Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Tim Wellens zwycięzcą 73. Tour de Pologne

dodane 18.07.2016
[Region] Tim Wellens (Lotto Soudal) został zwycięzcą 73. Tour de Pologne UCI World Tour. Ostatni etap – jazdę indywidualną na czas w Krakowie, wygrał Alex Dowsett (Movistar).   Po dwóch dniach ulewnych upadów pogoda wreszcie się uspokoiła i finałowa jazda indywidualna na czas w Krakowie przebiegła bez żadnych zakłóceń. Jeszcze przed startem pierwszego zawodnika było właściwie przesądzone kto zostanie zwycięzcą wyścigu. Przewaga Tima Wellensa nad drugim zawodnikiem w klasyfikacji wynosiła ponad cztery minuty.   Na 25-kilometrowej czasówce tylko kataklizm mógł pozbawić Belga końcowego zwycięstwa. Nic takiego się nie stało, Wellens zajął trzynaste miejsce i na mecie na Rynku Głównym w Krakowie cieszył się z wygranej w klasyfikacji generalnej SKANDIA i ze zdobycia nagrody głównej – samochodu HYUNDAI Tucson. Drugie miejsce na etapie zajął Fabio Felline (Trek Segafredo), a trzecie Alberto Bettiol (Cannondale Drapac). Najwyżej sklasyfikowanym Polakiem został Paweł Cieślik (VERVA Activejet), który ukończył wyścig na 19. pozycji   Najlepszy na ostatnim etapie okazał się Brytyjczyk Alex Dowsett z Movistaru, który pokonał trasę w 28 minut i 59 sekund. O 22 sekundy gorszy był Jonathan Castroviejo (Movistar), a trzecie miejsce zajął Primoz Roglic (Team Lotto NL – Jumbo). Najszybciej z Polaków mknął po ulicach Krakowa Jarosław Marycz (CCC Sprandi Polkowice), który był dziewiętnasty. Klasyfikacja generalna SKANDIA: Tim Wellens (Lotto Soudal) Najlepszy Góral TAURON: Tim Wellens Najlepszy Sprinter HYUNDAI: Alberto Bettiol (Cannondale Drapac) Najaktywniejszy Zawodnik LOTTO: Tim Wellens Najlepszy Polak LOTOS: Paweł Cieślik (VERVA Activejet) Zwycięzca etapu CARREFOUR: Alex Dowsett (Movistar) Najlepsza drużyna: Lotto Soudal     Tim Wellens: – Zwycięstwo w World Tourze w świetnym wyścigu z bardzo dobrą organizacją – jestem szczęśliwy. Wczoraj nie mieliśmy szczęścia do pogody, w takich warunkach nie dało się ścigać, więc decyzja o anulowaniu etapu była słuszna. To był mój pierwszy Tour de Pologne. Wszyscy mówili, że to bardzo dobry wyścig, z ciekawą trasą. Mogę to potwierdzić.   Czesław Lang: – Tegoroczny Tour de Pologne był bardzo ciężki. Po dwóch płaskich etapach zaczęły się góry. Do tego swoje dołożyła pogoda, która odegrała dużą rolę na etapie z Wieliczki do Zakopanego. Tam kolarze trochę się przeliczyli ze swoimi siłami, bo zaczęli bardzo mocno, a później zabrakło im sił. W Bukowinie nie było szans na bezpieczne ściganie, dlatego podjęliśmy trudną decyzję o anulowaniu etapu. Dla nas organizatorów najważniejsze jest bezpieczeństwo zawodników, a oni sami dziękowali nam za takie podejście do sprawy. Może trochę więcej oczekiwaliśmy od polskich kolarzy, ale to tylko pokazuje jak wysoki jest poziom wyścigu. Michał Kwiatkowski pokazał się z pięknej strony finiszując na trzecim miejscu w Rzeszowie. Dziękuję wszystkim za zaangażowanie i za to, że 73. Tour de Pologne okazał się wielkim sukcesem. Sam prezydent UCI Brian Cookson, który przyleciał do Krakowa na ostatni etap, bardzo nas chwalił za organizację.   (s)   Foto: Szymon Gruchalski/tourdepologne.pl

Panczenista zwycięzcą Tour de Pologne Amatorów

dodane 18.07.2016
[Region] Sebastian Druszkiewicz wygrał tegoroczny Tour de Pologne Amatorów. Panczenista, olimpijczyk z Vancouver i Soczi, triumfował z czasem 58:33. Mimo niezwykle trudnych warunków pogodowych w wyścigu wystartowało około półtora tysiąca kolarzy.   – Podziw dla wszystkich, którzy ukończyli wyścig. Nie było łatwo – powiedział na mecie zwycięzca. Określenie „Nie było łatwo”to eufemizm, bo warunki na trasie były ekstremalne. Przenikliwe zimno i padający non stop deszcz w połączeniu z arcytrudną rundą królewskiego etapu Tour de Pologne były ogromnym wyzwaniem dla wszystkich. – Osiem, dziewięć stopni, ściana deszczu, warunki były rzeczywiście bardzo trudne. Wszyscy jechali bardzo dojrzale i spokojnie. A już teraz podczas dekoracji widać mnóstwo uśmiechniętych twarzy. To dowód na to, że udział w Tour de Pologne Amatorów przynosi wiele radości – cieszył się Czesław Lang, który dystans pokonał w czasie 1:13:16 i zajął pierwsze miejsce w swojej kategorii wiekowej.   Najszybszy ze wszystkich okazał się Sebastian Druszkiewicz (IN MOGILANY CYCLING TEAM), który dystans 31,8 km pokonał w wyśmienitym czasie 58:33. – Śmiejemy się ze znajomymi, że wygrałem, bo było mi zbyt zimno w ręce, żeby hamować. Teraz właściwie codziennie jeżdżę na rowerze, bo dla mnie to 90 procent przygotowań do sezonu zimowego, łyżwiarskiego. Rower to dla mnie główny element przygotowań – mówił Druszkiewicz, który startował na zimowych igrzyskach olimpijskich w Vancouver i Soczi. Drugie miejsce zajął Piotr Tomana (WLKS Krakus BBC CZAJA), 1:02:18, a trzecie Hubert Semczuk (MW INVEST GROUP), z czasem 1:02:59. Najszybszą zawodniczką okazała się Katarzyna Polakowska (Bikeholicy Tines), 1:16:18.   Kolarze wystartowali sprzed kompleksu BUKOVINA Resort o godzinie 9:40. Po starcie honorowym przejechali do Poronina, gdzie zaczęło się prawdziwe ściganie. Na trasie znalazły się dwa bardzo wymagające podjazdy – Ząb i Ściana BUKOVINA. Ale najbardziej we znaki dawały się chłód i deszcz. – Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek kolarze Tour de Pologne Amatorów ścigali się w tak trudnych warunkach. Wszystkim, który dali radę, którzy wytrzymali, postanowili spróbować, należą się ogromne słowa uznania – mówił spiker Tour de Pologne Dariusz Maląg.   Tym razem nie wynik, ale sam udział był największym powodem do satysfakcji. Sponsorem głównym Tour de Pologne Amatorów jest TAURON.   (s)    

Wystawa prac „Grupy Zagłębie”

dodane 18.07.2016
[Sosnowiec] Od dziś do końca wakacji w holu głównym Miejskiego Domu Kultury „Kazimierz” będzie prezentowana wystawa prac artystów należących do legendarnej „Grupy Zagłębie”. Będzie mozna podziwiać obrazy Kryspina Adamczyka, Grażyny Figiel, Józefa Halamy oraz Mariana Maliny. Dodatkowo wyeksponowane zostaną materiały archiwalne związane z działalnością grupy oraz katalogi wystaw. Wstęp wolny.„Grupa Zagłębie” powstała w 1956 roku. Formację tworzyła grupa plastyków, malarzy, grafików, rzeźbiarzy i architektów wnętrz.Głównym celem grupy było organizowanie wspólnych indywidualnych wystaw, plenery malarskie, spotkania dyskusyjne i wzajemna pomoc. Wśród jej założycieli byli: Wiktor Rogoziński, Wanda Zbyszewska, Zdzisław Bylinski, Stanisław Gawron i Marian Malina. Do artystów dołączyli wkrótce m.in. Bogna Krasnodębska- Gardowska i Jan Świderski. Artyści zajmowali się przedstawieniem miejscowego krajobrazu, w którym elementy architektury przemysłowej, często w malowniczym stylu neogotyckim, otacza zaskakujący, niemal sielski pejzaż. Ogromna ilość różnorodnych jego interpretacji jest jednym z głównych elementów wiążących artystów. „Grupa Zagłębie” miała swoją siedzibę w Sosnowcu przy ulicy Małachowskiego 24, później przeniesiosła się lokalu przy ulicy Małachowskiego 20. W 1983 roku na kilka lat zawiesiła swoją działalność. W latach 80. minionego wieku próbowano ponownie powołać grupę, ale udało się jedynie zorganizować dwa wernisaże z pracami jej członków. W 1985 roku odbyła się wystawa w katowickim BWA, natomiast ostatnią ekspozycją nawiązującą do tradycji wspólnych wystaw była zorganizowana przez Tadeusza Kwaśnika w Pałacu Schoena.   (s)  

Anulowany szósty etap Tour de Pologne

dodane 17.07.2016
[Region] Pogoda pokrzyżowała plany kolarzy i organizatorów 73. Tour de Pologne UCI World Tour. Z powodu bardzo trudnych warunków atmosferycznych szósty etap BUKOVINA Resort – Bukowina Tatrzańska został anulowany.   Od samego rana warunki pogodowe w Bukowinie Tatrzańskiej były niezwykle trudne. Startujący przed południem amatorzy rywalizowali w ulewnym deszczu i przy niskiej temperaturze. Po południu nie było lepiej – strugi wody płynące ulicami, wezbrane potoki i błoto – to wszystko postawiło królewski etap pod znakiem zapytania. Początkowo planowano skrócenie etapu z pięciu do czterech rund, później do trzech. W końcu ustalono, że kolarze przejadą tylko dwie rundy, a start ostry nastąpi w Poroninie. Kolarze wystartowali sprzed BUKOVINA Resort o 15.50, ale od samego początku jechali bardzo ostrożnie i powoli. Rywalizacji właściwie nie było – ani na premii górskiej na Zębie, ani na Ścianie BUKOVINA. Niedługo później po konsultacjach z kolarzami dyrektor wyścigu Czesław Lang zdecydował o anulowaniu etapu. Kolarze razem dojechali do mety w Bukowinie Tatrzańskiej, gdzie na chwilę się zatrzymali.   – Chciałbym bardzo podziękować organizatorom, Czesławowi Langowi za podjęcie tej trudnej decyzji. Warunki na trasie były tragiczne i rywalizacja byłaby zbyt niebezpieczna. Przepraszamy, że nie udało się dzisiaj stworzyć pięknego widowiska, ale taki jest sport. Nie wygramy z pogodą. Świat się nie kończy, a jutro też jest dzień. Dziękuję jeszcze raz za tę decyzję i zapraszam wszystkich na jutrzejszą czasówkę w Krakowie – powiedział Michał Kwiatkowski.   – Są takie dyscypliny sportu jak kolarstwo czy skoki narciarskie, gdzie pogoda czasem jest górą. Nam przeszkadzał przede wszystkim deszcz. Pobocze rozmiękło, przed wjazdem do Bukowiny osunęła się skarpa, musieliśmy użyć ciężkiego sprzętu, aby zrobić przejazd. Woda nanosiła mnóstwo błota i kamieni. Na szczycie Zębu była tak gęsta mgła, że jadąc samochodem nie wiedziałem czy jestem na jezdni czy na poboczu. W połowie rundy podjechali do mnie zawodnicy i wspólnie zadecydowaliśmy, że musimy anulować ten etap. Siła wyższa. Udowodniliśmy, że jesteśmy rozsądnymi organizatorami. Nie robimy niczego na siłę i dbamy przede wszystkim o bezpieczeństwo zawodników – powiedział Czesław Lang, Dyrektor Generalny Tour de Pologne.   Czesław Lang zdecydował również, że część nagród finansowych z szóstego etapu zostanie przekazana na cele charytatywne fundacji Rak n’Roll i grupy kolarskiej WigRak, która podczas Tour de Pologne promuje profilaktykę raka jąder.   Ze względu na anulowanie szóstego etapu, w klasyfikacjach wyścigu nie zaszły żadne zmiany.   Klasyfikacja generalna SKANDIA: Tim Wellens (Lotto Soudal) Najlepszy Góral TAURON: Tim Wellens Najlepszy Sprinter HYUNDAI: Moreno Hofland (Team Lotto NL – Jumbo) Najaktywniejszy Zawodnik LOTTO: Tim Wellens Najlepszy Polak LOTOS: Paweł Cieślik (VERVA Activejet)   (s)  

Kolarskie święto amatorów w Bukowinie

dodane 16.07.2016
[Region] W niedzielę 17 lipca o 9.40 rano sprzed BUKOVINA Resort wystartuje kolorowy peleton Tour de Pologne Amatorów. Ten wyścig to szczególny punkt na mapie kolarskich wydarzeń w naszym kraju.   Organizowany od 2010 roku wyścig towarzyszy królewskiemu etapowi Tour de Pologne UCI World Tour – największej kolarskiej imprezie w tej części Europy. Siedem lat temu, na starcie w Bukowinie Tatrzańskiej pojawiło się około 700 miłośników kolarstwa. W ciągu kilka lat liczba uczestników sięgnęła niemal dwóch tysięcy. To dowód na zapotrzebowanie na kolarskie imprezy dla amatorów i na stale rosnącą popularność kolarstwa i jazdy na rowerze.   Ale jest coś równie ważnego, a może nawet ważniejszego – wspaniała atmosfera panująca tego dnia w Bukowinie Tatrzańskiej. Niewielka, malowniczo położona miejscowość na Podhalu staje się na kilkanaście godzin centrum kolarskiego świata. Nie co dzień zdarza się gościć dwa wielkie wyścigi jednego dnia. A tak właśnie jest w Bukowinie, która rano żyje emocjami amatorów, a po południu kibicuje zawodowcom na królewskim etapie Tour de Pologne. Dla amatorów to wyścig wyzwanie, bo jak inaczej nazwać możliwość przejazdu rundą, niemal identyczną jak ta, którą pokonują najlepsi kolarze świata. I to zaledwie kilka godzin przed ich startem.   „Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą” – to hasło przyświeca Tour de Pologne Amatorów od lat. Dla setek kolarzy startujących w Bukowinie wynik jest sprawą najważniejszą. Trenują, przygotowują się , sprawdzają trasę. I z roku na rok poprawiają rezultaty. Ale są również setki, dla których ukończenie wyścigu, pokonanie wszystkich wyzwań i podjazdów jest celem samym w sobie. I tak będzie również w tym roku. Przyjazna Bukowina i gościnne progi BUKOVINA Resort czekają na entuzjastów dwóch kółek z całej Polski i Europy. Tour de Pologne Amatorów to przecież także wyjątkowa okazja do rywalizacji w doborowym towarzystwie. Czesław Lang, Zbigniew Bródka, Ryszard Szurkowski, Francesco Moser – kogóż tu nie było. Także i w tym roku nie zabraknie gwiazd, atrakcji i emocji.   Runda z BUKOVINA Resort do Bukowiny Tatrzańskiej liczy 38,8 kilometra, a od startu ostrego dystans wynosi nieco ponad 31 kilometrów. Na trasie dobrze znane podjazdy – Ząb, Ściana BUKOVINA, czyli Gliczarów i wreszcie finałowy podjazd w Bukowinie z metą przy rondzie. Tam, gdzie kilka godzin później zafiniszują najlepsi kolarze zawodowego Tour de Pologne.   Sponsorem Głównym Tour de Pologne Amatorów jest TAURON.   (s) foto:Paweł Urbaniak  

Tim Wellens zgarnia całą pulę

dodane 16.07.2016
[Region] Tim Wellens (Lotto Soudal) został bohaterem piątego etapu 73. Tour de Pologne UCI World Tour z Wieliczki do Zakopanego. Belgijski kolarz samotnie minął linię mety pod Wielką Krokwią i został nowym liderem wyścigu.   Sceneria dzisiejszego etapu diametralnie różniła się od poprzednich dni – gęste chmury, rzęsisty deszcz i przenikliwy chłód towarzyszyły kolarzom od startu do mety. A do tego 225 kilometrów niezwykle trudnej technicznie i wymagającej trasy z siedmioma górskimi premiami. Peleton rozpoczął etap spokojnie, a i tak nie obyło się bez kraks. W efekcie z wyścigu wycofali się Przemysław Niemiec (Lampre Merida) i Dariusz Batek (Reprezentacja Polski). Lekarz wyścigu pracował właściwie bez przerwy, a kilku kolarzy trafiło do szpitala. Niestety w jednej z kraks uczestniczył Michał Kwiatkowski (Team SKY). Polak pozbierał się, jechał dalej razem z Michałem Gołasiem, ale strata była tak duża, że czołówka stała się nieosiągalna.   Kolejne kilometry to systematyczna, ostra selekcja peletonu. Zawodnicy nie wytrzymywali tempa ucieczki, w której jechali między innymi Tim Wellens (Lotto Soudal), Alberto Bettiol (Cannondale Drapac), Bob Jungels (Etixx – Quick Step), Nicolas Roche (Team SKY),  Philippe Gilbert (BMC) i Maciej Paterski (CCC Sprandi Polkowice), który wygrał pierwszą górską premię Kościelisko Butorowy Wierch. Na rundach wokół Zakopanego z ucieczki odpadali poszczególni kolarze, ale w ich miejsce pojawiali się inni, jak choćby Paweł Cieślik (VERVA Activejet), który zdobył górską premię Kościelisko Butorowy Wierch na pierwszej rundzie.   Bohaterem etapu został jednak Tim Wellens, który tak mocno naciskał na pedały, że na drugim okrążeniu jechał już samotnie w stronę mety. Zdobywał kolejne podjazdy – Ząb, Głodówka, Kościelisko, w sumie cztery Górskie Premie TAURON oraz dwie Lotne Premie LOTTO – Poronin i Kościelisko. W efekcie zdobył koszulki obu klasyfikacji – górskiej i najaktywniejszego kolarza. Ale najcenniejsza była żółta koszulka lidera SKANDIA, którą założył drżąc z zimna i emocji. Wcześniej, bohatersko wjechał na metę w Zakopanem wzbudzając podziw i uznanie.   W klasyfikacji generalnej nastąpiły dziś poważne zmiany. Lider Wellens ma ponad cztery minuty przewagi nad Davide Formolo (Cannondale) i Tiesjem Benootem (Lotto Soudal). Najlepszy z Polaków Paweł Cieślik zajął dziś osiemnaste miejsce i tę samą pozycję zajmuje w klasyfikacji generalnej.   Klasyfikacja generalna SKANDIA: Tim Wellens (Lotto Soudal) Najlepszy Góral TAURON: Tim Wellens Najlepszy Sprinter HYUNDAI: Moreno Hofland (Team Lotto NL – Jumbo) Najaktywniejszy Zawodnik LOTTO: Tim Wellens Najlepszy Polak LOTOS: Paweł Cieślik (VERVA Activejet) Zwycięzca Etapu CARREFOUR: Tim Wellens   (s)  

Wyjątkowy rower Colnago dla Papieża Franciszka

dodane 16.07.2016
[Region] Dyrektor Tour de Pologne Czesław Lang przekazał dziś Caritas Polska specjalny rower Colnago w darze dla Papieża Franciszka. Uroczystość miała miejsce przed startem 5. etapu Tour de Pologne w Brzegach koło Wieliczki.   Rower zostanie przekazany Papieżowi w czasie Światowych Dni Młodzieży. – Nastąpi to w niedzielę 31 lipca rano, przed spotkaniem z młodzieżą. Zostało uzgodnione, że rower zostanie później przeznaczony na cele charytatywne – mówi ksiądz Bogdan Kordula, dyrektor Caritas Archidiecezji Krakowskiej i szef Campus Misericordiae w Brzegach, gdzie odbędzie się główne spotkanie młodzieży z papieżem Franciszkiem.   Colnago to kultowa marka włoskich rowerów nazywanych rowerami mistrzów. Jeździły na nich legendy kolarstwa, między innymi Eddy Merckx, Tony Rominger, Moreno Argentin, Oscar Freire, a także Czesław Lang, który w grupie Del Tongo-Colnago odnosił wielkie zawodowe sukcesy.   Z rowerem Colnago wiąże się ciekawa historia. W 1979 Ernesto Colnago, twórca marki, przygotował specjalny rower dla Papieża Jana Pawła II. Był to model Mexico Oro, cały w kolorze złotym. Rower został przekazany Papieżowi osobiście przez Ernesto Colnago. – Pamiętam, że Jan Paweł II podniósł rower i powiedział: Ale lekki! Szkoda że nie miałem takiego w dawnych czasach w Krakowie. A potem pobłogosławił cały świat kolarstwa. Byłem bardzo wzruszony – wspomina Colnago. Już rok później złoty rower wrócił jednak do fabryki i do dziś stoi w muzeum Colnago. Papież przekazał, że model jest zbyt wystawny jak na jego potrzeby i poprosił o zwykły, biały rower. Taki też dostał i to na nim jeździł podczas pobytów w Castel Gandolfo.   – Światowe Dni Młodzieży to wspaniała szansa dla całej Polski. Nawet w świetle tragicznych wydarzeń w Nicei, a także tych, które w ostatnim czasie miały miejsce w innych częściach świata. Teraz, bardziej niż kiedykolwiek, potrzebujemy pokoju, solidarności i braterstwa. Młodzi ludzie są przyszłością i powinni być fundamentem, na którym budowany będzie lepszy świat. Mam nadzieję, że sport i kolarstwo mogą odegrać ważną rolę w niesieniu pokojowego przesłania w tych trudnych czasach – powiedział Dyrektor Generalny Tour de Pologne Czesław Lang.   (s)  

Drugie zwycięstwo Gavirii, rozpędzony Kwiatkowski wiceliderem

dodane 15.07.2016
[Region] Fernando Gaviria (Etixx – Quick Step) wygrał czwarty etap 73. Tour de Pologne UCI World Tour Nowy Sącz – Rzeszów/Podkarpackie. Kolumbijczyk zachował żółtą koszulkę lidera, a wiceliderem został Michał Kwiatkowski (Team SKY), który dziś zajął trzecie miejsce.   Po wczorajszym maratonie (240 kilometrów z Zawiercia do Nowego Sącza), dzisiejszy etap wcale nie był lżejszy. Trasa z Nowego Sącza do Rzeszowa liczyła 218 kilometrów, a kolarze walczyli aż na pięciu górskich premiach. Start honorowy na nowosądeckim rynku został poprzedzony minutą ciszy dla upamiętnienia ofiar tragicznych wydarzeń z Nicei. Kilka chwil przed godziną 13. peleton wyruszył na trasę.   Dość szybko zawiązała się kilkuosobowa ucieczka, w której znaleźli się trzej Polacy – Adam Stachowiak (Verva Activejet), Jarosław Marycz (CCC Sprandi Polkowice) i Szymon Rekita (Reprezentacja Polski). Dzięki sporej przewadze uciekinierzy mogli między sobą rozegrać wszystkie Górskie Premie TAURON. Z początku główne role odgrywali Polacy – Stachowiak wygrał premie Zaklikówka i Jasienniki, a Marycz był najszybszy na premii Gmina Lubenia, stromym podjeździe o nachyleniu sięgającym 20 procent. Kolejne dwie premie zdobył Alessandro Tonelli (Bardiani CSF), dzięki czemu został liderem klasyfikacji górskiej.   Po wjeździe do Rzeszowa peleton skasował ucieczkę. Na pierwszej rundzie znajdowała się Lotna Premia LOTTO, którą wygrał Michał Kwiatkowski (Team SKY) zyskując cenną bonifikatę do klasyfikacji generalnej. Później inicjatywę przejął Etixx – Quick Step, który chciał jak najlepiej rozprowadzić lidera wyścigu Gavirię. Udało się bezbłędnie, a Kolumbijczyk po sprinterskim finiszu odniósł drugie zwycięstwo w wyścigu. Drugi na metę wpadł Luka Mezgec (Orica Bike Exchange), a tuż za nim fantastycznie finiszował Kwiatkowski. Trzecie miejsce oznaczało dla niego kolejną bonifikatę i awans na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej SKANDIA. Liderem pozostaje Gaviria, a Polak traci do niego 19 sekund. Na wysokim dziesiątym miejscu jest Kamil Zieliński (Reprezentacja Polski).   Klasyfikacja generalna SKANDIA: Fernando Gaviria (Etixx – Quick Step) Najlepszy Góral TAURON: Alessandro Tonelli (Bardiani CSF) Najlepszy Sprinter HYUNDAI: Fernando Gaviria Najaktywniejszy Zawodnik LOTTO: Jonas Koch (VERVA Activejet) Najlepszy Polak LOTOS: Michał Kwiatkowski (Team SKY) Zwycięzca Etapu CARREFOUR: Fernando Gaviria   Michał Kwiatkowski: – Myślę, że nie mam większych szans walczyć z takimi sprinterami jak Gaviria, ale czasami potrafię wielu zaskoczyć. Próbowałem zrobić to dzisiaj, wcześniej niż inni nacisnąłem na pedały. Udało się wjechać na podium. Cieszę się ze zdobycia bonifikaty na lotnej premii i na mecie, to bardzo ważne, aby być wysoko w klasyfikacji generalnej przed decydującymi etapami.   Fernando Gaviria: – Na początku etapu czułem ból w nogach, co było efektem wczorajszej kraksy, w której ucierpiałem. Ale potem było coraz lepiej, a zespół spisał się fantastycznie i bardzo pomógł mi w zwycięstwie.   (s)   foto: Szymon Gruchalski
Wróć
Nowsze 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 Starsze

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl