Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Eko - wiadomości

Ekonomiczne korzyści z fotowoltaiki. Jak zainwestować w ekologiczne źródło energii?

dodane 13.05.2019
[Region] Prąd drożeje nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie. Niestety, nic nie wskazuje na to, by tendencja ta miała się w najbliższych latach zmienić. Rosnące ceny paliwa oraz certyfikatów emisji CO2 przekładają się na rachunki każdego obywatela i przedsiębiorcy. Sposobem na oszczędności może być ograniczenie zużycia z sieci i znalezienie innego źródła energii elektrycznej. Jedną z możliwości jest inwestycja w coraz popularniejsze panele fotowoltaiczne. Wyższe rachunki za energię elektryczną to rzeczywistość. Choć w tym roku podwyżka cen nieznacznie dotknęła Polaków z uwagi na nowelizację ustawy w sprawie opłat za prąd, to po 2019 roku zgodnie z prognozami Narodowego Banku Polskiego wydatki na rachunki będą rosły. Wyprzedzając fakty, warto wziąć sprawy w swoje ręce i poważnie rozważyć inwestycję we własne źródło energii. Taką alternatywą mogą być panele fotowoltaiczne. Na czym właściwie polega fotowoltaika? Instalacja fotowoltaiczna wykorzystuje naturalne promieniowanie słoneczne i przekształca je w energię elektryczną, którą można spożytkować w dowolny sposób. To popularne rozwiązanie na zachodzie Europy, a zwłaszcza w Niemczech. – Warto zwrócić uwagę na liczne zalety fotowoltaiki. Jest ona praktycznie bezobsługowa, charakteryzuje się niskimi kosztami eksploatacji, a urządzenia pracują wiele lat – podkreśla Anna Żyła, Główny Ekolog Banku Ochrony Środowiska. – Produkując energię z paneli fotowoltaicznych, nie musimy obawiać się także, że jej nadmiar nie zostanie wykorzystany. Zgodnie z przepisami prawa, wyprodukowane nadwyżki odbiorca indywidualny może wprowadzić do sieci, a następnie odebrać 70 lub 80% energii (w zależności od wielkości instalacji) wtedy, gdy jego zapotrzebowanie na prąd będzie większe. Podobne rozwiązania dla przedsiębiorców mają być dostępne jeszcze w bieżącym roku – wyjaśnia Anna Żyła. Ile to kosztuje? Jak tłumaczy Łukasz Gruszka, kierownik projektów i audytor energetyczny w Energy Solution, cena inwestycji uzależniona jest od wielu czynników, w tym oczekiwanej przez nas mocy ogniw fotowoltaicznych. – Koszt instalacji PV zaczyna się od kilkunastu tysięcy złotych dla potrzeb gospodarstw domowych i może sięgnąć nawet kilkuset tysięcy złotych dla przedsiębiorstw o wyższym zapotrzebowaniu energetycznym. W skład podstawowego systemu wchodzą panele fotowoltaiczne, falownik, liczniki zużycia i produkcji energii oraz niezbędne okablowanie – zaznacza Łukasz Gruszka. Żywotność takiej instalacji to minimum 25 lat, a szacunkowy zwrot z inwestycji to około 7-10 lat. Dokładny okres uzależniony jest od wysokości zużycia prądu, a także od indywidualnie zastosowanych rozwiązań. Realizacja Procedura realizacji inwestycji nie jest skomplikowana, a na rynku pracuje wielu specjalistów, którzy pomogą w niej krok po kroku. Przedsiębiorcy mogą skorzystać z usług firm specjalizujących się w inwestycjach energetycznych. Z kolei inwestorzy indywidualni powinni skontaktować się z doświadczonym instalatorem, który wyliczy moc instalacji zgodnie z zapotrzebowaniem i zaprojektuje oraz zamontuje poszczególne urządzenia. Wykaz certyfikowanych instalatorów można znaleźć na stronie Urzędu Dozoru Technicznego. Należy także pamiętać o dopełnieniu niezbędnych formalności w lokalnym zakładzie energetycznym. Inwestorzy indywidualni powinni zgłosić instalację i podpisać umowę na sprzedaż i dystrybucję energii. W przypadku przedsiębiorców, mikroinstalacje do 50 kW należy zgłosić także do Urzędu Regulacji Energetyki. Z kolei te większe, powyżej 50 kW, muszą być objęte pozwoleniem na budowę. Wsparcie finansowe Wysokie koszty początkowe instalacji mogą zniechęcać potencjalnych inwestorów. Niedobór kapitału nie musi jednak być przeszkodą w realizacji projektu, a brakujące środki mogą być kompensowane przez różnego rodzaju dotacje. Przedsięwzięcia ekologiczne są często dofinansowywane przez samorząd oraz instytucje działające lokalnie, jak Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, które oferują inwestorom tanie pożyczki lub dopłaty do odsetek lub kapitału kredytu bankowego. Przedsiębiorcy mogą także zwrócić się z wnioskiem o dotacje z Regionalnych Systemów Operacyjnych. Warto jednak mieć na uwadze, że przeważnie przy występowaniu o dofinansowanie część kwoty inwestycji powinien stanowić wkład własny. Jeżeli nie ma obostrzeń co do jego pochodzenia, dotacje można połączyć ze środkami finansowymi z kredytu. – Banki oferują różnorodne finansowe instrumenty wspierające realizację inwestycji ekologicznych. Dla klientów indywidualnych BOŚ Bank posiada  kredyty na cele ekologiczne udzielane na okres do 10 lat, którymi można na przykład sfinansować standardową instalację fotowoltaiczną dla domu jednorodzinnego. W ofercie znajduje się również specjalny kredyt dedykowany większym inwestycjom związanym z fotowoltaiką, udzielany do kwoty 250 tysięcy zł z terminem spłaty nawet do 20 lat. Dla przedsiębiorców dostępny jest też proekologiczny kredyt inwestycyjny bez wkładu własnego – wyjaśnia Małgorzata Baranowska, kierownik w Departamencie Produktów Detalicznych w Banku Ochrony Środowiska. Czy warto? Pozyskiwanie energii elektrycznej z promieniowania słonecznego wymaga wysokiego początkowego wkładu finansowego, jednak cała inwestycja zwraca się już nawet po 7 latach. W perspektywie 25 lat to oszczędność na poziomie kilkudziesięciu lub nawet kilkuset tysięcy złotych. W obliczu rosnących cen prądu z sieci jest to zmiana, którą warto przekalkulować i rozważyć. Poza korzyściami ekonomicznymi, są też te ekologiczne – energia pochodząca z odnawialnych źródeł energii nie powoduje powstawania szkodliwych związków i gazów cieplarnianych.   (s)  

Słodko-gorzkie życie miejskiej pszczoły

dodane 08.05.2019
[Region] Ponad półtora roku temu na dachu Wydziału Prawa i Administracji UŚ umieszczono sześć uli. Naukowcy z Uniwersytetu Śląskiego postanowili zbadać m.in. wpływ środowiska miejskiego i związanych z nim czynników stresogennych na funkcjonowanie pszczół. O tym, czy owadom przypadł do gustu uniwersytecki kampus i jak smakuje miejski miód, opowiadają mgr Łukasz Nicewicz, jeden z pomysłodawców utworzenia pasieki, oraz dr hab. prof. UŚ Mirosław Nakonieczny kierujący Katedrą Fizjologii Zwierząt i Ekotoksykologii UŚ, opiekun przedsięwzięcia. Kiedy w sierpniu 2017 roku na terenie uniwersyteckiego kampusu pojawiło się kilka uli, naukowcy zadawali sobie pytanie, jak na kondycję pszczół wpłynie intensywny ruch samochodowy, ograniczony dostęp do pokarmu czy zanieczyszczenie powietrza. Na dachu Wydziału Prawa i Administracji, gdzie umiejscowione zostały drewniane konstrukcje, przez cały rok panują raczej trudne warunki, z jakimi owady muszą się zmierzyć. Nie była to jednak pierwsza miejska pasieka w Polsce, w związku z czym naukowcy wierzyli, że przedsięwzięcie uda się zrealizować z powodzeniem. Pomysłodawcami utworzenia pasieki byli doktorant mgr Łukasz Nicewicz oraz dr Agata Bednarek z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska UŚ, opiekę nad całym przedsięwzięciem sprawują dr hab. prof. UŚ Mirosław Nakonieczny, kierownik Katedry Fizjologii Zwierząt i Ekotoksykologii UŚ, oraz dr hab. Alina Kafel pracująca w tej katedrze. Na potrzeby projektu została wyselekcjonowana specjalna odmiana owadów, które miały gromadzić pyłek z miododajnych roślin występujących na pobliskich terenach. Zapewnienie w miarę swobodnego dostępu do pokarmu było jednym z warunków powodzenia tej szczególnej inicjatywy. Jak przyznawali pomysłodawcy, najmniej obawiali się interakcji między ludźmi i owadami, pasieka została bowiem zlokalizowana w trudno dostępnym miejscu, minimalizującym ryzyko niepożądanych kontaktów, a co za tym idzie, także potencjalnych użądleń. – Mimo iż znajdują się na terenie kampusu już ponad półtora roku, myślę, że jest wielu studentów, a może i pracowników Wydziału Prawa i Administracji, którzy nawet nie wiedzą, że na dachu obiektu stoją ule. Dodam, że przy wejściu do budynku znajduje się stosowna informacja. Nie słyszałem też o przypadkach, by pszczoły odwiedzały sale wykładowe. Bardzo dobrze przemyśleliśmy lokalizację – mówi mgr Łukasz Nicewicz. Dodatkowo na potrzeby eksperymentu naukowego w tym samym czasie powstała druga, tradycyjna pasieka w przestrzeni wiejskiej oddalonej około 100 km od Katowic. Naukowcy obserwują więc funkcjonowanie obu rojów, aby porównać, jak spokrewnione ze sobą roje radzą sobie w środowisku miejskim i wiejskim. Zadaniem biologów jest nie tylko prowadzenie badań, lecz również dbałość o pasiekę. – Mgr Łukasz Nicewicz oraz dr Agata Bednarek opiekują się ulami. Ja tylko od czasu do czasu przyglądam się z zainteresowaniem, jak pracują – mówi prof. Mirosław Nakonieczny. – Już wiemy, że miejskie rodziny osiągają zdecydowanie większe liczebności oraz że w poprzednim roku wyprodukowały dwa razy więcej miodu. Opieka nad pasieką wiąże się z dużą odpowiedzialnością i polega przede wszystkim na monitorowaniu, czy z pszczołami nie dzieje się nic niepokojącego. Naukowcy dysponują na przykład narzędziami pozwalającymi kontrolować wielkość roju. Jak wyjaśnia mgr Łukasz Nicewicz, na wiosnę trzeba dokładać do uli kolejne plastry z woskiem, które ograniczają rozrost rodziny. – Oczywiście pszczoły same mogą takie plastry budować, ale jeśli w pewnym momencie wyroiłoby się ich zbyt wiele, mogłyby narozrabiać w mieście – tłumaczy doktorant. Jeśli rój byłby w pewnym momencie zbyt duży, wówczas część pszczół prawdopodobnie zdecydowałaby się opuścić uniwersytecką pasiekę i poszukać dla siebie nowej życiowej przestrzeni. Dodatkowe plastry sprawiają natomiast, że pszczoły mają się czym zająć. Monitorowanie stanu pasieki jest również ważne ze względu na trudne warunki atmosferyczne panujące na dachu wydziału. Chodzi przede wszystkim o odnotowywane wysokie temperatury w okresie letnim. Jak wyjaśnia doktorant, i z tym wyzwaniem pszczoły poradziły sobie świetnie. – Zaobserwowaliśmy, że owady angażują do schładzania gniazda wiele osobników, które osiadają przy wylotku uli i wywołują ruch powietrza, obniżając w ten sposób panującą wewnątrz temperaturę. To bardzo ciekawe i sprawdzone wśród pszczół rozwiązanie – mówi naukowiec. Warto wspomnieć o ograniczonej bazie pokarmowej w przestrzeni miejskiej. Dbałość o tereny zielone sprawia jednak, że pomimo niewielkich powierzchni zielonych w mieście cały czas coś kwitnie. Na przykład Muzeum Śląskie programowo nasadza rośliny miododajne, a naukowcy w bezpośrednich rozmowach z dyrekcją umocnili jedynie słuszność takiego działania. – Można powiedzieć, że nasze pszczoły to intelektualistki. Mieszkają po sąsiedzku z prawnikami, a po pyłek latają do Muzeum Śląskiego i Biblioteki Śląskiej – komentuje prof. Mirosław Nakonieczny. Okazało się, że owady miały duży dostęp do pożywienia, w najbliższej okolicy rośnie bowiem wiele gatunków roślin miododajnych. – Kiedy porównywaliśmy ilość zgromadzonego pyłku i nektaru w katowickich ulach do tego, który zebrały ich siostry w pasiece tradycyjnej, okazało się, że pszczoły miejskie potrafiły pozyskać prawie dwukrotnie więcej pożywienia, a co za tym idzie, wyprodukować także więcej miodu. To było zaskakujące odkrycie – przyznaje mgr Łukasz Nicewicz. W tym sensie wiejskie pola rzepaku i gryki przegrały z niepozorną wydawałoby się przestrzenią w centrum Katowic. – Wczesną wiosną można się więc było zachwycać miodem z wierzb rosnących nad Rawą. Potem pszczoły produkowały miód z lipy z okolicznych parków z domieszką kocimiętki z terenów Muzeum Śląskiego. Akurat ten miód lipowy miał bardzo interesujący, lekko ziołowy posmak. Na koniec nieliczni mogli spróbować jeszcze miodu spadziowego – mówi doktorant. W związku z tym, że pasieka zlokalizowana jest w zanieczyszczonym środowisku miejskim, zarówno miód, jak i pyłek pszczeli zostały przebadane pod kątem obecności ołowiu, kadmu, a także mikroelemntów – cynku i miedzi. W planach są także oznaczenia wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (WWA). Dotychczasowe wyniki wykazują, że miód z uniwersyteckich uli nie różni się pod względem czystości od produktu z pasieki tradycyjnej. Naukowcy zwracają uwagę na inne ważne aspekty, które mają wpływ na funkcjonowanie pszczół i pokazują, jakim wyzwaniem dla owadów może okazać się miejska przestrzeń. Mgr Łukasz Nicewicz przyznaje, że w tym czasie wykonanych zostało więcej badań, niż pierwotnie zaplanowano. Analizy z wykorzystaniem biomarkerów stresu pokazały m.in., że uniwersyteckie pszczoły doświadczają więcej czynników uznawanych za stresogenne niż owady żyjące w pasiece kontrolnej. Oznacza to, że w organizmach pszczół żyjących w kampusie UŚ wytwarzanych jest więcej mechanizmów obronnych przed uszkodzeniami DNA wynikającymi na przykład z obecności jonów metali ciężkich w środowisku. – W tym przypadku mamy do czynienia ze zjawiskiem kompensacji. Z jednej strony można mówić o występującym w mieście zjawisku multistresu, na który składa się wiele czynników stresogennych, działających jednak na niskim poziomie. O ile każdy z nich, rozpatrywany oddzielnie, nie ma istotnego wpływu na funkcjonowanie żywego organizmu, o tyle skumulowane i działające w dłuższym czasie (przez całe życie pszczoły) oddziałują już w sposób znaczący. Z drugiej strony są takie aspekty, które wynagradzają ów miejski stres – wyjaśnia prof. Mirosław Nakonieczny. Takimi czynnikami rekompensującymi mogą być: większa dostępność pokarmu oraz mniejsza liczba wyspecjalizowanych drapieżców polujących na pszczoły. Celem kolejnych badań, których podjęła się dr Agata Bednarek, było sprawdzenie, które osobniki lepiej radzą sobie z odnajdowaniem pokarmu. W tym przypadku okazało się, że przodują owady żyjące w tradycyjnej pasiece. Naukowcy tłumaczą ten wynik trudniejszym i okresowym dostępem do roślin miododajnych na wsi, w wyniku czego tamtejsze pszczoły muszą być bardziej wrażliwe na poszukiwania. Sprawdzali również umiejętność orientowania się w przestrzeni i zapamiętywania drogi do ula i w tym przypadku bieglejsze okazały się pszczoły żyjące w mieście. – Spójrzmy na przestrzenny rozkład Katowic. Jest to skomplikowana architektura pełna licznych przeszkód z perspektywy małych owadów. Wyobraźmy sobie, ile korytarzy i labiryntów muszą pokonać, aby dotrzeć na przykład w okolice Biblioteki Śląskiej… Tak doskonalą swoją pamięć – mówi doktorant. Jak dodaje, w najbliższym czasie prowadzone będą m.in. badania, których celem jest sprawdzenie, czy czynniki stresogenne nasilają się w określonych miesiącach. Wyniki pozwolą jeszcze lepiej zaplanować opiekę nad uniwersytecką pasieką. W przyszłości naukowcy chcą także dzielić się wiedzą i doświadczeniem z innymi osobami zajmującymi się miejskimi pasiekami lub chcącymi je założyć. Małgorzata Kłoskowicz Foto: Małgorzata Kłoskowicz, Agnieszka Szymala  

„Punkt krytyczny. Energia odNOWA” – seans filmowy z WWF Polska

dodane 07.05.2019
[Sosnowiec] Miejska Biblioteka Publiczna w Sosnowcu zaprasza w czwartek 9 maja o godz. 18.00 do Auli Zagłębiowskiej Mediateki przy ul. Kościelnej 11 na spotkanie z przedstawicielką WWF Polska, specjalistką ds. Polityki Klimatyczno-Energetycznej Martą Anczewską oraz na wyjątkowy pokaz filmu „Punkt krytyczny. Energia odNOWA”. Wstęp wolny.   „Punkt krytyczny. Energia odNOWA” to pierwszy polski, pełnometrażowy film na temat zmiany klimatu i nieuchronnej rewolucji energetycznej. Dowiadujemy się z niego co sprawiło, że równowaga klimatu na Ziemi została zachwiana i jakie są tego skutki.   Czy realna jest przyszłość oparta na węglu i ropie, czy można poradzić sobie ze smogiem i co musi się wydarzyć, żeby nie doszło do tragedii na miarę zagłady dinozaurów? Odpowiedzi na te i wiele innych, intrygujących pytań szuka aktor Marcin Dorociński. Cały świat, a więc także Polska stoją przed widmem powodzi, suszy, braku wody pitnej i jedzenia. Ciepłe kaloryfery w chłodne dni, lody w lecie, światło, czy woda w kranie, o paliwie do samochodu nie wspominając, to nie wszystko z czego nie chcemy zrezygnować, ale będziemy zmuszeni wytwarzać energię w inny sposób. Dlatego uwaga zwrócona jest również na kwestię alternatywnych źródeł energii i problemów z jakimi borykają się w naszym kraju ich zwolennicy.   Film ostrzega, ale przede wszystkim proponuje rozwiązania mogące pomóc powstrzymać nadchodzącą katastrofę. Te zmiany już zachodzą, są widoczne także w Polsce. Właśnie znaleźliśmy się w Punkcie Krytycznym.   (s)

Metropolia: 40 mln zł na redukcję niskiej emisji w ramach Funduszu Solidarności

dodane 24.04.2019
[Region] 82 projekty inwestycyjne z 36 gmin, które uzyskają dotacje na łączną kwotę ok. 51 mln zł – to efekt uchwały przyjętej przez Zgromadzenie GZM w środę, 24 kwietnia. Dotacje zostaną przyznane w ramach drugiej edycji Metropolitalnego Funduszu Solidarności, który tym razem ukierunkowany jest na redukcję niskiej emisji. W sumie w 2019 r. do miast i gmin Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii w ramach funduszu trafi ok. 67 mln zł. Znamy większość projektów, które będą realizowane w ramach drugiej edycji Funduszu Solidarności. 20 mln zł zostanie przeznaczone na realizację różnego rodzaju projektów rozwojowych w gminach. Natomiast dodatkowe 40 mln zł, które dodano do puli funduszu w marcu tego roku, zostanie przeznaczone wyłącznie na inwestycje wpływające na poprawę jakości powietrza. Resztę puli tworzą środki niewykorzystane w ubiegłorocznej edycji funduszu. –  Mówiąc o zadaniach wymierzonych w walkę ze smogiem, mamy na myśli różnego rodzaju inwestycje ograniczające niską emisję – mówi Kazimierz Karolczak, przewodniczący GZM. – Chodzi o takie działania, jak poprawa efektywności energetycznej budynków poprzez termomodernizację, ale też np. budowanie nowych ścieżek rowerowych, które przekładają się na popularyzację bezemisyjnego środka transportu, jakim jest rower – dodaje. Podczas sesji Zgromadzenia przyjęto uchwałę, dzięki której 36 gmin otrzyma dotacje celowe na łączną kwotę 51 157 798 zł. Na liście zgłoszonych zadań dominują projekty związane z termomodernizacją placówek oświatowych i budynków użyteczności publicznej. Wśród projektów znajdziemy też zadania związane z budową lub modernizacją oświetlenia ulicznego, modernizacją miejsc rekreacji czy budową dróg rowerowych. Największe dotacje uzyskały m.in. Zabrze (3,6 mln zł), Bytom (3,4 mln zł), Gliwice (3,2 mln zł). Wykaz projektów oraz wysokość przyznanej dotacji są załącznikiem do podjętej uchwały. – Lista zadań inwestycyjnych, które otrzymają dofinansowanie w ramach Funduszu Solidarności na 2019 r. nie jest jeszcze zamknięta – mówi Karolina Mucha-Kuś, dyrektor Departamentu Projektów i Inwestycji GZM. – Gminy, które dotąd nie zgłosiły swoich projektów, będą mogły to zrobić podczas kolejnych rund naboru w maju i czerwcu. Łączna pula dotacji w tegorocznym Funduszu wynosi ok. 67 mln zł. 60 mln zł zostało zapisane w budżecie na ten rok, natomiast 7 mln zł nie zostało wykorzystane przez gminy w poprzedniej edycji funduszu – dodaje. Przypomnijmy, że dotacje celowe przyznawane są na konkretne zadania inwestycyjne, które gminy zgłaszają za pośrednictwem liderów swoich podregionów: Katowic, Sosnowca, Bytomia, Gliwic i Tychów. Następnie projekty podlegają ocenie pod kątem formalno-prawnym i te, które uzyskają pozytywną ocenę zatwierdzane są przez Zarząd GZM. W dalszej kolejności lista ocenionych pozytywnie projektów przedstawiana jest Zgromadzeniu GZM, które podejmuje uchwałę w sprawie udzielenia pomocy finansowej.     (s)   foto: Wojciech Mateusiak  

Sosnowiec przyjazny elektromobilności

dodane 19.04.2019
[Powiaty, Sosnowiec] Urzędnicy miejscy w Sosnowcu zostali przeszkoleni z elektromobilności i ustawowych wymogów w tym zakresie. Wiceprezydent Zbigniew Byszewski podpisał z PSPA list intencyjny o współpracy na rzecz rozwoju elektromobilności w mieście. Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych wyróżniło także magistrat certyfikatem „Miasta przyjaznego elektromobilności”. Ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych nakłada konkretne obowiązki na jednostki samorządu terytorialnego. Według nich już w 2020 roku gminy i powiaty powyżej 50 tys. mieszkańców powinny posiadać we flocie użytkowanych pojazdów 10 proc. samochodów elektrycznych. Podobne wymogi dotyczą świadczenia usługi komunikacji miejskiej oraz innych zadań własnych gminy. Docelowo, co najmniej 30 proc. pojazdów będzie musiało być zero- lub niskoemisyjna. Ponadto w gminach ma rozwijać się infrastruktura ładowania EV. - Cykl ogólnopolskich szkoleń dla miast, organizowany przez PSPA, jest odpowiedzią na wyzwania stojące przed administracją lokalną. Ich celem jest zapoznanie samorządów i spółek od nich zależnych z konsekwencjami nowych przepisów. Sosnowiec dołącza do otwartych na innowacje miast, które budują wiedzę w tym zakresie - mówi Maciej Mazur, Dyrektor Zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych. W szkoleniu w Sosnowcu wzięło udział ponad 40 urzędników i przedstawicieli przedsiębiorstw komunalnych. Poznali obowiązki wynikające z nowych regulacji prawnych oraz dostępne na rynku rozwiązania w zakresie planowania infrastruktury ładowania i budowy floty pojazdów zeroemisyjnych. Dysponują odpowiednią wiedzą niezbędną do wdrażania elektromobilności, co potwierdza certyfikat „Miasto przyjazne elektromobilności”, przyznany Sosnowcowi przez PSPA. W tym roku PSPA przeszkoli jeszcze pracowników blisko 20 urzędów miejskich w Polsce. Do tej pory szkolenia odbyły się w 23 największych miastach w Polsce m.in. w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, Trójmieście, Szczecinie, a także dla Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego oraz Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii w Katowicach. Kolejne samorządy zamieszkiwane przez ponad 50 tysięcy mieszkańców mogą zgłaszać chęć organizacji darmowych szkoleń poprzez kontakt na stronie elektromobilnoscwpraktyce.pl.   Projekt jest objęty Patronatem Honorowym Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju oraz Ministerstwa Energii, a parterami strategicznymi cyklu są PGE Nowa Energia, Alphabet i ABB. Merytorycznie cykl wpierają BMW Polska, NGL Legal, Volkswagen Group Polska, EvoBus Polska, Engie, Polski Fundusz Rozwoju i PGL Lasy Państwowe. Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych to największa w Polsce organizacja branżowa, kreująca rynek elektromobilności. PSPA jest częścią The European Association for Electromobility (AVERE), najważniejszej organizacji zajmującej się rozwojem rynku elektromobilności w Europie.   (s)

Dla Ziemi, ludzi i przyrody

dodane 03.04.2019
[Region, Sosnowiec] W kwietniu z okazji Międzynarodowego Dnia Ziemi Klub Gaja wspólnie z partnerami, samorządowcami, dziećmi, młodzieżą i działkowcami posadzi blisko 400 drzew, krzewów i bylin. Kaliny koralowe, derenie, azalie, jaśminowce, budleje i jeżówki zazielenią rodzinny ogród Centrum Edukacji i Rehabilitacji w Zabrzu, park polisensoryczny przy Zespole Szkół Specjalnych nr 4 w Sosnowcu, a także skwer na terenie Spółdzielni Mieszkaniowej „Zacisze” w Ustroniu. Nasadzeniom towarzyszyć będą warsztaty budowy blisko 100 domków dla dzikich owadów zapylających: pszczół murarek, biedronek, złotooków, motyli oraz ptaków i wiewiórek.   Tegorocznym tematem Dnia Ziemi jest ochrona zagrożonych gatunków. Z najnowszego  raportu WWF Living Planet Report 2018 wynika, że pomiędzy rokiem 1970 a 2014 globalne populacje ryb, ptaków, ssaków, płazów oraz gadów na Ziemi spadły średnio o 60 procent. Główne zagrożenia zidentyfikowane w raporcie są bezpośrednio związane z działalnością człowieka. Spadek wiąże się z utratą siedlisk oraz degradacją i nadmierną eksploatacją dzikiej przyrody. Utrata różnorodność biologicznej stanowi zagrożenie dla zdrowia i dobrobytu ludzi, zwierząt, społeczności, a także systemów gospodarczych w każdym miejscu na Ziemi.   Dlatego Klub Gaja podczas akcji „Dla Ziemi, ludzi i przyrody!”  mówić będzie o konieczności ochrony przyrody i informować dlaczego warto sadzić drzewa, krzewy i byliny oraz budować schronienia habitatowe dla dzikich zwierząt. Posadzone drzewa i krzewy zostaną dopisane do licznika na stronie Klubu Gaja www.swietodrzewa.pl, gdzie odnotowano już 880 tysięcy drzew posadzonych w ramach programu Święto Drzewa.   W piątek 5 kwietnia o godz. 11.00 akcja zawita do Zespołu Szkół Specjalnych nr 4 w Sosnowcu. W parku polisensorycznym (dawny Park Harcerzy) oraz wokół szkoły uczniowie, nauczyciele, osadzeni w Zakładzie Karnym w Wojkowicach oraz Klubu Gaja posadzą blisko 130 drzew, krzewów i bylin, głównie gatunki ozdobne pobudzające zmysły wzroku, węchu i dotyku, takie jak azalie, rododendrony, magnolie, derenie i kaliny, które posłużą stymulacji, rehabilitacji i wypoczynkowi uczniów niepełnosprawnych oraz mieszkańców miasta. – W ciągu ostatnich dziesięcioleci coraz wyraźniej widzimy, że zbyt intensywne oddziaływanie człowieka na środowisko naturalne prowadzi do zanikania siedlisk i postępującej utraty różnorodności biologicznej. Dzięki wykonanym nasadzeniom poprawi się stan zieleni w mieście, zwiększy się bioróżnorodność i zaplecze pokarmowe dla ptaków, pszczół i małych ssaków. Drzewa i krzewy pomogą także w rehabilitacji osób niepełnosprawnych. Wykonane podczas warsztatów budki lęgowe dla zwierząt zostaną zawieszone na drzewach czy ścianach budynków i zastąpią dziuple w starych drzewach, których jest coraz mniej – mówi Jolanta Migdał z Klubu Gaja, koordynatorka programu Święto Drzewa.   Wszystkim trzem akcjom sadzenia drzew, krzewów będą towarzyszyć warsztaty edukacyjne prowadzone przez edukatorów Klubu Gaja. Uczestnicy zajęć samodzielnie zbudują z drewnianych elementów hotele i domki dla dzikich owadów zapylających: pszczół murarek, biedronek, złotooków, a także motyli oraz budki lęgowe dla ptaków i wiewiórek. Wykonane własnoręcznie urządzenia habitatowe  zostaną zamontowane w przyszkolnych i przydomowych ogrodach, parku, osiedlowych skwerach i na terenie ogrodów działkowych, przyczyniając się tym samym do czynnej ochrony przyrody.   Akcje edukacyjno-informacyjne „Dla Ziemi, ludzi i przyrody!” zostały przygotowane przez Klub Gaja we współpracy z Centrum Edukacji i Rehabilitacji w Zabrzu, Zespołem Szkół Specjalnych nr 4 w Sosnowcu, Spółdzielnią Mieszkaniową „Zacisze” w Sosnowcu. Partnerem wydarzenia jest C&A Foundation. Dofinansowanie: Wojewódzki Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.   (s)

Happening antysmogowy przedszkolaków

dodane 01.04.2019
[Sosnowiec] Dziś dzieci z Przedszkola Miejskiego nr 12 w Sosnowcu pożegnały zimowego smoga. Na Alei Zwycięstwa w Sosnowcu wysłuchały opowieści o zimowym smogu, skąd się bierze i jak szkodzi dzieciom i dorosłym. Po krótkim wprowadzeniu wykonały kredą kolorowe rysunki, m.in. cząsteczki pyłu zawieszonego PM10, rakotwórczego benzo(a)pirenu, smutnej zimowej chmurki i radosnego wiosennego słonka cieszącego się z odejścia smogu. Happening zakończyło wspólne zdjęcie dzieciaków w maseczkach i odblaskowych kamizelkach z napisem Strażnik Czystego Powietrza. Happening odbył się w ramiach prowadzonej przez Zagłębiowski Alarm Smogowy kampanii Społecznej #ZagłebieBezSmogu, realizowanej już po raz trzeci w miastach Zagłębia Dąbrowskiego. Stanowi element edukacji antysmogowej w ramach prowadzonej obecnie kampanii społecznej #ZagłebieBezSmog. – Mamy nadzieję, że wpłynie również na zmianę przyzwyczajeń ich rodziców czy dziadków, kiedy to dzieci po powrocie do domu opowiedzą dorosłym o smogu, skąd się bierze i jak wpływa na zdrowie – informuje Rafał Psik z Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego. W ramach kampanii społecznicy przeprowadzili m.in. warsztaty antysmogowe w szkołach i przedszkolach dla ponad 500 dzieci, pokazy filmów o tematyce ekologicznej i szkolenia dla nauczycieli z edukacji antysmogowej. Jej częścią była również IV Konferencja Zagłębiowski Okrągły Stół dla Czystego Powietrza, która odbyła się w Będzinie. Zgromadziła specjalistów zajmujących się jakością powietrza i samorządowców z całego regionu. W debacie panelowej konferencji uczestniczył również pełnomocnik Premiera Rady Ministrów ds. programu Czyste Powietrze. (s) Foto: Zagłębiowski Alarm Smogowy

Chłodnia kominowa w Jaworznie w konkursie na budowę roku

dodane 27.03.2019
[Jaworzno] Konkurs „Budowa Roku” organizowany przez Polski Związek Inżynierów i Techników Budownictwa, przy udziale Ministerstwa Infrastruktury, Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju oraz Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego, służy promocji obiektów budowlanych, w których osiągnięto wyróżniające się wyniki realizacyjne. Chłodnia kominowa, będącą częścią bloku energetycznego 910 MW w Jaworznie, w której zastosowano technologię chłodzenia mającą na celu maksymalne obniżenie oddziaływania na środowisko, została zakwalifikowania do drugiego etapu konkursu „Budowa Roku”. – Główny element konstrukcyjny, komin wywiewny chłodni, jest powłoką cienkościenną o bardzo dużej średnicy (na dole wymiar osiowo 130 m) i wysokości (181,5 m) oraz niewielkiej grubości (na przewężeniu 22 cm). Taka konstrukcja na etapie prac projektowych wymagała zastosowania zarówno odpowiednich metod obliczeniowych, jak i materiałów konstrukcyjnych, a na etapie realizacji doboru optymalnej technologii wznoszenia powłoki, w tym przypadku autorskiej metody firmy Uniserv – wyjaśnia Leszek Szczygieł, dyrektor rozwoju Grupy Uniserv.   Zadaniem komina wywiewnego chłodni jest wywoływanie ciągu powietrza niezbędnego do odpowiedniej wymiany ciepła w jej urządzeniach technologicznych. Chłodnia jest zintegrowana z układem odprowadzającym oczyszczone spaliny z kotła. Zastosowana technologia chłodzenia ma na celu maksymalne obniżenie oddziaływania na środowisko i uniknięcie konieczności budowy komina.   (s)

Warsztaty szkoleniowe dotyczące programu „Czyste powietrze”

dodane 25.03.2019
[Powiaty, Sosnowiec, Będzin, Dąbrowa Górnicza, Zawiercie, Jaworzno, Czeladź] Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach serdecznie zaprasza samorządy do oddelegowania pracowników do udziału w bezpłatnych warsztatach szkoleniowych dotyczących programu „Czyste powietrze”. Celem warsztatów jest przybliżenie pracownikom powiatów i gmin zagadnień z zakresu prawidłowego aplikowania o środki oraz aspektów technicznych, związanych z realizacją działań w ramach programu „Czyste powietrze”.   Warsztaty prowadzone będą przez Doradców Energetycznych w ramach „Ogólnopolskiego systemu wsparcia doradczego dla sektora publicznego, mieszkaniowego oraz przedsiębiorstw w zakresie efektywności energetycznej oraz OZE”. Dla gmin powiatu zawierciańskiego termin szkolenia wyznaczono na 5 kwietnia. Są to: Irządze, Kroczyce, Łazy, Ogrodzieniec, Pilica , Poręba, Szczekociny, Włodowice , Zawiercie i Żarnowiec. Warsztaty dla gmin powiatu będzińskiego: Będzina, Bobrownik, Czeladzi, Mierzęcic, Psar, Siewierza i Sławkowa odbędą się 12 kwietnia. Miasta: Dąbrowa Górnicza, Sosnowiec i Jaworzno mają zaplanowany termin warsztatów na 29 kwietnia. Spotkania warsztatowe odbędą się w siedzibie Funduszu w Katowicach, przy ulicy Plebiscytowej 19 (sala konferencyjna - I piętro). Samorządy proszone są o potwierdzenie udziału pracowników w warsztatach. Osoby, których obecności nie potwierdzono, ze względu na ograniczoną pojemność sali konferencyjnej, nie będą mogły wziąć udziału w spotkaniu. Rejestracji na warsztaty należy dokonywać pod nr tel. 32 60 32 265, 887 447 772, jak również pod adresem e-mail: w.jonczyk@wfosigw.katowice.pl.   (s)

Ekodopłaty do wymiany pieców

dodane 20.03.2019
[Powiaty] Do 5 tysięcy złotych dotacji na wymianę starych kotłów na nowoczesne, ekologiczne otrzymają mieszkańcy Łaz, którzy skorzystają z programu proekologicznego na lata 2018-2022. Samorząd Łaz chce przeznaczyć na ten cel 860 tysięcy złotych. Środki te pochodzą z umorzenia pożyczki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, uzyskanej na budowę oczyszczalni ścieków   Wysokość dotacji dla jednego wnioskodawcy wynosi 70 procent  udokumentowanych kosztów realizacji inwestycji, jednak nie więcej niż 2 tysiące złotych w przypadku lokali mieszkalnych w zabudowie wielolokalowej. W budynkach jednorodzinnych to również 70 procent  udokumentowanych kosztów, czyli maksimum 5 tysięcy złotych.   – To już drugi rok realizacji naszego programu, widzimy ogromne zainteresowanie tym wsparciem. Zabezpieczyliśmy w tym roku 200 tysięcy złotych i szukamy dodatkowych możliwości dofinansowania tego programu – podkreśla Maciej Kaczyński, burmistrz Łaz. – A problem smogu dotyka nie tylko nasze miasto, ale całą gminę – dodaje Kaczyński.   Proekologiczny program w Łazach to kolejna zachęta dla mieszkańców gminy do działań sprzyjających środowisku. W 2011 roku samorząd wspierał inwestycje związane z montażem kolektorów słonecznych.  Wtedy mieszkańcy mogli otrzymać do 85 procent dopłaty na zainstalowanie kolektorów słonecznych. Ten program realizowano w ramach unijnego Regionalnego Programu Operacyjnego „Czyste Powietrze”. Uruchomiono również projekt związany ze współfinansowaniem przez samorząd kupna i montażu przez mieszkańców gminy ogniw fotowoltaicznych. Tutaj także mieszkańcy mogli liczyć na 85 procentowy zwrot kosztów danej inwestycji. Panele solarne działają też w Parku Wodnym „Jura” w Łazach. Ten program również finansowany był z unijnych środków.   Oprócz wsparcia mieszkańców w wydatkach proekologicznych, samorząd Łaz inwestuję w tzw. termomodernizację budynków użyteczności publicznej. Program „Organicznie niskiej emisji i poprawa efektywności energetycznej w Łazach – termomodernizacja budynków użyteczności publicznej” dofinansowany jest w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020. Projekt obejmuje kompleksową termomodernizację budynków użyteczności publicznej w Gminie Łazy: SP w Grabowej, SP nr 1 w Łazach, Przedszkola przy ul. Topolowej w Łazach, Przedszkola na ul. Kolejowej w Łazach, ZOZ Niegowonice, Budynku Użyteczności Publicznej w Niegowonicach, Budynku Użyteczności Publicznej w Ciągowicach oraz budynku KTS, który zostanie częściowo zaadaptowany na centrum Usług Społecznych w Łazach wraz z wymianą źródeł ciepła.   Władze samorządowe Łaz planują docieplenie i wymianę okien i drzwi we wszystkich 8 budynkach, wymianę źródła ciepła w 3 budynkach (SP Grabowa, Przedszkole ul. Topolowa w Łazach, Przedszkole ul. Kolejowa w Łazach), modernizację instalacji c.o. w 4 budynkach (SP Grabowa, Przedszkole ul. Topolowa w Łazach, Przedszkole ul. Kolejowa w Łazach, budynek KTS), modernizację instalacji c.w.u w 3 budynkach (Przedszkole ul. Topolowa w Łazach, Przedszkole ul. Kolejowa w Łazach, budynek KTS) oraz wykonanie instalacji mechanicznej wentylacji z odzyskiem ciepła w jednym z budynków. Całkowita wartość projektu zgodnie z wnioskiem o dofinansowanie i podpisaną umową to ponad 4 miliony 500 tysięcy złotych, w tym dofinansowanie blisko 3 miliony 800 tysięcy złotych.   (s)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl