Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Eko - wiadomości

Rzeczniczka praw zwierząt powołana

dodane 12.09.2018
[Region] Polskie Towarzystwo Etyczne, zainspirowane debatą podjętą przez Klub Gaja, postanowiło powołać funkcję Rzeczniczki do spraw ochrony zwierząt, co stanowi swoisty przełom - dotychczas nie było w Polsce takiego stanowiska. Funkcja Rzeczniczki powierzona została adw. Karolinie Kuszlewicz (na zdjęciu), specjalizującej się w prawnej ochronie zwierząt. Potrzeba powołania takiej osoby zaproponowana została przez Klub Gaja, który na początku 2018 r. zainicjował kilkumiesięczną debatę w Polskim Towarzystwie Etycznym na temat przyszłych wspólnych działań na rzecz zwierząt. W oparciu o wyniki tej debaty, w której uczestniczyli naukowcy, prawnicy i działacze społeczni, Klub Gaja i PTE doszły do przekonania, że istnieje konieczność połączenia wiedzy naukowej z doświadczeniami  organizacji pozarządowej, działającej od 30 lat na rzecz zwierząt, z profesjonalną wiedzą prawną, reprezentowaną przez mec. Kuszlewicz. Adw. Karolina Kuszlewicz na co dzień zajmuje się sprawami związanymi z ochroną zwierząt przed niehumanitarnym traktowaniem. Znana jest m.in. z  niezłomnego walczenia przed sądami o ochronę karpi, sprzedawanych bez wody. W jednej z tego typu spraw, w grudniu 2016 r. Sąd Najwyższy wydał pierwszy w historii wyrok w sprawie ochrony tych ryb. Za swoją pracę na rzecz zwierząt mec. Kuszlewicz została w listopadzie 2017 r. uznana numerem jeden w rankingu Rising Star – Prawnicy Liderzy Jutra. Autorka bloga „W imieniu zwierząt i przyrody – głosem adwokata”, w ramach którego prowadzi działalność edukacyjną, upowszechniając prawo na rzecz zwierząt. Powołanie funkcji rzecznikowskiej ma na celu wyraźne, trwałe oraz oparte na wiedzy naukowej, etyce i prawie, reprezentowanie interesów zwierząt w Polsce. Powyższy cel będzie realizowany poprzez upowszechnianie w debacie publicznej wartości szacunku i troski wobec zwierząt, ich prawa do życia, prawa do wolności od cierpienia i do zaspokajania gatunkowych potrzeb, a także podnoszenie świadomości prawnej w zakresie ochrony zwierząt. Bardzo ważnym elementem działalności rzeczniczki będzie również edukacja prozwierzęca i udział w kampaniach społecznych. – W naszej kulturze określamy zwierzęta jako ludzką własność i zrównujemy je z innymi materialnymi obiektami posiadanymi przez człowieka. System prawny jest oparty na błędnym przekonaniu, że właściciele niewolników zwierzęcych będą zawsze działać na rzecz maksymalnej ochrony swojej własności, jaką stanowią zwierzęta. Niestety, w systemie niewolniczym prawo przeważnie strzeże ekonomicznych korzyści właścicieli. Interesy niewolników oraz interesy właścicieli wykluczają się i nie istnieje między nimi zbieżność. A zatem tak długo, jak będzie istniało zjawisko zniewolenia zwierząt, tak długo cierpienie oraz śmierć zwierząt będą zawsze usprawiedliwione, a także interpretowane jako uboczny, nieunikniony efekt realizacji ludzkich interesów – twierdzi zastępczyni przewodniczącego Polskiego Towarzystwa Etycznego,  dr hab. prof. UP Dorota Probucka. Powstałe w 2010 r. Polskie Towarzystwo Etyczne zrzesza wybitnych przedstawicieli świata nauki – zarówno humanistów, jak i przyrodoznawców – m.in. w celach inicjowania oraz upowszechniania publicznej dyskusji wokół bieżących dylematów moralnych. Biorąc pod uwagę niewyobrażalny ogrom okrucieństwa związanego myślistwem rekreacyjnym, przemysłową hodowlą zwierząt czy rytualnym ubojem zwierząt w Polsce, do aktualnych dylematów moralnych niewątpliwie należy problem troski o zwierzęta oraz środowisko naturalne.   Akademickie autorytety, reprezentujące Polskie Towarzystwo Etyczne, wielokrotnie wypowiadają swoją merytoryczną opinię w tych kwestiach, zwracając się na forum publicznym m.in. do Prezesa Rady Ministrów RP, Marszałka Sejmu RP, Posłów RP czy Prokuratora Generalnego RP.   (s)

Ruszył program „Czyste Powietrze”

dodane 10.09.2018
[Powiaty, Będzin, Czeladź] Ruszył rządowy program „Czyste Powietrze”, w ramach którego właściciele domów jednorodzinnych mogą ubiegać się o dofinansowanie na wymianę starych pieców i termomodernizację budynków. W ramach dofinansowania można otrzymać nawet 53 tys. zł. Do 15 października br. we wszystkich 2453 gminach w Polsce odbywać się będą spotkania informacyjne. W Zagłębiu już 10 września spotkanie odbędzie się w Wojkowicach, kolejne 14 września odbędą się w gminie Kroczyce w powiecie zawierciańskim oraz Czeladzi, a 15 września w Będzinie.   Program „Czyste Powietrze” skierowany jest do właścicieli domów jednorodzinnych oraz osób dopiero planujących budowę. Ma zapewnić wsparcie finansowe zakupu i wymiany źródeł ogrzewania, np. z węglowego na gazowe, a także termomodernizację budynków. Plany zakładają, że „Czyste Powietrze” będzie realizowane przez dziesięć lat, a jego łączny budżet wyniesie 103 mld zł.   – Dofinasowaniu podlegać będzie m.in. wymiana ogrzewania na gazowe, elektryczne lub na paliwo stałe. W nowo budowanych budynkach mieszkalnych dofinansowanie obejmie zakup i montaż węzłów cieplnych, kotłów gazowych kondensacyjnych, systemów ogrzewania elektrycznego, kotłów na paliwo stałe i pomp ciepła – informuje resort środowiska. – Beneficjenci będą mogli liczyć na pokrycie od ok. 30 do 90 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji, których maksymalną wysokość określono na 53 tys. zł. Wysokość wsparcia zostanie uzależniona od kwoty miesięcznego dochodu przypadającego na jedną osobę w gospodarstwie domowym.   Do 15 października br. we wszystkich 2453 gminach w Polsce odbywać się będą spotkania informacyjne. Ich szczegółowy harmonogram został zamieszczony na stronie Ministerstwa Środowiska.   Palący problem Podstawowym źródłem zanieczyszczenia powietrza w Polsce jest tzw. niska emisja. To instalacje grzewcze w domach, lokalnych kotłowniach, budynkach użyteczności publicznej i małych przedsiębiorstwach, w których odbywa się spalanie paliw stałych – węgla i jego pochodnych, ekogroszku, drewna i śmieci. W zanieczyszczonym powietrzu unoszą się mikrocząsteczki m.in. tlenki siarki, tlenki węgla, tlenki azotu, benzo(a)piren, sadza oraz pyły zawieszone PM 10 i PM 2,5.   Te trujące związki chemiczne z łatwością przenikają do płuc i krwiobiegu, a następnie, transportowane wraz z krwią, wyrządzają szkody praktycznie we wszystkich układach i narządach wewnętrznych. Przyczyniają się do występowania wielu dolegliwości i chorób, m.in. zapalenia gardła, przewlekłego zapalenia oskrzeli, nowotworów i niewydolność płuc, astmy oskrzelowej, bezsenności, bólów głowy, chorób oczu, w tym zapalenia spojówek i osłabienie płodności.   Jak podaje Forum Rozwoju Efektywnej Energii, które podejmuje szereg inicjatyw promujących nowoczesne i przyjazne środowisku źródła energii, obecnie piece na paliwa stałe w domach jednorodzinnych w Polsce to w większości urządzenia znacznie wyeksploatowane i wiekowe. Średni wiek kotła przekracza 13 lat, a pieca kaflowego zbliża się do 40 lat.   –  W efekcie, ponad połowa miast z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem w Unii Europejskiej znajduje się w Polsce, a sześć z nich plasuje się w pierwszej dziesiątce tego niechlubnego rankingu – mówi Marta Szymczak, Koordynator Projektu Forum Rozwoju Efektywnej Energii.   Nowy piec W walce ze smogiem w Polsce, oprócz programu „Czyste Powietrze”, mają również pomóc obowiązujące od 01 lipca br. przepisy, na podstawie których zakazano sprzedaży kotłów niespełniających 5 klasy emisyjności, umożliwiających spalanie śmieci czy też odpadów węglowych. Jak jednak przekonuje Forum Rozwoju Efektywnej Energii, dzięki rządowemu wsparciu warto wymienić piec na w pełni ekologiczny.   – Sposobem poprawy jakości powietrza oraz naszego zdrowia i życia jest wybór niskoemisyjnego, przyjaznego środowisku źródła energii, np. gazu płynnego LPG. Zamiana pieców węglowych na kotły gazowe może całkowicie wyeliminować emisję rakotwórczych składników smogu: bezno(a)pirenu i dwutlenku siatki oraz niemal całkowicie emisję tlenku węgla i pyłów zawieszonych PM10 (ponad 99 proc.) O dwie trzecie spadłaby emisja dwutlenku azotu i niemal o połowę dwutlenku węgla – przekonuje Marta Szymczak. – LPG to czysto spalające się paliwo. Jego użycie praktycznie nie generuje cząstek stałych i sadzy. Dodatkowo zapewnia stałe i kontrolowane ciepło, jest efektywne i komfortowe w użytkowaniu. Wykorzystywane jest m.in. do ogrzewania gospodarstw domowych, gotowania, ma również wiele zastosowań w biznesie, w tym np. w rolnictwie i przemyśle – dodaje.   W porównaniu z innymi paliwami gaz płynny cechuje także wysoka wartość opałowa, dla przykładu: LPG – 46 MJ/kg, węgiel kamienny – 24 MJ/kg, gaz ziemny – 34 MJ/kg, olej opałowy – 42 MJ/kg). Płynny gaz jest dobrym źródłem energii dla obszarów wiejskich i niezurbanizowanych, które nie mają dostępu do sieci gazu ziemnego. Jest też łatwy i bezpieczny w transporcie i przechowywaniu. Nie ulega degradacji, a w przypadku wycieku nie zatruwa gleby i zbiorników wodnych. serwis infograficzny Enmaro.com

Konkurs „Młodzieżowe Przesłanie Klimatyczne dla przyszłości”

dodane 05.09.2018
[Region] Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach zapraszamy młodzież szkół średnich do wzięcia udziału w ogólnopolskim konkursie pn. „Młodzieżowe Przesłanie Klimatyczne dla przyszłości”. Jego finał odbędzie się w postaci Młodzieżowego Kongresu Klimatycznego 24 października br. podczas Międzynarodowych Targów Poznańskich POL-ECO SYSTEM. Dla najlepszych przesłań przewidywane są nagrody finansowe przekazane na rzecz szkoły. Zgłoszenia do konkursu należy dokonać do 28 września na adres: Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, ul. Plebiscytowa 19, 40-035 Katowice. Ideą konkursu i Kongresu (MKK 2018) jest zachęcenie młodzieży szkół średnich do sformułowania swojego punktu widzenia na zmiany klimatyczne oraz oczekiwań względem rządzących w tym zakresie poprzez opracowanie „Młodzieżowego Przesłania Klimatycznego dla przyszłości”.„Młodzieżowe Przesłanie Klimatyczne dla przyszłości” może przybrać dowolną formę: przemówienia, prezentacji, plakatu, filmu etc. Organizatorzy, Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, współorganizator - Międzynarodowe Targi Poznańskie oraz partner - Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej liczą na kreatywność i pomysłowość uczestników konkursu. Kapituła Konkursu złożona z przedstawicieli WFOŚiGW i NFOŚiGW oraz naukowców dokona wstępnej oceny i klasyfikacji zgłoszonych przesłań. Ocenie podlegać będzie zgodność tematyki przesłania z wybranym obszarem tematycznym, zakres przesłania (czy odnosi się do spraw szkolnych, miejscowości, spraw globalnych, regionu), wartość merytoryczna, forma, wykorzystanie problemów lokalnych w formułowaniu przesłania. Kapituła wybierze 10 zespołów szkolnych z całego kraju, które dokonają prezentacji na szczycie MKK 2018 w Poznaniu 24 października. Prezentacjom towarzyszyć będą wykłady naukowe i debaty na temat wpływu  zmian klimatycznych na środowisko przyrodnicze.   Przedsięwzięcie objęte zostało honorowym patronatem Ministerstwa Środowiska, Marszałka Województwa Wielkopolskiego oraz Wielkopolskiego Kuratora Oświaty.   (s)

Mniejsze zużycie energii i wody, niższe emisje w ArcelorMittal Poland

dodane 30.08.2018
[Region, Dąbrowa Górnicza] Ponad 800 tys. ton złomu zostało przetworzonych w ubiegłym roku na stal w hutach ArcelorMittal Poland w Krakowie i Dąbrowie Górniczej. Dzięki temu udało się zaoszczędzić 74 proc. energii potrzebnej do wytworzenia stali z rudy żelaza i zmniejszyć zużycie zasobów naturalnych. Recykling jest dla największego producenta stali w Polsce ważnym aspektem produkcji.   Jednak ArcelorMittal Poland nie tylko dba o to, by ograniczyć zużycie surowców i zagospodarowywać to, co można przetworzyć kolejny raz. Skupia się również na ciągłym ograniczaniu wpływu swoich zakładów na środowisko.   Wszystkie ubiegłoroczne działania na rzecz środowiska i otoczenia swoich zakładów firma podsumowała w raporcie zrówno­ważonego rozwoju za rok 2017. – Ważnym obszarem, w który byliśmy mocno zaangażowani w ubiegłym roku było ograniczanie wpływu naszej działalności na środowisko. Nie tylko dlatego, że tak nakazują nam zapisy prawa ochrony środowiska, ale także dlatego, że takie są oczekiwania naszych sąsiadów – mówi Sanjay Samaddar, prezes zarządu ArcelorMittal Poland. Wydajnie i oszczędnie, czyli o dobrym gospodarowaniu Odpowiedzialne korzystanie z surowców naturalnych, energii i ochrona środowiska były w ubiegłym roku jednymi z głównych celów firmy. Jakie działania w tym celu podejmuje spółka? Po pierwsze zagospodarowuje produkty uboczne, takie jak gazy hutnicze. Po drugie dąży do ograniczenia poboru i strat wody. Właśnie dlatego zamyka obiegi wodne, by móc ponownie wykorzystywać w instalacjach oczyszczoną wodę poprodukcyjną. W ubiegłym roku ArcelorMittal Poland postawił m.in. na nowoczesny monitoring wody pitnej na 130-kilometrowej sieci wodociągowej w krakowskiej hucie. Dzięki temu poziom strat wody spadł o ponad 6,5 proc. Nie inaczej oszczędzana jest energia elektryczna. Tylko modernizacja oświetlenia w zakładach w Dąbrowie Górniczej, Krakowie, Świętochłowicach i Zdzieszowicach, gdzie zostały zainstalowane niskoemisyjne oprawy LED, pozwoliła zredukować zużycie energii o ponad 75 proc.   Inwestowanie w maksymalne ograniczanie emisji Nie istnieją bezemisyjne technologie produkcji stali, dlatego dużo wysiłku firma wkłada w maksymalne ograniczanie emisji do środowiska m.in. emisji pyłowych. Skłaniają ją do tego nie tylko restrykcyjne przepisy ochrony środowiska np. unijne dyrektywy, ale i oczekiwania lokalnych społeczności. Jak czytamy w raporcie zrównoważonego rozwoju, w 2017 roku we wszystkich zakładach ArcelorMittal Poland, w pracujących 24 godziny na dobę urządzeniach odpylających zostało zatrzymanych 236 095 ton pyłu. Trwające obecnie inwestycje pozwolą osiągnąć jeszcze większą skuteczność i jeszcze lepsze efekty. Ponad miliard złotych kosztują firmę inwestycje, dzięki którym spełni wyśrubowane normy środowiskowe zgodnie z wymogami BAT (najlepszych dostępnych technik). Część tych projektów już się zakończyła. Restrykcyjne wymogi (dwa lata przed wymaganym terminem) spełnia już m.in. wydział węglopochodnych w koksowni w Zdzieszowicach i wielki piec w krakowskiej hucie oraz sosnowiecka elektrociepłownia i koksownia w Krakowie. A kolejne inwestycje są już na finiszu. W dąbrowskiej hucie niebawem zakończą się ogromne projekty warte 700 mln zł. Modernizowany jest system odpylania w stalowni, dzięki czemu moc odpylania zwiększy się trzykrotnie. W spiekalni budowane są nowoczesne, ogromne filtry hybrydowe, które pozwolą sześciokrotnie ograniczyć emisję z dąbrowskiej huty, a przy punktach rozładunki i załadunku rud i koksu pną się w górę nowe elektrofiltry. One również w znaczący sposób ograniczą emisje pyłowe. – W elektrociepłowni TAMEH w dąbrowskiej hucie budowana jest również nowa instalacja odsiarczania i odazotowania spalin, która umożliwi ograniczenie emisji pyłowych o 86 proc., tlenków azotu o 35 proc., a dwutlenku siarki o 66 proc. – zaznacza Tomasz Ślęzak, członek zarządu i dyrektor Energii i Ochrony Środowiska ArcelorMittal Poland. Także w krakowskiej hucie trwa warta ponad 300 mln zł modernizacja elektrociepłowni TAMEH POLSKA, która pozwoli całkowicie zrezygnować z węgla na rzecz gazów hutniczych, które będą wykorzystywane do produkcji energii. Mimo stałego ograniczania emisji ArcelorMittal Poland zgodnie z wymogami prawa co roku uiszcza opłatę za korzystanie ze środowiska. Tylko w ubiegłym roku firma zapłaciła z tego tytułu 36 490 223 zł. Słuchać, odpowiadać, tworzyć lepsze jutro Wytwarzane ze stali ArcelorMittal Poland produkty są nie tylko trwałe i solidne, ale także wspierają pozytywne dla środowiska zmiany. Np. 120-metrowe szyny produkowane w dąbrowskiej hucie pozwalają na rozwój zrównoważonego transportu zbiorowego w całej Europie. Z kolei grodzice, czyli produkty wykorzystywane do zabezpieczania prac inżynieryjnych, konstrukcyjnych czy nasypów są coraz częściej leasingowane. Dzięki temu jeden produkt może być używany wielokrotnie – a to także korzyść dla środowiska. ArcelorMittal Poland stara się także spełniać oczekiwania mieszkańców lokalnych społeczności i razem z nimi zmieniać świat wokół nich. W ramach minigrantów, dzięki wsparciu firmy udało się m.in. zbudować ścieżkę dydaktyczną „Od odpadu do rozkładu” w Zdzieszowicach czy zorganizować wycieczki rowerowe i piesze połączone z likwidacją dzikich wysypisk śmieci w Dąbrowie Górniczej. To właśnie dzięki rozmowom z zainteresowanymi mieszkańcami, klientami czy dostawcami i spotkaniom konsultacyjnym w Dąbrowie Górniczej i w Krakowie wszystkie działania firmy zostały zebrane w raporcie zrównoważonego rozwoju ArcelorMittal Poland 2017.   – Staramy się otwierać na zewnętrzne społeczności i bezpośrednio informować ich przedstawicieli o tym, co u nas słychać, z jakimi borykamy się wyzwaniami, jak planujemy sobie z nimi poradzić. Chcemy być dobrym sąsiadem, więc wsłuchujemy się w potrzeby innych i analizujemy przedstawiane opinie – podsumowuje Sylwia Winiarek, rzecznik prasowy ArcelorMittal Poland. Raport, przygotowany w tym roku po raz ósmy, został sporządzony w oparciu o międzynarodowe wytyczne raportowania. Przez siedem ostatnich lat firma z własnej inicjatywy publikowała swój dorobek w tym obszarze. Dopiero w tym roku wobec 300 największych przedsiębiorstw wprowadzony został taki obowiązek.   Więcej na temat działań ArcelorMittal Poland w zakresie ochrony środowiska można znaleźć w pełnej wersji raportu dostępnej na stronie: poland.arcelormittal.com/odpowiedzialnosc-biznesu/raport-2017.html.   (s)

Remont wielkiego pieca w dąbrowskiej hucie ArcelorMittal Poland na finiszu

dodane 25.08.2018
[Dąbrowa Górnicza]   Remont wielkiego pieca numer 2, który rozpoczął się 15 lipca, wchodzi w końcową fazę. Podczas modernizacji odnowiony został m.in. gar wielkiego pieca, koryta spustowe i system odpylania. Wyposażona w nową automatykę instalacja będzie też bardziej przyjazna dla środowiska. Koszt całej inwestycji to 85 mln zł. Dzięki remontowi wielki piec będzie mógł pracować przez kolejne 3-5 lat.   W wielkim piecu produkowana jest surówka żelaza, z której następnie w stalowni powstaje stal. Podczas tegorocznego remontu wielkiego pieca nr 2 w dąbrowskiej hucie odnawiany jest m.in. gar wielkiego pieca, czyli olbrzymi zbiornik w kształcie gruszki, w którym wytapiana jest surówka żelaza. Odbudowane zostały również koryta spustowe, które są wyłożone materiałem ogniotrwałym. To właśnie nimi surówka żelaza z wielkiego pieca jest spuszczana do kadzi torpedo, a następnie transportowana na stalownię. Jedna kadź torpedo, czyli olbrzymi wagon w kształcie cygara, jest w stanie pomieścić ponad 300 ton surówki.   Oprócz prac na wielkim piecu przeprowadzono też renowację urządzeń pomocniczych instalacji. – Wybudowaliśmy m.in. nowy system załadunku pieca i wyposażyliśmy tę instalację w nową automatykę, która umożliwi nam większą kontrolę nad procesem wytapiania surówki – wyjaśnia Geert Verbeeck, dyrektor generalny i wiceprezes zarządu ArcelorMittal Poland. – Co więcej, dzięki dokładnemu oczyszczeniu i rozbudowie systemu odpylania zwiększyliśmy jego wydajność – zaznacza.   Wszystkie prace remontowe prowadzone są z zachowaniem rygorystycznych norm bezpieczeństwa. Teren wokół pieca został wygrodzony i mogą się po nim poruszać tylko pracownicy ze specjalnymi zezwoleniami i po odpowiednich szkoleniach z zakresu BHP. Prace prowadzone są przy użyciu olbrzymich urządzeń takich jak 500-tonowy dźwig, ale jednocześnie wymagają niezwykłej precyzji. Wewnątrz gara układane są bloki węglowe wykonane w najnowocześniejszej technologii. – Co ciekawe, bloki te są łączone na sucho, bez użycia zaprawy. Szczeliny pomiędzy nimi mogą wynosić od 0,2 mm do maksymalnie 0,5 mm. To precyzyjna układanka, w ściśle określonej kolejności, jak puzzle w wydaniu makro – mówi Radosław Dziedzic, kierownik remontu wielkiego pieca numer 2.Po zamontowaniu, bloki węglowe zostaną zabezpieczone specjalnym betonem odpornym na wysokie temperatury, bo surówka wewnątrz pieca osiąga temperaturę aż ok. 1500 stopni Celsjusza. Pierwsze testy rozruchowe poszczególnych elementów instalacji już się rozpoczęły, piec zostanie „zadmuchany” na początku września.   W dąbrowskim oddziale ArcelorMittal Poland trwają obecnie również warte 700 mln zł inwestycje środowiskowe: w spiekalni, stalowni i elektrociepłowni TAMEH POLSKA. Modernizowany jest system odpylania w stalowni, dzięki czemu moc odpylania zwiększy się trzykrotnie. Z kolei w spiekalni budowane są nowoczesne, ogromne filtry hybrydowe, które pozwolą ponadsześciokrotnie ograniczyć emisję z dąbrowskiej huty, a przy punktach rozładunku i załadunku rud i koksu budowane są nowe elektrofiltry. One również w znaczący sposób zmniejszą emisje pyłowe. Kolejne 100 mln zł warta jest inwestycja w elektrociepłowni TAMEH. – Instalujemy turbiny wytwarzające energię elektryczną w procesie rozprężania gazu wielkopiecowego. Dzięki nim będziemy produkować energię, nie emitując do atmosfery żadnych gazów i pyłów – wyjaśnia Tomasz Ślęzak, członek zarządu, dyrektor Energii i Ochrony Środowiska ArcelorMittal Poland.   (s)    

Kolejne inwestycje środowiskowe w dąbrowskiej hucie

dodane 14.08.2018
[Dąbrowa Górnicza] Oddział ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej, czyli dawna Huta Katowice, realizuje kolejne projekty, które zmniejszą oddziaływanie zakładu na środowisko. Chodzi o budowę trzech elektrofiltrów, m.in. dla punktu przeładunkowego koksu i rudy żelaza, który jest usytuowany w sąsiedztwie zabudowy jednorodzinnej przy skrzyżowaniu ulicy Koksowniczej z ulicą Kazdębie. Inwestycje warte blisko 30 mln złotych zakończą się jeszcze w tym roku. Montowane obecnie ogromne filtry hybrydowe pozwolą spiekalni ponad sześciokrotnie zmniejszyć emisję z wysokiego na 250 metrów komina. Dąbrowska huta na tym jednak nie poprzestaje i modernizuje system odpylania również dla niższych kominów spiekalni. Dwa z trzech nowych elektrofiltrów przeznaczone będą do odpylania części rozładunkowych oraz chłodni taśm spiekalniczych nr 1 i 3. Trzeci elektrofiltr będzie odpylać punkt przeładunkowy m.in. koksu i rudy żelaza.   Elektrofiltry to olbrzymie instalacje, które wielkością przypominają bloki mieszkalne. Dwie takie instalacje przeznaczone dla chłodni są długie na 24 metry, szerokie na 10 metrów i wysokie na prawie 24 metry. Elektrofiltr dla punktu przeładunkowego m.in. koksu i rudy żelaza jest niewiele mniejszy – różni się tylko długością, która wynosi prawie 18 metrów.   Takie elektrofiltry odpylają gaz poprzez przyciąganie naelektryzowanych cząstek pyłu do elektrod zbiorczych. W instalacji znajdują się dwa rodzaje elektrod. Jedne mają za zadanie naładować elektrycznie przechodzący przez nie pył, by mógł zostać przyciągnięty przez elektrody o przeciwnym ładunku. Skuteczność odpylania w montowanych elektrofiltrach sięga nawet 99,95 proc.   Nowe elektrofiltry zajmą miejsce dotychczasowych instalacji opylających. – Realizowane projekty pozwolą na zastąpienie obecnych urządzeń odpylających najnowocześniejszymi rozwiązaniami. Budowane elektrofiltry będą w stanie osiągnąć bardzo dużą wydajność. Większa będzie ich niezawodność, a niższe zużycie energii elektrycznej – informuje Sebastian Tynior, kierownik projektów z Biura Inwestycji ArcelorMittal Poland.   Efektem pracy nowych urządzeń będzie ponaddwukrotna redukcja emisji pyłu z kominów przeznaczonych dla punktów rozładowczych oraz chłodni spieku taśm spiekalniczych nr 1 i 3 z obecnych 60 mg/Nm3 do wartości poniżej 30 mg/Nm3. Ponadto nowy elektrofiltr punktu przeładunkowego znajdującego się niedaleko skrzyżowania ulicy Koksowniczej z ulicą Kazdębie zostanie wyposażony w wyciszone wentylatory, co pozwoli obniżyć emisję hałasu w otoczeniu instalacji. Wszystkie elektrofiltry zaczną działać jeszcze w tym roku.   – Te prace to część wartego 700 mln złotych pakietu inwestycji w dąbrowskiej hucie, który obecnie realizujemy. Obejmuje on modernizację systemu odpylania stalowni, dzięki czemu trzykrotnie zwiększymy wydajność odpylania, budowę nowego systemu odpylania dla taśm spiekalniczych, które pozwolą nam na ponad sześciokrotne ograniczenie emisji oraz budowę instalacji odsiarczania i odazotowania spalin elektrociepłowni TAMEH POLSKA, która emisje pyłowe ograniczy o 90 proc. Już niebawem mieszkańcy odczują efekty realizowanych przez nas inwestycji – podkreśla Tomasz Ślęzak, członek zarządu i dyrektor Energii i Ochrony Środowiska.   (s)

Metropolia: Polska Rewolucja Eko-mobilności

dodane 26.07.2018
[Region] 10 miliardów złotych zostanie przeznaczone na rozwój eko-mobilności w Polsce – ogłosił na spotkaniu Impact Roundtable Artur Michalski, wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Szczegóły planu zostaną przedstawione 12 września podczas Impact mobilty rEVolution’18 w Katowicach. To prawdziwa rewolucja, która ma odmienić sposób w jaki się przemieszczamy.   W siedzibie Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie odbyło się spotkanie dotyczące rozwoju polskiego sektora automotive. Po raz pierwszy w Polsce przy okrągłym stole usiedli przedstawiciele świata biznesu, nauki, instytucji publicznych i rządu. Udział w spotkaniu wzięła Jadwiga Emilewicz – minister Przedsiębiorczości i Technologii, kluczowe osoby z agencji wspierających – Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Narodowego Centrum Badań i Rozwoju i Polskiego Funduszu Rozwoju. Sektor nauki reprezentowany był przez Politechnikę Warszawską i Politechnikę Śląską, a świat biznesu przez Volkswagena, Volvo i Toyotę. Nie zabrakło także samorządowców, m.in. z Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, a Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii wziął udział w dyskusji. – Przełom w dziedzinie mobilności odbywa się na naszych oczach tu i teraz – mówiła na spotkaniu z dziennikarzami Jadwiga Emilewicz, minister Przedsiębiorczości i Technologii. – I nie należy się go bać, tylko aktywnie w nim uczestniczyć. 150 lat temu w Jaworze była manufaktura produkująca dyliżansy. Dzisiaj w tym samym mieście odbywa się produkcja podzespołów do samochodów. To pokazuje, że postęp technologiczny nie zabija starych modeli biznesowych, a jedynie przyspiesza ich ewolucję.   Rekordowa kwota, która w całości ma zostać przeznaczona dla samorządów, pochodzić będzie z kilku źródeł finansowania. W dużej mierze będzie to opłata paliwowa, czyli nowe środki płynące do Funduszu Niskoemisyjnego Transportu, opłata z biopaliw oraz środki własne NFOŚiGW. Czas przeznaczony na wydatkowanie 10 miliardów to 10 lat. Dzięki temu ma zostać zabezpieczona realizacja strategii nisko- oraz zeroemisyjnego transportu w Polsce. Cały program ruszy oficjalnie we wrześniu br. Na samo opracowanie strategii dla największych ośrodków miejskich przeznaczonych jest 10 mln zł. – Wydaje się, że będziemy dysponować nawet większym budżetem – dodał prezes Michalski. – Wszystko zależy od tego, jakie będą wpływy z opłaty paliwowej, a już szacuje się, że wpływy do NFOŚiGW przekroczą zaplanowane przez nas dziesięć miliardów złotych, a to oznacza, że większa liczba samorządów będzie mogła skorzystać z dofinansowań.   Pieniądze przeznaczone są bowiem na wymianę taboru pojazdów transportu publicznego. Nie muszą to jednak być wyłącznie bezemisyjne autobusy. Równie dobrze mogą być trolejbusy a nawet tramwaje czy metro. Środki powinny zabezpieczyć również rozbudowę infrastruktury – np. sieci stacji szybkiego ładowania pojazdów elektrycznych. – Ale nikt nie mówi, że mamy ograniczać się wyłącznie do pojazdów elektrycznych – dodaje Michalski. – Równie dobrze możemy postawić na inne technologie, np. wodorową.   Z wodorem jest jednak o wiele trudniej. W Polsce ciągle nie ma uregulowań prawnych i certyfikacji dotyczących ładowania samochodów zasilanych paliwem wodorowym. Przeszkodą jest też fakt, że tego typu autobusy są przynajmniej dwa razy droższe niż ich elektryczne odpowiedniki.   Do polskiej „Eko-Rewolucji” włączyło się także Narodowe Centrum Badania i Rozwoju. Obecny na spotkaniu zastępca dyrektora NCBR prof. Aleksander Nawrat przypomniał, że w ramach programu Bezemisyjny transport publiczny Centrum podpisało już porozumienie z 26 miastami oraz Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią zrzeszająca 41 gmin.   – Nasi partnerzy zdecydowali się na powierzenie nam przygotowania przetargów na zamówienie innowacyjnych pojazdów zeroemisyjnego transportu publicznego – tłumaczył prof. A. Nawrat. – Chcemy kupić produkt, którego na rynku jeszcze nie ma. W ramach tzw. partnerstwa innowacyjnego NCBR przeznaczy blisko 200 mln zł na prace badawczo-rozwojowe, by taki produkt powstał i był uszyty na miarę.   Jak podkreślił zastępca dyrektora NCBR, Centrum podchodzi do problemu elektromobilności w sposób kompleksowy. Komponentem programu „Bezemisyjny transport publiczny” są prace nad infrastrukturą ładowania, co w praktyce oznacza, że miasta biorące udział w programie zyskają nie tylko innowacyjne autobusy, ale także dostęp do rozwiązań do ich ładowania. Równolegle NCBR prowadzi program, którego efektem ma być przygotowanie mobilnego zasobnika wodoru, który może być wykorzystany m.in. w ogniwach paliwowych. Gotowość do prowadzenia prac w tym zakresie zgłosiło 9 wykonawców, których wnioski są obecnie na etapie oceny.   To jednak nie wszystko. Podczas Impact Roundtable sektor prywatny zgłosił problem, z którym borykać się będzie niedługo cała branża automotive. Chodzi o brak odpowiednich specjalistów na rynku pracy. Tutaj Centrum również ma pomóc. Profesor zapewnił, że już teraz NCBR prowadzi program dofinansowywania odpowiednich kierunków studiów. – Chcemy łączyć polskie uczelnie ze światem biznesu – zapewniał.   Samorządy będą mogły ubiegać się o dofinansowanie różnego rodzaju „zielonych” pomysłów związanych z transportem – najistotniejszy będzie jednak wybór nisko- lub zeroemisyjnego transportu publicznego i jego odpowiednie wkomponowanie w strukturę miasta. Niezwykle ambitny plan wymiany taboru ma Kazimierz Karolczak, przewodniczący Zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. – Chcemy dostarczyć naszym mieszkańcom 300 nowoczesnych i elektrycznych autobusów – zadeklarował na spotkaniu Impact Karolczak. – Umożliwi nam to porozumienie, które końcem grudnia ubiegłego roku zawarliśmy z NCBR. Sądziliśmy, że dofinansowanie rządowe, które będziemy mogli otrzymać na ten cel, wyniesie 85 proc. Okazało się jednak, że możemy liczyć nawet na 100 proc. Po naszej stronie będzie leżeć natomiast stworzenie odpowiedniej infrastruktury. Metropolia to 41 miast i gmin, gęsta sieć komunikacyjna, a to sprawia, że mamy potężny potencjał do testowania nowoczesnych technologii w dziedzinie transportu publicznego – podkreślił Kazimierz Karolczak. Dostarczenie 300 elektrycznych autobusów oznacza dla Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii zastąpienie aż 30 proc. diesli, które dzisiaj funkcjonują w jej systemie komunikacji miejskiej. W związku z tak dużym zamówieniem, Metropolia jest liderem całego programu. Karolczak dodaje, że aktualnie do wszystkich samorządów w Polsce, w ramach programu NCBR, zaplanowane jest dostarczenie około tysiąca elektrycznych autobusów. Przeprowadzenie zamówienia na tak wysokim poziomie pozwoli z jednej strony znacząco obniżyć koszty zakupu, a z drugiej da dostawcy gwarancję ciągłości produkcji i zapewni dalszy rozwój zielonej technologii w transporcie publicznym.   Dokąd zmierza ekosystem oparty o cyfrową i elektryczną rewolucję w transporcie oraz motoryzacji? Co obecnie jest na szczycie fali porywających wizji i skrupulatnych prognoz, mających redefiniować najbliższą przyszłość? Jest miejsce, gdzie można zobaczyć cały obraz nadchodzących zmian. To Impact mobility rEVolution’18 to największy w Polsce kongres poświęcony mobilności, przemysłowi transportowemu i zaawansowanym technologiom. Uczestnicy Impact mobility rEVolution’18 zyskają wgląd w nieodległą przyszłość Polski i świata - dowiedzą się jak inteligentna mobilność zmieni wkrótce życie ludzi, poznają jej praktyczne aspekty oraz nawiążą cenne kontakty biznesowe. Prezentowane podczas IMR’18 technologie są w fazie projektowania, testów lub już działają. Opowiadają o nich ludzie, którzy przewodzą rewolucji inteligentnej mobilności w Polsce i na świecie - wybitni innowatorzy, praktycy biznesu, naukowcy, politycy samorządowi i władz centralnych, a także przedstawiciele czołowych firm motoryzacyjnych, finansowych i technologicznych.   Organizatorzy spodziewają się w Katowicach 400 firm, 200 start-upów i 150 mówców z całego świata, wśród nich liderów takich koncernów jak Volkswagen, Volvo, Nissan, czy Airbus i Boeing. Z pewnością nie zabraknie też wielkich nazwisk z polskiej sceny m.in. premiera Mateusza Morawieckiego, wicepremiera Jarosława Gowina oraz przedstawicieli największych polskich spółek, w tym m.in. PLL LOT, Orlenu, JSW, Tauronu czy Grupy Azoty. Cel? Zapewnić Polsce udział w nadchodzącej rewolucji inteligentnej mobilności.   (s)

Ekologiczna energia w elektrociepłowni TAMEH POLSKA

dodane 18.07.2018
[Dąbrowa Górnicza] W elektrociepłowni TAMEH POLSKA w Dąbrowie Górniczej zostanie uruchomiona pierwsza w Polsce instalacja turbin wytwarzających energię elektryczną w procesie rozprężania gazu wielkopiecowego („TRT” Top-Pressure Recovery Turbine). Turbiny będą produkować energię elektryczną w sposób całkowicie ekologiczny, nie emitując do atmosfery żadnych gazów i pyłów. Dwie turbiny, każda o masie 81 ton, działające podobnie jak wiatraki zostaną połączone ze zmodernizowaną instalacją gazu wielkopiecowego. Do każdego z dwóch wielkich pieców pracujących w dąbrowskiej hucie będzie przeznaczona jedna turbina z generatorem. Obie zostały już zamontowane. Zanim turbiny pojawiły się w dąbrowskiej hucie, musiały odbyć długą morską podróż. Wyruszyły z Japonii, gdzie zostały wyprodukowane, a następnie podróżowały przez Chiny, Singapur, Arabię Saudyjską, Grecję i Niemcy, skąd przypłynęły do Gdańska. Stamtąd drogą lądową dotarły do Dąbrowy Górniczej. By ten niecodzienny transport mógł wjechać na teren huty, trzeba było demontować fragment bramy nr 4: słup i barierki. Do tej pory elektrociepłownia TAMEH POLSKA produkowała energię między innymi z gazu wielkopiecowego, którego ciśnienie musiało być wcześniej obniżone. – Teraz w miejscu, w którym zmniejszaliśmy ciśnienie gazu zamontujemy turbiny TRT. Napędzane siłą rozprężanego gazu wielkopiecowego będą produkować energię – tłumaczy Artur Łój, kierownik projektu w biurze Zarządzania Programem Inwestycyjnym w TAMEH POLSKA. – Dzięki zastosowaniu tych turbin do produkcji energii nie trzeba będzie wykorzystywać węgla. Technologia TRT jest całkowicie bezemisyjna, zatem nie będzie obciążała środowiska – zaznacza. Każda z turbin ma moc 12,5 MW czyli łącznie mają moc 25 MW. By wyprodukować taką samą ilość energii przy użyciu paliw kopalnych, trzeba byłoby spalić aż 45 tys. ton węgla kamiennego rocznie, czyli 900 wagonów pełnych węgla. Dzięki tej inwestycji TAMEH POLSKA uniknie emisji do środowiska blisko 90 ton dwutlenku siarki i tlenków azotu oraz prawie 9 ton pyłu w ciągu roku. Turbiny TRT to pierwsza tego typu instalacja w Polsce. Na całym świecie jest ich kilkaset i są stosowane głównie w Azji, a w Europie jest ich na razie zaledwie kilkadziesiąt. W dąbrowskiej elektrociepłowni TAMEH POLSKA turbiny pozwolą zwiększyć ilość energii elektrycznej produkowanej w zakładzie - nie zwiększając kosztów i nie generując dodatkowej emisji. Turbiny, umieszczone w kontenerach szerokich na 4,5 metra, wysokich na 5 i długich na 8 metrów zostały już zamontowane. Teraz trwa montaż generatorów i rurociągów. Następnie trzeba będzie podpiąć turbiny do instalacji gazu wielkopiecowego dwóch wielkich pieców. – Terminy montażu dostosowaliśmy do harmonogramu pracy wielkich pieców, by wpasować się w planowane postoje i nie zaburzać rytmu ich pracy – wyjaśnia Artur Łój z TAMEH POLSKA. W realizację inwestycji, która zakończy się jeszcze w tym roku, poza Generalnym Wykonawcą (konsorcjum firm Primetals z Austrii i EKO ENERGIA z Krakowa), zaangażowanych jest wiele firm z regionu. Na placu budowy codziennie pracuje ponad 100 osób. Wartość inwestycji znacznie przekracza 100 mln zł.   (s)

Kampania „Ekososna z Ekostacji! Wymień surowce na sadzonki sosny”

dodane 16.07.2018
[Sosnowiec] W niedzielę 15 lipca Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Odpadami w Sosnowcu rozpoczęło kampanię „Ekososna z Ekostacji! Wymień surowce na sadzonki sosny”, w której zachęca mieszkańców miasta do zbiórki surowców wtórnych - butelek PET i aluminiowych puszek. Akcja skierowana jest do wszystkich, którym bliska jest idea dbania o środowisko i ekologia. Akcja „Ekososna z Ekostacji! Wymień surowce na sadzonki sosny” potrwa od 15 lipca do 15 września 2018 r. Jej założeniem jest zbiórka butelek PET i aluminiowych puszek. Każda osoba, która przywiezie do Ekostacji Juliusz - Gminnego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (Sosnowiec, ul. Grenadierów 21) aluminiowe puszki i butelki PET, będzie mogła wziąć udział w programie i zbierać punkty, by po zakończeniu akcji otrzymać sadzonkę sosny. Jednorazowo trzeba przywieźć co najmniej 15 aluminiowych puszek i 20 butelek PET. Uczestnicy otrzymają Ekokarty, na których będą mogli zbierać pieczątki za oddane surowce. Za każde oddane 20 butelek PET przysługuje 1 pkt., a za każde oddane 15 puszek aluminiowych również przysługuje 1 pkt. Zebranie 8 pieczątek upoważnia do odbioru sadzonki sosny. Zbiórka surowców, które nadają się do ponownego wykorzystania, to doskonała okazja do ograniczenia wyrzucania odpadów, a tym samym przyczynienie się do pozytywnego postrzegania Sosnowca, jako miasta, które dba o naturę. W kampanii akcji MPGO Sp. z o.o., organizator akcji, będzie publikować na stronie internetowej (www.mpgo.sosnowiec.pl) i w mediach społecznościowych (www.facebook.com/mpgo.sosnowiec) częściowe wyniki zbiórki w formie rankingu. Dla osoby, która zbierze największą ilość surowców Organizator ufunduje specjalną nagrodę. Regulamin akcji  znajduje się na stronie internetowej (www.mpgo.sosnowiec.pl), oraz w miejscu zbiórki surowców: Ekostacji Juliusz. Ekostacja Juliusz czynna jest od poniedziałku do piątku, w godz. 9.00-17.00. (s)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl