Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Stuprocentowe odrodzenie

dodane 07.11.2016
[Dąbrowa Górnicza] Fani MKS-u Dąbrowa Górnicza oczekiwali, że zespół odkuje się po porażce w Zgorzelcu. Drużynę czekał trudny test na własnym parkiecie z mistrzem kraju – Stelmetem BC Zielona Góra. Podopieczni Drażena Anzulovicia zrehabilitowali się w stu procentach, budując swoje zwycięstwo na mocnej drugiej połowie. Zawodnikiem spotkania został Witalij Kowalenko notując 17 punktów i 5 zbiórek. Goście z Zielonej Góry rozpoczęli mecz od prowadzenia 8:0. Pierwsze punkty dla gospodarzy z akcji 2+1 zdobył Kendall Gray. Wysoki MKS-u Dąbrowa Górnicza nie trafił jednak próby z linii rzutów wolnych. Na pięć minut przed końcem kwarty kolejne punkty Graya zmniejszyły stratę gospodarzy do 6 oczek (8:14). Obie drużyny miały na tym etapie problemy z faulami. Stelmet w kolejnym posiadaniu popisał się efektownym alley-oopem dla Juliana Vaughna. Zawodnicy z Zielonej Góry kontrolowali przewagę. Ekipy zaczęły wymieniać się cios za cios. Znak do ataku dał Kerron Johnson – najlepszy zawodnik MKS-u w pierwszej połowie. Jego akcja 2+1 zredukowała stratę do 4 oczek (19:23). Pięcioma punktami z rzędu odpowiedział jednak Przemysław Zamojski. Ekipa z Zagłębia miała w obronie problem z pilnowaniem strzelców. Rywal trafił sześć z pierwszych dziewięciu rzutów za trzy. Z kolei gospodarze pod koniec pierwszej połowy byli z dystansu 0/8. Pierwszą trójkę dla graczy Drażena Anzulovicia trafił Przemysław Szymański, zaraz swój celny rzut z dystansu dodał Bartłomiej Wołoszyn. Na przerwę zespoły schodziły z wynikiem 42:35 dla Stelmetu BC Zielona Góra.   Trzecia kwarta rozpoczęła się od wymiany ciosów. Po kontrze zakończonej punktami Piotra Pamuły, MKS zmniejszył stratę do 7 oczek. W kolejnym posiadaniu za trzy trafił Witalij Kowalenko i goście z Zielonej Góry prowadzili już tylko 48:44. Przez kilka akcji utrzymywała się 2-punktowa przewaga Stelmetu, do remisu 48:48 doprowadził Wołoszyn. Hala Centrum wyraźnie ożyła. Nagle to zielonogórzanie musieli gonić i dogonili po trójce Thomasa Kelatiego, która dała im punkt przewagi (54:53). Na próbę Kelatiego celnym trafieniem z dystansu odpowiedział Kowalenko. Spotkanie zrobiło się naprawdę intensywne, z ciągłymi zmianami na prowadzeniu. Dąbrowianie do czwartej kwarty przystępowali z wynikiem 58:55 na swoją korzyść. Po akcji 2+1 Pamuły, gospodarze objęli 8-punktową przewagę (65:57). Niemoc graczy trenera Artura Gronka przełamał Nemanja Djurisić trafiając punkty z kontrataku. Jednak goście po trzech minutach przekroczyli limit fauli. Mimo to po trójce Karola Gruszeckiego i kontrze Jamesa Florence’a przewaga gospodarzy zmalała do punktu (65:64). O przerwę poprosił trener Anzulović. Mistrzowie wzmocnili swoją obronę, co wyraźnie wybiło MKS z rytmu. Po rzutach wolnych Vaughna, goście wrócili na prowadzenie (69:67). Remis przywrócił Kowalenko nie myląc się z rzutów za jeden punkt. O kolejną przerwę prosił trener Gronek, gdy trafienie spod kosza Pamuły dało 2 punkty przewagi miejscowym. Na półtora minuty przed końcem, ekipa z Zagłębia prowadziła 75:72. W kolejnym posiadaniu dobitka Jeremiah Wilsona zwiększyła przewagę o kolejne 2 oczka. Sensacyjną wygraną Dąbrowy przypieczętowały trafienia z linii rzutów wolnych Wołoszyna. MKS DĄBROWA GÓRNICZA – STELMET BC ZIELONA GÓRA 83:77 (19:28, 16:14, 23:13, 25:22) MKS: Kowalenko 17, Wołoszyn 15, Wilson 14, Pamuła 11, Johnson 9, Trice 7, Gray 5, Szymański 3, Parzeński 2, Wieczorek 0, Piechowicz 0 STELMET: Zamojski 19, Djurisić 17, Vaughn 13, Gruszecki 10, Florence 8, Koszarek 5, Kelati 3, Moore 1, Hrycaniuk 1, Zajcew 0   Michał Kajzerek Foto: MKS Dąbrowa Górnicza

Premiera „Cesarza” w Teatrze Zagłębia

dodane 04.11.2016
[Sosnowiec] „Cesarz” – jedna z najbardziej znanych książek Ryszarda Kapuścińskiego, uniwersalna opowieść o władzy, w sobotę 5 listopada zostanie zaprezentowana na deskach Teatru Zagłębia w reżyserii Anety Głuch-Klucznik.   Ryszard Kapuściński – wybitny reportażysta, nazywany też cesarzem reportażu – międzynarodową sławę zdobył właśnie dzięki „Cesarzowi”. Uznano go za najlepszą książkę roku wg „Sunday Times”, stał się światowym bestsellerem i wielokrotnie był wystawiany na teatralnych scenach, ostatnio przed 15 laty. W „Cesarzu” Kapuściński opisuje ostatnie lata panowania władcy Etiopii Hajle Sellasje. Dzięki rozmowom z ludźmi z najbliższego otoczenia cesarza – urzędnikami, służbą, ludźmi pałacu – Kapuściński zagłębia się w sekrety życia na dworze władcy. Opowiadają oni o służalczości, strachu, konkurowaniu o względy, intrygach, uległości i lizusostwie, które przez lata budowały absolutną władzę cesarza. – „Cesarz” jest moim zdaniem w dużo większym stopniu formą refleksji o istocie władzy niż opisem konkretnej sytuacji w Etiopii. Opisywane wydarzenia w istocie niczym nie różnią się od tego, co można zaobserwować w innych państwach. Dla mnie jest to książka nie o cesarzu, a o ludziach dworu, a dokładniej o tym, jak wygląda, czym się charakteryzuje i co robi z ludźmi fakt, kiedy sięgają po władzę. Siła książki Kapuścińskiego leży właśnie w umiejętności pokazania mechanizmów i zależności między „tymi wyżej” a „tymi niżej” w hierarchii. Jak nisko potrafimy upaść, sięgając po zaszczyty, czemu się sprzeniewierzyć dla własnych partykularnych interesów? – zaznacza Aneta Głuch-Klucznik, reżyserująca przedstawienie. Adaptację przygotował Tomasz Man, scenografię – Marianna Lisiecka, choreografię – Maćko Prusak, muzykę – Marek Otwinowski. Światła reżyseruje Robert Baliński. Na scenie zobaczymy: Agnieszkę Bałagę-Okońską, Agnieszkę Bieńkowską, Marię Bieńkowską, Ryszarda Celińską, Beatę Deutschman, Michała Bałagę, Przemysława Kanię, Krzysztofa Korzeniowskiego, Tomasza Muszyńskiego, Sebastiana Węgrzyna.   Kolejne wieczorne pokazy spektaklu: 6 listopada, 9 i 10 grudnia. (s) Foto: Maciej Stobierski

Operacja wyburzanie „Szkieletora”

dodane 04.11.2016
[Sosnowiec] Piątek 04.11.2016 r. Sosnowiec, okolice ulicy Ostrogórskiej. Godzina 11.00. Atmosfera gęstnieje. Sprawdzane są posterunki obserwacyjne, systemy, tu nie może być mowy o pomyłce. Wszystko poprzedziły mozolne przygotowania i ustalenia, a dotyczyły konstrukcji, która od wielu lat straszyła w centrum Sosnowca i była potocznie nazywana „Szkieletorem”. Dziś część budynku przestała istnieć.   Jego historia sięga połowy lat 70. ubiegłego wieku. Zaprojektowany i wznoszony był dla potrzeb Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego budowa nigdy nie została zakończona. Prace budowlane zostały przerwane w 1993 roku. Minuty do godziny „zero”. Operatorzy kamer, dziennikarze zajmują bezpieczne pozycje. Za chwilę usłyszymy długą, około siedmiosekundową syrenę, po której nastąpi wybuch. Godzina 12:00 – rozlega się głośny huk i 1/3 budynku zaczyna się walić w sposób kontrolowany w stronę rzeki. Towarzyszą temu kłęby kurzu z rozkruszonej konstrukcji budynku. Gdy opada pył, oczom zgromadzonych ukazuje się widok jak po ataku bombowym: rozkruszone bryły betonu, elementy zbrojenia, kratownice... . Użyto do tego 20 kg materiałów wybuchowych rozmieszczonych w około 160 otworach strzałowych. Był to pierwszy etap prac rozbiórkowych, podzielonych pierwotnie na trzy etapy. Powodem były obawy mieszkańców o stabilność kamienic w sąsiedztwie. Firma Complex, która była głównym wykonawcą prac rozbiórkowych, dołożyła wszelkich starań, by wyburzenie było bezpieczne. Resztki budynku wpadły do specjalnie wykonanej niecki, która z założenia miała zamortyzować upadek. W sąsiedztwie zagrożonych kamienic umieszczono aparaturę badawczą, mającą ocenić przyspieszenia działające przy wybuchu.   Po analizie materiału badawczego przez GIG zostaną podjęte dalsze decyzje odnośnie przebiegu prac wyburzeniowych.   Tekst i foto: Rafał Nizicki

Goście z Litwy w Gujakan Jaworzno

dodane 04.11.2016
[Jaworzno] W Centrum Mistrzostwa Sportowego „GujaKan” w Jaworznie, gdzie prowadzone są zajęcia dla członków Jaworznickiej Szkoły Walki Wręcz Guja Jiujutsu, gościli przedstawiciele Litewskiej Organizacji Sportowego Jiujutsu, na czele z Arturasem Vanagasem (4. Dan Goju ryu karate). W trakcie kilkudniowego pobytu w Polsce goście z Wilna pobierali nauki polskiego Jiujutsu bezpośrednio u mistrza Tomasza Guji. Zapoznali się z programem szkolenia Polskiej Organizacji Jiujutsu w zakresie stopni mistrzowskich 1 i 2 Dan oraz wzięli udział w konsultacjach mistrzów POJ, a także kursie sędziowskim. W ostatnim dniu szkolenia mogli również zobaczyć oryginalne techniki stylu walki Guja Jiujutsu, który nauczany jest wyłącznie w Jaworznickiej Szkole Walki Wręcz Guja Jiujutsu, będącej od 1998 roku najlepszym klubem sportowym w Jaworznie. Latem przyszłego roku grupa zawodników i szkoleniowców Litewskiej Organizacji Sport Jiujutsu weźmie udział w międzynarodowym zgrupowaniu, którego gospodarzem będzie Polska Organizacja Jiujutsu. Wcześniej, bo już wiosną 2017 roku, wojownicy Guja Jiujutsu  z Jaworzna wystąpią w otwartym międzynarodowym turnieju sportowego Jiujutsu w Wilnie – 1st Sport Jiujutsu Vilnius Open 2017.   Jaworzno od 2013 roku pełni funkcję stolicy światowego ruchu Sport Jiujutsu. Tomasz Guja, który stoi na czele World Sport Jiujutsu Organization, zrzeszającej blisko 30 krajów, skutecznie promuje polskie Jiujutsu w świecie. W przyszłym roku w Neapolu odbędą się kolejne mistrzostwa Świata WSJO Sport Jiujutsu, w których będą rywalizować sportowcy z Azji, Ameryki, Europy i Afryki. Chętni do uprawiania tej sztuki walki mogą szukać informacji na temat naboru do sekcji Centrum Mistrzostwa Sportowego „GujaKan” w Jaworznie pod nuemrem tel. 505 444 000 lub na http://jiujutsu.jaw.pl. (KM)

Konkurs „Święto Drzewa – wśród pól”

dodane 04.11.2016
[Region] „Święto Drzewa – wśród pól” to tytuł nowego konkursu Klubu Gaja. Sadzenie drzew i krzewów śródpolnych, wspólne działania, kreatywne pomysły, zaangażowanie różnorodnych podmiotów, to te elementy, które będą oceniane. Nagrodą są sadzonki drzew, które zostaną wręczone laureatom podczas uroczystej gali inaugurującej 15. edycję programu Święto Drzewa 10 października 2017 roku.   Celem konkurs Klubu Gaja „Święto Drzewa – wśród pól” jest zachęcenie mieszkańców terenów wiejskich do podejmowania prostych działań w zakresie ochrony różnorodności biologicznej i klimatu na terenach rolniczych, takich jak: sadzenie drzew i krzewów śródpolnych, uczenie się współpracy, nawiązywanie partnerstwa na rzecz środowiska, rozbudzanie kreatywności mieszkańców terenów wiejskich. Pierwszym, który docenił znaczenie zadrzewień śródpolnych, był Dezydery Adam Chłapowski (1788-1879) – generał i działacz gospodarczy, uczestnik kampanii napoleońskiej i powstania listopadowego. Pola uprawne podzielił na czworoboki, które z trzech stron – od wschodu, zachodu i północy – obsadzał pasami drzew. Zalesienia zrealizowane przez Chłapowskiego obecnie są zabytkiem techniki, przyrody i krajobrazu. Na znacznej ich części utworzony został Agroekologiczny Park Krajobrazowy im. gen. D. Chłapowskiego.   – Drzewa i krzewy sadzone na terenach rolniczych mogą w znaczący sposób wpłynąć na walory wypoczynkowe i rekreacyjne miejscowości oraz zachęcić turystów do spędzania tutaj wolnego czasu. Historie i lokalne tradycje związane z drzewami to doskonałą promocja regionu i nieoceniona pomoc dydaktyczna w edukacji ekologicznej –  mówi Jolanta Migdał, koordynatorka projektu „Święto Drzewa – wśród pól”.   Uczestnikami konkursu mogą być mieszkańcy terenów wiejskich z województw: śląskiego, opolskiego, małopolskiego i podkarpackiego, różne podmioty m.in. placówki oświatowe, samorządy, stowarzyszenia, koła gospodyń wiejskich, instytucje, firmy, osoby prywatne. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest przesłanie do Klubu Gaja (pocztą, e-mailem,) zgłoszenia na formularzu, który jest dostępny na stronie http://wsrodpol.swietodrzewa.pl/konkursy/. Formularze zgłoszeniowe można nadsyłać do 31 maja 2017 roku.   Nagrody w formie sadzonek drzew zostaną wręczone laureatom podczas uroczystej gali inaugurującej 15. edycję programu Święto Drzewa w Warszawie 10 października 2017 roku. Będą przyznawane w 3 kategoriach: kategoria I – za największą ilość posadzonych drzew i krzewów na terenach wiejskich; kategoria II – za współpracę i zaangażowanie największej liczby uczestników i partnerów; kategoria III – za kreatywność i ciekawe przeprowadzenie działań.   Więcej na www.swietodrzewa.pl. (s) Foto: Klub Gaja  

Rusza akcja „Młodzież siłą miasta”

dodane 04.11.2016
[Dąbrowa Górnicza] Zawodnicy MKS Dąbrowa Górnicza rozpoczynają tegoroczne wizyty w szkołach – w tym roku będą one miały również dodatkowy charakter, bowiem klub rozpoczyna akcję społeczną, której celem jest wsparcie dla najbardziej potrzebujących uczniów w dąbrowskich szkołach. Zawodnicy będą odwiedzać jedną wybraną placówkę miesięcznie, w której zostanie przeprowadzona bardzo nietypowa zbiórka środków na wyznaczone przez szkołę potrzeby. Może to być wyposażenie szkolne, posiłki w szkolnej stołówce, niezbędny sprzęt. Środki zbierane będą w formie zdjęć publikowanych w mediach społecznościowych. – Będą to zdjęcia dokumentujące aktywność fizyczną, przez którą rozumie się np. spacer z rodziną, trening na siłowni, grę w koszykówkę, siatkówkę czy piłkę nożną oraz wiele, wiele innych form aktywności ruchowej, a także aktywny udział w meczach MKS Dąbrowa Górnicza i wsparcie graczy na trybunach. Zdjęcia publikujemy w mediach społecznościowych (Facebook, Instagram), każde zdjęcie oznaczamy hashtagiem #SiłaMiasta, a następnie za każde tak opublikowane zdjęcie nasz klub przekazuje złotówkę na rzecz wybranej przez szkołę potrzeby – wyjaśnia zasady akcji Michał Kajzerek, rzecznik prasowy MKS Dąbrowa Górnicza.   – Każda zbiórka trwać będzie równo 30 dni. Na początku wyznaczamy cel i jego wartość. Od was drodzy kibice zależy, ile środków uda się w ten sposób zebrać. Mamy wielką nadzieję, że w przeciągu całego sezonu uda nam się wypełnić wszystkie cele – podkreśla Michał Kajzerek. – Oczywiście, poza wizytami w szkołach włączonych w naszą akcję, będziemy także odwiedzać wraz z zawodnikami inne placówki, by każdemu z was pokazać, jak wspaniałym sportem jest koszykówka! – dodaje. Dziś zawodnicy Piotr Pamuła, Marcin Piechowicz i Kerron Johnson są z wizytą w Gimnazjum nr 4 w Dąbrowie Górniczej. Relacja z przebiegu wizyty będzie dostępna na Facebooku. (s)

„Leni Riefenstahl. Epizody niepamięci” – premiera w sobotę

dodane 04.11.2016
[Region] Człowiek Roku 1938 według tygodnika „Time”, Adolf Hitler.Nazista. Minister oświecenia i propagandy Goebbels z żoną. Naziści. Heinrich Hoffmann, fotograf, autor twarzy Hitlera. Też nazista. Brawa. Odwiedzają Leni Riefenstahl – autorkę słynnego „Triumfu woli”. Owacje na stojąco. Czy Hitler zaproponuje jej zrobienie nowego filmu? Czy Leni ulegnie Fuehrerowi? Czy nasi goście będą rozmawiać o polityce kulturalnej? Czy zamienią słówko na temat ostatecznego rozwiązania? Na te pytania spróbują odpowiedzieć Sophie i Hans Schollowie, członkowie antyhitlerowskiej organizacji Biała Róża. To oni przeprowadzą dochodzenie w sprawie amnezji Leni Riefenstahl. Kierować nimi będzie nie kto inny, jak Jelinek. Elfriede Jelinek, agentka specjalna od wyparcia i analfabetyzmu. To w skrócie treść najnowszego spektaklu Teatru Śląskiego pt. „Leni Riefenstahl. Epizody niepamięci”, którego premiera będzie miała miejsce w zabytkowym Szybie Wilson (Katowice, ul. Oswobodzenia 1) w sobotę, 5 listopada o godz. 19.00. – „Leni Riefenstahl. Epizody niepamięci” to opowieść o dwuznacznej mocy wpisanej w sztukę – mówi „WZ” Aleksandra Czapla-Oslislo, kierowniczka literacka i rzeczniczka prasowa katowickiego „Wyspiańskiego”. – Leni to przykład artystki uwikłanej w ideologię. Tworzyła filmy propagandowe dla nazistów, twierdząc jednocześnie, że z polityką nie ma nic wspólnego, a w ten sposób doskonali jedynie własny reżyserski warsztat. Historia Leni to także opowieść o tym, jak wobec artysty polityka bywa czasami bezradna. Hitler i Goebbels, choć zamawiali u niej kolejne filmy, nie mogli sobie z autorką „Triumfu woli” poradzić. Z jej perfekcjonizmem, nieobliczalnością, wybujałymi wymaganiami finansowymi. Naziści umarli, a Leni nic się nie zmieniła – podkreśla Aleksandra Czapla-Oslislo fenomen bohaterki sztuki.   Przedstawienie jest dziełem młodych, ale już doskonale znanych z licznych ogólnopolskich sukcesów twórców. Wyreżyserowała je Ewelina Marciniak, którą pamiętamy ze słynnej „Morfiny”, współautorami scenariusza są Iga Gańczarczyk, sosnowiczanka ze Środuli, która robi coraz większą teatralną karierę, oraz równie ceniony Łukasz Wojtysko. Scenografia, kostiumy i światło są dziełem Katarzyny Borkowskiej, a choreografia Dominiki Knapik. Wśród znakomitych aktorów są współpracujący ze scenami zagłębiowskimi Mateusz Znaniecki jako Adolf Hitler i Michał Piotrowski wcielający się w Hansa Scholla. Kim była Berta Helene „Leni” Riefenstahl (1902 – 2003)? Urodzoną w Berlinie tancerką, aktorką, ale przede wszystkim świetną reżyserką filmową znaną z nowatorskiej techniki, oświetlenia, montażu i estetyki. Autorką największych filmów propagandowych III Rzeszy. Przeżyła cały XX wiek, dwie wojny światowe, Rewolucję Październikową i zmiany ustrojowe w Europie. W 1932 roku nakręciła swój pierwszy ważny film, „Błękitne światło”, a wkrótce potem, zafascynowana charyzmą Adolfa Hitlera, zaproponowała mu dokumentowanie wydarzeń ruchu narodowosocjalistycznego. Tak powstały kolejno „Zwycięstwo wiary”, „Triumf woli”, w 1938 „Olimpia”, kronika olimpiady berlińskiej, w 1939 dokument z kampanii wrześniowej w Polsce, wreszcie „Niziny” o więźniach obozu koncentracyjnego. Jej studio było nieustannie finansowane przez nazistów i osobiście przez Hitlera. Po wojnie odsiedziała cztery lata w areszcie francuskim, ale po uniewinnieniu była taka sama. Uważała się wyłącznie za dokumentalistkę swoich czasów. Chciała nadal kręcić filmy, a gdy zabrakło funduszy, zajęła się fotografią. Starzała się, lecz tylko w oczach świata. We własnych była cały czas młodą Leni, wielką artystką, przed którą świat za chwilę znowu padnie na kolana. Szukała nowych wyzwań: jeździła do Afryki fotografować Nubijczyków, a mając siedemdziesiąt lat nurkowała i filmowała wodne światy. Na setne urodziny wyreżyserowała „Podwodne impresje”, dokument o życiu w oceanach. Miała wystarczająco dużo siły, by ciągle odgrywać życiowe sukcesy i porażki. Tworzyć mit, montować swój własny obraz – chodzący triumf witalności. Zmarła we śnie, przeżywszy 101 lat. Jaki będzie spektakl o Leni Riefenstahl, drugi po słynnej „Morfinie” w reżyserii Eweliny Marciniak na scenie niemal dwustuletniego Szybu Wilson, dawnej kop. „Wieczorek”, przekonamy się podczas sobotniej premiery. Z okazji tego wydarzenia przed Teatrem Śląskim stanął czarny namiot z hasłem „Kto nie umie czytać obrazów, ten jest analfabetą” . To zdanie, które w sztuce „Leni Riefenstahl „Epizody niepamięci” mówi jedna z bohaterek, Elfride Jelinek. W środku namiotu, dzięki współpracy z warszawską Galerią Raster, prezentowana jest praca „Mieszkańcy” z cyklu „Pozytywy” Zbigniewa Libery.  W ten sposób jeden z najważniejszych polskich artystów podejmuje próbę zmierzenia się z najsłynniejszymi fotografiami wojennej traumy i przemocy, które inscenizuje na nowo, bazując na tym, jakie obrazy mają w pamięci dzisiejsi odbiorcy. – Ekspozycja pracy Libery przed „Wyspiańskim”to kolejne działanie towarzyszące spektaklom w przestrzeni katowickiego rynku – wyjaśnia Aleksandra Czapla-Oslislo. – Wcześniej swoje instalacje przygotowali Matylda Sałajewska, a była to praca towarzysząca prapremierze „Czarny ogród” i Kamil Kocurek, którego stół weselny w formie wojennych okopów był częścią inscenizacji „Wesela”, rozgrywanego w Belfaście podczas napięć między katolikami i protestantami w latach 70. XX wieku. Teresa Stokłosa  

Wystawa „I Dąbrowskie Derby artystyczne” w cyklu „Obrazy mistrzów”

dodane 03.11.2016
Wróć
Nowsze 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 Starsze

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl