Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Radzimy - pomagamy

Szkoła uczy?

dodane 27.04.2013
W zeszłym roku skończyłam naukę w szkole średniej. Postanowiłam pójść na studia na jedną z prywatnych uczelni, z którą podpisałam umowę. Niestety, sytuacja materialna zmusiła mnie do rezygnacji z podjęcia nauki w tej szkole. Złożyłam w sekretariacie pismo, w którym zrezygnowałam ze studiowania. Pismo zostało złożone przed upływem terminu płatności za czesne. Myślałam, że wszystko wyjaśniłam, ale jakiś czas temu otrzymałam informację, że uczelnia nałożyła na mnie karę umowną, równą wysokości równowartości opłaty za studia. Proszę mi pomóc, jak mogę sobie w tej sytuacji poradzić i uniknąć płacenia kary?   Katarzyna z Sosnowca   Ekspert radzi   Droga Pani, odwołując się  do kodeksu cywilnego, a konkretnie art. 483 oraz 484, należy stwierdzić,  że istnieje możliwość zastrzeżenia w umowie, iż naprawienie szkody wynikającej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy. Jest to kara umowna, o której Pani wspomniała w swoim zapytaniu. Dłużnik nie może, bez zgody wierzyciela, zwolnić się ze zobowiązaniaza pomocą zapłaty kary umownej. W sytuacji, w której dojdzie do niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, kara umowna należy się wierzycielowi w wysokości zastrzeżonej w umowie. Żądanie wierzyciela o zapłatę odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary nie jest dopuszczalne (chyba, że strony postanowią inaczej).   Jeśli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, to dłużnik może domagać się od wierzyciela zmniejszenia wysokości kary umownej. Sytuacja ma się tak samo, jeśli kara umowna jest rażąco zawyżona. W przedmiotowym pytaniu Czytelniczka wskazuje, że kara umowna spełnia kryterium rażącego zawyżenia. Warto również rozważyć czy w przedmiotowej umowie nie zostały zastosowane niedozwolone klauzule umowne, czyli takie, które w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami kształtują prawa i obowiązki konsumentów, naruszając przy tym w sposób rażący ich interesy. W relacji uczelnia – Czytelniczka, to właśnie Pani jest konsumentką.   Odwołując się po raz kolejny do przepisów kodeksu cywilnego warto zauważyć, że niedozwoloną klauzulą umowną stanowi kara nakładająca na konsumenta obowiązek zapłaty rażąco wygórowanej kary umownej lub odstępnego, w sytuacji, w której konsument odstąpił od umowy bądź nie wykonał zobowiązania. Wątpliwość może wzbudzać termin „rażąco wygórowanej” kary umownej. Ocena wysokości wspomnianej kary jest indywidualnie ustalana i uzależniona od wielu różnych czynników. W moim przekonaniu, w omawianej sytuacji należy zauważyć, że uczelnia nie poniosła szkody w wysokości, w jakiej domaga się kary umownej, ponieważ nie zrealizowała jeszcze żadnego świadczenia na rzecz Czytelniczki.   Agnieszka Rupniewska, prawnik   P.S. Czekam na kolejne pytania nurtujące czytelników Wiadomości Zagłębia.

Wina rozwodnika

dodane 19.04.2013
Borykam się z następującym problemem. Mój małżonek złożył w sądzie pozew o rozwód bez orzekania o winie. Ja jednak się z tym stanowczo nie zgadzam. Uważam, że winę za rozpad naszego małżeństwa ponosi wyłącznie mój mąż. Głównym powodem naszego rozwodu jest relacja intymna mojego męża z inną kobietą. Jestem w stanie udowodnić istnienie romansu mojego męża -  kilkoro świadków widziało ich w niedwuznacznych sytuacjach, a ja ponadto posiadam korespondencję mailową, która również jednoznacznie wskazuje na łączącą ich relację. Jak mogę obronić się przed tym, że mój mąż nie chce wziąć odpowiedzialności za swoje poczynania? Czy warto zgodzić się na rozwód bez orzekania o winie?   Krystyna z Będzina   Ekspert radzi   Postawiła Pani bardzo trudne pytania. Z jednej strony rozwód bez orzekania o winie bywa zazwyczaj mniej uciążliwy, czasochłonny i bolesny niż rozwód z orzekaniem o winie, ale z drugiej strony, rozwód z orzeczeniem winy pozwala na lepsze ukształtowanie sytuacji małżonka, który pozostaje bez winy. Ma to szczególnie istotne znaczenie w sytuacji, gdy małżonek dochodzi roszczeń alimentacyjnych.   Należy nadmienić, że art. 60 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stanowi, że małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżeńskiego i który znajduje się w niedostatku, może żądać od byłego małżonka dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego. Trudno zatem jednoznacznie określić która wartość jest dla konkretnej osoby istotniejsza – dla jednego istotniejsze będzie polubowne i szybkie zakończenie związku, a dla drugiego większą korzyść może przynieść orzeczenie winy drugiego małżonka.   Jeśli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a konsekwencją rozwodu jest istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie może orzec, że strona winna jest zobligowana przyczyniać się w określonym zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego choćby ten nie znajdował się w niedostatku. Ponadto, w sytuacji kiedy zobowiązanym jest małżonek, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, wspomniany obowiązek wygasa z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd przedłuży wcześniejszy termin. Do takiego przedłużenia może dojść na żądanie uprawnionego.   W moim przekonaniu, biorąc pod uwagę to, jak istotny jest w dzisiejszych czasach aspekt ekonomiczny naszego życia, warto pomyśleć perspektywicznie i w sytuacji, w której jest szansa wykazania winy współmałżonka przy jednoczesnym zabezpieczeniu swoich finansów, warto poważnie rozważyć rozwód z orzeczeniem wyłącznej winy Pani małżonka.   Agnieszka Rupniewska, prawnik   P. S. Czekam na kolejne pytania nurtujące czytelników Wiadomości Zagłębia.

Rozwód a władza rodzicielska

dodane 19.04.2013
Rozwód rodziców wymaga uregulowania sytuacji prawnej małoletniego dziecka stron. Władzę rodzicielską można powierzyć jednemu lub obojgu rodzicom.   W wyroku rozwodowym sąd zobligowany jest orzec o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem obojga małżonków i o kontaktach rodziców z dzieckiem, orzeka także o tym w jakiej wysokości każdy z małżonków jest obowiązany do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka. Dyrektywą wyjściową, jaka przyświeca wszelkim regulacjom odnośnie sytuacji małoletniego dziecka jest jego dobro, które sąd ocenia i winien mieć na uwadze na każdym etapie sprawy.   Podstawowym sposobem na uregulowanie władzy rodzicielskiej jest przyznanie jej tylko jednemu z rodziców wraz z jej ograniczeniem drugiemu z rodziców. W takiej sytuacji należy w wyroku rozwodowym precyzyjnie wskazać w zakresie jakich spraw rodzic z ograniczoną władzą rodzicielską będzie mógł uczestniczyć w jej sprawowaniu. Zdaniem przedstawicieli doktryny błędna i generująca niepotrzebne wątpliwości, jest praktyka wielu sądów, które wymieniają jedynie zakres „ważnych spraw dziecka”. Konieczne jest więc dokładne określenie, iż będą to np. podejmowanie decyzji odnośnie leczenia, wyboru szkoły, zajęć dodatkowych, wyjazdów zagranicznych. Sąd wybierze rodzica, któremu przyzna pełnię władzy rodzicielskiej na podstawie wszechstronnej analizy sytuacji, mając na uwadze przede wszystkim dobro dziecka a także osobiste właściwości rodziców, ich kwalifikacje, stan więzi emocjonalnej z dzieckiem, interes społeczny. Jeśli rodzice sporządzą porozumienie o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie, sąd uwzględni je, pod warunkiem, że jest ono zgodne z dobrem dziecka.   Istnieje także możliwość pozostawienia władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom, jednakże jest to obwarowane szczególnymi wymogami: rozwodzący się rodzice muszą złożyć w tym kierunku zgodny wniosek, konieczne jest także przedłożenie porozumienia, o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie, sąd musi dojść także do przekonania o zasadności oczekiwania, że rodzice będą w dalszym ciągu współdziałać w sprawach dziecka – sami powinni więc utrzymywać co najmniej poprawne stosunki. Porozumienie ma cechy umowy, powinno określać sposób sprawowania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka w zakresie wszystkich elementów władzy rodzicielskiej.   Nie są wykluczone także inne rozstrzygnięcia co do władzy rodzicielskiej, mianowicie możliwe jest ograniczenie władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom, a także pozbawienie lub zawieszenie jej jednemu bądź obojgu rozwodzącym się małżonkom.   Oprócz decyzji o wykonywaniu władzy rodzicielskiej sąd ma obowiązek orzekania o sposobie wykonywania kontaktów z dzieckiem. Orzeczenie to powinno być skonstruowane w sposób taki, aby nadawało się do egzekucji. Wreszcie, sąd orzec musi o ponoszeniu kosztów i utrzymania dziecka, które zostaną rozdzielone pomiędzy rodziców stosownie do ich możliwości zarobkowych, a nie zarobków rzeczywiście osiąganych, mając na uwadze to aby dziecko żyło na stopie życiowej równej ze swoimi rodzicami.   Paulina Jaciuk, aplikantka radcowska

Zaproszenie na szkolenia

dodane 19.04.2013
"Jesteśmy przekonani, że również majowe szkolenia spotkają się z dużym odzewem. Pierwsze z nich odbędzie się w poniedziałek, 6 maja. Zaplanowaliśmy je z myślą o przedsiębiorcach. Nasi eksperci przygotowali dwa tematy – pierwszy z nich to: „Zasady umarzania należności na podstawie ustawy abolicyjnej z 9 listopada 2012 r. o umorzeniu należności powstałych z tytułu nieopłaconych składek przez osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą”."   Rozmowa z Joanną Pawlak, naczelnikiem wydziału organizacji i analiz   Szkolenie z zakresu zasiłków, które odbyło się 26 kwietnia w Oddziale oraz w inspektoratach w Dąbrowie Górniczej, Jaworznie i Zawierciu rozpoczęło cykl tegorocznych bezpłatnych szkoleń dla klientów ZUS.  Natomiast w maju zostaną zorganizowane dwa szkolenia…   Kwietniowe szkolenie cieszyło się sporym zainteresowaniem. Dzięki bezpośredniemu kontaktowi z ekspertem łatwiej zrozumieć przepisy, wyjaśniane są także wszelkie wątpliwości. Jesteśmy przekonani, że również majowe szkolenia spotkają się z dużym odzewem. Pierwsze z nich odbędzie się w poniedziałek, 6 maja. Zaplanowaliśmy je z myślą o przedsiębiorcach. Nasi eksperci przygotowali dwa tematy – pierwszy z nich to: „Zasady umarzania należności na podstawie ustawy abolicyjnej z 9 listopada 2012 r. o umorzeniu należności powstałych z tytułu nieopłaconych składek przez osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą”. Drugi temat brzmi: „Obowiązki płatnika składek w zakresie sporządzania dokumentów ubezpieczeniowych i ich wpływ na prawidłowość danych zapisanych na koncie ubezpieczonego”.   A co będzie przedmiotem szkolenia w poniedziałek 27 maja?   To szkolenie powinno zainteresować głównie osoby, które wybierają się na emeryturę, bowiem jego temat brzmi: „Zasady nabywania prawa do emerytury z funduszu ubezpieczeń społecznych od 1 stycznia 2013 r.”   Czy przewidziano także dyskusję?   Oczywiście nasi eksperci będą odpowiadać na wszystkie pytania, jednak, aby usprawnić przebieg szkolenia, prosimy o wcześniejsze przesyłanie zapytań drogą e-mailową. Również ze względu na sprawy organizacyjne oczekujemy zgłoszeń telefonicznych osób zainteresowanych udziałem w szkoleniu, co nam pozwoli przygotować odpowiednią ilość miejsc. Podaję więc potrzebne dane dotyczące kolejno: Oddziału w Sosnowcu oraz Inspektoratów w Dąbrowie Górniczej, Jaworznie i Zawierciu:   Anna Kopeć, nr tel: 32 368 33 22, e-mail: Anna.Kopec01@zus.pl Anna Klimann, nr tel: 32 262 69 13, e-mail: Anna.Klimann@zus.pl Mariola Gaj, nr tel: 32 618 34 35,   e-mail: Mariola.Gaj@zus.pl Monika Barczyk, nr tel: 32 670 60 32, e-mail: Monika.Barczyk01@zus.pl   Szkolenia zapewne odbywać się będą w salach konferencyjno-szkoleniowych?   Tak, przypomnę że w Sosnowcu  jest to sala nr 430, która znajduje się na czwartym piętrze, w Dąbrowie Górniczej sala nr 200 na drugim piętrze, w Jaworznie sala nr 314 na trzecim piętrze, a w Zawierciu sala nr 104 na pierwszym piętrze. Wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszamy na godzinę 8.00.   Rozmawiała: Joanna Biniecka

Jak założyć spółkę cywilną?

dodane 14.04.2013
Spółka cywilna tak naprawdę  tylko z nazwy jest spółką, w rzeczywistości jest to umowa między przedsiębiorcami. Problematyka dotycząca spółki cywilnej uregulowana jest w Kodeksie cywilnym. Przede wszystkim stwierdzić należy, że spółka powstaje w wyniku zawarcia umowy pomiędzy, co najmniej dwoma przedsiębiorcami, będącymi osobami fizycznymi lub też prawnymi. Jak zostało już wspomniane, spółka cywilna jest jedynie umową i nie może ona samodzielnie stanowić podmiotu prawa. Co oznacza, iż spółka nie posiada własnego mienia, a także wszelkie prawa i obowiązki czynione są na rachunek wspólników. Status przedsiębiorcy przysługuje tylko wspólnikowi, a nie spółce cywilnej.   Pierwszym krokiem celem założenia spółki cywilnej jest zawarcie umowy między wspólnikami. Powinna ona przybrać formę pisemną, z uwagi na uregulowanie w niej istotnych elementów związanych z prowadzeniem spółki. Tymi elementami powinny być: wskazanie wspólników; nazwa spółki; siedziba spółki; określenie celu gospodarczego, dla którego zawiązano spółkę; rodzaj i wartość wniesionych wkładów; zakres umocowania wspólników do reprezentowania spółki. Dodatkowo można wskazać czas na jaki spółka zostaje ustanowiona, gdy takiej wzmianki nie ma uznaje się, że została zawarta na czas nieoznaczony.   Pamiętać należy, że wspólnicy za zobowiązania powstałe w związku z działalnością  spółki odpowiadają solidarnie, a ponadto całym swoim majątkiem nie należącym do spółki.   Czynnością poprzedzającą  zawarcie i podpisanie umowy spółki powinno być założenie przez każdego ze wspólników działalności gospodarczej (o ile takowej już nie prowadzą). Można tego dokonać w jeden z następujących sposobów. Po pierwsze wystarczy wejść na stronę internetową firma.gov.pl i tam zgodnie z zawartymi instrukcjami wypełnić wniosek CEIDG w formie elektronicznej. Jeśli nie mamy możliwości użycia podpisu elektronicznego, to wniosek wypełniony przez internet należy podpisać własnoręcznie udając się do urzędu gminy, gdzie ów wniosek po prawidłowym wypełnieniu został automatycznie przesłany. Nie ma przeciwwskazań, aby udać się do gminy, pobrać wniosek o założenie działalności gospodarczej w formie papierowej, wypełnić go i złożyć. W sytuacji, w której wszyscy wspólnicy dokonali wpisu do Centralnej Ewidencji i Działalności Gospodarczej, zwanej w skrócie CEIDG, ewentualnie poczynili stosowne zmiany polegające, chociażby na dodaniu nazwy i adresu siedziby nowej spółki, kolejnym krokiem jest udanie się do Głównego Urzędu Statystycznego. Wizyta w tym miejscu wymaga prawidłowego wypełnienia druku tzw. RG-1, dzięki któremu będzie możliwe uzyskanie numeru REGON dla zawiązanej spółki.   Posiadając REGON (przy prawidłowo wypełnionym wniosku uzyskamy go w kwadrans) należy udać się  do właściwego Urzędu Skarbowego, celem rejestracji spółki. Wobec czego zobowiązani jesteśmy wypełnić formularze NIP-2 oraz NIP-D (zawierający informacje o wspólnikach). Dodatkowo należy przedłożyć akt prawny do lokalu, gdzie będzie znajdować się siedziba spółki oraz odpis umowy spółki, którą także zabieramy ze sobą udając się do Głównego Urzędu Statystycznego.   Fakt podpisania umowy spółki cywilnej należy zgłosić we właściwym Urzędzie Skarbowym w przeciągu 14 dni, w związku z obowiązkiem zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych wraz ze złożeniem deklaracji PCC-3. Pominiemy w tym miejscu inne obowiązki, jakie należy przed Urzędem Skarbowym dokonać, jak dla przykładu: wybór sposobu opodatkowania wspólników. Wizyta we wspomnianym Urzędzie pozwoli nam uzyskać numer NIP dla spółki cywilnej. Ostatnim krokiem zostaje aktualizacja wniosków przez każdego ze wspólników w CEIDG, poprzez podanie między innymi uzyskanego numeru NIP dla spółki.   Planowany obrót znacznymi środkami pieniężnymi spowoduje obowiązek założenia rachunku bankowego dla spółki cywilnej. Dodatkowo spółka zatrudniająca pracowników powinna w ciągu 7 dni od podjęcia działalności dokonać w ZUS zgłoszenia do odpowiednich składek, jak również zawiadomić o tym fakcie Państwową Inspekcję Pracy. Hasło „jednego okienka” z pewnością nie odnosi się do rejestracji spółki cywilnej.   Patryk Żmija, prawnik

Elektronizacja usług

dodane 14.04.2013
"Została utworzona Platforma Usług Elektronicznych – w skrócie PUE. W skład tego systemu wchodzi elektroniczne kierowania ruchem na Sali Obsługi Klientów, centrum informacji telefonicznej, samoobsługowe urządzenia informacyjne oraz Nowy Portal Informacyjny, który umożliwia autoryzowany dostęp do danych zaewidencjonowanych na osobistych kontach w ZUS."   Rozmowa z Zofią Baran, kierownikiem Wydziału  Obsługi Klientów i Korespondencji Sosnowieckiego Oddziału ZUS Trwa elektronizacja usług w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Przypomnijmy, na czym to przedsięwzięcie polega. Została utworzona Platforma Usług Elektronicznych – w skrócie PUE. W skład tego systemu wchodzi elektroniczne kierowania ruchem na Sali Obsługi Klientów, centrum informacji telefonicznej, samoobsługowe urządzenia informacyjne oraz Nowy Portal Informacyjny, który umożliwia autoryzowany dostęp do danych zaewidencjonowanych na osobistych kontach w ZUS. W jaki sposób można uzyskać dostęp do swoich danych?   Należy dokonać autoryzacji poprzez zarejestrowanie na PUE, czyli stworzenie loginu i wygenerowanie hasła. Natomiast jeśli ktoś posiada podpis kwalifikowany, to może z niego skorzystać celem zarejestrowania się, podobnie jak osoby dysponujące zaufanym profilem na platformie ePUAP. W wymienionych sytuacjach nie  trzeba osobiście przychodzić do ZUS-u. Natomiast w pozostałych przypadkach utworzenie profilu na nowym portalu informacyjnym musi być potwierdzone wizytą w ZUS-ie. Warto dodać, że istnieje możliwość skorzystania z pomocy naszych ekspertów w zakładach pracy. Bowiem specjalne zespoły zwane  PUE-ROM odwiedzają zainteresowane firmy, gdzie wszystkim chętnym pracownikom zakładają profile. Dostęp do jakich informacji zapewnia Nowy Portal Informacyjny? Do danych za okres od stycznia 1999 r. I tak np. ubezpieczony uzyska informacje o podstawie wymiaru wysokości składek zgromadzonych na indywidualnym koncie, o decyzji o kapitale początkowym i jego waloryzacji, o  zarejestrowanych na koncie składkach do OFE – oczywiście, jeśli należy do Funduszu, o osobach zgłoszonych do ubezpieczenia zdrowotnego jako członków rodziny czy o przebiegu ubezpieczenia. Z kolei płatnik składek uzyska dostęp do dokumentacji zgłoszeniowej i rozliczeniowej jaką przekazuje do ZUS-u. Przedsiębiorca dysponujący programem e-Płatnik może utworzy dokument, a jeśli posiada certyfikat kwalifikowany – wysłać go. Natomiast świadczeniobiorca ma m.in. dostęp do danych związanych z rozliczeniem PIT-u. Kolejnym ułatwieniem jest możliwość zdalnego sterowania wizyty w ZUS-ie. Oznacza to, że każdy klient za pomocą tego portalu, może zarejestrować swoją wizytę w dowolnej jednostce ZUS w dogodnym dla siebie terminie.   Rozmawiała: Joanna Biniecka  

Alimenty na wnuka

dodane 14.04.2013
Jestem matką samotnie wychowująca kilkuletnią córkę. Ojciec dziecka bezustannie unika płacenia alimentów, chociaż sąd nakazał mu aby je płacił. Jakiś czas temu mój były partner wyjechał do pracy za granicę i nie został po nim ślad. Nie mam pojęcia gdzie przebywa ani jak się z nim skontaktować. Zarabiam skromnie i alimenty są mi naprawdę potrzebne. Rodzice mojego byłego partnera również nie chcą mi pomóc, chociaż są majętnymi ludźmi. Czy jest szansa i możliwość żeby zamiast mojego partnera, to jego rodzice płacili alimenty? Co mogę zrobic w mojej sytuacji?   Krystyna z Sosnowca   Ekspert radzi   Rozumiem, że Pani sytuacja jest ciężka, ale nie beznadziejna. Co do zasady obowiązek dostarczania środków utrzymania wobec osoby, która pozostaje w niedostatku stanowi obciążenie krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo osoby, która takie zobowiązania posiada. Jednakżeustawodawca przewidział szczególny sposób regulacji obowiązku alimentacyjnego wobec dzieci – rodzice so zobligowani do alimentacji tak długo, jak dziecko nie będzie w stanie samodzielnie się utrzymać.   Warto jednak pamiętać, że rodzice mogą uchylić się od uiszczania świadczeń alimentacyjnych wobec dziecka, które osiągnęło pełnoletniość w sytuacji kiedy są one nadmiernym uszczerbkiem lub jeśli dziecko nie dokłada starań aby uzyskać możliwość samodzielnego utrzymania się. W sytuacji gdy jedno z rodziców nie żyje lub też nie ma możliwości łożenia na dziecko bądź gdy uzyskanie od tej osoby niezbędnych środków utrzymania nie jest możliwe na czas, wówczas rodzi się obowiązek alimentacyjny osób zobowiązanych w dalszej kolejności, czyli w Pani przypadku – dziadków. Dotyczy to zarówno sytuacji, gdy rodzic nie zaspokaja potrzeb usprawiedliwionych potrzeb dziecka wcale lub też zaspokaja je tylko częściowo. Wysokość świadczeń alimentacyjnych jest zawsze zależna od usprawiedliwionych potrzeb dziecka oraz od wysokości zarobkowych i majątkowych, w tej sytuacji, dziadków dziecka.   W celu uzyskania alimentów od dziadków dziecka, powinna  Pani wystąpić z pozwem przeciwko nim do sądu rejonowego właściwego ze względu na miejsce zamieszkania dziecka. Należy pamiętać, że obowiązek alimentacyjny powstanie z chwilą, gdy Pani partner nie będzie w stanie sprostać w całości lub częściowo obowiązkom wobec dziecka. Obowiązek alimentacyjny dziadków ustanie, gdy rodzic będzie w stanie ze swojego obowiązku się wywiązać. Z kolei dziadkowie mają prawo regresu wobec Pani partnera – mogą sądownie dochodzić zwrotu łożonych kosztów alimentacyjnych.   Agnieszka Rupniewska, prawnik   P. S. Czekam na kolejne pytania nurtujące czytelników Wiadomości Zagłębia.

Szkolimy na rzecz klientów

dodane 13.04.2013
„Ubezpieczenia społeczne to niełatwa i szeroka dziedzina ze względu na wiele skomplikowanych przepisów, które często są nowelizowane. Poprzez działalność edukacyjną chcemy naszym klientom udostępnić wiedzę, wyjaśnić wątpliwości, udzielić odpowiedzi na pytania.  Jesteśmy przekonani, że wiedza w tym zakresie jest bardzo przydatna oraz ułatwi kontakty klientów z ZUS-em. W ubiegłym roku, na wiosnę i jesienią, odbywały się takie szkolenia i spotkały się z dużym zainteresowaniem. Myślę, że tak będzie również i obecnie.”   Rozmowa z Joanną Pawlak, naczelnikiem Wydziału Organizacji i Analiz z Sosnowieckiego Oddziału ZUS   Wkrótce zostanie wznowiona realizacja programu bezpłatnych szkoleń dla wszystkich grup klientów ZUS, a więc płatników składek, osób pobierających świadczenia krótkoterminowe, czyli zasiłki oraz dla emerytów i rencistów.   Szkolenia dla każdej z tych grup obywać się będą w innym terminie. W tym roku jako pierwszych zapraszamy przedstawicieli zakładów pracy, dla których przewidzieliśmy temat dotyczący podstawy wymiaru zasiłków w razie choroby i macierzyństwa. Nasi eksperci będą odpowiadać także na pytania słuchaczy. Szkolenie odbędzie się w piątek, 26 kwietnia w Oddziale ZUS w Sosnowcu oraz w inspektoratach w Dąbrowie Górniczej, Jaworznie i Zawierciu. Początek godz.8.00.   Czy zainteresowani powinni zgłaszać wcześniej swój udział?   Bardzo o to prosimy. Również zachęcamy do przesyłania pytań drogą elektroniczną, co ułatwi nam przygotowanie szkolenia. Podaję imiona i nazwiska osób, z którymi należy się kontaktować oraz ich numery telefonów i adresy e-mailowe:   * Oddział Sosnowiec: Anna Kopeć, nr tel: 32 368 33 22 e-mail: Anna.Kopec01@zus.pl *Inspektorat w Dąbrowie Górniczej Anna Klimann, nr tel: 32 262 69 13 e-mail: Anna.Klimann@zus.pl *Inspektorat Jaworzno Mariola Gaj, nr tel: 32 618 34 35 e-mail: Mariola.Gaj@zus.pl * Inspektorat Zawiercie Monika Barczyk, nr tel:32 670 60 32 e-mail:monika.barczyk01@zus.pl   Dlaczego ZUS organizuje takie akcje?   Ubezpieczenia społeczne to niełatwa i szeroka dziedzina ze względu na wiele skomplikowanych przepisów, które często są nowelizowane. Poprzez działalność edukacyjną chcemy naszym klientom udostępnić wiedzę, wyjaśnić wątpliwości, udzielić odpowiedzi na pytania.  Jesteśmy przekonani, że wiedza w tym zakresie jest bardzo przydatna oraz ułatwi kontakty klientów z ZUS-em. W ubiegłym roku, na wiosnę i jesienią, odbywały się takie szkolenia i spotkały się z dużym zainteresowaniem. Myślę, że tak będzie również i obecnie.   Kiedy przewidziano szkolenia dla pozostałych grup klientów?   Wyznaczyliśmy dwa terminy w maju; dla płatników składek w sprawie ustawy abolicyjnej oraz obowiązków w zakresie sporządzania dokumentów ubezpieczeniowych - 6 maja, a 27 maja dla osób zainteresowanych zasadami nabywania prawa do emerytur z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych od 1 stycznia 2013 r. O szczegółach poinformujemy niebawem.   Rozmawiała: Joanna Biniecka

Egzekucja komornicza - jak odzyskać dług?

dodane 13.04.2013
Podstawą prowadzenia egzekucji komorniczej jest uzyskanie tytułu egzekucyjnego opatrzonego klauzulą wykonalności. Posiadając taki dokument wierzyciel może złożyć do komornika wniosek o wszczęcie postępowania egzekucyjnego, dołączając oryginał tytułu wykonawczego. Jeśli ściągnięcie długu będzie możliwe, komornik na pewno wyegzekwuje od dłużnika należną kwotę.   Procedurę wszczęcia egzekucji komorniczej rozpoczyna złożenie wniosku do komornika, jednak zanim to nastąpi, wierzyciel musi uzyskać tytuł wykonawczy. Zazwyczaj będzie to sądowy nakaz zapłaty opatrzony klauzulą wykonalności, jednak może to być także ugoda zawarta przed sądem, akt notarialny, w którym dłużnik poddał się egzekucji, czy też inny dokument urzędowy, który z mocy ustawy podlega wykonaniu w drodze egzekucji sądowej.   Po uzyskaniu tytułu wykonawczego można złożyć do komornika wniosek o wszczęcie egzekucji, do którego należy dołączyć oryginał powyższego tytułu. Ponadto wniosek powinien zawierać dokładne informacje o wysokości wierzytelności oraz sposoby prowadzenia egzekucji. Zgodnie bowiem z procedurą cywilną, egzekucję można obecnie prowadzić m.in. z rachunków bankowych, ruchomości oraz nieruchomości dłużnika, należnych mu wierzytelności, w tym należności z tytułu świadczenia przez niego pracy czy też przysługujących dłużnikowi świadczeń emerytalno-rentowych.   Istotną kwestią jest także przekazanie komornikowi informacji o składnikach majątku dłużnika, do których można skierować egzekucję. Posiadanie przez komornika takiej wiedzy może znacząco ułatwić prowadzenie egzekucji. Często bowiem zdarza się, że dłużnik posiada znaczny majątek, z którego można prowadzić egzekucję, jednak komornik o tym majątku nie wie. Dlatego tak ważne jest, aby wierzyciel na własną rękę próbował pozyskiwać informacje o dłużniku. W tym celu może m.in. zwrócić się do CEPIK z pytaniem czy dłużnik posiada pojazd mechaniczny. Gorzej przedstawia się sytuacja z poszukiwaniem nieruchomości dłużnika, ponieważ nie istnieje żaden centralny rejestr. Jeśli jednak wierzyciel ma podejrzenia gdzie dłużnik może posiadać nieruchomości, może zwrócić się o udzielenie takiej informacji do konkretnego starostwa. W przypadku gdy wierzyciel nie przekaże żadnych informacji komornikowi, a inne sposoby egzekucji nie będą możliwe, wtedy komornik umorzy egzekucję ze względu na jej bezskuteczność.   Biorąc pod uwagę trudność odnalezienia majątku dłużnika, warto pomyśleć o gromadzeniu odpowiednich informacji już przy zawieraniu umów z kontrahentami. Poza otrzymaniem numeru NIP, REGON, czy też odpisu z KRS możemy ustalić sposób zabezpieczenia ewentualnych należności oraz zapytać o płynność finansową kontrahenta. Gromadzenie takich danych nie powinno nikogo dziwić, jednak należy pamiętać, aby nie naruszało praw osoby której dotyczy i odbywało się w sposób zgodny z prawem.   W sytuacji, gdy wierzyciel nie ma możliwości podjąć się poszukiwań majątku dłużnika albo mimo podjętych prób poszukiwania nie odnajdzie żadnych składników majątku, może zlecić takie poszukiwania komornikowi w ramach postępowania egzekucyjnego. Mimo, że komornicy bez zlecenia poszukiwań majątku mogą zobowiązać dłużnika do wyjawienia informacji niezbędnych do przeprowadzenia egzekucji, to jednak skorzystanie z takiej opcji przy braku jakichkolwiek pomocnych informacji o dłużniku może przynieść zadowalające efekty. Należy jednak zaznaczyć, że zlecenie poszukiwania majątku przez komornika jest czynnością płatną i nie zalicza się do kosztów niezbędnych postępowania egzekucyjnego. W związku z tym, nawet w przypadku odnalezienia majątku wystarczającego na pokrycie całego długu nie można liczyć na zwrot opłaty za zlecenie poszukiwania.   Niezależnie od sposobu prowadzenia egzekucji, w celu szybszego odzyskania długu niezbędna jest nasza pomoc i współpraca z komornikiem. Należy przekazać jak najwięcej informacji o dłużniku, które mogą naprowadzić komornika na składniki majątku, o których istnieniu nie wiedzieliśmy. W przypadku gdy nie wiemy o dłużniku praktycznie nic, można rozważyć zlecenie poszukiwania majątku komornikowi. W takiej sytuacji należy zastanowić się czy wysokość dochodzonej należności, warta jest poniesienia dodatkowych kosztów na czynność, która może być ostatnią opcją odzyskania długu.   Adrian Nowak, prawnik

Pożyczać czy nie pożyczać? – oto jest pytanie

dodane 13.04.2013
W 2011 roku pożyczyłem mojemu kuzynowi kilkanaście tysięcy złotych. Ze względu na więź emocjonalną i rodzinną nie pomyślałem nawet o tym żeby podpisać jakąkolwiek umowę. W końcu do rodziny powinno się mieć zaufanie. Niestety myliłem się. Im bliżej było do terminu zwrotu pożyczki, tym mniejszy miałem kontakt z kuzynem. W momencie, kiedy termin zwrotu pożyczki upłynął, otrzymałem zapewnienie, że niedługo pieniądze wpłynął na moje konto. Niestety do tej pory nie otrzymałem pieniędzy. Nie mam już ani sił, ani czasu żeby czekać na obiecaną spłatę długu. Pieniądze są mi potrzebne na zakup auta dla córki. Czy jest sposób aby odzyskać pożyczone pieniądze, pomimo że nie podpisaliśmy żadnej umowy? Tomasz z Będzina   Ekspert radzi   Sytuacja, którą Pan opisuje, ma miejsce bardzo często, kiedy w grę wchodzą powiązania rodzinne. Niestety, pożyczki dokonywane w gronie bliższej bądź dalszej rodziny niejednokrotnie wiążą się z niemiłą niespodzianką – na przykład taką, która spotkała Pana. Do sprawy należy podejść bez emocji. Fakt, że nie podpisali panowie umowy nie oznacza, że nie odzyska Pan pożyczonych pieniędzy, ale może zrodzić pewne trudności. Pański kuzyn jest zobligowany do zwrotu pieniędzy. Jeśli umówili się panowie na ewentualny procent za dokonanie pożyczki, to również tę należność pański kuzyn powinien zwrócić.   Odwołując się do artykułu 720 § 2 kodeksu cywilnego należy stwierdzić, że umowa pożyczki której wartość przewyższa 500 złotych, powinna zostać stwierdzona na piśmie. Natomiast niezachowanie formy pisemnej nie świadczy o tym, że umowa jest nieważna, ale ma swoje konsekwencje procesowe. Jeśli zdecyduje się Pan wystąpić do sądu nie będzie możliwości aby przeprowadzić jakiekolwiek dowody z zeznań świadków albo przesłuchania stron na okoliczność zawarcia umowy pożyczki. Niestety, w praktyce będzie to oznaczać, że niemożliwe stanie się wykazanie, że kuzyn jest zobowiązany zwrócić Panu pieniądze.   System prawny przewiduje jednak pewne wyjątki w przedmiotowym zakresie. Możliwe jest przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków lub przesłuchania stron w sytuacji, gdy niedochowano formy pisemnej, ale wymagana jest zgoda obu stron, a także jeśli fakt dokonania czynności prawnej będzie uprawdopodobniony za pomocą pisma. W omawianej sytuacji warto byłoby się zastanowić czy posiada Pan na przykład pisemny dowód wpłaty (może nim przykładowo być potwierdzenie przelewu bankowego) albo pisemną korespondencję pomiędzy Panem, a pańskim kuzynem, w której pośrednio lub bezpośrednio przyznajem on, że dokonano pożyczki i że jest on zobowiązany do jej zwrotu. Można przyjąć, że sąd uzna to za dostateczne uprawdopodobnienie faktu pożyczki, co z kolei umożliwi przesłuchanie świadków oraz Pana w omawianej sprawie. Niewątpliwie warto jednak stwierdzić, że sąd każdorazowo dokonuje oceny zaistniałych okoliczności i każdą sprawę rozpatruje odrębnie z zachowaniem dbałości o dokonanie rzetelnej analizy faktów.   Agnieszka Rupniewska - prawnik   P. S. Czekam na kolejne pytania nurtujące czytelników Wiadomości Zagłębia.
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl