Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

Sport

dodane 04.06.2018

Feta na „Ludowym”

[Sosnowiec]

Na ostatnim meczu Zagłębia Sosnowiec z GKS Tychy kibice zjawili się tłumnie w szampańskich humorach. Na trybunach stadionu zasiadło około 5000 fanów Zagłębia. Przed rozpoczęciem spotkania uczczono pamięć zmarłej matki piłkarza Ruchu Chorzów Marzeny Kulejewskiej.

 

Mecz rozpoczął się punktualnie o godzinie 12:45. Od samego początku Zagłębiacy ruszyli do przodu. Alexandre Cristóvao a następnie Szymon Lewicki popisują się dobrymi zagraniami. Niestety, do głosu dochodzi arbiter przerywając akcje. Tempo spotkania spada. Faul goni faul. Po agresywnym wejściu Sebastiana Milewskiego na Mateusza Grzybka sędzia sięga po żółty kartonik. Uspokaja to na chwilę rozognione emocje zawodników a Zagłębie rusza do ataku. W 25 minucie Aelxander Cristóvao wywalczył rzut rożny. Po rozegraniu Tomasz Nowak strzela, niestety nad poprzeczką. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. Tyszanie w 27 i 28 minucie mocno odgryzają się Zagłębiakom zachodząc Kudle za skórę. Strzały przy słupku oraz pod poprzeczkę rozstawiają naszego golkipera po kątach.

 

W 30 minucie kibice pięknie akcentują swoją obecność na Stadionie Ludowy. Pojawia się piękna sektorówka „Wiara która przetrwała”. Zagłębiacy znów ruszają do ataku. Po raz kolejny Alexander Cristóvao wywalczył piłkę, którą pięknie wyłożył równoległe do bramki Mularczykowi a ten odegrał Lewickiemu. Strzał. Goool … nie, niestety to tylko boczna siatka. Przerwa.

 

Pierwsze minuty drugiej połowy przypominały bardziej sporty walki niż futbol. W ciągu 17 minut żółte kartki obejrzało 3 zawodników. A na dodatek w 55 minucie tracimy bramkę. W 75 i 76 minucie Marcin Biernat i Tymoteusz Puchacz są „nagradzani” żółtymi kartonikami. Gra się nie klei, widać że Zagłębiacy są zmęczeni sezonem i zdekoncentrowani. Jednak nasz kapitan ciągnie zespół do przodu. Po wywalczonym rzucie wolnym Tomasz Nowak trafia w poprzeczkę. Mieliśmy wspaniałą okazję wyrównać. Niestety.... W doliczonym czasie tracimy drugą bramkę.

 

Kibice jednak szybko zapominają ten wypadek przy pracy – jesteśmy przecież już w Ekstraklasie. Przez cały mecz na stadion nie cichł. Kibice zadbali o oprawę. Pojawiły się race, które dodały kolorytu spotkaniu. Po meczu podziękowano działaczom a przede wszystkim piłkarzom oraz trenerowi Dudkowi za awans do Ekstrakalsy. Prezydent Arkadiusz Chęciński wręczył pamiątkowy puchar. Kibice mieli możliwość wbiegnięcia na murawę, podziękowania osobiście piłkarzom.

 

Na tym nie skończyło fetowanie awansu. Koło godziny 19 po ulicach Sosnowca przejechał autobus z piłkarzami. A w Parku Sieleckim ponownie piłkarze spotkali się z kibicami.

 

Tekst i foto: R. Nizicki







Wróć Archiwum działu

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl