Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Radzimy - pomagamy

9 grudnia – nowy rozkład jazdy Kolei Śląskich

dodane 06.12.2018
[Region] W najbliższą niedzielę 9 grudnia wchodzi w życie nowy rozkład jazdy na kolei. Wśród nowości Koleje Śląskie przygotowały nie tylko dodatkowe pociągi na już obsługiwanych liniach, ale również całkiem nowe połączenie. Tym samym liczba tras obsługiwanych przez regionalnego przewoźnika wzrośnie do trzynastu. Zwiększy się również praca eksploatacyjna, czyli liczba kilometrów przejechanych przez pociągi Kolei Śląskich. W rozkładzie jazdy 2018/2019 będzie to blisko 7,5 miliona pociągokilometrów. W obrębie połączeń realizowanych na terenie województwa oznacza to wzrost o ponad 7%, a w przypadku połączeń poza województwem – o ponad 50%! Tak duży skok będzie możliwy m.in. dzięki zwiększeniu częstotliwości połączeń do Zakopanego. – Staramy się, by poziom naszej pracy eksploatacyjnej był z roku na rok większy. W rozkładzie jazdy 2017/2018 był to wzrost o ponad 3%, teraz uda nam się nawet podwoić ten wynik – mówi Wojciech Dinges, prezes Kolei Śląskich. – Co istotne, jest to wzrost osiągany bez zmian w strukturze dotacji. Oznacza to, że dzięki wysiłkom całej załogi udaje nam się coraz efektywniej wykorzystać nasz tabor i pozostałe zasoby. Stało się to możliwe m.in. dzięki pozyskaniu bazy w Katowicach oraz zakupowi nowych pojazdów – tłumaczy.   Kolej wraca do Knurowa i Strumienia Jedną z największych nowości w rozkładzie jazdy 2018-2019 będzie z pewnością uruchomienie całkiem nowej linii. Będą to połączenia weekendowe z Gliwic przez Rybnik do Wisły. Co ciekawe, za sprawą nowej inicjatywy Kolei Śląskich na kolejową mapę naszego regionu po wielu latach nieobecności powrócą Knurów i Strumień. – Widzimy bardzo duże zainteresowanie nowymi połączeniami wśród mieszkańców i lokalnych władz Knurowa i Strumienia. Miło nam zatem, że nowy rozkład jazdy będzie mógł się zacząć od premierowego przejazdu z podróżnymi tą trasą. Dodatkowo 9 grudnia przypada również ostatnia Rodzinna Niedziela, będzie to zatem podwójna okazja do wybrania się całą rodziną do Wisły – podkreśla Magdalena Iwańska, rzecznik prasowy Kolei Śląskich. – W ślad za dużym zainteresowaniem lokalnych społeczności przy tej nowej trasie będziemy wspólnie z Organizatorem analizować możliwość zatrzymywania się w przyszłości także w innych miejscowościach, np. Warszowicach – dodaje. Pod względem numeracji nowa trasa zyska nomenklaturę S76. Nazwa handlowa nowych połączeń to Kubalonka. Czas przejazdu całej trasy z Gliwic do Wisły będzie wynosić niecałe trzy godziny, co wbrew pozorom może być dobrą alternatywą dla podróży samochodem – zwłaszcza w szczycie sezonu.   Częściej do Zakopanego Na amatorów górskich wypraw czekają nie tylko Beskidy, ale również Tatry. Pierwszy raz propozycja kolejowej wyprawy do Zakopanego pojawiła się w maju 2017 roku i widać pomysł całkiem przypadł mieszkańcom Śląska do gustu, w nowym rozkładzie jazdy liczba połączeń do stolicy polskich Tatr ulegnie bowiem istotnemu zwiększeniu. Pociągiem Ornak będzie można przyjechać do Zakopanego codziennie w okresie śląskich ferii i wakacji. Utrzymaną zostaną oczywiście kursy w terminach atrakcyjnych pod względem turystycznym, jak np. święta czy majówka.   Więcej połączeń wewnątrz regionu Koleje Śląskie nie zapominają również o podróżnych kursujących pociągiem do pracy czy na uczelnię. Z myślą o codziennych pasażerach zaplanowano zwiększenie liczby połączeń, w tym również na najbardziej popularnej linii S1 (Częstochowa – Katowice – Gliwice). W godzinach porannego i wieczornego szczytu pomiędzy Gliwicami a Katowicami będziemy mogli podróżować co 15 minut. Dodatkowe dwie pary pociągów w dni robocze będą kursować również z i do Zagłębia. Kilka nowych połączeń pojawi się na linii S8 (Oświęcim – Katowice – Lubliniec). Przybędzie np. nowa para pociągów umożliwiająca dojazd z Oświęcimia do Katowic osobom rozpoczynającym pracę o godzinie 6:00 oraz dojazd do Oświęcimia osobom rozpoczynającym pracę o godzinie 7:00. Pojawi się również nowy pociąg z Katowic do Tarnowskich Gór ok. godziny 17:30. Z nowego rozkładu jazdy ucieszą się z pewnością również osoby podróżujące koleją w relacji Katowice – Cieszyn. W dni robocze pojawi się tutaj bowiem dodatkowa para połączeń. Podobna niespodzianka czeka na podróżnych z Rybnika, tutaj również przybędzie dodatkowa para połączeń w dni robocze. Na części linii zwiększy się także oferta połączeń w weekendy. W dni wolne od pracy przybędą dwie pary połączeń na odcinku Katowice – Lubliniec. Dodatkowa para połączeń w weekendy pojawi się również na linii Częstochowa – Lubliniec oraz Katowice – Oświęcim.   Dostosowanie do remontów Jak co roku, tak i tym razem roczny rozkład jazdy będzie musiał być dostosowany do tzw. korekt, które wynikają z prac remontowo-modernizacyjnych prowadzonych przez PKP Polskie Linie Kolejowe. W rozkładzie jazdy 2018/2019 zaplanowanych jest pięć tego typu zmian. Pierwsza z nich wchodzi w życie jednocześnie z nowym rozkładem, czyli 9 grudnia. Kolejna jest przewidziana na 10 marca. W najbliższych miesiącach z utrudnieniami będą się musieli liczyć przede wszystkim mieszkańcy Subregionu Zachodniego. 15 i 16 grudnia zastępcze autobusy będą kursować za wszystkie pociągi na odcinku Sumina Wieś – Racibórz. Podobnie 10 i 17 lutego oraz 3 marca – autobusy zastępcze pojawią się na odcinku Sumina – Racibórz w godzinach 19:00 – 4:00. Przez cały luty zastępcza komunikacja autobusowa będzie dotyczyć również dwóch pociągów na odcinku Racibórz – Rydułtowy. Od 14 do 25 lutego przesiadka na autobusy zastępcze będzie konieczna dla tych podróżnych, którzy wybierają się do Rybnika z kierunku bielskiego. Tutaj zastępcza komunikacja autobusowa będzie kursować na odcinku Rybnik Piaski – Rybnik. PKP Polskie Linie Kolejowe kontynuują również modernizację na szlaku Częstochowa Towarowa – Poraj oraz Myszków – Zawiercie. Z tego względu pociągi na powyższych odcinkach mogą kursować tylko po jednym torze, co skutkuje koniecznością wprowadzenia różnych wariantów kursowania dla poszczególnych pociągów. Podróżni z tej linii powinni ze szczególną uwagą prześledzić rozkład jazdy 7 stycznia, ponieważ wówczas nieznacznie zmienią się godziny niektórych połączeń. Koleje Śląskie, aby zminimalizować skutki prowadzonych prac, skierowały do obsługi tych połączeń najbardziej pojemne składy. Dzięki dobrej współpracy z Zarządcą udało się też zabezpieczyć linię objazdową wraz z dodatkowymi rozjazdami i peron tymczasowy. Warto przy tym podkreślić, że niedawno w naszym regionie zakończyły się dwa istotne projekty remontowe – mowa tutaj o pracach na odcinku Zebrzydowice–Cieszyn oraz na linii pomiędzy Żywcem a Zwardoniem. Dzięki temu z jednej strony zwiększa się komfort podróżnych, a z drugiej zmniejsza czas przejazdu. Dla przykładu, od 9 grudnia podróż z Cieszyna do Zebrzydowic skróci się o 7 minut. Szybciej – o 10 minut – pojedziemy również z Chałupek do Raciborza.   (s)

Nowe limity dla emerytów i rencistów

dodane 05.12.2018
[Region]   Z początkiem grudnia zmieniły się wysokości kwot do jakich mogą dorobić emeryci i renciści, którzy jeszcze nie osiągnęli powszechnego wieku emerytalnego. To ważna informacja, ponieważ przekroczenie limitów może oznaczać zmniejszenie, a nawet  zawieszenie świadczenia wypłacanego przez ZUS. Emeryci, którzy osiągnęli powszechny wiek emerytalny mogą dorabiać do swojej emerytury bez ograniczeń. Pozostali emeryci (na wcześniejszych emeryturach) oraz renciści muszą pamiętać, do jakiej wysokości przychodu mogą dorobić, by ZUS nie zmniejszył ani nie zawiesił wypłaty ich świadczenia. Limity kwot dorabiania dla emerytów i rencistów ustala się na podstawie wysokości przeciętnego wynagrodzenia, które oblicza Główny Urząd Statystyczny. Ta wysokość zmienia się, co trzy miesiące: w marcu, w czerwcu, we wrześniu i w grudniu. Zmniejszenie świadczenia następuje po przekroczeniu 70 proc. przeciętnego wynagrodzenia, a zawieszenia po przekroczeniu 130 proc. Bez konsekwencji można dorabiać, jeśli nasz przychód nie jest wyższy niż 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Od 1 grudnia kwota ta wynosi 3 206,10 zł brutto. Jeśli przekroczymy ten próg - ZUS może nam zawiesić lub zmniejszyć świadczenie. Nasze świadczenie zostanie zmniejszone, jeśli osiągniemy przychód przekraczający 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, ale nie wyższy niż 130 proc. tego wynagrodzenia. Jeśli nasze zarobki przekroczą 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia, tj. 5 954,30 zł brutto - ZUS zawiesi wypłatę świadczenia. Na to, czy ZUS zawiesi lub zmniejszy świadczenie, ma wpływ przede wszystkim przychód z działalności, od której są obowiązkowe składki na ubezpieczenia społeczne, np. z umowy o pracę czy umowy zlecenia albo z prowadzenia własnej działalności. ZUS nie zmniejsza ani nie zawiesza świadczenia bez względu na wysokość osiąganego przychodu emerytom, którzy osiągnęli powszechny wiek emerytalny (obecnie 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn). ZUS nie zmniejsza ani nie zawiesza świadczenia w razie osiągania przychodu w przypadku prawa do emerytury częściowej. Pełna wysokość gwarantowana jest również w przypadku renty inwalidy wojennego, z tytułu pobytu w obozie i w miejscach odosobnienia lub renty rodzinnej po tych inwalidach, jak również rent inwalidy wojskowego w związku ze służbą wojskową lub renty rodzinnej po żołnierzu, którego śmierć ma związek ze służbą wojskową. Od 1 grudnia wzrosła też kwota przychodu, jaką mogą uzyskać osoby pobierające rentę socjalną. Wynosi ona 3 206,10 zł. W przypadku tego świadczenia nie są stosowane kwoty zmniejszenia. Prawo do renty socjalnej jest zawieszane, gdy kwota przychodu przekracza 70% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za kwartał kalendarzowy.   Beata Kopczyńska regionalny rzecznik prasowy ZUS w województwie śląskim

E-zwolnienia: ZUS pracuje dłużej

dodane 27.11.2018
[Region] Już w najbliższą sobotę e-zwolnienia stają się jedyną możliwą formą zwolnień lekarskich. ZUS robi kolejny krok by ułatwić lekarzom przejście od formy papierowej do e-ZLA. Dłużej otwarte będą sale obsługi klienta i Centrum Obsługi Telefonicznej. Od początku grudnia papierowe zwolnienia lekarskie odchodzą do przeszłości. Obowiązkowe stają się zwolnienia elektroniczne, czyli e-ZLA. Mimo że większość lekarzy zostało już przez pracowników ZUS przeszkolonych z obsługi systemu do wystawiania e-zwolnień i wyposażeni zostali we własne profile na Platformie Usług Elektronicznych, to ZUS chce być wsparciem dla świata lekarskiego w dniach przejścia z systemu papierowego na elektroniczny. W piątek, 30 listopada, lekarze będą mogli skorzystać z pomocy pracowników wszystkich sal obsługi klienta ZUS w kraju do godz. 18.00. Dzień później, czyli 1 grudnia, wszystkie oddziały ZUS organizują tzw. Białą Sobotę w godz. 9.00-13.00, podczas której lekarze będą mogli skorzystać z konsultacji w zakresie wystawiania elektronicznych zwolnień lekarskich. Wszyscy ci lekarzy, którzy nie mają jeszcze swojego profilu na PUE ZUS, będą mogli tego dnia zarejestrować profil, uzyskać certyfikat ZUS do podpisywania e-ZLA oraz przeszkolić się z wystawiania e-zwolnień. Medycy, którzy są zainteresowani tematyką e-zwolnień, ale nie dotrą w sobotę do oddziałów ZUS, będą mogli przez cały weekend skorzystać z pomocy konsultantów Centrum Obsługi Telefonicznej pod numerem telefonu 22 560 16 00. Infolinia ZUS w sobotę i niedzielę będzie czynna od 8.00 do 21.00. W tych dniach będzie obsługiwać tylko i wyłącznie sprawy związane z e-zwolnieniami. Z kolei już od 3 grudnia Centrum Obsługi Telefonicznej w zakresie e-ZLA będzie obsługiwać klientów w wydłużonych godzinach, tj. od 6 do 22.   Zakład podkreśla, że nie tylko lekarze mogą skorzystać z wydłużonej pracy placówek i infolinii ZUS w zakresie e-zwolnień. Swój profil na PUE z dostępem do e-ZLA już w najbliższą sobotę będą mogli założyć także przedsiębiorcy. Na pomoc pracowników mogą liczyć również ubezpieczeni, chcący się zaznajomić z nowym prawem dotyczącym wystawiania zwolnień lekarskich.       Beata Kopczyńska regionalny rzecznik prasowy ZUS w województwie śląskim

Autobus na lotnisko: zmiana rozkładu jazdy? Wyraź swoje zdanie

dodane 21.11.2018
[Region] Na lotnisko w Pyrzowicach można już dojechać ekspresowymi liniami metropolitalnymi, które zostały uruchomione 13 listopada. Za nami pierwsze dni ich funkcjonowania oraz pierwsze wnioski i sugestie ewentualnych zmian. Pasażerowie, korzystający z komunikacji miejskiej, mogą pomóc zmieniać i poprawiać funkcjonowanie linii lotniskowych. Do końca listopada jest czas na zgłaszanie swoich uwag dotyczących rozkładów jazdy. – Nawet najgłębsze analizy nie mogą się równać z praktycznym doświadczeniem, jakie posiadają osoby podróżujące często komunikacją miejską i naszymi nowymi liniami lotniskowymi – mówi Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. – Stąd decyzja, aby zaprosić podróżnych do konsultacji i sprawić, aby oni również mieli wpływ na sposób kursowania linii lotniskowych – dodaje. Autobusy linii lotniskowych po raz pierwszy wyjechały na ulice we wtorek, 13 listopada. Łącznie są to cztery linie, zatrzymujące się w Gliwicach, Zabrzu, Bytomiu, Piekarach Śląskich, Katowicach, Sosnowcu oraz Będzinie. Specjalna, nocna linia, dojeżdża także z Tychów. Autobusy kursują z częstotliwością od pół do półtorej godziny. Do przejazdu autobusem na lotnisko upoważniają bilety dobowe za 14 zł (lub ulgowe za 7 zł) oraz bilety długookresowe na 30 lub 90 dni, posiadające oznaczenie SC/ATT Lotnisko. Z kolei dzieci i młodzież do 16. roku życia oraz seniorzy, którzy ukończyli 70 lat – podróżują nimi bezpłatnie. Przystanki dla autobusów zostały zlokalizowane w łatwo dostępnych dla pasażerów miejscach, aby mogli w wygodny sposób przesiąść się do nich w sytuacji, gdy linia nie przejeżdża bezpośrednio przez ich miasto lub gminę. Istotnym czynnikiem był również czas przejazdu, aby podróżni mogli jak najszybciej dotrzeć na lotnisko. W tej kwestii Metropolia jest otwarta na opinie pasażerów, które pomogłyby usprawnić i poprawić funkcjonowanie linii lotniskowych.   Dlatego też wszystkie osoby, które pragną zaproponować zmiany dotyczące czasu kursowania autobusów na lotnisko, mogą to zrobić w dniach 16-30 listopada 2018 r. Po dokonaniu szczegółowej analizy zgłoszonych uwag, rozkłady jazdy zostaną opracowane i zmodyfikowane z uwzględnieniem merytorycznie uzasadnionych zmian. Nowe rozkłady jazdy Metropolia planuje wprowadzić na początku 2019 roku. Zgłaszając uwagi na temat kursowania autobusów na lotnisko, należy podać swój adres mailowy oraz – opcjonalnie – dane personalne, propozycję zmiany w rozkładzie wraz z jej uzasadnieniem. Opinie i sugestie można nadsyłać na adres mailowy jedziemy@metropoliagzm.pl. Można je także przynieść osobiście lub przesłać pocztą na adres Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, ul. Barbary 21 A, 40-053 Katowice.   Szczegółowe informacje dotyczące zasad i warunków odbywających się konsultacji, znajdują się na stronie: http://bip.metropoliagzm.pl/article/autobus-na-lotnisko-zmiana-rozkladu-jazdy-wyraz-swoje-zdanie. (s)  

Wkrótce tylko e-ZLA

dodane 21.11.2018
[Sosnowiec] Już od 1 grudnia pacjenci nie otrzymają do ręki zwolnienia lekarskiego. Lekarz wyśle je elektronicznie do pracodawcy zaraz po wprowadzeniu danych do systemu. Elektroniczne zwolnienia lekarskie (e-ZLA) można wystawiać już od 1 stycznia 2016 roku. Tylko w połowie listopada 52 procent zwolnień lekarskich w oddziale ZUS w Sosnowcu wystawionych zostało w formie elektronicznej. W drugim tygodniu listopada do sosnowieckiego ZUS wpłynęło 20 103 zwolnienia lekarskie, z czego 10 478 to e-zwolnienia. Wygodnie i szybko Zwolnienia na papierowym zielonym formularzu (ZUS ZLA) mogą być wystawiane jeszcze tylko do końca listopada 2018 roku. Od 1 grudnia 2018 roku lekarze będą wystawiać wyłącznie zwolnienia elektroniczne. E-ZLA  mogą wystawiać lekarze posiadający profil na PUE ZUS lub zintegrowaną z PUE aplikację gabinetową. E-zwolnienie, które wystawi lekarz, automatycznie trafia do systemu ZUS i jest w nim zapisane. Dzięki elektronicznym zwolnieniom lekarskim lekarz nie musi dostarczać papierowych zwolnień do ZUS oraz przechowywać ich drugiej kopii. Nie musi również pobierać w placówkach ZUS bloczków formularzy ZUS ZLA. Jeżeli lekarz wystawi e-ZLA, każdy pracodawca, który założył swój profil na PUE ZUS, ma niemal natychmiastową informację o zwolnieniu wystawionym pracownikowi. Zaświadczenia lekarskie w formie dokumentów elektronicznych są przekazywane pracodawcom on-line, bezpośrednio po wystawieniu przez lekarza. W Oddziale ZUS w Sosnowcu blisko 90 proc. pracodawców, zatrudniających więcej niż 5 pracowników, ma profil PUE. Asystent pomoże Lekarze coraz chętniej wystawiają e-zwolnienia, ponieważ od 23 października 2018 roku mogą upoważnić tzw. asystentów medycznych do wystawania e-zwolnień w swoim imieniu. Nie oznacza to jednak, że asystent medyczny za lekarza będzie decydował, komu wypisać zwolnienie. - To lekarz decyduje o zwolnieniu i jego szczegółach. Natomiast upoważniony przez niego asystent medyczny będzie mógł wprowadzić dane zaświadczenia do elektronicznego systemu i samodzielnie je podpisać - wyjaśnia Beata Kopczyńska, regionalny rzecznik prasowy ZUS w województwie śląskim. Warto podkreślić, że e-zwolnienia lekarskie są korzystne też dla pacjenta, który nie musi już w określonym czasie i pod groźbą kary (obniżenie kwoty zasiłku) dostarczyć wydruku. Jednak trzeba pamiętać, że w niektórych przypadkach, gdy płatnikiem zasiłku jest ZUS, konieczne jest dostarczenie wniosków z grupy ZUS Z-3. W śląskich oddziałach ZUS przez cały czas prowadzone są szkolenia z e-ZLA dla lekarzy, asystentów medycznych i płatników składek. Szczegółowy harmonogram spotkań można znaleźć na stronie www.zus.pl, w zakładce wydarzenia i szkolenia.   (s)

Dwa miesiące dla przechowawców

dodane 12.11.2018
[Region] Tylko dwa miesiące pozostały przedsiębiorcom na uzyskanie wpisu do rejestru przechowawców akt osobowych i płacowych. Od stycznia za przechowywanie dokumentów pracowniczych bez wymaganych uprawnień może grozić kara nawet do 100 tys. zł. Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina, że każdy, kto prowadzi działalność związaną z przechowywaniem dokumentacji kadrowo-płacowej firm, musi być wpisany do rejestru przechowawców, który prowadzą marszałkowie województw. Niestety, część dokumentacji jest przechowywana przez firmy niewpisane do rejestru, a dodatkowo warunki przechowywania niejednokrotnie odbiegają od standardów jakie obowiązują firmy przechowawcze. Jednak już za dwa miesiące wchodzi w życie ustawa o e-aktach, która skraca czas obowiązkowego przechowywania akt i umożliwia ich gromadzenie także w formie elektronicznej. Wprowadza ona również wysokie kary za przechowywanie dokumentów bez wymaganych uprawnień, a przedsiębiorca który nie zdąży zdobyć uprawnień przed upływem 31 grudnia 2018 roku będzie musiał zakończyć działalność przechowalniczą, a dokumentację przekazać do firmy, która takie uprawnienia posiada. Od 1 stycznia 2019 roku za przechowywanie akt bez wymaganych uprawnień przedsiębiorca zapłaci karę do 100 tys. zł. Przedsiębiorca, który do końca roku zgłosi do marszałka województwa wniosek o wpisanie do rejestru, nie musi natomiast obawiać się żadnej kary za ujawnienie swojej działalności. Samo zgłoszenie zaś jest proste i zajmuje tylko chwilę. Do wniosku należy dołączyć oświadczenie o zgodności i kompletności danych oraz o spełnianiu warunków wykonywania działalności gospodarczej w zakresie przechowywania dokumentacji osobowej. Dodatkowo wymagany jest także dowód zapłacenia opłaty skarbowej. Sprawę można załatwić korespondencyjnie.   Beata Kopczyńska regionalny rzecznik prasowy ZUS w województwie śląskim

Emerytura na konto

dodane 02.11.2018
[Region] Emeryci polubili rachunki bankowe, wskaźnik ubankowienia seniorów rośnie, co też potwierdzają statystyki ZUS w województwie śląskim. Od kilku lat wypłaty świadczeń na rachunki bankowe stopniowo rosną. Jeszcze w 2005 roku było ich nieco ponad 40 proc., a w 2008 roku – połowa. Z danych NBP wynika, że 57 proc. osób powyżej 59. roku życia ma konto w banku. Wśród klientów Zakładu ich liczba jest  znacznie większa. Już 73 proc. osób otrzymuje emeryturę na konto bankowe. To średnia ogólnopolska, jeśli chodzi o dane z  Oddziału ZUS w Chorzowie to średnia tu jest zdecydowanie wyższa, bo aż  81,16 proc. świadczeń przekazywanych jest na konta bankowe, natomiast 18,84 proc. otrzymują świadczeniobiorcy za pośrednictwem Poczty Polskiej. To najwyższy wskaźnik jeśli chodzi o województwo śląskiego. Jeszcze w Oddziale ZUS w Zabrzu i w Oddziale ZUS Rybniku około 80 proc. świadczeń jest przekazywanych na rachunek bankowy. Natomiast w Bielsku-Białej i w Sosnowcu ten wskaźnik kształtuje się w granicach średniej ogólnopolskiej (73 proc.), najniższy w naszym województwie jest w Oddziale ZUS w Częstochowie - 63 proc.   - Konto bankowe jest wygodną i bezpieczną formą otrzymywania świadczenia. Gdy pieniądze wpływają na rachunek bankowy spada z nas obowiązek dyżurowania w domu na wizytę listonosza z emeryturą. Pieniądze na koncie pozwalają na swobodne dysponowanie swoim czasem. Możemy w każdym momencie wyjechać na wczasy, czy do rodziny, i nie trzeba się martwić, kto odbierze pieniądze od listonosza, jeśli nikogo nie ma w domu. To też bezpieczeństwo, bo nie trzymamy całej gotówki w domu, a emerytura jest zawsze na czas, bo ZUS nigdy nie spóźnia się z jej wypłatą - mówi Beata Kopczyńska, regionalny rzeczni prasowy ZUS w województwie śląskim.   ZUS bardzo aktywnie walczy z wykluczeniem cyfrowym seniorów. Od wielu lat organizuje specjalne konkursy dla banków i instytucji finansowych, których celem jest promocja bezgotówkowej formy odbioru świadczeń. Zwycięskie podmioty oferują starszym klientom Zakładu Ubezpieczeń Społecznych dostęp do w pełni darmowych rachunków bankowych. W lipcu tego roku umowę o współpracy w zakresie promocji bezgotówkowej formy odbioru świadczeń z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych zawarł Bank Pocztowy. Za prowadzenie konta nie trzeba ponosić żadnych opłat, jeśli tylko co miesiąc wpływała na nie renta lub emerytura.   Przelew emerytury na konto to większe bezpieczeństwo dla emerytów, a dla ZUS mniejsze koszty obsługi świadczeń. Wypłaty emerytur i rent w formie gotówki kosztują ZUS ok. 240 mln złotych, natomiast za przelewy na konto Zakład nie wydaje ani grosza.   Z danych ZUS wynika, że świadczenia w formie bezgotówkowej najczęściej pobierają mieszkańcy północnej i północno-zachodniej Polski. Najgorzej pod tym względem sytuacja wygląda w rejonie Radomia, Tarnowa i Nowego Sącza, gdzie nieco ponad połowa emerytów wybiera gotówkę.   - Wybór formy przekazywania świadczenia uzależniony jest także od mobilności seniorów i dostępu do placówek bankowych i bankomatów. Niekiedy, gdy są one oddalone o kilka, kilkanaście kilometrów od miejsca zamieszkania emeryta, to korzystanie z takiego konta może być kłopotliwe. Czasem wpływ na decyzję ma zwyczajna potrzeba kontaktu z inną osobą i dla niektórych wizyta listonosza jest comiesięcznym, sympatycznym rytuałem - dodaje rzeczniczka.   (s)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl