Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Radzimy - pomagamy

Badanie poligrafem prawdę ci powie?

dodane 16.09.2013
Moja małżonka oskarża mnie o przemoc wobec naszej córki. Jest to oczywiście kłamstwo. Sprawa trafiła do sądu. Chciałbym aby sąd zweryfikował, które z nas mówi prawdę. Zależy mi na tym abyśmy zarówno żona, jak i ja zostali poddani badaniu „wykrywaczem kłamstw”. Jak mogę do tego doprowadzić? Tomasz z Sosnowca   Ekspert radzi Jak rozumiem, pańska małżonka złożyła do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa znęcania się nad córką na podstawie art. 207 Kodeksu karnego. Domyślam się także, że przedstawiono Panu konkretne zarzuty i sformułowano akt oskarżenia. Proszę pamiętać, że inicjatywa dowodowa w postępowaniu należy zarówno do Pana, jak i do pańskiej małżonki, która jest przedstawicielką ustawową małoletniej pokrzywdzonej, czyli córki.   Odpowiadając na pańskie pytanie dotyczące zastosowania badania wariografem - który popularnie zwany jest „wykrywaczem kłamstw” - informuję, że w polskiej procedurze karnej jest niedozwolone. Zgodnie z art. 199a Kodeksu postępowania karnego, stosowanie w czasie badania przez biegłego środków technicznych mających na celu kontrolę nieświadomych reakcji organizmu badanej osoby możliwe jest wyłącznie za jej zgodą. Tego typu badanie może zostać dokonane równolegle z badaniem biegłego. Przesłuchanie lub składanie wyjaśnień, które stanowią inne czynności procesowe, nie może zostać wykorzystane do przeprowadzenia takiego badania.   Praktyka pokazuje, że zastosowanie poligrafu jest niezwykle rzadkie i niepopularne w Polsce. Mylne przekonanie społeczeństwa o popularności tego badania wynika zapewne z tego, że w amerykańskich filmach jest ono bardzo często przedstawiane jako wzorcowy przykład weryfikacji prawdomówności podczas postępowania sądowego.   Warto jednak zauważyć, że jeśli pańska żona złożyła fałszywe zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, to sama popełniła przestępstwo określone w art. 238 Kodeksu karnego podlegające grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.   Agnieszka Rupniewska, prawnik   P.S. Czekam na kolejne pytania nurtujące czytelników Wiadomości Zagłębia.  

Zdjęcie z fotoradaru a mandat od straży miejskiej

dodane 13.09.2013
Straż gminna oraz miejska zgodnie z obowiązującymi przepisami ma prawo, na podstawie zarejestrowanego przez tzw. fotoradar wykroczenia w postaci przekroczenia prędkości, wystawić kierowcy mandat. Zgodnie jednak ze stanowiskiem Prokuratury Generalnej, nie wszystkie zdjęcia mogą stanowić dla straży miejskiej podstawę do wystawienia mandatu karnego. Uprawnienia straży gminnej (miejskiej) w zakresie kontroli ruchu drogowego zostały określone w ustawie prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z art. 129b ust. 4 „strażnicy gminni (miejscy) mogą dokonywać na drogach gminnych, powiatowych i wojewódzkich oraz drogach krajowych w obszarze zabudowanym, z wyłączeniem autostrad i dróg ekspresowych, czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego z użyciem przenośnych albo zainstalowanych w pojeździe urządzeń rejestrujących w oznakowanym miejscu i określonym czasie, uzgodnionymi z właściwym miejscowo komendantem powiatowym (miejskim) lub Komendantem Stołecznym Policji”. Ponadto art. 129b ust. 3 pkt 3 ustawy precyzuje, iż w ramach wykonywania kontroli ruchu drogowego, strażnikom gminnym (miejskim) przysługuje uprawnienie do używania urządzeń rejestrujących zainstalowanych w pojeździe, jednak pod warunkiem, że w czasie pracy urządzenia pojazd nie znajduje się w ruchu. Powyższe przepisy zdają się jednoznacznie wskazywać, iż straż gminna (miejska) posiada uprawnienia do sprawowania kontroli z użyciem fotoradaru jedynie w przypadku użycia urządzenia o charakterze przenośnym oraz znajdującego się w pojeździe niepozostającym w ruchu. Z takich zapisów należy wnioskować, iż kontrola ruchu drogowego z użyciem stacjonarnych fotoradarów nie leży w sferze uprawnień strażników gminnych (miejskich), w związku z czym nie mogą oni wystawiać mandatów karnych za wykroczenie zarejestrowane przez takie urządzenia. Z poglądem takim nie zgadzają się jednak sami strażnicy gminni (miejscy) twierdząc, iż korzystanie z fotoradarów stacjonarnych leży także w sferze ich uprawnień do sprawowania kontroli w ruchu drogowym. W związku z powyższymi rozbieżnościami, swoją opinię w tej sprawie wyraziła Prokuratura Generalna, która stwierdziła, iż interpretacja przepisów przedstawiana przez strażników gminnych (miejskich) jest błędna. Takie stanowisko dodatkowo ma potwierdzać przepis przyznający Inspekcji Transportu Drogowego uprawnienie do nakładania mandatów karnych na podstawie zdjęć z fotoradarów stacjonarnych. Tak sprecyzowany zapis w odniesieniu do Inspekcji Transportu Drogowego oraz jego brak w przypadku określenia uprawnień straży gminnej (miejskiej), zdaniem Prokuratury, wskazują jednoznacznie na celowe działanie ustawodawcy. Niestety, stanowisko Prokuratury Generalnej nie jest wiążące ani dla sądów, ani dla strażników gminnych (miejskich) i dopóki Sąd Najwyższy nie wypowie się w tej kwestii, nie ma gwarancji jaki wyrok zostanie wydany w przypadku odmowy przyjęcia mandatu wystawionego przez straż gminną (miejską) na podstawie zdjęcie zrobionego przez stacjonarny fotoradar. Warto jednak zaznaczyć, co podkreśla w swoim stanowisku także Prokuratura Generalna, iż każdy prawomocny wyrok sądu skazujący za wykroczenia z wniosku straży gminnej (miejskiej), zarejestrowane przez stacjonarny fotoradar, jest możliwy do zaskarżenia w drodze kasacji wniesionej przez Prokuratora Generalnego, Rzecznika Praw Obywatelskich na podstawie złożonego przez nas wniosku. Adrian Nowak, prawnik

Aktualne oferty mieszkań w Sosnowcu – jak kształtują się ceny?

dodane 11.09.2013
[Sosnowiec] 166 000 zł – tyle przeciętnie trzeba zapłacić za mieszkanie w Sosnowcu. Właścicielem kawalerki można się jednak stać już za około 50 000 zł.   Największy wybór czeka osoby, które poszukują mieszkań dwu- i trzypokojowych. Razem te dwa typy nieruchomości stanowią niemal 78% wszystkich ofert. Jak wynika z analizy portalu Domy.pl średnia cena za lokal, w skład którego wchodzą dwa pokoje, wynosi 137 000 zł. Najtańsze z mieszkań tego typu kosztują około 70 000 zł, najdroższe zaś mniej więcej 340 000 zł. Z kolei na lokum trzypokojowe należy przeznaczyć średnio 186 000 zł, przy czym ceny zaczynają się od około 100 000 zł, a sięgają 440 000 zł.   Znacznie mniej propozycji znajdą osoby zainteresowane kupnem mieszkania czteropokojowego, gdyż lokale te mają niecałe 12% udziału w rynku. Średnia cena w tym przypadku wynosi 245 000 zł, przy rozpiętości cenowej od w przybliżeniu 130 000 zł do mniej więcej 600 000 zł. Jeszcze mniej jest kawalerek: stanowią one 10% wszystkich ofert. Najtańsze z nich można nabyć za 50 000 zł, na najdroższe trzeba wydać do 140 000 zł. Za kawalerkę w Sosnowcu zapłacimy przeciętnie 93 000 zł. Mieszkania o liczbie pokojów większej niż cztery zdarzają się na lokalnym rynku sporadycznie.   Prawie 1/3 przeznaczonych do sprzedaży mieszkań znajduje się w dzielnicy Zagórze. Dość dużo ofert dotyczy także nieruchomości w Śródmieściu. Pozostałe popularne dzielnice to Pogoń, Sielec, Środula i Stary Sosnowiec. Należy podkreślić, że przytoczone dane odnoszą się do cen ofertowych na wtórnym rynku nieruchomości. Ze względu na zastój w obrocie nieruchomościami i nadpodaż mieszkań, kupujący mogą jeszcze nieco utargować – wpraktycznie wszystkich przypadkach ceny transakcyjne są obecnie niższe od ofertowych, średnio o kilka procent.

Dwa limity - nowe stawki

dodane 02.09.2013
Rozmowa z Barbarą Opaczyńską, kierownikiem Inspektoratu ZUS w Dąbrowie Górniczej.   Emeryci, którzy pobierają emeryturę, a nie osiągnęli ustawowego wieku emerytalnego oraz osoby pobierające renty z tytułu niezdolności do pracy lub rentę rodzinną muszą liczyć się z tym, że jeśli zarabiają, a ich przychody przekroczą określone kwoty, ich świadczenie z ZUS-u będzie zmniejszone lub w ogóle zawieszone. Tak, bowiem obowiązują dwa progi zarobków dla tych grup świadczeniobiorców. Po przekroczeniu pierwszego świadczenie jest zmniejszane, natomiast jeśli przekroczy się drugi próg – ZUS będzie musiał wypłatę emerytury lub renty całkowicie zawiesić. Limity zmieniają się co trzy miesiące i zależą od przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za kwartał kalendarzowy ostatnio ogłoszonego przez Prezesa GUS. Pierwszy limit wynosi 70 proc. tego wynagrodzenia, natomiast drugi 130 proc.   Jakie to są kwoty od 1 września do 30 listopada br.? Od 1 września do końca listopada br. świadczenia osób, o których mówimy ulegają zmniejszeniu w razie osiągania przez nie przychodu z tytułu działalności podlegającej obowiązkowi społecznemu w wysokości ponad 2.528,80 zł.   A kiedy świadczenie będzie zawieszone? Świadczenie będzie zawieszone po przekroczeniu kwoty 4.696,30 zł.   Czy osoby te będą mogły zarobić więcej czy mniej w porównaniu z okresem od 1 czerwca do 31 sierpnia br.? Niestety mniej, ponieważ limity we wspomnianym okresie wynosiły odpowiednio: 2.618,10 zł oraz 4.862,10 zł.   Z jakiego rodzaju działalności uzyskiwane przychody mają wpływ na świadczenie z ZUS? Ograniczanie możliwości dorabiania dotyczy przychodów z działalności objętej obowiązkiem ubezpieczenia społecznego na podstawie ustawy z 13 października 1998 r. Taką działalnością jest m.in.: zatrudnienia na podstawie stosunku pracy; praca chałupnicza; działalność gospodarcza. Niektórzy emeryci lub renciści są zwolnieni z obowiązku opłacania składek z tytułu tej działalności, np. w związku z podleganiem ubezpieczeniom społecznym z innego tytułu. Czy takich osób również dotyczą limity? W tym przypadku nie ma to znaczenia. Istotne jest jedynie to, że dana działalność podlega generalnie obowiązkowi ubezpieczeń społecznych w myśl ustawy systemowej. Jak wynika z naszej rozmowy, w przypadku emerytów, limity dotyczą wyłącznie osób, które nie osiągnęły ustawowego wieku emerytalnego. Czy są też jakieś grupy rencistów, które mogą zarabiać bez ograniczeń? Tak, ograniczenie możliwości zarobkowania nie obowiązuje osób uprawnionych do renty inwalidy wojennego, renty inwalidy wojskowego, którego niezdolność do pracy pozostaje w związku ze służbą wojskową, a także osób uprawnionych do renty rodzinnej po inwalidzie wojennym lub wojskowym, którego śmierć nastąpiła w związku ze służbą wojskową.   Rozmawiała: Joanna Biniecka  

Rozwiązywanie umów o pracę za wypowiedzeniem

dodane 02.09.2013
Rozwiązywanie umów o pracę za wypowiedzeniem jest jedną z możliwości zakończenia stosunku pracy między pracodawcą a pracownikiem. Rozwiązać za wypowiedzeniem można umowy zawarte na okres próby oraz na czas nieokreślony. Natomiast w odniesieniu do umów zawartych na czas oznaczony muszą być spełnione następujące warunki. Po pierwsze długość ich obowiązywania powinna przekraczać 6 miesięcy oraz co najistotniejsze strony muszą przewidzieć w treści dopuszczalność ich rozwiązania za dwutygodniowym wypowiedzeniem. Ponadto, co jest ważne, Sąd Najwyższy uchwałą stwierdził, że rozwiązanie umowy zawartej na czas oznaczony może nastąpić wcześniej niż przed upływem 6 miesięcy. Jeżeli pracownik złoży wypowiedzenie umowy zawartej na czas określony, pomimo że treść wiążącej strony umowy tego nie przewidywała, wówczas zastosowanie znajdą przepisy o rozwiązaniu przez pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia. W sytuacji jeśli pracodawca stwierdzi, iż rozwiązanie umowy było nieuzasadnione, wtedy może on dochodzić stosownego odszkodowania od pracownika.   Zawarcie umowy na zastępstwo na czas określony umożliwia jej wypowiedzenie za uprzednim 3 dniowym terminem. Natomiast umowę na okres próbny można wypowiedzieć zgodnie z Kodeksem pracy z zachowaniem określonych terminów, uzależnionych od okresu jej zawarcia i tak: jeśli okres próby nie przekracza 2 tygodni to okres wypowiedzenia wynosi 3 dni; okres próby dłuższy niż 2 tygodnie to wypowiedzenie wynosi 1 tydzień; okres próby wynoszący 3 miesiące, wtedy mamy do czynienia z 2 tygodniowym terminem wypowiedzenia.   Okres wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony uzależniony jest od okresu zatrudnienia u danego pracodawcy. W zamierzeniu ustawodawcy dłuższy okres wypowiedzenia miał wpływać na większą trwałość stosunku pracy. Pracownikowi zatrudnionemu u danego pracodawcy krócej niż 6 miesięcy pracodawca może wypowiedzieć umowę za 2 tygodniowym wypowiedzeniem. Pozostawanie w zatrudnieniu co najmniej 6 miesięcy, a poniżej 3 lat u pracodawcy spowoduje wydłużenie okresu wypowiedzenia do 1 miesiąca. Zatrudnienie powyżej 3 lat w danym zakładzie pracy skutkuje 3 miesięcznym okresem wypowiedzenia. Podane terminy mają charakter terminów minimalnych, gdyż nie ma przeszkód prawnych, aby strony w umowie o pracę poszczególne okresy wypowiedzenia wydłużyły. Pracownikowi świadczącemu pracę u kilku pracodawców jednocześnie, okresy wypowiedzenia oblicza się oddzielenie, stosownie do zatrudnienia u każdego z osobna.   Przepisy prawa przewidują możliwość skrócenia 3 miesięcznego terminu wypowiedzenia umowy zawartej na czas nieokreślony w przypadku ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy albo z innych przyczyn niedotyczących pracowników. W takim przypadku pracodawca może skrócić ów okres to jednego miesiąca. Jednak pracownik mający prawo do 3 miesięcznego okresu wypowiedzenia otrzyma należne mu wynagrodzenie za całe 3 miesiące. W okresie wypowiedzenia pracownikowi przysługuje zwolnienie na poszukiwanie pracy, doktryna uznaje że termin jego wykorzystania powinien być uzgodniony z pracodawcą. Wymiar zwolnienia to: 2 dni robocze, w okresie dwutygodniowego i jednomiesięcznego wypowiedzenia oraz 3 dni robocze, w okresie trzymiesięcznego wypowiedzenia. Jeżeli osobą, której pracodawca chce wypowiedzieć umowę na czas nieokreślony jest członek zakładowej organizacji związkowej, wówczas o zamiarze wypowiedzenia należy poinformować tę organizację. Ma ona 5 dni na zajęcie stanowiska i zgłoszenie zastrzeżeń. Pracodawca obowiązany jest rozpatrzyć stanowisko związku ale ma to charakter tylko konsultacyjny, gdyż ostateczną decyzję podejmie samodzielnie.   Ograniczeniem wypowiedzeń umowy o pracę jest treść przepisu Kodeksu pracy, stwierdzająca że pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę pracownikowi, któremu brakuje nie więcej niż 4 lata do osiągnięcia wieku emerytalnego, jeżeli okres zatrudnienia umożliwia mu uzyskanie prawa do emerytury z osiągnięciem tego wieku.   Patryk Żmija, prawnik  

Sporządzenie testamentu

dodane 31.08.2013
Moja matka zmarła kilka lat temu. Podczas postępowania o stwierdzenie nabycia spadku, mój brat i ja zrzekliśmy się spadku na rzecz ojca. Chcieliśmy aby dom i samochód należały wyłącznie do niego. Kilka miesięcy temu ojciec ponownie się ożenił. Jego obecna żona ma córkę z pierwszego małżeństwa. Jak będzie wyglądało dziedziczenie po śmierci mojego ojca? Jeśli ojciec sporządzi testament, to czy macocha i jej córka nie będą po nim dziedziczyły jego majątku? Eligiusz z Sosnowca   Ekspert radzi Jeśli Pański ojciec sporządzi testament, to będzie to najważniejszy dokument, w którym wyrazi on swoją wolę co do tego, kto i co odziedziczy. Może on powołać do spadku jedynie Pana i pańskiego brata i wtedy odziedziczycie po 1/2 majątku. Ojciec może inaczej zadecydować – przekazać majątek jednemu z panów, podzielić między Pana, pańskiego brata oraz macochę, czy nawet przekazać cały majątek jej córce.   Istotny jest fakt, że jeśli obecna żona nie zostanie powołana do spadku w testamencie, to uzyska prawo do zachowku. Zgodnie bowiem z art. 991 § 1Kodeksu cywilnego, zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału (zachowek).   Ojciec może brać pod uwagę również możliwość wydziedziczenia, które jest ograniczone do przypadków określonych przepisami prawa – art. 1008 Kodeksu cywilnego stanowi, że spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku (wydziedziczenie). Następuje to wredy, jeżeli uprawniony do zachowku: wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej czci, uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych. Jednakże nawet w przypadku wydziedziczenia, zstępni wydziedziczonego mają prawo do zachowku. Gdyby jednak pański ojciec nie sporządził testamentu, to powołane z ustawy do spadku są dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek i dziedziczą oni w częściach równych. Część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku. W państwa sytuacji oznacza to podział po 1/3 – nie wspominam o córce macochy z pierwszego małżeństwa, bo rozumiem, że nie została ona adoptowana przez pańskiego ojca.   Agnieszka Rupniewska, prawnik   P.S. Czekam na kolejne pytania nurtujące czytelników Wiadomości Zagłębia.    

Niedozwolne klauzule umowne

dodane 28.08.2013
Polski ustawodawca przewiduje możliwość swobodnego kreowania umów, byleby nie były one sprzeczne z przepisami czy zasadami współżycia społecznego. Najważniejszym ograniczeniem swobody umów są właśnie tzw. klauzule niedozwolone, zwane inaczej abuzywnymi. W skrócie można określić je jako postanowienia kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz naruszające rażąco jego interesy. Kolejnym istotnym warunkiem jest brak indywidualnego uzgodnienia zapisów umowy z konsumentem, czyli osobą która dokonuje czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.   Tak więc za konsumenta uważana jest większość osób zawierających umowy na tzw. użytek własny. W wielu dziedzinach życia konsument pozbawiony jest możliwości indywidualnego negocjowania umowy, skazując się na zaakceptowanie bądź nie już istniejącej i zaproponowanej przez drugą stronę. Przykładem mogą być podpisywane umowy z dostawcami energii elektrycznej lub sieciami komórkowymi.   Głównym zamierzeniem w ujawnianiu niedozwolonych klauzul jest eliminowanie niekorzystnych zapisów umownych, które narzucają nam profesjonalni przedsiębiorcy. Dlatego Kodeks cywilny stwierdza, co zostało już wcześniej napisane, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione z nim indywidualnie nie wiążą go, jeśli kształtują jego prawa lub obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Co ważne, nie dotyczy to zapisów w umowie określających główne świadczenia stron, w tym przede wszystkim odnoszących się do ceny, tudzież wynagrodzenia.   Jeżeli zawierana przez nas umowa wzbudzi nasze wątpliwości, wówczas powinniśmy to wyraźnie zasugerować przedsiębiorcy. Nieuwzględnienie naszych postulatów nie musi powodować pogorszenia naszej sytuacji. Zawsze pozostaje nam droga sądowa do uznania za bezskuteczne względem nas postanowienia umowne. Kontrolę sądową sprawuje Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w ramach Sąd Okręgowego w Warszawie. Oprócz oczywiście osoby zainteresowanej konkretnym rozstrzygnięciem powództwo może wnieść właściwa organizacja konsumencka, właściwy rzecznik konsumentów, a nawet Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.   Prawomocny wyrok zostaje opublikowany w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, a także zostaje przesłany Prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który wpisuje go do właściwego rejestru publikowanego na stronach Urzędu. Powracając do regulacji Kodeksu cywilnego, to w sytuacji jeśli zawrzemy umowę, która w swej treści posiada niedozwolone postanowienia, to postanowienia takie nie są wiążące. Aby móc odróżnić postanowienia noszące znamiona niedozwolonych od tych „właściwych”, wskazać należy kryteria je cechujące. Niedozwolonymi są między innymi te postanowienia, które: wyłączają lub ograniczają odpowiedzialność względem konsumenta za szkody na osobie; wyłączają lub istotnie ograniczają odpowiedzialność względem konsumenta za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania; wyłączają lub istotnie ograniczają potrącenie wierzytelności konsumenta z wierzytelnością drugiej strony; przewidują postanowienia, z którymi konsument nie miał możliwości zapoznać się przed zawarciem umowy; zezwalają kontrahentowi konsumenta na przeniesienie praw i przekazanie obowiązków wynikających z umowy bez zgody konsumenta; uzależniają zawarcie umowy od przyrzeczenia przez konsumenta zawierania w przyszłości dalszych umów podobnego rodzaju. Katalog niedozwolonych postanowień umownych jest katalogiem otwartym, który nieustannie powiększa się o kolejne przykłady. Świadczy to o zwiększającej się świadomości obywateli co do swoich praw i obowiązków. Patryk Żmija, prawnik

Rodzicielstwo w nowym wymiarze

dodane 12.08.2013
  Rozmowa z Agatą Kładź, kierownikiem wydziału zasiłków w Inspektoracie ZUS w Dąbrowie Górniczej   Po urlopach ojcowskich i finansowaniu składek niań, przyszedł czas na nowy, półroczny urlop rodzicielski. Do niedawna funkcjonował tylko urlop macierzyński i dodatkowy urlop macierzyński. W przypadku urodzenia jednego dziecka składały się one na 24 tygodnie zasiłku macierzyńskiego. Teraz opiekę nad dzieckiem można wydłużyć o kolejne dwa tygodnie dodatkowego urlopu macierzyńskiego i kolejne pół roku w postaci wspomnianego urlopu rodzicielskiego. W sumie jest to rok opieki nad dzieckiem.   Dlaczego urlop nosi nazwę rodzicielski? Otóż dzięki niemu rodzice mogą podzielić się opieką nad dzieckiem w o wiele większym stopniu, niż dotychczas. Bowiem dodatkowy urlop macierzyński również daje możliwość podzielenia się uprawnieniami do tego urlopu, jednak urlop rodzicielski te możliwości zwiększa. Urlop rodzicielski może wykorzystać w części matka i w części ojciec lub może z niego skorzystać tylko matka albo tylko ojciec. Warto zaznaczyć, że wcześniej należy wykorzystać w całości urlop macierzyński i dodatkowy urlop macierzyński.   Jaka jest wysokość zasiłku macierzyńskiego? Za okres 20 tygodni urlopu macierzyńskiego i 6-tygodniowego dodatkowego urlopu macierzyńskiego zasiłek przysługuje w wysokości 100 proc. podstawy wymiaru, za okres urlopu rodzicielskiego jest to 60 proc. Można także zdecydować się na uśrednioną 80-procentową wysokość zasiłku, który będzie pobierany przez cały okres trzech urlopów. Jest jeden warunek: wniosek w tej sprawie musi być złożony nie później niż 14 dni od dnia porodu.   Jak przepisy się odnoszą do osób prowadzących działalność gospodarczą? Uprawnienia, o których mówimy, obejmują nie tylko pracowników, ale także np. przedsiębiorców. Wprawdzie nie mają oni urlopów, ale mają prawo do zasiłku macierzyńskiego za okresy odpowiadające tym urlopom. Rozmawiała: Joanna Biniecka

Nauczyciele – warunki pracy i wynagradzania

dodane 12.08.2013
Czas pracy, jaki większość nauczycieli świadczyć musi prowadząc zajęcia, wynosi co najmniej 18 godzin lekcyjnych. Minimalne wynagrodzenie zasadnicze pedagogów ustalane jest corocznie w ustawie budżetowej. Wraz z nowym rokiem szkolnym do placówek edukacyjnych wracają nie tylko uczniowie ale także ich nauczyciele, którzy objęci są szczególnymi regulacjami prawnymi, zarówno w zakresie czasu pracy jak i wynagradzania. Czas pracy nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć nie może przekraczać 40 godzin na tydzień. W ramach czasu pracy i ustalonego wynagrodzenia nauczyciel jest zobowiązany przeprowadzić zajęcia dydaktyczne, wychowawcze i opiekuńcze w wymiarze określonym w ustawie Karta Nauczyciela, a także inne zajęcia i czynności wynikające z zadań statutowych szkoły, w tym zajęcia opiekuńcze i wychowawcze uwzględniające potrzeby i zainteresowania uczniów. W przypadku m.in. nauczycieli zatrudnionych w szkołach podstawowych, gimnazjach, liceach ogólnokształcących czy też nauczycieli przedmiotów teoretycznych w szkołach prowadzących kształcenie zawodowe, minimalna ilość godzin, którą wypracować musi „przy tablicy” nauczyciel zatrudniony w pełnym wymiarze, wynosi 18 godzin, a w przypadku nauczycieli – bibliotekarzy bibliotek szkolnych – 30 godzin. Nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć obowiązuje pięciodniowy tydzień pracy. Nauczycielom dokształcającym się, wykonującym inne ważne społecznie zadania lub - jeżeli to wynika z organizacji pracy w szkole - dyrektor szkoły może natomiast ustalić czterodniowy tydzień pracy. Wynagrodzenie nauczycieli składa się z wynagrodzenia zasadniczego, jak również z dodatków: za wysługę lat, motywacyjnego, funkcyjnego oraz za warunki pracy, wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw a także nagród i innych świadczeń wynikających ze stosunku pracy. Wysokość wynagrodzenia zasadniczego nauczyciela uzależniona jest od stopnia awansu zawodowego, posiadanych kwalifikacji oraz wymiaru zajęć obowiązkowych, a wysokość dodatków odpowiednio od okresu zatrudnienia, jakości świadczonej pracy i wykonywania dodatkowych zadań lub zajęć, powierzonego stanowiska lub sprawowanej funkcji oraz trudnych lub uciążliwych warunków pracy. Średnie wynagrodzenie nauczycieli stanowi dla nauczyciela stażysty - 100 %, nauczyciela kontraktowego - 111 %, nauczyciela mianowanego - 144 %, nauczyciela dyplomowanego - 184 % kwoty bazowej, określanej dla nauczycieli corocznie w ustawie budżetowej. W roku 2013 kwota ta wynosi 2.717,59 zł. Dodatek za wysługę lat przysługuje nauczycielom w wysokości 1 % wynagrodzenia zasadniczego za każdy rok pracy, wypłacany jest w okresach miesięcznych poczynając od czwartego roku pracy, z tym że dodatek ten nie może przekroczyć 20 % wynagrodzenia zasadniczego.   Nauczyciel nabywa prawo do wynagrodzenia od dnia nawiązania stosunku pracy i przysługuje mu ono z góry w wysokości ustalonej w akcie nawiązania stosunku pracy. Paulina Jaciuk, aplikanka radcowska
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl