Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Radzimy - pomagamy

Będzie łatwiej ogłosić upadłość konsumencką

dodane 02.01.2015
[Region] Z nowym rokiem wchodzą w życie zmiany w prawie ułatwiające ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Jest to dobra wiadomość dla osób borykających się z nadmiernym zadłużeniem. Dzięki uproszczonej procedurze ogłaszania upadłości więcej osób zyska szansę na powrót do normalnego życia.   Dotychczas bardzo niewiele osób korzystało z możliwości ogłoszenia upadłości konsumenckiej, ponieważ przepisy były bardzo restrykcyjne. Do 2011 roku na zgłoszonych 2 tys. wniosków o upadłość konsumencką tylko 60 spotkało się z pozytywnym rozpatrzeniem sądu. Ustawodawcy zależy, aby jak najwięcej osób mogło skorzystać ze znowelizowanego prawa i wyjść z szarej strefy. Procedura ubiegania się o ogłoszenie upadłości majątkowej będzie teraz krótsza i łatwiejsza, a łagodniejsze warunki zwiększą zapewne ilość wniosków o upadłość konsumencką. – Nowelizacja ustawy pomoże przede wszystkim osobom, które z powodu często dramatycznej sytuacji życiowej, nie są w stanie spłacać narastających długów – mówi Sebastian Grzybowski z Lokomotywy, firmy pomagającej w oddłużaniu. – Dzięki nowelizacji, prawo nie jest już tak restrykcyjne wobec dłużników – dodaje. Wniosek o upadłość konsumencką może składać każdy, kto posiada długi przewyższające jego dochody i wartość posiadanego majątku. Dłużnik we wniosku o upadłość konsumencką powinien opisać swoją sytuację finansową i życiową, a także przedstawić wykaz wierzycieli i zobowiązań finansowych. Po rozpatrzeniu wniosku sąd decyduje o licytacji majątku i ustaleniu planu spłaty długu, który został skrócony z 5 do 3 lat. Po tym czasie, gdy dłużnik spłaci ustaloną w planie kwotę, pozostałe długi zostają umorzone, a dłużnik może zacząć życie na nowo, z czystą kartą. Warto zaznaczyć, że zadłużony nie spłaca wszystkich zobowiązań, lecz tylko ich część określoną przez sąd. Dzięki temu po 3 latach, jeśli zrealizuje założony plan spłaty, jest wolny od wszystkich zobowiązań.   W wyjątkowych okolicznościach sąd może zwolnić dłużnika z realizacji planu spłaty długów i umorzyć je w całości, a kosztami postępowania obciążyć Skarb Państwa. – Co ważne, jeśli dłużnik straci mieszkanie w wyniku licytacji majątku, to sąd może przyznać środki pieniężne na zapewnienie potrzeb mieszkaniowych na okres 24 miesięcy – zaznacza Sebastian Grzybowski z Lokomotywy.   Jest to znacząca pomoc dla osób, które tracą cały majątek i muszą zacząć życie od nowa. Dzięki nowelizacji ustawy takie osoby w końcu mają szansę na wyjście z szarej strefy i normalne życie.   (s)

Zmiany w reklamacjach już po świętach

dodane 23.12.2014
[Region] Z datą 25 grudnia 2014 roku w obrocie konsumenckim zaczną obowiązywać nowe przepisy w związku z wejściem w życie Ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (Dz.U. 2014, poz.827). Dla konsumentów i sprzedawców nadchodzi nowa reklamacyjna era. Wracamy do pojęcia rękojmi, jakie obowiązywało do 1 stycznia 2003 r., tj. do czasu gdy weszły w życie przepisy ustawy o sprzedaży konsumenckiej, wprowadzające niezgodność towaru z umową.   Aby mówić o prawach konsumenckich warto przypomnieć kluczową dla tego porządku definicję KONSUMENTA. Zgodnie z art. 22 1 kodeksu cywilnego za konsumenta uważa się osobę fizyczną, dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej, niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Konsumentem jest zatem wyłącznie osoba fizyczna dokonująca zakupów, czy zawierająca umowę o usługę dla osobistych, konsumpcyjnych potrzeb.   Dotychczasowe prawo do reklamacji u sprzedawcy towaru, będącego rzeczą ruchomą, nazywało się niezgodnością towaru z umową. Od 25 grudnia 2014 r. niezgodność zostanie zastąpiona przez rękojmię. Zatem np. buty kupione do 24 grudnia 2014 r. reklamować będziemy z tytułu niezgodności towaru z umową, a te kupione od 25 grudnia już z tytułu rękojmi. Okres odpowiedzialności sprzedawcy w obydwu przypadkach jest taki sam i wynosi 2 lata od daty wydania towaru. Jednakże według nowego prawa, gdy sprzedawca albo producent określi termin przydatności produktu do użycia na okres dłuższy, np. 3 lata, reklamację z rękojmi można będzie zgłaszać jeśli wada ujawni się przed upływem wskazanego terminu.   Z tytułu RĘKOJMI odpowiada SPRZEDAWCA, czyli przedsiębiorca dokonujący sprzedaży. Umowa sprzedaży wiąże bezpośrednio sprzedawcę i kupującego konsumenta i właśnie sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi za towar. RĘKOJMIA to odpowiedzialność za wady fizyczne lub prawne rzeczy. Wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. W szczególności gdy rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, gdy nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony, albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia. Kolejny warunek to brak u rzeczy sprzedanej właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając próbkę lub wzór. Wadą jest również sytuacja, gdy rzecz sprzedana nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia lub rzecza została kupującemu wydana w stanie niezupełnym.   Rzecz sprzedana ma wadę fizyczną ponadto w razie nieprawidłowego jej zamontowania i uruchomienia, jeżeli czynności te zostały wykonane przez sprzedawcę lub osobę trzecią, za którą sprzedawca ponosi odpowiedzialność, albo przez kupującego, który postąpił według instrukcji otrzymanej od sprzedawcy.   Wada prawna natomiast występuje, gdy rzecz sprzedana stanowi własność osoby trzeciej, albo jeżeli jest obciążona prawem osoby trzeciej, a także jeżeli ograniczenie w korzystaniu lub rozporządzaniu rzeczą wynika z decyzji lub orzeczenia właściwego organu. W razie sprzedaży, sprzedawca jest odpowiedzialny także za istnienie tego prawa.   W myśl nowych przepisów, jeżeli wada fizyczna została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania rzeczy sprzedanej, domniemywa się, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego. Domniemanie to wiąże się z obowiązkami dowodowymi stron umowy. W okresie domniemania to sprzedawca, chcąc zwolnić się z odpowiedzialności z tytułu rękojmi, musi wykazać, że wada jest wynikiem okoliczności powstałych po wydaniu towaru, np. że uszkodzenie jest wynikiem niewłaściwego użytkowania. Według obecnie obowiązujących przepisów okres domniemania niezgodności w chwili wydania wynosi 6 miesięcy. Jeśli wada zostanie podstępnie zatajona przez sprzedawcę, wówczas nawet po upływie 2 lat kupującemu przysługują uprawnienia z tytułu rękojmi.   Nowe przepisy nie przewidują już krótkiego terminu na zawiadomienie sprzedawcy o wadzie. Dotychczasowy termin 2 miesięcy na zawiadomienie o niezgodności nie będzie obowiązywał przy towarach zakupionych po 25 grudnia br.   Obecne przepisy wymagają, aby kupujący złożył żądanie z tytułu rękojmi w ciągu roku od dnia stwierdzenia wady. Termin na złożenie reklamacji nie może się jednak skończyć przed upływem 2-letniego okresu rękojmi. Składając reklamację z tytułu rękojmi kupujący będzie mógł dochodzić: naprawy towaru, wymiany towaru na rzecz wolną od wad, obniżenia ceny albo odstąpić od umowy pod warunkiem, że wada jest istotna. Wszystkie powyższe uprawnienia są równorzędne, tzn. odmiennie niż dotychczas kupujący nie musi już w pierwszej kolejności żądać naprawy albo wymiany towaru.   Do umów zawartych przed 25.12.2014 r. zastosowanie znajdą dotychczasowe uregulowania o sprzedaży konsumenckiej i niezgodności.   Adrianna Peć, miejski rzecznik konsumentów w Sosnowcu

Karp też ma prawa!

dodane 22.12.2014
[Region] Co roku Klub Gaja, przy wsparciu instytucji, aktorów, pisarzy, dziennikarzy i obywateli przypomina Polakom, że karpie - masowo i żywcem sprzedawane przed świętami Bożego Narodzenia - odczuwają ból, strach i stres. Przypadki niehumanitarnego traktowania karpi np. pakowanie żywych do foli, okaleczanie czy przetrzymywanie bez wody mogą być zgłaszane na policję. W tegorocznej odsłonie kampanii „Jeszcze żywy KARP” Klub Gaja podjął współpracę z komendami policji, by skuteczniej stosowano i egzekwowano prawa zwierząt, w tym karpi. Prawo polskie chroni karpie i inne ryby. Prokurator Generalny szczegółowo wylicza, jakie niewłaściwe traktowanie ryb jest łamaniem prawa. Znęcaniem się jest m.in. transportowanie żywych ryb w pojemnikach pozbawionych wody, foliowych workach lub koszykach. Z braku wiedzy i dopracowanych procedur reagowania stosowanie ustawy o ochronie zwierząt wciąż napotyka na ogromne trudności praktyczne. Pierwsze szkolenie policjantów odbyło się w listopadzie na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach oraz Komend Miejskich i Powiatowych Policji Garnizonu Śląskiego zapoznali się z przepisami ustawy o ochronie zwierząt, jej praktycznym stosowaniem i egzekwowaniem oraz udziałem organizacji społecznej w postępowaniu. Rzeczniczka Komendy Miejskiej w Żorach, w swoim wystąpieniu do koleżanek i kolegów, podkreślała jakie obowiązki spoczywają na policjantach w sytuacji kiedy mają do czynienia z niehumanitarnym traktowaniem zwierząt. – Kiedyś tych zjawisk jakby się nie dostrzegało, nie były prowadzone postępowania w takiej ilości, nie było tyle zgłoszeń, nie było tyle interwencji. Teraz można powiedzieć, że staramy się stosować do tego, żeby policja działała tak, jak w dwudziestym pierwszym wieku. Żeby respektować prawa naszych braci mniejszych. Policjanci są coraz bardziej przeszkoleni, coraz bardziej świadomi – komentował nadkomisarz Tomasz Gogolin z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Od kilku lat Klub Gaja zachęca konsumentów do kupowania karpi w płatach. Do zeszłorocznej odsłony kampanii pod hasłem „Nie kupujemy żywych karpi” dołączyli urzędnicy państwowi, ludzie mediów i matki z dziećmi. W tym roku dla obywateli przygotowano krótką instrukcję – kartę, którą można schować w portfelu i skorzystać z niej podczas świątecznych zakupów gdy zauważymy, że karpie są źle traktowane. Oto trzy kroki jak reagować: 1 Krok – Oceń sytuację: ryby stłoczone w basenach czy pojemnikach; ryby żywe pakowane; ryby zabijane na oczach klientów. 2 Krok – Zgłoś łamanie prawa: zadzwoń na 112; zrób zdjęcie, nagraj film komórką (najlepiej 5 minut), zapisz kontakt do świadków zdarzenia; zgłoś na policję, zapisz kto przyjął zgłoszenie; zgłoś do wiadomości Klubu Gaja. 3 Krok – Sprawdź: zadzwoń na policję i sprawdź czy podjęto interwencję; sprawdź czy sytuacja zmieniła się. – Uważam, że spotkania naukowców z praktykami, funkcjonariuszy publicznych z aktywistami, są spoiwem nieodzownym dla zbudowania silnego i efektywnie działającego środowiska, skutecznie rozwiązującego problemy krzywdzenia zwierząt – podsumowuje dr Agnieszka Bielska-Brodziak z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.   Klub Gaja od początku swojej działalności występuje przeciwko męczeniu żywych karpi w okresie przedświątecznym. Od kilku lat zachęca konsumentów do kupowania karpi w płatach. Są już sieci sklepów, które nie oferują konsumentom żywych karpi. Do zeszłorocznej odsłony kampanii pod hasłem „Nie kupujemy żywych karpi” dołączyli urzędnicy państwowi, ludzie mediów i matki z dziećmi. Konsekwentne działania kampanii „Jeszcze żywy KARP” doprowadziły do zmiany w  ustawie o ochronie zwierząt, a także do nagłośnienia problemu.   Więcej o kampanii na www.jeszczezywywkarp.pl.   (s)

Co ze zwrotem towarów? Zasadą jest brak możliwości zwrotu towaru!

dodane 10.12.2014
[Region] Mimo stale rosnącej świadomości konsumenckiej nadal bardzo wiele osób nie ma wiedzy na temat przysługujących im praw związanych z zakupami. Dość powszechnym wśród konsumentów jest przekonanie, że zakupiony towar można bez podania przyczyny zwrócić w określonym terminie, i że jest z tym związany obowiązek przyjęcia przez sprzedawcę niechcianego towaru. Przed świętami w panującej corocznie „gorączce zakupów” warto pamietać o najważniejszych zasadach dotyczących prawa zwrotu lub wymiany towaru towaru.   Na pytanie czy istnieje prawo zwrotu towaru, trzeba odpowiedzieć, że zasadą jest brak możliwości zwrotu towaru! W obowiązującym w prawie polskim nie istnieje bezwarunkowe prawo konsumenta do zwrotu pełnowartościowego towaru tylko dlatego, że nam nie odpowiada, albo rozmyśliliśmy się.   Przewidziano jednak od tej zasady wyjątki uzasadnione szczególnym charakterem umów, w których odstąpienie od umowy jest możliwe. Znaczenie ma to, w jakich okolicznościach, gdzie i w jaki sposób dochodzi do zawarcia umowy. Inaczej mają się bowiem zakupy w tradycyjnym sklepie, a inne zasady obowiązują, gdy kupujemy poza siedzibą przedsiębiorcy lub na odległość.   Po pierwsze zatem, jeśli dokonujemy zakupu w siedzibie sprzedawcy – tradycyjnym sklepie, nie mamy prawa zwrotu towaru, ani wymiany na inny towar. Ewentualny zwrot lub wymiana może nastąpić jedynie za zgodą sprzedawcy lub w sytuacji, gdy stosuje on taką praktykę handlową, że w określonym terminie przyjmuje zwroty i dokonuje wymian towarów pełnowartościowych, nieużywanych, z zachowanymi metkami i innymi oznaczeniami. Obecnie bardzo wielu sprzedawców wskazaną wyżej praktykę kupiecką stosuje i informuje kupujących o takim prawie i terminie, zamieszczając w placówkach handlowych odpowiednie informacje.   KONSUMENCIE PAMIETAJ! Dokonując zakupów w tradycyjnym sklepie powinieneś dobrze przemyśleć zakup i zorientować się, czy będziesz mógł zwrócić towar, aby nie spotkać się później z odmową i rozczarowaniem. Sprzedawca nie ma obowiązku przyjmować zwrotu lub dokonywać wymiany towaru na inny!   Inaczej wygląda natomiast kwestia zwrotu zakupionego towaru, gdy umowę zawarto poza lokalem przedsiębiorstwa, czyli poza siedzibą sprzedawcy, np. w domu konsumenta, na zorganizowanym pokazie, np. w hotelu czy restauracji, lub na odległość, np. gdy zakupiono towar w sklepie internetowym. W przypadku zawarcia umowy poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość, zasadą jest, choć są wyjątki, prawo odstąpienia od takiej umowy bez podawania przyczyn. Warunki zwrotu towaru i odstąpienia od umowy kupna sprzedaży zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa i na odległość uregulowane zostały w ustawie z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów i odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U. z 2012r., poz. 1225). Jeśli zatem zakupiliśmy towar od przedstawiciela handlowego, który zgłosił się do naszego mieszkania, lub na pokazie zorganizowanym poza sklepem, ewentualnie dokonaliśmy zakupu przez internet, możemy odstąpić od umowy bez podania przyczyny, w terminie 10 od dnia zawarcia umowy lub otrzymania towaru, jeśli pisemnie w wyżej określonym czasie poinformujemy o tym sprzedawcę. UWAGA! Od 25 grudnia 2014 r. termin na odstąpienie od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa i na odległość ulega wydłużeniu i będzie wynosił 14 dni. W tym dniu wchodzi w życie nowe prawo, Ustawa z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta. Warto jednak pamiętać, że nowe przepisy dotyczą umów zawartych od dnia 25.12.2014 r. Do umów zawartych przed tą datą zastosowanie znajdą dotychczasowe uregulowania.   Adrianna Peć, miejski rzecznik konsumenta

Do Carrefour z „Kartą Dużej Rodziny”

dodane 02.12.2014
[Region] Wczoraj w Carrefour ruszył ogólnopolski projekt wspierający rodziny wielodzietne „Karta Dużej Rodziny”, realizowany wspólnie z Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej. Każda rodzina z co najmniej trójką dzieci będzie mogła skorzystać w ramach Karty z rabatu aż do 10 proc. na całe swoje zakupy w ponad osiemdziesięciu największych sklepach Carrefour w Polsce. Wielkość zniżki zależy od kwoty dokonanych zakupów. Przy zakupach od 50 do 99,99 złotych, rodziny wielodzietne otrzymają e-kupon o wartości 5 zł na kolejne zakupy, przy zakupach od 100 do 149,99 złotych e-kupon o wartości 10zł, przy zakupach o wartości od 150 złotych do 199,99 złotych e-kupon o wartości 15 zł, a przy zakupach powyżej 500zł e-kupon o wartości 50 zł i jest to najwyższa wartość kuponu, którą można otrzymać podczas jednorazowych zakupów. W sklepach Carrefour „Karta Dużej Rodziny” akceptowana jest tylko w specjalnie oznaczonych kasach: „Tu honorujemy Kartę Dużej Rodziny”. Rabat naliczany jest w postaci e-kuponu, drukowanego przy kasie, po zakończeniu transakcji i przy minimalnej kwocie zakupów równej co najmniej 50 zł. E-kupon ważny jest przez 60 dni od daty jego wydania i można zrealizować go podczas kolejnych zakupów, tylko w sklepie sieci Carrefour, który uczestniczy w programie „Karty Dużej Rodziny”. Produktami wyłączonymi z programu „Karta Dużej Rodziny” w Carrefour są: paliwa, alkohole (z wyjątkiem piwa), papierosy, doładowania telefoniczne pre-paid oraz płatności rachunków (Moje Rachunki). – Carrefour Polska realizuje strategię biznesu odpowiedzialnego społecznie poprzez równoległe działania na trzech płaszczyznach: gospodarczej, środowiskowej i społecznej. Mamy nadzieję, że nasza oferta, skierowana do posiadaczy „Karty Dużej Rodziny” spotka się z zainteresowaniem rodzin wielodzietnych, tym samym potwierdzając zaangażowanie Carrefour we wspieranie odpowiedzialnej polityki prorodzinnej – powiedział Guillaume de Colonges, prezes Carrefour Polska, podczas wspólnego podpisywania umowy dotyczącej realizacji programu wraz z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, ministrem Pracy i Polityki Społecznej. Lista oraz adresy placówek Carrefour, w których można skorzystać ze zniżek w ramach „Karty Dużej Rodziny” dostępna jest na stronie: www.carrefour.pl.   (s)  

Europejskie prawa dla polskich pacjentów

dodane 18.11.2014
Już za kilka dni każdy ubezpieczony polski pacjent zyska prawo do zwrotu z Narodowego Funduszu Zdrowia kosztów zabiegu usunięcia zaćmy, artroskopii kolana czy też wizyty u lekarza specjalisty w Czechach, na Słowacji i w każdym innym kraju członkowskim UE. Dla osób, które stać na samodzielne opłacenie wizyty lub zabiegu, a potem cierpliwe oczekiwanie na refundację z NFZ, będzie to szansa na szybki powrót do zdrowia.   To efekt podpisanej 28 października przez prezydenta Bronisława Komorowskiego nowelizacji ustawy z dnia 10 października 2014 r. o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.   Na ten dzień przyszło nam czekać ponad rok – tyle potrzebowało ministerstwo zdrowia na jej opracowanie, długo trwał też sam proces legislacyjny. Odpowiednia Dyrektywa Komisji Europejskiej zaczęła jednak obowiązywać już 25 października 2013 r. i polscy pacjenci od ubiegłego roku korzystali z jej dobrodziejstw. Dzięki błyskawicznej akcji informacyjnej już wówczas zaczęli zapisywać się na wizyty u czeskich, słowackich i niemieckich lekarzy. Poddawali się przede wszystkim zabiegowi usunięcia zaćmy, na który w Polsce trzeba czekać nawet 6 lat, podczas gdy na przykład w cieszyńskim NeoVize czas oczekiwania nie przekracza 2 tygodni.   Dziś nikt nie ma wątpliwości, że długotrwały proces wprowadzania ustawy był celowym zabiegiem ukierunkowanym na zniechęcenie polskich pacjentów do korzystania z najczęściej tańszej, ale nade wszystko dostępnej od „ręki” oferty czeskich czy słowackich przychodni, klinik i szpitali. Według danych opublikowanych przez „Nową Trybunę Opolską” do wszystkich oddziałów Narodowego Funduszu Zdrowia wpłynęło w całym 2014 roku ponad 100 wniosków o zwrot kosztów leczenia na kwotę około 3 mln zł. Wchodząca w życie nowelizacja przepisów wszystkim zainteresowanym gwarantuje zwrot poniesionych kosztów.   Czas na normalne traktowanie pacjentów Prawo do zwrotu z NFZ poniesionych kosztów świadczenia opieki zdrowotnej – świadczenia gwarantowanego, uzyskanego w innym państwie Unii Europejskiej – będzie przysługiwało za świadczenia, w odniesieniu do których uprzednio zostało wydane skierowanie przez lekarza pracującego w ramach systemu ubezpieczenia zdrowotnego w dowolnym kraju UE. To ważna klauzula. Aby poddać się leczeniu, nie potrzebujemy skierowania z Polski. Wystarczy, że czasie wizyty lekarskiej w dowolnej – publicznej lub prywatnej – placówce opieki zdrowotnej na terenie UE lekarz zaordynuje nam konieczność przeprowadzenia takiego czy innego badania, wykonanie zabiegu czy wystawi receptę na lek, który uzna za odpowiedni przy naszym schorzeniu. Wtedy z rachunkiem, który otrzymamy, możemy zgłosić się do NFZ. – Najważniejsze regulacje, które wprowadza nowelizacja, są związane z zasadami otrzymania zwrotu kosztów – podkreśla Ewa Nieć z NeoVize. – Po pierwsze, zwrot kosztów, który otrzyma pacjent, odpowiada kwocie finansowania stosowanego w rozliczeniach NFZ w ramach umów z prywatnymi i publicznymi placówkami opieki zdrowotnej w Polsce. Po drugie, obejmuje też koszty leków czy wyrobów medycznych zakupionych w innym kraju UE na podstawie polskiej recepty wystawionej przez uprawnioną osobę albo lekarza wykonującego zawód w innym państwie członkowskim UE, w tym również koszty leków nabytych w polskiej aptece na podstawie recepty lekarza z innych państw Unii. Refundacja bez ryzyka Leczenie ambulatoryjne – proste zabiegi, jak np. usunięcie zaćmy, artroskopia kolana, wizyta u specjalisty alergologa, okulisty czy kardiologa, jak też proste badanie (USG, diagnostyka wzroku, morfologia krwi) – nie będzie wymagało żadnej zgody NFZ. Ta jest niezbędna tylko w przypadkach, gdy leczenie wiąże się z co najmniej jednodniowym pobytem w szpitalu.   Beneficjentami nowych przepisów w pierwszej kolejności będą chorzy na zaćmę. Ponad 500 tysięcy Polaków czeka dziś na prosty 15-minutowy zabieg przywracający normalne widzenie. Zamiast 6 lat w kolejce, będą teraz w zależności od wybranej placówki czekać od 2 do maksymalnie 3 tygodni.   Aktualnie Narodowy Fundusz Zdrowia płaci w Polsce za usunięcie zaćmy w ramach ubezpieczenia 2340 zł (w przypadku zaćmy niepowikłanej) lub 2860 zł (w przypadku zaćmy powikłanej). Prywatnie taki zabieg kosztuje około 1000 zł więcej.   Ważne paragrafy Wchodząca właśnie w życie nowelizacja ustawy ma na celu wprowadzenie do polskiego porządku prawnego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/24/UE z dnia 9 marca 2011 r. w sprawie stosowania praw pacjentów w transgranicznej opiece zdrowotnej (Dz. Urz. UE L 88 z 04.04.2011, s. 45). Dotyczy ona zapewnienia realizacji swobody przepływu usług w sferze opieki zdrowotnej na terytorium UE poprzez stworzenie możliwości korzystania ze świadczeń zdrowotnych w innym państwie członkowskim UE oraz możliwości uzyskania przez pacjenta zwrotu kosztów takich świadczeń od publicznego systemu ubezpieczenia zdrowotnego, któremu on podlega. Na koniec ważna uwaga mecenas Justyny Prus z Kancelarii Koza – Nesmann – Tajak – Mura z Katowic, która od ponad roku konsekwentnie walczy o prawa polskich pacjentów i respektowanie przepisów UE w tym zakresie: – W przypadku gdy dokumenty poświadczające leczenie , o których mowa w ust. 5–9, są sporządzone w języku obcym, do wniosku o zwrot kosztów należy dołączyć tłumaczenie tych dokumentów na język polski. Ale tłumaczenie nie musi być sporządzone przez tłumacza przysięgłego.   Tadeusz Blofer

Ustawa abolicyjna: dostałeś decyzję odmowną – spróbuj ponownie!

dodane 13.11.2014
[Region]   Rozmowa z Elżbietą Grzesik, naczelnikiem wydziału realizacji dochodów Oddziału ZUS w Sosnowcu Podczas naszej poprzedniej rozmowy poruszyłyśmy kwestię ustawy abolicyjnej o umorzeniu należności powstałych z tytułu nieopłaconych składek przez osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą w okresie od 1 stycznia 1999 r. do 28 lutego 2009 r. Aby skorzystać z możliwości umorzenia zaległych składek trzeba jednak spełnić określone warunki. W przeciwnym razie decyzja ZUS-u jest odmowna. Czy oznacza to, że każdy, kto otrzymał odmowę, nie będzie mógł ponownie ubiegać się o umorzenie składek? Każda osoba, która otrzymała lub otrzyma decyzję o odmowie umorzenia należności na podstawie przepisów ustawy abolicyjnej, może ponownie złożyć wniosek o umorzenie tych należności, jednak nie później niż do dnia 15 stycznia 2015 r. Zgodnie z przepisami, w decyzjach określających warunki umorzenia, nie wskazywano kwot należności niepodlegających umorzeniu. Tak, gdyż należności niepodlegające abolicji mogły ulec zmianie w okresie od wydania decyzji do dnia, kiedy przedsiębiorca zdecydował się je opłacić. W terenowych jednostkach ZUS istnieje możliwość uzyskania informacji dotyczącej należności, których uregulowanie stanowi przesłankę umorzenia na podstawie ustawy abolicyjnej. Do wydawanych na bieżąco decyzji określających warunki umorzenia, są dołączane pisma, w których wskazany jest kontakt do osoby, która udzieli zainteresowanemu wyczerpujących informacji w tym zakresie. Czy przedsiębiorca zainteresowany abolicją będzie musiał również ponosić koszty egzekucyjne? Należy również pamiętać o uregulowaniu kosztów egzekucyjnych naliczanych przez naczelnika urzędu skarbowego lub komornika sądowego. Rozmawiała: Joanna Biniecka  

Od jutra darmowe porady dla poszkodowanych

dodane 06.11.2014
[Region] Miałeś wypadek? Zostałeś ranny? Straciłeś kogoś bliskiego? Kwartalnik „Wypadki i Odszkodowania” zaprasza na „Bezpłatne Porady Prawne dla Poszkodowanych”. W dniach 7, 8, 9 i 10 listopada w Qubus Hotel Prestige w Katowicach, przy ul. Uniwersyteckiej 13, będzie można zasięgnąć bezpłatnych porad dotyczących dochodzenia odszkodowań za uszkodzenie ciała lub śmierć osoby bliskiej.   Od piątku 7 listopada aż do poniedziałku 10 listopada br.specjaliści z dziedziny dochodzenia odszkodowań, w godzinach od 12:00 do 20:00, będą udzielać bezpłatnych porad prawnych w sali konferencyjnej Qubus Hotel Prestige w Katowicach, przy ul. Uniwersyteckiej 13. Celem akcji jest zwiększanie świadomości odszkodowawczej mieszkańców województwa śląskiego poprzez informowanie osób poszkodowanych o przysługujących im prawach.   – Nasza akcja jest skierowana do wszystkich osób poszkodowanych w różnego rodzaju wypadkach, takich jak wypadki drogowe, w pracy: np. w górnictwie czy w budownictwie, podczas pracy na roli a także wskutek błędu medycznego. Cel, jaki przed sobą stawiamy, to pomoc osobom, których nie stać na komercyjną pomoc prawną, lub nie mają wiedzy o przysługującym im świadczeniach odszkodowawczych – przekonuje Anna Rosa, redaktor prowadzący Kwartalnika „Wypadki i Odszkodowania”, koordynująca akcję.   „Bezpłatne Porady Prawne dla Poszkodowanych” były udzielane już w 2013 roku, w dziewięciu miastach województwa pomorskiego oraz w roku 2014 w 19 miastach województw: kujawsko-pomorskiego, pomorskiego oraz warmińsko-mazurskiego. Ogromnie zainteresowanie, jakim cieszyły się porady sprawiły, że redakcja Kwartalnika postanowiła rozszerzyć akcję również o teren województwa śląskiego.   – Poprzednie edycje akcji spotkały się z dużym, pozytywnym odzewem ze strony osób poszkodowanych, prawnicy przeprowadzili w sumie ponad 200 konsultacji. Zdarzały się sytuacje, że na spotkanie poszkodowani czekali w kolejce! Po każdej z konsultacji nasuwał się wniosek: jest zapotrzebowanie społeczne na tego typu inicjatywy, poszkodowani w dalszym ciągu bywają bezradni w starciu ze skomplikowanym prawem, urzędami, instytucjami oraz ubezpieczycielami. Dlatego zdecydowaliśmy się przeprowadzić III edycję naszej akcji – wyjaśnia Anna Rosa.   Spotkania odbędą się: 7, 8, 9 i 10 listopada, w godzinach od 12:00 do 20:00 w Qubus Hotel Prestige w Katowicach, ul. Uniwersytecka 13. Zapisy na spotkania: tel. 58 303 46 38 ; 801 120 020, e-mail: redakcja@wypadkiiodszkodowania.pl.   „Wypadki i Odszkodowania” to jedyne w Polsce czasopismo zajmujące się szeroką tematyką odszkodowań, redagowane przez specjalistów z dziedziny odszkodowań i ubezpieczeń: doradców odszkodowawczych, prawników, radców prawnych, adwokatów i lekarzy. Kwartalnik dedykowany jest osobom poszkodowanym w różnego rodzaju wypadkach a także wskutek błędów medycznych oraz ich pełnomocnikom: kancelariom prawnym i odszkodowawczym.   Więcej informacji: www.wypadkiiodszkodowania.pl, redakcja@wypadkiiodszkodowania.pl.   (s)  

Trwa kampania społeczna „Słowa, które warto usłyszeć”. Dla Czytelników „WZ” konkurs z nagrodami!

dodane 03.11.2014
[Region]   Zwrócenie uwagi na problem niedosłuchu u polskich seniorów i jego konsekwencji społecznych to cel kampanii społecznej „Słowa, które warto usłyszeć”. Jest ona pokłosiem wyników najnowszego badania społecznego „Słuch polskich seniorów 2014”, które zostało przeprowadzone w sierpniu tego roku przez Instytut Badawczy TNS Global. W kampanię zaangażowali się wybitni specjaliści z dziedziny laryngologii: prof. dr hab. n. med. Kazimierz Niemczyk i prof. dr hab. n. med. Witold Szyfter. Wspiera ją także popularna aktorka Teresa Lipowska. Pacjenci i ich rodziny, którzy szukają wsparcia oraz informacji na temat leczenia głębokich niedosłuchów, mogą kontaktować się z ogólnopolską infolinią „Razem dla słuchu” pod numerem telefonu 22 3333 000.   Według najnowszego raportu TNS Polska „Słuch polskich seniorów 2014” przeprowadzonego na zlecenie portalu razemdlasluchu.pl, aż 77% osób powyżej 60 roku życia twierdzi, że ma problem ze słuchem. Przy tym tylko 31% ma zdiagnozowany ubytek słuchu. Najbardziej powszechną przyczyną utraty słuchu jest wiek. Drugą ważną przyczyną powstawania wad słuchu jest codzienne przebywanie w hałasie, który nas otacza. Dodatkowo, w przypadku niektórych osób, permanentny szum jest elementem aktywności zawodowej. Coraz szybsze tempo życia, a co za tym idzie ogromny stres, to także czynniki mogące wywoływać przyspieszone zmiany degeneracyjne i starzenie się narządu słuchu, a w konsekwencji głuchotę starczą. Pojawienie się tego problemu zwykle ma duży wpływ na życie codzienne i kontakty z innymi osobami.   – Postępujący w całej Europie, a także w Polsce proces starzenia się społeczeństwa sprawia, że temat zabezpieczenia zdrowia tej grupy demograficznej staje się coraz ważniejszy w państwowej debacie dotyczącej ochrony zdrowia. Pamiętajmy, że wiele z osób powyżej 60 roku życia jest nadal w wieku produkcyjnym i powinno pozostać na rynku pracy w pełni zdrowia. Tymczasem utrata słuchu, jeśli nie będzie właściwie leczona, większość pracowników praktycznie eliminuje z rynku – komentuje dr hab. Piotr Szukalski, demograf, pracownik Katedry Socjologii Stosowanej i Pracy Socjalnej Uniwersytetu Łódzkiego.   Skala niedosłuchu narastającym problemem   – Problem niedosłuchu u seniorów może prowadzić do ich izolacji ze społeczeństwa, powoduje często osamotnienie, depresję, frustrację czy zaburzenia w obszarze komunikacji, a te wiążą się ze spadkiem jakości życia. Osoby takie są uzależnione od innych osób w zwykłych, codziennych czynnościach, takich jak np. wizyty lekarskie czy korzystanie z telefonu – mówi psycholog, Dorota Krzywicka, ekspert zdrowia psychicznego seniorów.   Badania „Słuch polskich seniorów 2014” potwierdzają, że 37% badanych ze zdiagnozowanym ubytkiem słuchu uważa, że można wstydzić się takiej dolegliwości, a nawet ukrywać ją przed bliskimi. Ponadto blisko co trzecia osoba mająca zdiagnozowany ubytek słuchu, spotkała się z nieprzyjemną reakcją osób w swoim otoczeniu, gdy nie usłyszała jakiejś informacji.   Raport „Słuch polskich seniorów 2014” pozwala również poznać słowa, których bardzo by brakowało seniorom, gdyby dotknął ich problem głuchoty. Okazuje się, że dla seniorów najważniejsze są słowa: „Babciu”, „Dziadku” i „Kocham Cię”. – Nie wyobrażam sobie dziś aktywnego życia bez możliwości sprawnego komunikowania się z otoczeniem. Jak wiemy, problemy ze słuchem, dotyczące  w przeważającej większości osób starszych, mogą w poważny sposób utrudnić komunikację z innymi ludźmi lub nawet ją całkowicie uniemożliwić. Warto wiedzieć, że choć niedosłuch jest związany z wiekiem, starość nie musi być tożsama z głuchotą. Starszy nie musi oznaczać niesłyszący. Zwłaszcza, że jest jeszcze wiele dźwięków, które warto usłyszeć będąc seniorem – słowa wypowiadane przez wnuki czy partnera życiowego, szum drzew, śpiew ptaków, ulubiona audycja w radio – argumentuje aktorka, Teresa Lipowska.   Ważne badania profilaktyczne   Według danych z raportu „Słuch polskich seniorów 2014”, aż 77% respondentów twierdzi, że ma problem ze słuchem, ale tylko 31% z nich ubytek słuchu ma zdiagnozowany. Mniej niż połowa z tej grupy została kiedykolwiek skierowana na dodatkowe badania lub na konsultację do specjalisty laryngologa. Badania pokazują, że w trakcie wizyt lekarskich lekarze pierwszego kontaktu zapytali o ewentualne problemy ze słuchem tylko 43% swoich pacjentów. Natomiast 47% osób biorących udział w badaniu nigdy nie zostało zapytanych o problemy ze słuchem nawet podczas wizyty u lekarza laryngologa związanej z problemem niedotyczącym uszu.   Pamiętajmy, że na początku zwykle nie zauważamy osłabienia słuchu. Dlatego dobrze samemu zadbać o tę kwestię i mniej więcej co pół roku udać się na badania. To ważne szczególnie w przypadku osób powyżej 60 roku życia, ale warto badać słuch już wcześniej, gdy mamy 50 lat. Wagę badań profilaktycznych słuchu dostrzegają chirurdzy laryngolodzy pracujący w największych klinikach, które m.in. wszczepiają pacjentom implanty słuchowe. – Wczesne wykrywanie wady słuchu zapewnia podjęcie właściwych kroków zmierzających do rozpoczęcia najlepiej dopasowanego leczenia w najbardziej odpowiednim czasie. Prowadzi to do wczesnej interwencji obejmującej m.in.: skierowanie pacjenta na specjalistyczne badania, szczegółowy wywiad medyczny, potwierdzenie diagnozy i określenie typu niedosłuchu, a także dobór najlepszego urządzenia (np. implantu słuchowego) i ewentualną decyzję o zabiegu wraz z następującą po nim rehabilitacją. Takie postępowanie zapobiega trwałej reorganizacji i osłabieniu struktur nerwowych odpowiedzialnych za słuch – dowodzi prof. dr hab. n. med. Witold Szyfter, kierownik Kliniki Otolaryngologii i Onkologii Laryngologicznej UM w Poznaniu.   Implanty słuchowe skuteczne i refundowane w 100%   Doświadczenia prof. dra hab. Kazimierza Niemczyka, Kierownika Katedry i Kliniki Otolaryngologii SPCSK w Warszawie wskazują, że w przypadku głębokich niedosłuchów, tam, gdzie inne metody leczenia (np. farmakologia, aparaty słuchowe) nie przynoszą już korzyści, słuch skutecznie przywracają implanty słuchowe. Tak się dzieje w zdecydowanej większości przypadków i sam wiek nie może być tutaj czynnikiem uniemożliwiającym dostęp do leczenia.   Implanty słuchowe to jedyna powszechnie stosowana na świecie elektroniczna proteza zmysłu. Słuch jest też jedynym zmysłem, który dzisiaj w większości przypadków można przywrócić dzięki połączeniu współczesnej wiedzy medycznej i nowoczesnej technologii.   Jednak znajomość tej metody przywracania słuchu jest bardzo niska. Wśród respondentów badania TNS Polska tylko 30% osób w wieku 60+ słyszało o implantach słuchowych. Większość seniorów nie posiada jednak podstawowych informacji na ten temat. Na przykład 89% seniorów nie wie, że zabieg wszczepienia implantu jest całkowicie refundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Warto pamiętać, że cały proces leczenia – badania kwalifikacyjne, zakup systemu implantu, opieka szpitalna i rehabilitacja – nic nie kosztują pacjenta, ponieważ wszystkie koszty pokrywa NFZ.   Infolinia „Razem dla słuchu” 22 3333 000   Osoby szukające informacji na temat leczenia głębokich niedosłuchów implantami słuchowymi mogą skorzystać ze wsparcia specjalnej ogólnopolskiej Infolinii „Razem dla słuchu” dla osób niedosłyszących i ich rodzin. To pierwsze tego typu przedsięwzięcie w naszym kraju. Inicjatywa powstała za sprawą twórców internetowego serwisu razemdlasluchu.pl, który prezentuje informacje dla pacjentów używających implantów słuchowych oraz osób z głębokimi niedosłuchami. Dzwoniąc pod numer telefonu 22 3333 000 można uzyskać m.in. niezbędne informacje dotyczące kwalifikacji do implantu słuchowego.   (s)       UWAGA! KONKURS!   Organizatorzy kampanii „Słowa, które warto usłyszeć” zapraszają do zapoznania się z problemem i wzięcia udziału w naszym konkursie z nagrodami. Trzeba odpowiedzieć na dwa pytania: Czy implanty słuchowe przywracają słuch osobom niedosłyszącym, gdy aparat słuchowy już nie pomaga?   Jakie urządzenie przywraca słuch osobom z głębokim niedosłuchem, gdy aparat słuchowy już nie pomaga?           Prawidłowe odpowiedzi, na które czekamy do 11 listopada pod adresem: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl wezmą udział w losowaniu, a jego zwycięzcy zostaną nagrodzeni upominkami od „Razem dla słuchu”. Do wygrania jest 10 sztuk mini radioodbiorników kąpielowych.

Abolicja dla przedsiębiorców – wnioski do 15 stycznia 2015 r.

dodane 22.10.2014
[Region]   Rozmowa z Elżbietą Grzesik, naczelnikiem wydziału realizacji dochodów Sosnowieckiego Oddziału ZUS   W styczniu 2013r. weszła w życie abolicja dla przedsiębiorców dotycząca umorzenia należności z tytułu nieopłaconych składek przez osoby prowadzące pozarolniczą działalność. Ustawa abolicyjna dotyczy umorzenia nieopłaconych składek na własne ubezpieczenia za okres od 1 stycznia 1999 r. do 28 lutego 2009 r. Do kiedy można składać wnioski? Wnioski można było składać od 15 stycznia 2013r. i będzie można do 15 stycznia 2015 r. Uprawnione są do tego: osoby podlegające w okresie od 1 stycznia 1999 r. do 28 lutego 2009 r. obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowym oraz wypadkowemu z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności, tj. prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej na podstawie przepisów o działalności gospodarczej lub innych przepisów szczególnych, działalności twórczej lub artystycznej, bądź działalności w zakresie wolnego zawodu, albo jako wspólnik jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością lub wspólnik spółki jawnej, komandytowej, partnerskiej. spadkobiercy i osoby trzecie wobec których ZUS wydał decyzje o przeniesieniu odpowiedzialności za zobowiązania płatnika z tytułu nieopłaconych przez niego składek na jego własne ubezpieczenia za okres od 1 stycznia 1999 r. do 28 lutego 2009 r. Jakie składki podlegają umorzeniu? Umorzeniu podlegają: składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe oraz wypadkowe, za okres od 1 stycznia 1999 r. do 28 lutego 2009 r. za osoby obowiązkowo podlegające ubezpieczeniom z tytułu prowadzonej działalności, składki na ubezpieczenie zdrowotne i Fundusz Pracy za okres, za który zostaną umorzone składki na ubezpieczenia społeczne, odsetki za zwłokę naliczone od składek podlegających umorzeniu, opłata prolongacyjna, opłata dodatkowa, koszty upomnienia oraz koszty egzekucyjne naliczone od należności podlegających umorzeniu. Jakie należy spełnić warunki? Warunki, jakie należy spełnić, to nieposiadanie na dzień wydania decyzji o umorzeniu, należności niepodlegających umorzeniu za wyjątkiem należności z tytułu składek za okres do 31 grudnia 1998 r. w tym również kosztów egzekucyjnych. Spłata należności niepodlegających abolicji powinna nastąpić w terminie 12 miesięcy od daty uprawomocnienia się decyzji określającej warunki umorzenia. Warunek ten też będzie spełniony jeśli spłata nastąpi w ramach podpisanej umowy z ZUS o rozłożeniu na raty tych należności. Umowa powinna być podpisana w terminie 12 miesięcy od dnia uprawomocnienia się decyzji określającej warunki umorzenia co oznacz również, iż wniosek o rozłożenie na raty powinien zostać złożony odpowiednio wcześniej, co najmniej miesiąc przed upływem tego terminu.   Co ważnego jeszcze należy wiedzieć o abolicji? Osoby, którym ZUS po dniu wejścia w życie ustawy wyda decyzję o podleganiu obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym oraz wysokości zadłużenia z tytułu składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne za okres od 1 stycznia 1999 r. do 28 lutego 2009 r. oraz przeniesieniu odpowiedzialności na spadkobiercę lub osobę trzecią, będą mogły złożyć taki wniosek w terminie 12 miesięcy od dnia uprawomocnienia się decyzji. Wnioski o abolicję są dostępne na stronie www.zus.pl lub na Sali Obsługi Klientów w każdej jednostce ZUS.W okresie od dnia złożenia wniosku o umorzenie należności do dnia uprawomocnienia się decyzji o umorzeniu zawieszeniu ulega: postępowanie egzekucyjne prowadzone przez dyrektora oddziału ZUS, naczelnika urzędu skarbowego lub komornika sądowego, bieg terminu przedawnienia należności, zarówno podlegających jak i niepodlegających umorzeniu. Umorzenie należności z tytułu składek spowoduje, że okres za jaki składki zostały umorzone nie zostanie zaliczony do okresu ubezpieczenia przy ustalaniu prawa do renty lub emerytury. Rozmawiała: Joanna Biniecka  
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl