Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Plakat powstańczy i premiera filmu w Muzeum Śląskim

dodane 26.10.2016
[Region] Przedwojenne, powojenne i współczesne plakaty o tematyce powstańczej zostaną zaprezentowane w piątek, 28 bm. o godz. 18.00 na wystawie „95. rocznica III Powstania Śląskiego w plakacie polskim”. Stworzą wspólnie barwną mozaikę pamięci, tradycji i współczesnego spojrzenia na wydarzenia historyczne - w starej siedzibie Muzeum Śląskiego przy ul. Korfantego 3, w centrum Katowic. Natomiast 2 listopada o godz. 18.00, w Dzień Zaduszny, odbędzie się premierowy pokaz filmu dokumentalnego „Jak Pan Bóg pozwoli zmartwychwstać… Losy zesłańców do ZSRS w latach 1944-1958” w reż. Adama Turuli. Od 2014 roku z inicjatywy Krystiana Szulca, wnuka powstańców śląskich, oraz dzięki przychylności rektora, prof. Antoniego Cygana, w pracowniach Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach prowadzonych przez profesorów Romana Kalarusa i Michała Klisia, powstało wiele interesujących projektów upamiętniających rocznice Powstań Śląskich. Dla pokolenia dwudziestokilkuletnich studentów jest to wydarzenie odległe, jednak postanowili oni podjąć się tego wyzwania. W ten sposób powstały prace doskonale łączące historię, tradycję i patriotyzm ze współczesną grafiką. Katowickie Muzeum w swojej kolekcji posiada cenne zbiory plakatu polskiego, dlatego też włącza do prezentacji wybrane plakaty o tematyce powstańczej. Wśród nich należy wyróżnić jedyny historyczny plakat z okresu przedwojennego, promujący wystawę z okazji 15. rocznicy III Powstania Śląskiego zorganizowaną w gmachu Województwa Śląskiego w Katowicach w 1936 roku. Muzeum Śląskie zakupiło go do zbiorów w roku 2016 jako niezwykłej wartości pamiątkę związaną z przedwojenną działalnością placówki. Jego autorem jest Czesław Kuryatto, polski artysta związany głównie z Wisłą i Beskidem Śląskim, ale także z Katowicami, gdzie w latach 1931–1938 mieszkał i pracował, malując obrazy o tematyce przemysłowej i rodzajowej. – Plakaty w okresie Powstań Śląskich wpisywały się w wojnę propagandową, szczególnie w okresie plebiscytowym, od początku 1920 do marca 1921 roku – przypomina Danuta Piękoś-Owczarek z Działu Promocji. – Wojna ta dotyczyła zarówno strony polskiej jak i niemieckiej, a plakaty były w językach polskim, niemieckim lub dwujęzyczne. Zdawano sobie sprawę z tego, że część ludności nie posiada wykrystalizowanej narodowości, dlatego w ten sposób starano się ją pozyskać, a wszystkie pokazane eksponaty warto obejrzeć i porównać – zaprasza. Natomiast 2 listopada o godz. 18.00, w Dzień Zaduszny, odbędzie się premierowy pokaz filmu dokumentalnego „Jak Pan Bóg pozwoli zmartwychwstać… Losy zesłańców do ZSRS w latach 1944-1958” w reż. Adama Turuli. – W ten sposób, poprzez opowieść bohaterów, którzy przeżyli przymusowe deportacje, wspominać będziemy ofiary zsyłek ze Śląska, ale nie tylko, ponieważ po projekcji odbędzie się także debata z udziałem zaproszonych gości – wyjaśnia Danuta Piękoś-Owczarek. Film, przygotowany dla warszawskiego Muzeum Historii Polski, powstał po wielu miesiącach pracy reporterskiej i historyczno-dokumentacyjnej. „Jak Pan Bóg pozwoli…”, to efekt podróżowania z kamerą przez 5000 kilometrów, rejestracji 40 godzin relacji 40 świadków oraz niestrudzonej pracy przy montażu. W rezultacie powstał 31-minutowy film, próbujący przybliżyć losy zesłańców do ZSRR, temat, który nadal nie zaistniał dostatecznie w świadomości wielu Polaków. Co istotne, korzystając z niepublikowanych dotąd fotografii, dokumentów i pamiątek rodzinnych świadków tej bolesnej historii, reżyser nakreślił obraz powojennych aresztowań, internowań, w końcu wywózek do ZSRR w szerszym kontekście. Wkraczająca na dawne tereny RP Armia Radziecka w pogoni za wycofującym się wojskiem hitlerowskim rozpoczyna realizację zadania pacyfikacji antysowieckich nastrojów oraz zapewnienia siły roboczej dla osłabionej gospodarki radzieckiej.   Tak rozpoczyna się od 1944 roku nieprzerwany transport na Wschód ludności pochodzącej z różnych warstw społecznych. Wśród zesłanych znajdowali się żołnierze, działacze podziemia, cywile, wykwalifikowani robotnicy oraz zwykli pracownicy traktowani uznaniowo jako Niemcy. Dotyczyło to głównie mieszkańców Śląska, Pomorza, Warmii i Mazur. Koniec II wojny światowej nie powstrzymał represji, zwłaszcza na terenie dawnych polskich Kresów Wschodnich. Reżyser filmu Adam Turula zajmuje się problematyką represji i zsyłek od dłuższego czasu. W tym roku Muzeum  zorganizowało także premierowy seans wcześniejszego filmu  poruszającego problem wywózek  po II wojnie  pt. „Tragedia Górnośląska 1945”  w reż. Adama Turuli i Aleksandry Fudali. – Po seansie odbędzie się otwarta dyskusja, m.in. z udziałem reżysera oraz prof. Krystyny Heski-Kwaśniewicz i prof. Zygmunta Woźniczki, w której omówione zostaną wątki podjęte w filmie – mówi Danuta Piękoś-Owczarek. – Podczas spotkania chcemy również uzupełnić tematykę dokumentu o kontekst śląski i o bezpośrednią relację bohaterów. Pokaz odbędzie się w nowej siedzibie Muzeum Śląskiego przy ul. Dobrowolskiego 1, równoległej do al. Roździeńskiego, przed Rondem. Wstęp na seans jest bezpłatny. Obowiązuje rezerwacja miejsc do 30 października lub do wyczerpania wejściówek w kasach Muzeum,  pod numerem telefonu 32/ 213 08 70.   Teresa Stokłosa    

Pierwsza przegrana MKS-u Dąbrowa Górnicza

dodane 26.10.2016
[Dąbrowa Górnicza] Po trzech zwycięskich meczach w czwartym niestety trzeba było połknąć gorzką pigułkę przegranej. Polski Cukier Toruń pokonał dąbrowski zespół 59:65. Pomimo straty, po pierwszej połowie goście odrobili wynik i wyszli na prowadzenie, którego nie oddali aż do końca. Pomogli im w tym sami dąbrowianie, tracąc wiele stuprocentowych okazji. Pierwsze minuty spotkania zapowiadały się dobrze dla MKS-u. Kerron Jonhnson otworzył wynik rzutem za trzy. Niestety zawodnicy trenera Drażena Anzulovicia nie cieszyli się długo przewagą. Wyrównał Bartosz Diduszko pięknym wejściem pod kosz pomimo dobrej postawy obrony. Jak zwykle gościom dawał się we znaki Piotr Pamuła. Jego trafienie za trzy wyprowadza drużynę MKS na prowadzenie. Pierwsza przerwa nastąpiła przy stanie 9:5 dla MKS-u. Po przerwie dobrą passę podtrzymał dalej Johnson. Jego akcje oraz rzuty wolne dały wyraźnie prowadzenie drużynie 14:7. Chwila dekoncentracji zespołu gospodarzy została zniwelowana do jednego punktu, do czego walnie przyczynił się Tomasz Śnieg, zdobywca 4 punktów. Ten kubeł zimnej wody otrzeźwił drużynę i dąbrowianie wyszli na prowadzenie 19:16. Zapunktował również Kendall Gray. Niestety, po chwili było 21:21 po trafieniu Krzysztofa Sulimy, ale już w następnej akcji Przemysław Szymański zrewanżował się gościom. Jednakże druga kwarta była bezbarwna i upłynęła pod znakiem straconych okazji i nieskuteczności, które zemściły się pod koniec meczu. Iskierkę nadziei, że coś się zmieni w grze gospodarzy, rozbudził ponownie Szymański popisując się pięknym wsadem z kontry. Na takie dictum trener Jacek Winnicki poprosił o przerwę, po której Łukasz Wiśniewski popisał się rzutem za trzy punkty. Do szatni zawodnicy obu drużyn schodzili przy stanie 33:30 dla gospodarzy. Po przerwie goście złapali drugi oddech i zaczęli sukcesywnie odrabiać straty. Rzut z półdystansu Obie Trottera otworzył wynik dla torunian i po raz pierwszy objęli oni prowadzenie 37:35. Po przerwie, na żądanie trenera Drażena Anzulovicia, Bartłomiej Wołoszyn doprowadził do remisu 41:41. Jednakże w dalszym ciągu nie układała się gra MKS-owi. Co prawda wymiana ciosów była jak w pojedynku bokserskim ale … skuteczność była bardzo niska. Na zakończenie 3 kwarty sytuację wyjaśnił Bartek Diduszko zdobywając 3 punkty dla gości na 48:45. Wydaje się, że na przebieg gry w tej kwarcie miała niedyspozycja Jakuba Parzeńskiego, który prawdopodobnie doznał urazu kolana. W ostatniej odsłonie to goście rozdawali kary. Festiwal trafień rozpoczął Tomasz Śnieg, zdobywając cztery punkty z rzędu. Dopiero po około 4 minutach odgryzł się Kerron Johnson. Jednakże było już za późno. Podopieczni trenera Winnickiego złapali wiatr w żagle i odskoczyli o 9 punktów 56:47. MKS pogubił się w grze. Zawodnicy stracili bardzo dużo okazji, zarówno podczas prób z dystansu jak i spod samego kosza. Przed samym końcem meczu starali się, jednakże Obie Trotter znokautował MKS trafieniem za trzy oraz z kontry. MKS DĄBROWA GÓRNICZA – POLSKI CUKIER TORUŃ 59:65 (19:16, 14:14, 12:18, 14:17) MKS: Johnson 14, Szymański 12, Wołoszyn 11, Pamuła 9, Wilson 4, Kowalenko 3, Piechowicz 2, Gray 2, Kucharek 2, Wieczorek 0,  Wit 0, Parzeński 0 Polski Cukier: Trotter 15, Diduszko 11, Śnieg 9, Wiśniewski 8, Skifić 8, Weaver 6, Sulima 6, Sanduł 2,  Michalski 0, Perka 0 Tekst i foto: Rafał Nizicki

Dziekan WSH z prelekcją podczas Będzińskich Dni Seniora

dodane 26.10.2016
[Będzin] Będziński Uniwersytet Trzeciego Wieku, który od zeszłego roku należy do utworzonej przez Humanitas Ogólnopolskiej Sieci Uniwersytetów Trzeciego Wieku „Aktywny Senior”, obchodził w kinie Nowość święto swoich studentów pod hasłem „Senior zorientowany w temacie”. Dr Maria Zrałek, prof. WSH, dziekan Wydziału Nauk Humanistycznych oraz Wydziału Administracji i Zarządzania, wygłosiła uroczysty wykład inaugurujący wydarzenie. – Społeczeństwo jest bardzo rożne. Z jednej strony mamy bardzo starych 20-latków, a z drugiej młodych 80-latków – mówiła prof. Zrałek. Podczas prelekcji dokonała analizy uwarunkowań społecznych, kulturowych i architektoniczno-urbanistycznych, zachęcając seniorów do przełamywania barier oraz aktywnego uczestnictwa w życiu społecznym. – Pani profesor, pokazując wiele przykładów życia naszych kolegów, np. w Niemczech czy Japonii, zachęciła mnie do czujnej obserwacji rozwiązań technicznych w przestrzeniach miejskich. Rzeczywiście warto w kolejnej edycji budżetu obywatelskiego złożyć projekt, który zakładać będzie lepsze rozwiązania, które będą dostosowane do naszych potrzeb – mówi Barbara Rutkowska-Trzcionka, studentka BUTW.   Podczas uroczystości prelekcję wygłosiła również Ewa Kulisz, współorganizatorka Kongresu Obywatel Senior, zachęcając studentów trzeciego wieku do realizacji projektów w ramach Parkowej Akademii Wolontariatu. W części artystycznej wystąpił Teatr Młodych Seniorów oraz Band in Choir. Całość uroczystości zakończył bezpłatny film „Jak Bóg da”. – Będzińskie Święto Seniora to kolejny powód do wspaniałych spotkań z ekspertami. Bardzo się cieszę, że w tym roku mogliśmy gościć prof. Marię Zrałek i Ewę Kulisz. To także okazja do zaprezentowania talentów artystycznych naszych studentów. Przed nami kolejne wydarzenia i oczywiście to największe, Juwenalia Plus – zapowiada Magdalena Szulc, koordynator BUTW. Konrad Bilski

Przywieźli z Berlina 5 złotych medali

dodane 25.10.2016
[Jaworzno] Marcel Hulbój z Jaworznickiej Szkoły Walki Wręcz Guja Jiujutsu w III Berlin Open 2016 – Sport Jiujutsu International Tournament wygrał sześć pojedynków przed upływem regulaminowego czasu walki i uznany został za najlepszego zawodnika turnieju wśród wszystkich sportowców reprezentujących różne kategorie wiekowe i wagowe. Podopieczny mistrza Tomasza Guji zdominował konkurencję mocowania Jiujutsu (Grappling Gi), jak również walki sportowej Jiujutsu. Jego starcie ze starszym, znacznie wyższym i silniejszym Aleksandrem Ilievem z Niemiec było najbardziej emocjonującym i widowiskowym pojedynkiem, choć cała akcja trwała zaledwie 23 sekund. Jeszcze mniej czasu, bo tylko 15 sekund, utalentowany jaworznian potrzebował na poddanie Antona Vjużanina z Litwy. Najwięcej emocji w polskiej ekipie przysporzył finał kategorii dziewcząt do 55kg w konkurencji mocowania Jiujutsu. Niższa, młodsza i drobniejsza od swojej rywalki Wiktoria Ziober odważnie zaatakowała, lecz to silniejsza fizycznie Niemka sprowadziła „Kosę” do parteru, zdobywając ostateczne zwycięstwo. Trzecie miejsce w tej kategorii zajęła Leva Vang z Wilna. Niemka, która w parterze pokonała „Kosę” nie wyszła z nią do walki w konkurencji walki sportowej Jiujutsu. W wymagającej dużej wszechstronności konkurencji Sport Jiujutsu Wiktoria „Kosa” Ziober była bezkonkurencyjna i ostatecznie stanęła na najwyższym podium.   Walczący w kategorii wagowej do 55kg Patryk „Gonzo” Ficoń z Guja Jiujutsu Team, który specjalizuje się w judo, wygrał przed czasem cztery pojedynki stosując dźwignie oraz duszenie, co zapewniło mu I miejsce w konkurencji mocowania Jiujutsu. Niestety, w walce sportowej Jiujutsu już w pierwszym starciu trafił na wyśmienitego Niemca i wysoko uległ reprezentantowi gospodarzy. Kategorie juniorów i seniorów zdominowali zawodnicy Niemieckiej Organizacji Sport Jiujutsu.   Gospodarzem świetnie zorganizowanej i przeprowadzonej imprezy była „Sportschule Rahn”, kontynuująca tradycje najstarszej w Europie szkoły jujutsu, założonej w 1904 roku przez Ericha Rahan (1885-1973). Obecnym spadkobiercą tego systemu walki jest mistrz Thorsten Preiss (6. Dan), stojący na czele German Sport Jiujutsu Organization, która przynależy do Światowej Organizacji Sport Jiujutsu, mającej swoją siedzibę w Jaworznie.   W przyszłym roku najlepsi zawodnicy Sport Jiujutsu z pięciu kontynentów, spotkają się w Neapolu, gdzie odbędą się kolejne mistrzostwa świata w tej nowej, widowiskowej dyscyplinie sportu. Tym razem w prestiżowej, międzynarodowej imprezie wystąpi blisko dwudziestu reprezentantów Polskiej Organizacji Jiujutsu, a wśród nich co najmniej dziesięciu jaworznian trenujących styl walki Guja Jiujutsu w Centrum Mistrzostwa Sportowego „GujaKan”.   (s)

„Zawodowiec” – Biografia Czesława Langa już do nabycia

dodane 25.10.2016
[Region] Od środy 26 października w księgarniach pojawi się książka „Zawodowiec”, która opisuje życie wicemistrza olimpijskiego z Moskwy i organizatora Tour de Pologne. Współtwórcą książki jest Grzegorz Kalinowski. Jej premiera odbyła się w warszawskich hotelu Marriott. Czesław Lang spotkał się z blisko 200 gośćmi. – Długo mnie namawiano na przygodę z książką, długo się opierałem, ale ostatecznie postanowiłem się zdecydować i nie żałuję, choć okazało się, że to naprawdę ciężka praca – powiedział Czesław Lang, który podczas spotkania opowiedział o tym, jak powstawała książka i o tym, co można w niej znaleźć. A jest tam opisane całe jego życie. Zawodowe i prywatne. Od młodości w Kołczygłowach, kolarskich początków, kiedy to musiał ukrywać rower w starym dębie, aby trenować, przez wyprawę do wielkiej Warszawy, pierwsze sukcesy, walkę o olimpijski medal, świat zawodowego kolarstwa, aż po „drugie życie”, czyli pracę przy organizacji Tour de Pologne. „Zawodowiec” to historia człowieka, która spełnił wielkie marzenie, ale nigdy nie miał dość i ciągle coś pchało go do przodu. Człowieka, który dokonywał niemożliwego, gdy jako pierwszy kolarz z Europy Wschodniej został zawodowcem, a później zamienił Tour de Pologne z nieco zapomnianej imprezy w wyścig, który jest w gronie największych kolarskich imprez świata i promuje nasz kraj, jak żadne inne wydarzenie.   „Zawodowiec” to świetnie napisana, pełna anegdot i obrazów zza kulis wielkiego sportu książka, którą po prostu trzeba i warto przeczytać. (s)
Wróć
Nowsze 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 709 710 711 712 713 714 715 716 717 718 719 720 721 722 723 724 725 726 727 728 729 730 731 732 733 734 735 736 737 738 739 740 741 742 743 744 745 746 747 748 749 750 751 752 753 754 755 756 757 Starsze

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl