Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Głosuj na swoje miasto i zdobywaj atrakcyjne nagrody

dodane 14.12.2017
[Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza] Ruszyło głosowanie w Plebiscycie Miast 9. edycji akcji „Świeć się z Energą”. W województwie śląskim rywalizują także zagłębiowskie miasta: Dąbrowa Górnicza i Sosnowiec. Zwycięzca regionalny może liczyć na atrakcyjne nagrody – energooszczędny sprzęt AGD o wartości 10.000 zł. W finale akcji do zdobycia jest tytuł „Świetlnej Stolicy Polski” oraz charytatywne nagrody od Grupy Energa. W zabawie mogą wziąć także udział amatorzy fotografii – dla nich na SwiecSie.pl i #SwiecSie przygotowano konkursy z atrakcyjnymi nagrodami. Głosy oddawać można codziennie do 2 stycznia 2018 r. Każde z 16 miast – zwycięzców wojewódzkich otrzyma energooszczędny sprzęt AGD o wartości 10 000 zł z przeznaczeniem na cele dobroczynne i zakwalifikuje się do wielkiego finału ogólnopolskiego. Rywalizacja w drugim etapie plebiscytu, obok zmagań o tytuł „Świetlnej stolicy Polski”, toczyć się będzie także o dodatkową nagrodę charytatywną o wartości 40 000 zł. Wygrana to dla miasta to również doskonała okazja do promowania się w całym kraju. Głosować można za pośrednictwem strony internetowej SwiecSie.pl. – Każdego roku Plebiscyt Miast wyzwala duże emocje, rywalizacja trwa do ostatniej chwili. To nie wielkość miasta ale mobilizacja i zaangażowanie jego mieszańców oraz sympatyków ma kluczowe znaczenie. Udowadniają to poprzednie edycje, podczas których zwycięzcami były miasta powiatowe m.in. Zamość. Jednych motywuje lokalny patriotyzm, innych uznanie dla miejskiego oświetlenia, ale najwięcej osób do głosowania przekonuje szczytny cel akcji. W plebiscycie miast prawdziwymi zwycięzcami są bowiem osoby potrzebujące, bo to do nich ostatecznie trafia energooszczędny sprzęt AGD od Grupy Energa – mówi Adam Kasprzyk, rzecznik prasowy Grupy Energa. W ramach „Świeć się z Energą” odbywa się również indywidualny konkurs fotograficzny, w którym autorzy zdjęć z całej Polski starają się w pełnych światła i klimatu kadrach uwiecznić magię nadchodzących świąt. W tym roku konkurs został rozszerzony o nową kategorię pt. „Moja ulubiona szopka”. Szopki bożonarodzeniowe mają w naszym kraju wielowiekowe tradycje, cechują je różnorodne formy, co czyni je wyjątkowo ciekawymi obiektami do fotografowania. W konkursie przyznanych zostanie 79 nagród. Część z nich przyzna jury pod przewodnictwem Lidii Popiel, jednak ponad połowa wyróżnień zostanie wyłoniona w wyniku głosowania internautów. Autor najlepszego zdjęcia w konkursie otrzyma bon do sklep.energa.pl na zakup sprzętu fotograficznego o wartości 4000 zł. Konkurs foto potrwa do 15 stycznia. – Nie ma jednego, sprawdzonego przepisu na udane zdjęcie. Zachęcam do tego, aby tą gwiazdkową aurą bawić się i z nią eksperymentować. Święta mogą każdego inspirować w inny sposób. Zaufajmy zatem swojej intuicji oraz wewnętrznej wrażliwości i przenieśmy je na fotograficzną kompozycję – radzi Lidia Popiel, fotografka oraz wykładowczyni w Warszawskiej Szkole Filmowej, przewodnicząca jury. W zmaganiach fotograficznych udział może wziąć każdy, bez względu na to, czy jest posiadającym lustrzankę profesjonalistą, czy też amatorem uzbrojonym jedynie w smartfon. Liczy się wyobraźnia i kreatywne podejście do tematu. Pozytywną, świąteczną energię i jej blask, pokazać można na wiele sposobów!   Równolegle do plebiscytu miast i konkursu foto, rozgrywany jest także konkurs wśród użytkowników portali Facebook oraz Instagram. By wziąć w nim udział wystarczy oznaczyć swoje zdjęcie za pomocą hashtagu #SwiecSie. W ramach zabawy przyznawane będą wyróżnienia tygodniowe, a po 15 stycznia jury dokona ostatecznego wyboru najlepszych fotografii #SwiecSie.   Współorganizatorami i partnerami 9. edycji akcji „Świeć się z Energą” są: Grupa Energa, Grupa ZPR Media, spółka Energa Oświetlenie oraz oficjalny sklep akcji – sklep.energa.pl.   Więcej informacji o plebiscytach i konkursach w ramach „Świeć się z Energą” na stronie SwiecSie.pl, Facebooku i na profilu instagramowym akcji. (s)

Nerwowo, ale z mocnym zakończeniem

dodane 14.12.2017
[Dąbrowa Górnicza] Po znakomitym otwarciu, przyszło kilkadziesiąt minut walki z własnymi niedoskonałościami. Dopiero w czwartej kwarcie MKS Dąbrowa Górnicza podniósł poprzeczkę w obronie i wytargał szóstą wygraną z rzędu przeciwko Czarnym Słupsk. Dąbrowianie otworzyli mecz serią 7:1 po trójce D.J.-a Sheltona. Ale to Michał Gabiński był największym zagrożeniem dla obrony Czarnych Słupsk, notując szybkich 5 oczek. Gospodarze całkowicie zdominowali tablice, zbierając niemal wszystkie piłki. Po dobitce Sheltona było już 12:3, choć goście powoli podnosili się po słabym początku i po trójce Drew Brandona Dąbrowa Górnicza prowadziła już tylko punktem (17:16). Do kolejnej odsłony ekipa trenera Jacka Winnickiego przystępowała z przewagą 26:24. Po dwóch minutach kwarty szkoleniowiec MKS-u poprosił o przerwę, wyraźnie sfrustrowany postawą swoich podopiecznych w obronie. Na pięć minut przed końcem punkty z faulem Dominica Artisa dały Czarnym 3-punktowe prowadzenie. Gospodarze mieli problem ze złapaniem ofensywnego rytmu, ale znakomitym wsadem po podaniu Jovana Novaka popisał się Shelton. Bardziej niż kolegów, rozbudził on rywala. Po kontrze z punktami Justina Wattsa, słupszczanie prowadzili 46:41.   Nerwowy początek trzeciej kwarty kontrolowali Czarni. MKS nieskutecznie rzucał za trzy i po punktach Laurisa Blausa spod kosza, goście prowadzili 55:44. Trener Winnicki cały czas powtarzał swoim zawodnikom: „musimy znaleźć rytm”. W międzyczasie dwie kontry graczy ze Słupska i dwie trójki Justina Wattsa. Dominic Artis swoimi wjazdami całkowicie rozbijał obronę gospodarzy. Przed ostatnią 10-tką na tablicy wyników było 60:70 dla Czarnych. Ale MKS otworzył finałową odsłonę od serii 8:0 po trójce Witalija Kowalenko. W tym meczu Czarnych nie prowadził trener Marek Łukomski z uwagi na chorobę. Zespół słupszczan przejęli Mirosław Lisztwan i Rafał Frank. Po kontrze zakończonej punktami Maćka Kucharka, miejscowi wrócili na prowadzenie (74:73). Do końca spotkania pozostawało sześć minut. Goście odkuli się po trójce Łukasza Bonarka. Starcie toczyło się cios za cios. Po trafieniu spod kosza Kowalenko, MKS skończył pościg 6:0 i teraz to on prowadził 85:83. W kolejnej akcji Kova popisał się znakomity blokiem, zdejmując rzut Wattsa z obręczy! Ekipa z Zagłębia w czwartej kwarcie włączyła obronę i to ostatecznie przesądziło o szóstej wygranej z rzędu graczy trenera Winnickiego. 17 punktów, 14 zbiórek Sheltona, kolejnych 15 oczek i 3 asysty Novaka, który został wybrany MVP starcia. MKS DĄBROWA GÓRNICZA – CZARNI SŁUPSK 87:83 (26:24, 15:24, 19:22, 27:13) MKS: Shelton 17, Novak 15, Dambrauskas 11, Kowalenko 9, Kucharek 8, Broussard 7, Gabiński 7, Wołoszyn 7, Pamuła 6 Czarni: Watts 18, Stelmach 13, Artis 12, Blaus 9, Seweryn 9, Brandon 7, Wall 7, Cesnauskis 5, Bonarek 3 Michał Kajzerek

Słowiańska kultura w miedzynarodowym projekcie

dodane 14.12.2017
[Powiaty, Dąbrowa Górnicza] „Once upon a time” to tytuł kolejnego projektu zrealizowanego przez sławkowskie Stowarzyszenie – Porozumienie Pokoleń. Była to międzynarodowa wymiana młodzieży, sfinansowana z funduszy programu Erasmus +, w której w sumie wzięło udział 36 osób. Oprócz grupy młodzieży z Polski, uczniów Zespołu Szkół Ekonomicznych w Dąbrowie Górniczej, w projekcie wzięli również udział uczniowie ukraińskiej szkoły Ternopil School 5 with Advanced Foreign Languages i reprezentanci słowackiej organizacji pozarządowej A.D.E.L. Association for Development, Education and Labour. Honorowy patronat nad przedsięwzięciem objął burmistrz Sławkowa Rafał Adamczyk i wójt Poronina Bronisław Stoch.   Młodzież przebywała w Poroninie w dniach od 25 listopada do 2 grudnia br. – Głównym tematem projektu były polskie, słowackie i ukraińskie legendy oraz tradycje, zwyczaje i obrzędy słowiańskie, natomiast celem całego przedsięwzięcia było pogłębienie i zdobycie wiedzy o kulturach Polski, Ukrainy i Słowacji oraz nawiązanie dialogu międzykulturowego, podniesienie świadomości tożsamości kulturowej i stanie się bardziej otwartym i tolerancyjnym wobec dziedzictwa kulturowego – informuje Ewa Tarnowska, wiceprezes Stowarzyszenia Porozumienie Pokoleń. W ramach przedsięwzięcia, uczestnicy wymienili się swoimi obserwacjami i doświadczeniami, dotyczącymi celebrowania tradycji, zwyczajów i obrzędów w Polsce, na Ukrainie oraz Słowacji, a także zapoznali się z najpopularniejszymi legendami, które opracowali na etapie przygotowań do projektu. Podczas międzynarodowego spotkania odbyły się liczne sesje tematyczne, a także kreatywne zajęcia, sesje fotograficzne, wieczory narodowe, spotkania ze społecznością lokalną czy gra miejska. Uczestnicy przygotowali również „Andrzejki”, podczas których przeprowadzili tradycyjne zabawy i wróżby.   Gośćmi młodzieży biorącej udział w projekcie byli uczniowie Szkoły Podstawowej z Oddziałami Gimnazjalnymi w Nowem Bystrem. Młodzi ludzie z Podhala wzięli udział w wieczorze regionalnym, prezentując góralski folklor i tradycje, w wieczorze legend, prezentując słynne opowieści spod Tatr, a także grze miejskiej. – Program wymiany młodzieży był bardzo napięty, bogaty w różnorodne aktywności oraz realizowany w języku angielskim przy wykorzystaniu metod edukacji pozaformalnej. Projekt był okazją do zdobycia cennego doświadczenia, wiedzy oraz nowych przyjaźni – zaznacza Ewa Tarnowska. W czasie działań projektowych uczestnicy stworzyli obszerną publikację „Once upon a time: the chronicles of Slavic lands”, będącą zbiorem najpopularniejszych ukraińskich, polskich i słowackich legend, tradycji i zwyczajów, a także zawierającą autorskie legendy uczestników międzynarodowego spotkania. (s)

Nieprzerwana passa sukcesów wojowników Guja Jiujutsu

dodane 13.12.2017

Barometr zawodów: kierowcy ciężarówek wciąż w cenie, filozof niemile widziany

dodane 13.12.2017
[Region] Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach opublikował kolejny „Barometr zawodów” – prognozę zapotrzebowania na zawody w województwie śląskim w najbliższych 12 miesiącach. Potwierdził on bardzo dobrą sytuację na rynku pracy, bowiem liczba zawodów nadwyżkowych jest marginalna. Wyniki badania będą pomocne wszystkim tym, którzy planują swoją przyszłość zawodową, myślą o nowych kwalifikacjach dla wzmocnienia swojej pozycji na rynku pracy, a także wszystkim zastanawiającym się nad zmianą miejsca zatrudnienia. Barometr zawodów, jako badanie jakościowe, wykorzystuje nie tylko wiedzę i doświadczenie pracowników publicznych służb zatrudnienia, ale także przedstawicieli środowisk i instytucji zajmujących się na co dzień rynkiem pracy. Stanowi w zamyśle uzupełnienie analiz opartych na danych statystycznych. – Barometr zawodów to skuteczne narzędzie, które w perspektywie rocznej prezentuje zapotrzebowanie na zawody i kwalifikacje. Dzięki temu ułatwia dopasowanie popytu i podaży pracy oraz stanowi element wspierania lokalnej polityki rynku zatrudnienia. Dzięki „Barometrowi” można także rozwijać politykę szkoleniową i doradztwo zawodowe. Warto wspomnieć, że nowo otwierane kierunki kształcenia zawodowego w województwie śląskim są opiniowane przez Wojewódzką Radę Rynku Pracy właśnie w oparciu o wyniki prognozy – wyjaśnia Tomasz Górski, wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach. Uczestnikami badania w naszym województwie analogicznie jak w latach poprzednich byli pracownicy wszystkich powiatowych urzędów pracy oraz ponad trzydziestu innych instytucji zorientowanych w sytuacji na lokalnym rynku pracy. Dzięki tak dobranym panelom badawczym wyniki analiz przedstawiają bliższą rzeczywistości relację podaży do popytu w odniesieniu do województwa i poszczególnych powiatów. Z prognozy zapotrzebowania na pracowników w 2018 roku wynika, że wśród zawodów deficytowych znajdą się m.in. takie jak: kierowcy ciężarówek, pielęgniarki, elektrycy, kucharze, lekarze, robotnicy budowlani, spawacze a także mechanicy i magazynierzy. W porównaniu z poprzednim rokiem liczba zawodów deficytowych wzrosła. Równowaga będzie występować między innymi w profesjach związanych ze służbami mundurowymi, architekturą, prawem, administracją publiczną, grafiką komputerową, PR-em i reklamą, a także inżynierią i edukacją.Po raz kolejny zmniejszyła się natomiast liczba zawodów, w których wystąpi nadwyżka. W przyszłym roku będą to jedynie takie profesje jak: filozofowie, historycy, politolodzy i kulturoznawcy oraz nauczyciele przedmiotów ogólnokształcących (pełne zestawienie deficytu, równowagi i nadwyżki znajduje się na plakacie z załącznika).   – Problematyka rynku pracy i dynamicznych zmian jakim on nieustannie podlega to aspekt niezwykle ważny – sytuacja rynku pracy determinuje bowiem ogólną sytuację społeczno-ekonomiczną oraz ma wpływ na wzrost gospodarczy. „Barometr zawodów” jest jednym z narzędzi pomagającym precyzyjniej określić zachodzące zmiany przez pryzmat potrzeb zatrudnieniowych, szkoleniowych oraz doradczych. Po raz kolejny badania potwierdzają jak duże znaczenie dla rynku pracy ma kształcenie praktyczne i doświadczenie zawodowe. Obecnie to najważniejsze atuty, które poszukiwane są wśród kadry śląskiego rynku pracy – tłumaczy Grzegorz Sikorski, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach. Specyfika regionalnych i lokalnych rynków pracy sprawia, że skład grup zawodów deficytowych i nadwyżkowych jest różny w poszczególnych województwach, a w obrębie województw występuje zróżnicowanie powiatowe. – Warto pamiętać, że na poszczególna prognozę dla danego rynku wpływają takie czynniki jak położenie geograficzne, inwestycje, infrastruktura komunikacyjna, a także liczba i profil szkół – zauważa Grażyna Walasz, naczelnik Wydziału ds. Rynku Pracy w katowickim WUP i dodaje: – Dlatego tak istotnie jest korzystanie ze strony WWW.barometrzawodów.pl. Tam można generować szereg bardzo precyzyjnych zestawień na poziomie danego powiatu. Jest to przy tym narzędzie bardzo czytelne i dostosowane do szerokiego grona odbiorców. Należy pamiętać, że przyczyny deficytów i nadwyżek zostały przedstawione w oparciu o wiedzę i doświadczenia ekspertów uczestniczących w spotkaniach panelowych. Uzupełniono je o informacje na temat kształcenia zawodowego i wymagania stawiane przez pracodawców. – Nie mamy więc jedynie informacji czy dany zawód jest w grupie deficytowej, nadwyżkowej, czy w równowadze, ale także informację na temat przyczyn takiego stanu rzeczy – wyjaśnia Marta Suchanek-Bijak, koordynator badania w województwie śląskim.   (s)

Rondo Zagłębia Dąbrowskiego w miejsce Ronda Gierka

dodane 13.12.2017
[Region, Sosnowiec] 11 zarządzeń zastępczych zmieniających w świetle tzw. ustawy dekomunizacyjnej nazwy niektórych ulic w Częstochowie, Mysłowicach, Rudzie Śląskiej, Rybniku, Sosnowcu, Zabrzu, Raciborzu i Łazach podpisał dzisiaj wojewoda śląski Jarosław Wieczorek. W Sosnowcu zamiast Ronda Gierka będzie Rondo Zagłębia Dąbrowskiego, w Łazach ul. Leona Kruczkowskiego bezie ul. Jana Karskiego. Wojewoda zaznaczył, że zdecydował o wydaniu pierwszych zarządzeń zastępczych w 36. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. – To 36 lat temu zdecydowano o tym, że wojsko przejmie kontrolę nad państwem i obywatelami. Postanowiłem, że to będzie dobry moment, by w sposób symboliczny rozpocząć wydawanie zarządzeń zastępczych – podkreślił wojewoda Wieczorek na konferencji prasowej. 2 września 2016 roku weszła w życie Ustawa o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki. Zgodnie z przepisami nazwy nadawane przez jednostki samorządu terytorialnego nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju propagować. Za propagujące komunizm ustawa uważa także nazwy odwołujące się do osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944-1989. Nowe prawo dało samorządom czas do 2 września 2017 r. na zmianę nazw ulic, które (jako podlegające ustawie) wskazał Instytut Pamięci Narodowej. W przypadku niewykonania tego obowiązku, zmiany nazw wprowadza wojewoda w drodze zarządzeń zastępczych. Wojewoda Jarosław Wieczorek podczas spotkania z dziennikarzami poinformował, że w świetle ustawy dekomunizacyjnej samorządy nie zmieniły 128 nazw ulic w ponad 40 gminach województwa śląskiego. Dzisiaj na podstawie zarządzeń zastępczych zmienionych zostało 11 nazw, w tym tylko dwóch w Zagłębiu Dąbrowskkim. Wszystkie zarządzenia zastępcze zostaną ogłoszone w Dzienniku Urzędowym Województwa Śląskiego i wejdą w życie w terminie 14 dni od publikacji. Wojewoda podkreślił, iż mimo że nie miał obowiązku konsultowania z samorządami nowych nazw, to jednak – jak zaznaczył – „zostały wysłane zapytania do każdego burmistrza, wójta i prezydenta o wskazanie ewentualnej propozycji. Część samorządów pozytywnie odpowiedziała na apel, część pozostała bez odpowiedzi, część odpisała, że nie chcą żadnych zmian”. Jak wspomniał wojewoda, napływało do niego wiele propozycji nowych nazw od środowisk politycznych, patriotycznych oraz mieszkańców. – W zdecydowanej większości przychylałem się do tych zaewnętrznych propozycji, które wpływały wprost ze środowisk z danej gminy czy  z danego miasta – mówił. – Zależy nam na tym, aby to były nazwy, które wkomponowują się w charakter miejski, w charakter dzielnicy, wkomponowują się również w pewien etos niepodległościowy, […] przynależność historyczną danego miasta czy danej gminy – podkreślał wojewoda. Nowa ustawa dekomunizacyjna nie wymaga od mieszkańców zmian dokumentów, nawet jeśli nazwy ulic ulegną zmianie. Zgodnie z prawem, dokumentów będzie można używać tak długo, aż stracą swoją ważność. Dodatkowo pisma oraz postępowania sądowe i administracyjne w sprawach dotyczących ujawnienia w księgach wieczystych zmiany nazwy ulicy oraz uwzględnienia w rejestrach, ewidencjach i dokumentach urzędowych zmian  są wolne od opłat.   (s)

150 nowych miejsc pracy w BMZ Poland w Gliwicach

dodane 12.12.2017
[Region] Spółka BMZ Poland we wrześniu otworzyła nową fabrykę w Gliwicach, w której obecnie pracuje ponad 700 osób. W związku z planowanym rozwojem zakładu i zwiększeniem produkcji, firma poszukuje pracowników produkcyjnych oraz planuje dalsze zatrudnienia do działów inżynieryjnych i administracji biurowej. Na chętnych czeka ponad 150 wakatów, stabilne zatrudnienie oraz takie benefity jak prywatna opieka medyczna, indywidualna karta sportowa, dopłata do posiłków czy dofinansowanie do wypoczynku. BMZ Poland specjalizuje się w projektowaniu i produkcji inteligentnych systemów podtrzymywania i magazynowania energii. To zestawy akumulatorowe wykorzystywane między innymi w motoryzacji, w przemyśle ogrodniczym i medycznym. Znajdują one także coraz szersze zastosowanie zarówno w urządzeniach dobrze nam znanych – wiertarkach i wkrętarkach akumulatorowych – jak i w zyskujących coraz większą liczbę zwolenników pojazdach i rowerach elektrycznych. Grupa zajmuje się produktami wykorzystywanymi w alternatywnych źródłach energii, przez co realizuje politykę zrównoważonego rozwoju. Firma BMZ Poland zapewnia stabilne zatrudnienie w oparciu o umowę o pracę, i co ważne nie korzysta przy tym z usług agencji pracy tymczasowej. Z pracownikami produkcji zawiera umowy na 3 lata, po przejściu 3-miesięcznego okresu próbnego. Spółka zatrudnia osoby pełnoletnie, z wykształceniem co najmniej podstawowym (również z orzeczeniem o niepełnosprawności), dla których w razie potrzeby przeprowadzi dedykowane szkolenia umożliwiające podjęcie pracy. Bardzo ważną, o ile nie kluczową umiejętnością, są zdolności manualne.   – Praca, którą oferujemy jest lekką, czystą pracą produkcyjną, polegającą na składaniu drobnych elementów w zestawy baterii oraz klejeniu, zgrzewaniu, lutowaniu i naklejaniu etykiet do zestawów akumulatorowych. Część stanowisk pracy przystosowana jest do wykonywana  zadań na siedząco. Praca, ze względu na swój charakter wymaga zręczności, jednak najważniejsze kompetencje, których poszukujemy, to chęć do pracy, zaangażowanie oraz dokładność – mówi Bożena Czekańska, dyrektor Działu Personalnego w BMZ Poland. – Oferujemy atrakcyjne warunki pracy, bardzo szeroki wachlarz benefitów i w dalszym ciągu prowadzimy rekrutację. Jeśli ktoś szuka stabilnej pracy, w której będzie chciał się rozwijać, BMZ Poland będzie dla niego najlepszym miejscem – dodaje Czekańska. Ze względu na specyfikę produkcji 90% załogi stanowią kobiety. Jest to duża szansa zwłaszcza dla pań, które wśród prawie 96 tysięcy zarejestrowanych bezrobotnych w województwie śląskim (dane WUP w Katowicach z 31 października 2017 r.) stanowią niespełna 60%. Ze względu na uruchomienie specjalnej linii busów pracowniczych z Bytomia, może to być oferta szczególnie korzystna dla mieszkanek tego miasta, gdzie bezrobocie we wrześniu 2017 r. wynosiło prawie 12% i było najwyższe w całym województwie śląskim. Nie oznacza to jednak rezygnacji z zatrudniania mężczyzn.   Po roku pracy na linii produkcyjnej – przy zachowaniu reguł przyznawania premii, które oferuje pracodawca – pracownik produkcji w BMZ Poland może zarabiać do 3325 zł brutto. Według danych firmy Sedlak&Sedlak mediana miesięcznego całkowitego wynagrodzenia na stanowiskach produkcyjnych w Polsce wynosi 2 501 zł brutto (dane za marzec 2017). Na zarobki powyżej 3 230 PLN brutto może liczyć grupa 25% najlepiej opłacanych pracowników produkcji. Te liczby pokazują, że gliwicka spółka oferuje atrakcyjne wynagrodzenie, osiągalne przy stosunkowo krótkim stażu pracy.   Poza systemem premii motywacyjnych dla pracowników produkcji, firma proponuje również prywatną opiekę medyczną, w której do wyboru są różni lekarze specjaliści i pakiety medyczne dla dzieci oraz małżonków. Istnieje także fundusz socjalny realizujący dopłaty do urlopów oraz do organizacji Świąt Bożego Narodzenia. W sytuacjach losowych pracownicy mogą liczyć także na zapomogę. BMZ Poland zachęca pracowników do zdrowego trybu życia oraz aktywności fizycznej, oferując indywidualną kartę sportową, dzięki której jej posiadacze mogą korzystać z wielu obiektów sportowych w całym kraju. Organizowane są także „witaminowe” czwartki, podczas których pracownicy mogą bezpłatnie częstować się świeżymi owocami. W sezonie firma organizuje wycieczki rowerowe. Dodatkowo pracownicy mają możliwość darmowego wypożyczenia rowerów elektrycznych na weekend lub na cały tydzień. Spółka dba również o rozwój swoich pracowników poprzez programy szkoleniowe oraz bezpłatną naukę języków obcych w godzinach pracy.   W samym zakładzie znajdują się nowocześnie zaprojektowane przestrzenie biurowe, klimatyzowane hale magazynowe oświetlane przez długi czas naturalnym światłem, co daje duży komfort pracy, szczególnie latem. Dostępna jest także stołówka , w której pracownicy BMZ mogą zakupić posiłki z 50% dopłatą ze strony pracodawcy.   Firma planuje sukcesywny, długofalowy rozwój, w związku z tym wykazuje także zapotrzebowanie na pracowników do szybko rozwijających się działów tj. technologicznego, jakości, procesów produkcyjnych, łańcucha dostaw, sprzedaży i marketingu. W tej chwili prowadzi jeszcze rekrutacje na takie stanowiska jak m.in. analityk systemowy, inżynier procesów produkcyjnych, programista.net, projektant systemów IT, kierownik działu logistyki czy business development manager na rynek pojazdów elektrycznych.   Więcej szczegółów dotyczących poszczególnych ofert pracy można znaleźć pod adresem: www.kariera.bmzpoland.pl.   (s)

Wyjątkowa inicjatywa dla ubogich – poszukiwani wolontraiusze

dodane 12.12.2017
[Region] 100 kg bigosu, 50 litrów barszczu, a może więcej. To nie próba pobicia kolejnego rekordu Guinessa, a wyjątkowa akcja na rzecz ubogich w Katowicach. 31 grudnia w auli przy parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Katowicach, przy ul. Mikołowskiej 32, do bogato zastawionych stołów, zasiądzie około 150-200 osób. Każdy zaproszony znajdzie dla siebie imienne miejsce z wizytówką, będzie obsłużony przez kelnerów. Wtedy będą mogli rozsmakować się w posiłkach przyrządzonych wraz z szefem Kręciną na warsztatach w Zabrzu. 28 grudnia w Studiu kulinarnym Przystanek 11 w Zabrzu odbędą się warsztaty kulinarne z Mateuszem Kręciną, uczestnikiem programu TOP CHEF Polska, szefem restauracji Strefa 321 oraz Karoliną Żmijewską, blogerką kulinarną. Uczestnicy przygotują prawdziwy staropolski bigos, aromatyczny czerwony barszcz na zakwasie z buraków, a wszystko to na rzecz inicjatywy Sylwester z Ubogimi w Katowicach (sylwesterzubogimi.pl)! – Za pieniądze uzbierane na warsztatach od ich uczestników kupimy bardzo dobrej jakości produkty, z których powstają sylwestrowe dania. Reszta pieniędzy zostanie przekazana na cel organizacji Sylwester z Ubogimi – mówi Karolina Żmijewska, która promuje akcję wśród osób związanych z branżą gastronomiczną. Bez warsztatów i wspólnego gotowania nie będzie czym nakarmić ubogich, więc, jak podkreśla Karolina Żmijewska, bardzo ważne jest zebranie tylu uczestników, by z ich pomocą ugotować jak najwięcej. Śląscy szefowie kuchni i kucharze użyczają na cel akcji garnki, naczynia, a nawet własną chłodnię, by ugotowane jedzenie przechować do 31 grudnia. Wszystko to bezinteresownie i we wspólnym celu.   W czasie sylwestra nie zabraknie wodzireja, tańców, zabaw i wspólnej modlitwy. Goście otrzymają prezenty i prowiant. – Rejestrujemy wolontariuszy, którzy podczas Sylwestra będą naszymi kelnerami, pomogą w przygotowywaniu dekoracji, w kuchni, zapakują prezenty, dotrzymają towarzystwa naszym Gościom, zrobią zdjęcia. Każda para rąk jest na wagę złota – dodaje Żmijewska.   Organizatorzy szukają także sponsorów, którzy pomogą w organizacji przedsięwzięcia, sfinansują prezenty dla ubogich. Przyjmowane są także dary materialne: ciepła odzież, artykuły higieniczne, żywność, artykuły dla dzieci. Chętni mogą zrobić ubogim prezenty, podarować coś wyjątkowego.   Sylwester z Ubogimi, w takiej oprawie, odbywa się po raz czwarty. Jednak zabawa ma swoją dwudziestoletnią tradycję i wytrwałych organizatorów, w tym kleryków Wyższego Śląskiego Seminarium w Katowicach. Wcześniej akcja odbywała się na katowickim dworcu PKP, potem w domu Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Miłości (założonego przez Matkę Teresę z Kalkuty) przy ul. Krasińskiego. Z uwagi na duże zainteresowanie imprezą, w 2014 roku przeniesiono ją do wspomnianej auli przy ul. Mikołowskiej.   Jak piszą organizatorzy, akcja nie ma na siłę nikogo zmieniać, ulepszać. Ma pokazać, że bezdomna czy uboga osoba, jest ważna dla drugiego człowieka. Sylwester ma zwrócić uwagę ludzi na problem ubóstwa, ma uwrażliwić, przełamywać stereotypy i walczyć z uprzedzeniami. „(...)Chcemy jednak otoczyć Ubogich szacunkiem, dostrzec wartość drugiej osoby, bez względu na pogmatwane życiorysy i popełnione błędy. Chcemy, by coraz więcej ludzi zmieniało swój pogardzający wzrok na spojrzenie pełne miłości. Tylko w ten sposób, poprzez prawdziwe zatroskanie o drugą osobę i skuteczne poszukiwanie dla niej dobra, można zmieniać świat.” – czytamy na stronie internetowej wydarzenia. Więcej informacji na stronie www: http://sylwesterzubogimi.pl/.   (s)    
Wróć
Nowsze 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 709 710 711 712 713 714 715 716 Starsze

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl