Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Święta wojna dla Zagłębia

dodane 10.08.2015
[Sosnowiec] Po 23 latach piłkarze Zagłębia zmierzyli się w meczu ligowym z GKS-em Katowice. Prestiżówy pojedynek na zapleczu ekstraklasy zakończył się wygraną naszej drużyny 1:0. Gola na wagę trzech punktów zdobył Konrad Budek. Sosnowczanie wyciągnęli wnioski z meczu z Wisłą Płock i tym razem rozpoczęli spotkanie z dużym animuszem i szybko przjęli inicjatywę nad wydarzeniami na murawie. Gospodarze grali ospale, mało agresywnie dzięki czemu nasza drużyna mogła swobodnie konstruować ataki. W 19. minucie Przemysław Mizgała z dużą swobodą wpadł w pole karne i w ostatnim momencie został zablokowany, a chwilę później Maciej Bębenek był niepilnowany na prawym skrzydle i chciał sam zakończyć tę akcję, jednak trafił "Panu Bogu w okno". W 24. minucie Zagłębie znakomicie wykonało rzut rożny i wyszło na prowadzenie! Zaczęło się od przepięknego rajdu Martina Pribuli i bramkarz GieKSy musiał się wykazać sprytem i odbić futbolówkę na korner. Do narożnika podszedł Jovan Ninković, który znakomicie posłał piłkę na głowę Konrada Budka, a ten nie dał szans bezradnemu Rafałowi Dobrolińskiemu. Zagłębie poszło za ciosem. Bliski podwyższenia prowadzenia był Michał Fidziukiewicz, który po strzale głową był o krok od pokonania bramkarza GKS-u. Gospodarze mogli wyrównać za sprawą Filipa Burkhardta, ale świetnie w bramce spisał się Szymon Gąsiński. W drugiej połowie GKS zagrał odważniej, częściej atakował, ale Zagłębie mądrze się broniło. Katowiczanie w samej końcówce mogli uratować remis, ale po strzale Grzegorza Goncerza piłka trafiła w słupkek, a uderzenie Wojciecha Trochima wybornił Gąsiński. Kropkę nad "i" mógł postawić Grzegorz Fonfara, ale pomocnik Zagłębia w dobrej sytuacji przestrzelił.   – Byłem tu 23 lata temu jako kibic Zagłębia, miałem wtedy 15 lat. Stałem na trybunie i z przykrością patrzyłem na naszych zawodników, którzy przegrali 0:5. Dzisiaj wiedzieliśmy, że sytuacja jest zupełnie inna. Było to bardzo ważne zwycięstwo dla nas i dla naszych kibiców. Chcemy wspólnie z zawodnikami zadedykować tą wygraną naszym fanom. Była w nas taka sportowa złość, po meczu z Wisłą Płock. Nie zasłużyliśmy na porażkę i dzisiaj chcieliśmy zapunktować. Udało się wygrać na ciężkim terenie z trudnym przeciwnikiem, dlatego bardzo się cieszymy – mówił po meczu trener sosnowiczan Artur Derbin.   GKS Katowice - Zagłębie Sosnowiec 0:1 (0:1) Bramka: Budek 24. Zagłębie: Gąsiński - Sierczyński, Budek, Markowski, Ninkovič - Matusiak, Dudek - Ryndak, Mizgała (72. Margol), Pribula - Fidziukiewicz (81. Arak).   (KP)

Izagirre wygrywa 72. Tour de Pologne, czasówka dla Białobłockiego

dodane 09.08.2015
[Region] Ion Izagirre (Movistar) został zwycięzcą 72. Tour de Pologne UCI World Tour. Ostatni etap – jazdę indywidualną na czas w Krakowie – wygrał Marcin Białobłocki (Reprezentacja Polski). Do trzech razy sztuka może powiedzieć hiszpański kolarz, który w ostatnich edycjach Tour de Pologne zajmował drugie miejsce. Przed rokiem musiał uznać wyższość Rafała Majki, dwa lata temu Pietera Weeninga. Tym razem, choć nie wygrał żadnego etapu, triumfował w klasyfikacji generalnej. Przed ostatnim etapem Izagirre zajmował szóste miejsce, a do lidera Sergio Henao (Team Sky) tracił czternaście sekund. Różnice czasowe w czołówce dawały nadzieję na końcowe zwycięstwo mniej więcej dziesięciu kolarzom. Ale to właśnie Izagirre oraz Ben Hermans (BMC) i Ilnur Zakarin (Katusha) byli uznawani za najlepiej jeżdżących na czas. Czasówka w Krakowie, niezbyt długa, bo licząca 25 kilometrów, dała się wszystkim we znaki. Gdy pierwsi kolarze wyruszali na trasę   termometry wskazywały grubo ponad 30 stopni Celsjusza. W takim upale fantastycznie pojechał Marcin Białobłocki, z którym polscy kibice wiązali spore nadzieje. Nieco ponad miesiąc temu Białobłocki zdobył w Strzelinie złoty medal mistrzostw Polski właśnie w jeździe indywidualnej na czas. Ale takiego wyniku nie spodziewał się chyba nikt – Białobłocki uzyskał czas o dwie sekundy lepszy od innego faworyta Vasila Kiryienki (Team Sky) i zwyciężył na Rynku Głównym w Krakowie. Drugi był właśnie Kiryienka, trzeci Rick Flens (LottoNL – Jumbo). Dziesiąte miejsce zajął Maciej Bodnar (Tinkoff-Saxo), a trzynasty był Tomasz Marczyński (Reprezentacja Polski). Największe emocje towarzyszyły jednak przejazdom czołowych zawodników z klasyfikacji generalnej. Kiedy okazało się, że Izagirre ma lepszy czas od Zakarina i Hermansa, Hiszpan był już bardzo bliski zwycięstwa. Postraszył go mocno Bart De Clercq (Lotto Soudal), ale i jemu zabrakło dwóch sekund. Dotychczasowy lider Sergio Henao, świetny w górach, w czasówce okazał się zbyt słaby i ostatecznie zajął ósme miejsce. Izagirre cieszył się ze zwycięstwa, a przewaga, którą uzyskał nad De Clercqiem – dwie sekundy – jest najmniejszą przewagą zwycięzcy nad drugim zawodnikiem w historii Tour de Pologne. W pozostałych klasyfikacjach nie zaszły żadne zmiany. I tak Najlepszym Góralem Tauron 72. Tour de Pologne został Maciej Paterski (CCC Sprandi Polkowice), Najaktywniejszym Zawodnikiem Lotto Kamil Gradek (Reprezentacja Polski, Najlepszym Sprinterem Lang Team Marcel Kittel (Giant Alpecin), a najwyżej sklasyfikowanym Polakiem w premii Lotos Tomasz Marczyński (Reprezentacja Polski). Najlepszą drużyną została grupa Lotto Soudal. Fantastyczni kibice, którzy zebrali się na Rynku Głównym w Krakowie oklaskiwali wszystkich, ale największe owacje otrzymał oczywiście zwycięzca klasyfikacji generalnej Skandia Ion Izagirre, który otrzymał nagrodę główną 72. Tour de Pologne UCI World Tour – samochód Hyundai Tucson. Ion Izagirre: – Jestem bardzo zadowolony, zwycięstwo w wyścigu daje ogromną satysfakcję. W ostatnich latach zajmowałem drugie miejsca, w tym roku przyjechałem z nadzieją na zwycięstwo. Udało mi się, jestem na najwyższym stopniu podium i bardzo się z tego cieszę. Najcięższe były etapy w górach – w Zakopanem i Bukowinie. Chyba cięższe niż w ubiegłym roku, a na pewno przyczyniła się do tego pogoda. To jest wyścig World Tour, są tu najlepsze zespoły świata. Organizacja jest świetna, a polscy kibice fantastyczni. Marcin Białobłocki: – Było bardzo ciężko, do czego przyczyniła się temperatura. Szybka trasa mi się podobała, ale naprawdę topiłem się podczas jazdy. Do Tour de Pologne przygotowywałem się poprzez katorżnicze treningi. Kilka wyścigów pojechałem bardzo mocno, nie zważając na wynik. Trener dał mi tak w kość, że go nienawidziłem. Powiedziałem, że jeśli to nie przyniesie efektu, to koniec naszej znajomości. Ciężka praca opłaciła się. (s)

Sosnowiecki łucznik z podwójnym złotem

dodane 09.08.2015
[Sosnowiec] Mateusz Porębski, który startował w XXI Finałach Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Łucznictwie Olimpijskim, będących zarazem Mistrzostwami Polski Juniorów Młodszych, odniósł dwa końcowe zwycięstwa, w dwóch klasyfikacjach: indywidualnej oraz w mikście, w którym występował wraz ze swoją koleżanką klubową, Patrycją Boniek. Sosnowiecki łucznik reprezentował klub UKS „GROT” z Rudy Śląskiej.   Trzydniowe zawody przeprowadzono na stadionie miejskim w Głuchołazach, wzięło w nich udział blisko 150 kadetek i kadetów. Swój pierwszy złoty medal na tych zawodach, młody sosnowiczanin zdobył w kategorii par mieszanych (mikstów). Na szczególną uwagę zasługuje sposób, w jaki Mateusz wraz z koleżanką potraktowali w półfinale swoich rywali z Warszawy, zwycięzców niedawno rozegranego Pucharu Europy Juniorów, czyli mikst z „Marymontu”.   Para UKS „GROT” strzelała bezbłędnie i rozprawiła się z młodymi warszawiakami, wygrywając w stosunku 6 do 0, ani przez chwilę nie dając konkurentom najmniejszej nadziei na sukces. Po zwycięstwie w taki sposób i w takich rozmiarach, pojedynek w finale z zespołem z „Płaszowianki” Kraków był tylko formalnością, a po pewnym zwycięstwie (6:2), Mateusz i Patrycja mogli cieszyć się ze zdobycia tytułu Mistrzów Polski Juniorów Młodszych na rok 2015 w kategorii „mikst”. Do ostatniej odsłony olimpijskiej rywalizacji, czyli startu indywidualnego, młody sosnowiczanin przystąpił lekko zmęczony lecz zarazem wzmocniony zdobytym już tytułem mistrzowskim. Mateusz pokazał na co go stać, po trudnych i bardzo wyrównanych pojedynkach, ćwierćfinałowym oraz półfinałowym, sam finał, podobnie jak w mikście, wydawał się znów tylko formalnością, jednak w tym wypadku rywal sosnowiczanina, reprezentujący klub „Dąbrovia” Dąbrowa Tarnowska, nie zamierzał tanio oddać skóry. Szala przechylała się raz w jedną, raz w drugą stronę. Sosnowiecki łucznik zwyciężył ostatecznie cały pojedynek finałowy w stosunku 6 do 4 i zdobył tytuł indywidualnego Mistrza Polski Juniorów Młodszych na rok 2015.   (s) foto: www.archery.pl  

Przedsprzedaż na Górnik trwa!

dodane 07.08.2015
[Sosnowiec] W najbliższą sobotę piłkarze Zagłębia zmierzą się w wyjazdowym spotkaniu z GKS-em Katowice, natomiast już w środę 12 sierpnia o godz. 19:00 na Stadion Ludowy, w ramach 1/16 Pucharu Polski, przyjedzie Górnik Zabrze. Zarząd Zagłębia S.A zachęca do wcześniejszego zakupu wejściówek, gdyż już rozeszło się 1400 biletów! Cały czas można kupić bilety na każdy mecz ligowy, a także na pucharowe spotkanie z Górnikiem Zabrze. Aktualnie ceny biletów są bez zmian, czyli w przedsprzedaży są tańsze, a w dniu meczu będą droższe. Wejściówki można zakupić codziennie, za wyjątkiem dnia meczowego, w restauracji 3Kolory, czeynnej w tygodniu od godz. 9:00 do godz. 20:00, w weekend od godz. 10:00 do godz. 19:00, a od soboty również Punkcie Obsługi Kibiców.   Punkt będzie czynny w sobotę i niedzielę w godz. 12:00 – 19:00, w niedzielę w godz. 12:00 – 19:00, natomiast w poniedziałek i wtorek w godz. 15:00 – 20:00. W śodę, w dzień meczowy bilety bęzie można kupić od godz. 13:00 tylko POK i w kasach. Ceny biletów w przedsprzedaży: trybuna kryta, normalny - 17 zł, ulgowy (kobiety, dzieci do lat 16 i seniorzy powyżej 65 lat) - 7 zł; trybuna odkryta, normalny - 9 zł, ulgowy (kobiety, dzieci do lat 16 i seniorzy powyżej 65 lat) - 7 zł. Dzień meczowy: trybuna kryta, normalny - 20 zł, ulgowy (kobiety, dzieci do lat 16 i seniorzy powyżej 65 lat) - 7 zł; trybuna odkryta, normalny - 12 zł, ulgowy (kobiety, dzieci do lat 16 i seniorzy powyżej 65 lat) - 7 zł. Zmiana cen biletów w dniu meczowym nie jest podyktowana chęcią większego zarobku, wiąże się ona z dodatkowymi kosztami związanymi z zatrudnionymi osobami i zwiększoną ochroną. W związku z powyższym Zarząd Zagłębia S.A. zwraca się z prośbą do kibiców o zakup karnetów lub skorzystania z przedsprzedaży w restauracji 3Kolory. Istnieje także możliwość zakupu biletów rodzinnych. Trybuna odkryta: 3 osoby (1 dorosły + 2 dzieci do lat 16) - 17 złotych; 4 osoby (1 dorosły + 3 dzieci do lat 16) - 18 złotych; 5 osób (1 dorosły + 4 dzieci do lat 16) - 19 złotych; 6 osób (1 dorosły + 5 dzieci do lat 16) - 20 złotych; 7 osób (1 dorosły + 6 dzieci do lat 16) - 21 złotych; 8 osób (1 dorosły + 7 dzieci do lat 16) - 22 złotych; 9 osób (1 dorosły + 8 dzieci do lat 16) - 23 złotych;10 osób (1 dorosły + 9 dzieci do lat 16) - 24 złotych.   Trybuna kryta: 3 osoby (1 dorosły + 2 dzieci do lat 16) - 25 złotych; 4 osoby (1 dorosły + 3 dzieci do lat 16) - 26 złotych;5 osób (1 dorosły + 4 dzieci do lat 16) - 27 złotych; 6 osób (1 dorosły + 5 dzieci do lat 16) - 28 złotych;7 osób (1 dorosły + 6 dzieci do lat 16) - 29 złotych; 8 osób (1 dorosły + 7 dzieci do lat 16) - 30 złotych; 9 osób (1 dorosły + 8 dzieci do lat 16) - 31 złotych;10 osób (1 dorosły + 9 dzieci do lat 16) - 32 złotych. (KP)

Góry zmieniły wszystko, De Clercq nowym liderem 72. TDP

dodane 07.08.2015
[Region] Bart De Clercq (Lotto Soudal) wygrał piąty etap 72. Tour de Pologne UCI World Tour z Nowego Sącza do Zakopanego i został nowym liderem wyścigu. Najlepszy z Polaków Tomasz Marczyński (Reprezentacja Polski) był szesnasty, a w klasyfikacji generalnej zajmuje 21. miejsce. Piąty etap wywrócił do góry nogami dotychczasową klasyfikację wyścigu. Licząca 223 kilometrów trasa dla wielu okazała się potyczką nie tylko z rywalami, ale również z własnymi słabościami. Niedługo po starcie z Nowego Sącza z peletonu oderwała się grupka kolarzy, w której główną rolę odgrywał Grega Bole (CCC Sprandi Polkowice) – zwycięzca czterech Górskich Premii I kategorii Tauron. Dzięki tej zdobyczy Słoweniec objął prowadzenie w klasyfikacji górskiej całego wyścigu. Inaczej niż wczoraj uciekinierzy zostali złapani przez główną grupę, w której jechali znakomici górale – Fabio Aru (Astana), Christophe Riblon (AG2R) czy Jon Izaguirre (Movistar). Przez pewien czas jechał w niej również Michał Kwiatkowski (Etixx – Quick Step), ale mistrz świata nie wytrzymał tempa i ostatecznie na dzisiejszym etapie stracił ponad 20 minut. W grupie zostało tylko dwóch Polaków – Maciej Paterski (CCC Sprandi Polkowice) oraz Tomasz Marczyński. Jednak i oni nie wytrzymali zabójczego tempa nadawanego przez kolarzy Astany. Tymczasem z przodu dochodziło do nerwowych prób ataków – uciekali Davide Formolo (Cannondale – Garmin) i Sergio Luis Henao (Team Sky) . Na kilka kilometrów przed metą jak strzała pomknął Bart de Clercq i to on został bohaterem etapu. Na najwyższym stopniu podium stanął nie tylko jako etapowy zwycięzca, ale również jako nowy lider klasyfikacji generalnej Skandia. Drugi na mecie Diego Ulissi (Lampre – Merida) awansował również na drugie miejsce w całym wyścigu ze stratą czterech sekund do prowadzącego Belga. Sześć sekund traci trzeci w klasyfikacji generalnej Davide Formolo (Cannondale – Garmin). Różnice w czołowej dwunastce, w której są między innymi Aru, Izaguirre, Riblon, nie przekraczają 17 sekund. A to w perspektywie królewskiego etapu w Bukowinie Tatrzańskiej pozostawia sprawę zwycięstwa w wyścigu nierozstrzygniętą. Zmalały natomiast szanse polskich kolarzy. Najwyżej w klasyfikacji jest obecnie Tomasz Marczyński ze stratą dwóch minut i siedmiu sekund do lidera. Dziś w żółtej koszulce lidera klasyfikacji generalnej Skandia pojedzie de Clercq. Koszulkę Najlepszego Górala Tauron założy Grega Bole, a Najaktywniejszego Zawodnika Lotto Kamil Gradek. Najlepszym sprinterem pozostaje Marcel Kittel, a najwyżej sklasyfikowanym Polakiem w premii Lotos Tomasz Marczyński. Bart De Clercq: – To był trudny, długi etap z dużą liczbą wzniesień. Końcówka wyglądała nerwowo. Było kilka ataków, ale nikomu się nie powiodło. Potem spróbowałem ja i mi się udało. Dość szybko zyskałem przewagę i wiedziałem, że muszę dać z siebie na sto procent do samej mety. Na końcu była długa prosta lekko w górę. Wiedziałem, że będzie ciężko, ale się udało. Pojawiła się nadzieja na dobre miejsce w całym wyścigu, ale na razie cieszę się z tego zwycięstwa. Tomasz Marczyński: – Na samym końcu trochę mi zabrakło. To dlatego, że nie było mnie od początku w tej grupie, musiałem do niej doskakiwać i straciłem trochę sił. Szkoda, że musiałem nadrabiać, bo generalnie czuję się nieźle. Zmiana trasy tego etapu spowodowała, że stał się on bardzo selektywny. Wiedziałem, że na metę przyjedzie bardzo mała grupa i tak się stało. Wszyscy są zmęczeni, ale jutro będziemy walczyć. Dziś odbędzie się szósty, królewski etap 72. Tour de Pologne BUKOVINA Terma Hotel Spa – Bukowina Tatrzańska o długości 174 kilometrów. (s)
Wróć
Nowsze 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 Starsze

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl