wraz z przyjaciółmi brali udział w śląskim Fest Karaoke. Młodszych z kolei częściej można było spotkać na leżakach i siedziskach w Strefie Chilloutu, gdzie wieczorem oglądali filmy w kinie plenerowym. Miejscem chętnie odwiedzanym była Strefa Wyzwań Tyskiego, w której ochotnicy testowali swoją sprawność oraz Strefa Designu, w której promowani byli śląscy artyści młodego pokolenia oraz ich dzieła. Po raz pierwszy na Beerfeście stanął Lunapark, w którym Ślązacy ścigali się na gokartach czy zdobywali szczyty ścianki wspinaczkowej.   Tradycyjnie program Beerfestu nawiązywał do śląskiej kultury i tradycji, dlatego na dwóch scenach – plenerowej i biesiadnej – wystąpiły gwiazdy lokalnej sceny muzycznej, jak i popularne kabarety, które zaprezentowały lubiane skecze. Jubileusz Beerfestu był świętowany również przy dźwiękach artystów znanych w całej Polsce, którzy ze Śląska pochodzą, jak np.: Czesław Śpiewa, Miuosh, Cree z Sebastianem Riedlem, czy Pokahontaz, oraz tych, którzy równie dobrze tutejszą publiczność rozgrzewają: Voo Voo, Abradab, Jamal, Afromental, Kombii.   Uczestnicy tegorocznego Beerfestu zapewne nie raz będą jeszcze wspominać właśnie zakończoną edycję największej biesiady piwnej w Polsce. Ci, którym udało się szczęśliwie zakręcić kołem fortuny, zabrali do domów wiele biesiadnych upominków. W ciągu trzech dni imprezy specjalnie ustawiona Foto Budka zrobiła kilkaset pamiątkowych zdjęć. Sukces tegorocznej 15. edycji Beerfestu to kolejny dowód na to, że Śląsk to najlepsze miejsce do biesiadowania. Otwartość i gościnność tutejszych mieszkańców zapewnia niezapomnianą atmosferę.   (s)  

Pozorne umowy outsourcingu pracowniczego

dodane 28.08.2015
[Region] Rozmowa z Anną Święchowicz, naczelnikiem wydziału ubezpieczeń i składek w Sosnowieckim Oddziale ZUS Na czym polega outsourcing pracowniczy? W ramach outsourcingu zawierana jest umowa, zgodnie z którą dotychczasowy pracodawca przekazuje, a nowy – firma outsourcingowa – przejmuje przekazywanych pracowników. Aby doszło do faktycznego ich przejęcia, muszą być spełnione określone warunki, czyli: musi nastąpić zmiana pracodawcy i wejście nabywcy w rolę nowego pracodawcy, płatnikiem składek oraz wynagrodzenia dla pracowników musi zostać podmiot, który przejął pracowników, podmiot, który przejął pracowników, musi wstąpić w prawa i obowiązki firmy przekazującej, będącej do tej pory stroną w stosunkach pracy z pracownikiem. W konsekwencji dla pracownika oznacza to zmianę pracodawcy. Od momentu przejęcia zakładu pracy, pracodawcą jest firma outsourcingowa. Czy to jest korzystne? Jest to sposób na obniżenie kosztów pracowniczych, ponieważ wszelkie koszty pracownicze, w tym składki na ZUS, przejmuje firma outsourcingowa. Ostatnio jednak zdarzają się przypadki mijania się z prawem. Bowiem zdarza się, że zawierane umowy nie spełniają wymogów prawnych, a wręcz są pozorne. Dotychczasowy pracodawca od takiej firmy otrzymuje faktury, dokonując zapłaty przekazuje pieniądze na wypłatę wynagrodzeń i w sumie jest tak, że płaca pochodzi od dotychczasowego pracodawcy, a nie od firmy, która przejęła zakład pracy lub jego część. Miejsce wykonywania pracy i zakresy obowiązków pracowników pozostają bez zmian, a dotychczasowy pracodawca sprawuje nadzór nad nimi, udziela urlopów, decyduje o zwolnieniu. W takiej sytuacji trudno uznać, że doszło do przejęcia firmy. W jaki sposób dochodzi do zawierania takich nieuczciwych umów? Nieuczciwe firmy outsourcingowe najczęściej oferują swoje usługi za pośrednictwem stron internetowych, na których przedstawiają niezwykle korzystne skutki przekazania pracowników. Deklarują m.in. zaoszczędzenie nawet do 40 proc. kosztów zatrudnienia bez ponoszenia przy tym żadnego ryzyka. Zapewniają także, że po przejęciu pracowników pełnić będą wszystkie obowiązki dotychczasowego pracodawcy. Proponują również dodatkowe obniżenie kosztów zatrudnienia dzięki specjalnym upustom, przyznanym w ramach indywidualnych negocjacji z klientami. Tak przedstawiona oferta trafia do firm szukających oszczędności. Na czym polega oszustwo? W praktyce takie nieuczciwe firmy przejmują jedynie obsługę dokumentacji pracowniczej i płacowej na zasadach właściwych dla biur rachunkowych. Firmy te nie przejmują jednocześnie składników majątkowych i osobowych poprzedniego zakładu pracy (przedsiębiorstwa). Dla przejmowanych pracowników nic się nie zmienia w zakresie dotychczasowych świadczeń: to samo miejsce pracy, zakład pracy, osoby sprawujące nadzór, warunki zatrudnienia. Jakie konsekwencje ponosi zakład, który zawarł pozorną umowę outsourcingową? Ze strony ZUS konsekwencją jest konieczność zapłacenia kwot zaległych składek, które zobowiązany był opłacać dany zakład, ponieważ umowa outsourcingowa była pozorna i nie doszło do zmiany pracodawcy. Rozmawiała: Joanna Biniecka

Kibice będą zadowoleni

dodane 28.08.2015
[Dąbrowa Górnicza] Amerykański skrzydłowy Sam Dower do MKS-u Dąbrowa Górnicza przeniósł się z ligi łotewskiej. Choć niewiele brakowało, by zamiast w dąbrowskim klubie występował teraz w NBA. – Kibice MKS-u będą zadowoleni. Nie mogę się doczekać, by wraz z kolegami budować „chemię” w drużynie, a później wygrywać mecz za meczem – mówi 25-latek. Jak oceniasz swój pierwszy profesjonalny sezon w Europie i czego oczekujesz po drugim, w barwach MKS-u Dąbrowa Górnicza? Moje pierwsze oficjalne profesjonalne rozgrywki były pouczającym doświadczeniem. Moim zdaniem za oceanem też jest naprawdę dobra koszykówka. W MKS-ie oczekuję przede wszystkim znakomitego sezonu dla drużyny. Pytałeś Przemysława Karnowskiego o MKS? Tak, opowiadał mi o klubie. Wtedy sam poszukałem jeszcze dodatkowych informacji. Na razie nie wiem wiele, ale jak tylko pojawię się na miejscu, chcę się wszystkiego dowiedzieć. Karnowski jest jednym z graczy reprezentacji Polski. Jeśli wszyscy koszykarze z Gonzagi prezentują podobny poziom, kibice w Dąbrowie powinni być zadowoleni. Jasne, że będą zadowoleni! W Gonzadze zawsze biliśmy się o zwycięstwo, byliśmy prawdziwym zespołem. Tym bardziej nie mogę się doczekać, żeby poznać kolegów z MKS-u i wraz z nimi budować „chemię” w drużynie, by później wygrywać mecz za meczem w lidze. Gonzaga University staje się w Polsce „modną” uczelnią. W nachodzącym sezonie na polskich parkietach spotkasz Gary’ego Bella, a może pojawi się ktoś jeszcze. Dobrze słyszeć takie wieści. Cieszę się, że będę mógł grać przeciwko Gary’emu. Jestem przekonany, że obaj będziemy godnie reprezentować Gonzagę - zarówno na boisku, jak i poza nim. Poprzednie rozgrywki zacząłeś we Francji, ale szybko przeniosłeś się na Łotwę. Co było powodem tej nagłej zmiany? Na tamtym etapie jeszcze przyzwyczajałem się gry w Europie, to wszystko. Występy na Łotwie były dla mnie lepszą okazją, aby rozwijać się sportowo. Klub we Francji był świetnie zorganizowany, byli tam wspaniali trenerzy, prezesi i wszyscy wokół, ale to po prostu nie było dla mnie właściwe miejsce. Wcześniej w ubiegłym roku walczyłeś o angaż w Utah Jazz. Czego zabrakło, żebyś zakotwiczył w NBA? Trenowałem z Jazz, podobnie jak z kilkoma innymi ekipami NBA, to normalna część procedury przed draftem. W Lidze Letniej NBA grałem dla Toronto Raptors, ale doznałem kontuzji i nie mogłem już występować do końca rozgrywek. Mam wrażenie, że gdyby nie uraz, dostałbym się do zespołu. Ale dzięki temu nadal mam nad czym pracować. (uśmiech) Tak czy inaczej, zamiana ligi łotewskiej na polską to chyba krok naprzód? Oczywiście, że tak! Wciągam wnioski z błędów z przeszłości i ciężko pracuję, żeby ciągle iść do przodu. Nikt nie jest doskonały, ale każda „lekcja“ pozwala na rozwój twojej kariery - sądzę, że gra w MKS-ie to dla mnie kolejny krok. Rozmawiał: Damian Juszczyk   foto: gozags.com

Już jutro IX Festiwal Muzyki Reggae

dodane 28.08.2015
[Sosnowiec] W Amfiteatrze w Parku im. Jacka Kuronia w sobotę 29 sierpnia odbędzie się kolejna edycja Festiwalu Muzyki Reggae. Wystąpią: Dżentelmenels, Rootzmans, Habakuk i Chainska Brassika. Start o godz. 16.00. Wstęp wolny! Miejski Dom Kultury „Kazimierz” w Sosnowcu, organizator imprezy obok Urzędu Miasta, zaprasza serdecznie wszystkich fanów tej muzyki do sosnowieckiej dzielnicy Kazimierz Górniczy. Do Amfiteatru w Parku im. Jacka Kuronia z Sosnowca można dojechać liniami autobusowymi 34 i 622 oraz tramwajem 27, natomiast z Dąbrowy Górniczej i z Będzina liniami autobusowymi 28 i 928. Jako pierwsi o 16.00 zagrają Dżentelmenelsi. Ich muzyka to synteza hip-hopowych tradycji i jazzowej awangardy, najświeższych klubowych rytmów jak drum'n'base czy dupstep i ciężkiego, gitarowego rocka. A także klasycznego funky i słonecznego reggae/ragga. Zespół z Gliwic rozpoczął koncerty w lutym 2010 roku, wystąpując na większości najważnieszych imprez, poza tym członkowie zespołu sami je organizowali, jak między innymi Hip-hop Jazz Jam Session czy Spotkania Alternatywne w Fabryce Drutu. Dżentelmenels grali na jednej scenie z takimi wykonawcami jak Habakuk, Fokus, Rahim, Bakshish, Jamal, Kim Novak, Marika i Spokoarmia, DonGuralEsko, Ras Luta, Farben Lehre, Coma, Spięty z Lao Che, 52 Dębiec, Koniec Świata, Turbo, Hasiok, Hadrony, Afront, Pojutrze, Dj Przeplach, Grubson, Majkel, TruKru, Metrowy, HK Rufijok. Zespół okazyjnie występuje również ze Skorupem. Kolejny zespół, jaki wystąpi na secenie Amfiteatru to zawierciański Rootzmans. Zespół jest jedynym w powiecie zawierciańskim, który gra muzykę reggae. Koncertowanie Rootzmans zaczęło się od występu podczas otwarcia nowej siedziby Patman Dance Studio w Zawierciu. Następnie był finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy we Włodowicach czy też koncert w porębskim Kaktusie. Skład zespołu Rootzmans tworzą obecnie: wokalista Piotr Świderski, perkusista Paweł Świderski, gitarzysta basowy Damian Wilk, na gitarze elektrycznej gra Adrian Rał, klawiszowcem jest Wiesław Foryś, a na tzw. przeszkadzajkach gra Mariusz Świderski, który jest jednocześnie menedżerem zespołu. O godzinie 19:00 na scenie pojawi się Habakuk, pochodzący z Częstochowy czołowy zespół polskiej sceny reggae. Jego nazwa pochodzi od imienia biblijnego proroka Habakuka. Początki formacji sięgają 1989 r., gdy na wspólnym jamowaniu spotykały się grupy Engaddi z Częstochowy i Samuel z pobliskiego Będzina. Engaddi było kapelą stworzoną przez lidera Habakuka - Wojciecha „Brodę” Turbiarza, natomiast Samuel tworzyli Jacek i Mariusz Karolewscy. W 1991 roku do zespołu dołączyła sekcja dęta: Wojciech Kowalski (sax.) i Piotr „Fi” Hutny (trąbka) oraz Artur Szumlas (dub master), który wkrótce stał się osobą w głównej mierze tworzącą specyficzny habakukowski klimat, pisząc teksty utworów, malując obrazy, robiąc koszulki, naklejki, okładki i plakaty. Zwieńczeniem festiwalu będzie występ popularnej angielskiej grupy Chainska Brassika, który rozpcznie się o godz. 20.30. Ich współne granie zaczęło się od szkolnego zespołu ska, założonego w południowo-wschodnim Londynie pod przewodnictwem inspirującego nauczyciela muzyki. Chłopcy zdobyli też trochę doświadczenia w chórze przy katedrze Southwark. Supportowali na koncertach The Skatalites, Madness, Gentleman’s Dub Club, Easy Star All Stars, wystąpili na Glastonbury Festival, Boomtown Fair, Bestival, Notting Hill Carnival. W 2013 roku Chainska Brassika wydali swój debiutancki EP „Unwind”, którym zachwycił się sam David Rodigan. Ich nowy singiel „Bad Habits” jest pierwszą zapowiedzią nadchodzącego albumu. Spot reklamujący IX Festiwal Muzyki Reggae dostępny jest pod linkiem https://drive.google.com/file/d/0B230JghMLo96cHNEenpRLWh3ZnM/view (s)

Pod górę w Psarach: 3. etap Bike Atelier MTB Maratonu

dodane 28.08.2015
[Region] Spora liczba podjazdów i elementów technicznych pozwoliła wykazać się umiejętnościami i przygotowaniem fizycznym. Właśnie o to chodzi w kolarstwie górskim! – powiedział Michał Ficek, zdecydowany zwycięzca dystansu Pro „open” Bike Atelier MTB Maratonu w Psarach. W trzecim wyścigu cyklu wystartowało ponad 350 zawodników i 60 dzieci w osobnych zmaganiach. Bike Atelier MTB Maraton w Psarach słusznie był zapowiadany jako najtrudniejsza edycja cyklu. Na ponad 60-km dystansie „Pro” zawodnicy mieli w ostatnią niedzielę do pokonania ok. 1100 m przewyższenia. Nie przestraszyli się jednak wymagającej trasy – łącznie z dystansem Hobby w Psarach ścigało się ponad 350 zawodników. – Edycja maratonu MTB w Psarach była zdecydowanie tym, na co czekałem! Spora jak na tutejsze warunki liczba podjazdów i elementów technicznych pozwalała wykazać się umiejętnościami i przygotowaniem fizycznym. Właśnie o to chodzi w kolarstwie górskim! – mówi Michał Ficek, który dotychczas był w nowym cyklu 1. w Katowicach i 2. w Dąbrowie Górniczej w kategorii Pro „open”. Trudny teren bardzo odpowiada zawodnikowi Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team, co w wielkim stylu potwierdził w Psarach. – Od samego startu czułem się bardzo dobrze i już na pierwszym dłuższym podjeździe pod Górę Świętej Doroty mocno podkręciłem tempo. Atak przetrzymał jedynie Tomek Dygacz, który jednak po kilku kilometrach również pozostał za moimi plecami, a ja samotnie pokonałem pozostały do mety dystans, czyli około 45 km – przyznaje Ficek, który finiszował z czasem 2 godz. 14’ 2”. – Doping rodziców i znajomych na trasie dodatkowo mnie motywował, dlatego zwycięstwo w kolejnej odsłonie Bike Atelier MTB Maratonu było dla mnie bardzo ważne – dodaje. Na 2. miejscu, ze stratą 4’ 35”, uplasował się na dystansie Pro „open” Tomasz Dygacz, 3. był Michał Kucewicz (strata 6’ 8”). – Maraton w Psarach mogę zaliczyć do udanych. 3. miejsce pozostawia pewien niedosyt, ale zawsze mogło być gorzej – mówi z uśmiechem Kucewicz. – Trasa była bardzo ciekawa, cały czas góra-dół z odcinkami technicznymi. Nie było praktycznie odcinka płaskiego i niewiele było momentów, żeby odpocząć. Jedynie w paru miejscach brakowało strzałek i kilka razy niestety przestrzeliłem zakręt. Małe 26” koła na pewno mi pomogły, bo strasznie trzepało – relacjonuje Kucewicz. Jego zdaniem poziom rywalizacji był wysoki, docenia on także lokalizację Bike Atelier MTB Maratonu. – Fajnie, że w okolicy jest taki cykl maratonów i nie trzeba jechać 5 godzin, żeby się pościgać – tłumaczy.   Podobnego zdania było wielu startujących, których zjawiło się w Psarach ponad 350. Dużym zainteresowaniem cieszyły się także wyścigi dziecięce. W różnych kategoriach zgromadziły one ponad 60 młodych kolarzy i kolarek. Wielu startujących już na mecie w Psarach zapowiadało swój udział w ostatnim etapie nowego cyklu maratonów. Finałowy wyścig pierwszego sezonu Bike Atelier MTB Maratonu odbędzie się 27 września w Tychach, a przygotowania do niego są już mocno zaawansowane. Pozytywny oddźwięk ze strony uczestników maratonu mocno motywuje jego organizatorów. – Należą im się słowa uznania. Z edycji na edycję cykl stoi na coraz to wyższym poziomie, a z Psar wracam z samymi pozytywnymi wspomnieniami – zapewnia Michał Ficek.   Pełne wyniki wyścigu w Psarach znajdują się na www.bikeateliermaraton.pl.   (s) fot. Katarzyna Bańka
Wróć
Nowsze 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 Starsze

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl