Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

Sport

dodane 05.03.2015

Poprzeczka idzie w górę

[Region, Dąbrowa Górnicza]

Koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza są ostatnio „na huśtawce”. Potrafią pokonać faworyta w jego hali, ale też notują kolejne porażki przed własną publicznością. W sobotę powalczą na trudnym terenie w Radomiu, gdzie w tym sezonie ekstraklasy wygrał tylko jeden zespół. – Poprzeczka będzie zawieszona jeszcze wyżej, lecz nie imponuje mi bilans przeciwnika. Wyjdziemy na parkiet, by walczyć o zwycięstwo – zapowiada Ken Brown, jeden z liderów dąbrowskiego beniaminka.


Rozczarowująca domowa porażka z Jeziorem, niespodziewane wyjazdowe zwycięstwo nad faworyzowanym rywalem w Kutnie, a następnie przegrana we własnej hali z bijącymi się o najlepszą ósemkę torunianami. W ostatnich tygodniach koszykarze i kibice MKS-u Dąbrowa Górnicza przeżywają prawdziwą huśtawkę nastrojów. – Nie podchodzimy do tego w ten sposób. Mam wrażenie, że przede wszystkim musimy znaleźć klucz do tego, jak odpowiednio wchodzić w grę po przerwie – ocenia Ken Brown.


– Nie ma co ukrywać, że poziom idzie w górę z meczu na mecz – przyznaje Amerykanin, który statystycznie obok Mylesa McKaya ma największy wpływ na grę dąbrowskiego beniaminka (średnio prawie 15 punktów, 4 asysty i ponad 2 zbiórki w spotkaniu). W sobotę w Radomiu rywalem MKS-u będzie Rosa, jeden z kandydatów do medali i czwarta drużyna ubiegłego sezonu Tauron Basket Ligi.


Radomianie imponują formą na parkietach ekstraklasy. Wygrali pięć ostatnich spotkań, dotarli też do finału Pucharu Polski i w starciu z MKS-em Dąbrowa Górnicza będą zdecydowanym faworytem. Sam za siebie mówi także domowy bilans Rosy na ligowych boiskach: dziewięć triumfów i tylko jedna porażka.

 

– Nie robi to na mnie wrażenia i nie dbam o to, ile razy wygrali u siebie. Wyjdziemy na parkiet, by walczyć o zwycięstwo. Czuję, że stać nas na pokonanie każdego przeciwnika – przekonuje amerykański rozgrywający dąbrowskiej ekipy.


Damian Juszczyk


foto: Adrianna Antas/MKS Dąbrowa Górnicza



Wróć Archiwum działu

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl